I SA/Gl 786/12

PostanowienieWSA w Gliwicach2012-10-01

Skład orzekający: Wojciech Organiściak

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy wniosek o przywrócenie terminu do uiszczenia wpisu sądowego od skargi powinien zostać uwzględniony, jeśli pełnomocnik strony skarżącej twierdzi, że nie otrzymał odpisu zarządzenia wzywającego do uiszczenia wpisu, mimo że zwrotne potwierdzenie odbioru wskazuje na doręczenie takiego zarządzenia?
Ratio decidendi
Sąd odmówił przywrócenia terminu do uiszczenia wpisu sądowego, uznając, że pełnomocnik strony skarżącej nie uprawdopodobnił braku winy w uchybieniu terminu. Sąd podkreślił, że profesjonalni pełnomocnicy zobowiązani są do zachowania podwyższonej staranności, a wina personelu kancelarii obciąża pełnomocnika. W ocenie Sądu, praktyka odbioru korespondencji polegająca na potwierdzaniu odbioru bez weryfikacji zawartości przesyłki jest wadliwa i nie usprawiedliwia uchybienia terminu. Ponadto, zwrotne potwierdzenie odbioru, zawierające skrótowy opis "odp odp na skar + zarządz o wpis", jednoznacznie wskazuje na doręczenie zarządzenia.
Stan faktyczny
Strona skarżąca złożyła wniosek o przywrócenie terminu do uiszczenia wpisu od skargi, twierdząc, że nie otrzymała odpisu zarządzenia wzywającego do uiszczenia tego wpisu. Sąd odrzucił skargę z powodu braku wpisu, mimo że zwrotne potwierdzenie odbioru wskazywało na doręczenie zarówno odpowiedzi na skargę, jak i zarządzenia o wpisie. Pełnomocnik strony podniósł argumenty dotyczące rzekomej nieczytelności potwierdzenia odbioru oraz oświadczenia pracownika kancelarii, który miał odebrać przesyłkę.
Rozstrzygnięcie
Odmówiono przywrócenia terminu do uiszczenia wpisu od skargi.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Wojciech Organiściak, , , po rozpoznaniu w dniu 1 października 2012 r. na posiedzeniu niejawnym sprawy ze skargi A S. A. w K. na decyzję Dyrektora Izby Skarbowej w K. z dnia [...] nr [...] w przedmiocie podatku dochodowego od osób prawnych p o s t a n a w i a odmówić przywrócenia terminu do uiszczenia wpisu od skargi. WSA/post.1 - sentencja postanowienia Zarządzeniem z dnia 10 lipca 2012 r. Przewodniczący Wydziału wezwał pełnomocnika strony skarżącej, będącego radcą prawnym, do uiszczenia wpisu sądowego od skargi na decyzję oznaczoną w sentencji niniejszego postanowienia w [...], w terminie 7 dni pod rygorem odrzucenia skargi. Na tej samej karcie skierował jednocześnie zarządzenie do sekretariatu Wydziału I, z którego wynika, że odpis ww. zarządzenia należy doręczyć pełnomocnikowi strony skarżącej (k. 42 akt). Ponadto odrębne zarządzenie Przewodniczącego Wydziału dotyczyło doręczenia temu pełnomocnikowi odpisu odpowiedzi na skargę (k. 1 akt). Wykonanie ww. zarządzeń w dniu 18 lipca 2012 r. zostało potwierdzone przez pracownika sekretariatu Wydziału I Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach, który przygotował do ekspedycji pisma zatytułowane "doręczenie odpisu odpowiedzi na skargę" oraz "doręczenie odpisu zarządzenia o wezwaniu do uiszczenia wpisu". Z treści tych pism wynika, że doręcza się pełnomocnikowi strony skarżącej odpis odpowiedzi na skargę oraz odpis zarządzenia Przewodniczącego Wydziału o wezwaniu do uiszczenia wpisu. Pisma te zostały opatrzone pieczątką "kopia" oraz "wysłano", datą i podpisem pracownika sekretariatu. Dokumenty zostały przesłane na adres pełnomocnika przesyłką poleconą z dnia 18 lipca 2012 r. Zawartość tej przesyłki potwierdził pracownik Sądu adnotacją na zwrotnym potwierdzeniu odbioru, gdzie w rubryce "rodzaj przesyłki" i "termin" odnotował "odp odp na skar + zarządz o wpis". Tak oznaczone potwierdzenie zostało podpisane przez osobę uprawnioną do odbioru przesyłki w dniu 20 lipca 2012 r. Postanowieniem z dnia 3 września 2012 r. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach odrzucił skargę A S.A. w K., z uwagi na brak wpisu od skargi, pomimo, jak przyjęto w uzasadnieniu rozstrzygnięcia, skutecznego doręczenia odpisu zarządzenia o wezwaniu do uiszczenia wpisu. Przesyłka zawierająca odpis powyższego postanowienia została doręczona pełnomocnikowi strony skarżącej w dniu 6 września 2012 r. W dniu 7 września 2012 r. pełnomocnik strony skarżącej przeglądał akta sądowe niniejszej sprawy. Następnie w dniu 13 września 2012 r. (data nadania) pełnomocnik strony skarżącej złożył "wniosek o przywrócenie terminu do uiszczenia wpisu od skargi". Uzasadniając wniosek oświadczył, że odpis zarządzenia Przewodniczącego Wydziału z dnia 10 lipca 2012 r. o wezwaniu do uiszczenia wpisu od skargi nie został mu doręczony. Wskazał przy tym, że w rozmowie telefonicznej przeprowadzonej z pracownicą, która odebrała przesyłkę, a obecnie przebywa na urlopie, ustalił, że odbiór przesyłki "odbywał się w sposób standardowy". Następnie pełnomocnik przedstawił wyjaśnienia pracownicy, z których wynikało, że "sprawdzenie zawartości przesyłki możliwe jest dopiero po uprzednim potwierdzeniu jej odbioru na pokwitowaniu i specyfikacji przesyłek sporządzonej przez Pocztę Polską S.A. W momencie, gdy otworzyła przesyłkę, nie dysponowała już pokwitowaniem, które odebrał listonosz. Po otwarciu przesyłki stwierdziła, że zawiera ona jedynie odpowiedź na skargę, na potwierdzenie czego dokonała stosownego wpisu w ewidencji korespondencji przychodzącej". Nadto pracownica wskazała, że "w kopercie nie było np. zestawienia pism, z którego wynikałoby, że w przesyłce było coś więcej oprócz odpowiedzi na skargę" oraz że o "braku takiego zarządzenia poinformowałaby o tym natychmiast Sąd telefonicznie i w formie pisemnej". Dodała także, jak wskazał pełnomocnik strony, że w przypadku, gdy jedna przesyłka zawiera więcej niż jedno pismo, to czyni stosowną adnotację w ewidencji pism przychodzących. Ponadto pełnomocnik skarżącej oświadczył, że w dniu 7 września 2012 r. przeglądał akta sądowe omawianej sprawy i ustalił, iż znajduje się w nich "pokwitowanie" z potwierdzeniem odbioru przesyłki. Pełnomocnik omówił przy tym sposób wypełnienia zwrotnego potwierdzenia odbioru, podkreślając, że w rubryce "rodzaj przesyłki" widnieje adnotacja "odp odp na sk" zaś w rubryce "termin" wpisany jest "nieczytelny ciąg liter i na końcu zapis o treści "o wpis"". W jego ocenie "zapiski na pokwitowaniu odbioru przesyłki nie pozwalają w sposób jednoznaczny stwierdzić, że w przesyłce oprócz odpowiedzi na skargę był również faktycznie odpis zarządzenia wzywającego do uiszczenia wpisu". Akta sądowe nie dają więc, jak stwierdził pełnomocnik strony skarżącej, jednoznacznej odpowiedzi na pytanie, czy w przesyłce oprócz odpowiedzi na skargę był również odpis zarządzenia wzywającego do uiszczenia wpisu. Zaznaczył przy tym, że doręczona kancelarii przesyłka to koperta formatu A5, co przy objętości odpowiedzi na skargę (46 stron oraz 6 stron spisu załączników), nie pozwala wykluczyć, że "do koperty po prostu nie włożono lub nie zmieściło się kolejne pismo, czyli odpis zarządzenia wzywającego do uiszczenia wpisu". W ocenie pełnomocnika skarżącej przedstawione okoliczności wskazują, że nie otrzymał odpisu zarządzenia o wezwaniu do uiszczenia wpisu, a wobec tego nie można mu przypisać winy w uchybieniu terminu do uiszczenia wpisu. W końcowej części wniosku pełnomocnik strony skarżącej przywołał postanowienie Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 13 lipca 2012 r., sygn. akt II OZ 603/12, akcentując, że w analogicznym stanie faktycznym został przywrócony termin do uiszczenia wpisu sądowego od skargi. Do wniosku o przywrócenie terminu pełnomocnik załączył kopie dokumentów, w tym m.in. oświadczenie pracownika kancelarii z dnia 12 września 2012 r., z którego wynika, że odebrana w dniu 20 lipca 2012 r. przesyłka zawierała jedynie odpowiedź na skargę wraz ze spisem załączników do tej odpowiedzi. W dniu 12 września 2012 r. uiszczony został wpis od skargi w kwocie [...] zł. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach zważył, co następuje: Zgodnie art. 86 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j. Dz. U. z 2012 r., poz. 270, zwanej dalej ppsa), jeżeli strona nie dokonała w terminie czynności w postępowaniu sądowym bez swojej winy, sąd na jej wniosek postanowi przywrócenie terminu. Z kolei w myśl art. 87 § 1 i 2 ppsa pismo z wnioskiem o przywrócenie terminu wnosi się do sądu, w którym czynność miała być dokonana, w ciągu siedmiu dni od czasu ustania przyczyny uchybienia terminu, uprawdopodobniając okoliczności wskazujące na brak winy w tym uchybieniu. Równocześnie z wnioskiem strona powinna dokonać czynności, której nie dokonała w terminie. Odnosząc tę regulację do rozpatrywanej sprawy, należy uznać, iż wniosek o przywrócenie terminu został wniesiony we wskazanym terminie siedmiodniowym. Przyjmując bowiem najbardziej korzystną dla pełnomocnika strony skarżącej interpretację, trzeba stwierdzić, iż przyczyna uchybienia terminu ustała z dniem, w którym powziął informację o uchybieniu terminu, czyli w dniu doręczenia odpisu postanowienia z dnia 3 września 2012 r. Doręczenie to nastąpiło w dniu 6 września 2012 r., wniosek został zaś złożony w dniu 13 września 2012 r., a więc zachowany został termin, o którym mowa w art. 87 ppsa. Zaistniała sytuacja daje zatem możliwość dokonania merytorycznej oceny wniosku w świetle istnienia przesłanki braku winy w uchybieniu terminu. W pierwszej kolejności należy podkreślić, iż zarówno w doktrynie, jak i w orzecznictwie przyjmuje się bardzo rygorystyczne kryteria oceny postawy osoby, która dokonała czynności procesowej po terminie (por. poglądy przytoczone przez B. Adamiak [w:] B. Adamiak, J. Borkowski, Kodeks postępowania administracyjnego, Komentarz, 8 wydanie, Warszawa 2006, s. 334 i n.). W orzecznictwie utrwalił się pogląd, iż od strony dokonującej czynności procesowej wymagać należy zachowania szczególnej staranności przy dokonywaniu czynności procesowej (postanowienie Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 11 lutego 2003 r., sygn. akt II SA 4162/01, Palestra 2004, nr 1, s. 225). Oceny w tym zakresie dokonuje się poprzez przyjęcie kryteriów idealnego wzorca osoby należycie dbającej o swoje interesy (postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 14 stycznia 1972 r., sygn. akt II CRN 448/71, OSPiKA 1972, nr 7-8, poz. 144). W związku z powyższym "przywrócenie terminu nie jest dopuszczalne, gdy strona dopuściła się choćby lekkiego niedbalstwa" (postanowienie Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 4 października 2000 r., sygn. akt I SA/Gd 560/00 niepubl., wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 22 maja 1997r., sygn. akt SA/Sz 630/96, publ. Lex nr 30748). Kryteria oceny braku winy są zatem sformułowane surowo. W literaturze i orzecznictwie podkreśla się, iż "o braku winy w niedopełnieniu obowiązku można mówić tylko w przypadku stwierdzenia, że dopełnienie obowiązku stało się niemożliwe z powodu przeszkody nie do przezwyciężenia. (...) W konsekwencji więc brak winy w uchybieniu terminu możemy przyjąć tylko wtedy, gdy strona nie mogła przeszkody usunąć, nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku" (E. Iserzon, J. Starościak, Kodeks postępowania administracyjnego, Komentarz, teksty, wzory i formularze, wydanie IV, Warszawa 1970, s. 136, postanowienie Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 2 października 2002 r., sygn. akt V SA 793/02, Monitor Prawniczy 2002 r., nr 23, s.1059). Omówione kryteria ujmowane są jeszcze surowiej w odniesieniu do osób, które z racji wykonywanego zawodu występują jako pełnomocnicy stron (por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 11 sierpnia 1999 r., sygn. akt I SA/Gd 745/98, publ. Lex nr 42023). Osoby te zobowiązane są do zachowania podwyższonej staranności, jakiej można wymagać od profesjonalnych uczestników obrotu prawnego. Miernik zaś owej staranności niejako rozciąga się na osoby, przy pomocy których pełnomocnik w ramach swojej kancelarii wykonuje swoje zadania. To na pełnomocniku spoczywa bowiem obowiązek właściwej organizacji obsługi biurowo-administracyjnej jego działalności, wobec czego ponosi on odpowiedzialność za sposób funkcjonowania tej obsługi z tytułu form jej sprawowania i personelu do niej zaangażowanego (tak w odniesieniu do przedsiębiorstwa spółki prawa handlowego Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z dnia 15 stycznia 1998 r., sygn. akt SA/Sz 191/97, publ. Lex nr 32710). W tym kontekście warto też zwrócić uwagę na powinność pełnomocnika w postaci starannego doboru personelu podejmującego czynności techniczne, od których zwykle zależy dochowanie terminu w postępowaniu (por. tak w odniesieniu do przedsiębiorców Naczelny Sąd Administracyjny w wyrokach: z dnia 3 sierpnia 1995 r., sygn. akt SA/Łd 1009/95, publ. Lex nr 26896 i z dnia 12 grudnia 2000 r., sygn. akt SA/Sz 265/99, publ Lex nr 53185). Wobec powyższego pełnomocnik odpowiada za winę osoby, którą się posługuje, zaś zaniedbanie przez personel administracyjny jego kancelarii czynności koniecznych do zachowania terminu procesowego należy traktować z taką surowością, jak zaniedbanie samego pełnomocnika (tak w odniesieniu do personelu zespołu adwokackiego Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z dnia 7 lutego 1996 r., sygn. akt SA/Rz 771/95). Należy nadto zauważyć, że w przypadku, gdy osoba reprezentowana jest przez pełnomocnika, wina tego pełnomocnika w uchybieniu terminu obciąża samą stronę. Powyżej zaprezentowane stanowiska wskazują, iż przywrócenie uchybionego terminu ma charakter wyjątkowy i może nastąpić jedynie w przypadku, gdy zaprezentowana argumentacja uprawdopodobni brak winy. Odnosząc powyższe uwagi ogólne do niniejszej sprawy, stwierdzić trzeba, iż pełnomocnik strony skarżącej nie uprawdopodobnił okoliczności wskazujących na brak winy. Za takie nie mogą być uznane okoliczności wskazane przez niego we wniosku, związane z doręczeniem odpisu zarządzenia o wezwaniu do uiszczenia wpisu. W ocenie Sądu uchybienie terminu jest wynikiem niedostatecznej dbałości i staranności w prowadzeniu własnych spraw, a nie następstwem okoliczności od strony niezależnych. Na marginesie zauważyć wypada, że argumentacja pełnomocnika zmierza do zakwestionowania doręczenia, a w konsekwencji jej przyjęcie oznaczałoby, że termin nie rozpoczął biegu, nie mógł więc być też uchybiony. To uzasadniałoby zaś odrzucenie wniosku o przywrócenie terminu jako niedopuszczalnego. Stanowisko takie powinno raczej być przywołane w skardze kasacyjnej. Rozpoznając złożony w niniejszej sprawie wniosek w pierwszej kolejności należy zwrócić uwagę, że Sąd dotrzymał zasad dotyczących doręczania przesyłek w postępowaniu sądowoadministracyjnym. W tym kontekście należy odnotować, że dla prawidłowego doręczenia pisma przez pocztę istotne jest, aby pismo zostało wysłane jako przesyłka polecona za potwierdzeniem odbioru. Wymóg ten wynika z § 2 ust. 2 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 12 października 2010 r. w sprawie szczegółowego trybu i sposobu doręczania pism sądowych w postępowaniu cywilnym (Dz.U. Nr 190, poz. 1277 ze zm.), mającego zastosowanie na mocy odesłania zawartego w art. 65 § 2 ppsa. Do przesyłki należy dołączyć formularz potwierdzenia odbioru, w którym winna zostać wskazana data przesyłki, sygnatura akt sprawy oraz rodzaj przesyłki (§ 2 ust. 4, wzór formularza potwierdzenia odbioru). W orzecznictwie nie jest sporna dopuszczalność przesyłania w jednej przesyłce kilku pism sądowych, z tym tylko zastrzeżeniem, że fakt ten powinien zostać odnotowany na formularzu potwierdzenia/pokwitowania odbioru w rubryce "rodzaj przesyłki" (zob. postanowienia Sądu Najwyższego: z dnia 26 lipca 2000 r., sygn. akt I CZ 87/00, publ. Lex nr 548760, z dnia 14 marca 2000 r., sygn. akt II CKN 483/00, publ. Lex nr 52550, z dnia 20 kwietnia 2000 r., sygn. akt I CZ 38/00, Biul. SN 2000, nr 5, poz. 15). Zatem dla prawidłowości dokonania w ten sposób doręczenia wymaga się, aby okoliczność przesłania w jednej przesyłce kilku pism wynikała z dołączonego do przesyłki potwierdzenia odbioru (postanowienie Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 20 kwietnia 2011 r., sygn. akt II OSK 707/11, publ.: http://orzeczenia.nsa.gov.pl). Prawidłowo wypełnione pokwitowanie odbioru, stanowi dokument urzędowy w rozumieniu art. 244 Kodeksu postępowania cywilnego, potwierdzający fakt i datę doręczenia wskazanych pism, korzystającym z domniemania prawidłowości (por. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 23 marca 2011 r., sygn. akt V CZ 123/10, publ. Lex nr 785895) i zgodności z prawdą (postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 30 kwietnia 1998 r., sygn. akt III CZ 51/98, publ. Lex nr 33465). Potwierdzenie podpisem odbioru przesyłki oznacza nie tylko, że przesyłka została doręczona osobie upoważnionej do jej odbioru w dacie na formularzu wskazanej, ale także że zawartość przesyłki odpowiada tej, która została wskazana na formularzu potwierdzenia odbioru (por. postanowienia Naczelnego Sądu Administracyjnego: z dnia 31 marca 2010 r., sygn. akt I FSK 1929/09, publ. Lex nr 576563, z dnia 18 stycznia 2012 r. sygn. akt I FSK 2088/11, publ. Lex nr 1110110). Adresat przesyłki, który stwierdzi, że nie doręczono mu wszystkich pism wymienionych na formularzu i których przyjęcie pokwitował, powinien ten fakt udowodnić (zob. postanowienie Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 31 marca 2010 r., sygn. akt I FSK 1929/09, publ. Lex nr 576563). Przenosząc powyższe uwagi na grunt omawianej sprawy, należy podnieść, że z akt sprawy wynika, iż wykonując zarządzenie Przewodniczącego Wydziału przygotowano pisma przewodnie dotyczące doręczenia odpisu odpowiedzi na skargę oraz odpisu zarządzenia o wezwaniu do uiszczenia wpisu. Wykonanie to odpowiada warunkom wysyłania korespondencji określonym w zarządzeniu nr 11 Prezesa Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 27 listopada 2003 r. w sprawie ustalenia zasad biurowości. Pisma te, będące kopiami pism wysłanych pełnomocnikowi strony skarżącej, opatrzone są adnotacją pracownika sekretariatu o ich wysłaniu, a zarządzenia dotyczące tej wysyłki adnotacją o ich wykonaniu. Okoliczność tę potwierdza zwrotne potwierdzenie odbioru, z treści którego wynika zawartość przesyłki. Przypomnieć w tym miejscu należy, że ze znajdującego się w aktach sprawy zwrotnego potwierdzenia odbioru (k. 45), wynika, iż w przesyłce doręczono: "odp odp na skar + zarządz o wpis". Nie ulega wątpliwości, że jest to skrótowy opis zawartości przesyłki, który jednak bez trudu pozwala na określenie jej zawartości. Można bowiem z niego odczytać, że przesyłka zawiera odpis odpowiedzi na skargę oraz odpis zarządzenia o wezwaniu do uiszczenia wpisu. Nie budzi to zresztą zastrzeżeń pełnomocnika strony skarżącej, co do jego pierwszego członu, tj. "odp odp na skargę", który został prawidłowo odczytany. W konsekwencji wątpliwości pełnomocnika strony skarżącej, w ocenie Sądu, nie znajdują uzasadnienia. Zdaniem Sądu i ten drugi człon opisu zawartości przesyłki jest czytelny, gdyż zastosowany w tym zakresie przez pracownika sekretariatu skrót "zarządz o wpis" jednoznacznie wskazuje, że przesyłka zawiera odpis zarządzenia o wezwaniu do uiszczenia wpisu. Wbrew zatem twierdzeniu pełnomocnika strony skarżącej, nie jest to ciąg nieczytelnych liter, lecz, jak wyżej wyjaśniono, skrótowo opisana zawartość przesyłki. Nie ulega przy tym wątpliwości, że stosowanie takich skrótów jest podyktowane wielkością zwrotnego potwierdzenia odbioru, gdzie na zawartość przesyłki jest pozostawiona stosunkowo niewielka rubryka. Mając powyższe na uwadze należy stwierdzić, że w świetle akt sprawy brak jest podstaw do uznania, jak próbuje tego dowieść pełnomocnik strony skarżącej, iż odpis zarządzenia o wezwaniu do uiszczenia wpisu nie został mu doręczony. Tym samym argumentacja pełnomocnika strony skarżącej o niedoręczeniu wezwania i zmierzająca do przerzucenia winy w uchybieniu terminu na Sąd i jego pracownika nie znajduje uzasadnienia w świetle rozpatrywanych łącznie okoliczności sprawy. Podkreślić w tym miejscu należy, że tak opisane zwrotne potwierdzenie odbioru zostało potwierdzone podpisem przez pracownika kancelarii pełnomocnika strony skarżącej. Podpis ten potwierdza nie tylko doręczenie przesyłki we wskazanej dacie, ale także że zawartość tej przesyłki odpowiada tej, która została wskazana na formularzu potwierdzenia w rubryce znajdującej się bezpośrednio wyżej niż rubryka przeznaczona na podpis odbiorcy. Okoliczności tej nie podważa złożone oświadczenie przez pracownika kancelarii. Winy pełnomocnika nie usprawiedliwia też przyjęta w jego kancelarii praktyka dotycząca odbioru korespondencji. Nie ulega wątpliwości, że rzeczą odbierającego przesyłkę jest, co należy zaakcentować, sprawdzenie jej zawartości w chwili odbioru oraz zgłoszenie ewentualnych zastrzeżeń doręczającemu lub Sądowi. Tymczasem w omawianej sprawie pracownik potwierdził przyjęcie przesyłki bez jednoczesnego sprawdzenia jej zawartości z danymi podanymi na zwrotnym potwierdzeniu jej odbioru. W ocenie Sądu nie do przyjęcia jest zachowanie polegające na potwierdzeniu odbioru pisma przesłanego drogą pocztową bez jednoczesnej weryfikacji faktycznego otrzymania danego pisma. Z wniosku nie wynikają zaś nadzwyczajne okoliczności, które miałyby przeszkodzić w takiej weryfikacji. Z pewnością przeszkody tej nie stanowi nawet, jak można się domyślać, ilość przychodzącej korespondencji. Gdyby więc pracownik odbierający przesyłkę, skontrolował zawartość przesyłki z informacjami na zwrotnym potwierdzeniu odbioru, ewentualne braki przesyłki byłyby natychmiast zauważalne. Tym bardziej, że, jak wyżej wskazano, adnotacje na zwrotnym potwierdzeniu odbioru doręczonej przesyłki są czytelne i nie budzą wątpliwości, co do jej zawartości. Zdaniem Sądu za wadliwą należy więc uznać praktykę odbioru korespondencji stosowaną w kancelarii pełnomocnika strony skarżącej, polegającą na potwierdzaniu zwrotnego pokwitowania odbioru bez wcześniejszej weryfikacji otrzymanej korespondencji. Trzeba zaznaczyć, że to w interesie odbierającego przesyłkę było sprawdzenie jej zawartości w chwili odbioru oraz zgłoszenie ewentualnych zastrzeżeń doręczycielowi. Natomiast w sytuacji, kiedy tego nie uczyniono, nie ma uzasadnionych podstaw, aby kwestionować prawidłowość doręczenia stronie przesyłki w dniu 20 lipca 2012 r. Przyjęcie bowiem dopuszczalności kwestionowania po odbiorze przesyłki jej zawartości, przeczyłoby sensowi potwierdzenia odbioru przesyłki. W każdym przypadku odbiorca przesyłki mógłby podnosić, że nie otrzymał żadnego dokumentu lub tylko niektóre z nich, innymi słowy, że odebrał kopertę pustą albo niepełną. Potwierdzenie odbioru pisma bez jednoczesnej weryfikacji faktycznego otrzymania danego pisma godzi w istotę potwierdzenia odbioru, które służy przecież temu, aby nadawca otrzymał informację od adresata o faktycznym jej otrzymaniu. W ocenie Sądu przy zachowaniu zatem elementarnych zasad przy odbiorze korespondencji, uchybieniu terminu można było zapobiec. W orzecznictwie wyrażono pogląd, iż w sytuacji, gdyby przesyłka nie zawierała części dokumentów, strona postępując racjonalnie i z należytą starannością winna zawiadomić Sąd o tym fakcie po otrzymaniu przesyłki, czego nie uczyniła (por. postanowienie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gdańsku z dnia 4 kwietnia 2011 r., sygn. akt II SA/Gd 909/10, publ. http://orzeczenia.nsa.gov.pl). Niezależnie od powyższego trzeba także zauważyć, że reprezentujący stronę pełnomocnik jest fachowym pełnomocnikiem, który podając w skardze wartość przedmiotu zaskarżenia i nie uiszczając wpisu od skargi wraz z jej wniesieniem, winien mieć świadomość, iż o taki wpis zostanie wezwany. Zdziwienie budzi więc fakt, że pełnomocnik otrzymując odpis odpowiedzi na skargę, nie podjął czynności zmierzających do wyjaśnienia kwestii związanej z wpisem od skargi. O konieczności uiszczenia wpisu od skargi winien sobie przecież zdawać sprawę. Można mu zatem przypisać brak dbałości o sprawę. Zdaniem Sądu działanie pełnomocnika, opisane w poprzedzających akapitach, dotyczące zarówno sposobu odbioru korespondencji przez jego pracownika, jak i braku działań po otrzymaniu rzekomo niekompletnej przesyłki, może świadczyć o braku staranności przy dokonywaniu czynności procesowej. Wobec powyższego można mu przypisać winę w uchybieniu terminu. Taki stan rzeczy nie może z kolei uzasadnić przywrócenia terminu do uiszczenia wpisu sądowego od skargi. W związku z powyższym na podstawie art. 86 § 1 ppsa orzeczono jak w sentencji.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 29.07.2026. · Źródło