II SA/Gl 105/15

WyrokWSA w Gliwicach2015-06-29

Skład orzekający: Łucja Franiczek, Piotr Broda, Elżbieta Kaznowska

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy spółka będąca posiadaczem służebności przesyłu, która zleciła podwykonawcy wycinkę drzew w pasie linii elektroenergetycznych, ponosi odpowiedzialność za usunięcie drzew bez wymaganego zezwolenia, nawet jeśli umowa z podwykonawcą obejmowała uzyskanie zezwoleń?
Ratio decidendi
Spółka będąca posiadaczem służebności przesyłu, która zleciła podwykonawcy wycinkę drzew w pasie linii elektroenergetycznych, ponosi odpowiedzialność za usunięcie drzew bez wymaganego zezwolenia. Nawet jeśli umowa z podwykonawcą obejmowała uzyskanie zezwoleń, spółka jest zobowiązana do nadzoru nad realizacją prac i nie może zrzucać odpowiedzialności na wykonawcę, zwłaszcza gdy sama odbierała roboty bez zastrzeżeń. W przypadku naruszenia prawa własności gminy poprzez samowolną wycinkę drzew, nie zachodzą okoliczności uzasadniające ochronę prawną działań spółki.
Stan faktyczny
Spółka "A" SA została obciążona karą pieniężną za usunięcie 45 drzew bez zezwolenia w pasie linii elektroenergetycznych. Spółka zleciła prace firmie zewnętrznej, która miała uzyskać niezbędne zezwolenia. Spółka twierdziła, że wycinka nie dotyczyła jej odpowiedzialności, a prace były wykonywane przez osoby trzecie lub w ograniczonym zakresie. Organy administracji obu instancji uznały spółkę za odpowiedzialną, wskazując na dowody potwierdzające zlecenie wycinki i brak wymaganych zezwoleń. Samorządowe Kolegium Odwoławcze utrzymało decyzję w mocy, powołując się m.in. na orzeczenie Trybunału Konstytucyjnego dotyczące przepisów o karach za wycinkę drzew.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia NSA Łucja Franiczek (spr.), Sędziowie Sędzia WSA Piotr Broda, Sędzia WSA Elżbieta Kaznowska, Protokolant sekretarz sądowy Aleksandra Gumuła, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 24 czerwca 2015 r. sprawy ze skargi "A" SA w K. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w B. z dnia [...] r. nr [...] w przedmiocie kary pieniężnej za usunięcie drzew bez zezwolenia oddala skargę. Decyzją z dnia [...] r., nr [...] Starosta [...] po ponownym rozpoznaniu sprawy działając na podstawie art. 90, art. 88 ust. 1 pkt 2 i ust. 2, art. 89 ust. 1 i 3 ustawy z dnia 16 kwietnia 2004 r. o ochronie przyrody (Dz. U. z 2013 r., poz. 627), orzekł o wymierzeniu [A] S.A. – Oddział w B., administracyjnej kary pieniężnej w wysokości 546.150,42 zł z tytułu usunięcia w pasie czynnych linii elektroenergetycznych bez wymaganego zezwolenia 45 drzew, które rosły w O. na działkach o nr 1 i 2, będących własnością Gminy S., dzierżawionych przez Zarząd Okręgu Polskiego Związku Wędkarskiego w B. Wykaz drzew wraz z danymi do obliczenia wysokości kary przedstawiono w tabeli. W oparciu o zebrany materiał dowodowy, w tym dokumenty przesłane przez pełnomocnika Spółki [A], organ I instancji ustalił, że wycinka drzew nastąpiła w związku z realizacją umowy z dnia 7 marca 2012 r., którą powierzono firmie PHU B. W., prace polegające na kompleksowym wykonaniu usługi wycinki drzew, krzewów, podrostów i gałęzi w pasie czynnych linii elektroenergetycznych SN, WN. Zdaniem organu, z dokumentów tych w postaci protokołu odbioru z dnia 24 stycznia 2013 r., w którym podano, że prace wykonano w 80 % oraz protokołu odbioru końcowego z wynikiem pozytywnym z dnia 31 grudnia 2013 r. wynika, że prace prowadzone były nie tylko w styczniu 2013 r., jak twierdziła strona, lecz później w 2013 r. Organ I instancji podał też, że w przedmiotowej sprawie kilkakrotnie dokonano oględzin terenu. Oględziny w dniach 5 i 7 lutego 2013 r. przeprowadzili pracownicy UM w S. z udziałem świadka W. J., który powiadomił o fakcie nielegalnej wycinki drzew oraz B. W. i P. K. (podwykonawcy). Kolejne oględziny z dnia 28 lutego 2013 r. przeprowadzili pracownicy organu, stwierdzając większą ilość pni po wyciętych drzewach. Oględziny nowych pni przeprowadzili w dniu 1 marca 2013 r. przedstawiciele UM w S., lecz B. W. odmówiła podpisania protokołu z tej czynności. Wobec tego pracownicy Starostwa w dniu 24 maja 2013 r. dokonali ponownych oględzin, z której to czynności sporządzono protokół podpisany przez strony bez zastrzeżeń. Stąd też protokół ten organ uznał za zgodny z wymogami rozporządzenia Ministra Środowiska z dnia 22 września 2004 r. w sprawie trybu nakładania administracyjnych kar pieniężnych za usuwanie drzew lub krzewów bez wymaganego zezwolenia oraz za zniszczenie terenów zieleni, zadrzewień albo drzew lub krzewów (Dz. U. Nr 219, poz. 2229) i na jego podstawie określono dane niezbędne do wyliczenia wysokości administracyjnej kary pieniężnej za usunięcie drzew bez wymaganego zezwolenia. Nadto, organ administracji wyjaśnił, że wobec zebranych dowodów zbędne było przesłuchanie pracowników podwykonawcy wykonującego prace wycinkowe, gdyż nie zmienia to faktu, że kara ta winna być wymierzona Spółce [A] jako podmiotowi, który zobowiązany był do uzyskania zezwolenia na usunięcie drzew w obrębie linii elektroenergetycznych, zagrażających funkcjonowaniu tych urządzeń. Podkreślało też, że kara ta dotyczy wyłącznie drzew, usuniętych w pasie czynnych linii elektroenergetycznych na działkach stanowiących własność Gminy i nie dotyczy usunięcia drzew na działkach sąsiednich. W odwołaniu od decyzji [A] S.A. Oddział w B. zarzuciła naruszenie art. 6, 7, 8, 11, 12 i 107 § 1 i 3 kpa, wskazując na nienależyte wyjaśnienie okoliczności sprawy oraz bezpodstawne wymierzenie kary pieniężnej z powodu wycinki drzew, znajdujących się ewidentnie poza pasem linii średniego napięcia. Zdaniem Spółki, organ I instancji nie dokonał właściwej oceny zeznań B. W. oraz błędnie zaniechał przesłuchania wskazanych przez nią jej podwykonawców i pracowników, z góry zakładając nieprzydatność ich zeznań. Zaznaczono, że w dniu 7 lutego 2013 r. dokonano pomiaru 22 szt. wyciętych drzew, nie oznaczając ich lokalizacji oraz usytuowania w terenie. Zdaniem Spółki, orientacyjny przebieg linii na tle działek, co obrazują mapy i dołączone zdjęcie satelitarne, świadczą zaś, że wycinka drzew dotyczy działek sąsiednich. Stąd też niezbędne było powołanie biegłego z zakresu geodezji celem określenia granic działek. Zanegowano też rzetelność ustaleń co do liczby wyciętych drzew i podkreślono, że działający na zlecenie Spółki wykonawca ostatnie prace przeprowadził w połowie stycznia 2013 r. Zdaniem Spółki, skoro nie wskazano daty nielegalnej wycinki, to nie wiadomo, kto tego dokonał, a zatem brak podstaw do przypisania jej odpowiedzialności. Organ I instancji nie ocenił bowiem rozbieżności w zeznaniach świadków i błędnie zinterpretował zeznania świadka W. J., bowiem świadek ten nie wskazał właściciela firmy wycinkowej i nie wyjaśnił wydarzeń w okresie luty – maj 2013 r., kiedy to dwukrotnie wzrosła ilość wyciętych drzew, za które wymierzono Spółce karę. Nadto, nie wyjaśniono okoliczności wycinki drzew poza pasem eksploatacyjnym linii, co miało znaczenie w sprawie, a w konsekwencji, błędnie przyjął organ, że nielegalna wycinka nastąpiła w ramach zawartej przez Spółkę umowy, która obejmowała też uzyskanie przez wykonawcę niezbędnych zezwoleń. Zdaniem Spółki prace w warunkach zleconej wycinki gałęzi, podrostów, krzewów, przycięciu gałęzi wzdłuż i pod linią średniego napięcia S., firma prowadziła w dniu 8 stycznia 2013 r. i w tym dniu, wyłącznie celem ich umożliwienia, zostało dokonane wyłączenie przedmiotowej linii spod napięcia. Przesłuchanie pracowników doprowadziłoby do ustalenia, że drzewa zostały wycięte przez osoby trzecie, bez wiedzy Spółki i podwykonawców (B. W. i P. K.). W konsekwencji, Spółka wskazała na brak podstaw do wymierzenia jej kary pieniężnej. Jednakże zaskarżoną decyzją Samorządowe Kolegium Odwoławcze w B. orzekło o utrzymaniu w mocy decyzji organu I instancji, podzielając dokonane przez ten organ ustalenia faktyczne i pogląd prawny. W pierwszym rzędzie Kolegium wyjaśniło, że aczkolwiek wyrokiem z dnia 1 lipca 2014 r. sygn. akt SK 6/12 Trybunał Konstytucyjny orzekł o niezgodności art. 88 ust. 1 pkt 2 i art. 89 ust. 1 ustawy o ochronie przyrody z Konstytucją RP, jednak wymienione przepisy tracą moc z upływem 18 miesięcy od ogłoszenia wyroku. Stąd też odwołując się do uchwały Sądu Najwyższego z dnia 3 lipca 2003 r. sygn. akt III CZP 45/03 Kolegium uznało, że przepisy te należało stosować, mimo stwierdzenia przez Trybunał ich niekonstytucyjności. Zdaniem Kolegium, [A] S.A. jako posiadacz zależny gruntów pod napowietrznymi liniami przesyłanymi z tytułu służebności przesyłu, może być adresatem decyzji o nałożeniu kary administracyjnej za usunięcie drzew bez zezwolenia, gdyż jest podmiotem uprawnionym do wystąpienia o wydanie stosownego zezwolenia. Z akt postępowania wynika też, że wbrew twierdzeniom odwołania, Spółka poprzez wykonawców wykonywała prace w obrębie linii energetycznych, polegającej na kompleksowej wycince drzew, krzewów, podrostów i gałęzi w pasie czynnych linii elektroenergetycznych, zaś przedmiotem postępowania były wyłącznie drzewa usunięte na działkach nr 1 i 2, których lokalizację naniesiono na mapę (zał. nr 22). Fakt, że Spółka zleciła podwykonawcy wycinki uzyskanie niezbędnych zezwoleń, nie zwalnia też od odpowiedzialności za usunięcie drzew bez wymaganych zezwoleń, gdyż ponosi ryzyko prowadzonej działalności i zaniechała kontroli zleconej pracy. Spółka nie zgłosiła też odpowiednim służbom usuwania, kradzieży drzew, a przedłożone przez nią dokumenty przeczą twierdzeniom, że prace prowadzone były jedynie w dniu 8 stycznia 2013 r. Kolegium uznało też, że w toku oględzin w dniu 15 lutego 2013 r. ze względu na zalegającą pokrywę śnieżną, nie było możliwości odszukania i zbadania wszystkich pni, a zatem za wiążący przyjęto protokół z dnia 24 maja 2013 r., który został podpisany przez przedstawiciela Spółki, a ponadto w czynności brał udział leśnik Gminy S. Kolegium nie dopatrywało się też konieczności uzupełnienia postępowania, uważając zebrany materiał za wystarczający. Stąd też odwołania nie uwzględniono. W skardze do sądu administracyjnego [A] S.A. zarzuciła: – błędy w ustaleniach faktycznych, przy czym błąd ten miał wpływ na treść decyzji organu, w zakresie podmiotu, któremu należy wymierzyć karę administracyjną oraz w zakresie okresu, kiedy doszło do usunięcia drzew bez wymaganego zezwolenia oraz wieku rosnących; – naruszenia prawa materialnego tj. art. 2 oraz 7 Konstytucji RP. art. 88 i 89 ustawy o ochronie przyrody- poprzez błędną ich wykładnię i zastosowanie, polegające na uznaniu że podmiotem odpowiedzialnym za ujawnione dnia 24 maja 2013r., a usunięte z działek 1 oraz 2 w O. bez zezwolenia drzewa jest skarżąca spółka; – naruszenia przepisów postępowania mające istotny wpływ na treść rozstrzygnięcia tj. art. 7, 8, 11, 12 77 oraz 107 kpa poprzez niepodjęcie wszystkich czynności niezbędnych do wyjaśnienia stanu faktycznego, niezadziałanie w sprawie wnikliwie i szybko, niezebranie i nierozpatrzenie całości materiału dowodowego w sprawie, wskutek czego miało to wpływ na treść rozstrzygnięcia, polegającego na tym że podmiotem odpowiedzialnym za wycięcie 45 drzew bez zezwolenia uznana została skarżąca spółka; – naruszenie § 2 pkt. 2 rozporządzenia Ministra Środowiska z dnia 22 września 2004r., w sprawie trybu nakładania administracyjnych kar pieniężnych za usuwanie drzew i krzewów bez wymaganego zezwolenia oraz za zniszczenie terenów zieleni, zadrzewień albo drzew lub krzewów (Dz.U. 2004.219.2229) poprzez niespełnienie wymogów wynikających z cytowanego wyżej przepisu przez protokół oględzin z dnia 24 maja 2013 r., który stał się podstawą do wymierzenia kary pieniężnej. Na tej podstawie wniosła o uchylenie decyzji Kolegium oraz poprzedzającej jej decyzji Starosty [...]; zasądzenie na rzecz skarżącego kosztów postępowania, względnie o stwierdzenie nieważności decyzji na podstawie art. 156 § 1 pkt 4 kpa. Skarżąca Spółka podtrzymała stanowisko zawarte w odwołaniu, że zlecone przez nią prace, polegające na przycince drzew do wysokości ok. 2 m, trwały jedynie w dniu 8 stycznia 2013 r. Podała nadto, że wycinki pozostałych drzew pod linią energetyczną na działce nr 1, dokonała dopiero po uzyskaniu w dniu 7 marca 2014 r. stosownego zezwolenia. Zarzuciła, że sporządzone protokoły oględzin nie spełniają wymogów § 2 ust. 2 pkt 4 rozporządzenia, a ponadto zaniechano ustalenia wieku usuniętych drzew oraz przesłuchania wnioskowanych świadków, powtarzając argumentację, zawartą w odwołaniu od decyzji organu I instancji. Odpowiadając na skargę organ odwoławczy wniósł o jej oddalenie z przyczyn wskazanych w motywach zaskarżonej decyzji. Wskazał również na dokumentację fotograficzną, z której wynika, iż pas pod liniami energetycznymi został całkowicie wydrzewiony. W toku rozprawy sądowej pełnomocnik skarżącej wyjaśniła, że Spółka [A] jest posiadaczem służebności przesyłu. Przedstawiciel uczestnika postępowania Polskiego Związku Wędkarskiego jako dzierżawcy terenu domagał się podtrzymania decyzji wyjaśniając, że był świadkiem wycinki drzew i sprawę zgłosił na Policji. Wszystkie drzewa zostały usunięte pod koniec stycznia. Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Skarga nie jest uzasadniona. Zdaniem składu orzekającego, w oparciu o należycie zebrany i rozważony materiał dowodowy zasadnie organy obydwu instancji dopatrzyły się przesłanki do wymierzenia skarżącej Spółce administracyjnej kary pieniężnej z tytułu usunięcia 45 sztuk drzew bez wymaganego zezwolenia, szczegółowo opisanych w decyzji organu I instancji. W świetle mapy, stanowiącej załącznik nr 22 do protokołu oględzin z dnia 24 maja 2013 r., podpisanego przez strony bez zastrzeżeń, nie budzi wątpliwości ani lokalizacja tych drzew, ani fakt, że znajdowały się one w pasie czynnych linii elektroenergetycznych na dwóch wyżej opisanych działkach, stanowiących własność Gminy S., przy czym 44 drzewa zlokalizowane były na działce nr 2, a tylko 1 drzewo rosło na działce nr 1. Przedłożona przez skarżącą specyfikacja istotnych warunków zamówień (zał. nr 8), w obiektywny sposób dowodzi, że przedmiotem zamówienia nie było dokonanie przycięcia gałęzi, lecz kompleksowe wykonanie usługi wycinki drzew, krzewów, podrostów i gałęzi w pasie czynnych linii elektroenergetycznych, zaś szerokość pasa terenu po wycince zerowej, całkowicie pozbawionego drzew, krzewów, podrostów, gałęzi, określono na s. 8 tego dokumentu i wynosi ona od 5,1 m do 6,2 m – w zależności od poziomu napięcia. Treść tego dokumentu koreluje z pismem firmy PHU B. W., z którą skarżąca zawarła umowę z dnia 7 marca 2012 r. na kompleksową wycinkę, a skierowanym do Urzędu Gminy w S. z dnia 17 stycznia 2013 r. o wyrażeniu zgody na wejście na teren przedmiotowych działek w celu wykonania prac wycinkowych w pasie 5 m od skrajnego gruntu. Co więcej, wbrew twierdzeniom skarżącej, w toku postępowania administracyjnego przedłożyła ona dokument w postaci wniosku firmy PHU B. W. o dopuszczenie do robót na urządzeniach elektrycznych z wyłączeniem, w którym jako przewidywany termin podano dzień 7 stycznia 2013 r. w godz. 8:00 do 16:00, a jako miejsce i zakres robót podano S. i wydrzewienie pod linią SN. Wskazała również wykonawcę robót (P. K.). Dokument ten opatrzono datą wpływu do firmy [A] (24 grudnia 2012 r.) i stanowi on załącznik nr 17. Nadto, do protokołu odbioru z dnia 24 stycznia 2013 r., dołączono oświadczenie B. W. z dnia 24 stycznia 2013 r., dotyczące S. o uzyskaniu wymaganych zgód i zezwoleń, uporządkowaniu terenu objętego wycinką oraz dokonaniu utylizacji urobku po wycince lub jego pozostawieniu do dyspozycji właściciela. Zatem wbrew twierdzeniom skarżącej, zawarta przez nią umowa z firmą B. W. dotyczyła wycinki drzew w pasie 5 m i w tym celu dokonano wyłączenia sieci. Nie ma żadnego znaczenia fakt, czy w istocie wyłączenie to miało miejsce 8 stycznia 2013 r., czy też 7 stycznia 2013 r . i czy wówczas dokonano jedynie przycięcia drzew, a dopiero później ich całkowitej wycinki. Istotne jest, że świadek W. J. fakt wycinki drzew zgłosił w Urzędzie Gminy S. w dniu 4 lutego 2013 r. i na podstawie udzielonych przez niego informacji już następnego dnia pracownicy Gminy przeprowadzili oględziny z udziałem B. W. Oznacza to, że aczkolwiek w toku przesłuchania w dniu 7 lutego 2014 r. świadek W. J. nie pamiętał już danych właściciela firmy i numeru telefonu, co jest oczywiste z uwagi na upływ czasu, to jednak jego zeznania nie budzą wątpliwości, skoro na ich podstawie ustalono wcześniej wykonawcę robót, a dane te podali pracownicy dokonujący wycinki drzew pod linią energetyczną na terenie dzierżawionych przez Koło PZW w S., którego prezesem jest świadek J. Nadto, z zeznań świadka wynika, że prace trwały kilka dni i wykonywało je 5 osób, powołując się na zlecenie energetyki i wówczas nie było tam ich pracodawcy (firma z M.). Świadek zeznał też, że przed rozpoczęciem drugich oględzin dokonano wycinki dlaszych drzew, lecz poza granicami dzierżawionych działek oraz wskazał na wywózkę pni przez pracowników firmy, dokonującej wycinki, z czego został następnie sporządzony protokół Policji. Zdaniem sądu administracyjnego skoro oględziny w dniu 5 lutego 2013 r. przeprowadzono z udziałem B. W., z którą skarżąca zawarła umowę o wycinkę drzew, zaś w dniu 7 lutego 2013 r. brał w nich udział także P. K. (podwykonawca) i już wówczas stwierdzono wycinkę drzew, zaś dołączony materiał fotograficzny dowodzi, że chodzi o pas pod liniami energetycznymi, który już w dniu pierwszych oględzin był całkowicie pozbawiony drzew, to ich niedokładne policzenie i ustalenie pierwotnie, że usunięto 22 drzewa nie podważa w żaden sposób wyników oględzin z dnia 24 maja 2013 r. i opartych na tej czynności ustaleń faktycznych, że w pasie czynnej linii energetycznej usunięto 45 drzew. Stwierdzona w dniu 28 lutego 2013 r. dalsza wycinka drzew poza linią elektryczną oraz skrócenie pni drzew już poprzednio wyciętych, nie ma bowiem znaczenia dla wyniku niniejszej sprawy, skoro nałożenie kary nastąpiło wyłącznie z tytułu nielegalnej wycinki w pasie linii energetycznych, zaś to właściwe przedłożone przez skarżącą dokumenty dowodzą, że nastąpiło to na jej zlecenie – w ramach zawartej umowy. Zasadnie zatem organy obydwu instancji w świetle przedłożonej przez skarżącą dokumentów uznały za zbędne przesłuchanie w charakterze świadka P. K. (podwykonawcy) i jego pracowników. Podkreślić też należy, że P. K. obecny był w toku oględzin w dniu 7 lutego 2013 r., w trakcie których stwierdzono już wycinkę drzew pod liniami energetycznymi i nie wnosił żadnych zastrzeżeń. Co więcej zaznaczyć należy, że pierwsze oględziny przeprowadzili pracownicy Urzędu Miejskiego w S., zaś organem właściwym w niniejszej sprawie jest Starosta [...]. W świetle zebranego materiału dowodowego, w tym fotograficznego, zupełnie niezrozumiałe jest zawarte dopiero w skardze twierdzenie, że wycinki drzew dokonano w dniu 7 marca 2014 r. po uzyskaniu stosownego zezwolenia, a w dniu 8 stycznia 2013 r. dokonano jedynie przycinki drzew po wyłączeniu energii. Prawidłowości ustaleń faktycznych nie podważają też nadesłane przez skarżącą decyzje o zezwoleniu na usunięcie drzew. Z decyzji tych wynika, że w 2014 r. skarżąca uzyskała zezwolenie na wycinkę m. in. 103 drzew z działki nr 1, lecz kara pieniężna dotyczy nielegalnej wycinki tylko 1 drzewa z tej działki – położonego w granicy z działką nr 2, z której usunięto pozostałe 44 drzewa. Taki stan rzeczy potwierdza wręcz fakt, że wycinka drzew nastąpiła na zlecenie skarżącej jako posiadacza służebności przesyłu. Spółka uzyskała co prawda stosowne zezwolenie na wycinkę drzew, lecz rosły one na innych działkach, pod liniami energetycznymi, co wynika z map powyżej przywołanych, które przedstawiają lokalizację wyciętych samowolnie drzew. Nie mógł też odnieść skutku zarzut nieustalenia wieku poszczególnie usuniętych drzew. Pomiaru średnicy i obwodu pnia dokonano w dniu 24 maja 2013 r., zaś wyniki przedstawiono w tabeli. Z ustaleń tych wynika, że pnie miały obwody od 23 cm do 70 cm. W toku długotrwałego postępowania skarżąca nigdy nie podnosiła, że którekolwiek z tych drzew nie miało ponad 10 lat. W tym miejscu dodać należy, iż w pierwszym protokole oględzin wymieniono jedynie grubsze drzewa, liczące w obwodzie od 33 cm, co dodatkowo potwierdza fakt, że pominięto niektóre drzewa o mniejszym obwodzie, z uwagi na mogące się rodzić wątpliwości co do wieku. Skoro skarżąca nie negowała ustaleń co do wyników pomiarów, nie mógł odnieść skutku zarzut nieustalenia wieku drzew, jako że w tym względzie organy oparły się na wiedzy fachowej pracowników i leśnika, biorącego udział w oględzinach. W postępowaniu administracyjnym skarżąca nie domagała się zaś powołania biegłego celem ustalenia wieku drzew. Nie jest też niezbędne ustalenie konkretnego wieku poszczególnych drzew, skoro sankcja administracyjna dotyczy drzew powyżej 10 lat, a pomiar obwodu pni nie budzi wątpliwości, że usunięte samowolnie drzewa liczyły ponad 10 lat. W tym stanie rzeczy sąd administracyjny nie podzielił zarzutów skargi w zakresie naruszenia reguł procedury administracyjnej. W świetle zebranego materiału dowodowego nie mogą być uznane za dowolne ustalenia organów obydwu instancji (art. 78 § 2 i art. 80 kpa), zaś motywy decyzji należy uznać za pełne i spełniające wymogi z art. 107 § 3 kpa. Protokół oględzin z dnia 24 maja 2013 r. odpowiada też wymogom z § 2 pkt 2 cyt. rozp., bowiem pochodzi od organu orzekającego w sprawie. Zasadnie też organy obydwu instancji dopatrzyły się podstawy do nałożenia kary na skarżącą Spółkę w świetle art. 88 i art. 89 ustawy o ochronie przyrody wyżej powołanej, jako posiadaczowi służebności przesyłu, który władny był do uzyskania zezwolenia na wycinkę drzew, zleconych na mocy umowy z dnia 7 marca 2012 r. firmie B. W. W świetle § 3 tej umowy, skarżąca zobowiązana była do bieżącego nadzoru nad realizacją prac, zaś wykonawca zobligowany był do przekazania jej wszelkich decyzji i postanowień, do uzyskania których został upoważniony celem wykonania umowy. Spółka odbierając roboty polegające na wycince drzew bez zastrzeżeń, nie wyegzekwowała tego warunku umowy. Poza ramami niniejszej sprawy pozostać też musi kwestia ewentualnych roszczeń odszkodowawczych z tytułu nienależytego wykonania umowy o wycinkę. Prawidłowo zatem stwierdziły organy administracji, że wycinka 45 sztuk drzew pod liniami elektroenergetycznymi nastąpiła na zlecenie skarżącej jako posiadacza służebności przesyłu. Zatem podmiot ten winien być adresatem decyzji o nałożeniu administracyjnej kary pieniężnej z tytułu samowolnej wycinki drzew, których wiek przekraczał 10 lat. Skarga nie mogła też odnieść skutku w świetle przywołanego przez Kolegium wyroku Trybunału Konstytucyjnego z dnia 1 lipca 2014 r., sygn. akt SK 6/12 (Dz.U. z dnia 14 lipca 2014 r., poz. 926). Faktem jest, że Trybunał odroczył utratę mocy obowiązującej przepisów art. 88 ust. 1 pkt 2 i art. 89 ust. 2 ustawy o ochronie przyrody, co oznacza, że przepisy te obowiązywały w dacie wydania zaskarżonej decyzji, jak i orzekania przez sąd administracyjny. Utrata ich mocy nastąpi z dniem 15 stycznia 2016 r. Jednakże jak wskazał Naczelny Sąd Administracyjny w wyrokach z dnia 4 grudnia 2014 r. sygn. akt II OSK 2696/14, II OSK 2697/14 i II OSK 2698/14, w indywidualnie określonych sytuacjach, przy uwzględnieniu celu tego odroczenia, sąd administracytjny władny jest do odmowy zastosowania tych przepisów. Zdaniem składu orzekającego, taki przypadek nie zachodzi w niniejszej sprawie. Przywołanym wyrokiem Trybunał Konstytucyjny orzekł, że przepisy art. 88 ust.1 pkt 2 i art. 89 ust. 1 ustawy z dnia 16 kwietnia 2004 r. o ochronie przyrody, przez to, że przewidują obowiązek nałożenia administracyjnej kary pieniężnej w sztywno określonej wysokości, bez względu na okoliczności tego czynu, są niezgodne z art. 64 ust. 1 i 3 w zw. z art. 31 ust. 3 Konstytucji RP. Powołane przez Trybunał przepisy stanowią zaś gwarancję prawa własności. Tymczasem skarżąca Spółka nie jest właścicielem działek, na których rosły usunięte bez zezwolenia drzewa. Obie działki stanowią własność Gminy S., która nie wyraziła zgody na wycinkę drzew, ani nie miała wpływu na rozdysponowanie ich pozostałości po wycince. Co więcej, niniejsze postępowanie zostało zainicjowane przez Gminę S., która wniosła o wymierzenie kary administracyjnej. W odpowiedzi na wniosek firmy, dokonującej na zlecenie skarżącej wycinki drzew, pismem z dnia 22 stycznia 2013 r., z-ca Burmistrza S. wyraził bowiem zgodę jedynie na przycinkę drzew w pasie czynnych linii elektroenergetycznych (vide: zał. nr 3 do protokołu oględzin). Zatem to skarżąca naruszyła prawo własności, przysługujące jednostce samorządu terytorialnego. Zdaniem sądu administracyjnego tego typu działania i to ze strony profesjonalnego podmiotu, nie mogą zasługiwać na ochronę prawną. Brak też możliwości oceny stanu żywotnosci usuniętych drzew, czy też stwierdzenia realnego zagrożenia dla funkcjonowania czynnej linii energetycznej, a więc stanu wyższej konieczności. Zatem w niniejszej sprawie nie zachodzą żadne okoliczności, na które powołał się Trybunał Konstytucyjny w wyroku w sprawie SK 6/12. Z tych względów nie stwierdzając naruszenia prawa, wymienionego w art. 145 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2012 r., poz. 270 ze zm.), Wojewódzki Sąd Administracyjny skargę oddalił jako nieuzasadnioną na podstawie art. 151 tej ustawy. mw

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 19.07.2026. · Źródło