I SA/Gl 1165/13
PostanowienieWSA w Gliwicach2014-02-17
Skład orzekający: Bożena Suleja
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy skarżąca wykazała, że nie jest w stanie ponieść pełnych kosztów postępowania bez uszczerbku dla koniecznego utrzymania siebie i rodziny, uzasadniając tym samym przyznanie prawa pomocy w zakresie częściowym (zwolnienie od kosztów sądowych)?Ratio decidendi
Skarżąca nie wykazała, że spełnia ustawowe przesłanki do przyznania prawa pomocy w zakresie częściowym, ponieważ nie udokumentowała wystarczająco swojej trudnej sytuacji materialnej i rodzinnej. Złożyła sprzeczne oświadczenia dotyczące miejsca zamieszkania i nie przedłożyła wymaganych dokumentów, co uniemożliwiło ocenę jej rzeczywistego stanu majątkowego i możliwości płatniczych. W związku z tym, na podstawie art. 246 § 1 pkt 2 PPSA, sąd odmówił przyznania prawa pomocy.Stan faktyczny
Skarżąca A z C. wniosła o przyznanie prawa pomocy w zakresie częściowym (zwolnienie od kosztów sądowych) w sprawie dotyczącej podatku od nieruchomości. Wniosek był obarczony brakami formalnymi, które zostały usunięte. Skarżąca podniosła, że jej sytuacja materialna jest trudna z powodu przerwanej działalności elektrowni wodnej i oczekiwania na odszkodowanie. Sąd wezwał ją do uzupełnienia wniosku poprzez przedłożenie szeregu dokumentów dotyczących jej dochodów, wydatków, stanu majątkowego oraz sytuacji rodzinnej i mieszkaniowej. Skarżąca nie przedłożyła większości wymaganych dokumentów, składając jednocześnie sprzeczne oświadczenia dotyczące miejsca zamieszkania. Referendarz sądowy odmówił przyznania prawa pomocy, a skarżąca wniosła sprzeciw.Rozstrzygnięcie
Odmówiono przyznania prawa pomocy.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Bożena Suleja (spr.), , , po rozpoznaniu w dniu 17 lutego 2014 r. na posiedzeniu niejawnym sprawy ze skargi A w C. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w C. z dnia [...] nr [...] w przedmiocie podatku od nieruchomości w kwestii wniosku skarżącej o przyznanie prawa pomocy w zakresie częściowym obejmującym zwolnienie od kosztów sądowych postanawia: odmówić przyznania prawa pomocy.
W odpowiedzi na wezwanie do uiszczenia wpisu od skargi w kwocie 403 zł, skarżąca w piśmie z dnia 7 października 2013 r. wniosła o przyznanie prawa pomocy
w zakresie obejmującym zwolnienie od kosztów sądowych. Mając na uwadze to, iż wniosek ów nie zachował formy kwalifikowanej, skarżąca została wezwana do wypełnienia urzędowego formularza wniosku na druku PPF. Skarżąca w terminie nadesłała urzędowy formularz wniosku, jednakże był on obarczony brakiem formalnym, zawierał bowiem kserokopię podpisu skarżącej. Wspomniany wyżej brak formalny wniosku w odpowiedzi na wezwanie referendarza sądowego został w terminie usunięty. W uzasadnieniu wniosku skarżąca oświadczyła, że nie osiąga przychodu z prowadzonej przez siebie działalności gospodarczej od sierpnia 2013 r. Zaakcentowała dalej, że funkcjonowanie elektrowni wodnej zostało przerwane w wyniku realizacji innej inwestycji o charakterze "celu publicznego". Zaznaczyła, że straty produkcyjne z tego tytułu sięgnęły już 5 mln kilowatogodzin. W konsekwencji doszło do ograniczenia majątku skarżącej i jej syna. Doprowadziło również do śmierci jej męża, jak również znacznie nadszarpnęły zdrowie jej i syna. Podniosła, że będzie się ubiegać o odszkodowanie za trwający ponad 20 lat "terror gospodarczy i psychiczny za sprzeciw zjawisku korupcji".
W oświadczeniu o stanie rodzinnym, majątku i dochodach skarżąca zeznała, iż samotnie prowadzi gospodarstwo domowe. W skład jej majątku wchodzą: dom mieszkalny (współwłasność z synem); "lokal nad halą maszyn w zakładzie"; nieruchomości rolne o pow. 2,17 ha "pod zakład" i o pow. 2,29 ha (stanowiąca współwłasność); "pawilony handlowe do rozbiórki za sprawą Sądu sygn. akt [...]". Zeznała, że posiada nadto certyfikaty ekologiczne, przy czym nie może ich odsprzedać. Skarżąca podniosła nadto, że zakład małej elektrowni wodnej na rzece W. w miejscowości S. został obciążony zaległościami w podatku od nieruchomości od 2002 r. Z kolei zajęcia komornicze dotyczą nieruchomości stanowiącej współwłasność z jej synem. Jedynym źródłem dochodu jest jej renta po mężu w kwocie 1797 zł netto, Z.A. zeznała, że pozostaje na utrzymaniu rodziny, od której zaciągnęła pożyczkę w gotówce. Zaakcentowała końcowo, że jest sytuacja majątkowa jest Sądowi znana od 2003 r. Pismem z dnia 13 grudnia 2013 r. referendarz sądowy wezwał skarżącą do uzupełnienia wniosku w terminie 7 dni poprzez 1) wykazanie za pomocą kopii stosownych dokumentów (np. rachunki, faktury za media, w tym: gaz, woda, energia elektr., telefon; koszty ubezpieczenia itp.) jakiego rzędu kwoty aktualnie obciążają miesięcznie budżet domowy z tytułu stałych opłat związanych z prowadzeniem gospodarstwa domowego; w tych ramach należało dodatkowo wskazać kto i w jakiej wysokości partycypuje w ponoszeniu rzeczonych opłat; dodatkowo należało przedstawić dokumenty potwierdzające zapłatę ww. należności np. potwierdzenia przelewu, wpłaty gotówkowe, inne; w przypadku występowania zaległości z tytułu tychże wydatków należało przedstawić aktualne zaświadczenia właściwych podmiotów potwierdzające tę okoliczność; 2) przedłożenie wyciągów i wykazów ze wszystkich rachunków bankowych posiadanych przez skarżącą i pozostałe osoby pozostające/zameldowane (zamieszkałe) w gospodarstwie domowym (w tym M.A.), w tym rozliczeniowo-oszczędnościowych oraz gospodarczych (obsługujących prowadzoną działalność gospodarczą), obrazujących operacje dokonane w ich ramach w ciągu ostatnich czterech miesięcy oraz dokumentów dotyczących lokat i kont. W przypadku, gdyby rachunki te były zajęte, należało przedstawić potwierdzające ten fakt zaświadczenie wystawione przez bank, informujące o wysokości zajęć oraz sposobie ich spłaty, a w razie likwidacji któregokolwiek z nich w 2013 r. – stosowne zaświadczenie wystawione przez bank lub kopię umowy z bankiem o zamknięciu rachunku; 3) udokumentowanie wysokości wszelkich dochodów – należało w tym celu nadesłać zaświadczenia o wysokości wynagrodzeń, honorariów i innych należności oraz świadczeń z okresu ostatnich czterech miesięcy; zaświadczenia winny zawierać adnotację o sposobie wypłaty środków (np. przelew bankowy, wypłata gotówką, inne) – wskazano, że ten punkt wezwania dotyczy wszystkich domowników pozostających w gospodarstwie domowym; dla udokumentowania dochodów z działalności gospodarczej należało nadesłać kopie dokumentów księgowych obrazujących wynik finansowy prowadzonej przez skarżącą działalności gospodarczej w okresie ostatnich czterech miesięcy, w tym np. za pomocą księgi przychodów i rozchodów (pełna wersja z opisem zdarzeń gospodarczych), zestawienia sprzedaży, deklaracji VAT, raportów kasowych, itp.; w tych ramach należało nadto nadesłać aktualną ewidencję środków trwałych i wartości niematerialnych prowadzonej działalności; w przypadku dochodów z tytułu świadczeń rentowych bądź emerytalnych należało nadesłać kopie stosownych decyzji ZUS bądź "odcinków" potwierdzających odbiór jednego z tych świadczeń; 4) nadesłanie odpisów zeznań podatkowych za 2012 r. (w tym PIT-28); wskazano, że ten punkt wezwania dotyczy również pozostałych domowników; 5) udokumentowanie okoliczności podniesionej w druku PPF, tj. pozostawiania na utrzymaniu rodziny, od której skarżąca zaciągnęła pożyczkę w gotówce; 6) nadesłanie aktualnego zaświadczenia wymieniającego wszystkie osoby zameldowane w nieruchomości położonej w C. przy ul. [...]; dodatkowo należało wskazać na relacje łączące te osoby.
W przywołanym wyżej wezwaniu referendarza sądowego pouczono skarżącą, iż niezastosowanie się do treści wezwania w terminie i zakresie może zostać potraktowane jako brak należytego wykazania przez stronę istnienia przesłanki uzasadniającej przyznanie prawa pomocy określonych w art. 246 § 1 ppsa. W piśmie procesowym z dnia 9 stycznia 2014 r. skarżąca, ustosunkowując się do wskazanego wyżej wezwania, oświadczyła, że zostało w nim sformułowanych szereg zobowiązań dodatkowych, które zaprzeczają treści jej wniosku. Zdaniem skarżącej "zachodzi uzasadnione przypuszczenie, że jedynym celem tej manipulacji jest podstęp zmierzający a priori do jego negatywnego rozstrzygnięcia, jak to uczyniono w dotychczasowej praktyce tegoż Sądu na przestrzeni ostatnich dwóch lat." Na gruncie orzeczeń Trybunału Konstytucyjnego zaznaczyła, że koszty sądowe są tradycyjnie "uznawanym instrumentem polityki państwa, służącym do regulowania relacji stron stosunków procesowych, oddzieleniu roszczeń szykanujących i oddzieleniu niezasadnych od roszczeń uzasadnionych, służących ochronie praw i wolności jednostki. Spełniają one liczne funkcje jak: społeczne, fiskalne, a także służebne wobec wymiaru sprawiedliwości." W dalszej części pisma skarżąca, przywołując fragmenty szeregu postanowień sądów administracyjnych wydanych w przedmiocie prawa pomocy, podniosła, że orzeczenia w tym przedmiocie winny: uwzględniać bieżącą sytuację finansową wnioskodawcy; spełniać określone wymogi reguł wykładni zasad wnioskowań prawniczych, a przede wszystkim ich wydanie nie powinno polegać na swobodnym uznaniu; opierać się tylko i wyłącznie na przesłankach wskazanych w art. 246 ppsa. W piśmie tym skarżąca oświadczyła nadto, że "nigdy nie zamieszkała w budynku przy ul. [...] w C. i od dziesiątków lat nie prowadzi wspólnego gospodarstwa z synem M". Oświadczyła przy tym, że "inwigilacja rodziny zasługuje na dezaprobatę i potępienie." Powołując się dalej na art. 255 ppsa podniosła, że jego zastosowanie może mieć miejsce jedynie w sytuacji, gdy Sąd ma wątpliwości co do sytuacji materialnej strony, "co w niniejszej sprawie miejsca mieć nie powinno, skoro od lat wiadomym jest, że prowadzona jest egzekucja z rachunku bankowego firmy na poczet wyimaginowanych kwot, co do zaległości w podatku od nieruchomości (v. uchylone decyzje: sygn. akt I SA/Gl 779/11, I SA/Gl 896-989/11, wyrokami w dniu 25 listopada 2013 r.). Końcowo skarżąca, odnosząc się do wezwania w części wymagającej przedłożenia przez nią dokumentów obrazujących jej wydatki, stwierdziła, że takie działanie referendarza nie może być akceptowane w demokratycznym państwie, wszak logika wskazuje, że każdy człowiek musi jeść, ubierać się płacić za energię elektryczną, kupować wodę i karmę dla psa oraz kota ([...]), zaś doświadczenie życiowe wskazuje jaki to koszt." Jej zdaniem "zwykłe matematyczne działanie wyklucza uznanie, iż z renty skarżącej można jeszcze coś zabrać na poczet kosztów sądowych." Do cytowanego wyżej pisma skarżąca dołączyła: kopie deklaracji dla podatku od towarów i usług VAT-7 za okres od września do listopada 2013 r.; kopię harmonogramu spłat kredytu zaciągniętego przez skarżącą na łączną kwotę 14.213,91 zł (wynika z niego,
że miesięczna rata wynosi 393,96 zł); kopię sentencji decyzji Dyrektora Izby Skarbowej
w K. z dnia [...] w przedmiocie ulgi płatniczej, która zdaniem skarżącej obrazuje "tylko część" jej zobowiązań (wysokość zobowiązań skarżącej z tytułu podatku od towarów i usług i podatku od przychodów ewidencjonowanych wynosi 23.137,51 zł); kopię wykazu środków trwałych firmy A (wynika z niego, że w okresie od 2008 r., do 2013 r. w poczet tych środków zaliczono pięć pozycji o wartości 4.625,88 zł). Postanowieniem z dnia 17 stycznia 2014 r. referendarz sądowy odmówił przyznania prawa pomocy. W sprzeciwie, złożonym w terminie do dokonania tej czynności, skarżąca podniosła, że fakt, iż ostatni przychód firma A osiągnęła w lipcu 2013 r. dokumentują przedłożone przez nią deklaracje podatku VAT-7. Przywołując w dalszej części fragmenty wyroków Naczelnego Sądu Administracyjnego zwróciła uwagę, że instytucja prawa pomocy w postępowaniu sądowym ma gwarantować możliwość realizacji konstytucyjnego prawa do Sądu. Dalej podniosła, że w piśmie z dnia 9 stycznia 2014 r. wykazała, że "pojęcie niezależności nie wyklucza podporządkowania Referendarza prawu materialnemu, proceduralnemu oraz ustrojowemu, które powinien stosować zgodnie z przyjętymi regułami wykładni i zasadami wnioskowań prawniczych". Zdaniem skarżącej referendarz sądowy "zniweczył cały dorobek orzecznictwa", który wskazała, a uzasadnienie zaskarżonego postanowienia "ma wyłącznie charakter publicystyczny, kompletnie pozbawiony logiki rozumowania". Końcowo podniosła, że ograniczeniem prawa do Sądu nie może być interes fiskalny, zwłaszcza że w tutejszym Sądzie "utopiła kilka tysięcy złotych nie doznając żadnej ochrony jej praw i interesów".
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach zważył, co następuje:
Na wstępie należy stwierdzić, że zgodnie z art. 260 ustawy z dnia 30 sierpnia
2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j. Dz. U. z 2012 r., poz. 270 ze zm.), zwanej dalej "ppsa" w razie wniesienia sprzeciwu, który nie został odrzucony, zarządzenie lub postanowienie, przeciwko któremu został on wniesiony, traci moc, a sprawa będąca przedmiotem sprzeciwu podlega rozpoznaniu przez sąd na posiedzeniu niejawnym.
W dalszej kolejności wskazać trzeba, że zgodnie z art. 246 § 1 pkt 2 ppsa przyznanie prawa pomocy osobie fizycznej w zakresie częściowym, czyli stosownie do
art. 245 § 3 ppsa obejmującym, np. zwolnienie od opłat sądowych, następuje, gdy wykaże ona, że nie jest w stanie ponieść pełnych kosztów postępowania, bez uszczerbku utrzymania koniecznego dla siebie i rodziny.
Instytucja prawa pomocy stanowi jedną z gwarancji realizacji konstytucyjnej zasady prawa do sądu jako podstawowego standardu państwa prawnego. Celem tej instytucji jest zapewnienie dostępu do sądu administracyjnego osobom, którym brak środków finansowych dostęp ten uniemożliwia. Wskazać jednak przyjdzie, że przytoczony powyżej przepis stanowi odstępstwo od generalnej zasady ponoszenia kosztów postępowania sądowoadministracyjnego zawartej w art. 199 ppsa. Zatem rzeczą wnioskodawcy, jako zainteresowanego, jest wykazanie, że jego sytuacja materialna jest na tyle trudna, że uzasadnia wyjątkowe traktowanie, o którym mowa w przytoczonym wyżej przepisie.
Jego brzmienie nie pozostawia wątpliwości co do tego, że to na ubiegającym się o przyznanie prawa pomocy spoczywa ciężar dowodu, iż znajduje się w sytuacji uprawniającej go do przyznania prawa pomocy (vide: postanowienie Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 25 kwietnia 2008 r. sygn. akt II OZ 322/08, LEX nr 479084). Wskazuje na to użyte w treści art. 246 ppsa pojęcie "wykazać", które oznacza udowodnić, przedstawić w sposób przekonywujący, pokazać, unaocznić (por. Słownik języka polskiego pod redakcją prof. Mieczysława Szymczaka, tom III, Wydawnictwo Naukowe PWN, Sp. z o.o. Warszawa 1978, wydanie IX z 1994 r., str. 805). Odnosi się ono do wnioskodawcy, co oznacza, że inicjatywa dowodowa zmierzająca do wykazania, że zachodzą przesłanki przemawiające na rzecz przyznania prawa pomocy ciąży bezpośrednio na stronie, a nie na rozpoznającym wniosek. Ma ona istotne znaczenie w sprawie albowiem pozwala wyjaśnić wątpliwości co do wiarygodności składanych oświadczeń oraz skonfrontować ich treść z dokumentacją źródłową.
Podstawę do przyznania prawa pomocy stanowią informacje wynikające z oświadczenia zawartego we wniosku składanym przez stronę na urzędowym formularzu (art. 252 § 1 ppsa). Jeżeli natomiast oświadczenie zawarte we wniosku okaże się niewystarczające do oceny rzeczywistego stanu majątkowego i możliwości płatniczych oraz stanu rodzinnego strony lub budzi wątpliwości, strona jest obowiązana złożyć na wezwanie, w zakreślonym terminie, dodatkowe oświadczenie lub przedłożyć dokumenty źródłowe dotyczące jej stanu majątkowego, dochodów lub stanu rodzinnego (art. 255 ppsa). Przytoczone więc przez stronę okoliczności we wniosku, jak i przedstawione dokumenty, powinny spowodować osiągnięcie stanu pewności co do tego, iż nie ma ona dostatecznych środków na pokrycie kosztów postępowania. Warto przy tym wskazać na pogląd wyrażony przez Naczelny Sąd Administracyjny, iż strona powinna należycie uzasadnić i uprawdopodobnić okoliczności, które podaje we wniosku o przyznanie prawa pomocy, natomiast jeśli fakty, które podaje we wniosku, nie znajdują pokrycia w aktach sprawy lub pozostają w sprzeczności z zawartymi tam informacjami o stanie majątkowym strony, istnieją podstawy do odmowy przyznania prawa pomocy (postanowienie NSA
z dnia 9 września 2004 r., sygn. akt FZ 360/04, niepubl.).
Mając na uwadze powyższe regulacje oraz rozważania należy stwierdzić, iż wniosek skarżącej nie zasługuje na uwzględnienie. Oceniając dane przedstawione przez stronę we wniosku o przyznanie prawa pomocy jak i w dokumentacji przedłożonej w następstwie wezwania referendarza sądowego z dnia 13 grudnia 2013 r., w kontekście przesłanki warunkującej przyznanie prawa pomocy w zakresie częściowym, tj. sytuacji gdy strona wykaże, że nie jest w stanie ponieść pełnych kosztów postępowania, bez uszczerbku utrzymania koniecznego dla siebie i rodziny uznać należy, że składająca wniosek o przyznanie prawa pomocy, z naruszeniem spoczywającego na stronie obowiązku nie wykazała i nie udokumentowała okoliczności podnoszonych we wniosku
oraz w piśmie z dnia 9 stycznia 2014 r.
Ponadto, zdaniem Sądu, składane przez wnioskodawczynię w trakcie postępowania oświadczenia pozostają ze sobą w sprzeczności i jako niewiarygodne nie pozwalają ocenić jej sytuacji majątkowej i rodzinnej. Wskazać zatem przyjdzie, że skarżąca w odpowiedzi na wezwanie referendarza sądowego z dnia 13 grudnia 2013 r. nie nadesłała większości dokumentów mających obrazować wynik finansowy prowadzonej przez nią działalności gospodarczej, m.in. dokumentacji rachunkowej. Zaznaczyć przy tym należy, że wezwanie w tym zakresie było precyzyjne i nie budzi żadnych wątpliwości, jakie dokumenty należało nadesłać.
Pomimo tego skarżąca przedstawiła tylko deklarację na potrzebę podatku od towarów
i usług oraz wykaz środków trwałych. Dokumenty te zaś nie potwierdzają jej oświadczeń. Wskazać zatem należy, że z deklaracji dla podatku od towarów i usług, wbrew podnoszonej przez skarżącą trudnej sytuacji jej firmy, wynika, że dokonywane są "nabycia towarów i usług pozostałych" i w okresie od września do listopada 2013 r. stanowiły łączną wartość 1.818,00 zł. Z wykazu środków trwałych wynika natomiast, że na przestrzeni lat 2008-2013 dokonano zwiększenia stanu środków trwałych o kwotę 4.625,88 zł.
Ponadto skarżąca nie ustosunkowała się do tej części wezwania, które dotyczyło udokumentowania wydatków z tytułu utrzymania gospodarstwa domowego, jak również nadesłania wyciągów z rachunków bankowych.
Zdaniem Sądu, niewyjaśniona nadto pozostaje kwestia dotycząca sytuacji rodzinnej i mieszkaniowej skarżącej. Z jednej bowiem strony skarżąca w urzędowym formularzu wniosku o przyznanie prawa pomocy oświadcza, że jej adresem zamieszkania jest budynek położony przy ul. [...] w C., gdzie, jak wynika z akt sprawy – kierowaną do niej korespondencję odbiera głównie jej syn – "dorosły domownik" (chociażby zwrotne potwierdzenie odbioru, kart nr 21 akt sądowych). Z drugiej zaś strony w piśmie z dnia 9 stycznia 2014 r. podnosi, że "nigdy nie zamieszkała w budynku przy ul. [...] w C.". Tymczasem jak zauważył Naczelny Sąd Administracyjny w postanowieniu z 14 listopada 2011 r., sygn. akt II FZ 553/11 w zakresie, w jakim dochody i obciążenia finansowe osób pozostających we wspólnym gospodarstwie domowym współkształtują sytuację finansową wnioskodawcy, tj. jego koszty utrzymania i potencjalne dochody, wojewódzkie sądy administracyjne są uprawnione na podstawie art. 255 ppsa do wzywania o dokumenty źródłowe obrazujące sytuację majątkową domowników wnioskodawcy.
Wątpliwości powyższych skarżąca nie wyjaśniła również w sprzeciwie. Nie załączyła do niego również żadnej dokumentacji.
Ujawniona wyżej bierna postawa skarżącej musi znaleźć wyraz w zapadłym obecnie orzeczeniu. W orzecznictwie przyjmuje się, że uchylenie się strony od obowiązków nałożonych w toku postępowania o przyznanie prawa pomocy należy uznać za przeszkodę wykluczającą uprawdopodobnienie wskazanych we wniosku okoliczności, a tym samym przyznanie prawa pomocy w żądanym zakresie (por. postanowienie NSA
z dnia 14 września 2005r., sygn. akt II FZ 575/05).
Z tych wszystkich względów uznano, iż wnioskodawczyni nie wykazała, że spełnia ustawowe przesłanki przyznania prawa pomocy i na podstawie art. 246 § 1 pkt 2 ppsa, orzeczono jak w sentencji postanowienia.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 21.07.2026. · Źródło