I SA/Gl 748/13

PostanowienieWSA w Gliwicach2013-09-23

Skład orzekający: Przemysław Dumana

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy skarżący wykazał, że znajduje się w sytuacji materialnej uzasadniającej przyznanie mu prawa pomocy w zakresie częściowym, zgodnie z art. 246 § 1 pkt 2 P.p.s.a.?
Ratio decidendi
Sąd odmówił przyznania prawa pomocy, ponieważ skarżący nie wykazał w sposób dostateczny swojej trudnej sytuacji materialnej. Pomimo wezwania do uzupełnienia dokumentacji, pełnomocnik skarżącego nie przedstawił niezbędnych dowodów, a przedstawione materiały dowodowe były niekompletne i nie dotyczyły bezpośrednio wnioskodawcy. Kwoty uiszczane przez skarżącego na alimenty znacząco przekraczały zadeklarowane dochody, a kwestia posiadania rachunku bankowego i statusu bezrobotnego nie została należycie udokumentowana.
Stan faktyczny
Skarżący R.P. złożył wniosek o przyznanie prawa pomocy w celu zwolnienia od kosztów sądowych. Wskazał, że nie uzyskuje dochodu, jest zobowiązany do płacenia alimentów w wysokości 1000 zł miesięcznie i posiada nieruchomość o wartości 70.000 zł. Referendarz sądowy wezwał do uzupełnienia dokumentacji, w tym dochodów, statusu bezrobotnego, wyciągów bankowych i kosztów utrzymania. Pełnomocnik skarżącego przedstawił częściową dokumentację, która nie w pełni wykazała trudną sytuację materialną wnioskodawcy, a referendarz odmówił przyznania prawa pomocy. Pełnomocnik wniósł sprzeciw, zarzucając błędy w ustaleniach faktycznych i naruszenie przepisów P.p.s.a. oraz Europejskiej Konwencji Praw Człowieka.
Rozstrzygnięcie
Postanowiono odmówić przyznania prawa pomocy.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia NSA Przemysław Dumana, , , po rozpoznaniu w dniu 23 września 2013 r. na posiedzeniu niejawnym sprawy ze skargi R. P. na decyzję Dyrektora Izby Skarbowej w K. z dnia [...] r. nr [...] w przedmiocie podatku dochodowego od osób fizycznych w kwestii wniosku skarżącego o przyznanie prawa pomocy postanawia odmówić przyznania prawa pomocy. W ramach urzędowego formularza wniosku o przyznanie prawa pomocy R.P. zwrócił się do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach o zwolnienie od kosztów sądowych. Wnioskodawca podkreślił, że nie uzyskuje żadnego dochodu i dlatego musi korzystać z pomocy finansowej rodziny. Ponadto zobowiązany jest do zapłaty alimentów wobec syna w wysokości 1000 zł miesięcznie. Skarżący wskazał, że posiada nieruchomość zabudowaną o wartości około 70.000 zł. Do wniosku dołączono odpis decyzji z dnia 25 marca 2013 r. o uznaniu wnioskodawcy za osobę bezrobotną i odmowie przyznania mu prawa do zasiłku. W toku czynności podjętych w trybie art. 258 § 2 pkt 3 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2012 r., poz. 270 ze zm.; dalej w skrócie: "P.p.s.a.") referendarz sądowy wezwał pełnomocnika skarżącego do uzupełnienia w terminie 7 dni danych zawartych we wniosku o przyznanie prawa pomocy poprzez m.in. udokumentowanie wysokości wszelkich dochodów uzyskiwanych przez skarżącego i osoby pozostające z nim w gospodarstwie domowym, nadesłanie zaświadczenia wydanego we właściwym urzędzie pracy, że jest on nadal osobą bezrobotną, przedłożenie wyciągów z wszelkich rachunków bankowych posiadanych przez skarżącego i przez osoby pozostające z nim w gospodarstwie domowym (zastrzeżono, że jeżeli rachunki te zostały zajęte, należy przedstawić potwierdzające ten fakt zaświadczenie wystawione przez bank, a w razie ich likwidacji po dniu 20 kwietnia 2009 r. – stosowne zaświadczenie wystawione przez bank lub odpis umowy z bankiem o zamknięciu rachunku) oraz udokumentowanie kosztów utrzymania gospodarstwa domowego i ewentualnych zaległości w tym zakresie. Odpowiadając na wezwanie, pełnomocnik stwierdził, że skarżący zamieszkuje wraz z matką w należącym do niej lokalu, lecz nie prowadzi z nią wspólnego gospodarstwa domowego, korzystając jedynie z jej wsparcia finansowego. Powtórzył, że nie uzyskuje on jakichkolwiek dochodów, ale utracił status bezrobotnego, nie stawiając się na wezwania urzędu pracy. Pełnomocnik wyjaśnił również, iż wnioskodawca nie posiada rachunku bankowego. Zapowiedział też nadesłanie odpisu wyroku zasądzającego alimenty, o który wystąpił do właściwego sądu. Pełnomocnik przedłożył odpisy, w większości poświadczone przez niego za zgodność z oryginałem, następującej dokumentacji: oświadczenie matki skarżącego, według którego w okresie trzech miesięcy udzieliła ona pomocy synowi w kwocie 300 zł, wniosku z dnia 30 lipca 2013 r. o wydanie odpisu wyroku zasądzającego alimenty, dokumenty potwierdzające wypłatę emerytury matce skarżącego (kwota do wypłaty wynosi 876,73 zł), dwa rachunki związane z utrzymaniem mieszkania, wystawione na matkę skarżącego, skierowane do niej zawiadomienie o wysokości opłat za mieszkanie (od 1 lipca bieżącego roku wynoszą one 389,42 zł), umowę, na podstawie której uzyskała ona tytuł prawny do lokalu, zeznanie podatkowe skarżącego w podatku dochodowym od osób fizycznych za ubiegły rok (wykazano w nim przychód z działalności gospodarczej w kwocie 11.630 zł, koszty jego uzyskania w kwocie 20.000 zł i stratę w kwocie 8.370 zł), oświadczenie matki syna skarżącego z dnia 18 sierpnia 2010 r., że alimenty w kwocie 1000 zł są płacone do jej rąk "od dnia przysądzenia do dnia dzisiejszego" oraz pocztowych potwierdzeń zapłaty tych alimentów za różne miesiące w ciągu ostatnich dwóch lat (ostatnie potwierdzenie dotyczy wpłaty kwoty 3000 zł w kwietniu bieżącego roku). Postanowieniem z dnia 7 sierpnia 2013 r. referendarz sądowy odmówił skarżącemu przyznania prawa pomocy, akcentując przede wszystkim, że okoliczności, które zdaniem strony wnioskującej uzasadniają wniosek, winny być udowodnione niezbędną dokumentacją źródłową. Na gruncie tej sprawy referendarz sądowy zaznaczył, że większość materiałów nadesłanych przez pełnomocnika strony nie dotyczy bezpośrednio wnioskodawcy, lecz obrazuje sytuację jego matki, z którą ma on nie pozostawać we wspólnym gospodarstwie domowym. Rozpoznający wniosek uznał za zbędne wystąpienie do właściwego Sądu o odpis orzeczenia zasądzającego alimenty na rzecz syna skarżącego, albowiem przedstawione w tej materii dokumenty są wystarczające dla wyciągnięcia stosownych wniosków. W tym też kontekście zarzucono skarżącemu, że kwoty przekazywane przez niego z tytułu świadczenia alimentacyjnego znacznie przekraczają jego dochody, jak i dochody jego matki. Rozpoznający wniosek zwrócił w szczególności na wpłatę w kwocie 3000 zł, która nastąpiła już w czasie, gdy skarżący miał być już osobą bezrobotną, mniemającą prawa do zasiłku. Odmawiając prawa pomocy zarzucono nadto skarżącemu, że nie udokumentował należycie likwidacji rachunku bankowego po dniu 20 kwietnia 2009 r., co nie pozwala wykluczyć, że skarżący nadal go wykorzystuje lub zgromadził na nim jakieś środki. Zdaniem referendarza sądowego, strona skarżąca nie przedstawiła nadto w tej sprawie żadnego dokumentu wystawionego w urzędzie pracy, poświadczającego oświadczenie na temat wykreślenia skarżącego z rejestru osób bezrobotnych, co uzasadnia konkluzję, iż nie dopełniono należytej staranności w toku gromadzenia materiału źródłowego wymaganego dla rozpoznania wniosku o przyznanie prawa pomocy. W dniu 16 sierpnia 2013 r. (data wpływu do biura podawczego Sądu) wpłynęło pismo przewodnie pełnomocnika skarżącego, przy którym nadesłał odpis protokołu ugody zawartej przed Sądem Rejonowym w S. w dniu 11 lipca 2007 r., mocą której skarżący zobowiązany został do łożenia na rzecz małoletniego M. P. alimentów w kwocie 1000 zł miesięcznie. Dodatkowo pełnomocnik nadesłał odpis oświadczenia skarżącego, w którym zdeklarował, że od około dwóch lat nie posiada żadnych rachunków bankowych. Pismem procesowym z dnia 26 sierpnia 2013 r. pełnomocnik skarżącego wniósł sprzeciw od omówionego wyżej postanowienia, zarzucając mu: 1) błąd w ustaleniach faktycznych poprzez przyjęcie, iż strona w dostatecznym stopniu nie wykazała, że znajduje się w wyjątkowo trudnej sytuacji materialnej; 2) błąd w ustaleniach faktycznych poprzez przyjęcie, iż skarżący nie spełnia przesłanek do przyznania prawa pomocy, podczas gdy jego sytuacja materialna determinuje fakt, iż nie jest on w stanie ponieść opłaty sądowej od skargi; 3) błąd w ustaleniach faktycznych poprzez przyjęcie, iż skarżący zobowiązany jest tylko do uiszczenia kwoty 1500 zł, podczas gdy z uwagi na ilość postępowań z udziałem skarżącego suma wpisów sądowych od skarg wynosi 3532,00 zł; 4) naruszenie art. 246 § 1 pkt 2 P.p.s.a. poprzez uznanie, że nie zachodzą przesłanki uzasadniające przyznanie skarżącemu prawa pomocy; 5) naruszenie art. 6 ust. 1 Europejskiej Konwencji Praw Człowieka polegające na faktycznym pozbawieniu skarżącego prawa dostępu do sądu. W konsekwencji wymienionych wyżej naruszeń, pełnomocnik skarżącego wniósł o zmianę zaskarżonego postanowienia i orzeczenie, iż skarżącemu przysługuje prawo pomocy w zakresie częściowym. Uzasadniając sprzeciw, pełnomocnik nawiązując do argumentacji referendarza sądowego, podniósł, że jednorazowe przekazanie świadczenia w kwocie 3000 zł świadczyć może o problemach z terminowym regulowaniem zobowiązań przez skarżącego. Zaakcentował dalej, że jest prawie niemożliwym określenie dokładnie źródeł i wysokości środków pieniężnych przekazywanych skarżącemu przez jego rodzinę. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach zważył, co następuje: W punkcie wyjścia należy odnotować, iż z uwagi na skutecznie wniesiony sprzeciw, postanowienie referendarza z dnia 7 sierpnia 2013 r. utraciło moc, a sprawa (wniosek o przyznanie prawa pomocy) będąca przedmiotem sprzeciwu podlega rozpoznaniu przez Sąd na posiedzeniu niejawnym. Taki stan rzeczy znajduje bowiem podstawę prawną w art. 260 P.p.s.a. Intencją R. P. jest w tej sprawie uzyskanie przyznania prawa pomocy poprzez zwolnienie od kosztów sądowych (vide pkt 4 druku PPF z dnia 29 grudnia 2011 r.). Rozstrzygnięcie przedmiotowego wniosku sprowadza się więc do zbadania, czy spełniona jest przesłanka wynikająca z treści art. 246 § 1 pkt 2 P.p.s.a. Stosownie bowiem do jego brzmienia, przyznanie osobie fizycznej prawa pomocy w zakresie częściowym uzależnione jest od wykazania przez nią, że nie jest w stanie ponieść pełnych kosztów postępowania, bez uszczerbku utrzymania koniecznego dla siebie i rodziny. W ślad za referendarzem sądowym należy podkreślić, że strona, wnosząc o przyznanie prawa pomocy w tym zakresie, powinna zatem udowodnić istnienie tego faktu, przedstawiając, z własnej inicjatywy lub na wezwanie, niezbędną dokumentację źródłową. Minimum staranności, jakiej można wymagać od strony, sprowadza się do dokładnego wykonania wezwania do wykonania do uzupełnienia danych zawartych we wniosku. Dotyczy to zwłaszcza wnioskodawcy, który reprezentowany jest przez pełnomocnika profesjonalnego. Tymczasem pełnomocnik skarżącego nie wykonał takiego wezwania w dostatecznym stopniu, co uniemożliwia wolną od wątpliwości ocenę przesłanek przyznania prawa pomocy w rozpatrywanym przypadku. Konstatacji tej nie zmienia fakt nadesłania przez pełnomocnika dwóch dokumentów źródłowych z uchybieniem terminu, który został dla tej czynności procesowej wyznaczony przez referendarza sądowego. Ten ostatni słusznie zauważył, że większość nadesłanych materiałów nie dotyczy bezpośrednio wnioskodawcy, lecz obrazuje sytuację jego matki, z którą ma on nie pozostawać we wspólnym gospodarstwie domowym, w szczególności wskazuje jej dochody i wydatki ponoszone przez nią w związku z utrzymaniem gospodarstwa domowego. Dochody pozostające do dyspozycji skarżącego i ciążące wyłącznie na nim wydatki wynikają z dokumentów dwojakiego rodzaju. Mianowicie oświadczenie jego matki określa jedyne jego udokumentowane dochody, tj. udzielane przez nią wsparcie finansowe, zresztą bardzo niewielkie, pozwalające na pokrycie wyłącznie drobnych codziennych wydatków, natomiast dowody odnoszące się do alimentów – wysokość ciążącego na nim w tej materii obowiązku. Te ostatnie są przy tym wystarczające i pozwalają na wyciągnięcie stosownych wniosków bez potrzeby sięgania do treści wyroku zasądzającego alimenty, o którego odpis pełnomocnik wystąpił. Zarówno oświadczenie matki dziecka skarżącego, aczkolwiek z niewiadomych powodów opatrzone datą sprzed prawie trzech lat, jak i – zwłaszcza – potwierdzenia zapłaty alimentów, choć pochodzące z różnych okresów, umożliwiają bowiem ustalenie wysokości tego obowiązku w kwocie podanej we wniosku. W tym kontekście podkreślić jednak wypada, że kwoty uiszczane z tego tytułu przez skarżącego przekraczają znacznie kwotę deklarowanych przez niego dochodów, a także niewielkich dochodów jego matki, która w świetle jego oświadczeń ma go w istocie utrzymywać. Ważne przy tym jest to, że najwyższa wpłata, w wysokości 3000 zł, została przez niego dokonana w kwietniu bieżącego roku, czyli w czasie, gdy miał on być już osobą bezrobotną, niemająca prawa do zasiłku – decyzję w tej materii wydano dnia 25 marca 2013 r.; skądinąd w tym miesiącu została też sporządzona skarga, w której zawarty został wniosek o prawo pomocy, mimo iż wpis od skargi w niniejszej sprawie ma wysokość dwukrotnie niższą. Wątpliwości, jakie wiążą się z tym faktem, nie rozwiewa oświadczenie pełnomocnika na temat przyczyn, dla których wnioskodawca ma już nie być zarejestrowany jako bezrobotny. Dokumentów w tym zakresie nie nadesłano nawet przy sprzeciwie, pomimo wyraźnej sygnalizacji konieczności ich przedłożenia. Podobnie enigmatycznie przedstawia się kwestia rachunku bankowego skarżącego. Poprzestano w tym zakresie wyłącznie na oświadczeniach, iż strona nie posiada rachunku bankowego, chociaż wezwanie precyzowało sposób, w jaki należało udokumentować likwidację tego rachunku po dniu 20 kwietnia 2009 r. (zaświadczenie banku lub umowa o zamknięciu rachunku bankowego). W tym dniu sporządzono protokół kontroli, w której wskazano numer posiadanego wówczas przez skarżącego rachunku bankowego (k. 89 odwrót-90, tom II akt administracyjnych). Nie udowodniono zatem, że rachunek ów został zamknięty, co nie pozwala wykluczyć, iż skarżący nadal go wykorzystuje lub zgromadził na nim jakieś środki. Wspomniany mankament dowodowy nie został sanowany nawet w ramach sprzeciwu, który zakwestionował orzeczenie referendarza sądowego, wszak ponownie w tej sprawie przedłożono wyłącznie oświadczenie skarżącego. Naczelny Sad Administracyjny jasno wypowiada się w tej kwestii. Przykładowo w postanowieniu z dnia 20 stycznia 2012 r. Sąd kasacyjny podkreślił, że słowo "wykazać", użyte w treści art. 246 P.p.s.a. oznacza dowieść, udokumentować czy udowodnić, a nie jedynie oznajmić czy poinformować (sygn. akt II FZ 863/11, LEX nr 1104158). Materiał dowodowy nadesłany przez pełnomocnika dotknięty jest natomiast licznymi mankamentami i nie przyczynia się do pełnego wyjaśnienia sytuacji wnioskodawcy, nie potwierdzając przywołanych przez niego okoliczności. Pełnomocnik profesjonalny powinien jednak zadbać, by było inaczej, podejmując starania celem nie tylko nadesłania wszystkich dokumentów wskazanych w wezwaniu, czego w rozpatrywanym przypadku nie uczynił, ale i wykazania powodów, dla których część z nich nie może być przedłożona; w niniejszej sprawie mógł przedstawić np. jakikolwiek dokument wystawiony w urzędzie pracy, poświadczający oświadczenie na temat wykreślenia skarżącego z rejestru osób bezrobotnych i przybliżający okoliczności, w jakich to nastąpiło, w tym datę wykreślenia. Wtedy można byłoby uznać, że z należytą starannością wykonał wezwanie do uzupełnienia danych zawartych we wniosku, udzielając wyczerpującej odpowiedzi na pytania postawione w wezwaniu i czyniąc tym samym zadość obowiązkowi dostarczenia całościowego i przekonującego materiału dowodowego dla potrzeb postępowania w przedmiocie prawa pomocy. Nawiązując zaś do podnoszonych przez pełnomocnika zarzutów zawartych w sprzeciwie należy podkreślić, że Naczelny Sąd Administracyjny konsekwentnie w swoim orzecznictwie podkreśla, że prawo pomocy jest szczególną instytucją postępowania przed sądami administracyjnymi, która ma na celu zagwarantowanie konstytucyjnego prawa do sądu stronom, które nie są w stanie samodzielnie ponieść kosztów postępowania sądowego, a tym samym realizację uprawnień wynikających z art. 45 ust. 1 i art. 77 ust. 2 Konstytucji RP oraz art. 6 Konwencji o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności. NSA wskazuje przy tym, że prawo dostępu do sądu nie ma jednak charakteru absolutnego i może być przedmiotem uzasadnionych prawnie ograniczeń. Powoływanie argumentu o pozbawieniu prawa do sądu tylko wskutek tego, że sąd rozpoznający wniosek skarżącego inaczej ocenił jego sytuację finansową, niż czyni to on sama, nie może być skuteczne. Co znamienne, zaistniałe – zdaniem pełnomocnika skarżącego – ograniczenie prawa do Sądu, nastąpiło tylko i wyłącznie w wyniku biernej postawy wnioskodawcy i jego pełnomocnika w procesie dokumentowania okoliczności, które ich zdaniem miałyby uzasadniać przyznanie prawa pomocy. W toku rozpoznania wniosku nie stracono z pola widzenia konieczności uiszczenia kosztów sądowych przez R. P. w innych sprawach zawisłych przed tutejszym Sądem, nie mniej jednak w świetle akcentowanych wyżej nieścisłości i mankamentów dowodowych wniosku w niniejszej sprawie, okoliczność ta pozostaje bez wpływu na zapadłe obecnie rozstrzygnięcie. W wyniku poczynionych wyżej spostrzeżeń, działając na podstawie art. 254 P.p.s.a. i art. 260 P.p.s.a. w związku z art. 246 § 2 pkt 1 tej ustawy, postanowiono jak w sentencji.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 19.07.2026. · Źródło