I SA/Gl 234/06
WyrokWSA w Gliwicach2006-10-24
Skład orzekający: Anna Wiciak, Przemysław Dumana, Ewa Madej
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy organy podatkowe prawidłowo odmówiły umorzenia zaległości podatkowej z tytułu podatku od nieruchomości, mimo zarzutów strony skarżącej o uchybieniach proceduralnych i przekroczeniu granic uznania administracyjnego?Ratio decidendi
Organy podatkowe prawidłowo odmówiły umorzenia zaległości podatkowej, ponieważ strona skarżąca nie wykazała istnienia ważnego interesu podatnika lub interesu publicznego, a także nie współdziałała w sposób należyty w postępowaniu dowodowym, nie przedkładając wiarygodnych dowodów na poparcie swojego wniosku. Sąd administracyjny nie ma uprawnień do merytorycznej kontroli decyzji uznaniowych, a jedynie do badania prawidłowości postępowania.Stan faktyczny
Skarżący S.S. wniósł skargę na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w C., która utrzymała w mocy decyzję Wójta Gminy P. odmawiającą umorzenia zaległości w podatku od nieruchomości za rok 2003. Skarżący zarzucił organom naruszenie przepisów Ordynacji podatkowej, przekroczenie granic uznania administracyjnego oraz nieprawidłowe przeprowadzenie postępowania dowodowego. W szczególności kwestionował sposób oceny jego sytuacji finansowej i dokumentów przedstawionych przez spółkę komandytową, w której był wspólnikiem.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia NSA Anna Wiciak (spr.), Sędzia NSA Przemysław Dumana, Sędzia NSA Ewa Madej, Protokolant Halina Modliszewska, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 24 października 2006r. sprawy ze skargi S. S. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w C. z dnia [...] r. nr [...] w przedmiocie ulgi płatniczej - umorzenia zaległości podatkowej oddala skargę
Zaskarżoną decyzją ostateczną Samorządowe Kolegium Odwoławcze w C. po rozpoznaniu odwołania S. S. od decyzji Wójta Gminy P. z dnia [...] r.Nr. [...] odmawiającej umorzenia zaległości w podatku od nieruchomości za rok 2003 decyzję organu I instancji utrzymał w mocy.
W uzasadnieniu decyzji ,po przedstawieniu istoty rozstrzygnięcia organu I instancji a także przybliżeniu zarzutów odwołania sprowadzających się do naruszenia art.67§1 oraz art.120,191 i 210§4 Ordynacji podatkowej, organ odwoławczy przedstawił argumentację nawiązującą do istoty decyzji uznaniowych. W tych ramach przytoczono treść art.67 §1 Ordynacji podatkowej szczególnie akcentując charakter ustawowych przesłanek umorzenia zaległości podatkowych –ważnego interesu podatnika lub interesu publicznego a następnie omówiono istotę decyzji uznaniowych. Dalej podkreślono, iż z istoty tych decyzji wynika obowiązek organów podatkowych prawidłowego przeprowadzenia postępowanie a więc przede wszystkim obowiązek zebrania dowodów co do wszelkich istotnych okoliczności sprawy i ustalenia na podstawie zebranych dowodów istnienia bądź nieistnienie ważnego interesu podatnika lub interesu publicznego. Dopiero po stwierdzeniu ich istnienia organ podatkowy ma zagwarantowaną przez ustawodawcę swobodę decyzyjną. Dalej podkreślono, że każdy z wymienionych etapów podejmowania decyzji uznaniowej powinien znaleźć odzwierciedlenie w uzasadnieniu decyzji, co wynika z treści art.210 §4 Ordynacji podatkowej. Samo uznanie pozostawione organowi gminy nie podlega kontroli ze strony Samorządowego Kolegium Odwoławczego. Jej przedmiotem jest natomiast prawidłowość przeprowadzonego postępowania podatkowego na wcześniej omówionej płaszczyźnie.
Mając zatem na uwadze zasady podejmowania decyzji uznaniowych, organ odwoławczy stwierdził, że decyzja Wójta Gminy P. dotknięta jest pewnymi uchybieniami w ocenie materiału dowodowego. Jednak po dokonaniu analizy wszystkich argumentów organu I instancji i po zestawieniu ich z dowodami w sprawie, uznano, że nie sposób zakwestionować decyzji w całości gdyż nie wykracza ona rażąco poza regulacje ustawowe i mieści się w ramach uznania przewidzianego w art. 67§1 Ordynacji podatkowej.
Przechodząc następnie do szczegółowych rozważań podkreślono, że w przypadku ubiegania się o przyznanie ulgi w płatności organ powinien przede wszystkim brać pod uwagę jaki wpływ uregulowanie płatności miałoby na sytuację majątkową strony. Jakkolwiek ciężar prowadzenia postępowania dowodowego zgodnie z konstrukcją przyjętą w Ordynacji podatkowej (art.122, art.187) ciąży na organie podatkowym, to w przypadku postępowania w sprawie przyznania ulgi w spłacie należności podatkowych to podatnik powinien przedłożyć stosowne dowody mające na celu uzasadnienie jego wniosku. Organ podatkowy nie jest zobowiązany do poszukiwania na własną rękę dowodów uzasadniających przyznanie stronie ulgi, jeżeli podatnik pomimo wielokrotnych wezwań odmawia przedłożenia dowodów lub przedstawia dowody niewiarygodne.
Oceniając zasadność zarzutu iż żądanie organu przedstawienia dokumentów finansowych dotyczących spółki komandytowej, w której skarżący jest komandytariuszem było bezpodstawne, ponieważ skarżący nie jest uprawniony do reprezentowania spółki i składania w jej imieniu oświadczeń, organ odwoławczy uznał twierdzenie strony za bezpodstawne. Brak prawa do reprezentacji i prowadzenia spraw spółki komandytowej przez komandytariusza nie oznacza braku prawa do wglądu do dokumentacji finansowej. Wynika to wprost z art. 120 §1 kodeksu spółek handlowych. Poza tym nie jest możliwe, żeby strona na bieżąco nie była informowana o wynikach spółki komandytowej, skoro zobowiązana jest do wykazywania dochodów w deklaracjach dla celów poboru zaliczek na podatek dochodowy.
Kontynuując wskazano, że organ odwoławczy podziela stanowisko organu I instancji, że ze względu na nie przedstawienie przez stronę kopii zeznań podatkowych złożonych we właściwym urzędzie skarbowym (lub potwierdzonych za zgodność przez właściwy urząd), fakt poniesienia przez spółkę komandytową straty oraz jej wysokość budzą wątpliwości. Zauważono też próbę manipulacji faktami, bądź próbę wprowadzenia organów podatkowych w błąd przez stronę . Otóż strona powołuje się w kilku opisanych szczegółowo dokumentach na to, że ponosi stratę z udziału w spółce komandytowej gdy tymczasem z §12 pkt.2 umowy spółki komandytowej ""A" Sp. z o.o. "B" Spółka komandytowa" z dnia [...] 2000r. wynika, że w stratach Spółki uczestniczy wyłącznie "A" Sp. z o.o.
W związku z tym należało skorygować przedstawione przez stronę wyliczenia osiągniętych dochodów (strat). Zakładając prawdziwość przedłożonych zeznań podatkowych w pozostałym zakresie proste wyliczenie wykazuje, że np. w 2002r. po wyłączeniu bezpodstawnie wykazanej straty z tytułu udziału w spółce komandytowej strona osiągnęła dochody rzędu [...] zł a więc średnio ok. [...] zł miesięcznie, a nie [...] zł jak podała w protokole o stanie majątkowym. Podobnie odliczając stratę z udziału w spółce komandytowej z zeznania za 2004r. okazuje się, że strona osiągnęła dochód z wynajmu nieruchomości na własny rachunek w kwocie [...] zł, co daje ok. [...] miesięcznie. Wobec braku zeznania PIT-36 lub PIT-37 obejmującego np. dochody ze stosunku pracy trudno ustalić ewentualne inne dochody. Z kolei wobec braku załączników do zeznania PIT-36 za 2003r. trudno ustalić dochody strony za ten rok, w szczególności dlatego, że wykazana tam strata z działalności gospodarczej wydaje się dotyczyć tylko prowadzonej na własne nazwisko "C", a nie obejmuje udziału w dochodzie spółki komandytowej. Braki te jednak obciążają stronę, która pomimo szeregu wezwań przez organ I instancji nie przedłożyła kompletnych i wiarygodnych dokumentów obrazujących jej dochody. Podobnie za nieudowodnione i to z winy strony uznać należy okoliczności obrazujące sytuację majątkową jego rodziny i twierdzenie o obciążeniu dochodów podatnika alimentami. Wobec tego zarzuty strony o nie rozpatrzeniu, czy nie odniesieniu się do dowodów przedkładanych przez stronę należy uznać za bezpodstawne skoro organ I instancji odniósł się bezpośrednio i w sposób nie budzący wątpliwości do najistotniejszych z nich tj. zeznań podatkowych i danych finansowych uznając je za niewiarygodne.
Skonstatowano zatem ,że zarzut odwołania o "co najmniej przedwczesnym" stwierdzeniu braku przesłanki ważnego interesu strony byłby uzasadniony, gdyby podatnik ze swojej strony z co najmniej należytą starannością umożliwił organowi zbadanie istnienia tej przesłanki przez udostępnienie wiarygodnych dowodów. Żądanie dostarczenia potwierdzonych za zgodność przez właściwy urząd skarbowy zeznań czy deklaracji podatkowych nie jest zadaniem przekraczającym zwyczajne możliwości przeciętnego podatnika, ani narażającym go na wygórowane koszty.
Niezależnie od tego wskazano, że organ I instancji przeoczył ze względu na brak stosownego pola w protokole o stanie majątkowym, a strona przemilczała wielkość posiadanych udziałów i wiążącego się z nimi prawa do udziału w zyskach Spółki z o.o. "A". Z dokumentów znajdujących się w aktach sprawy wynika, że strona jest udziałowcem tej Spółki. Powyższe przemilczenie w zestawieniu z faktem, że strona w bezpodstawnie odmówiła sporządzenia protokołu o stanie majątkowym jest kolejnym argumentem przemawiającym przeciwko uznaniu istnienia przesłanek z art. 67 Ordynacji podatkowej. Nie można bowiem uznać istnienia ważnego interesu podatnika i przyznać mu ulgi w spłacie należności podatkowych w sytuacji, gdy próbuje on na rozmaite sposoby nie przedstawić przed mającym udzielić ulgi organem swojej faktycznej sytuacji majątkowej.
Podkreślono dalej znaczenie dla oceny całokształtu powoływanych przez stronę okoliczności faktu uregulowania podatku za 2004 rok w kwocie ponad [...] zł. Wobec braku przeciwnych dowodów organ odwoławczy przyjął, że skoro uregulowanie tego podatku nie pozbawiło strony środków do egzystencji, to jej sytuacja nie jest na tyle zła na ile stroną próbuje ją przedstawić.
W dalszej kolejności zwrócono uwagę na to, że wprawdzie rozważania organu I instancji w przedmiocie wystąpienia w sprawie przesłanki interesu publicznego zawarte w uzasadnieniu decyzji są lakoniczne, co należy uznać z punktu widzenia normy art. 67 Ordynacji podatkowej za niewystarczające ,to jednak nie może stanowić to usprawiedliwionego powodu dla uchylenia zaskarżonej decyzji. W ocenie organu odwoławczego należy negatywnie ocenić istnienie interesu publicznego w umorzeniu stronie podatku, skoro niewątpliwie nie jest w zgodzie z interesem publicznym udzielenie jakiejkolwiek ulgi stronie posługującej się niewiarygodnymi, a w niektórych przypadkach nieprawdziwymi i wzajemnie sprzecznymi twierdzeniami i dowodami. Powyższe okoliczności są zdaniem organu odwoławczego wystarczające dla negatywnej oceny istnienia przesłanki ważnego interesu podatnika w udzieleniu ulgi i zostały co do meritum właściwie rozpoznane i wyjaśnione przez organ I instancji. Popełnione przez ten organ zaniedbania przez powierzchowną analizę akt zostały uzupełnione przez organ odwoławczy.
Kontynuując ,organ odwoławczy zaakcentował, że nie kwestionuje zasadności działań podatnika w ramach spółek, których jest udziałowcem, a także nie kwestionuje ekonomicznych przesłanek działalności tych spółek ,ale czyni to głównie z tego powodu, że sytuacji tych spółek nie zna. Zdaniem organu odwoławczego, skoro strona wyprowadza korzystne dla siebie skutki z sytuacji spółek, w których jest udziałowcem, to powinna sytuację tą udokumentować z należytą starannością i wiarygodnością. Skoro tak się nie stało, nawet nieco dyskusyjna ocena inwestycji majątkowych strony dokonana przez organ I instancji, nie narusza reguł postępowania podatkowego.
Odnosząc się zaś do zarzutu bezpodstawności twierdzenia organu I instancji o próbie przerzucenia ryzyka prowadzonej przez stronę i przez spółki z jej udziałem działalności na gminę, organ odwoławczy stwierdził, że organ I instancji postawił taką tezę w oparciu o twierdzenia strony, która uzasadniała umorzenie podatku stratami ponoszonymi przez spółkę komandytową, w której jest udziałowcem. Wobec charakteru podatku od nieruchomości, który jako podatek majątkowy nie jest powiązany w jakikolwiek sposób z osiąganiem dochodów, oraz wobec unikania przez stronę ujawnienia wiarygodnych dowodów obrazujących jej sytuację finansową , działania strony można odebrać właśnie w taki sposób jak organ I instancji.
W skardze do Wojewódzkiego Sadu Administracyjnego S. S. podniósł zarzut niekonsekwencji w działaniu organu odwoławczego, który uprzednio uchylił trzy decyzje organu I instancji z powodu uchybień natury proceduralnej ,zaś tym razem, mimo wystąpienia takich samych uchybień, decyzję Wójta Gmin utrzymał w mocy. Zdaniem skarżącego, organ I instancji przekroczył granice uznania administracyjnego, skoro w uzasadnieniu swej decyzji powołał się na okoliczności nie występujące w rzeczywistości. Zdaniem skarżącego organ I instancji nie dokonał też ustaleń co do istnienia ustawowych przesłanek wskazanych w art.67§1 Ordynacji podatkowej.
W piśmie procesowym z dnia [...] 2006r.ustanowiony w sprawie pełnomocnik skarżącego zarzucił, iż zasadniczy błąd organu odwoławczego sprowadza się do tego, że kwestionując rzetelność złożonych przez skarżącego dokumentów winien wezwać go o złożenia stosowych wyjaśnień. Zdaniem pełnomocnika organy podatkowe wykazały się też brakiem umiejętności oceny składanych dokumentów. Organ odwoławczy zaniechał też skorzystania z możliwości jakie daje mu art.229 Ordynacji podatkowej. Nie może stanowić argumentu na niekorzyść strony fakt uiszczenia podatku od nieruchomości za rok 2004 skoro przeprowadzono niezgodne z prawem postępowanie egzekucyjne dotyczące należności z tego tytułu za rok 2003, co starano się wykazać treścią dołączonych do pisma dokumentów.
Zdaniem pełnomocnika skarżącego postępowanie dowodowe poprzedzające zaskarżoną decyzję było niekompletne a tym samym decyzja ta jest co najmniej przedwczesna.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Zgodnie z art. 1 § 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. – Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153, poz. 1269) "Sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej oraz rozstrzyganie sporów kompetencyjnych i o właściwość między organami jednostek samorządu terytorialnego, samorządowymi kolegiami odwoławczymi i między tymi organami a organami administracji rządowej". "Kontrola, o której mowa w § 1, sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej" (art. 1 § 2 cyt. ustawy).
Tylko zatem stwierdzenie, iż zaskarżona decyzja została wydana z naruszeniem prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy, naruszeniem prawa dającym podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego, innym naruszeniem przepisów postępowania, jeżeli mogło ono mieć istotny wpływ na wynik sprawy, może skutkować uchyleniem przez Sąd zaskarżonej decyzji (art. 145 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi – Dz. U. Nr 153, poz. 1270 z późn. zm.).
Skarga nie jest uzasadniona albowiem wbrew jej twierdzeniom, zaskarżona decyzja nie narusza prawa.
Na wstępie należy zauważyć, iż istota sporu sprowadza się do oceny zagadnienia, czy w przedmiotowej sprawie organy podatkowe w sposób poprawny przeprowadziły postępowanie podatkowe wszczęte wnioskiem podatnika o umorzenie zaległości podatkowej oraz, czy odmawiając umorzenia tejże zaległości nie przekroczyły granic uznania administracyjnego.
W rozpatrywanej sprawie decyzja organu pierwszej instancji została wydana w oparciu o przepis art. 67 § 1 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. Ordynacja podatkowa (Dz. U. nr 137, poz. 926 ze zm.). Stosownie do tego przepisu organ podatkowy w przypadkach uzasadnionych ważnym interesem podatnika lub interesem publicznym, może na wniosek podatnika umorzyć w całości lub części zaległości podatkowe lub odsetki za zwłokę. Słuszną jest zatem teza wynikająca z uzasadnienia zaskarżonej decyzji, iż decyzje dotyczące umorzenia zaległości podatkowych podejmowane są w ramach tzw. uznania administracyjnego, a ponadto iż obowiązującą w polskim prawie jest zasada obowiązkowego płacenia podatków. Wyjątek od tej zasady ustawodawca przewidział w przepisie art. 67 § 1 Ordynacji podatkowej poprzez dopuszczenie możliwości ulgi podatkowej w postaci umorzenia zaległości podatkowej w wypadku zaistnienia ściśle określonych przesłanek, tj.: ważnego interesu podatnika lub interesu publicznego. Każdy z tych warunków samodzielnie, albo też oba łącznie mogą stanowić podstawę umorzenia zobowiązania podatkowego.
Z faktu, iż decyzje podejmowane na podstawie art. 67 § 1 Ordynacji podatkowej mają charakter rozstrzygnięć uznaniowych wynika, iż Sąd nie ma uprawnień do merytorycznej kontroli takich decyzji. Kontrola Sądu obejmuje zatem wyłącznie badanie prawidłowości postępowania prowadzonego przez organy podatkowe oraz badanie formalnej prawidłowości decyzji (por. wyrok WSA w Warszawie z dnia 9 listopada 2005 r., sygn. akt: III SA/Wa 1264/05, Mon. Podatkowy 2005/12/4).
Użycie przez ustawodawcę ogólnych zwrotów: "ważny interes podatnika", "interes publiczny" stwarza konieczność dokonania przez organ szerokiej oceny różnych wartości, w tym również systemu ocen pozaprawnych. Granice swobodnego uznania wyznacza choćby interes publiczny, co wiąże się z koniecznością odpowiedzi na pytanie – czy w konkretnym przypadku domaganie się spełnienia obowiązku podatkowego nie będzie sprzeczne z tym interesem.
Przenosząc te uwagi na grunt rozpoznawanej sprawy zauważyć należy, że w skardze do sądu administracyjnego strona podnosi zarzut niekonsekwencji organu odwoławczego, który utrzymał w mocy decyzje organu I w sytuacji gdy również postępowanie poprzedzające decyzję Wójta Gminy P. z dnia [...] roku było dotknięte wcześniej występującymi uchybieniami proceduralnymi które skutkowały uwzględnianiem odwołań. Zarzut ten okazał się jednak niezasadny.
Trzeba bowiem mieć na uwadze samą istotę zasady dwuinstancyjności w postępowaniu podatkowym. Zgodnie z tą zasadą organ odwoławczy obowiązany jest ponownie rozpoznać i rozstrzygnąć sprawę rozstrzygniętą decyzją organu I instancji. Tym samym organ odwoławczy nie może ograniczyć się tylko do kontroli decyzji organu I instancji. a obowiązany jest ponownie rozpoznać sprawę. Konsekwentnie do takiej konstrukcji odwołania, Ordynacja podatkowa nie określa rodzajów naruszeń przepisów prawa ,które dają podstawę do uchylenia decyzji organu I instancji. Nie znaczy to jednak, że organ odwoławczy ma w tym zakresie pełna swobodę, gdyż podstawy uchylenia decyzji nie może stanowić wadliwość nieistotna .Poza przypadkami, które w rozpoznawanej sprawie nie wchodzą w grę ,tylko w przepisie §2 art.233 Ordynacji podatkowej wyraźnie zastrzeżono uprawnienie organu odwoławczego do uchylenia decyzji organu I instancji i przekazania sprawy do ponownego rozpatrzenia jeżeli rozstrzygniecie sprawy wymaga uprzedniego przeprowadzenia postępowania dowodowego w całości lub znacznej części. Z taką sytuacją miał organ odwoławczy do czynienia w przypadku rozpoznawania odwołań od poprzednich decyzji Wójta Gminy P.
Rozważenia wymaga ,czy również rozpoznanie odwołania od decyzji z dnia [...]r. winno było skutkować uchyleniem tej decyzji.
W kontekście tego, co do tej pory wywiedziono, przede wszystkim należy rozstrzygnąć, czy postępowanie dowodowe wymagało tak istotnego uzupełnienia o jakim stanowi art.233 §2 Ordynacji podatkowej. Innymi słowy chodzi o to, czy zebrany w sprawie materiał dowodowy nosi cechy kompletności pozwalającej na prawidłowe ustalenie istnienia przesłanek z art.67§1 Ordynacji podatkowej a następnie na prawidłowe skorzystanie z uprawnienia do stosowania uznania administracyjnego.
W orzecznictwie sądów administracyjnych podkreśla się, że skoro umorzenie zaległości podatkowej oraz zaniechanie poboru podatku jest instytucją nadzwyczajną, to tym samym wypadki społeczne i gospodarcze muszą posiadać tę samą cechę. Za umorzeniem zaległości podatkowej oraz za zaniechaniem poboru podatku przemawiać będą wypadki niezależne od sposobu postępowania podatnika, bądź spowodowane działaniem czynników, na które podatnik nie mógł mieć wpływu (por. np. wyrok WSA we Wrocławiu z dnia 7 kwietnia 2004 r., sygn. akt I SA/Wr 735/02, Lex 129659).Jeśli podatnik powołuje się jako na przyczynę żądania umorzenia zaległości podatkowych na złą sytuacje finansową, to w procesie ustalania stanu faktycznego istotnego dla rozstrzygnięcia zasadności tego żądania , konieczne jest nie tylko ustalenie sytuacji finansowej podatnika w dacie podejmowania rozstrzygnięcia kończącego postępowanie, ale również w okresie w którym zaległości powstały.
Analizując materiał dowodowy z tego punktu widzenia należy przyjąć, iż wbrew zarzutom skarżącego organy podatkowe rozstrzygające sprawę z obowiązku wynikającego z art. 122 i 187§1 Ordynacji podatkowej wywiązały się w stopniu pozwalającym na uznanie skargi za bezpodstawną. Wskazać w tym miejscu należy, że jakkolwiek treść obu tych przepisów niewątpliwie wskazuje na to, że to na organach podatkowych ciąży ostatecznie obowiązek dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego w drodze zebrania i w sposób wyczerpujący rozpatrzenia całego materiału dowodowego to jednak, co podkreśla się w orzecznictwie, obowiązek ten nie zwalnia strony od współudziału w postępowaniu dowodowym. Szczególnie wtedy, gdy wywodzi ona skutki prawne korzystne dla siebie. Kiedy strona występuje z wnioskiem o umorzenie zaległości podatkowych lub odsetek za zwłokę winna wskazać okoliczności faktyczne, które poprą stawianą we wniosku tezę, iż "ważny interes podatnika" lub "interes publiczny" przemawia za pozytywnym rozstrzygnięciem wniosku.
W rozpoznawanej sprawie wniosek podatnika zawierał jeden argument. Sprowadzał się on do tezy, iż działalność gospodarcza prowadzona na nieruchomości obciążonej podatkiem w związku z ogromnymi nakładami finansowymi od dwóch lat przynosi straty. Jednak ani na etapie postępowania przed organem I instancji, ani postępowania odwoławczego skarżący nie wskazał żadnych dowodów, które organy winny przeprowadzić, sam też nie przedstawiał dowodów uzasadniających żądanie, a w skardze bezpodstawnie zarzucił organom, iż postępowanie wyjaśniające nie zostało przeprowadzone w sposób wyczerpujący.
W tym kontekście nie można czynić organom zarzutu iż negatywną ocenę wiarygodności dokumentów przedstawianych przez podatnika nie poprzedziły wezwaniem go do złożenia dodatkowych wyjaśnień a także, że wobec niezłożenia przez podatnika kopii zeznań rocznych PIT, winny były wystąpić z urzędu do właściwych organów podatkowych o ich nadesłanie.
Gdy chodzi o pierwszy z tych zarzutów, to negatywna ocena wiarygodności twierdzenia o ponoszeniu straty z działalności spółki "A" była skutkiem analizy treści umowy spółki. Braki w zakresie udokumentowania wysokości rzeczywistych dochodów roku 2003 w rzeczywistości wystąpiły ,ale nie można odmówić racji organowi odwoławczemu, że stało się to na skutek bezczynności podatnika, który mimo wezwań, stosownych dokumentów nie przedstawiał. Brak aktywności podatnika w przedstawianiu swej rzeczywistej sytuacji finansowej dotyczyła także roku 2002 i 2004r,lecz mimo to organy podatkowe poczyniły ustalenia wskazujące na przybliżoną wysokość przychodów w tych latach.
Treść uzasadnienia zaskarżonej decyzji wskazuje na to, że zebrany materiał dowodowy poddany został wnikliwej analizie. W jej ramach konfrontowano treść przedstawianych przez skarżącego dokumentów obrazujących jego sytuację finansową z treścią dokumentów dotyczących spółki której skarżący był udziałowcem. Analizowano też treść oświadczeń podatnika o stanie majątkowym zwracając uwagę na uniemożliwienie przez niego spisania protokołu w tym przedmiocie w [...] 2005r,
Co się tyczy ustaleń w przedmiocie sytuacji finansowej skarżącego poprzedzającej wydanie zaskarżonej decyzji, to nie sposób zakwestionować z punktu widzenia zasad doświadczenia życiowego uwzględnienia przez organy rozstrzygające sprawę faktu wpłacenia przez skarżącego tytułem podatku od nieruchomości w roku 2004 i 2005 kwoty około [...] zł. Niezależnie od wskazanych w piśmie procesowym pełnomocnika powodów dokonania takich wpłat, okoliczność ta nie mogła zostać przez organy podatkowe pominięta przy ocenie rzeczywistych możliwości płatniczych skarżącego. Mając powyższe na uwadze Sąd doszedł do przekonania, że organy podatkowe prawidłowo rozważyły okoliczności, wskazane we wniosku skarżącego i dokonały ich należytej oceny pod kątem zaistnienia przesłanek z art. 67§1 Ordynacji podatkowej uwzględniając całokształt okoliczności faktycznych mających wskazywać na ważny interes podatnika lub ważny interes publiczny. W ramach przyznanych przez tę ustawę uprawnień nie naruszyły one zasady swobodnej oceny dowodów. Wobec tego Sąd uznał, że skarga nie jest zasadna i na podstawie art. 151 u.p.p.s.a. skargę oddalił.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 20.07.2026. · Źródło