I SA/Gl 359/19

WyrokWSA w Gliwicach2019-09-16

Skład orzekający: Eugeniusz Christ, Krzysztof Kandut, Anna Tyszkiewicz-Ziętek

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy organ administracji publicznej prawidłowo określił wysokość opłaty za gospodarowanie odpadami komunalnymi w sytuacji, gdy właściciel nieruchomości nie złożył deklaracji, a ustalenia organu opierały się na danych uzyskanych z innych źródeł?
Ratio decidendi
Sąd uznał, że organ prawidłowo określił wysokość opłaty za gospodarowanie odpadami komunalnymi, ponieważ właściciel nieruchomości nie dopełnił obowiązku złożenia deklaracji. W takiej sytuacji organ ma prawo ustalić opłatę w drodze decyzji, opierając się na dostępnych danych. Opłata ta ma charakter publicznoprawny i jest obowiązkowa, niezależnie od faktycznej ilości wytworzonych odpadów.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła skargi A. M. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Bielsku-Białej, która utrzymała w mocy decyzję Prezydenta Miasta B. określającą wysokość opłaty za gospodarowanie odpadami komunalnymi. Organ ustalił opłatę w wysokości 55 zł, ponieważ skarżący nie złożył wymaganej deklaracji, a ustalono, że na nieruchomości zamieszkuje 5 osób (skarżący, jego żona i troje dzieci). Skarżący zarzucał naruszenie jego praw procesowych, w tym brak możliwości czynnego udziału w postępowaniu i pośpieszne jego zakończenie.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia NSA Eugeniusz Christ (spr.), Sędziowie WSA Krzysztof Kandut, Anna Tyszkiewicz-Ziętek, Protokolant Katarzyna Czabaj, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 4 września 2019 r. sprawy ze skargi A. M. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Bielsku-Białej z dnia [...] r. nr [...] w przedmiocie opłaty za gospodarowanie odpadami komunalnymi oddala skargę. Decyzją z dnia [...] r. sygn. akt [...], Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Bielsku-Białej, dalej Kolegium lub SKO, po rozpatrzeniu sprawy z odwołania pana A. M. (dalej strona lub zobowiązany) od decyzji Prezydenta Miasta B. (dalej organ) z dnia [...] r. sygn. [...] w sprawie określenia wysokości zobowiązania z tytułu gospodarowania odpadami komunalnymi, działając na podstawie art. 233 § 1 pkt 1 oraz art. 21 § 3 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. Ordynacja podatkowa (t.j. Dz. U. 2018. 800 ze zm.), w związku z art. 6q i art. 6o ustawy z dnia 13 września 1996 r. o utrzymaniu czystości i porządku w gminach (t.j. Dz. U. 2018. 1454), dalej ustawa, utrzymało w mocy decyzję organu. Uzasadniając rozstrzygnięcie SKO wskazało, że w zaskarżonej decyzji organ określił wysokość spornej opłaty na kwotę 55 zł i ustalił czas jej obowiązywania podając, że dla przedmiotowej nieruchomości nie została złożona przewidziana prawem deklaracja, zaś strona w oświadczeniu z dnia [...] r. stwierdziła, iż nieruchomość zamieszkiwana jest przed 4 osoby tj. przez osobę trzecią oraz troje jej dzieci, a odpady komunalne powstające na tej nieruchomości są segregowane. Strona nie wskazała adresu zamieszkania swojego i swojej żony. Organ podał, że strona z żoną nie zamieszkują w innej nieruchomości będącej współwłasnością strony, gdyż jest to nieruchomość niezamieszkała, na której powstają odpady komunalne generowane ze znajdującego się w niej sklepu. Ustalił, że zobowiązany i jego żona zamieszkują na przedmiotowej nieruchomości przy czym podzielił swoje ustalenia na dwa odrębne postępowania. W pierwszym określił zobowiązanie dla strony, jego żony i trójki dzieci, a w drugim dla innej osoby (matki zobowiązanego) uznając ją za osobę prowadzącą jednoosobowe gospodarstwo domowe. W odwołaniu od tej decyzji zobowiązany zarzucił niezbadanie stanu faktycznego, a przez to naruszenie norm prawnych i konstytucyjnych, wnosząc o przeprowadzenie rozprawy. Wyjaśnił, że w toku postępowania nie mógł zapoznać się merytoryczne z aktami sprawy. Kolegium stwierdziło, że postanowieniem z dnia [...] r. organ wszczął przedmiotowe postępowanie wzywając stronę do wykazania danych niezbędnych do określenia opłaty. Strona nie odpowiedziała na to wezwanie. Organ z urzędu ustalił, że przedmiotowa nieruchomość jest w ¾ własnością matki strony, a w ¼ zobowiązanego. Na tej nieruchomości w okresie od 1 lipca 2013 r. do 19 lipca 2017 r. było zameldowanych 6 osób. Ustalił, że zobowiązany wraz z żoną mieszkają na tej nieruchomości. Stwierdził, że w protokole z dnia [...] r. zobowiązany podał, że nie posiada odpadów ani żadnych śmieci na wywóz przez firmę A, wskazał na pozbawienie obywateli satysfakcji z recyklingu, który prowadzi od 30 lat i dodał, że liczba osób zameldowanych w nieruchomości to 6, z tego zamieszkuje tam jedna osoba dorosła (matka zobowiązanego) i troje dzieci. Organ ustalił, że na innej nieruchomości, której współwłaścicielem w ½ jest zobowiązany, położony jest niezamieszkały budynek, w którym znajduje się lokal użytkowy (sklep). SKO zauważyło, że zobowiązany dwukrotnie stawił się w organie. Pierwszy raz 13 października 2017 r. o godzi. 14 40 i drugi raz 23 października 2017 r. o godz. 14 30, zaś powodem stawienia się była chęć zapoznania się z aktami sprawy i sporządzenia z nich kopii. Podczas okazania akt strona stwierdziła, iż zawierają one dokumenty, o których nie miała wiadomości, wniósła o ich wybiórcze skserowanie, zaś osoba załatwiająca sprawę stwierdziła, że nie ma na to czasu i uczyni to do następnego terminu. Zobowiązany złożył wnioski dotyczące przebiegu sprawy, uznając, że pozbawiono go należnego udziału w sprawie. Kolegium ustaliło, że w toku postępowania odwoławczego, na prośbę zobowiązanego, przygotowano rozprawę administracyjną, której termin zaplanowano na [...] r. (strony nie stawiły się), 9 marca 2018 r. (zobowiązany wniósł o jej odroczenie między innymi z uwagi na niemożność stawiennictwa się jego matki) oraz [...] r., podczas której zobowiązany podniósł okoliczności dotyczące działania organu oraz SKO wskazując na naruszenie zasad bezstronności i transparentności działań Kolegium. Stwierdził, że jego matka nie jest w stanie gospodarować jakimikolwiek odpadami komunalnymi, nie prowadząc gospodarstwa domowego i będąc zdaną wyłącznie na opiekę rodziny. Wniósł o odroczenie rozprawy do czasu uzyskania efektywnego rozwiązania umożliwiającego skorzystanie z prawa uczestnictwa osoby wiekowej, chorej i będącej pod opieką oraz jej czynnego uczestnictwa w rozprawie. Kolejny termin rozprawy wyznaczono na dzień [...] r. w budynku Urzędu Miejskiego w B. w sali, do której dostęp mają wszystkie osoby, w tym z problemami z poruszaniem. Jeszcze przed rozprawą zobowiązany złożył pismo, w których sprzeciwiał się jej przeprowadzeniu poza siedzibą SKO. Ponadto wskazał na brak bezstronności Kolegium w tej sprawie. W "protokole odmowy" zobowiązany stwierdził, że odmówiono mu w siedzibie SKO udostępnienia akt sprawy, zaś z notatki służbowej wynika, że zobowiązany stawił się w tej sprawie w Kolegium w dniu 2 listopada 2018 r. o godz. 1500 i został poinformowany, że akta znajdują się u sprawozdawcy. Na rozprawie w dniu [...] r. zobowiązany ani jego matka nie stawili się mimo przesłanych do nich wezwań. SKO podniosło również, że w piśmie z dnia 3 grudnia 2018 r. strona wniosła o zawieszenie postępowania, a postanowieniem z dnia [...] r. odmówiono takiego zawieszenia. Strona wniosła zażalenie na to postanowienie, zaś SKO utrzymało w mocy postanowienie o odmowie zawieszenia postanowieniem z dnia [...] r. Dokonując oceny zebranego w sprawie materiału dowodowego Kolegium dało wiarę oświadczeniom składanym przez zobowiązanego i sporządzanym przez niego dokumentom czy protokołom, z przeprowadzonych czynności oraz uznało, że dowody zgromadzono w sposób wyczerpujący. Odnosząc się do stanu prawnego SKO przedstawiło zmiany legislacyjne wprowadzone ustawą, w tym z dnia 1 lipca 2011 r., wskazując, że sporna opłata jest daniną publiczną, zaś ustawodawca obciążył gminy obowiązkiem zorganizowania odbierania odpadów komunalnych od właścicieli nieruchomości, na których zamieszkują mieszkańcy. Obowiązek ten wynika wprost z art. 6c ust. 1 ustawy. Koszt odbioru odpadów ustawodawca przerzucił na właścicieli nieruchomości w art. 6h ustawy. Obowiązek ponoszenia spornej opłaty powstaje za każdy miesiąc, w którym na danej nieruchomości zamieszkiwał mieszkaniec (art. 6i ust. 1 pkt 1 ustawy). SKO stwierdziło, że wspomniany obowiązek jest całkowicie niezależny od tego czy na takiej nieruchomości powstały odpady czy nie. Dodało, że w myśl art. 6m ust. 1 ustawy właściciel nieruchomości składa odpowiedniej treści deklarację, o ile tego nie uczyni kompetencja do ustalenia mu tej opłaty przechodzi na organ wykonawczy gminy (art. 6o ust. 1 ustawy). Do spornej opłaty stosuje się w określonym zakresie przepisy Ordynacji podatkowej, w tym jej art. 21 § 3. SKO uznało, że organ prawidłowo ustalił ilość osób pozostających w gospodarstwie domowym zobowiązanego, a więc fakt zamieszkiwania na spornej nieruchomości w lipcu 2014 r. zobowiązanego, jego żony i 3 dzieci, oraz że zobowiązany nie dopełnił obowiązku złożenia odpowiedniej deklaracji. Kolegium wskazało przy tym na wyrok WSA w Gliwicach z dnia 26 stycznia 2016 r. sygn. akt I SA/Gl 1058/15, który dotyczy strony i podobnego stanu faktycznego. Skarga kasacyjna strony od tego orzeczenia została oddalona wyrokiem NSA z dnia 20 września 2018 r. sygn. akt II FSK 2079/16. Kolegium stwierdziło, że ustalona wysokość opłaty została określona prawidłowo, gdyż odpowiada ilości osób zamieszkałych na terenie nieruchomości, zaś zgodnie z § 2 pkt 1 lit. e uchwały nr XL/945/2014 Rady Miejskiej w Bielsku-Białej z dnia 25 marca 2014 r. w sprawie opłaty za gospodarowanie odpadami komunalnymi, obowiązującej w dacie ustalenia opłaty, w przypadku selektywnego zbierania i odbierania odpadów komunalnych, stawka opłaty wynosiła 55 złotych dla 5-osobowego gospodarstwa. Odnosząc się do argumentacji strony Kolegium stwierdziło, że opłata określa wysokość zobowiązania z tego tytułu, a obligatoryjność jej pobierania wynika z przepisów ustawy. Bez znaczenia dla nieruchomości zamieszkałych przez mieszkańców pozostaje ustalenie osoby gospodarującej odpadami. Kolegium nie dopatrzyło się manipulacji stanu faktycznego, zaś postępowanie zostało przeprowadzone zgodnie z zasadami postępowania określonymi w przepisach Ordynacji podatkowej. Dodał, że zobowiązany i jego matka nie tworzą wspólnego gospodarstwa domowego i tym samym określono im odrębnie wysokość opłaty za gospodarowanie odpadami komunalnymi co zostało skontrolowane przez WSA w Gliwicach i NSA w wyrokach powołanych wcześniej. W skardze skierowanej do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego skarżący zarzucił wybiórczą manipulację poprzez brak podania nazwy zobowiązania i naruszenia słusznego interesu prawnego stron poprzez odmowę i uniemożliwienie czynnego udziału w postępowaniu, a także pośpieszne jego zakończenie. Odpowiadając na skargę SKO wniosło o jej oddalenie podtrzymując zajęte stanowisko i jego argumentację. Na rozprawie w dniu 4 września 2017 r. skarżący podtrzymał swoje zarzuty dodając, że wnosi o zbadanie zgodności ustawy z ustawodawstwem unijnym oraz z przepisami Konstytucji R.P. Wniosek skarżącego o odroczenie rozprawy do czasu rozpoznania jego skargi na odmowę zawieszenia postępowania administracyjnego Sąd nie uwzględnił. Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył co następuje: Skarga nie zasługuje na uwzględnienie. Przystępując do oceny legalności zaskarżonej decyzji wskazać należy, że dotyczy ona określenia wysokości zobowiązania z tytułu gospodarowania odpadami komunalnymi za kolejny okres po czerwcu 2014 r. (lipiec 2014). Co do okresu poprzedniego (do czerwca 2014 r.) wypowiedział się tutejszy Sąd w wyroku z dnia 26 stycznia 2016 r. sygn. akt I SA/Gl 1058/15, a następnie NSA w wyroku z dnia 20 września 2018 r. sygn. akt II FSK 2079/16. Rozpoznając skargę strony skarżącej tutejszy Sąd skargę oddalił, a rozpatrując kasację skarżącego od tego wyroku NSA oddalił skargę kasacyjną. W wyrokach tych Sądy stwierdziły zasadność wymierzenia przedmiotowej opłaty za wskazany okres podnosząc m.in., że przepisy omawianej ustawy były przedmiotem oceny Trybunału Konstytucyjnego w wyroku z dnia 28 listopada 2013 r. K 17/12, który uznał, iż przepisy te, w zakresie istotnym dla rozstrzyganej sprawy, nie ograniczają praw obywatelskich w sposób nadmierny i niezasadny doniosłymi względami społecznymi, zaś sądy administracyjne nie mogą podzielić zapatrywania przeciwnego. Sąd kasacyjny zauważył również, że ustawa zawiera rozwiązania prawne mające przeciwdziałać zanieczyszczeniu środowiska odpadami komunalnymi i jednocześnie nie zabrania gromadzenia i spieniężania surowców wtórnych, ani nie nakazuje ich bezpłatnego oddawania gminie oraz nie ingeruje w prawo rodziców do wychowania dzieci zgodnie z przekonaniami, w tym uwzględniającymi wychowawczy aspekt zbierania i spieniężania surowców wtórnych. Nie ogranicza też prawa własności rzeczy potencjalnie stanowiących surowce wtórne lub odpady komunalne, gdyż to ich właściciel decyduje, czy uznać je za odpad, czy też zagospodarować w odmienny sposób. Sąd ten zauważył również, że nie widzi potrzeby występowania do Trybunału Konstytucyjnego z ponownym pytaniem o zgodność przepisów ustawy z Konstytucją. Podniósł, że skarżący błędnie odczytuje przepisy art. 6h, art. 6m i art. 6c ustawy jako nakładające na gminę obowiązek odbierania odpadów komunalnych od właścicieli zamieszkałych nieruchomości i zarazem jako nie nakładające na właścicieli tych nieruchomości obowiązku ponoszenia stosownych opłat na rzecz gminy. Sporny obowiązek powstaje z mocy prawa, a nie wtedy, gdy właściciele nieruchomości powierzą gminie gospodarowanie odpadami, zaś odbieranie przez gminę odpadów nie wyklucza gromadzenia i sprzedaży surowców wtórnych przez mieszkańców. Powyższe rozstrzygnięcia mają znaczenie dla rozpoznania sprawy jako wyroki prawomocne odnoszące się do kwestii będących przedmiotem niniejszego postępowania toczącego się między tymi samymi stronami i w istocie o tożsamych okolicznościach faktycznych. Zgodnie z treścią art. 6c ust. 1 ustawy gminy są zobowiązane do zorganizowania odbierania odpadów komunalnych od właścicieli nieruchomości, na których zamieszkują mieszkańcy. Właściciele nieruchomości, o których mowa w art. 6c, są obowiązani ponosić na rzecz gminy, na terenie której są położone ich nieruchomości, opłatę za gospodarowanie odpadami komunalnymi (art. 6h ustawy). W przypadku nieruchomości zamieszkałych obowiązek ponoszenia opłaty za gospodarowanie odpadami komunalnymi powstaje za każdy miesiąc w którym na danej nieruchomości zamieszkuje mieszkaniec (art. 6i ust. 1 pkt 1 ustawy). Właściciel nieruchomości jest obowiązany złożyć do wójta, burmistrza lub prezydenta miasta deklarację o wysokości opłaty za gospodarowanie odpadami komunalnymi w stosownym do tego terminie (art. 6m ust. 1 ustawy). W myśl art. 6o ustawy w razie niezłożenia deklaracji o wysokości opłaty za gospodarowanie odpadami komunalnymi (...) wójt, burmistrz lub prezydent miasta określa, w drodze decyzji, wysokość opłaty za gospodarowanie odpadami komunalnymi, biorąc pod uwagę dostępne dane właściwe dla wybranej przez gminę metody (...) – ust. 1. Opłata za gospodarowanie odpadami komunalnymi w wysokości określonej w decyzji, o której mowa w ust. 1, obowiązuje do końca miesiąca poprzedzające miesiąc, w którym następuje zmiana danych niezbędnych do określania wysokości tej opłaty (ust. 2). Po doręczeniu decyzji, o której mowa w ust. 1, złożenie deklaracji nie jest dopuszczalne, jeżeli nie następuje zmiana danych niezbędnych do określenia wysokości tej opłaty, w tym stawki opłaty (ust. 3). Właściciel nieruchomości wobec którego została wydana decyzja, o której mowa w ust. 1, w przypadku zmiany danych jest obowiązany do złożenia deklaracji, dotyczy to również przypadku zmiany stawki opłaty za gospodarowanie odpadami komunalnymi (ust. 4). Powyższe oznacza, że opłata za gospodarowanie odpadami komunalnymi jest daniną publiczną i ma charakter obowiązkowy, zaś "Obowiązek ponoszenia opłat za gospodarowanie odpadami komunalnymi na rzecz gminy na terenie której położone są nieruchomości, obciąża każdego właściciela nieruchomości, na której zamieszkują mieszkańcy za każdy miesiąc, w którym nieruchomość jest zamieszkała" (tak wyrok NSA z dnia 6 kwietnia 2018 r. sygn. akt II FSK 872/16). "Opłata za gospodarowanie odpadami komunalnymi ma charakter publicznoprawny i jest oderwana od faktycznej ilości wytwarzanych i odbieranych przez gminę odpadów., Ustawodawca, w art. 6i ust. 1 pkt 1 u.c.p.g. ustanowił bowiem domniemanie, że na zamieszkałych nieruchomościach powstają odpady, co jest zgodne z logiką i doświadczeniem życiowym, a podmioty zobowiązane do uiszczenia opłaty nie mają swobody kształtowania treści stosunku prawnego, w szczególności wysokości opłaty, ewentualnego jej obniżenia lub odstąpienia od jej pobrania. Elementy te określa bowiem ustawa oraz akt prawa miejscowego w zakresie wskazanym w ustawie" (tak wyrok WSA w Krakowie z dnia 26 czerwca 2019 r. sygn. akt I SA/Kr 1102/18). "Właściciel nieruchomości nie ma możliwości gospodarowania odpadami komunalnymi w inny sposób niż za pośrednictwem gminy, na terenie której leży ta nieruchomość" (tak wyrok WSA w Łodzi z dnia 11 czerwca 2019 r. sygn. akt I SA/Łd 200/19). Z powyższego wynika również, że "Decyzja wydana na podstawie art. 6o u.c.p.g., która zastępuje deklarację (niezłożoną lub wadliwą), co do zasady obowiązuje "na przyszłość", tj. do czasu zmiany okoliczności, które mają wpływ na jej wymiar. Organ ma uprawnienia do określenia w decyzji stawki miesięcznej i daty początkowej jej obowiązywania, nie ma natomiast uprawnień do określenia czasu w jakim określona stawka ma obowiązywać, okres ten bowiem został określony w ustawie" (tak wyrok WSA w Poznaniu z dnia 17 kwietnia 2019 r. sygn. akt I SA/Po 74/19). Dodać należy, że zgodnie z art. 6o ust. 4 ustawy właściciel nieruchomości wobec którego została wydana decyzja, o której mowa w ust. 1 w przypadku zmiany danych jest zobowiązany do złożenia deklaracji, dotyczy to przypadku zmiany stawki opłaty za gospodarowanie odpadami komunalnymi. Jak wynika z akt sprawy w związku z podjęciem uchwały nr XL/945/2014 Rady Miejskiej w Bielsku-Białej z dnia 25 marca 2014 r. w sprawie opłaty za gospodarowanie odpadami komunalnymi, stawka miesięcznej opłaty za gospodarowanie odpadami komunalnymi dla 5-osobowego gospodarstwa domowego zamieszkującego na nieruchomości służącej wyłącznie do celów mieszkalnych, w przypadku segregacji odpadów komunalnych od 1 lipca 2014 r. wynosi 55 zł. Tym samym stawka ta uległa zmianie, a przez to na zobowiązanym mimo, że wydana została decyzja za wcześniejszy okres, ciążył obowiązek złożenia stosownej deklaracji, czego strona nie uczyniła. Oznacza to, że organ był obowiązany do wydania decyzji obejmującej miesiąc, w którym nastąpiła zmiana stawki opłaty. Wydając tę decyzję organ, po wszczęciu postępowania postanowieniem z dnia [...] r., wezwał stronę i jego żonę do złożenia wyjaśnień w sprawie, zaś wobec ich braku wziął pod uwagę oświadczenie strony z dnia 8 października 2014 r. złożone w toku poprzedniego postępowania. Ponadto uzyskał informację od MOPS-u, Urzędu Skarbowego i Naczelnika Wydziału Polityki Społecznej Urzędu Miejskiego o miejscu zameldowania strony i jego małżonki, z których wynikało że zamieszkują oni w przedmiotowej nieruchomości. Organ uznał więc słusznie, że strona, jego żona i dzieci (3 osoby) łącznie 5 osób zamieszkuje w tej nieruchomości. Dodatkowo organ uwzględnił oświadczenie strony, że zbiórka odpadów następuje selektywnie i zastosował preferencyjną stawkę spornej opłaty. Odnosząc się do zarzutów procesowych dotyczących prawidłowości prowadzonego postępowania Sąd uznał, że są one nieuzasadnione. Działanie organu nie było nacechowane schematyzmem ani nie doszło do manipulowania stanem faktycznym, zaś organ przy rozstrzyganiu sprawy wziął pod uwagę wszystkie zgromadzone dowody dokonując ich oceny pod względem wiarygodności. W trakcie całego postępowania organy podejmowały wszelkie niezbędne czynności zmierzające do wyjaśnienia spornych kwestii w tym wzywały do złożenia oświadczeń, wyznaczały rozprawy celem wyjaśnienia interesujących stronę okoliczności, informowały stronę o przysługujących jej prawach w granicach obowiązujących przepisów i zaistniałych zdarzeń faktycznych. Twierdzenie strony, że w określonych dniach nie miała możliwości zapoznania się aktami sprawy, co miało skutkować brakiem jej udziału w postępowaniu, nie było przekonujące. Należy bowiem zauważyć, że organ za pośrednictwem zatrudnionych w nim osób realizuje swoje zadania w określonych godzinach urzędowania. Domagając się podjęcia czynności poza tymi godzinami strona sama uniemożliwiła sobie dostępu do akt, czy sporządzenia z nich kopii. Strona nie twierdziła, że czas pracy urzędu jest jej nieznany zatem przychodząc do organu o godz. 1440 lub 1430 i domagając się określonych czynności organu, których czas trwania wykraczałby poza godziny urzędowe, z góry mogła zakładać, że żądania te nie zostaną spełnione. Co więcej, jak podał sam zobowiązany, mimo późnych godzin jego pobytu w organie akta zostały mu okazane, odmówiono natomiast ich skserowania, gdyż było na to zbyt mało czasu. Jednocześnie powiadomiono stronę, że zostanie to uczynione w dniu następnym. Z czynności tych sporządzono protokół. Stronę zaznajomiono ze stosownymi przepisami prawa znajdującymi zastosowanie do przedmiotowej sprawy. Gdy na żądanie strony Kolegium wyznaczyło rozprawę zobowiązany, bądź wnosił o jej odroczenie, bądź też kwestionował sposób jej prowadzenia. Wskazywał na niemożność uczestniczenia w tej czynności, z uwagi na wiek i stan zdrowia współwłaścicielki przedmiotowej nieruchomości. Kolegium przychylając się do stanowiska strony wyznaczyło rozprawę w gmachu organu, gdzie były odpowiednie warunki dostępu do pomieszczeń, jednakże strona i współwłaścicielka nie stawili się wyrażając sprzeciw wobec miejsca przeprowadzenia rozprawy i domagając się powiadomienia o niej z miesięcznym wyprzedzeniem. Tym samym domagając się czynności w postaci rozprawy strona z możliwości uczestniczenia w niej sama zrezygnowała. Strona, która swoim postępowaniem lub zachowaniem uniemożliwia spełnienie przez organ jej słusznych lub nie, żądań lub wniosków nie może oczekiwać, że brak odpowiednich działań organu zostanie uznany za naruszenie zasad postępowania. Żądanie czynności niemożliwych faktycznie lub prawnie nie korzysta z ochrony prawnej. Sąd orzekający, podobnie jak sądy rozstrzygające poprzednią sprawę skarżącego, nie widzi potrzeby zwrócenia się do Trybunału Konstytucyjnego z zapytaniem o konstytucyjność przepisów ustawy. Nie ma również uzasadnionych podstaw do wniesienia zapytania prejudycjalnego do Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej, co do stosowania prawa wspólnotowego w rozstrzyganej sprawie i jego zgodności z prawem krajowym, skoro przyczyną wprowadzenia przepisów ustawy i ich nowelizacji była konieczność wprowadzenia do krajowego porządku prawnego zasad i norm przewidzianych do przeciwdziałania zanieczyszczeniu środowiska naturalnego w ramach Państw Wspólnoty Europejskiej. Sąd nie stwierdził by ochrona środowiska i prawo wprowadzające taką ochronę było sprzeczne z prawem wspólnotowym. Odnosząc się do zarzutu rozstrzygnięcia sprawy w sytuacji, gdy skarżący wniósł o zawieszenie postępowania, Sąd stwierdza, że na postanowienie Kolegium o odmowie zawieszenia postępowania zobowiązany wniósł zażalenie w wyniku rozstrzygnięcia którego postanowienie to zostało utrzymane w mocy. Na to postanowienie strona wniosła skargę do tutejszego Sądu, która nie została jeszcze rozpoznana. Należy tu zauważyć, że zawieszenie lub odmowa zawieszenia postępowania nie rozstrzyga sprawy, są to postanowienia wpadkowe nie kończące merytorycznie sprawy. Okoliczność, że organ ostatecznie odmówił zawieszenia postępowania oznaczała możliwość rozstrzygania o sprawie co do jej istoty. Rozstrzygnięcie to, w wyniku złożenia na nie skargi, podlega ocenie Sądu niezależnie od zbadania skargi na odmowę zawieszenia postępowania w takiej sprawie. Nie było więc konieczności zawieszenia postępowania w niniejszej sprawie czy też odraczania rozprawy do czasu zakończenia postępowania w sprawie skargi na odmowę zawieszenia postępowania wymiarowego. Zdarzenia uzasadniające zawieszenie postępowania sądowoadministracyjnego opisane zostały w art. 124-126 ustawy p.p.s.a. i Sąd nie stwierdził, by okoliczności takie w sprawie wystąpiły, a w szczególności by rozstrzygnięcie przedmiotowej sprawy uzależnione było od rozstrzygnięcia sprawy odmowy zawieszenia postępowania w którym doszło do wydania zaskarżonego rozstrzygnięcia. Sąd nie widział również prawnie uzasadnionych podstaw do odroczenia rozprawy. Należy bowiem zauważyć, że na postanowienie o odmowie zawieszenia postępowania zażalenie nie przysługuje. Zgodnie bowiem z treścią art. 201 § 3 O.p. na postanowienia o zawieszeniu postępowania służy zażalenie ale nie do tych postanowień, które nie wstrzymują biegu postępowania podatkowego (art. 201 § 1 pkt 2 O.p.). Zażalenie to dotyczy więc postanowień o zawieszenie postępowania oraz o odmowie podjęcia zawieszonego postępowania. Tym samym zażalenie przysługuje na zawieszenie postępowania lecz nie na odmowę jego zawieszenia (tak wyrok WSA we Wrocławiu z dnia 24 października 2018 r. sygn. akt I SA/Wr 764/18). W takim przypadku odmowa zawieszenia postępowania podlega badaniu w postępowaniu odwoławczym od decyzji, a następnie jako ewentualny zarzut w postępowaniu sądowoadministracyjnym. Oceniając tę kwestię Sąd uznał, że organ odwoławczy słusznie odmówił zawieszenia przedmiotowego postępowania, gdyż wniosek strony służył wyłącznie tamowaniu jego biegu i nie miał należytego uzasadnienia wobec braku wykazania istnienia przesłanek ustawowych. Przedstawienie istotnych zdaniem skarżącego dowodów nowych w sprawie nie stanowi podstawy zawieszenia postępowania podatkowego, zaś zagadnienia których wniosek strony dotyczył nie wymagały odrębnych rozstrzygnięć. Z tych przyczyn wobec nie stwierdzenia uchybień, o których mowa w art. 145 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j. Dz. U. 2018. 1302 ze zm.) Sąd na podstawie art. 151 tej ustawy skargę oddalił . ec

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 23.07.2026. · Źródło