I SA/Gl 317/13

PostanowienieWSA w Gliwicach2013-04-22

Skład orzekający: Teresa Randak

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia skargi jest zasadny, jeśli skarżący nie uprawdopodobnił braku winy w uchybieniu terminu, a doręczenie zastępcze było prawidłowe?
Ratio decidendi
Wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia skargi nie jest zasadny, ponieważ skarżąca nie uprawdopodobniła braku winy w uchybieniu terminu. Doręczenie zastępcze decyzji było prawidłowe, a podnoszone przez skarżącą okoliczności, takie jak choroba, nie stanowiły przeszkody uniemożliwiającej terminowe wniesienie skargi lub podjęcie działań w celu zabezpieczenia odbioru korespondencji.
Stan faktyczny
Skarżąca M.P. wniosła skargę na decyzję Dyrektora Izby Skarbowej w K. wraz z wnioskiem o przywrócenie terminu do jej wniesienia, powołując się na obłożną chorobę swoją i męża. Decyzja została doręczona w trybie zastępczym (art. 150 Ordynacji podatkowej) z dniem 17 grudnia 2012 r., natomiast skarga została nadana 18 lutego 2013 r. Skarżąca podnosiła, że nie mogła odebrać decyzji z powodu choroby, a także wskazywała na brak informacji o możliwości złożenia pełnomocnictwa do odbioru korespondencji. Organ odwoławczy wniósł o odrzucenie skargi z powodu wniesienia po terminie. Sąd rozpoznał wniosek o przywrócenie terminu.
Rozstrzygnięcie
Odmówiono skarżącej przywrócenia terminu do wniesienia skargi.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach w składzie następującym: , Przewodniczący, Sędzia WSA Teresa Randak, , , po rozpoznaniu w dniu 22 kwietnia 2013 r. na posiedzeniu niejawnym sprawy ze skargi M.P. na decyzję Dyrektora Izby Skarbowej w K. z dnia [...] nr [...] w przedmiocie zryczałtowanego podatku dochodowego od osób fizycznych postanawia odmówić skarżącej przywrócenia terminu do wniesienia skargi. Decyzję wskazaną w rubrum niniejszego postanowienia doręczono skarżącej w trybie art. 150 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. Ordynacja podatkowa (Dz. U. z 2012 r., poz. 749 ze zm.; dalej w skrócie: "Op"). Oznacza to, że na skutek nieobecności adresata przesyłkę, która ją zawierała, awizowano dwukrotnie, po raz pierwszy w dniu 3 grudnia 2012 r. i po raz drugi w dniu 11 grudnia 2012 r. Zawiadomienia o pozostawieniu przesyłki we właściwym urzędzie pocztowym pozostawiano w oddawczej skrzynce pocztowej adresata. W konsekwencji adresat przesyłki organu nie odebrał i wróciła ona do nadawcy w dniu 18 grudnia 2012 r. z adnotacją: "zwrot nie podjęto w terminie". W dniu 18 lutego 2013 r. (data nadania w urzędzie pocztowym), do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach za pośrednictwem organu odwoławczego, wpłynęła skarga na wskazaną na wstępie decyzję wraz z wnioskiem o przywrócenie terminu do jej wniesienia (pismo procesowe datowane na dzień 16 lutego 2013 r.). W ramach wniosku skarżąca odnotowała, że ani ona ani jej mąż nie mogli wnieść skargi z uwagi na obłożną chorobę. W ocenie skarżącej, dopiero kiedy odebrała decyzję zaczął biec termin na jej wniesienie. Do skargi dołączono między innymi zaświadczenie lekarskie wystawione w dniu 15 lutego 2013 r., z którego wynika, że skarżąca była leczona w okresie od 10 grudnia 2012 r. z powodu infekcji wirusowej. Z kolei od 22 grudnia 2012 r. do 31 grudnia 2012 r. była leczona z powodu bólów kręgosłupa odcinka krzyżowo-lędźwiowego. Odpowiadając na skargę organ odwoławczy wniósł o jej odrzucenie z uwagi na jej wniesienie po upływie terminu, ewentualnie o jej oddalenie jako bezzasadnej. Wyjaśnił, że decyzję uważa się za doręczoną w dniu 17 grudnia 2012 r. Dyrektor Izby Skarbowej w K. zwrócił nadto uwagę, że informację o terminie doręczenia decyzji (wraz z powołaniem podstawy prawnej) zawarto w piśmie organu z dnia 7 lutego 2013 r., skierowanym do skarżącej. W oparciu o akta administracyjne tej sprawy ustalono, że rzeczone pismo organu doręczono skarżącej w dniu 18 lutego 2013 r. W aktach administracyjnych znajduje się nadto pismo skarżącej z dnia 26 stycznia 2013 r., skierowane do Dyrektora Izby Skarbowej w K., w którym oświadczyła, że decyzji z dnia [...] nr "[...]" nie odebrała "z poczty w związku z epidemią grypy żołądkowej, na którą zachorowała cała [jej rodzina]." Odpowiadając na wezwanie Sądu do wskazania kiedy ustała przyczyna uchybienia terminu do wniesienia skargi, M.P. odnotowała (patrz pismo z dnia 9 kwietnia 2013 r. – data nadania), że po interwencji w urzędzie pocztowym dowiedziała się, że "otrzymano pismo z Urzędu Skarbowego w R. Urząd Skarbowy informował, że pisma kierowane do [niej] lub [jej] męża muszą odbierać osobiście. Nie poinformowano [jej], że na poczcie głównej mo[gą] wraz z mężem złożyć pełnomocnictwo dotyczące odbioru pism przez inne osoby. Ponadto choroba, na którą zachorowal[i] uniemożliwiła [im] odbiór decyzji w powyższym terminie." W dalszej kolejności skarżąca odnotowała, że w pismach kierowanych do urzędu skarbowego informowała o jej ciężkiej sytuacji materialne. "Po otrzymaniu decyzji skargę wni[osła] w terminie siedmiu dni co nastąpiło w połowie lutego 2013 roku." Trzeba w tym miejscu odnotować, że w postępowaniu administracyjnym tej sprawy równolegle toczyło się postępowanie prowadzone wobec męża skarżącej, które zakończyło się decyzją z dnia [...] nr [...]. W świetle okoliczności wskazanych przez B.P. o wydaniu decyzji w jego sprawie dowiedział się z pisma organu z dnia 7 lutego 2013 r., którego odbiór przez skarżącego datowany jest na dzień 12 lutego 2013 r. Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Wniosek o przywrócenie terminu nie jest zasadny. W punkcie wyjścia należy stwierdzić, że warunkiem niezbędnym dla merytorycznego rozpoznania wniosku jest ustalenie, iż miało miejsce uchybienie terminu do dokonania czynności. W rozpoznawanej sprawie ustalenie to uzależnione jest między innymi od oceny prawidłowości doręczenia zaskarżonej obecnie decyzji. W tych ramach należy odnotować, że decyzja organu odwoławczego została w tym przypadku doręczona ze skutkiem na dzień 17 grudnia 2012 r. i w tym zakresie uwagi strony skarżącej są bezzasadne. Uzasadniając tę konkluzję należy wskazać w pierwszej kolejności, że stosownie do treści art. 150 § 1 Op (w brzmieniu obowiązującym do 1 stycznia 2013 r.). "W razie niemożności doręczenia pisma w sposób wskazany w art. 148 § 1 lub art. 149: 1) poczta przechowuje pismo przez okres 14 dni w swojej placówce pocztowej - w przypadku doręczania pisma przez pocztę; 2) pismo składa się na okres 14 dni w urzędzie gminy (miasta) - w przypadku doręczania pisma przez pracownika organu podatkowego lub przez inną upoważnioną osobę. § 1a. Adresata zawiadamia się dwukrotnie o pozostawaniu pisma w miejscu określonym w § 1. Powtórne zawiadomienie następuje w razie niepodjęcia pisma w terminie 7 dni. § 2. Zawiadomienie o pozostawaniu pisma w miejscu określonym w § 1 umieszcza się w oddawczej skrzynce pocztowej lub, gdy nie jest to możliwe, na drzwiach mieszkania adresata, jego biura lub innego pomieszczenia, w którym adresat wykonuje swoje czynności zawodowe, bądź w widocznym miejscu przy wejściu na posesję adresata. W tym przypadku doręczenie uważa się za dokonane z upływem ostatniego dnia okresu, o którym mowa w § 1, a pismo pozostawia się w aktach sprawy." Przenosząc to na grunt tej sprawy przyjęto, że pierwsze awizowanie przesyłki zawierającej zaskarżoną decyzję miało miejsce w dniu 3 grudnia 2012 r., ponowione następnie w dniu 11 grudnia 2012 r., a zatem skutek doręczenia przesyłki nastąpił w dniu 17 grudnia 2012 r. Skargę wniesiono w dniu 18 lutego 2013 r., a więc po upływie trzydziestodniowego terminu. W sytuacji, gdy stwierdzono, że doszło do uchybienia terminu do wniesienia skargi, dopuszczalnym jest orzekanie w przedmiocie wniosku o jego przywrócenie. Stosownie wiec do treści art. 86 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2012 r., poz. 270 ze zm.; dalej w skrócie: "P.p.s.a"), jeżeli strona nie dokonała w terminie czynności w postępowaniu sądowym bez swojej winy, sąd na jej wniosek postanowi przywrócenie terminu. Zgodnie z art. 87 § 1 P.p.s.a. pismo z wnioskiem o przywrócenie terminu wnosi się do sądu, w którym czynność miała być dokonana, w terminie siedmiu dni od czasu ustania przyczyny uchybienia terminu. W piśmie tym należy uprawdopodobnić okoliczności wskazujące na brak winy w uchybieniu terminu (art. 87 § 2 P.p.s.a.). Równocześnie z wnioskiem strona powinna dokonać czynności, której nie dokonała w terminie (art. 87 § 4 P.p.s.a.). Natomiast w myśl art. 88 P.p.s.a. spóźniony lub z mocy ustawy niedopuszczalny wniosek o przywrócenie terminu sąd odrzuci na posiedzeniu niejawnym. Wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia skargi wnosi się za pośrednictwem organu, którego działanie lub bezczynność są przedmiotem skargi (art. 87 § 3 P.p.s.a.). Jak wynika z przytoczonych powyżej przepisów, uchybiony termin należy przywrócić, jeżeli spełnione zostaną łącznie następujące przesłanki: strona wystąpiła z wnioskiem w ciągu siedmiu dni od dnia ustania przyczyny uchybienia terminu, dokonała jednocześnie czynności, dla której określony był termin, we wniosku zostaną uprawdopodobnione okoliczności wskazujące na brak winy w uchybieniu terminu, a uchybienie powoduje dla strony ujemne skutki w zakresie postępowania sądowego. Odnosząc się w pierwszej kolejności do kwestii terminowości złożenia rozpatrywanego wniosku, Sąd uznał, że wniosek o przywrócenie terminu został złożony z zachowaniem ustawowego terminu. Konkluzja ta nasuwa się bez względu na to, którą z przyczyn uchybienia terminu przyjąć, niezależnie więc od tego czy będzie nią podnoszony przez skarżącą brak wiedzy o wydaniu i doręczeniu zaskarżonej decyzji, czy deklarowana choroba. W obu przypadkach można przyjąć, że przyczyna uchybienia odpadła w dniu 12 lutego 2013 r., a to na skutek zastosowanego w tej sprawie fikcyjnego skutku doręczenia decyzji. Uznano, że w tej właśnie dacie skarżąca powzięła informację o wydaniu decyzji w sprawie jej męża, terminie jej doręczenia i o możliwości złożenia skargi do Sądu. Sprawy skarżącej i jej męża były prowadzone równolegle. Należy zasygnalizować w tym miejscu, że Sąd powziął wątpliwości co do rzeczywistej daty, w której skarżąca uzyskała wszystkie informacje niezbędne do zaskarżenia decyzji z dnia 30 listopada 2012 r. Wątpliwości te zrodziła treść pisma skarżącej z dnia 26 stycznia 2013 r., w którym podała numer decyzji zaskarżonej przez jej męża. Poza tym data sporządzenia jej skargi (16 luty 2013 r.) wyprzedza doręczenie jej pisma Dyrektora Izby Skarbowej w K. z dnia 7 lutego 2013 r. (18 luty 2013 r.). Nie mniej jednak wątpliwości te rozstrzygnięto na korzyść skarżącej, a to z tego powodu, że w rozpoznanym obecnie wniosku wskazano de facto dwie przyczyny uchybienia terminu, oraz że jedynie dzień 12 lutego 2013 r. może dawać bezsporną wiedzę o tym, że termin został w tej sprawie uchybiony. Trzeba też stwierdzić, że razem z wnioskiem dokonano uchybionej czynności, tj. została wniesiona skarga do Sądu. Z kolei rozpatrywane wyżej uchybienie procesowe niesie za sobą ujemne skutki w zakresie postępowania sądowego. Przystępując do merytorycznej oceny wniosku wypada podkreślić, że we wniosku o przywrócenie terminu należy uprawdopodobnić okoliczności wskazujące na brak winy w uchybieniu terminu – w tym przypadku do wniesienia skargi na decyzję organu administracji publicznej. Strona musi zatem uwiarygodnić swą staranność, jak również fakt, że przeszkoda, która spowodowała niedotrzymanie terminu była od niej niezależna. Należy stwierdzić, że skarżąca nie uprawdopodobniła spełnienia powyższej przesłanki przywrócenia terminu, pomimo tego, że powołała się aż na dwie, niezależne od siebie okoliczności stanu faktycznego, które – jej zdaniem - uniemożliwiły jej dochowanie terminu. W obu przypadkach Sąd stwierdził, że uchybienie terminu nie jest następstwem okoliczności od skarżącej niezależnych, lecz jest wynikiem niedostatecznej dbałości i staranności w prowadzeniu własnych spraw. W kontekście pierwszej z okoliczności, tj. braku wiedzy o doręczeniu jej kwestionowanej decyzji, Sąd zauważa, że decyzja ta została wydana na skutek złożonego przez skarżącą odwołania, a zatem powinna ona spodziewać się, że zostanie wydane i doręczone jej rozstrzygnięcie organu odwoławczego. Tym bardziej, że w dniu 8 listopada 2012 r. skarżąca otrzymała postanowienie o wyznaczeniu terminu siedmiu dni do wypowiedzenia się w sprawie zebranego materiału dowodowego, i że co do tego materiału skarżąca wypowiedziała się pismem z dnia 12 listopada 2012 r. Należy w tym miejscu odnotować, że co do zasady doręczenie zastępcze, z którym mieliśmy tutaj do czynienia, stwarza domniemanie prawne oparte na założeniu, iż strona mogła zapoznać się z pismem awizowanym, a jeśli tego nie uczyniła, to nastąpiło to z przyczyn leżących po jej stronie. Trzeba w tym miejscu zaznaczyć, że skarżąca nawet nie podjęła próby wykazania, że doręczenie zastępcze przeprowadzone zostało w sposób nieprawidłowy, tym samym nie obaliła domniemania doręczenia przesyłki, gdyż nie naprowadziła na jakiekolwiek okoliczności mogące świadczyć o wadliwości doręczenia. Taki stan rzeczy musi skutkować uznaniem, że wina za brak zapoznania się z awizowaną przesyłką leży po stronie skarżącej. Przyczyny takiego stanu rzeczy, w świetle wyjaśnień skarżącej, można by dopatrywać się w wyniku drugiej z okoliczności, na którą wnioskująca zwróciła uwagę, tj. choroby. Należy w pierwszym rzędzie podkreślić, że wyjaśnienia skarżącej w tym zakresie cechuje nieścisłość, zarówno co do czasokresu choroby, jak i jej przebiegu, czy też objawów. Otóż w skardze sygnalizowała, że była to choroba obłożna. Próby zdefiniowania takowej podjął się Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 8 stycznia 1993 r. sygn. akt ARN 84/92 (LEX nr 3913), zgodnie z którym pojęcie "choroba obłożna" nie oznacza choroby powodującej konieczność nieustannego przebywania w łóżku, lecz taką chorobę, która powoduje istotne i trwałe zakłócenie warunków codziennej egzystencji chorego i wymaga otoczenia go stałą opieką i kontrolą lekarską. Z zaświadczenia lekarskiego datowanego na dzień 15 lutego 2013 r. wynika, że w przypadku skarżącej była to infekcja wirusowa i bóle kręgosłupa. Z kolei w piśmie z dnia 26 stycznia 2013 r. (patrz akta administracyjne sprawy) skarżąca zeznała, że decyzji nie odebrała z poczty z powodu epidemii grypy żołądkowej. Ujawnione tutaj nieścisłości dyskwalifikują wskazaną przez skarżącą przyczynę uchybienia terminu jako przyczynę, która nie została przez nią zawiniona. Co więcej, sygnalizowane przypadłości, bez względu na to, która z nich w rzeczywistości miała miejsce, nie mają z zasady przebiegu, który uniemożliwiłby zabezpieczenie m.in. bezkolizyjnego odbioru korespondencji. Starań w tym zakresie skarżąca nie poczyniła w stosownym czasie. Mając na uwadze ogół dokumentów zgromadzonych w aktach tej sprawy, trzeba odnotować, że okoliczność nieodbierania przez skarżącą przesyłek ma charakter powtarzający się (patrz akta administracyjne, przykładowo: t. III, k. nr 14 i k. nr 62). Świadczy to o tym, że skarżąca nie dbała należycie o swoje interesy, skoro w toku postępowania administracyjnego nie dokładała staranności aby zabezpieczyć odbiór korespondencji. Argumentacja skarżącej zmierzająca do wykazania, iż to choroba uniemożliwiła jej terminowe wniesienie skargi nie mogła doznać wzmocnienia nawet w wyniku przedłożonego zaświadczenia lekarskiego. Po pierwsze, jego treść rozmija się z innymi oświadczeniami skarżącej, o których już wyżej pisano, po wtóre, w orzecznictwie przyjmuje się, iż nawet tzw. zwolnienie lekarskie od pracy [obecnie - druk ZUS ZLA, który w tej sprawie nie został złożony - sprawozdawca] nie jest zawsze potwierdzeniem braku winy w uchybieniu terminu, bowiem nie wyklucza ono możliwości dokonywania czynności procesowej czy to osobiście, czy to poprzez np. wyręczenie się inną osobą (por. postanowienie NSA z dnia 25 sierpnia 2009 r. sygn. akt II GZ 179/09, dostępne na stronie www.nsa.gov.pl/ baza orzeczeń). W innym postanowieniu odnotowano, że przesłanką braku winy może być nagła choroba. Konieczne jednak jest w takim przypadku wykazanie przez wnioskodawcę, że była takiego rodzaju, że nie pozwoliła na wyręczenie się inną osobą, a tym bardziej jej rodzaj, czy objawy uniemożliwiały osobiste działanie (tak np. w postanowieniu NSA z dnia 11 marca 2008 r., sygn. akt I GZ 11/08, dostępne na stronie www.nsa.gov.pl/ baza orzeczeń). Takich okoliczności w niniejszym przypadku jednakże nie wykazano. Wręcz przeciwnie, w piśmie z dnia 9 kwietnia 2013 r. skarżąca odnotowała, że istnieje możliwość złożenia pełnomocnictwa dotyczącego odbioru pism przez inne osoby. Analiza całości zgromadzonych w tej sprawie dokumentów nie pozwala zaprzeczyć hipotezie, że skarżąca często przebywa razem z mężem poza miejscem zamieszkania, nie zabezpieczając uprzednio możliwości bezkolizyjnego odbioru korespondencji. Reasumując skarżąca nie uprawdopodobniła braku winy w uchybieniu terminu do wniesienia skargi, co znalazło w konsekwencji wyraz w części dyspozytywnej postanowienia. Sąd działał tutaj na podstawie art. 86 § 1 P.p.s.a.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 25.07.2026. · Źródło