I SA/Gl 70/18
PostanowienieWSA w Gliwicach2018-07-09
Skład orzekający: Anna Tyszkiewicz-Ziętek
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy skarżąca wykazała, że nie jest w stanie ponieść pełnych kosztów postępowania bez uszczerbku dla utrzymania koniecznego dla siebie i rodziny, co uzasadniałoby przyznanie jej prawa pomocy w zakresie częściowym?Ratio decidendi
Skarżąca nie wykazała, że nie jest w stanie ponieść pełnych kosztów postępowania bez uszczerbku dla utrzymania koniecznego dla siebie i rodziny. Pomimo wezwania do uzupełnienia wniosku o przyznanie prawa pomocy, nie przedłożyła wszystkich wymaganych dokumentów, w szczególności wyciągów z rachunków bankowych oraz dowodów dotyczących bieżących wydatków. Uzyskana przez nią renta, nawet po potrąceniach, pozwalała na pokrycie kosztów postępowania, a wątpliwości co do jej sytuacji materialnej nie zostały usunięte.Stan faktyczny
Skarżąca A. P. złożyła wniosek o przyznanie prawa pomocy w zakresie częściowym, wskazując na niskie dochody z renty i konieczność ponoszenia wydatków na leczenie. Referendarz sądowy WSA w Gliwicach odmówił przyznania prawa pomocy, uznając wniosek za nieuzupełniony w wymaganym zakresie. Skarżąca wniosła sprzeciw, dołączając część dokumentów i wyjaśniając swoje stanowisko. Sąd rozpoznał sprzeciw.Rozstrzygnięcie
Utrzymano w mocy zaskarżone postanowienie referendarza sądowego Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Anna Tyszkiewicz-Ziętek, po rozpoznaniu w dniu 9 lipca 2018 r. na posiedzeniu niejawnym sprzeciwu A. P. od postanowienia referendarza sądowego Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach z dnia 22 maja 2018 r. w sprawie ze skargi A.P. na decyzję Dyrektora Izby Administracji Skarbowej w Katowicach z dnia [...], nr [...] w przedmiocie odpowiedzialności osoby trzeciej w podatku dochodowym od osób fizycznych za poszczególne miesiące w 2015 r. p o s t a n a w i a utrzymać w mocy zaskarżone postanowienie WSA/post.1 - sentencja postanowienia
Postanowieniem z dnia 22 maja 2018 r. referendarz sądowy Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach odmówił przyznania A. P. (dalej jako "skarżąca") prawa pomocy w zakresie częściowym.
Rozpoznając złożony wniosek referendarz sądowy stwierdził, że skarżąca wniosła o przyznanie prawa pomocy poprzez zwolnienie od kosztów sądowych. Oświadczyła, że jej dochody ograniczają się do renty w wysokości 820 zł, z której około 150-200 zł miesięcznie musi przeznaczać na leczenie i zakup leków. Referendarz sądowy stwierdził, że we wniosku nie wskazano ani żadnego majątku, ani osób pozostających ze skarżącą we wspólnym gospodarstwie domowym, miejsce zamieszkania określono jako "rodzina i znajomi", zaś jako adres do korespondencji podano – jak ustalił z urzędu – adres kancelarii prawniczej. Urzędowy formularz PPF nie zawierał żadnych uwag odnośnie do oświadczenia zamieszczonego w rubryce nr 12.
Pismem doręczonym dnia 29 marca 2018 r. wezwano skarżącą do uzupełnienia w terminie 7 dni danych zawartych we wniosku poprzez nadesłanie: oświadczenia osoby uprawnionej do wypowiadania się w imieniu wspomnianej kancelarii prawniczej wyjaśniającego, na jakiej podstawie adres tego podmiotu został podany jako adres do doręczeń skarżącej, w szczególności w jakim stosunku prawnym podmiot ten lub któryś z działających w jego ramach radców prawnych pozostaje ze skarżącą lub osobami działającymi na jej rzecz, dokumentów wskazujących wysokość wszelkich dochodów uzyskiwanych przez skarżącą i przez osoby pozostające z nią w gospodarstwie domowym, w szczególności kopii ostatniej decyzji o waloryzacji renty skarżącej i potwierdzenia wypłaty tego świadczenia za ostatni miesiąc, a nadto zaświadczeń o wysokości wynagrodzeń, honorariów i innych należności oraz świadczeń, w tym uzyskiwanych w ramach tzw. Programu 500+,
z okresu ostatnich sześciu miesięcy lub kopii decyzji, którymi te świadczenia przyznano albo zwaloryzowano, kopii zeznań podatkowych w podatku dochodowym od osób fizycznych, także tych dotyczących ryczałtu od przychodów ewidencjonowanych, złożonych przez lub w imieniu skarżącej oraz innych osób pozostających z nią w gospodarstwie domowym za lata 2016-2017, wyciągów
z wszelkich rachunków bankowych oraz prowadzonych przez spółdzielcze kasy oszczędności, posiadanych przez skarżącą i przez osoby pozostające z nią
w gospodarstwie domowym, obrazujących ich stan oraz wszystkie operacje dokonane w ich ramach w ciągu ostatnich trzech miesięcy, a także dokumentów dotyczących lokat, dokumentu pozwalającego bądź ustalić tytuł prawny, na podstawie którego skarżąca korzysta z lokalu stanowiącego miejsce jej zamieszkania w świetle akt administracyjnych, dokumentacji dotyczącej stanu zdrowia skarżącej (zaświadczeń, kopii orzeczenia lekarza orzecznika, decyzji ZUS itp.) oraz wskazującej wysokość wydatków związanych z leczeniem, w szczególności
z zakupem leków (kopii faktur VAT, paragonów wystawionych przez apteki, szpitale, przychodnie itd.), a nadto kopii faktur lub rachunków obrazujących aktualną wysokość wydatków związanych z utrzymaniem gospodarstwa domowego oraz dokumentów potwierdzających zapłatę tych należności lub wysokość ewentualnych zaległości w tym zakresie.
W odpowiedzi na wezwanie pismem z dnia 5 kwietnia 2018 r. adwokat podający się za pełnomocnika skarżącej wyjaśnił, że reprezentował ją w czasie, gdy prowadziła ona działalność gospodarczą, oraz że udostępnił jej adres korespondencyjny ze względu na liczbę prowadzonych przeciwko niej postępowań
i brak jej stałego miejsca zamieszkania.
Jednocześnie innym pismem z dnia 5 kwietnia 2018 r. zatytułowanym jako pismo pełnomocnika skarżącej, lecz zawierającym jedynie jej nieodręczny podpis, zwrócono się o przedłużenie o 7 dni terminu do wykonania wezwania. Podniesiono, że nie otrzymała ona wciąż decyzji o waloryzacji renty, a zeznania podatkowe znajdują się u księgowej. Powtórzono oświadczenia dotyczące dochodu i składu gospodarstwa domowego, zaznaczając, iż wnioskująca nie posiada rachunków bankowych.
Do pisma załączono tzw. skany, nie zawsze czytelne i niepotwierdzone za zgodność z oryginałem: informacji o dochodach uzyskanych od organu rentowego za rok podatkowy 2017, decyzji z – jak się wydaje – dnia [...] o przyznaniu renty (kwotę do wypłaty określono w niej na 1008,47 zł) oraz dokumentacji medycznej.
Pismem doręczonym dnia 20 kwietnia 2018 r. referendarz sądowy wezwał pełnomocnika do złożenia pełnomocnictwa lub uwierzytelnionego odpisu pełnomocnika do działania w imieniu skarżącej w terminie 7 dni pod rygorem uznania, że skarżąca działa osobiście, przy czym wezwanie to nie zostało dotąd wykonane.
Mając na uwadze powyższe referendarz sądowy stwierdził, że skarżąca stosownie do rygoru, jakim opatrzono ostatnie wezwanie, występuje w sprawie osobiście. W ocenie referendarza sądowego adwokat działający
w kancelarii, której adres podano jako adres korespondencyjny w sprawie, wprawdzie zgłosił swój udział jako pełnomocnik, lecz nie przedstawił pełnomocnictwa. Stąd też za bezskuteczny uznał referendarz sądowy wniosek o przedłużenie terminu do wykonania wezwania, wyrażony w piśmie zatytułowanym jako pismo pełnomocnika.
Wskazując na treść art. 246 § 1 pkt 2 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo
o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2017 r. poz. 1369 ze zm., dalej jako "p.p.s.a.") referendarz sądowy podkreślił, że przyznanie osobie fizycznej prawa pomocy w zakresie częściowym – czyli w myśl art. 245 § 3 p.p.s.a. obejmującym m.in. zwolnienie od kosztów sądowych w całości lub w części – następuje, gdy osoba ta wykaże, że nie jest w stanie ponieść pełnych kosztów postępowania bez uszczerbku utrzymania koniecznego dla siebie i rodziny. Strona, wnosząc o przyznanie prawa pomocy w tym zakresie, powinna zatem tę okoliczność udowodnić, przedstawiając – z własnej inicjatywy lub na wezwanie – stosowną dokumentację źródłową. Minimum staranności, jaką powinna się ona wykazać, sprowadza się do dokładnego wykonania wezwania referendarza sądowego.
Referendarz sądowy zauważył zatem, że skarżąca wykonała to wezwanie jedynie w niewielkim zakresie, który nie pozwala na wolną od wątpliwości ocenę jej sytuacji. Wskazał, że od dnia doręczenia wezwania upłynęły już niemal dwa miesiące, co dowodzi, że nie zachodziły podstawy do przedłużenia terminu zgodnie z wnioskiem wyrażonym w piśmie pełnomocnika, które nie zostało skutecznie podpisane. Dawno ustały bowiem powody mające to przedłużenie uzasadniać, tj. konieczność skontaktowania się z księgową oraz oczekiwania na doręczenie decyzji o waloryzacji renty, wobec czego gdyby wyartykułowany w piśmie zamiar dostarczenia kompletu dokumentacji był rzeczywisty, już byłby zrealizowany.
W ocenie referendarza można było uznać, że wnioskodawczyni udokumentowała jedynie swoje problemy zdrowotne oraz wysokość renty (przed tegoroczną waloryzacją), skądinąd wyższą niż podała we wniosku. Pomimo zapowiedzi nie przedłożyła jednak zeznania podatkowego wykazującego wszystkie dochody podlegające opodatkowaniu, poprzestając na informacji organu rentowego. Tym samym, zdaniem referendarza, nie można wykluczyć, że dochody takie osiągnęła, zwłaszcza że celem wywiązania się z obowiązków podatkowych korzysta z usług księgowej. Jego zdaniem trudno było również przyjąć, by usługi takie były świadczone nieodpłatnie.
Referendarz sądowy wskazał, że skarżąca – wbrew oświadczeniu zawartemu w rubryce 12 urzędowego formularza – pozostaje w stosunku prawnym z adwokatem, który przyznał, że nadal prowadzi jej sprawy, chociaż nie przedstawił pełnomocnictwa. Tymczasem okoliczności tej ani w skardze, ani we wniosku nie ujawniono.
Ponadto referendarz sądowy zauważył, że poprzestano na oświadczeniu o braku stałego miejsca zamieszkania, ignorując całkowicie wezwanie w części odnoszącej się do lokalu, w którym w świetle akt administracyjnych ma ona zamieszkiwać. Nie wyjaśniono zatem, jakie są obecne warunki mieszkaniowe skarżącej, z kim tworzy ona gospodarstwo domowe, jakie są koszty utrzymania tego gospodarstwa itp. W tym ostatnim kontekście odnotować wypada, że nie ustosunkowano się w ogóle do wezwania do udokumentowania wspomnianych kosztów, w tym wydatków na leczenie, lub ewentualnych zaległości
w tej materii.
Podsumowując, wezwanie referendarza sądowego nie zostało wykonane należycie, w stopniu umożliwiającym ocenę sytuacji wnioskodawczyni pod kątem wskazanej wyżej przesłanki przyznania prawa pomocy.
Od powyższego postanowienia skarżąca wniosła sprzeciw. Wskazała, że w zakreślonym terminie nie udało jej się uzyskać decyzji ZUS w przedmiocie renty, albowiem nie została ona jej doręczona. Podniosła, że również w tym terminie nie mogła pozyskać dokumentów w postaci zeznań podatkowych. Jednocześnie zobowiązała się przesłać powyższe dokumenty w terminie 7 dni od daty nadania sprzeciwu. W jej ocenie wykazała ona swoją sytuację materialną i życiową poprzez udokumentowanie wysokości renty oraz udowodnienie stanu jej zdrowia. Podkreśliła przy tym, że wskazywana przez nią wysokość renty uwzględnia dokonane zajęcia komornicze, co powoduje, że jest ona niższa od kwoty nominalnej przyznanej jej renty. Podniosła również, że za nieuprawnione należy uznać stwierdzenie o odpłatności usług księgowych, albowiem księgowa obsługiwała skarżącą w ramach prowadzonej przez nią działalności gospodarczej, zaś obecnie świadczy te usługi jedynie doraźnie w ramach pomocy. Ostatecznie wyjaśniła, że nie prowadzi z nikim gospodarstwa domowego, dlatego też nie może przedłożyć dokumentów dotyczących dochodów osób trzecich. Stwierdziła również, że nie mając stałego miejsca zamieszkania przebywa u znajomych lub rodziny, a jej sytuacja mieszkaniowa sama w sobie winna skutkować przyznaniem jej prawa pomocy. W jej ocenie nieprzechowywanie przez nią dokumentacji dotyczącej kosztów utrzymania, jako zjawisko powszechne, nie może rodzić negatywnych konsekwencji. Do sprzeciwu skarżąca załączyła dokumenty w postaci kopii zeznania podatkowego PIT-37 opatrzonego datą 27 kwietnia 2018 r., decyzji ZUS z dnia [...] dotyczącej wysokości przyznanej renty wskazującej na fakt przekazania za pośrednictwem poczty kwoty 1.683,80 zł oraz wyliczenie wysokości renty od 1 marca 2018 r. oraz decyzji poprzedniej, a także kopie kart informacyjnych leczenia szpitalnego.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach zważył, co następuje:
Zgodnie z treścią art. 260 § 1 P.p.s.a. rozpoznając sprzeciw od zarządzenia i postanowień, o których mowa w art. 258 § 2 pkt 6-8, sąd wydaje postanowienie, w którym zaskarżone zarządzenie lub postanowienie referendarza sądowego zmienia albo utrzymuje w mocy. Jednocześnie zgodnie z §2 ww. przepisu wniesienie sprzeciwu od zarządzenia lub postanowienia referendarza sądowego wstrzymuje jego wykonalność. Sąd orzeka jako sąd drugiej instancji, stosując odpowiednio przepisy o zażaleniu.
Zgodnie z treścią art. 246 § 1 p.p.s.a. przyznanie prawa pomocy osobie fizycznej następuje:
1) w zakresie całkowitym - gdy osoba ta wykaże, że nie jest w stanie ponieść jakichkolwiek kosztów postępowania;
2) w zakresie częściowym - gdy wykaże, że nie jest w stanie ponieść pełnych kosztów postępowania, bez uszczerbku utrzymania koniecznego dla siebie i rodziny.
Tak ukształtowana treść przepisu, w szczególności użycie sformułowania "gdy wykaże", wyraźnie przesądza, że to na stronie spoczywa obowiązek przekonania sądu, że znajduje się w sytuacji wymagającej przyznania jej prawa pomocy w zakresie częściowym lub całkowitym. Jednocześnie ocena przez Sąd dokonywana jest w oparciu o złożone przez stronę ubiegającą się o przyznanie prawa pomocy oświadczenie na urzędowym formularzu "PPF" uzupełnione ewentualnie w trybie art. 255 p.p.s.a. Należy w tym miejscu podkreślić, że ustawodawca w odniesieniu do wniosku o przyznanie prawa pomocy poza oświadczeniem o stanie rodzinnym i majątkowym w formularzu urzędowym "PPF" przewidział możliwość weryfikacji takiego oświadczenia. Zgodnie bowiem z treścią art. 255 P.p.s.a. strona jest obowiązana złożyć na wezwanie, w zakreślonym terminie, dodatkowe oświadczenie lub przedłożyć dokumenty źródłowe dotyczące jej stanu majątkowego, dochodów lub stanu rodzinnego. Nieprawidłowe wypełnienie ww. formularza lub nieuzupełnienie na żądanie sądu wniosku stoi na przeszkodzie przyznaniu prawa pomocy, albowiem Sąd nie jest w stanie ocenić sytuacji skarżącego.
Podkreślić w tym miejscu także należy, że przyznanie prawa pomocy następuje, gdy wnioskodawca wykaże, że w stosunku do jego osoby zachodzą przesłanki przemawiające za uwzględnieniem wniosku. Użyte w treści art. 246 P.p.s.a. słowo "wykazać" oznacza dowieść, udokumentować czy udowodnić, a nie jedynie oznajmić czy poinformować (por. postanowienie Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 20 stycznia 2012 r., sygn. akt II FZ 863/11, publ. LEX nr 1104158). Wnioskodawca, chcąc skorzystać z prawa pomocy, powinien liczyć się z koniecznością udzielania wszelkich wyjaśnień odnoszących się do jego sytuacji materialnej, a także udokumentowania podnoszonych we wniosku o przyznanie prawa pomocy okoliczności (por. postanowienie Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 24 listopada 2011 r., sygn. akt I OZ 881/11, publ. LEX nr 1069777).
W ocenie Sądu wydane przez referendarza sądowego rozstrzygnięcie było w pełni prawidłowe. Po pierwsze bowiem skarżąca do chwili obecnej nie przedłożyła wszystkich dokumentów wskazanych w wezwaniu, w szczególności wyciągów z rachunków bankowych, bądź zaświadczenia o ich zamknięciu czy też dowodów wskazujących na wysokość ponoszonych wydatków związanych z kosztami bieżącego utrzymania. Nie jest zatem wiadomo jaką kwotą dysponuje skarżąca. Jednocześnie należy zauważyć, że z kopii decyzji ZUS z dnia [...] wynika, że w miesiącu lutym pomimo potrącenia wierzytelności z tytułu zajęcia skarżąca otrzymała kwotę 1.683,80 zł. Biorąc zatem pod uwagę wysokość wpisu w niniejszej sprawie wynoszącą 164 zł, skarżąca uzyskała środki pozwalające na uiszczenie wpisu. Jednocześnie uwzględniając argumentację skarżącej o pomieszkiwaniu bądź u znajomych czy rodziny, przy jednoczesnym braku dowodu na uiszczanie przez nią opłat, można by wywieść, że pozostała kwota z renty jest do wyłącznej dyspozycji skarżącej. Jednocześnie należy zauważyć, że wątpliwości powstałe podczas oceny dokonywanej przez referendarza sądowego nie zostały w żaden sposób usunięte. Wraz z wniesionym sprzeciwem skarżąca nie przestawiła bowiem żadnych dokumentów wskazujących na jej miesięczne wydatki związane z bieżącym utrzymaniem. Znając treść postanowienia referendarza sądowego skarżąca mogła bowiem przedłożyć bieżące rachunki wskazujące na ponoszone przez nią koszty utrzymania, jednakże tego nie uczyniła.
Należy również przyznać rację referendarzowi sądowemu, że skarżąca nie ujawnia nadal faktu, że pozostaje w stosunku prawnym z adwokatem, który przyznał, że nadal prowadzi jej sprawy. Jednocześnie Sądowi z urzędu znany jest fakt, że w sprawie o sygn. akt I SA/Gl 63/18, w której skarżąca jest uczestnikiem postępowania ww. adwokat jest jej pełnomocnikiem ustanowionym z wyboru. Ponadto w sprawie skarżąca uiściła wpis od zażalenia w kwocie 100 zł, a zatem w kwocie o 64 zł niższej niż wpis w niniejszej sprawie, nie wnioskując przy tym o przyznanie jej prawa pomocy.
Tym samym wydane postanowienie referendarza sądowego należało uznać za prawidłowe, albowiem powstałe wątpliwości co do sytuacji materialnej skarżącej nie pozwalają na dokonanie oceny wolnej od wad.
Mając na względzie powyższe, na podstawie art. 260 Ppsa orzeczono jak w sentencji.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 23.07.2026. · Źródło