I SA/Gl 591/17

PostanowienieWSA w Gliwicach2018-01-08

Skład orzekający: Teresa Randak

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy referendarz sądowy prawidłowo odmówił przyznania prawa pomocy osobie fizycznej, gdy przedłożona przez nią dokumentacja była niekompletna i zawierała sprzeczności, a wnioskodawca nie wykazał, że nie jest w stanie ponieść pełnych kosztów postępowania bez uszczerbku dla koniecznego utrzymania siebie i rodziny?
Ratio decidendi
Referendarz sądowy prawidłowo odmówił przyznania prawa pomocy, ponieważ wnioskodawca nie wykazał swojej sytuacji materialnej w sposób wystarczający. Przedłożona dokumentacja była niekompletna i zawierała sprzeczności, a wnioskodawca nie udowodnił, że nie jest w stanie ponieść kosztów postępowania bez uszczerbku dla koniecznego utrzymania siebie i rodziny. Sąd utrzymał w mocy postanowienie referendarza, uznając, że wezwanie do uzupełnienia wniosku było zasadne i nie przekroczyło granic prawa, a wnioskodawca nie wykazał należytej staranności procesowej.
Stan faktyczny
Skarżący A. G. złożył wniosek o przyznanie prawa pomocy w zakresie zwolnienia od kosztów sądowych. Referendarz sądowy wezwał go do uzupełnienia wniosku o szereg dokumentów dotyczących jego sytuacji materialnej, rodzinnej i finansowej. Skarżący przedłożył część dokumentów, ale nie wszystkie, a jego oświadczenia zawierały sprzeczności. Referendarz odmówił przyznania prawa pomocy, a następnie WSA w Gliwicach utrzymał w mocy to postanowienie po rozpoznaniu sprzeciwu skarżącego.
Rozstrzygnięcie
Utrzymał w mocy zaskarżone postanowienie referendarza sądowego.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Teresa Randak, po rozpoznaniu w dniu 8 stycznia 2018 r. na posiedzeniu niejawnym sprzeciwu A. G. od postanowienia referendarza sądowego Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach z dnia 14 listopada 2017 r. w sprawie ze skargi A. G. na postanowienie Dyrektora Izby Skarbowej w K. z dnia [...] nr [...] w przedmiocie stwierdzenia niedopuszczalności zażalenia p o s t a n a w i a utrzymać w mocy zaskarżone postanowienie Postanowieniem z dnia 14 listopada 2017 r. referendarz sądowy Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach odmówił przyznania A. G. prawa pomocy we wnioskowanym zakresie, tj. obejmującym zwolnienie od kosztów sądowych. Przedstawiając stan sprawy, referendarz sądowy wskazał, że Skarżący oświadczył, iż utrzymuje się wyłącznie z wynagrodzenia za pracę w wysokości 1.469,48 zł, z którego musi pokryć liczne zobowiązania m.in. tytułem kredytów zaciągniętych na łączną kwotę 342.738,98 zł i zasądzonych alimentów w wysokości 1.500 zł. Referendarz sądowy zauważył, że według wniosku skarżący pozostaje w gospodarstwie domowym z dwójką dzieci i nie posiada żadnego wartościowego majątku. W oparciu o tak złożony wniosek referendarz sądowy wezwał skarżącego do jego uzupełnienia w terminie 7 dni poprzez nadesłanie m.in. zaświadczenia wymieniającego wszystkie osoby zameldowane pod adresem miejsca zamieszkania skarżącego oraz ewentualne wyjaśnienie, jakie relacje rodzinne i osobiste łączą te osoby ze skarżącym (wskazano, że poprzednie wezwanie referendarza sądowego odebrał dorosły domownik skarżącego), dokumentów wskazujących wysokość wszelkich dochodów uzyskiwanych przez skarżącego i przez osoby pozostające z nim w gospodarstwie domowym, w szczególności zaświadczenia pracodawcy skarżącego o wysokości wynagrodzenia wypłaconego mu w okresie ostatniego półrocza za poszczególne miesiące, określające też formę tej zapłaty (gotówkową lub bezgotówkową – na rachunek bankowy), kopii zeznań podatkowych w podatku dochodowym od osób fizycznych, także tych dotyczących ryczałtu od przychodów ewidencjonowanych, złożonych przez lub w imieniu skarżącego oraz innych osób pozostających z nim w gospodarstwie domowym za rok 2016, wyciągów z wszelkich rachunków bankowych oraz prowadzonych przez spółdzielcze kasy oszczędności, posiadanych przez skarżącego i przez osoby pozostające z nim w gospodarstwie domowym, obrazujących ich stan oraz wszystkie operacje dokonane w ich ramach w ciągu ostatnich trzech miesięcy, a także dokumentów dotyczących lokat, zaświadczeń banków wskazujących wysokość miesięcznych rat kredytów spłacanych przez skarżącego w okresie ostatnich trzech miesięcy oraz sumę zaległości już spłaconych i tych, które pozostają jeszcze do zapłaty, lub harmonogramów spłat należności kredytowych oraz potwierdzeń zapłaty rat za ostatnie trzy miesiące, dokumentu pozwalającego ustalić tytuł prawny, na podstawie którego skarżący korzysta z nieruchomości wskazanej jako jego adres zamieszkania, w szczególności odpisów z ksiąg wieczystych, odpisów umowy najmu wraz z potwierdzeniami uiszczenia czynszu za trzy ostatnie miesiące itp., dokumentacji, z której wynika wysokość obowiązku alimentacyjnego ciążącego na skarżącym, a także wysokość kwot uiszczonych z tego tytułu w okresie ostatnich trzech miesięcy oraz ewentualnych zaległości w tym zakresie, np. kopii stosownego wyroku, ugody, pokwitowań, dowodów wpłaty alimentów, wezwań do ich zapłaty itp., a także kopii faktur lub rachunków obrazujących aktualną wysokość wydatków związanych z utrzymaniem gospodarstwa domowego oraz dokumentów potwierdzających zapłatę tych należności lub wysokość ewentualnych zaległości w tym zakresie. Referendarz sądowy stwierdził, że odpowiadając na powyższe wezwanie, skarżący przedłożył kopie zeznania podatkowego za ubiegły rok, wykazującego przychód wyłącznie ze stosunku pracy, oraz zaświadczenia o dochodach, poświadczającego, że jego wynagrodzenie wynosi 1.459,48 zł netto, lecz niewskazującego formy jego wypłaty. Referendarz sądowy stwierdził ponadto, że skarżący pomimo wymienienia jako załączniki: wyroku zasądzającego alimenty, fakturę dotyczącą czynszu oraz "wydruków z rachunków bankowych" potwierdzających spłatę kredytów, dokumentów tych nie nadesłał. Jednocześnie w odpowiedzi na wezwanie skarżący wyjaśnił, że prowadzi jednoosobowe gospodarstwo domowe, a osoba, która odebrała kierowaną do niego korespondencję, jest matką jednego z jego dzieci. Skarżący dodał także, że zamieszkuje w wynajmowanym lokalu, opłacając czynsz w wysokości 1.000 zł. Jednocześnie skarżący stwierdził, że w zakreślonym terminie nie jest w stanie uzyskać wszystkich dokumentów wymienionych w wezwaniu, wobec czego, "o ile zachodzi taka konieczność", zwrócił się o przedłużenie tego terminu do dnia 20 listopada 2017 r. Ostatecznie referendarz sądowy zauważył, że skarżący zobowiązany jest do uiszczenia wpisu od zażalenia w wysokości 100 zł (tyle samo wynosi jednak również należny w sprawie wpis od skargi), czyli najwyższą opłatę sądową w postępowaniu. Rozpoznając wniosek referendarz sądowy przytoczył treść art. 246 § 1 pkt 2 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2017 r., poz. 1369 ze zm.) i stwierdził, że osoba wnioskująca musi udowodnić przesłankę wymienioną w tym przepisie przedstawiając – z własnej inicjatywy lub na wezwanie – stosowną dokumentację źródłową. Referendarz sądowy wskazał przy tym, że minimum staranności procesowej, jaką winna przejawić strona wnioskująca o prawo pomocy, sprowadza się do dokładnego wykonania wezwania do uzupełnienia danych zawartych we wniosku, tj. złożenia dodatkowych wyjaśnień i nadesłania wszystkich dokumentów źródłowych wymienionych w wezwaniu. Oceniając zatem dokumentację złożoną przez skarżącego referendarz sądowy stwierdził, że skarżący wykonał skierowane do niego wezwanie jedynie w niewielkiej części, przy czym w jego ocenie, nie zachodzi konieczność przedłużenia terminu zakreślonego w wezwaniu. Uwzględnienie wniosku skarżącego o jego wysłużenie mogłoby, zdaniem referendarza, doprowadzić jedynie do bezzasadnego wydłużania postępowania. Referendarz sądowy zauważył bowiem, że sposób, sposób, w jaki skarżący ustosunkował się do wezwania w części dotyczącej jego sytuacji osobistej i rodzinnej wyklucza możliwość rozwiania wszystkich wątpliwości, których wyjaśnieniu wezwanie służyło. Skarżący wskazał bowiem, że prowadzi jednoosobowe gospodarstwo domowe oświadczając jednocześnie (we wniosku ), iż pozostaje w tym gospodarstwie z dwójką dzieci. Jednocześnie skarżący w powyższym piśmie przyznał, iż osoba, które odebrała skierowanego do niego wezwania jest matką jednego z tych dzieci. Jego oświadczenia w tym zakresie są więc, zdaniem referendarza sądowego, wzajemnie sprzecznie i niezrozumiałe. Referendarz sądowy zauważył przy tym, że wezwanie obejmowało zaświadczenie w sprawie zameldowania, które można uzyskać w terminie 7 dni oraz dokumenty źródłowe dotyczące osób pozostających ze skarżącym w gospodarstwie domowym, od których nadesłania uchyla się skarżący, twierdząc wbrew faktom, iż prowadzi takie gospodarstwo jednoosobowo. Jednocześnie referendarz sądowy stwierdził, że skarżący w odpowiedzi na wezwanie wymienił dokumenty źródłowe, których nie nadesłał dostarczając jedynie dowody odnoszące się do kluczowej okoliczności powołanej we wniosku, tj. wysokości otrzymywanego przez niego wynagrodzenia (chociaż zaświadczenie w sprawie wynagrodzenia wbrew wezwaniu nie określa formy wypłaty). W ocenie referendarza skarżący prezentuje zatem swoją sytuację wybiórczo i nierzetelnie, na co wskazują także powyższe uwagi na temat jej aspektu rodzinnego i osobistego, deklarując tylko pozorną wolę przedłożenia kompletu dokumentów, z których część wszelako pominął. Jednakże już na podstawie udostępnionych dokumentów, według których skarżący nie uzyskuje innych dochodów niż minimalne wynagrodzenie za pracę, referendarz sądowy uznał, że nie można odpowiedzieć na pytanie, jak skarżący reguluje swoje stałe wydatki. Wynikająca bowiem z oświadczeń skarżącego suma tych wydatków ponoszonych jedynie tytułem alimentów, czynszu i kredytów przewyższa wykazany przez skarżącego dochód. Wnioskodawca nie podniósł przy tym okoliczności istnienia jakichkolwiek zaległości w rozpatrywanej materii, a wręcz zastrzegł (niezgodnie ze stanem faktycznym), że załącza wyciągi z rachunków bankowych dotyczące spłat kredytów. Brak tych wyciągów, w ocenie referendarza, uniemożliwił zbadanie, jaki jest stan rachunków, jakie dodatkowe wpływy były na nim ewentualnie odnotowane i jakie inne operacje były dokonywane za jego pośrednictwem. Referendarz sądowy zauważył przy tym, że wspomniane stałe wydatki przewyższają należne w sprawie koszty sądowe, które są nieznaczne, najmniejsze spośród znanych procedurze sądowoadministracyjnej. Ostatnim argumentem przemawiającym przeciwko uwzględnieniu wniosku, w tym o przedłużenie terminu wyznaczonego wezwaniem, był w ocenie referendarza wzgląd na fakt, że skarżący nie dostarczył także takich dokumentów, które nie były wymienione jako załączniki w jego odpowiedzi na wezwanie, a mogły być pozyskane od ręki, jak np. dokumenty obrazujące koszty utrzymania gospodarstwa domowego. We wniesionym sprzeciwie skarżący zarzucił referendarzowi sądowemu błąd w ustaleniach faktycznych co do jego sytuacji majątkowej oraz motywacji w zakresie złożenia wniosku o wydłużenie terminu rozpoznania sprawy, wybiórcze potraktowanie oświadczeń skarżącego oraz zakreślenie terminu, w którym przedłożenie dokumentów nie było możliwe. Wskazał, że podjął działania zmierzające do wyjaśnienia jego sytuacji majątkowej. Podkreślił przy tym, że wezwanie obejmowało osiem rozbudowanych punktów, których wykonanie nie było możliwe z uwagi na problemy zdrowotne z jakimi się borykał w dacie otrzymania wezwania, a które to problemy nie ustały. Podniósł przy tym, że formułując wezwanie referendarz w istocie nie był zainteresowany wyjaśnieniem sytuacji skarżącego, a jedynie skierowaniem wezwania, którego skarżący nie byłby w stanie wykonać w zakreślonym terminie co, w ocenie skarżącego, przyznał sam referendarz sądowy wskazując, że zaświadczenie o zameldowaniu można otrzymać w takim samym terminie, jak wyznaczony przez referendarza. Jednocześnie skarżący zarzucił, że rozpoznając wniosek referendarz pominął oświadczenia skarżącego dotyczące wskazania we wniosku dzieci, co do których ponosi koszty utrzymania, w tym zobowiązania alimentacyjnego na jedno z nich. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach zważył, co następuje: Sprzeciw nie zasługuje na uwzględnienie. Zgodnie z treścią art. 260 § 1 P.p.s.a. rozpoznając sprzeciw od zarządzenia i postanowień, o których mowa w art. 258 § 2 pkt 6-8, sąd wydaje postanowienie, w którym zaskarżone zarządzenie lub postanowienie referendarza sądowego zmienia albo utrzymuje w mocy. Jednocześnie zgodnie z §2 ww. przepisu wniesienie sprzeciwu od zarządzenia lub postanowienia referendarza sądowego wstrzymuje jego wykonalność. Sąd orzeka jako sąd drugiej instancji, stosując odpowiednio przepisy o zażaleniu. Zgodnie z treścią art. 246 § 1 pkt 2 p.p.s.a. przyznanie prawa pomocy osobie fizycznej następuje: w zakresie częściowym - gdy wykaże, że nie jest w stanie ponieść pełnych kosztów postępowania, bez uszczerbku utrzymania koniecznego dla siebie i rodziny. Tak ukształtowana treść przepisu, w szczególności użycie sformułowania "gdy wykaże", wyraźnie przesądza, że to na stronie spoczywa obowiązek przekonania sądu, że znajduje się w sytuacji wymagającej przyznania jej prawa pomocy w zakresie częściowym lub całkowitym. Jednocześnie ocena przez Sąd dokonywana jest w oparciu o złożone przez stronę ubiegającą się o przyznanie prawa pomocy oświadczenie na urzędowym formularzu "PPF" uzupełnione ewentualnie w trybie art. 255 p.p.s.a. Podkreślić w tym miejscu także należy, że przyznanie prawa pomocy następuje, gdy wnioskodawca wykaże, że w stosunku do jego osoby zachodzą przesłanki przemawiające za uwzględnieniem wniosku. (por. postanowienie Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 20 stycznia 2012 r., sygn. akt II FZ 863/11, publ. LEX nr 1104158). W ocenie Sądu referendarz sądowy zasadnie przyjął, że złożone przez skarżącego oświadczenie na druku PPF nie jest wystarczające do przyznania prawa pomocy we wnioskowanym zakresie i istnieje konieczność jego uzupełnienia o materiał dowodowy wskazany w wezwaniu. Jednocześnie w ocenie Sądu wezwanie referendarza sądowego nie przekroczyło granic zakreślonych przez art. 255 P.p.s.a., albowiem dotyczyło dokumentów, które co do zasady posiada każda osoba prowadząca gospodarstwo domowe, jak również dokumentów, które można pozyskać w krótkim czasie. Bezzasadnym jest przy tym zarzut skarżącego, że wezwanie to zostało skonstruowane w taki sposób, by uniemożliwić jego wykonanie w zakreślonym terminie, albowiem nawet przy sprzeciwie skarżący nie załączył brakującej dokumentacji, w tym wskazanych w odpowiedzi na wezwanie jako załączniki brakujących dokumentów. Brak zatem wszystkich dokumentów, w tym wyciągów z rachunków bakowych skarżącego, obrazujących wpłaty i wypłaty na nich dokonywane, przy jednoczesnej sprzeczności składanego przez skarżącego oświadczeń co do wysokości otrzymywanego wynagrodzenia (1.459, 48 zł netto), wysokości o zaciągniętych kredytów, co do których spłaty zobligowany jest skarżący (4 kredyty na łączną kwotę 200.000 zł oraz kredyt hipoteczny na kwotę 92.738,98 EURO), kosztów ewentualnego wynajmu mieszkania (1.000 zł) i wysokością alimentów (1.500 zł) powoduje, że brak jest możliwości oceny faktycznej sytuacji materialnej skarżącego. Nie jest bowiem wiadomym, czy i z jakich środków skarżący reguluje ww. zobowiązania. Tym samym rozstrzygnięcie referendarza sądowego było w pełni prawidłowe, a przedstawiona przez niego argumentacja w zestawieniu z oświadczeniem skarżącego zawartym na druku PPF (oraz w sprzeciwie) powoduje, że postanowienie wydane w przedmiocie odmowy przyznania skarżącemu prawa pomocy należało utrzymać. Mając na względzie powyższe, na podstawie art. 260 Ppsa orzeczono jak w sentencji.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 20.07.2026. · Źródło