III SA/Gd 834/17

WyrokWSA w Gdańsku2017-12-06

Skład orzekający: Felicja Kajut, Alina Dominiak, Bartłomiej Adamczak

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy policjant pełniąc służbę patrolową, parkując radiowóz w odludnym miejscu w godzinach nocnych, w celu obserwacji ruchu drogowego, gdy ruch ten jest znikomy, dopuszcza się przewinienia dyscyplinarnego polegającego na nieprawidłowym wykonywaniu obowiązków służbowych?
Ratio decidendi
Sąd uznał, że policjant dopuścił się przewinienia dyscyplinarnego, ponieważ parkując radiowóz w odludnym, nieoświetlonym miejscu w godzinach nocnych, w sytuacji gdy ruch drogowy był znikomy, nie realizował prawidłowo zleconych mu zadań patrolowych, które obejmowały intensyfikację kontroli pojazdów i obserwację zachowań uczestników ruchu. Zachowanie to było sprzeczne z zasadami doświadczenia życiowego i zawodowego funkcjonariusza, a także z wymogiem widoczności policjantów w rejonie pełnienia służby.
Stan faktyczny
Policjant M. Ł. został ukarany karą nagany za popełnienie przewinienia dyscyplinarnego polegającego na nieprawidłowym wykonywaniu obowiązków służbowych w dniu 3 kwietnia 2017 r. Zarzucono mu, że w godzinach 4:00-4:30 przebywał w zaparkowanym radiowozie na leśnym parkingu, obserwując znikomy ruch drogowy, podczas gdy powinien być widoczny w rejonie pełnienia służby i aktywnie realizować zadania patrolowe. Policjant wniósł skargę do WSA, kwestionując zasadność ukarania i podnosząc zarzuty dotyczące m.in. braku dowodów na jego świadomość znikomości ruchu, nieprecyzyjności zarzutu oraz braku przeprowadzenia eksperymentu procesowego.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Felicja Kajut (spr.), Sędziowie Sędzia WSA Alina Dominiak, Sędzia WSA Bartłomiej Adamczak, Protokolant Starszy Sekretarz Sądowy Hanna Tarnawska, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 6 grudnia 2017 r. sprawy ze skargi M. Ł. na orzeczenie Komendanta Wojewódzkiego Policji [...] z dnia 31 lipca 2017 r. nr [...] w przedmiocie wymierzenia kary dyscyplinarnej nagany oddala skargę. Zaskarżonym orzeczeniem z dnia 31 lipca 2017 r., nr [...] Komendant Wojewódzki Policji w G., po rozpatrzeniu odwołania obwinionego sież. M. Ł., utrzymał w mocy orzeczenie nr [...] wydane w dniu 4 lipca 2017 przez Komendanta Miejskiego Policji w S., na mocy którego ww. policjant został ukarany karą nagany za popełnione przewinienie dyscyplinarne. Policjant został uznany winnym zarzucanego mu czynu na podstawie art. 135j ust. 1 pkt 3 ustawy z dnia 6 kwietnia o Policji (Dz.U. 2016, poz. 1782 ze zm.) do dokonaniu analizy i oceny całokształtu okoliczności i materiału dowodowego zebranego w postępowaniu dyscyplinarnym. W sprawie przyjęto, że "w dniu 3 kwietnia 2017 r. w U., policjant pełniąc służbę patrolową w dyspozycji dyżurnego KP U., nieprawidłowo realizował swoje obowiązki służbowe w ten sposób, że w godzinach od 4.00 do 4 30 przebywając na parkingu leśnym, dokonywał obserwacji ul. [...] pod kątem wykroczeń w ruchu drogowym pojazdów poruszających się na II i III molo, zdając sobie sprawę z tego, ze o tej porze roku ruch samochodowy w tym miejscu i o tej godzinie jest znikomy, a jego obecność w tym miejscu podyktowana była jedynie chęcią odpoczynku, gdy w rzeczywistości podczas patrolowania powinien być widoczny w rejonie pełnienia służby. W ocenie organów policjant poprzez ww. opisane zachowanie dopuścił się naruszenia art. 132 ust. 3 pkt 2 ustawy o Policji w zw. z § 30 pkt 1 Zarządzenia nr 768 KGP z dnia 14 sierpnia 2007 r. w sprawie metod i form wykonywania zadań przez policjantów pełniących służbę patrolową praz koordynacji działań o charakterze prewencyjnym. Odnosząc się do zarzutów odwołania Komendant Wojewódzki Policji w G. podkreślił, że M. Ł. nie przyznaje się do popełnienia zarzucanego mu czynu, pomimo, że uzyskany w postępowaniu materiał dowodowy wskazuje, że obwiniony nie kwestionuje najistotniejszych dla podjęcia decyzji dyscyplinarnej faktów np. wyboru miejsca parkowania pojazdu służbowego i tego, że był w pojedzie służbowym we wskazanym miejscu i czasie. W prowadzonym postępowaniu bezdyskusyjny jest fakt, że pojazd służbowy znajdował się w obszarze zdecydowanie niesprzyjającym podniesieniu widoczności funkcjonariuszy w rejonie pełnienia służby, a skutek ten obwiniony powinien był przewidzieć. Nie bez znaczenia dla rozstrzygnięcia sprawy było przy tym, że podstawę wszczęcia postępowania dyscyplinarnego stanowiły przeprowadzone w ramach nadzoru przez mł. asp. J. L. czynności służbowe, w trakcie których dokonał on jako bezpośredni przełożony kontroli realizacji czynności powierzonych patrolowi, w składzie sierż. M. Ł. i st. sierż P. C.. Jak wynika z treści notatki służbowej z dnia 3 kwietnia 2017 r. przez Kierownika Ogniwa Patrolowo-Interwencyjnego Referatu Prewencji Komisariatu Policji w U. J. L., w ramach sprawowanego nad praca policjantów nadzoru, udał się on na nieoświetlone miejsce parkingowe znajdujące się bliskości rejonu zalesionego oraz Bunkrów [...].. W wymienionym obszarze zaobserwował zaparkowany samochód służbowy, w którym służbę pełnił patrol K [...] w ww. składzie. Pojazd był zaparkowany przodem do wyjazdu, a znajdujący się w nim policjanci pomiędzy godziną 4 00, a 4 30 nie wysiadali z pojazdu, przy czym P. C. miał zamknięte oczy i spał, natomiast obwiniony był zajęty użytkowaniem prywatnego telefonu komórkowego, na którym przeglądał zdjęcia. Wykonujący czynności kontrolne przełożony policjantów ujawnił im swoją obecność, podchodząc do samochodu od strony dysponenta. W tym momencie M. Ł. miał podskoczyć na fotelu i szturchnąć prawym łokciem P. C.. Organ podkreślił, że czynności kontrolne przełożonego były jak najbardziej uprawnione, gdyż z założenia są ukierunkowane na weryfikację należytego wykorzystania przez policjantów posiadanych sił i środków, co w konsekwencji ma się przeglądać na wzrost ich aktywności w służbie, co jest wyznacznikiem realizacji założeń nadzoru przełożonego. Z uwagi na ujawniony stan rzeczy kontrolujący polecił obu policjantom zwiększenie aktywności w zakresie zadań wyznaczonych na łamach przeprowadzonej uprzednio odprawy do służby. W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w G. M. Ł. wniósł o uchylenie obu ww. orzeczeń wydanych w sprawie uznania skarżącego winnym popełniania zarzucanego czynu dyscyplinarnego i ukaraniem karą nagany. W skardze podniesiono zarzuty obejmujące: 1. Zarzut naruszenia art. 135 g ust. 1 i 2 ustawy o Policji poprzez przypisanie obwinionemu odpowiedzialności za popełnienie przewinienia dyscyplinarnego, w sytuacji gdy przełożony dyscyplinarny nie wykazał istnienia znamion zarzucanego przewinienia tj. świadomości istnienia niskiego natężania ruchu drogowego w miejscu pełnienia patrolu, zamiaru obwinionego dotyczącego pełnienia służby w miejscu umożliwiającym odpoczynek, "znikomości" ruchu drogowego w miejsca pełnia służby przez obwinionego 2. Zarzut naruszenia art. 134i ust. 6 pkt 4 oraz 135j ust. 2 pkt 4 cyt. ustawy poprzez sformułowania konstrukcji zarzutu z wykorzystaniem pojęć niedookreślonych i nieprecyzyjnych ("zdając sobie sprawę z tego, że o tej porze roku ruch samochodowy w tym miejscu i o tej godzinie jest znikomy", jego obecność w tym miejscu była podyktowana jedynie chęcią odpoczynku") 3. Zarzut naruszenia art. 135e ust. 1 oraz art. 135j ust. 1 cyt. ustawy poprzez błędne i bezpodstawne ustalenie, że radiowóz w którym znajdował się obwiniony nie był widoczny w rejonie pełnienia służby, w sytuacji gdy okoliczność ta nie została wykazana żadnym dowodem. Dla ustalenia tej okoliczności organy winny przeprowadzać czynność procesową w postaci eksperymentu procesowego w miejscu pełnienia służby przez obwinionego 4. Zarzut naruszenia art. 135j ust. 2 pkt 6 cyt. ustawy poprzez zaniechanie zamieszczenia w uzasadnieniu prawnym i faktycznym odniesienia się do zarzutów i wniosków przedstawionych w treści odwołania Z ostrożności procesowej, na wypadek nie uwzględniania ww. zarzutów, pełnomocnik strony podniósł zarzut naruszenia przez organ art. 134c w zw. z art. 135g cyt. ustawy poprzez wymierzenie obwinionemu nieproporcjonalnej i nieadekwatnej kary dyscyplinarnej. W uzasadnieniu skargi zaakcentowano, że zgodnie z zasadą domniemania niewinności, obowiązującą również w postępowaniu dyscyplinarnym, rzeczą organów było udowodnienie, że skarżący miał świadomość, że ruch samochodowy w miejscu pełnienia służby jest znikomy i że skarżący miał zamiar pełnienia służby w określonym rejonie tylko w celu odpoczynku. W ocenie skarżącego powyższe okoliczności faktyczne nie zostały w żaden sposób udowodnione przez organ. W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie, podtrzymując dotychczasowe stanowisko w sprawie. Wojewódzki Sąd Administracyjni w Gdańsku zważył, co następuje: W myśl art. 1 § 1 i § 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (tekst jednolity: Dz. U. z 2016 r., poz. 1066 ze zm.) sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Na mocy art. 145 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jednolity: Dz. U. z 2017 r., poz. 1369 ze zm.; dalej w skrócie jako "p.p.s.a.") uwzględnienie skargi następuje w przypadku: naruszenia prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy, naruszenia prawa dającego podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego lub innego naruszenia przepisów postępowania, jeśli mogło mieć ono istotny wpływ na wynik sprawy (pkt 1), a także w przypadku stwierdzenia przyczyn powodujących nieważność kontrolowanego aktu (pkt 2) lub wydania tego aktu z naruszeniem prawa (pkt 3). W przypadku uznania, że skarga nie ma uzasadnionych podstaw podlega ona oddaleniu, na podstawie art. 151 p.p.s.a. Stosownie natomiast do art. 134 § 1 p.p.s.a. sąd wydaje rozstrzygnięcie w granicach danej sprawy, nie będąc związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną. Dokonując kontroli zaskarżonego rozstrzygnięcia w oparciu o wyżej wskazane kryterium Sąd stwierdza, że skarga M. Ł. nie zasługuje na uwzględnienie. Przedmiotem kontroli Sądu jest orzeczenie Komendanta Wojewódzkiego Policji w G. z dnia 31 lipca 2017 r. nr [...] utrzymujące w mocy orzeczenie Komendanta Miejskiego Policji w S. z dnia 4 lipca 2017 nr 3/2017. Wydane wobec skarżącego orzeczenia mają charakter orzeczeń dyscyplinarnych. Na ich podstawie, po pierwsze, skarżący został przez organy uznany winnym popełnienia zarzucanego mu przewinienia dyscyplinarnego. Po drugie, uwzględniając okoliczności przedmiotowej sprawy organy ukarały skarżącego za przewinienie dyscyplinarne, którego się dopuścił wymierzając mu karę nagany. Postępowanie dyscyplinarne policjantów co do zasady jest uregulowane w rozdziale 10 ustawy z dnia 6 kwietnia 1990 r. o Policji (t.j. Dz. U. z 2015 r. poz. 355 ze zm.), zwanej dalej " ustawą". Zgodnie z art. 132 ust. 1 tej ustawy policjant odpowiada dyscyplinarnie za popełnienie przewinienia dyscyplinarnego polegającego na naruszeniu dyscypliny służbowej lub nieprzestrzeganiu zasad etyki zawodowej. Naruszeniem dyscypliny służbowej jest w szczególności m.in. zaniechanie czynności służbowej albo wykonanie jej w sposób nieprawidłowy ( art. 132 ust. 3 pkt 2 ustawy). Z kolei zgodnie z § 30 zarządzenia nr 768 Komendanta Głównego Policji z dnia 14 sierpnia 2007 r. w sprawie form i metod wykonywania zadań przez policjantów pełniących służbę patrolową oraz koordynacji działań o charakterze prewencyjnym (Dz. Urz. KGP Nr 15, poz. 119 ze zm.) podczas patrolowania policjanci powinni być widoczni w rejonie pełnienia służby, o ile nie określono innej taktyki, w każdym przypadku reagować na wezwanie do udzielenia pomocy, systematycznie kontrolować wszystkie miejsca zagrożone znajdujące się na trasie patrolu lub w rejonie pełnienia służby oraz pozyskiwać i przyjmować wszystkie informacje na temat występujących zagrożeń w danym rejonie. Na wstępie podkreślania wymaga, że w sprawie przeprowadzono postępowanie wyjaśniające, w ramach którego zebrano dowody w wystarczający sposób potwierdzające, że bezpośredni przełożony skarżącego dokonał czynności kontrolnych mających na celu sprawdzenie sposobu realizowania obowiązków służbowych przez skarżącego, a wynik tych czynności był dla skarżącego niekorzystny. Co istotne, skarżący nie kwestionuje, że w dniu 2 kwietnia 2017 r. wraz ze st. sierż. P. C. został odprawiony do służby w ramach patrolu K [...] przez J. L., który podczas odprawy omówił z policjantami zlecone im na tą noc tj. od godz. 20:00 dnia 2 kwietnia 2017 r. do godz. 8:00 dnia 3 kwietnia 2017r. zadania tej służby patrolowej. Partol był prowadzony z wykorzystaniem samochodu służbowego, którym kierował P. C., dowódca partolu. Skarżący był dysponentem ww. pojazdu. Celem służby patrolowej wyżej wymienionych było "ujawnianie przestępstw i wykroczeń oraz zatrzymywanie ich sprawców". Jak wynika z protokołu odprawy (k. 23 akt administracyjnych) partol otrzymał szczegółowe wytyczne w zakresie pożądanych działań prewencyjno interwencyjnych m.in. w zakresie wykroczeń drogowych. Przełożony nakazał również policjantom: "nasilić kontrole pojazdów pod kątem ujawniania kradzionych samochodów typu Golf [...] nasilić kontrole pojazdów typu furgon lub bus pod kątem przewożonych rzeczy z uwagą na urządzenia do ciecia metali, zwracać uwagę w rejonie sklepów i centrów handlowych na osoby trudniące się żebractwem [...] w związku z nasilonymi przypadkami włamań do bankomatów objęcie nadzorem rejonów umiejscowią urządzeń". Przełożony skarżącego od godziny 2:45 do godz. 4: 45 dnia 3 kwietnia 2017 r. obserwował działania patrolu. W trakcie obserwacji funkcjonariusze patrolowali m.in. ul. [...], [...] i [...] w U. a następnie wjechali w drogę brukową prowadząca wzdłuż morza od II do III molo i zaparkowali pojazd na nieoświetlonym parkingu przy lesie. Radiowóz stał na parkingu od 4:00 do 4:30, w tym czasie funkcjonariusze nie wysiedli z radiowozu, nie zgłaszali również nic dyżurnemu jednostki. Po tym czasie przełożony podszedł do radiowozu i nakazał funkcjonariuszom zwiększenie ich aktywności zgodnie ze zleconymi im na czas służby patrolowej podczas odprawy zadaniami. Stwierdził on również, że ostatni zapis w notatnikach służbowych funkcjonariuszy przebywających w pojeździe zakończony został na godz. 3:55. Postępowanie dyscyplinarne wszczęto w związku z zaistnieniem opisanego wyżej zdarzenia, które w ocenie Sądu prawidłowo zakwalifikowano jako niewywiązanie się przez funkcjonariusza z zleconych mu na czas służby patrolowej konkretnych zadań. W toku postępowania dyscyplinarnego skarżący stanął na stanowisku, że nie naruszył w żaden sposób dyscypliny służbowej ponieważ zaparkowanie pojazdu na parkingu leśnym miało na celu dokonanie w okresie od godziny 4:00 do 4:30 dnia 3 kwietnia 2017 r. obserwacji pobliskiej drogi, z uwagą na wykroczenia w ruchu drogowym. Organy zasadnie uznały, że twierdzenie skarżącego jest w tym zakresie niewiarygodne. Parkując radiowóz w odludnym miejscu trudno bowiem uznać, aby funkcjonariusze, w tym skarżący prawidłowo realizowali zlecone im zadania polegające na zintensyfikowaniu kontroli pojazdów i zintensyfikowaniu obserwacji zachowań uczestników ruchu drogowego w tym zarówno pieszych, jak i prowadzących pojazdy. Jak wynika z materiału dowodowego w czasie dokonywanej przez skarżącego "obserwacji drogi z uwaga na wykroczenia ruchu drogowego" w godzinach od 4:00 do 4:30 na brukowanej drodze prowadzącej do leśnego parkingu, na którym zaparkowano radiowóz, nie pojawił się ani jeden uczestnik ruchu drogowego. W pobliżu zaparkowanego radiowozu - jak naocznie stwierdził przełożony policjantów - nie pojawił się żaden pieszy oraz ani żaden pojazd. Wbrew zarzutom skargi, przeprowadzoną przez organy ocena zebranego w sprawie materiału dowodowego jest prawidłowa. Została ona bowiem przeprowadzona przy uwzględnieniu całości zgromadzonego w sprawie poszczególnych dowodów (dokumentacja fotograficzna, zeznania przełożonego, oświadczenia policjantów, raport ze zleconych na odprawie zadań) we wzajemnym powiązaniu, całokształcie oraz zgodnie z zasadami logiki i doświadczenia życiowego. Co istotne skarżący przyznał, że w dniu 3 kwietnia 2017 r. w godzinach od 4: 00 do 4:30 siedział w zaparkowanym na parkingu leśnym radiowozie w miejscu, gdzie ruch był znikomy. W złożonej skardze akcentuje jednak, że organy nie wykazały ponad wszelką wątpliwość, aby skarżący miał świadomość, że miejsce w którym postanowił obserwować uczestników ruchu drogowego charakteryzuje się niewielkim ruchem drogowym. Podkreślić należy, że dla przypisania winy skarżącemu wystarczające w tym wypadku jest jednak to, że skarżący przynajmniej powinien mieć świadomość, że poza sezonem letnim, w godzinach wczesnoporannych, na brukowanej drodze prowadzącej do plaży i nieoświetlonym parkingu leśnym znajdującym się przy tej drodze ruch drogowy jest znikomy. Dlatego brak takiej świadomości, w żadnym wypadku nie może być przyjmowany jako okoliczność mogąca świadczyć na korzyść obwinionego. Twierdzenie skarżącego że nie miał świadomości znikomości ruchu we wskazanym przez organy miejscu, stoi bowiem w sprzeczności z zasadami doświadczenia życiowego i zasadą logicznego myślenia, a uwzględniając, że sprawa dotyczy funkcjonariusza Policji – również w sprzeczności z zasadami doświadczenia zawodowego, jakie powinni posiadać stali funkcniariusze pionu prewencji w zakresie charakteru ruchu drogowego w poszczególnych rejonach miasta U., na obszarze którego pełnią służbę. Reasumując trudno uznać za wiarygodne, aby wybrane przez policjantów miejsce postoju pojazdu mogło w być uznane za takie, że prowadzona tam obserwacja przyczyniła się do zwiększenia kontroli pojazdów pod kątem zachowania zasad ruchu drogowego, jak i do zwiększenia ilości kontroli zachowani pieszych uczestników ruchu. W raporcie z odprawy z dnia 2 kwietnia 2017 r. dla patrolu GD 350-51 w zakresie zdania "Ujawnianie przestępstw i wykroczeń oraz zatrzymywanie ich sprawców" szczegółowo wskazano, aby patrol zgodnie z poleceniem Komendanta Wojewódzkiego Policji w G. z dnia 14 lutego 2017 r. bezwzględnie reagował na wykroczenia popełniane przez pieszych uczestników ruchu drogowego, jak i kierujących pojazdami dopuszczających się wykroczeń wobec pieszych uczestników dróg. Mając na uwadze powyższe, należy podzielić stanowisko organów, że prowadzenie przez funkcjonariuszy obserwacji ruchu drogowego w zakresie wynikającym Protokołu z odprawy w ww. miejscu postoju pojazdu służbowego (miejsce ustronne, w znacznej odległości od domów mieszkalnych) wskazywało na to, że pobyt funkcjonariuszy w tym miejscu nie był skierowany na ujawnianie wykroczeń w ruchu drogowym, lecz był podyktowany chęcią odpoczynku. Przypomnieć należy również, że zgodnie z § 30 zarządzenia nr 768 Komendanta Głównego Policji z dnia 14 sierpnia 2007 r. podczas patrolowania policjanci powinni być widoczni w rejonie pełnienia służby. W świetle powyższego nie można było uznać za zasadny postawiony w skardze zarzut naruszenia art. 135g ust. 1 i 2 ustawy. Za nietrafną uznać należy podniesioną w skardze wadliwość konstrukcji zarzutu. Z uzasadnienia postanowienia o wszczęciu postępowania dyscyplinarnego oraz orzeczeń organów wynika dokładnie, co zarzucono obwinionemu. Również pozostałe zarzuty skargi nie zasługiwały na uwzględnienie. Już wcześniej Sąd stwierdził, że akta postępowania dyscyplinarnego zawierają pełny materiał dowodowy, który został prawidłowo oceniony przez organy dyscyplinarne i wystarczał, by uznać skarżącego za winnego przewinienia dyscyplinarnego, nie doszło zatem w sprawie do naruszenia art. 135e ust. 1 oraz art. 135j ust. 1 ustawy. Odnośnie zarzutu naruszenia art. 135j ust. 2 pkt 6 ustawy poprzez zaniechanie zamieszczenia w uzasadnieniu prawnym i faktycznym odniesienia się do zarzutów i wniosków przedstawionych w treści odwołania, Sąd stwierdza, że organ odwoławczy w sposób wystarczający uzasadnił wydaną przez siebie decyzję, przedstawiając stan faktyczny sprawy i przywołując stosowne przepisy prawa. Dodać tu należy, że ewentualne braki uzasadnień decyzji kwalifikować należy do naruszenia przepisów postępowania. Art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. zezwala na uchylenie decyzji z powodu naruszenia przepisów postępowania jedynie w sytuacji, gdy naruszenie mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Tego rodzaju naruszeń Sąd nie stwierdził. W końcu organ nie jest zasadny zarzut naruszenia art. 134c w zw. z art. 135g ustawy poprzez wymierzenie obwinionemu nieproporcjonalnej i nieadekwatnej kary dyscyplinarnej. W ocenie Sądu wymierzona kara dyscyplinarna jest współmierna do stopnia zawinienia, ujemnych dla służby skutków zachowania oraz uwzględnia okoliczności popełnienia przewinienia dyscyplinarnego. Z powyższych powodów nie budzi żadnych wątpliwości Sądu uznanie skarżącego za winnego popełnienia zarzuconego mu w postępowaniu dyscyplinarnym czynu. Wymierzona mu kara nagany musi być uznana w okolicznościach sprawy za adekwatną i względną dla sprawcy przewinienia dyscyplinarnego. Dodać należy, że organ wymierzając karę miał na uwadze, że skarżący posiada pozytywną opinię służbową, jednak uznał, że jego zachowanie, wskazujące na to, że nie był zainteresowany rzetelnym i prawidłowym wykonywaniem obowiązków służbowych, było karygodne. Nadto postawa obwinionego po stwierdzeniu naruszenia dyscypliny służbowej nie uzasadniała odstąpienia od jego ukarania. Wynika z tego, że stosownie do art. 135g tej ustawy organy zbadały i uwzględniły okoliczności przemawiające zarówno na korzyść, jak i niekorzyść obwinionego. Z powyższych względów Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku oddalił skargę na podstawie art. 151 ustawy p.p.s.a.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 25.07.2026. · Źródło