I SA/Gl 590/14

WyrokWSA w Gliwicach2015-05-27

Skład orzekający: Przemysław Dumana, Paweł Kornacki, Anna Tyszkiewicz-Ziętek

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy organ administracji publicznej prawidłowo odmówił przywrócenia terminu do złożenia dokumentów, jeśli wezwanie do ich uzupełnienia było wadliwe?
Ratio decidendi
Sąd uchylił zaskarżone postanowienie, uznając, że orzekanie w przedmiocie przywrócenia terminu do wykonania wadliwego wezwania jest bezprzedmiotowe. Wadliwość wezwania, polegająca na nieuprawnionym rozszerzeniu rygoru pozostawienia podania bez rozpatrzenia, czyni ocenę dochowania terminu oraz zasadność wniosku o jego przywrócenie niedopuszczalną.
Stan faktyczny
Strona złożyła wniosek o umorzenie zaległości podatkowych. Organ I instancji wezwał do uzupełnienia braków, wyznaczając 7-dniowy termin. Strona złożyła dokumenty po terminie i wniosła o jego przywrócenie, wskazując na zbyt krótki czas na ich zebranie oraz chorobę. Organ I instancji odmówił przywrócenia terminu, a Samorządowe Kolegium Odwoławcze utrzymało to postanowienie w mocy. Wojewódzki Sąd Administracyjny uchylił zaskarżone postanowienie, uznając wadliwość wezwania.
Rozstrzygnięcie
Uchylono zaskarżone postanowienie Samorządowego Kolegium Odwoławczego w K. z dnia [...] r. nr [...]. Zasądzono od Samorządowego Kolegium Odwoławczego w K. na rzecz strony skarżącej kwotę 100 (sto) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia NSA Przemysław Dumana, Sędziowie WSA Paweł Kornacki, Anna Tyszkiewicz-Ziętek (spr.), Protokolant Paulina Nowak, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 27 maja 2015 r. sprawy ze skargi W. F. na postanowienie Samorządowego Kolegium Odwoławczego w K. z dnia [...] nr [...] w przedmiocie odmowy przywrócenia terminu w sprawie wniosku o umorzenie zaległości w podatku od nieruchomości 1) uchyla zaskarżone postanowienie; 2) zasądza od Samorządowego Kolegium Odwoławczego w K. na rzecz strony skarżącej kwotę 100 (sto) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania. Zaskarżonym postanowieniem z dnia [...] r. nr [...] Samorządowe Kolegium Odwoławcze w K. na podstawie art. 233 § 1 pkt 1 w zw. z art. 239 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. Ordynacja podatkowa (tj. Dz.U. 2012 Nr 749 ze zm.) oraz art. 1 ustawy z dnia 12 października 1994 r. o samorządowych kolegiach odwoławczych (t.j. Dz.U. z 2001 r. Nr 79, poz. 856 ze zm.) i § 1 rozporządzenia Prezesa Rady Ministrów z dnia 17 listopada 2003 roku w sprawie obszarów właściwości miejscowej samorządowych kolegiów odwoławczych (Dz.U. Nr 198, poz. 1925) utrzymało w mocy postanowienie Prezydenta Miasta C. z dnia [...]r. Nr [...] odmawiające przywrócenia K. F. terminu wyznaczonego wezwaniem z dnia 5 marca 2013 r. do usunięcia braków i złożenia dodatkowych wyjaśnień do podania z dnia 29 sierpnia 2011 r. w sprawie umorzenia zaległości podatkowych z tytułu podatku od nieruchomości należnego od lokalu użytkowego nr 1 znajdującego się w budynku położonym w C. przy ul. [...]. W uzasadnieniu tego rozstrzygnięcia podano na wstępie, że w piśmie z dnia 25 sierpnia 2011 r. podatnik zwrócił się do Prezydenta Miasta C. z wnioskiem o umorzenie zaległości podatkowej w podatku od nieruchomości. Wskazał, że prowadzi działalność gospodarczą w lokalu użytkowym znajdującym się w C. przy ul. [...] i nie jest w stanie regulować na bieżąco wszystkich związanych z nią zobowiązań (ZUS, czynsz, podatki, energia, ogrzewanie). Jednocześnie nadmienił, że prowadzi kawiarenkę internetową, antykwariat z książkami i podręcznikami, a także świadczy usługi biurowe, a zetem jego działalność gospodarcza jest pożyteczna dla mieszkańców C.. Oświadczył także, że dotychczas nie korzystał z żadnych ulg za wyjątkiem rozłożenia na raty zapłaty zaległości podatkowych. Dalej organ odwoławczy podał, że organ I instancji decyzją z dnia [...] r. odmówił umorzenia zaległości podatkowej z tytułu podatku od nieruchomości wraz z odsetkami. W obszernym uzasadnieniu wyjaśnił przesłanki udzielania pomocy de minimis i dokonał analizy sytuacji podatnika pod kątem jej dopuszczalności oraz pod kątem występowania w sprawie ważnego interesu podatnika lub interesu publicznego. Stwierdził, że w sprawie występuje ważny interes podatnika z uwagi na niski dochód w przeliczeniu na osobę w jego gospodarstwie domowym. Jednocześnie uznał, że podatnik spełnia kryteria przedsiębiorcy w trudnej sytuacji ekonomicznej w myśl wytycznych wspólnotowych dotyczących pomocy państwa w celu ratowania i restrukturyzacji zagrożonych przedsiębiorstw (Dz. Urz. UE C 244/2 z 1 października 2004 r.), a w myśl przepisów rozporządzenia Komisji (We) Nr 1998/2006 z dnia 15 grudnia 2006 r. w sprawie stosowania art. 87 i 88 Traktatu do pomocy de minimis przedsiębiorcy w trudnej sytuacji ekonomicznej nie mogą korzystać z pomocy de minimis. Odwołanie od tej decyzji, w którym zarzucono organowi I instancji schematyczne działanie i nieuwzględnienie pożytecznej społecznie specyfiki działalności podatnika, zostało uwzględnione przez organ odwoławczy, który w decyzji kasacyjnej z dnia 7 listopada 2012 r. wskazał na naruszenie art. 122 i art. 187 § 1 Ordynacji podatkowej w zw. z art. 37 ust. 1 ustawy z dnia 30 kwietnia 2004 r. o postępowaniu w sprawach dotyczących pomocy publicznej (t.j. Dz. U. z 2007 r. Nr 59, poz. 404 ze zm.) polegające na niewyjaśnieniu wszystkich istotnych dla sprawy okoliczności faktycznych związanych z udzieloną podatnikowi pomocą publiczną oraz statusem przedsiębiorcy zagrożonego. Kolegium zaleciło, aby organ podatkowy ponownie rozpoznając sprawę zbadał stan faktyczny, w tym kwestię korzystania przez podatnika z pomocy publicznej w okresie dwóch lat poprzedzających złożenie wniosku, aktualny stan rodzinno-majątkowy podatnika, okres faktycznego wykonywania działalności gospodarczej przez podatnika, ze szczególnym uwzględnieniem tego, czy w okresie korzystania z zasiłku chorobowego w prowadzeniu działalności gospodarczej podatnik był zastępowany przez pracowników bądź członków rodziny, zdolność podatnika do pozyskania środków na prowadzenie działalności gospodarczej z rynku (kredyty, pożyczki), ważny interes podatnika lub interes publiczny oraz spełnianie przez wnioskodawcę kryteriów przedsiębiorcy zagrożonego. Dalej organ odwoławczy podał, że organ I instancji postanowieniem z dnia [...] r. pozostawił bez rozpatrzenia wniosek strony z dnia 25 sierpnia 2011 r. o umorzenie zaległości z tytułu podatku od nieruchomości, gdyż podatnik mimo wezwania nie przedłożył w terminie informacji i dokumentów niezbędnych dla udzielenia pomocy de minimis, ustalenia stanu rodzinno-majątkowego oraz sytuacji prowadzonego przez niego przedsiębiorstwa. Następnie podatnik złożył pismo z dnia 23 kwietnia 2013 r., w którym zwrócił się o przywrócenie terminu do odpowiedzi na wezwanie z dnia 5 marca 2013 r. Wnioskodawca wskazał, że odebrał wezwanie na dwa dni przed Świętami Wielkanocnymi i wyznaczony w wezwaniu termin był zbyt krótki, aby je zrealizować. Wniosek ten nie został uwzględniony przez organ I instancji, który postanowieniem z dnia [...] r. odmówił przywrócenia terminu do usunięcia braków podania i złożenia dodatkowych wyjaśnień. W uzasadnieniu tego rozstrzygnięcia organ wskazał, że podatnik po upływie terminu wyznaczonego wezwaniem z dnia 5 marca 2013 r. w części zadośćuczynił wezwaniu składając niektóre z dokumentów w nim wskazanych. Zauważył także, iż wniosek o przywrócenie terminu nie został złożony w terminie 7 dni od ustania przyczyny uchybienia terminowi. Nadto uznał, że podatnik nie uprawdopodobnił braku winy w uchybieniu terminowi, gdyż nie wyjaśnił, jakie podjął starania, aby w wyznaczonym terminie ustosunkować się do wezwania organu podatkowego. Nie wskazał także na nadzwyczajne okoliczności z których wynikałoby, że z niezależnych od niego przyczyn wykonanie wezwania w terminie nie było możliwe. W zażaleniu na to postanowienie podatnik podniósł, że zakreślony termin był zbyt krótki, aby wypełnić formularze oraz zebrać wszystkie dokumenty. Oświadczył także, iż informację o dochodach z ZUS otrzymał we wtorek 26 kwietnia 2013 r. Rozważania własne organ odwoławczy rozpoczął od zacytowania art. 162 Ordynacji podatkowej i stwierdzenia, że przywrócenie terminu może nastąpić jeżeli łącznie spełnione zostały poniższe przesłanki: - strona złożyła wniosek o przywrócenie terminu, - uprawdopodobniła, że uchybienie nastąpiło bez jej winy, - wniosek złożony został nie później niż 7 dni od ustania przyczyny wskazanej jako powód uchybienia terminowi, - wraz z wnioskiem dopełniono czynności dla której termin został ustanowiony. Dalej wskazano, że - jak przyjmuje się powszechnie w orzecznictwie i doktrynie - staranność w dotrzymywaniu terminów ustawowych jest podstawowym warunkiem realizacji uprawnień procesowych, a przywracanie terminów ograniczone jest w zasadzie do przypadków, w których terminowe dopełnienie obowiązku okazało się niemożliwe z powodu przeszkody nie do przezwyciężenia (por. wyrok NSA z dnia 18 sierpnia 2000 r., sygn. akt III SA 1716/99). Następnie, cytując orzecznictwo i piśmiennictwo, podkreślono, że ustawodawca nie uzależnia przywrócenia terminu od wystąpienia braku winy w określonym stopniu, co oznacza, że każdy, nawet najlżejszy stopień zawinienia w uchybieniu terminu wyłącza możliwość zastosowania tej instytucji. Kryteria oceny postawy osoby, która dokonała czynności procesowej po terminie są rygorystyczne, wymaga się, od niej, zwłaszcza, gdy prowadzi działalność gospodarczą, szczególnej staranności przy dokonywaniu czynności procesowych. Odnosząc powyższe do okoliczności niniejszej sprawy organ odwoławczy stwierdził, że w niniejszej sprawie skarżący nie wykazał, że zaistniały obiektywne okoliczności świadczące o braku winy w uchybieniu terminu. Wskazał, że skarżący jako podmiot prowadzący działalność gospodarczą winien być przygotowany na przygotowanie dokumentacji, dla potwierdzenia okoliczności na które powołuje się w postępowaniu o udzielenie ulgi w spłacie zaległości podatkowych. Zauważył, że choroba skarżącego nie jest zdarzeniem nagłym (z oświadczenia wynika, że podatnik jest nią dotknięty od 2010 r.) i nieprzewidywalnym. Organ odwoławczy podkreślił także, iż skarżący winien zorganizować pracę w sposób umożliwiający należytą ochronę własnych interesów. Jednocześnie odnotował, że pomimo choroby i innych wskazywanych przez stronę przeszkód podatnik był w stanie w ciągu 3 dni od doręczenia postanowienia sporządzić i złożyć w organie podatkowym obszernie uzasadnione zażalenie. Nadto uznał wyjaśnienia skarżącego za niewiarygodne, gdyż w zażaleniu twierdził on, że informację o wysokości osiągniętego dochodu sporządzoną przez ZUS o C. za 2012 r. (PIT-11A) odebrał w dniu 26 kwietnia 2013 r., podczas, gdy złożył ją w dniu w 4 marca 2013 r. Zauważono przy tym, że zgodnie z art. 39 ust. 1 ustawy z dnia 26 lipca 1991 r. o podatku dochodowym od osób fizycznych płatnicy (w tym ZUS) w przypadku, gdy nie dokonują rocznego obliczenia podatku, zobowiązani się w terminie do końca lutego roku następującego po roku podatkowym przekazać podatnikowi imienne informacje obejmujące dane istotne dla obliczenia podatku, sporządzone według ustalonego wzoru. Organ odwoławczy nadmienił także, iż podatnik może się ponownie zwrócić do organu podatkowego z wnioskiem o udzielenie ulgi w spłacie zaległości podatkowych, gdyż pozostawiając jego podanie bez rozpatrzenia wydano rozstrzygnięcie o charakterze formalnym, czego nie można utożsamiać z odmową udzielenia ulgi. W skardze na powyższe postanowienie, skierowanej do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach, skarżący wniósł o anulowanie tego postanowienia, poprzedzającego go postanowienia organu I instancji, przywrócenie terminu na złożenie dodatkowych dokumentów i wyjaśnień oraz skierowanie sprawy do ponownego rozpatrzenia. W uzasadnieniu skargi skarżący na wstępie opisał dotychczasowy przebieg postępowania, wskazując w szczególności, że wnioskując o umorzenie zaległości podatkowych w podatku od nieruchomości powołał się na trudną sytuację materialną, zły stan zdrowia oraz pożyteczny dla mieszkańców C. profil swojej działalności. Do wniosku, w którym nie domagał się udzielenia pomocy de minimis, ale "jakiejkolwiek pomocy publicznej możliwej do otrzymania w zgodzie z obowiązującymi przepisami" dołączył wymagane dokumenty i oświadczenia, w tym o stanie majątkowym, o nie korzystaniu z pomocy publicznej, a także zaświadczenia z US i ZUS. W decyzji z dnia [...] r. organ I instancji stwierdził że "w sprawie występuje ważny interes podatnika z uwagi na niski dochód w przeliczeniu na osobę w gospodarstwie domowym", jednocześnie wskazując, że podatnik spełnia kryteria przedsiębiorcy w trudnej sytuacji ekonomicznej w myśl wytycznych wspólnotowych dotyczących pomocy państwa w celu ratowania i restrukturyzacji zagrożonych przedsiębiorstw, w związku z czym odmówił umorzenia podatku od nieruchomości. Odwołanie od tej decyzji, w którym wskazano na schematyczne działanie organu I instancji, który nie rozważył szeregu istotnych dla sprawy okoliczności zostało uwzględnione przez Kolegium, które decyzją z dnia [...] r. nr [...] uchyliło w całości zaskarżoną decyzję i przekazało sprawę do ponownego rozpatrzenia. Organ odwoławczy wytknął organowi I instancji naruszenie przepisów Ordynacji podatkowej oraz ustawy z 30 kwietnia 2004 r. o postępowaniu w sprawach dotyczących pomocy publicznej. W związku z zaleceniami zawartymi w decyzji kasacyjnej organ I instancji wezwał stronę do uzupełnienia braków podania z dnia 29 sierpnia 2011 r. oraz złożenia dodatkowych wyjaśnień. W kontekście powyższego skarżący zauważył, że "same daty złożenia mojego pierwszego podania 25 marca 2011 r. i kolejnego 29 sierpnia 2011 r. i to, że zostały one przyjęte i rozpatrzone mówią, że wszystkie wymagane do rozpatrzenia sprawy dokumenty zostały złożone i były w jej aktach od 2011 r. i nie uległy od tego czasu zmianie. Pomimo tego w otrzymanym wezwaniu była wypisana lista 14 dokumentów, które miałem zgromadzić i dostarczyć w ciągu 7 dni". W dalszych wywodach skargi skarżący podniósł, że wezwanie odebrał 26 marca 2013 r., to jest na trzy dni przed Świętami Wielkanocnymi i dwa dni przed długim weekendem, a uzyskanie niektórych zaświadczeń (z US, ZUS, uczelni syna, banku) wymagało oczekiwania nawet do dwóch tygodni, a więc dostarczenie ich w ciągu siedmiu, a właściwie dwóch dni było praktycznie niewykonalne. Opracowanie i wypełnienie formularzy także wymagało sporo czasu, choć większość potrzebnych danych skarżący miał w domu. Nie posiadał jednak – jak dalej oświadczył - żadnego potwierdzenia uzyskiwanych dochodów, gdyż cały 2012 r. chorował i jedynym jego dochodem był zasiłek chorobowy otrzymywany z ZUS-u. W celu otrzymania potwierdzenia dotyczącego tych dochodów udał się przed Świętami do siedziby ZUS, gdzie uzyskał informację, że PIT o dochodach został już wysłany pocztą i tam należy go odebrać. Dokument ten mógł otrzymać na poczcie dopiero we wtorek 2 kwietnia 2013 r. po południu, a więc nie miał możliwości złożenia wszystkich dokumentów w ostatnim dniu wyznaczonego terminu. Uczynił to od razu następnego dnia rano (tj. zaledwie kilka godzin po upływie ustawowego terminu), wyjaśniając ustnie przyczyny opóźnienia. Nawiązując do zastrzeżenia organu, że "dokumenty, do których złożenia wezwano skarżącego winny pozostawać w jego posiadaniu" skarżący zauważył, że nie mógł przewidzieć, jakie jeszcze dokumenty będą żądane (wszystkie zostały złożone już wcześniej) i czy zachowają ważność, jeżeli strona uzyska je wcześniej. Skarżący wyraził też pogląd, że 7-dniowe terminy wyznaczane przez organ nie są skorelowane z terminami rozpatrywania spraw obowiązującymi w innych urzędach i nie dają szans (nawet zupełnie zdrowemu człowiekowi) na dostarczenie zaświadczeń w wyznaczonym terminie, zważywszy, że np. urzędy skarbowe, ZUS i pozostałe instytucje mają co najmniej 14-dniowe terminy na rozpatrzenie wniosku o zaświadczenie (nierzadko wydłużane "z uwagi na skomplikowanie sprawy"), do których trzeba doliczyć jeden dzień na złożenie wniosku i drugi na odbiór zaświadczenia. Kwestionując zatem dopuszczalność wyznaczania najkrótszego z możliwych terminów działającej samodzielnie osobie nieobeznanej z prawem administracyjnym i trybem rozpatrywania spraw skarżący wskazał, że organy nie wzięły pod uwagę zasadniczych faktów mających wpływ na sprawę, w tym tego, że prowadzi firmę jednoosobowo, w związku z czym każda nieobecność, wizyta lekarska czy choroba, wiąże się z koniecznością każdorazowego zamknięcia firmy. Nie uwzględniły także długotrwałej, trwającej do sierpnia 2010 r. choroby, która miała decydujący wpływ na funkcjonowanie firmy, brak dochodów w rodzinie i powstanie w związku z tym zadłużeń w opłatach na rzecz UM i innych podmiotów. Pominięto także pozostawienie nierozliczonych nakładów koniecznych i wyposażenia w wynajmowanym lokalu, brak zgody UM na propozycję podzielenia lokalu na dwa mniejsze, a także skrócenie okresu wypowiedzenia umowy najmu (zapisy w niej to umożliwiały), co zminimalizowałoby koszty i narastające zadłużenie. W dalszych wywodach skargi skarżący podniósł, że w wezwaniu z dnia 5 marca 2013 r. wymieniono szereg wielokrotnie wcześniej składanych dokumentów (sprawa ciągnie się od marca 2011 r.), a skoro sytuacja strony nie uległa zasadniczej zmianie ponowne żądanie ich przedłożenia mijało się z celem. Następnie zanegował twierdzenie organu odmawiającego przywrócenia terminu, że podatnik nie wyjaśnił przyczyn i nie przedstawił żadnych faktów oraz dokumentów potwierdzających, że czynił starania, aby w terminie ustosunkować się do wezwania organu podatkowego. W tym zakresie wskazał, że od sierpnia 2010 r. przewlekle choruje, cały 2012 rok i do końca kwietnia 2013 r. był na zwolnieniu chorobowym, na dowód czego dostarczył PIT wystawiony przez ZUS potwierdzający, że przez cały rok pobierał zasiłek chorobowy, a także przedłożył kserokopie wypłat zasiłku chorobowego za I kwartał 2013 r. Dokumenty te, zdaniem strony, dostatecznie uzasadniały wyjaśnienia skarżącego i potwierdzały poważną chorobę i niezdolność do wykonywania pewnych działań. Jednocześnie skarżący wyjaśnił, że przez cały okres choroby ma spore trudności w poruszaniu się spowodowane przewlekłą chorobą kręgosłupa, nadto leczy się psychiatrycznie (zwolnienie lekarskie za okres od 20 lutego 2013 r. do 30 kwietnia 2013 r. otrzymał z poradni psychiatrycznej) i przyjmuje silne leki psychotropowe, co ogranicza możliwość prawidłowej oceny i kierowania swoimi sprawami. Strona wskazała także, że: "Ustawa o ubezpieczeniach społecznych i przepisy ZUS wyraźnie mówią, że przedsiębiorca będący na zwolnieniu lekarskim nie może podejmować żadnej pracy, w tym kierowania swoją firmą, ani żadnych czynności prawnych (a taką jest kontakt z organem podatkowym). De facto więc zgodnie z prawem jest to przyczyną i nie ustała ona do dnia zakończenia zwolnienia tj. 30 kwietnia 2013 r.". Skarżący podniósł również, że będąc 3 kwietnia 2013 r. w Urzędzie Miasta rozmawiał z Kierownikiem Wydziału Podatków i Opłat tłumacząc przyczyny opóźnienia. Nikt z obecnych urzędników nie poinformował go o tym, że podanie o przywrócenie terminu należy złożyć w ciągu 7 dni od dnia opóźnienia lub ustania przyczyny powodującej to opóźnienie. Oświadczono mu jedynie, że w ciągu kilku dni otrzyma pismo z uzasadnieniem odmowy przywrócenia terminu i pozostawienia podania bez rozpatrzenia. Otrzymał je po 14 dniach i terminowo zaskarżył, podnosząc w szczególności, że nikt nie poinformował go o dopuszczalnym terminie złożenia wniosku o przywrócenie terminu, a także zarzucając pracownikowi organu, że nie dostrzegł braku podpisu na formularzu dotyczącym pomocy de minimis. Wskazał także, iż bezpośrednia przyczyna, tj. jego choroba nie ustała do 30 kwietnia 2013 r., a zatem termin do złożenia uzupełnień i wyjaśnień powinien być przywrócony. W dalszych wywodach skargi skarżący wskazał, że – jak dowiedział się z internetu – wprowadzenie "drastycznych" terminów ustawowych w postępowaniach administracyjnych i podatkowych ma za cel zdyscyplinowanie stron (petentów, nie urzędników), aby nie dezorganizowali oni pracy urzędów. W tym kontekście stwierdził, że gdyby wysłał swoje uzupełnienie w dniu 2 kwietnia 2013 r. przed północą, to dochowałby terminu, ale pismo na biurko urzędnika zajmującego się sprawą trafiłoby dopiero po kilku dniach, tymczasem on zgłosił się z żądanymi dokumentami już 3 kwietnia 2013 r. tuż po godz. 8:00 i przekazał dokumenty urzędniczce zajmującej się sprawą. Nie może więc być mowy o dezorganizacji pracy urzędu. Wskazując dalej, że "przyjazne państwo nie istnieje", a organy "nie widzą człowieka i jego problemu" skarżący podniósł, że ze względu na przedstawione wyżej okoliczności i opieszałość w załatwieniu jego wniosku o umorzenie zaległych podatków od nieruchomości, które ciągnie się od marca 2011 r. zmuszony był do rezygnacji z wynajmowania lokalu, zaprzestania działalności i wyrejestrowania firmy z dniem 30 kwietnia 2013 r. Obecnie jest osobą bezrobotną, która za miesiąc utraci prawo do zasiłku i pozostanie bez środków do życia. Wobec powyższego skarżący wniósł o wnikliwe rozpatrzenie sprawy, anulowanie decyzji organów obu instancji, przywrócenie terminu na uzupełnienie braków i dodatkowe wyjaśnienia oraz ponowne rozpatrzenie jego podania z dnia 29 sierpnia 2011 r. W odpowiedzi na skargę organ odwoławczy podtrzymał dotychczasowe stanowisko w sprawie i wniósł o oddalenie skargi. Na rozprawie w dniu 27 maja 2015 r. skarżący podtrzymał skargę i zawartą w niej argumentację. Przedstawił swoją trudną sytuację materialną wynikającą z trzyletniego braku pracy i bardzo niskich dochodów małżonki. Podkreślił także, że gdyby organ pomógł mu w spłacie zobowiązań podatkowych, o co zawnioskował już w marcu 2011 r., to na dzień dzisiejszy nie miałby żadnych zaległości, które wciąż narastają. Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył co następuje. Skarga okazała się uzasadniona. Zgodnie z art. 1 § 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. – Prawo o ustroju sądów administracyjnych (t.j. Dz. U. z 2014 r., poz. 1647) sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Stwierdzenie zatem, iż zaskarżona decyzja lub postanowienie zostały wydane z naruszeniem prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy, naruszeniem prawa dającym podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego, innym naruszeniem przepisów postępowania, jeżeli mogło ono mieć istotny wpływ na wynik sprawy obliguje Sąd do uchylenia zaskarżonego orzeczenia - art. 145 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j. Dz. U. z 2012 r., poz. 270 ze zm. – dalej p.p.s.a.). W myśl art. 134 p.p.s.a. sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy, nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną. Dokonując kontroli zaskarżonego postanowienia – w granicach i według kryteriów określonych cytowanymi wyżej przepisami - Sąd stwierdził, iż postanowienie to wydano z naruszeniem prawa. Poddanym kontroli Sądu w niniejszej sprawie rozstrzygnięciem z dnia 7 marca 2014 r. utrzymano w mocy postanowienie organu I instancji z dnia 6 maja 2013 r. odmawiające przywrócenia skarżącemu terminu wyznaczonego wezwaniem z dnia 5 marca 2013 r. do usunięcia braków i złożenia dodatkowych wyjaśnień do podania z dnia 29 sierpnia 2011 r. w sprawie umorzenia zaległości podatkowych z tytułu podatku od nieruchomości należnego od lokalu użytkowego położonego w C.. Bezsporne jest, że wspomniane wyżej wezwanie z dnia 5 marca 2013 r. do usunięcia braków wniosku o umorzenie zaległości podatkowych z tytułu podatku od nieruchomości zostało prawidłowo doręczone skarżącemu w dniu 26 marca 2013 r., a zatem zakreślony w nim 7-dniowy termin upłynął z dniem 2 kwietnia 2013 r. Nie jest także kwestionowane, że dokumenty wskazane w tym wezwaniu skarżący złożył osobiście w dniu 3 kwietnia 2013 r., a więc po upływie wspomnianego terminu. Wniosek o jego przywrócenie wpłynął natomiast do organu I instancji w dniu 24 kwietnia 2013 r., a skarżący wskazał w nim, że "wnoszę o przywrócenie terminu j.w. z powodu zbyt krótkiego okresu czasu danego mi na zebranie stosownej dokumentacji i wypełnienia dokumentacji". W świetle powyższego zgodzić się należy z organem I instancji, że strona nie spełniła wymogu zawnioskowania o przywrócenie terminu w ciągu 7 dni od dnia ustania przyczyny uchybienia terminowi. Skoro jako przyczynę spóźnienia wskazano wyznaczenie zbyt krótkiego czasu na uzupełnienie braków wniosku, to niewątpliwie ustała ona z dniem 3 kwietnia 2013 r., w którym skarżący przedłożył żądane dokumenty. Niedochowanie wymogu związanego z nieprzekraczalnym okresem dopuszczalnego wnioskowania o przywrócenie terminu określonym w art. 162 § 2 Ordynacji podatkowej, zgodnie z którym podanie o przywrócenie terminu należy wnieść w ciągu 7 dni od dnia ustania przyczyny uchybienia terminowi, dopełniając jednocześnie czynności, dla której był określony termin, samo w sobie wykluczało, co do zasady, merytoryczne rozpatrzenie wniosku. Sąd stwierdza jednakże, że wyrokiem z dnia 27 maja 2015 r., sygn. akt I SA/Gl 589/14 uchylono postanowienie Samorządowego Kolegium Odwoławczego w K. z dnia [...] r. nr [...] , którym utrzymano w mocy postanowienie organu I instancji z dnia [...] r. nr [...] o pozostawieniu bez rozpatrzenia wniosku skarżącego z dnia 29 sierpnia 2011 r. o umorzenie zaległości podatkowych w podatku od nieruchomości za lokal użytkowy położony w C.. W uzasadnieniu tego rozstrzygnięcia Sąd wykazał, że wezwanie do uzupełnienia braków tego wniosku było skonstruowane z naruszeniem art. 168 § 2 Ordynacji podatkowej w zw. z art. 37 ust. 1 ustawy o postępowaniu w sprawach dotyczących pomocy publicznej, w związku z czym zastosowanie skutków określonych w art. 169 § 4 Ordynacji podatkowej było niedopuszczalne. Istotna wadliwość tego wezwania wynika z nieuprawnionego rozszerzenia rygoru pozostawienia podania bez rozpatrzenia poprzez wskazanie, że zostanie on zastosowany także w razie nieprzedłożenia dokumentów, które w świetle przepisów szczególnych nie stanowią braków formalnych wniosku. Wskutek wskazanej wadliwości wezwania orzekanie w przedmiocie przywrócenia terminu do wykonania takiego wezwania jest bezprzedmiotowe. Skoro bowiem termin zakreślono w wezwaniu obarczonym tak istotnymi wadami, to ocena jego dochowania oraz zasadności ewentualnego wniosku o jego przywrócenie jest niedopuszczalna. W tym stanie rzeczy Sąd w oparciu o art. 145 § 1 pkt 1 lit. c ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi uchylił zaskarżone postanowienie, zobowiązując właściwy organ do uwzględnienia przedstawionej powyżej argumentacji. O kosztach postępowania rozstrzygnięto w oparciu o art. 200 i art. 205 § 1 p.p.s.a. Ze względu na charakter zaskarżonego rozstrzygnięcia odstąpiono natomiast od orzekania o jego wykonalności.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 26.07.2026. · Źródło