III SA/Gd 631/25

WyrokWSA w Gdańsku2026-02-19

Skład orzekający: Sędzia WSA Janina Guść, Sędzia WSA Alina Dominiak, Asesor sądowy WSA Adam Osik (spr.)

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy organ administracji publicznej powinien umorzyć postępowanie rozgraniczeniowe, jeśli istnieją dokumenty jednoznacznie wskazujące przebieg granic nieruchomości, a spór dotyczy faktycznego stanu posiadania lub własności części nieruchomości?
Ratio decidendi
Organ administracji publicznej prawidłowo umorzył postępowanie rozgraniczeniowe, gdy istnieją dokumenty geodezyjne jednoznacznie określające przebieg granic nieruchomości, ustalone w postępowaniu sądowym. W takiej sytuacji postępowanie rozgraniczeniowe staje się bezprzedmiotowe, a spory dotyczące faktycznego stanu posiadania lub własności powinny być rozstrzygane w drodze postępowania cywilnego.
Stan faktyczny
Skarżący złożył wniosek o rozgraniczenie nieruchomości, twierdząc, że granice stały się sporne z powodu ich zatarcia i upływu czasu. Organ pierwszej instancji umorzył postępowanie, uznając, że istnieją dokumenty geodezyjne jednoznacznie określające przebieg granic, ustalone w postępowaniu sądowym. Samorządowe Kolegium Odwoławcze utrzymało tę decyzję w mocy. Skarżący w skardze do WSA podtrzymał swoje stanowisko, argumentując, że spór dotyczy faktycznego stanu posiadania i własności, a nie tylko ustalenia granic.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku w składzie następującym: Przewodniczący: Sędzia WSA Janina Guść Sędziowie: Sędzia WSA Alina Dominiak Asesor sądowy WSA Adam Osik (spr.) Protokolant: Referent Agnieszka Gross po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 19 lutego 2026 r. sprawy ze skargi M. M. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Gdańsku z dnia 25 września 2025 r., nr SKO Gd/1216/25 w przedmiocie umorzenia postępowania rozgraniczeniowego oddala skargę. Decyzją z dnia 3 lutego 2025 r. nr RG-GG.6830.2.2024.BJ.5, działając na podstawie art. 104 i art. 105 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. - Kodeks postępowania administracyjnego (tekst jednolity: Dz.U. z 2025 r., poz. 1691 ze zm.) - dalej jako "k.p.a." oraz art. 33 ust. 1 w zw. z art. 29 ustawy z dnia 17 maja 1989 r. - Prawo geodezyjne i kartograficzne (tekst jednolity: Dz. U. z 2024 r. poz. 1151 ze zm.) - dalej "p.g.k.", Wójt Gminy Lipusz umorzył postępowanie w sprawie z wniosku M. M. (zwanego dalej "skarżącym") o rozgraniczenie nieruchomości oznaczonej w ewidencji gruntów i budynków jako działka nr [...], położonej w obrębie geodezyjnym L., w gminie L., dla której w Wydziale Ksiąg Wieczystych w Sądzie Rejonowym w K. prowadzona jest księga wieczysta nr [...], stanowiącej własność M. M. i nieruchomości oznaczonej w ewidencji gruntów i budynków jako działka nr [...], położonej w obrębie ewidencyjnym L., w gminie L., dla której w wydziale Ksiąg Wieczystych w Sądzie Rejonowym w K. prowadzona jest księga wieczysta nr [...], stanowiącej własność M. M., z częścią nieruchomości oznaczonej w ewidencji gruntów i budynków jako działka nr [...], położonej w obrębie ewidencyjnym L., w gminie L., stanowiącej własność Skarbu Państwa - będącej w zarządzie Państwowego Gospodarstwa Leśnego Lasy Państwowe Nadleśnictwo L. Organ pierwszej instancji wyjaśnił, że jeżeli nie zachodzi potrzeba ustalenia granic nieruchomości, bo w toku postępowania rozgraniczeniowego zostanie ustalone, że istnieją dokumenty jednoznacznie wskazujące, jak biegną linie graniczne między nieruchomościami, to rozgraniczenie nieruchomości jest zbyteczne i niedopuszczalne. Wówczas dokonuje się jedynie wznowienia znaków granicznych. W zasobie dokumentacji geodezyjnej istnieje dokumentacja pozwalająca na odtworzenie położenia znaków granicznych pomiędzy przedmiotowymi działkami, tj. protokół z utrwalenia na gruncie nowo wyznaczonych punktów granicznych o numerze [...] wraz ze szkicem polowym z projektem podziału oraz szkic wyznaczenia i utrwalenia nowych punktów granicznych dla widzialnej działki [...] sporządzone w dniu 24 sierpnia 2018 r. przez geodetę uprawnionego W. R. Mając na względzie powyższe ustalenia wobec istnienia dokumentów, które jednoznacznie wskazują, jak biegną linie graniczne między przedmiotowymi nieruchomościami, rozgraniczenie nieruchomości należy uznać za bezprzedmiotowe. Odwołanie od powyższej decyzji złożył M. M., zarzucając decyzji organu pierwszej instancji naruszenie art. 29 ust. 1 i ust. 2, art. 31 ust. 1 i ust. 2 oraz art. 33 ust. 1 p.g.k. oraz z naruszeniem art. 153 ustawy z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny (tekst jednolity: Dz. U. z 2025 r. poz. 1071), poprzez przyjęcie, że nie należy do ustawowego obowiązku wójta gminy ale do jego swobodnego uznania przeprowadzenie postępowania rozgraniczeniowego z urzędu lub na wniosek strony w każdej sytuacji, gdy granice gruntów stały się sporne, a ich stanu prawnego - ze względu na ich zupełne zatarcie i długi upływ czasu – nie można stwierdzić, a nadto w sytuacji gdy toczy się między właścicielami sąsiednich nieruchomości postępowanie sądowe, w którym jedna ze stron domaga się od drugiej strony przywrócenia stanu nieruchomości zgodnego z prawem, zaniechania jej naruszeń oraz wydania nieokreślonej co do wielkości i położenia nieruchomości. Decyzją z dnia 25 września 2025 r. nr SKO Gd/1216/25 Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Gdańsku, działając na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 i art. 105 k.p.a., utrzymało w mocy zaskarżoną decyzję. Kolegium wyjaśniło, że z zebranego w sprawie materiału dowodowego wynika, że skarżący wystąpił z wnioskiem o rozgraniczenie stanowiących jego własność nieruchomości o nr [...] i [...] obręb L. z nieruchomością o nr [...] obręb L., stanowiącą własność Skarbu Państwa - w zarządzie Nadleśnictwa L. Zdaniem skarżącego w granicach nieruchomości oznaczonej nr [...] winien znaleźć się fragment działki nr [...], bowiem nieruchomości oznaczone nr [...] i [...] oraz wskazany fragment nieruchomości o nr [...] stanowiły w przeszłości jedno wspólne siedlisko. W uzupełniniu wniosku, pismem z dnia 24 czerwca 2024 r., skarżący złożył m.in. załącznik graficzny w postaci kopii projektowanego planu podziału nieruchomości o ówczesnym nr [...] z dnia 8 grudnia 2011 r., wedle którego w granicach planowanej do wydzielenia nieruchomości o nr [...] miałby się znaleźć fragment nieruchomości o nr [...]. W oparciu o ww. wniosek organ pierwszej instancji postanowieniem z dnia 3 lipca 2024 r. wszczął postępowanie w sprawie rozgraniczenia ww. nieruchomości, zgodnie z zakresem określonym w załączniku graficznym do wniosku skarżącego. Następnie organ pierwszej instancji wystąpił do Powiatowego Ośrodka Dokumentacji Geodezyjno-Kartograficznej w K. o wydanie dokumentacji pozwalającej na odtworzenie położenia znaków granicznych dla nieruchomości oznaczonych nr [...], [...] oraz [...] obręb L., gmina L. W odpowiedzi na to pismo do Wójta Gminy Lipusz w dniu 24 września 2024 r. wpłynął protokół z utrwalenia na gruncie nowo wyznaczonych punktów granicznych wraz załącznikiem graficznym w postaci szkicu polowego wyników pomiaru kontrolnego utrwalonych punktów granicznych. Z protokołu tego wynika, że czynności tych dokonano w oparciu o postanowienie Sądu Okręgowego w Gdańsku III Wydział Cywilny Odwoławczy z dnia 16 kwietnia 2013 r. o sygn. akt III Ca 813/12 w sprawie zatwierdzenia projektu podziału nieruchomości położonej w obrębie ewidencyjnym L. jako działka [...]. Z powyższego wynika, że wskutek postępowania działowego przed sądem powszechnym dokonano podziału nieruchomości o nr [...] obręb L. na dwie nieruchomości o nr [...] i [...]. Granice ww. nieruchomości zostały przedstawione na załączniku graficznym do ww. protokołu, gdzie granice rozdzielające nowo utworzone nieruchomości o nr [...] i [...], powstałe z podziału nieruchomości o nr [...], zostały oznaczone w sposób wyraźny i niebudzący wątpliwości. Zarówno w treści protokołu jak i w załączniku graficznym do niego wskazano nowo wyznaczone punkty graniczne, utrwalone naziemnie kamieniem, a podziemnie butelką. Kolegium stwierdziło, że mając na uwadze powyższy dowód w postaci dokumentacji z Powiatowego Ośrodka Dokumentacji Geodezyjno-Kartograficznej w K., organ pierwszej instancji słusznie uznał, że w sprawie nie zachodzi potrzeba rozgraniczenia nieruchomości, bowiem istnieją dokumenty jednoznacznie wskazujące jak biegną linie graniczne między nieruchomościami i w których miejscach znajdują się punkty graniczne. Zgodnie z wcześniej przywołanym art. 29 ust. 1 p.g.k. rozgraniczenie nieruchomości ma na celu ustalenie przebiegu ich granic przez określenie położenia punktów i linii granicznych, utrwalenie tych punktów znakami granicznymi na gruncie oraz sporządzenie odpowiednich dokumentów. W niniejszej sprawie nie ma potrzeby ustalenia przebiegu granic między nieruchomościami o nr [...] i [...] obręb L., ponieważ granice te zostały wydzielone na podstawie postępowania działowego przeprowadzonego przed sądem powszechnym, a granice te wraz z punktami granicznymi są potwierdzone dokumentami z Powiatowego Ośrodka Dokumentacji Geodezyjno-Kartograficznej w K. W takiej sytuacji, jeśli punkty graniczne w terenie uległy zatarciu, dokonać można jedynie wznowienia znaków granicznych w oparciu o art. 39 p.g.k. Zgodnie bowiem z art. 39 ust. 1 p.g.k. przesunięte, uszkodzone lub zniszczone znaki graniczne, ustalone uprzednio, mogą być wznowione bez przeprowadzenia postępowania rozgraniczeniowego, jeżeli istnieją dokumenty pozwalające na określenie ich pierwotnego położenia. Jeżeli jednak wyniknie spór co do położenia znaków, strony mogą wystąpić do sądu o rozstrzygnięcie sprawy. Kolegium wskazując na wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 14 maja 2010 r. o sygn. akt I OSK 1009/09 wyjaśniło, że postępowanie wszczęte wnioskiem skarżącego o rozgraniczenie nieruchomości mogło zakończyć się tylko w jeden z określonych sposobów: po pierwsze zawarciem przed geodetą ugody, która ma moc ugody sądowej i umorzeniem postępowania administracyjnego na podstawie art. 105 § 1 k.p.a. w związku z art. 32 ust. 5 p.g.k., po drugie wydaniem decyzji o rozgraniczeniu nieruchomości na podstawie art. 33 ust. 1 p.g.k., po trzecie umorzeniem postępowania administracyjnego i przekazaniem sprawy do sądu powszechnego na podstawie art. 34 ust. 2 p.g.k. oraz po czwarte - umorzeniem postępowania administracyjnego na podstawie art. 105 k.p.a. Z wyroku tego wynika, że w przypadku jeśli organ uzna, że nie zachodzą podstawy do przeprowadzenia postępowania rozgraniczeniowego, natomiast istnieje dokumentacja pozwalająca na dokonanie wznowienia znaków granicznych, to organ administracji nie może kontynuować postępowania rozgraniczeniowego i winien je umorzyć. Zgodnie bowiem z art. 105 § 1 k.p.a. gdy postępowanie z jakiejkolwiek przyczyny stało się bezprzedmiotowe w całości albo w części, organ administracji publicznej wydaje decyzję o umorzeniu postępowania odpowiednio w całości albo w części. Wobec powyższego organ pierwszej instancji słusznie umorzył postępowanie rozgraniczeniowe wszczęte na wniosek skarżącego, wskazując, że w oparciu o dokumentację znajdującą się w Powiatowym Ośrodku Dokumentacji Geodezyjno-Kartograficznej w K. możliwe jest dokonanie czynność materialno-technicznej w postaci wznowienia znaków granicznych, więc dalsze prowadzenie postępowania rozgraniczeniowego stało się bezprzedmiotowe. Jeżeli zdaniem skarżącego fragment nieruchomości oznaczonej nr [...] obręb L. znajduje się od wielu lat w posiadaniu skarżącego i jego rodziny, to może wystąpić do sądu powszechnego z odpowiednim roszczeniem, a ewentualne rozstrzygnięcie sądu w tym zakresie może wpłynąć na przebieg granic między nieruchomościami, o których mowa w niniejszej sprawie W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gdańsku na powyższą decyzję M. M. zarzucił organowi naruszenie przepisów o rozgraniczaniu nieruchomości zawartych w art. 29 ust. 1 i ust.2 , art. 31 ust. 1 i ust. 2 oraz art. 33 ust. 1 p.g.k. w art. 153 k.c. przez przyjęcie, że nie należy do ustawowego obowiązku wójta gminy ale do jego swobodnego uznania przeprowadzenie postępowania rozgraniczeniowego z urzędu lub na wniosek strony w każdej sytuacji gdy granice gruntów stały się sporne a ich stanu prawnego ze względu na ich zupełne zatarcie i długi upływ czasu nie można stwierdzić a nadto w sytuacji gdy toczy się między właścicielami sąsiednich gruntów postępowanie sądowe, w którym jedna ze stron domaga się od drugiej strony przywrócenia stanu nieruchomości zgodnego z prawem, zaniechania jej naruszeń oraz wydania nieokreślonej co do wielkości i położenia nieruchomości. Wskazując na powyższe wniósł o uchylenie zaskarżonej decyzji SKO w Gdańsku oraz poprzedzającej ją decyzji Wójta Gminy Lipusz w całości oraz o przekazanie sprawy bezpośrednio Wójtowi Gminy Lipusz do ponownego rozpoznania. Zdaniem skarżącego Wójt Gminy Lipusz bez ważnej podstawy prawnej i faktycznej uznał za bezprzedmiotowe wszczęte na wniosek skarżącego postępowanie rozgraniczeniowe dwóch stanowiących jego własność nieruchomości położonych we wsi L. zabudowanych domem mieszkalnym i obiektami gospodarczymi używaną od 1958 r. przez jego poprzedników prawych jako siedlisko gospodarstwa rolnego i na cele rolnicze z bezpośrednio z nimi graniczącą stanowiącą własność Skarbu Państwa w zarządzie Państwowego Gospodarstwa Leśnego Lasów Państwowych Nadleśnictwa L., położoną w tym samym obrębie ewidencyjnym, działką gruntu nr [...], pomimo że od około 2 lat przebieg granic między w/w nieruchomościami stał się sporny, m.in. wobec ich zatarcia w okresie minionych 67 lat oraz braku możliwości wyraźnego określenia położenia punktów i linii granicznych. Skarżący podkreślił, że w zaskarżonej decyzji nie odniosło się Kolegium do wskazanego w odwołaniu tendencyjnego podejścia organu administracji publicznej do oceny nieprawdziwych twierdzeń zawartych w piśmie Nadleśnictwa L. z dnia 15 lipca 2024 r., w którym jego autor piastujący publiczną funkcję oświadczył, że między stronami przedmiotowego postępowania nie istnieje żaden spór graniczny, pomimo że powstał on już w 2023 r. i stale ze strony leśników jest podsycany. Spór między rodziną M. a urzędnikami Nadleśnictwa L. dotyczy tylko w marginalnym stopniu przebiegu granic działki gruntu nr [...] utworzonej na podstawie prawomocnego postanowienia Sądu Rejonowego w Kościerzynie, sygn. akt I Ns 324/10 z dnia 27 kwietnia 2012 r., gdyż w tej sprawie nie chodzi o wznowienie znaków granicznych tej działki gruntu ale faktycznej granicy działki siedliskowej oznaczonej obecnie w części nr [...], która została faktycznie ukształtowana nie na podstawie w/w orzeczenia sądowego z 2012 r., ani w roku 2018, gdy sporządzano bez wiedzy i udziału skarżącego protokół z utrwalania znaków granicznych z uwzględnieniem tylko tego orzeczenia, które nie rozstrzyga kwestii zasiedzenia spornej nieruchomości w całości. Organowi administracji publicznej w Lipuszu jest wiadomo, że już w 1958 r. cała obecnie posiadana przez skarżącego działka siedliskowa a nie tylko jej niewielka część, objęta orzeczeniem sądowym o zasiedzeniu z 2012 r., była przedmiotem sprzedaży między poprzednim właścicielem całego kompleksu leśnego w obrębie ewidencyjnym nr [...] A. M. a jego dziadkiem E. M., która nie została sformalizowana w ówczesnym państwowym biurze notarialnym tylko dlatego, że zbywca nieruchomości posiadał zaległości w spłacie danin publicznych i zmarł bezpotomnie w niedługim czasie. Skarżący dodał, że zarząd Lasów Państwowych sąsiedniej działki gruntu, obecnie oznaczonej nr [...] , został ustanowiony dopiero na podstawie decyzji PRRN w Kościerzynie nr 1/67 z dnia 28 lutego 1967 r. w sprawie przekazania lasów i gruntów leśnych PFZ na rzecz ALP - Nadleśnictwa Państwowego w L. i co istotne , działka wówczas oznaczona numerem [...] o obszarze 11,71 ha składała się z użytków leśnych o pow. 10,91 ha i bezpośrednio graniczącego z działką rolną dziadka skarżącego E. M. - gruntu rolnego VI kl. o pow. 0,80 ha. SKO w Gdańsku tak jak uprzednio wójtowi gminy umknęło uwadze, że i w swoim wniosku oraz w kolejnych pismach składanych w przedmiotowej sprawie skarżący wskazywał, że używana przez moich poprzedników prawnych a obecnie przez skarżącego działka siedliskowa obejmuje nie tylko cały obszar działki nr [...] utworzonej na podstawie prawomocnego orzeczenia sądowego sprzed 13 lat ale także część obszaru działki nr [...], który od 67 lat pozostaje w nieprzerwanym posiadaniu rodziny M. Nigdy w tym okresie nie były na niej nanoszone jakiekolwiek uprawy leśne przeto bez trudu w postępowaniu rozgraniczeniowym można w terenie ustalić ostatni stan jej spokojnego posiadania, co także pozwoli definitywnie określić ukształtowany nie 13 lat lecz 67 lat temu przebieg faktycznej granicy między sąsiadującymi nieruchomościami skonfliktowanych stron, co z różnych przyczyn, głównie wynikających z nieprawdziwych, tendencyjnych zeznań świadków eksmitowanych ze stanowiącej własność rodziny M. nieruchomości, nie było możliwe 13 lat temu w postępowaniu o stwierdzenie zasiedzenia własności całej posiadanej faktycznie od 67 lat nieruchomości. Znamienne jest przy tym, że Lasy Państwowe pomimo zarządzania w imieniu Skarbu Państwa działką gruntu, obecnie oznaczoną nr [...], już od ponad 50 lat, nigdy do 2023 r. nie kwestionowały przebiegu granicy między stanowiącym część działki nr [...] obszarem zagospodarowanym na widoczne gołym okiem uprawy leśne a graniczącym z nim obszarem siedliska gospodarstwa rolnego wykorzystywanym przez kolejne, obecnie już czwarte, pokolenia rodziny M. wyłącznie na zaspokojenie ich potrzeb bytowych. Skarżący wskazał, że nie jest prawdą, aby obecnie czy kiedykolwiek wcześniej toczyło się z jego udziałem jakiekolwiek postępowanie o wznowienie znaków granicznych, owszem, urzędnicy leśni zlecili prywatnemu geodecie wykonywanie takich czynności, ale skarżący nie wyraził na nie zgody ani też na naruszanie przez tego geodetę i jego pomocników terenu posiadanej przez niego nieruchomości. Wizyty tego geodety w niezgodnej z prawem asyście policjantów nie przyniosły oczekiwanych przez leśników rezultatów a tylko zaogniły i tak już istniejący ostry spór urzędnika - nadleśniczego z młodym rolnikiem, ojcem siedmioosobowej rodziny, w tym pięciorga małoletnich l. zestresowanych agresywnym i bezczelnym zachowaniem geodety i jego pomocników. W toku postępowania rozgraniczeniowego skarżący wyjaśnił, że nigdy i nikomu nie wyraził zgody na wykonywanie czynności wznowienia znaków granicznych, albowiem w sytuacji gdyby nawet granice między spornymi nieruchomościami byty kiedykolwiek ustalone, ale po pewnym czasie stały się sporne, to w takiej sytuacji celem ustalenia zgodnego przebiegu granicy przeprowadza się postępowania rozgraniczeniowe /art. 29 ust. 1 i 2 p.g.k./ a nie, jak to stwierdził wójt gminy, zgodny w tej materii z nadleśniczym, tylko czynności wznowienia znaków granicznych, o których mowa w art. 39 ust. 1 p.g.k. W takiej sytuacji, zdaniem skarżącego, nie ma żadnego znaczenia sporządzona 6 lat temu bez jego udziału dokumentacja z czynności utrwalania znaków granicznych gdyż nie dość, że nie dotyczyły one wyznaczenia i utrwalenia punktów granicznych obejmujących teren całego siedliska pozostającego w samoistnym posiadaniu rodziny M. od 1958 r. ale tylko na jego niewielkiej części utworzonej na mocy orzeczenia sądowego wydanego 13 lat temu. Zgodnie z art. 153 k.c. w sytuacji gdy granice sąsiednich gruntów stały się z jakiegokolwiek powodu sporne a stanu prawnego, zwłaszcza jak w tym przypadku po upływie 67 lat, nie można jednoznacznie stwierdzić, ustala się granice według ostatniego spokojnego stanu posiadania. Gdyby nawet takiego stanu nie można było stwierdzić a postępowanie rozgraniczeniowe nie doprowadziłoby do ugody zwaśnionych stron to w końcu sąd ustali granice z uwzględnieniem wszelkich okoliczności, może przy tym przyznać jednemu z właścicieli odpowiednią dopłatę pieniężną. Postępowanie rozgraniczeniowe powinno się w tej sprawie nadal i to wartko toczyć przede wszystkim dlatego, że jednym z dowodów w sprawie jest nieprawdziwe oświadczenie zawarte w pkt. 2. pisma Nadleśnictwa L., w którym jego autor celowo zataił fakt toczącego się już od ponad roku i to z jego powództwa przed Sądem Rejonowym w Kościerzynie w sprawie o sygn. akt I C 273/23 postępowania oznaczonego jako "o przywrócenie zgodnego z prawem, o zaniechanie naruszeń oraz o wydanie" posiadanej przez rodzinę M. od 67 lat spornej co przebiegu granic nieruchomości. Wprawdzie Sąd Rejonowy w Kościerzynie nie zawiadomił Wójta Gminy o toczącym się w tej sprawie postępowaniu co jest jednak bez znaczenia, gdyż skarżący złożył do akt sprawy i pozew Nadleśnictwa L. z dnia 5 października 2023 r. i złożoną w dniu 29 maja 2024 r. odpowiedź na pozew. Postępowanie sądowe w tej sprawie nadal się toczy, skarżący przystąpił w międzyczasie do sporu po stronie pozwanego a strony wymieniły się kolejnymi pismami procesowymi. Dlatego truizmem było stwierdzenie wójta, że postępowanie w przedmiotowej sprawie stało się bezprzedmiotowe wobec powzięcia informacji o istnieniu sporządzonych 7 lat temu bez mojego udziału dokumentów wskazujących rzekomo przebieg linii granicznych między w/w działkami gruntu, które w międzyczasie z różnych przyczyn stały się sporne, m.in. dlatego że nigdy nie odzwierciedlały faktycznego, trwającego ponad 67 lat, stanu posiadania części działki gruntu, obecnie oznaczonej nr [...]. SKO na marginesie swoich rozważań w przedmiotowej sprawie udzieliło skarżącemu porady wskazującej na możliwość wystąpienia w przedmiotowej sprawie z odpowiednim roszczeniem na drogę sądową nie informując przy tym, że obecnie prawomocnego orzeczenia sądowego w sprawie cywilnej skarżący może się spodziewać dopiero po wieloletnim /co najmniej 7-letnim procesie/ w związku ze znacznym wydłużeniem cyklu rozpoznawania wszystkich sporów cywilnych, przede wszystkim tych o zasiedzenie nieruchomości, a nadto, że przy tej okazji czekają skarżącego drenujący zdrowie stres związany z takim procesem oraz olbrzymie koszty, jakie trzeba przy tej okazji ponosić w tak długotrwałym procesie. Skarżący podał, że jest młodym rolnikiem, producentem żywności, ojcem siedmioosobowej rodziny i z oczywistych względów nie stać go ani na luksus poświęcania czasu potrzebnego do prowadzenia gospodarstwa rolnego na wieloletnie procesowanie się z urzędnikami leśnymi ani na ponoszenie zbędnych kosztów ograniczających jego konieczne wydatki na zakupy m.in. paszy, nawozów i nasion oraz na koszty sprzętu upraw polowych i przechowywania płodów rolnych skoro przepisy prawa umożliwiają załatwianie takich prozaicznych spraw w nieporównywalnie szybszym i tańszym postępowaniu administracyjnym. W odpowiedzi na skargę Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Gdańsku wniosło o oddalenie skargi podtrzymując stanowisko zawarte w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku zważył, co następuje: Zgodnie z art. 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (tekst jednolity: Dz. U. z 2024 r., poz. 1267) kontrola sądowa zaskarżonych decyzji, postanowień bądź innych aktów lub czynności wymienionych w art. 3 § 2 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jednolity: Dz. U. z 2026 r., poz. 143) - dalej jako: "p.p.s.a." sprawowana jest w oparciu o kryterium zgodności z prawem. W świetle art. 3 § 2 pkt 1 p.p.s.a. kontrola działalności administracji publicznej przez sądy administracyjne obejmuje orzekanie w sprawach skarg na decyzje administracyjne. W wyniku takiej kontroli decyzja może zostać uchylona w razie stwierdzenia, że naruszono przepisy prawa materialnego w stopniu mającym wpływ na wynik sprawy lub doszło do takiego naruszenia przepisów prawa procesowego, które mogłoby w istotny sposób wpłynąć na wynik sprawy, ewentualnie w razie wystąpienia okoliczności mogących być podstawą wznowienia postępowania (art. 145 § 1 pkt 1 lit. a, b i c p.p.s.a.). Przeprowadzając taką kontrolę stosownie do art. 134 § 1 p.p.s.a. sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy, nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną w niej podstawą prawną. Oznacza to, że bierze pod uwagę wszelkie naruszenia prawa, a także wszystkie przepisy, które powinny znaleźć zastosowanie w rozpoznawanej sprawie, niezależnie od żądań i wniosków podniesionych w skardze - w granicach sprawy, wyznaczonych przede wszystkim rodzajem i treścią zaskarżonego aktu. Przenosząc określone w przepisach p.p.s.a. kryteria oceny zaskarżonego aktu administracyjnego na grunt przedmiotowej sprawy, sąd uznał, że zaskarżona decyzja została wydana zgodnie z przepisami prawa, co skutkowało jej oddaleniem. Sąd zauważa, że umorzenie przez organ I instancji postępowania administracyjnego nastąpiło na podstawie art. 105 § 1 k.p.a., zgodnie z którym w sytuacji, gdy postępowanie z jakiejkolwiek przyczyny stało się bezprzedmiotowe w całości albo w części, organ administracji publicznej wydaje decyzję o umorzeniu postępowania odpowiednio w całości albo w części. Z bezprzedmiotowością postępowania określoną w art. 105 k.p.a. mamy do czynienia wówczas, gdy organ stwierdzi brak podstaw prawnych i faktycznych do merytorycznego rozpatrzenia sprawy. Zdaniem organów obu instancji bezprzedmiotowość postępowania administracyjnego wystąpiła z uwagi na fakt, że istnieją dokumenty, które jednoznacznie wskazują, jak biegną linie graniczne między nieruchomościami oznaczonymi jako działki nr [...] i [...], należącymi do skarżącego a działką nr [...], należącą do Skarbu Państwa i pozostająca w zarządzie Państwowego Gospodarstwa Leśnego Lasy Państwowe Nadleśnictwo L. Skarżący w swym stanowisku prezentowanym w toku postępowania i konsekwentnie w skardze wskazywał na konieczność przeprowadzenia postępowania rozgraniczeniowego w sytuacji, gdy granice gruntów stały się sporne ze względu na ich zupełne zatarcie i długi upływ czas, a miedzy właścicielami nieruchomości toczy się postępowanie o zaniechanie naruszeń i wydanie nieruchomości. Przy tak zarysowanym sporze pomiędzy stronami podnieść należy, że przepisy rozdziału 6 p.g.k. regulują dwa rodzaje postępowań: postępowanie w sprawie rozgraniczenia i postępowanie w sprawie wznowienia znaków granicznych. Zgodnie z art. 29 p.g.k., rozgraniczenie nieruchomości ma na celu ustalenie przebiegu ich granic przez określenie położenia punktów i linii granicznych, utrwalenie tych punktów znakami granicznymi na gruncie oraz sporządzenie odpowiednich dokumentów (ust. 1); rozgraniczeniu podlegają, w miarę potrzeby, wszystkie albo niektóre granice określonej nieruchomości z przyległymi nieruchomościami lub innymi gruntami (ust. 2); rozgraniczenia nieruchomości dokonują wójtowie (burmistrzowie, prezydenci miast) oraz, w wypadkach określonych w ustawie, sądy (ust. 3). Wójtowie (burmistrzowie, prezydenci miast) przeprowadzają rozgraniczenie nieruchomości z urzędu lub na wniosek strony (art. 30 ust. 1 p.g.k.). Wójt (burmistrz, prezydent miasta) wydaje decyzję o rozgraniczeniu nieruchomości, jeżeli zainteresowani właściciele nieruchomości nie zawarli ugody, a ustalenie przebiegu granicy nastąpiło na podstawie zebranych dowodów lub zgodnego oświadczenia stron (art. 33 ust. 1 p.g.k.). Strona niezadowolona z ustalenia przebiegu granicy może żądać, w terminie 14 dni od dnia doręczenia jej decyzji w tej sprawie, przekazania sprawy sądowi (art. 33 ust. 3 p.g.k.). Jeżeli w razie sporu co do przebiegu linii granicznych nie dojdzie do zawarcia ugody lub nie ma podstaw do wydania decyzji, o której mowa w art. 33 ust. 1, upoważniony geodeta tymczasowo utrwala punkty graniczne według ostatniego stanu spokojnego posiadania, dokumentów i wskazań stron, oznacza je na szkicu granicznym, sporządza opinię i całość dokumentacji przekazuje właściwemu wójtowi (burmistrzowi, prezydentowi miasta) (art. 34 ust. 1 p.g.k.) Organ, o którym mowa w ust. 1, umarza postępowanie administracyjne i przekazuje sprawę z urzędu do rozpatrzenia sądowi (art. 34 ust. 2 p.g.k.). Zgodnie z art. 36 p.g.k., sąd, przed którym toczy się sprawa o własność lub o wydanie nieruchomości albo jej części, jest właściwy również do przeprowadzenia rozgraniczenia, jeżeli ustalenie przebiegu granic jest potrzebne do rozstrzygnięcia rozpatrywanej sprawy. W tym wypadku sąd w orzeczeniu zamieszcza również rozstrzygnięcie o rozgraniczeniu nieruchomości. W judykaturze przyjęto, że określając co jest przedmiotem postępowania rozgraniczeniowego należy mieć na względzie, iż granica – jako element oznaczenia nieruchomości – nie tworzy samodzielnie stanu prawnego, lecz jedynie ustala w przestrzeni pewien obszar, w którym właściciel z wyłączeniem innych osób może korzystać ze swoich uprawnień w zakresie określonym prawem. Inaczej rzecz ujmując, istotą postępowania rozgraniczeniowego jest ustalenie przebiegu granicy pomiędzy nieruchomościami w sytuacji, gdy powstał spór pomiędzy właścicielami nieruchomości co do jej przebiegu albo gdy nie zostały wytyczone i utrwalone granice nowo utworzonej nieruchomości. Zakres tego sporu, a tym samym przedmiot rozstrzygnięcia w postępowaniu rozgraniczeniowym, określany jest treścią żądania zawartego we wniosku o wszczęcie postępowania. Ponadto potrzeba rozgraniczenia istnieje wówczas, gdy granice nieruchomości zostały wprawdzie ustalone, lecz brak jest dokumentów pozwalających na określenie pierwotnego położenia przesuniętych, uszkodzonych lub zniszczonych znaków granicznych. W znaczeniu wynikającym z art. 29 p.g.k. brak ustalonych na gruncie granic jest podstawą żądania rozgraniczenia (wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 18 lipca 2024 r., sygn. akt I OSK 432/23, to i kolejne przywoływane orzeczenia sądów administracyjnych dostępne w Centralnej Bazie Orzeczeń Sądów Administracyjnych, orzeczenia.nsa.gov.pl). Podkreślić dalej należy, że w postępowaniu o rozgraniczenie nieruchomości nie ustala się powierzchni rozgraniczanych nieruchomości (powierzchnia jest bowiem pochodną granic), nie tworzy się nieruchomości o całkiem nowych granicach, których przebieg nie wynika ze znajdujących się w państwowym zasobie geodezyjnym dokumentów. Celem postępowania rozgraniczeniowego jest bowiem wyłącznie ustalenie przebiegu istniejących granic pomiędzy nieruchomościami. Rozgraniczenie służy rozwiązywaniu sporów granicznych, a nie poszukiwaniu brakującej powierzchni w posiadanych gruntach (por. np. wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Lublinie z dnia 3 sierpnia 2023 r., sygn. akt III SA/Lu 215/23). W świetle powyższego organ prowadzący postępowanie rozgraniczeniowe, do którego wpłynął wniosek określony przez stronę jako wniosek o rozgraniczenie, zobowiązany jest m.in. zbadać, czy żądanie zawarte we wniosku może być przedmiotem postępowania rozgraniczeniowego, a w przypadku ustalenia, że żądanie zawarte we wniosku nie może być przedmiotem postępowania rozgraniczeniowego organ zobowiązany jest wydać postanowienie o odmowie wszczęcia postępowania rozgraniczeniowego (por. np. wyrok NSA z dnia 11 stycznia 2023 r., sygn. akt I OSK 2840/19). W ocenie sądu, w składzie rozpoznającym niniejszą skargę, w rozpoznawanej sprawie organy obydwu instancji prawidłowo uznały, że zaistniała przeszkoda uniemożliwiająca przeprowadzenie postępowania rozgraniczeniowego, a zatem wszczęte postanowieniem Wójta Gminy Lipusz z dnia 3 lipca 2024 r. postępowanie rozgraniczeniowe podlegało umorzeniu jako bezprzedmiotowe. Z prawidłowo poczynionych w niniejszej sprawie ustaleń faktycznych wynikało bowiem, że granica pomiędzy nieruchomościami położonymi w obrębie L., gmina L. oznaczonymi jako działki nr [...] i [...] oraz [...] została ustalona w drodze utrwalenia na gruncie nowo wyznaczonych punktów granicznych. Wskazuje na to uzyskana od Starosty Kościerskiego przez organ pierwszej instancji kopia znajdującego się w Powiatowym Zasobie Geodezyjno-Kartograficznym operatu technicznego nr [...]. Znajdujący się w nim protokół z utrwalenia na gruncie nowo wyznaczonych punktów granicznych nr [...] wskazuje, że w dniu 24 sierpnia 2018 r. uprawniony geodeta, w wykonaniu postanowień § 15 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 7 grudnia 2004 r. w sprawie sposobu i trybu dokonywania podziałów nieruchomości (Dz. U. nr 268, poz. 2663), na podstawie postanowienia Sądu Okręgowego w Gdańsku III Wydział Cywilny Odwoławczy sygn. akt III Ca 813/12 w sprawie zatwierdzenia projektu podziału nieruchomości położonej w obrębie ewidencyjnym L. jako działki nr [...], dokonał utrwalenia na gruncie nowo wyznaczonych punktów granicznych: punkty nr 1g, 2g, 3g, 4g, 5g, 6g, 7g, 8g utrwalono naziemnie: kamień, podziemnie: butelka. Wskazano, że wyniki pomiaru kontrolnego utrwalonych punktów granicznych przedstawia szkic polowy stanowiący załącznik do niniejszego protokołu. Załączony szkic polowy wskazuje na rozmieszczenie nowych punktów granicznych i przebieg łączącej te punkty linii granicznej. Jednocześnie z pisma Starosty Kościerskiego Wydziału Geodezji i Gospodarki Nieruchomościami z dnia 17 lipca 2024 r. wynikało, że w Powiatowym Zasobie Geodezyjno-Kartograficznym istnieje dokumentacja pozwalająca na odtworzenie położenia znaków granicznych pomiędzy działkami nr [...], [...] i [...] położonymi w obrębie L., gmina L. Zatem w niniejszej sprawie mamy do czynienia ze znakami granicznym, których położenie zostało ustalone postanowieniem sądu powszechnego tj. rozstrzygnięciem, w odniesieniu do którego stosuje się zasadę powagi rzeczy osądzonej. Nie zostało w konsekwencji zakwestionowane, że na podstawie dokumentów geodezyjnych granica między działkami objętymi wnioskiem skarżącego jest ustalona, punkty graniczne mają określone położenie w postaci współrzędnych i odległości między nimi, co w konsekwencji oznacza, że nie występują wskazane powyżej okoliczności pozwalające na uznanie, że w sprawie zaistniał spór w rozumieniu art. 29 p.g.k. Istotą sporu o rozgraniczenie jest spór co do przebiegu granic, a więc o zasięg prawa własności sąsiadujących nieruchomości. W razie powstania sporu, co do tego czyją własnością jest nieruchomość, ujawniona w operacie gruntów, powinno najpierw dojść do rozstrzygnięcia takiego sporu w drodze odpowiedniego procesu cywilnego, a dopiero potem do ujawnienia zapadłego w takim procesie wyroku w operacie ewidencyjnym (por. wyrok NSA z dnia 7 maja 2008 r., sygn. akt I OSK 719/07). Tymczasem w świetle podnoszonych przez skarżącego twierdzeń, z jednej strony domaga się on rozgraniczenia nieruchomości z uwagi na sporny ich przebieg, a z drugiej strony ze względu na zatarcie i brak możliwości wyraźnego określenia punktów i linii granicznych. Podkreślając, że faktyczny przebieg granicy działki siedliskowej oznaczonej obecnie nr [...] jest inny, a mianowicie taki, jaki wynika z przedłożonej kopii projektowanego planu podziału działki gruntu nr [...] wg dwóch wariantów powierzchniowych (załącznik do postanowienia o wszczęciu postępowania rozgraniczeniowego), skarżący w niniejszej sprawie upatruje możliwości wykazania, że to jemu przysługuje prawo własności części działki nr [...], co w ramach postępowania rozgraniczeniowego nie jest możliwe. Sąd podziela stanowisko wyrażone w glosie do postanowienia SN z dnia 14 marca 2002 r., IV CKN 809/00, że sprawy dotyczące rozgraniczania, należą do spraw cywilnych i mogą być dochodzone przed sądem powszechnym. Sąd, przed którym toczy się sprawa o własność lub wydanie nieruchomości lub jej części, jest zatem właściwy do przeprowadzenia rozgraniczenia, w sytuacji kiedy ustalenie przebiegu granic jest niezbędne do rozstrzygnięcia rozpatrywanej sprawy o własność. Czym innym jest zatem sprawa o własność lub wydanie nieruchomości (art. 36 ustawy – p.g.k.), w ramach której sąd posiada możliwość uwzględnienia stanów prawnych (np. wynikających z zasiedzenia przygranicznych części gruntu) w dacie orzekania, a czym innym sprawa o rozgraniczenie nieruchomości w rozumieniu art. 29 p.g.k., której istotą jest ustalenie przebiegu granic (Felcenloben Dariusz, Teza nr 6 Lex 12245/6) Jak wynika z akt sprawy przed Sądem Okręgowym w Gdańsku toczyło się i zostało zakończone postępowanie, w wyniku którego został zatwierdzony projekt podziału nieruchomości działki nr [...] w L., a na podstawie wydanego postanowienia ww. Sądu utrwalono w terenie znaki graniczne. Granice nieruchomości zostały zatem ustalone i możliwe jest odtworzenie znaków granicznych, o ile zostały one przesunięte, uszkodzone lub zniszczone, czy zatarte z uwagi na upływ czasu, jak to podnosił skarżący. Brak jest zatem przedmiotu postępowania rozgraniczeniowego, jakim jest stan, w którym brak jest ustalonych na gruncie granic. W świetle art. 365 ustawy z dnia 17 listopada 1964 r. Kodeks postępowania cywilnego (tekst jednolity: Dz. U. z 2024 r., poz. 1568 ze zm.) orzeczenie wiąże strony, w których sprawie ono zapadło, i sąd, który je wydał, związanie odnosi się również do innych sądów. Prawomocne orzeczenie sądu cywilnego wiąże każdy inny sąd, nie tylko sąd "cywilny" Powyższe odnieść należy do sądów powszechnych, Sądu Najwyższego, jak i sądów administracyjnych. Analogicznie związanie to obejmuje również inne organy państwowe i organy administracji publicznej. Organami państwowymi są organy, o jakich mowa w Konstytucji RP. Pojęcie organów administracji publicznej nie ogranicza się tylko do organów administracji publicznej, ale obejmuje również organy administracji samorządowej. Zgodnie z art. 366 k.p.c. wyrok prawomocny ma powagę rzeczy osądzonej tylko co do tego, co w związku z podstawą sporu stanowiło przedmiot rozstrzygnięcia, a ponadto tylko między tymi samymi stronami. Do postanowień stosuje się odpowiednio przepisy o wyrokach, jeżeli kodeks nie stanowi inaczej (art. 361 k.p.c.). Z zastrzeżeniem wyjątków, o których stanowi art. 523, z powagi tej korzystają także postanowienia wydane w postępowaniu nieprocesowym, orzekające co do istoty sprawy (art. 366 w związku z art. 13 § 2 k.p.c.). Jeżeli zatem skarżący wywodzi, że przysługuje mu prawo własności części działki nr [...], obręb L., wówczas w celu ujawnienia tej okoliczności w zasobie geodezyjno-kartograficznym, powinien uzyskać stosowne orzeczenie sądu cywilnego. Do tego czasu organy administracji publicznej związane są ww. prawomocnym postanowieniem Sądu Okręgowego w Gdańsku zatwierdzającym projekt podziału nieruchomości oznaczonej jako działka nr [...] według szkicu polowego znajdującego się w zasobie geodezyjno-kartograficznym. Nadto przed Sądem Rejonowym w Kościerzynie I Wydziałem Cywilnym pod sygn. akt I C 273/23 toczy się postępowanie z powództwa Skarbu Państwa – Państwowego Gospodarstwa leśnego Lasy Państwowe Nadleśnictwa L. przeciwko B. M. i R. M. o przywrócenie stanu zgodnego z prawem i o zaniechanie naruszeń oraz wydanie nieruchomości, dotyczące nieruchomości oznaczonej jako działka nr [...] w L. Kwestie własnościowe, o których wspomina skarżący, zostaną więc rozstrzygnięte przez sąd powszechny. Wobec treści twierdzeń skarżącego podkreślić w dalszej kolejności należy, że odmienną zupełnie od postępowania rozgraniczeniowego jest przewidziana w art. 39 p.g.k. procedura wznowienia znaków granicznych. Przepis art. 152 Kodeksu cywilnego nakłada na współwłaścicieli gruntów sąsiednich obowiązek współdziałania przy utrzymywaniu stałych znaków granicznych, a art. 38 p.g.k. zobowiązuje właścicieli i osoby władające gruntami do ochrony znaków granicznych. Wychodząc z tych obowiązków Prawo geodezyjne i kartograficzne przewiduje tryb postępowania administracyjnego o wznowienie znaków granicznych, jednakże tylko w takiej sytuacji, gdy sam przebieg granicy jest niesporny, a tylko znaki zostały przesunięte, uszkodzone lub zniszczone. Celem takiego postępowania jest zapobieganie wątpliwościom i przyszłym sporom o przebieg granicy, a nie ustalanie położenia znaków granicznych dla zlikwidowania już istniejącego sporu. Na powyższą konstatację wyraźnie wskazuje brzmienie art. 39 ust 1 p.g.k., w myśl którego przesunięte, uszkodzone lub zmienione znaki graniczne, ustalone uprzednio, mogą być wznowione bez przeprowadzania postępowania rozgraniczeniowego, jeżeli istnieją dokumenty pozwalające na określenie ich pierwotnego położenia. Jeżeli jednak wyniknie spór co do położenia znaków, strony mogą wystąpić do sądu o rozstrzygnięcie sprawy. Stosownie do przepisu art. 39 ust 2 p.g.k. wznowienia znaków granicznych na zlecenie zainteresowanych dokonują podmioty prowadzące działalność gospodarczą i inne jednostki o których mowa w art. 11 tj. także inne jednostki organizacyjne, jeżeli przedmiot ich działania obejmuje prowadzenie prac geodezyjnych i kartograficznych. Wprawdzie w postępowaniu o wznowienie znaków granicznych, podmiot prowadzący czynności stosuje elementy postępowania w zakresie określonym art. 32 ust 2-4 p.g.k. jednakże efektem czynności ewentualnego wznowienia znaków granicznych (a nie granic) jest protokół. Zgodnie z art. 34 ust 4 p.g.k. z czynności wznowienia znaków granicznych sporządza się bowiem protokół. Postępowanie w sprawie wznowienia znaków granicznych nie kończy się zatem decyzją lub postanowieniem organu administracji publicznej. Wznowienie znaków granicznych jest czynnością faktyczną, która nie wywołuje doniosłych skutków dla stanu prawnego granic nieruchomości (vide: wyrok WSA w Opolu z 22 czerwca 2017 r., sygn. II SA/Op 190/17). Ze wskazanych przepisów wynika zatem, że spór dotyczący położenia punktów granicznych podlega rozpatrzeniu przez sąd powszechny, a nie w ramach postępowania administracyjnego w sprawie rozgraniczenia nieruchomości. W doktrynie podkreśla się przy tym, że opisanych w art. 39 p.g.k. zasad wznawiania znaków granicznych nie powinno się łączyć z administracyjnym postępowaniem rozgraniczeniowym – dotyczą one bowiem albo sytuacji, w której następuje odtworzenie położenia: uszkodzonych, przesuniętych lub zniszczonych znaków granicznych ustalonych uprzednio, albo sytuacji wystąpienia sporu co do ich położenia. Ustawodawca przesądził jednocześnie, że w pierwszym przypadku można to uczynić bez potrzeby przeprowadzenia postępowania rozgraniczeniowego, podczas gdy w drugim określona została wyłącznie kognicja sądu w tym zakresie. Jeżeli zatem powstaje spór, o którym mowa w art. 39 ust. 1 zdanie drugie p.g.k., to jest on sprawą sporną o położenie znaków granicznych rozpoznawaną przez sąd, nie jest natomiast sprawą o rozgraniczenie nieruchomości, która może toczyć się w trybie administracyjnym lub sądowym. Przy czym przyjmuje się, iż określony w art. 39 ust. 1 p.g.k. "sądowy tryb stanowi szczególny rodzaj kontroli »egzekucji« wcześniejszego rozstrzygnięcia w sprawie ustalenia położenia znaków granicznych, zapadłego w postępowaniu administracyjnym lub sądowym, w ramach którego zainteresowane strony mogą dochodzić swych praw, a sąd ma przy tym możliwość kontroli czynności o charakterze materialno-technicznym, wykonywanych samodzielnie przez biegłego geodetę" (D. Felcenloben, Komentarz do art. 39 ustawy Prawo geodezyjne i kartograficzne [w:] Prawo geodezyjne i kartograficzne. Komentarz, Lex el 2024 r.). Sąd podziela również stanowisko wyrażone w uzasadnieniu decyzji organu pierwszej instancji, że z brzmienia cytowanych przepisów nie można wyprowadzić wniosku, iż podmiot kwestionujący położenie określonych punktów granicznych, ujawnionych pierwotnie w ewidencji gruntów i budynków, a następnie podlegającego wyznaczeniu w terenie, może według własnej woli dokonać wyboru trybu rozstrzygnięcia sporu co do jego położenia. Z treści przepisu jednoznacznie wynika bowiem, iż w przypadku sporu co do położenia znaków granicznych – tak jak ma to miejsce w niniejszej sprawie – strona może dochodzić swoich praw w postępowaniu cywilnym, co jest tożsame z niedopuszczalnością wszczęcia postępowania uregulowanego w art. 29 i nast. p.g.k. W ocenie sądu podnoszone przez skarżącego okoliczności nie mogły zatem stanowić podstawy wszczęcia postępowania o rozgraniczenie, a w sytuacji, gdy postepowanie to zostało już wszczęte, do jego dalszego prowadzenia. W wyroku z dnia 12 października 2012 r., (sygn. akt I OSK 1124/11) NSA stwierdził, że ustawodawca określając w przepisach p.g.k. zasady wszczęcia postępowania rozgraniczeniowego, nałożył na organ obowiązek przeprowadzenia postępowania wyjaśniającego, poprzedzającego wydanie postanowienia o wszczęciu postępowania rozgraniczeniowego. Obejmuje ono m.in. ustalenie, czy żądanie kwalifikuje się do rozpoznania w tym postępowaniu; czy osoba, która złożyła wniosek, posiada przymiot strony oraz konieczność określenia podmiotów i uczestników tego postępowania a także zbadania stanu prawnego granic rozgraniczanej nieruchomości. W związku z powyższym NSA stwierdził, że nie można zaakceptować poglądu, iż organ administracji publicznej właściwy w sprawie o rozgraniczenie nieruchomości związany jest wnioskiem strony i nie ma możliwości zbadania – przed wydaniem postanowienia o wszczęciu postępowania rozgraniczeniowego – zakresu żądania oraz dopuszczalności wszczęcia postępowania o rozgraniczenie. Mając powyższe na uwadze sąd uznał, że organ pierwszej instancji, po wszczęciu postępowania, na skutek przeprowadzenia postępowania wyjaśniającego w powyższym zakresie, prawidłowo ustalił, że żądanie zawarte we wniosku nie mogło być przedmiotem postępowania rozgraniczeniowego. Podjęte przez organ czynności zmierzały do ustalenia, czy istnieją podstawy do kontynuowania postępowania o rozgraniczenie. Zatem organy obu instancji prawidłowo uznały, że w okolicznościach niniejszej sprawy, stosownie do treści art. 105 § 1 k.p.a., należało postępowanie rozgraniczeniowe umorzyć. Z uwagi na bezprzedmiotowość postępowania organy nie naruszyły art. 29 ust. 1 i 2 p.g.k., skoro organy prawidłowo uznały, że nie zachodzą przesłanki do zastosowania tego przepisu i przeprowadzenia postępowania rozgraniczeniowego. Skoro postępowanie rozgraniczeniowe nie mogło się toczyć to nie mogło również dojść do naruszenia przez organy orzekające w sprawie przepisów regulujących przebieg i zakończenie tego postępowania, tj. powołanych w skardze art. 31 ust. 1 i 2 oraz art. 33 ust. 1 p.g.k. Z tych względów nie stwierdzając naruszenia przepisów prawa, Sąd skargę oddalił jako niezasadną na podstawie art. 151 cyt. ustawy.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 25.07.2026. · Źródło