I SA/Gl 1053/10
PostanowienieWSA w Gliwicach2011-08-25
Skład orzekający: Ewa Madej, Ryszard Mikosz, Eugeniusz Christ
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy wniosek o wyłączenie sędziów z powodu okoliczności mogących budzić uzasadnioną wątpliwość co do ich bezstronności jest zasadny, gdy opiera się na powiązaniach rodzinnych i domniemanych wpływach niepopartych dowodami?Ratio decidendi
Wniosek o wyłączenie sędziów musi wskazywać wyraźnie i uzasadnione okoliczności, które mogą obiektywnie utrudnić zachowanie bezstronności. W niniejszej sprawie wnioski były bezzasadne, ponieważ opierały się na nieudowodnionych domniemaniach i powiązaniach rodzinnych sędziego, który nie uczestniczył w rozpoznawaniu sprawy, a zarzuty nie znalazły odzwierciedlenia w aktach sprawy. Kolegium sądu ma charakter doradczy i nie wpływa na orzecznictwo, zatem nie może być podstawą do wyłączenia sędziów.Stan faktyczny
Skarga M. S. dotyczyła decyzji Dyrektora Izby Skarbowej w sprawie podatku od czynności cywilnoprawnych. Pełnomocnik skarżącego wnioskował o wyłączenie trzech sędziów z powodu powiązań rodzinnych i domniemanych wpływów, powołując się na toczące się postępowanie przygotowawcze dotyczące zorganizowanej grupy przestępczej, której ofiarą miał być skarżący. Wnioski opierały się na nieudokumentowanych informacjach i pogłoskach, a zarzuty nie znalazły potwierdzenia w aktach sprawy.Rozstrzygnięcie
Oddalił wnioski o wyłączenie sędziów Przemysława Dumany, Beaty Kozickiej i Wojciecha Organiściaka.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach w składzie następującym: Przewodniczący sędzia NSA Ewa Madej (spr.) Sędziowie sędzia NSA Ryszard Mikosz sędzia NSA Eugeniusz Christ po rozpoznaniu w dniu 25 sierpnia 2011 r. na posiedzeniu niejawnym sprawy ze skargi M. S. na decyzję Dyrektora Izby Skarbowej w K. z dnia [...] nr [...] w przedmiocie podatku od czynności cywilnoprawnych w kwestii wniosków o wyłączenie sędziów Przemysława Dumany, Beaty Kozickiej i Wojciecha Organiściaka p o s t a n a w i a oddalić wnioski.
Na rozprawie w dniu 2 sierpnia 2011 r. radca prawny A. J., przystępując do sprawy w charakterze pełnomocnika skarżącego, wniosła o wyłączenie – na mocy art. 19 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270 ze zm., dalej określana jako "P.p.s.a.") – sędziów Przemysława Dumany, Beaty Kozickiej oraz Wojciecha Organiściaka, tworzących skład orzekający na tej rozprawie. W jednobrzmiących uzasadnieniach wniosków podniosła, że przedmiot niniejszej sprawy, dotyczącej podatku od czynności cywilnoprawnych, jest "ściśle powiązany" m.in. z postępowaniami prowadzonymi przez Prokuraturę Okręgową w K., "dążącymi do wykrycia działającej na terenie miasta C. zorganizowanej grupy przestępczej, której właśnie ofiarą był skarżący". Jak stwierdziła przy tym w innym fragmencie uzasadnienia, grupa ta ma się zajmować "dokonywaniem wymuszeń rozbójniczych, oszustw, lichwy, prowadzeniu działalności parabankowej, stosowaniu gróźb karalnych w celu wymuszenia zwrotu wierzytelności oraz prowadzenia bez zezwolenia działalności polegającej na gromadzeniu środków pieniężnych innych osób fizycznych w celu udzielania pożyczek pieniężnych". W tym kontekście pełnomocnik podkreśliła, iż "w ramach prowadzonego postępowania przygotowawczego okazało się, że w sprawie czynności podejmowała prowadząca Kancelarię Notarialną w C. mgr M. W. oraz adw. L. K.", a "przesłuchiwani w nich świadkowie powoływali się na bliską znajomość z sędzią tutejszego sądu – małżonkiem notariusz M. W. – sędzią K. W.", będącym również, "jak to wynika z informacji posiadanych przez skarżącego", bliskim znajomym wspomnianego L. K.. Zastrzegła jednak, że "nie jest możliwym powołanie szczegółowych informacji oraz dokumentów zgromadzonych w postępowaniach przygotowawczych, zaś wskazanie musi być oględne z uwagi na fakt, iż sprawa dotyczy otwartego postępowania przygotowawczego".
Autorka wniosków zwróciła uwagę na fakt, iż sędzia K. W. jest członkiem Kolegium Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach i omówiła krótko kompetencje tego organu przewidziane w ustawie z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153, poz. 1269 ze zm.), przy czym w żadnym miejscu uzasadnienia nie oznaczono tej ustawy w sposób należyty; autorka posługuje się tylko nigdzie niewyjaśnionym skrótem "p.u.s.a.". Jej zdaniem członek kolegium Sądu "posiada realną możliwość oddziaływania na sytuację Sędziów Sądu", w tym tych orzekających w niniejszej sprawie, objętych wnioskami o wyłączenie. W jej ocenie zatem w sprawie występuje okoliczność mogąca wywołać uzasadnioną wątpliwość co do bezstronności tych sędziów, która "nie ma wyłącznie charakteru potencjalnego, ale realny i uzasadniony, znajdujący swój wyraz w powiązaniach i nieformalnych wpływach, na którą powołują się w postępowaniach przygotowawczych świadkowie oraz osoby podejrzane z sWSA K. W.".
Sędziowie, których wyłączenia domaga się strona skarżąca, w swoich pisemnych oświadczeniach stwierdzili, że brak jest jakichkolwiek podstaw do uwzględnienia wniosku, podnosząc, iż przedstawione w nim argumenty nie znajdują żadnego odzwierciedlenia w aktach sprawy.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach zważył, co następuje:
Odnosząc się do wniosków, już na wstępie skonstatować trzeba, że są one całkowicie bezzasadne i pozbawione jakichkolwiek podstaw.
Zgodnie z art. 19 P.p.s.a., na który powołuje się autorka wniosków, niezależnie od przyczyn wymienionych w art. 18 P.p.s.a., przewidujących wyłączenie sędziego z mocy prawa, Sąd wyłącza sędziego na jego żądanie lub na wniosek strony, jeżeli istnieje okoliczność tego rodzaju, że mogłaby wywołać uzasadnioną wątpliwość co do jego bezstronności w danej sprawie. Jest więc poza sporem, że we wniosku o wyłączenie sędziego, szczególnie sporządzonym przez profesjonalnego pełnomocnika, okoliczność ta (lub okoliczności) powinna być określona wyraźnie i w taki sposób, by wskazywała co najmniej na możliwość wystąpienia sytuacji, w których zachowanie bezstronności przez sędziego mogłoby być obiektywnie utrudnione (por. postanowienie Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 31 sierpnia 2010 r., sygn. akt II OSK 971/10, LEX nr 737718). Odnotowania wymaga, że w myśl rozpatrywanego przepisu okoliczność mogąca wywołać wątpliwość co do bezstronności sędziego w danej sprawie musi przy tym nie tylko faktycznie wystąpić, ale i być uzasadniona, co wiąże się z przedstawieniem odpowiedniej argumentacji (tak postanowienie Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 10 sierpnia 2010 r., sygn. akt II GSK 697/09, LEX nr 737655). Minimum wymogów w tym zakresie wskazuje art. 20 P.p.s.a., według którego strona składając wniosek o wyłączenie sędziego powinna uprawdopodobnić przyczyny wyłączenia.
Tymczasem rozpoznawane wnioski, mimo iż – co trzeba podkreślić kolejny raz – zostały sporządzone przez pełnomocnika profesjonalnego, nie spełniają nawet tych minimalnych wymogów.
Spostrzeżenie to jest oczywiste już choćby z tego powodu, że główna teza wniosków, sprowadza się do podważenia bezstronności, a w istocie wiarygodności i dobrego imienia sędziego, który w ogóle nie został wyznaczony do rozpoznania niniejszej sprawy, tj. Sędziego K. W.. Autorka wniosków zdaje się nie dostrzegać tego faktu, z niezrozumiałych powodów przyjmując, że Sędzia ten, który nie podjął w sprawie żadnej czynności, zwłaszcza nie wydał i nie mógł uczestniczyć w wydaniu orzeczenia, może wywierać wpływ na wynik postępowania.
Na szczególną dezaprobatę zasługują jednak argumenty mające przemawiać na rzecz tej tezy. Pełnomocnik w sposób nie poparty jakimkolwiek dowodem, nawiązuje, do opartych na pogłoskach, wywodów skarżącego, który najwyraźniej bezkrytycznie uznaje, że jest ofiarą zorganizowanej grupy przestępczej, właściwie zaliczając do tej grupy jednego z sędziów. W konsekwencji pełnomocnik, wykonujący zawód radcy prawnego, w którym konieczne jest zachowanie podwyższonych norm etycznych, a także wymogów rzetelnego, profesjonalnego obrotu prawnego, w praktyce insynuuje: po pierwsze, że członek kolegium Sądu jest powiązany z grupą przestępczą, po drugie, że wpływa na innych sędziów i po trzecie, że sędziowie ci tym naciskom ulegają. Tego rodzaju wypowiedzi, noszące już znamiona pomówienia, są całkowicie niedopuszczalne, gdyż godzą w autorytet tak Sędziego K. W., jak Sędziów wskazanych we wnioskach.
Jest tak tym bardziej dlatego, że te wszystkie tak poważne zarzuty formułowane we wnioskach nie znajdują najmniejszego odzwierciedlenia w aktach sprawy, nadesłanych przez organ, co trafnie jednomyślnie zauważyli sędziowie w swoich pisemnych oświadczeniach. Analiza tych akt musi wręcz wywołać zdumienie, że wspomniane zarzuty mają aż tak wątłe podstawy. Otóż nazwisko małżonki Sędziego K. W. pojawia się w nich dwukrotnie. Była ona mianowicie notariuszem, który w dniu 2 grudnia 2002 r. sporządził umowę wyłączającą wspólność majątkową w małżeństwie skarżącego (zob. kserokopię pierwszej strony aktu notarialnego, k. 47, Tomu I akt administracyjnych) i została wymieniona w postanowieniu Sądu Rejonowego w C. z dnia [...], sygn. akt [...] o przekazaniu sprawy prokuratorowi celem uzupełnienia śledztwa toczącego się przeciwko kontrahentowi skarżącego jako jedna z osób, jaka ma być przesłuchana w charakterze świadka (k. 438-439, Tom II akt administracyjnych). Miała ona być, podobnie jak inny notariusz oraz radca prawny reprezentujący skarżącego, przesłuchana "na okoliczność przebiegu (...) negocjacji i spotkań w kancelariach notarialnych związanych z przeniesieniem własności nieruchomości jako formy rozliczeń" pomiędzy skarżącym a jego wierzycielami. Małżonka Sędziego K. W. miała więc ze skarżącym kontakt jedynie podczas pełnienia swoich czynności urzędowych. Sprawowanie urzędu notariusza, jak powszechnie wiadomo, wymaga osobistego uczestnictwa w transakcjach podejmowanych przez strony, a także z reguły w poprzedzających je negocjacjach, wobec czego twierdzenia autorki wniosków, upatrującej w takich zdarzeniach podstawy do wyłączenia sędziów orzekających w tym samym sądzie co małżonek notariusza, należy uznać za co najmniej niezrozumiałe.
Podobnie nie sposób dociec, dlaczego ewentualna znajomość Sędziego K. W. z adwokatem L. K. miałaby przemawiać na rzecz uwzględnienia rozpoznawanych wniosków. Adwokat L. K. również był tylko świadkiem i w swoich zeznaniach odżegnywał się od sprawy skarżącego, zaprzeczając jakoby go bliżej znał (zob. protokół przesłuchania, k. 291-294, Tom I akt administracyjnych), wobec czego argumentacja wniosków godzi także w jego dobre imię, sugerując, że podejmował on działania nielegalne w powiązaniu z grupą przestępczą. Autorka wniosków, jako radca prawny, powinna zdawać sobie sprawę z konsekwencji tak sformułowanych zarzutów.
Pełnomocnik skarżącego nie wykazał także kwestii najważniejszej z punktu widzenia postępowania w niniejszej sprawie, tj. tego, iż podnoszone przez niego okoliczności determinowały stosunek do sprawy Sędziów, których wyłączenia się domaga. Bulwersujące bowiem jest jego założenie, że członek kolegium Sądu może wpływać na członków składu sędziowskiego, nie będąc jednym z sędziów orzekających w tym składzie. Założenie to, w najmniejszym stopniu nieudowodnione czy nawet nieuprawdopodobnione, podważa nie tylko autorytet sędziowski, ale i zasadę niezawisłości sędziów, której realizacji służyć ma instytucja wyłączenia sędziego. Wnioski złożone w niniejszej sprawie stanowią zatem wyjątkowo naganne nadużycie tej instytucji.
Podkreślić trzeba, że Kolegium Sądu jest organem wewnętrznym o kompetencjach głównie doradczych, które to kompetencje w najmniejszym stopniu nie wkraczają w sferę orzeczniczą Sądu.
Mając na uwadze wszystkie powyższe okoliczności, Sąd, działając na podstawie art. 19 P.p.s.a., orzekł jak w sentencji.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 21.07.2026. · Źródło