I SA/Gl 109/16
PostanowienieWSA w Gliwicach2016-04-18
Skład orzekający: Sędzia WSA Paweł Kornacki
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy wniosek o przyznanie prawa pomocy w zakresie częściowego zwolnienia od kosztów sądowych może zostać uwzględniony w całości, jeśli wnioskodawca nie wykazał w sposób wyczerpujący swojej sytuacji majątkowej i dochodowej, a jedynie częściowo udokumentował swoje oświadczenia?Ratio decidendi
Wniosek o przyznanie prawa pomocy w zakresie częściowego zwolnienia od kosztów sądowych może zostać uwzględniony tylko wtedy, gdy wnioskodawca wykaże, że nie jest w stanie ponieść pełnych kosztów postępowania bez uszczerbku dla koniecznego utrzymania siebie i rodziny. Ciężar wykazania tych przesłanek spoczywa na wnioskodawcy, który musi podjąć wszelkie starania, aby materiał dowodowy był zupełny, spójny i aktualny. Niewykazanie wszystkich okoliczności, zwłaszcza w zakresie posiadanych składników majątkowych, uniemożliwia uwzględnienie wniosku w całości.Stan faktyczny
Skarżący J.M. złożył wniosek o przyznanie prawa pomocy w zakresie zwolnienia od kosztów sądowych. Referendarz sądowy postanowił częściowo zwolnić skarżącego od kosztów, odmawiając przyznania prawa pomocy w pozostałym zakresie. Skarżący wniósł sprzeciw od tego postanowienia, domagając się całkowitego zwolnienia od kosztów. Sąd rozpoznał sprzeciw, uznając go za niezasadny.Rozstrzygnięcie
Utrzymano w mocy zaskarżone postanowienie referendarza sądowego.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach w składzie: Przewodniczący: Sędzia WSA Paweł Kornacki (spr.) po rozpoznaniu w dniu 18 kwietnia 2016 r. na posiedzeniu niejawnym sprzeciwu J. M. od postanowienia referendarza sądowego w Wojewódzkim Sądzie Administracyjnym w Gliwicach z dnia 11 marca 2016 r. w sprawie ze skargi J. M. na decyzję Dyrektora Izby Skarbowej w K. z dnia [...] nr [...] w przedmiocie podatku dochodowego od osób fizycznych za 2011 r. postanawia utrzymać w mocy zaskarżone postanowienie.
W dniu 11 marca 2016 r. po rozpoznaniu wniosku skarżącego J.M. z dnia 21 grudnia 2015 r. o przyznanie prawa pomocy w zakresie obejmującym zwolnienie od kosztów sądowych referendarz sądowy w Wojewódzkim Sądzie Administracyjnym w Gliwicach postanowił: 1) zwolnić skarżącego od kosztów sądowych w zakresie obejmującym część każdorazowej opłaty sądowej przekraczającej kwotę 650 zł; 2) odmówić przyznania prawa pomocy w pozostałym zakresie.
Jak wynika z uzasadnienia tego rozstrzygnięcia, w motywach wniosku skarżący podniósł, że utrzymuje siebie i swoją żonę jedynie z emerytury w wysokości 1.960 zł, przy czym świadczenie to – tak samo jak rachunek bankowy skarżącego – zostało zajęte w związku z wysokimi zaległościami podatkowymi za kilka lat podatkowych. Stałe wydatki obejmujące: opłaty ratalne (1.500 zł), opłaty za najem mieszkania (1.800 zł) i media (500 zł) oraz koszty utrzymania (1.500 zł) i zakupu lekarstw (500 zł) przekraczają ten dochód, lecz niedobory są pokrywane przez dwóch synów skarżącego i pozostałych członków rodziny. Skarżący nie posiada żadnego majątku poza samochodem, który jest niezbędny z uwagi na stan zdrowia jego i żony.
W dalszej części uzasadnienia referendarz wskazał, że w wezwaniu do uzupełnienia danych wniosku pełnomocnik skarżącego został zobligowany w szczególności do: wykazania tytułu prawnego (utraty takiego tytułu) do nieruchomości stanowiącej miejsce zamieszkania skarżącego i nieruchomości wymienionych w aktach administracyjnych, oszacowania kosztów utrzymania samochodu osobowego, który w świetle akt administracyjnych skarżący posiadał, udokumentowania dochodów i wydatków gospodarstwa domowego, przedłożenia odpisów zeznań podatkowych złożonych przez skarżącego i osoby pozostające z nim w gospodarstwie domowym oraz wyciągów z wszystkich ich rachunków bankowych, w tym tych, których numery ustalono na podstawie akt administracyjnych.
Następnie referendarz odnotował, że w odpowiedzi na wezwanie pełnomocnik skarżącego przesłał (w postaci nieuwierzytelnionych kopii bądź wydruków): umowę najmu nieruchomości stanowiącej miejsce zamieszkania skarżącego (w jej treści nie oznaczono stron z imienia i nazwiska) i jednej z nieruchomości wskazanej w wezwaniu, dokumenty dotyczące kosztów utrzymania, łącznie z czynszem najmu oraz ratami pożyczki wraz z fragmentami wyciągów bankowych głównie dwóch synów skarżącego potwierdzających opłacenie tych należności, liczne faktury poświadczające zakup leków przez skarżącego w okresie ostatnich dwóch lat (tylko dwie z nich zostały wystawione w roku bieżącym, obie w styczniu, i opiewają na łączną kwotę 235,66 zł), dokumenty dotyczące otwarcia rachunku bankowego oznaczonego wprost w wezwaniu (pełnomocnik stwierdził przy tym, że zgodnie z informacją uzyskaną od skarżącego rachunek ten został zamknięty), decyzję z dnia 1 marca ubiegłego roku o waloryzacji emerytury i dokumenty odnoszące się do zajęcia tego świadczenia, zeznanie podatkowe skarżącego za 2014 r. i roczne obliczenie jego podatku przez organ rentowy za 2015 r., oświadczenia synów skarżącego na temat udzielanej mu pomocy (tylko jedno w oryginale), orzeczenie zaliczające żonę skarżącego do osób z umiarkowanym stopniem niepełnosprawności i uznające ją za osobę niezdolną do pracy, jak również potwierdzenie likwidacji działalności gospodarczej przez skarżącego. Nadto pełnomocnik skarżącego wyjaśnił, że jedna z nieruchomości wprost wskazanych w wezwaniu była wynajmowana, a druga została sprzedana, lecz nie jest w stanie tego udokumentować. Oświadczył też, że samochód osobowy, o którym mowa w wezwaniu, także został sprzedany.
Przystępując w tej sytuacji do przedstawienia motywów swego rozstrzygnięcia, referendarz w pierwszej kolejności podkreślił, że wpis od skargi w niniejszej sprawie wynosi 1.305 zł (winno być: 1.500 zł), a suma kwot należnych tym tytułem w tej i dwóch równolegle toczących się sprawach skarżącego jest równa 4.825 zł (winno być: 5.020 zł). Przytoczył też brzmienie art. 246 § 1 pkt 2 i art. 245 § 3 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t. j. - Dz. U. z 2012 r., poz. 270 ze zm.), następnie powoływanej jako: p.p.s.a., zaznaczając przy tym, że z przepisów tych wynika, iż ciężar wykazania zaistnienia przesłanek prawa pomocy spoczywa na wnioskodawcy, a minimum staranności, jaką powinien on w tym względzie przejawić, polega na dokładnym wykonaniu wezwania do uzupełnienia danych wniosku.
Odnosząc te spostrzeżenia do analizowanego przypadku, referendarz uznał, że dokumentacja przedłożona przez pełnomocnika skarżącego nie rozwiewa wszystkich wątpliwości, które dostrzeżono, formułując wspomniane wezwanie, ponieważ względem niektórych punktów wezwania pełnomocnik poprzestał jedynie na oświadczeniach, których nie wsparł jakimkolwiek materiałem źródłowym. Referendarz podkreślił przy tym, że uwaga ta dotyczy przede wszystkim licznych składników majątkowych, jakie w świetle akt administracyjnych pozostawały w dyspozycji skarżącego. Trudno bowiem uznać, by skarżący nie był w stanie dostarczyć odpisu umowy sprzedaży nieruchomości czy samochodu albo potwierdzenia zamknięcia rachunku bankowego. Natomiast złożone orzeczenie w sprawie niepełnosprawności nie wyklucza uzyskiwania przez żonę skarżącego dochodów podlegających opodatkowaniu.
Dalej referendarz za godne uwagi uznał też odnotowanie, że skarżący otrzymuje stały dochód w postaci emerytury, która nawet po odliczeniu zajęcia nie może uchodzić za niskie świadczenie tego rodzaju, i to w sytuacji, gdy stałe koszty utrzymania, skądinąd zdecydowanie ponadprzeciętne, są pokrywane w całości z innego źródła, przede wszystkim przez jego synów.
Zdaniem referendarza nie oznacza to jednak, że skarżący powinien ponieść całość kosztów sądowych w sprawie. Materiał, który przedłożył, dowodzi bowiem dostatecznie, że jego osobiste dochody ograniczają się do emerytury oraz że ciąży na nim wysokie zadłużenie dochodzone w toku postępowania egzekucyjnego. Nie bez znaczenia pozostaje też to, iż zasadnicze koszty utrzymania są regulowane przez jego synów, co zapewne jest konsekwencją braku środków na samodzielne opłacenie tych należności. Z drugiej strony okoliczność ta nie pozostaje bez wpływu na możliwości płatnicze skarżącego, umożliwiając mu przeznaczenie stałego dochodu z emerytury na inne cele, wykraczające poza te pokryte już koszty utrzymania koniecznego. Stąd też bez uszczerbku dla tego utrzymania jest w on stanie jednorazowo uiścić tylko część kosztów sądowych, ustaloną na takim poziomie, by za każdym razem suma opłat ponoszonych we wszystkich trzech sprawach nie przekroczyła łącznie wysokości tego świadczenia. Przy tym nie może umknąć uwadze, że suma ta jest niższa od stałych miesięcznych wydatków skarżącego, nieznacznie przekraczając zaledwie sam czynsz najmu domu stanowiącego jego miejsce zamieszkania.
W sprzeciwie pełnomocnik skarżącego wniósł o zmianę tego postanowienia poprzez zwolnienie skarżącego od kosztów sądowych w całości. Podniósł zarzut naruszenia art. 246 § 1 pkt 2 i art. 245 § 3 p.p.s.a. Wyraził przekonanie, że sytuacja finansowa i materialna skarżącego przemawia za uwzględnieniem jego żądania.
W uzasadnieniu zwrócił uwagę, że konsekwencją rozstrzygnięcia podjętego przez referendarza w tej i dwóch pozostałych sprawach byłaby konieczność zapłaty w sumie 1.950 zł tytułem wpisów od skarg, a więc kwota jedynie o 10 zł mniejsza od otrzymywanej przez skarżącego emerytury. Jak stwierdził, stanowi to wystarczający argument do uznania braku możności uiszczenia tej należności bez uszczerbku koniecznego utrzymania dla skarżącego i jego rodziny. Za nieuprawnione uznał też twierdzenie, by w sprawie nie wykazano braku osiągnięcia dochodu przez żonę skarżącego, która, zważywszy na stan zdrowia, nie jest w stanie podjąć jakiejkolwiek aktywności zarobkowej. Zarazem oświadczył, że właśnie z uwagi na brak dochodów nie złożyła ona zeznania podatkowego. Dalej podniósł, że finansowa pomoc udzielana skarżącemu przez jego synów nie sprowadza się do pokrywania wszelkich kosztów koniecznego utrzymania, w szczególności nie obejmuje wydatków na wyżywienie, środki czystości i leki. Kończąc, powołał wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 6 maja 2010 r., sygn. akt I GZ 108/10, w którym podkreślono znaczenie konstytucyjnej zasady prawa strony do sądu.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach zważył, co następuje:
Rozpatrywany sprzeciw nie jest zasadny.
Wyjaśnienie motywów niniejszego rozstrzygnięcia należy rozpocząć od wskazania, że w analizowanej sytuacji zastosowanie ma art. 260 p.p.s.a. Przepis ten (w brzmieniu obowiązującym dla postępowań wszczętych w dniu 15 sierpnia 2015 r. i następnie) stanowi, że rozpoznając sprzeciw od zarządzenia i postanowień, o których mowa w art. 258 § 2 pkt 6-8, a więc także od postanowienia o przyznaniu lub odmowie przyznania prawa pomocy, sąd wydaje postanowienie, w którym zaskarżone zarządzenie lub postanowienie referendarza sądowego zmienia albo utrzymuje w mocy (§ 1). W sprawach tych wniesienie sprzeciwu od zarządzenia lub postanowienia referendarza sądowego wstrzymuje jego wykonalność, a sąd orzeka jako sąd drugiej instancji, stosując odpowiednio przepisy o zażaleniu (§ 2). Rozpoznanie sprawy następuje na posiedzeniu niejawnym (§ 3).
Jednocześnie zaakcentować trzeba, że domaganie się zwolnienia od kosztów sądowych, czyli prawa pomocy w zakresie częściowym, podlega uwzględnieniu wtedy, gdy wnioskodawca wykaże, że nie jest w stanie ponieść pełnych kosztów postępowania, bez uszczerbku utrzymania koniecznego dla siebie i rodziny (art. 246 § 1 pkt 2 w związku z art. 245 § 3 p.p.s.a.). Prawo pomocy stanowi więc odstępstwo od zasady wyrażonej w art. 199 p.p.s.a., zgodnie z którym strony ponoszą koszty postępowania związane ze swym udziałem w sprawie. Nie ulega zatem wątpliwości, że przyznanie tego prawa następuje tylko w wyjątkowej sytuacji, a mianowicie wtedy, gdy ograniczone możliwości płatnicze lub ich brak pozbawiają stronę możliwości skorzystania z prawa do sądu. Przeszkoda ta oczywiście musi być realna, co oznacza, że do stwierdzenia jej istnienia niezbędne jest poznanie sytuacji wnioskodawcy, w tym jego zdolności płatniczej. Przy tym wymaga podkreślenia, że to na nim spoczywa ciężar przekonania oceniającego do słuszności żądania.
Jest zatem oczywiste, że wnioskodawca powinien podjąć wszelkie starania, by zebrany materiał dowodowy był zupełny, spójny i aktualny. Tymczasem argumentacja, jaką przedstawiono w niniejszej sprawie nie stanowi wyczerpującego ustosunkowania się do pytań, które postawiono w wezwaniu do uzupełnienia danych wniosku, i jako taka nie pozwala na uwzględnienie żądania w całości.
W uzasadnieniu prawnym swego rozstrzygnięcia referendarz zwrócił uwagę na tę okoliczność, trafnie odnotowując, że zwłaszcza w kwestii udokumentowania sytuacji majątkowej skarżącego jego pełnomocnik zachował daleko idącą powściągliwość, gdyż nie poparł stosownym materiałem źródłowym wszystkich złożonych w tym zakresie oświadczeń. Istotnie bowiem za wątpliwe uznać należy twierdzenie, by skarżący nie był w stanie udokumentować faktu wyzbycia się składników majątkowych wyszczególnionych w wezwaniu, a przede wszystkim – nieruchomości. Trudno też dać wiarę deklaracji, zgodnie z którą wykazanie zamknięcia rachunku bankowego było niemożliwe. Uwagi te zachowują zresztą aktualność obecnie, gdyż wnioskodawca – także na etapie składania sprzeciwu – nie podjął nawet próby usunięcia wskazanych mankamentów wniosku. W tym kontekście już tylko na marginesie dodać wypada, że samo uwzględnienie, jakkolwiek trudnej, sytuacji zdrowotnej nie przesądza jeszcze o braku możliwości osiągania wpływów, nawet jeśli jest ona mało prawdopodobna, natomiast celem udokumentowania braku złożenia zeznania podatkowego wobec nieosiągnięcia dochodów wystarczające byłoby przedstawienie stosownego zaświadczenia urzędu skarbowego, co wszak nie nastąpiło.
Z pola widzenia nie można też tracić, słusznie dostrzeżonej przez referendarza, niemałej kwoty świadczenia emerytalnego, jaką skarżący otrzymuje, jak również tego, że uzyskuje on finansowe wsparcie ze strony swych synów. Jednocześnie z przedłożonej przez wnioskodawcę dokumentacji wynika, że ich udział w pokrywaniu wydatków na utrzymanie jest na tyle znaczny, by dopuszczalne było wysnucie wniosku, iż niemalże całe świadczenie emerytalne pozostaje do dyspozycji skarżącego. Zresztą uwzględnienie udokumentowanych wydatków na leki oraz przeciętnych kosztów wyżywienia i higieny, a zatem obciążeń, które – zgodnie z treścią sprzeciwu – skarżący musi ponosić sam, sprawia, że także obecnie pogląd ten wymaga zaakceptowania. Bez wątpienia bowiem ich wysokość jest niewspółmiernie mniejsza od osiąganego dochodu.
Jakkolwiek zatem skarżący wykazał, że jego zaległość podatkowa jest wysoka, a w regulowaniu wydatków pomagają mu synowie, to uznanie, iż nie jest on w stanie pokryć żadnych kosztów sądowych, w istocie byłoby nieuprawnione. Ustalenie zaś górnej granicy tych kosztów (w tej i dwóch pozostałych sprawach) w taki sposób, by ich łączna wysokość mogła zostać pokryta z jednego świadczenia emerytalnego skarżącego było (w świetle powyższych rozważań) słuszne.
Zaskarżone postanowienie referendarza należało więc uznać za prawidłowe i jako takie utrzymać w mocy na podstawie art. 260 p.p.s.a.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 23.07.2026. · Źródło