II OSK 2698/14

WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2014-12-04

Skład orzekający: Maria Czapska - Górnikiewicz, Małgorzata Stahl, Teresa Kobylecka

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy przepisy art. 88 ust. 1 pkt 2 i art. 89 ust. 1 ustawy o ochronie przyrody, przewidujące nałożenie administracyjnej kary pieniężnej za usunięcie drzewa bez zezwolenia w sztywno określonej wysokości, niezależnie od okoliczności czynu, są zgodne z Konstytucją RP, a jeśli nie, to jaki jest wpływ orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego na rozpoznawaną sprawę?
Ratio decidendi
Naczelny Sąd Administracyjny uchylił zaskarżony wyrok oraz decyzje organów administracji, uznając, że przepisy art. 88 ust. 1 pkt 2 i art. 89 ust. 1 ustawy o ochronie przyrody, na podstawie których nałożono karę pieniężną, są niezgodne z Konstytucją RP. Sąd zastosował wyrok Trybunału Konstytucyjnego, odmawiając zastosowania tych przepisów mimo odroczenia ich utraty mocy obowiązującej, uznając nałożoną karę za nieproporcjonalnie wysoką i naruszającą prawo własności.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła nałożenia administracyjnej kary pieniężnej za usunięcie sześciu drzew gatunku sosna bez wymaganego zezwolenia. G. N., jako samoistny posiadacz działki, dokonał wycięcia drzew, argumentując to koniecznością zapewnienia przejazdu i ochrony mienia. Organy administracji wymierzyły karę pieniężną, opierając się na przepisach ustawy o ochronie przyrody, a Wojewódzki Sąd Administracyjny oddalił skargę G. N. Skarżący kasacyjnie podniósł zarzuty naruszenia prawa materialnego i procesowego, kwestionując sposób ustalenia obwodu drzew i wysokość kary.
Rozstrzygnięcie
Uchylił zaskarżony wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach oraz decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Częstochowie i utrzymaną nią w mocy decyzję Burmistrza Gminy i Miasta K., odstępując od zasądzenia zwrotu kosztów postępowania sądowego.

Pełny tekst orzeczenia

Dnia 4 grudnia 2014 roku Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: sędzia NSA Maria Czapska - Górnikiewicz sędzia NSA Małgorzata Stahl /spr./ sędzia del. NSA Teresa Kobylecka Protokolant starszy asystent sędziego Paweł Konicki po rozpoznaniu w dniu 4 grudnia 2014 roku na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej sprawy ze skargi kasacyjnej G. N. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach z dnia 3 marca 2011 r. sygn. akt II SA/Gl 958/10 w sprawie ze skargi G. N. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Częstochowie z dnia [...] czerwca 2010 r. nr [...] w przedmiocie kary pieniężnej za usunięcie drzew bez zezwolenia 1. uchyla zaskarżony wyrok oraz decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Częstochowie z dnia [...] czerwca 2010 r. nr [...] i utrzymaną nią w mocy decyzję Burmistrza Gminy i Miasta K. z dnia [...] lutego 2010 r. nr [...], 2. odstępuje od zasądzenia zwrotu kosztów postępowania sądowego w całości. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach wyrokiem z dnia 3 marca 2011 r. oddalił skargę G. N. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Częstochowie z dnia [...] czerwca 2010 r. w przedmiocie kary pieniężnej za usunięcie drzew bez zezwolenia. W uzasadnieniu wyroku Sąd wskazał, że w wyniku wniesionego w dniu [...] grudnia 2008 r. do Urzędu Gminy i Miasta K. pisma M. N., informującego o usunięciu drzew i krzewów z posesji położonej w K. przy ulicy W., pismem z dnia [...] marca 2009 r., powiadomiono o oględzinach działki nr [...], stanowiącej własność K. N. i W. N., w dniu [...] marca 2009 r. W dniu tym ustalono, iż z działki usunięto sześć drzew – gatunek sosna. Wielkość usuniętych drzew ustalono na podstawie pomiaru pozostałych pni. Potwierdzono jednocześnie, iż właściciele nie posiadali zezwolenia na usunięcie tych drzew, ani o takie zezwolenie nie występowali. Obecni na oględzinach M. N. dodała, iż drzew usunięto więcej, a W. N. wyjaśnił, iż powodem ich usunięcia był brak przejazdu przez działkę, gdyż drzewa te blokowały wjazd na posesję. Decyzją z dnia [...] kwietnia 2009 r. Burmistrz Gminy i Miasta K. wymierzył W. N. administracyjną karę w wysokości 23.824,23 zł za usunięcie bez zezwolenia 6 sztuk drzew gatunku sosna ze wskazanej wyżej nieruchomości. W uzasadnieniu tej decyzji wyjaśnił, że na wycięcie tych drzew właściciele nieruchomości nie posiadali stosownego zezwolenia wydanego przez Burmistrza. Dodał, że ustalenie obwodu usuniętych drzew było niemożliwe z uwagi na brak kłód, stąd obwód drzew ustalono przyjmując najmniejszy promień pnia i pomniejszając wyliczony obwód o 10%. Wyliczenie kary nastąpiło przy zastosowaniu stawek i współczynników wskazanych w rozporządzeniu wykonawczym oraz zasad wymienionych w art. 89 ust. 1 ustawy z dnia 16 kwietnia 2004 r. o ochronie przyrody. W wyniku rozpatrzenia odwołania W. N., Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Częstochowie uchyliło zaskarżoną decyzję i przekazało sprawę do ponownego rozpatrzenia organowi pierwszej instancji. W uzasadnieniu organ stwierdził, iż wydanie przedmiotowej decyzji poprzedzone było wprawdzie przeprowadzonym postępowaniem wyjaśniającym, ale wobec zarzutu odwołania pomiaru pni wyciętych drzew pomimo, że dostępne były kłody wyciętych drzew, organ odwoławczy uznał konieczność przeprowadzenia ponownego postępowania w tym zakresie. Dodatkowo zwrócił uwagę na naruszenie art. 10 § 1 k.p.a., z uwagi na pominięcie w przeprowadzonym postępowaniu K. N. - drugiego współwłaściciela nieruchomości. W trakcie nowego postępowania, pismem z dnia [...] lipca 2009 r. wnioski do sprawy zgłosił G. N., informując, iż jest on faktycznym posiadaczem samoistnym działki [...], której współwłaścicielami są K. N. i W. N. Wniósł o odroczenie naliczonej kary administracyjnej na trzy lata i zobowiązanie go do nasadzenia 20 drzew gatunku sosna w innym miejscu. W uzasadnieniu przyznał, że wycięcie przedmiotowych drzew jest faktem, ale spowodowane zostało koniecznością, z uwagi na brak wjazdu na działkę i groźbę niebezpieczeństwa dla mienia. Fakt usunięcia tych drzew bez wymaganego zezwolenia wynikał z niewiedzy, iż takie zezwolenie należy uzyskać. Dodatkowo podniósł, iż dwa spośród tych drzew były całkowicie uschnięte, pozostałe już podsychały. Dodał także, że kłody wyciętych drzew były dostępne na posesji, ale urzędnicy ich nie zmierzyli na wysokości 130 cm, mierząc jedynie obwód pni, co w jego odczuciu jest niedopuszczalne. Decyzją z dnia [...] lipca 2009 r. Burmistrz Gminy i Miasta K., wymierzył W.N. administracyjną karę pieniężną w wysokości 23.824,23 zł za usunięcie bez zezwolenia 6 sztuk drzew gatunku sosna z nieruchomości położonej w miejscowości K. na działce nr [...]. W uzasadnieniu organ wyjaśnił, że w dniu [...] marca 2009 r. W. N. złożył pisemne wyjaśnienia wraz z dokumentacją fotograficzną. Stąd też uznano tylko W. N. stroną prowadzonego postępowania. Organ nie mógł przyjąć, że jedna z przedłożonych fotografii przedstawia kłody wyciętych drzew, gdyż zdjęcie przedstawiało siedem, a nie sześć drzew, a nadto tylko cztery z nich to sosny, a pozostałe to drzewa innego gatunku. W zakresie podstawy i sposobu wyliczenia kary organ powtórzył argumentację przedstawioną w poprzedniej decyzji. Na skutek odwołania W.N. od decyzji organu pierwszej instancji Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Częstochowie, decyzją z dnia [...] września 2009 r. uchyliło zaskarżoną decyzję i przekazało sprawę do ponownego rozpatrzenia przez organ pierwszej instancji. W uzasadnieniu organ odwoławczy wskazał na ponowne naruszenie art. 10 k.p.a. poprzez pozbawienie strony możliwości zaprezentowania własnego stanowiska w sprawie przed wydaniem decyzji. Organ odwoławczy zwrócił nadto uwagę, że w trakcie postępowania organ pierwszej instancji powinien w szczególności ustosunkować się do zgłoszonych wniosków dowodowych oraz wyjaśnić okoliczności wycięcia drzew dokonanej przez G.N.. Wskazał, że nie ustalono, kto w niniejszej sprawie winien posiadać przymiot strony prowadzonego postępowania. W celu zatem wyjaśnienia podniesionych wątpliwości i ustalenia wszechstronnie okoliczności sprawy, uchylenie decyzji organu pierwszej instancji stało się niezbędne. W dniu 2 października 2009 r. pismo w sprawie złożył W. N. Wniósł w nim o odstąpienie od wymierzania kary pieniężnej oraz o skierowanie decyzji do G.N., jako do faktycznego posiadacza przedmiotowej działki i faktycznego sprawcy wycięcia drzew. Nadto wniósł o odroczenie kary pieniężnej na trzy lata i zobowiązanie posiadacza samoistnego do nasadzenia 30 drzew z gatunku sosna zwyczajna w innym miejscu przedmiotowej działki. W ponownym postępowaniu organ przeprowadził rozprawę administracyjną, w której uczestniczyli W.N., G. N. i M. N.. W jej trakcie G. N. oświadczył, że to on dokonał usunięcia drzew bez wymaganego zezwolenia z uwagi na utrudnianie wjazdu na działkę i stałe uszkadzanie samochodu. Decyzją z dnia [...] listopada 2009 r. Burmistrz Gminy i Miasta K. wymierzył G.N. administracyjną karę pieniężną w wysokości 23.824,23 zł za usunięcie bez zezwolenia 6 sztuk drzew gatunku sosna z nieruchomości położonej w miejscowości K. na działce nr [...]. W uzasadnieniu powtórzył dotychczasową argumentację oraz poczynione w sprawie ustalenia faktyczne, uzupełnione nowymi oświadczeniami złożonymi przez W.N. i G. N. Na tle tak zgromadzonego materiału dowodowego stwierdzono, że winnym wycięcia drzew jest G. N. Potwierdzono fakt braku kłód wyciętych drzew, uznając dołączone do akt sprawy zdjęcie za niemiarodajne, m.in. z uwagi na inny rodzaj i inną ilość wyciętych drzew. Wyliczenie kary nastąpiło na tej samej zasadzie, jak miało to miejsce w poprzednich decyzjach, z odwołaniem się do treści art. 89 ust. 1 ustawy o ochronie przyrody. W wyniku odwołania złożonego od tej decyzji przez G. N., Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Częstochowie decyzją z dnia [...] stycznia 2010 r. ponownie uchyliło zaskarżoną decyzję i przekazało sprawę do kolejnego rozpatrzenia przez organ pierwszej instancji. W uzasadnieniu organ wyjaśnił, że nakładając karę na G. N., który oświadczył, iż to on dokonał wycięcia przedmiotowych drzew, w toku przeprowadzonego postępowania nie ustalono jaki posiada on faktycznie tytuł do przedmiotowej nieruchomości. Ustalono jedynie, że współwłaścicielami tej nieruchomości są K. N. i W. N.. Wobec faktu, że obowiązek uzyskania zezwolenia drzew obciąża posiadacza nieruchomości, a nie może obciążyć osób trzecich, konieczne stało się uchylenie decyzji organu pierwszej instancji dla wyjaśnienia tej kwestii. Prowadząc ponownie postępowanie organ powinien też wyjaśnić, czy zachowały się kłody wyciętych drzew, gdyż dołączone do akt sprawy zdjęcie nie przedstawia kłód usuniętych drzew. W ocenie organu odwoławczego przedstawia rosnące drzewa bez bliższego określenia miejsca, gdzie one rosną. Decyzją z dnia [...] lutego 2010 r. Burmistrz Gminy i Miasta K., powołując się na art. 85 ust. 1, art. 88 ust. 1 pkt 2 i ust. 2 oraz art. 89 ust. 1 i ust. 3 ustawy z dnia 16 kwietnia 2004 r. o ochronie przyrody (Dz.U. Nr 92, poz. 880 ze zm.) a także rozporządzenie Ministra Środowiska z dnia 22 września 2004 r. w sprawie trybu nakładania administracyjnych kar pieniężnych za usuwanie drzew lub krzewów bez wymaganego zezwolenia oraz za zniszczenie terenów zieleni, zadrzewień albo drzew lub krzewów (Dz.U. Nr 219, poz. 2229) i rozporządzenie Ministra Środowiska z dnia 13 października 2004 r. w sprawie stawek opłat dla poszczególnych rodzajów i gatunków drzew (Dz.U. Nr 228, poz. 2306) oraz art. 104 i art. 107 k.p.a. wymierzył G. N. administracyjną karę pieniężną w wysokości 23.824,23 zł za usunięcie bez zezwolenia 6 sztuk drzew gatunku sosna z nieruchomości położonej w miejscowości K. na działce nr [...]. W uzasadnieniu stwierdził, iż uzupełnione postępowanie potwierdziło, iż współwłaścicielami przedmiotowej działki są K. N. i W. N., zaś G. N. pozostaje jej samoistnym posiadaczem. Orzekający organ stwierdził, iż przeprowadzona wizja na działce potwierdziła bezspornie fakt wycięcia sześciu drzew, do czego przyznał się W.N., dodając że wyciął drzewa ze względu na brak przejazdu przez działkę oraz z uwagi na uszkadzanie karoserii samochodu przez konary tych drzew. Okoliczności te potwierdzono w czasie rozprawy administracyjnej. W trakcie dalszego postępowania ustalono, że G. N. jest posiadaczem samoistnym działki nr [...]. Ustalenie to jest istotne, gdyż art. 83 ust. 1 ustawy o ochronie przyrody wskazuje posiadacza nieruchomości jako osobę uprawnioną do usunięcia drzew lub krzewów z nieruchomości po uprzednim uzyskaniu zezwolenia wójta, burmistrza lub prezydenta miasta. Zatem w tych okolicznościach organ pierwszej instancji uznał G. N. za stronę toczącego się postępowania, uznając jego faktyczne władztwo na nieruchomością oznaczoną nr [...] oraz odpowiedzialność za usunięcie sześciu drzew z posesji. Oceniając cały zebrany w sprawie materiał dowodowy organ ponownie stwierdził, iż nie można uznać, aby okoliczność istnienia kłód w czasie oględzin została udowodniona. Z powodu bowiem kłód wyciętych drzew w czasie oględzin dokonano pomiaru pni tych drzew i na tej podstawie dokonano wyliczenia kary administracyjnej. Nie stwierdzono żadnych okoliczności, które wskazywałyby na konieczność innego sposobu dokonania pomiarów. Wysokość kary wyliczono przy zastosowaniu odpowiednich współczynników z odwołaniem się do treści art. 89 ust. 1 ustawy o ochronie przyrody. Odwołanie od powyższej decyzji złożył G.N. Wniósł o umorzenie prowadzonego postępowania z uwagi na naruszenie przez organy administracji publicznej przepisów prawa materialnego – tj. art. 2 i art. 7 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej oraz art. 85 i art. 89 ustawy o ochronie przyrody poprzez nieuwzględnienie ustawowych zasad rządzących ustaleniem wysokości opłat za usunięcie drzew i krzewów, w tym także bez wymaganego zezwolenia a także przepisów postępowania administracyjnego- tj. art. 6, art. 7, art. 8, art. 9, art. 12 i art. 35 § 1 w związku z art. 37 § 1 k.p.a., a w razie nieuwzględnienia tego wniosku o zmianę decyzji z dnia [...] lutego 2010 r. poprzez odstąpienie od egzekucji kary pieniężnej w wyliczonej w decyzji wysokości. Decyzją z dnia [...] czerwca 2010 r. Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Częstochowie utrzymało w mocy decyzję organu pierwszej instancji. W uzasadnieniu podniosło, że wielokrotnie prowadzone postępowanie wyjaśniające pozwoliło ustalić, iż właścicielami działki z której dokonano wycięcia drzew są W. N. i K. N., a samoistnym jej posiadaczem – G. N., który dokonał wycięcia przedmiotowych drzew. W trakcie przeprowadzonych na posesji oględzin (potwierdzonych bez uwag podpisanym przez uczestniczących w oględzinach protokole) potwierdzono fakt wycięcia sześciu sosen, a wobec braku kłód ściętych drzew, ich obwód określono na podstawie pomiaru pozostałych po ścięciu pni. Na usunięcie tych drzew nie posiadano stosownego zezwolenia. Zdjęcie rzekomych kłód wyciętych drzew dołączono do akt sprawy dopiero na etapie postępowania odwoławczego od pierwszej z wydanych przez organ pierwszej instancji decyzji, przy czym organy nie dały wiary temu dowodowi, gdyż zdjęcie przedstawiało siedem drzew, nadto tylko cztery z nich były drzewami iglastymi, trzy pozostałe to inne drzewa, a dodatkowo trudno uznać, by faktycznie były to kłody wyciętych w grudniu 2008 r. drzew. Przeprowadzona rozprawa administracyjna, w trakcie której obecni byli wszyscy zainteresowani, potwierdziła dotychczasowe ustalenia. Na tej podstawie winnym wycięcia drzew uznano G. N. – od 2005 r. faktycznego posiadacza samoistnego działki. Jednocześnie uznano za udowodnioną okoliczność nieistnienia kłód wyciętych drzew w czasie oględzin, a w związku z tym dokonanie pomiaru pni tych drzew było konieczne dla wyliczenia administracyjnej kary pieniężnej (art. 89 ust. 3 ustawy). Nie stwierdzono żadnych innych okoliczności, które wskazywałyby na konieczność innego sposobu dokonania pomiarów. Wyliczenia kary dokonano przy zastosowaniu wymaganych wskaźników oraz z uwzględnieniem, iż wynosi ona trzykrotność opłaty za usunięcie drzew. Dokonując analizy przedmiotowej sprawy organ odwoławczy potwierdził sporządzenie wymaganego protokołu, który odpowiada wymaganiom określonym w przepisach. Wskazane zostały osoby obecne przy oględzinach, gatunek usuniętych drzew oraz obwody ich pni. W ocenie Kolegium ustalony stan faktyczny wskazywał na zaistnienie przesłanek określonych w art. 88 ust. 1 pkt 2 ustawy o ochronie przyrody – tzn. po pierwsze - miało miejsce usunięcie z działki nr [...] w K. 6 sztuk drzew (gatunek sosna) oraz po drugie - usunięcie to nastąpiło bez zezwolenia. Po trzecie dokonał tego G. N., który jak ustalono jest samoistnym posiadaczem wymienionej działki. Po czwarte przyjęto, że drzewa miały powyżej 5 lat, czego strona nie kwestionowała. Po piąte – w trakcie postępowania ustalono dane niezbędne do wyliczenia wysokości administracyjnej kary pieniężnej za usunięcie drzew (obwody drzew). Przeprowadzona analiza materiału dowodowego przesądziła o tym, iż stan faktyczny odpowiada hipotezie zawartej w art. 88 ust. 1 pkt 2 cytowanej ustawy i tym samym uzasadniał wymierzenie stronie administracyjnej kary pieniężnej za usunięcie drzew bez zezwolenia. Organ odwoławczy podkreślił, że strona w trakcie całego postępowania nie kwestionowała samego faktu usunięcia drzew oraz ich wieku, wskazując jedynie na konieczność ich usunięcia oraz na ich złą kondycję. Podniosła nadto, że na terenie nieruchomości posadzone zostało ponad 1000 sztuk drzew w ramach rekompensaty. Odnosząc się do wskazanych w odwołaniu naruszeń prawa materialnego, w szczególności art. 85 i art. 87 ust. 1 ustawy, poprzez dokonanie obmiaru pni drzew (podczas, gdy według G. N. dostępne były kłody tych drzew), organ podkreślił, iż w dacie przeprowadzania wizji, przedstawiciele organu nie posiadali informacji o tym fakcie. Sporządzony z tej czynności protokół został podpisany został przez W. N. (ojca G. N.) oraz zgłaszającą fakt wycięcia drzew M. N. bez odnotowania jakichkolwiek uwag - w tym zgłaszania faktu egzystowania kłód. Z kolei załączone do akt sprawy zdjęcie nr 1, w ocenie organu odwoławczego nie pozwoliło na przyjęcie tezy, że kłody te istniały w dacie sporządzania protokołu. Ze zdjęcia nie wynikało w ogóle czy są to kłody drzew usuniętych przez G. N., czy też innych drzew. Organ wskazał, że usunięto sześć drzew iglastych, podczas gdy zdjęcie przedstawiało ich siedem i tylko cztery z nich to sosny. W tych zatem okolicznościach, zadaniem organu, zasadnie przyjęto, iż niemożliwe było ustalenie obwodu usuniętych drzew z powodu braku kłody (art. 89 ust. 3 ustawy), a w związku z tym prowadzący oględziny uprawniony był do dokonania pomiaru pni. Kolegium podzielając zarzuty strony, co do przewlekłości postępowania, potwierdziło opóźnienie w podjęciu pierwszych czynności tj. po upływie trzech miesięcy od uzyskaniu wiadomości o usunięciu drzew, ale dodało, że nie miało to wpływu na prawidłowość wydanej w sprawie decyzji. Nie podzieliło natomiast zarzutu naruszenia art. 6, art. 7, art. 89 i art. 9 k.p.a. Organ pierwszej instancji działał na podstawie wskazanych przepisów prawa i w oparciu o ustalony stan faktyczny, prawidłowo wskazał normę do zastosowania w rozpatrywanej sprawie. W skardze na powyższą decyzję G. N. zarzucił naruszenie przepisów prawa materialnego w postaci art. 2 i art. 7 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej oraz art. 85 i art. 89 ustawy o ochronie przyrody, a także przepisów procedury administracyjnej – art. 6, art. 7, art. 8, art. 9 , art. 12 i art. 35 k.p.a. W bardzo obszernym uzasadnieniu potwierdził fakt zgłoszenia w dniu [...] grudnia 2008 r. do Urzędu Gminy i Miasta K. usunięcia z działki nr [...] drzew bez wymaganego zezwolenia. Mając jednak na uwadze datę zgłoszenia oraz datę wyznaczenia wizji na dzień [...] marca 2009 r. zarzucił organom naruszenie art. 12 i art. 35 k.p.a., a także tym samym podstawowych zasad postępowania wyrażonych w przywołanych przepisach Konstytucji oraz w art. 6 i art. 7 k.p.a. Ta odległość czasowa spowodowała w jego ocenie m.in. przeniesienie kłód wyciętych drzew w inne miejsce, tak by nie blokowały wjazdu na posesję, powodu, z którego wycięte zostały przedmiotowe drzewa. Nie może to jednak wywołać, jego zdaniem, negatywnych konsekwencji wobec skarżącego, zwłaszcza, że ta długa odległość pomiędzy zawiadomieniem, a oględzinami spowodowała niemożność przeprowadzenia rzetelnych oględzin, a w konsekwencji doszło do dużych rozbieżności pomiędzy ustaleniami organu a faktycznym stanem rzeczywistym. Pomimo wielu pism kierowanych do organów nie doprowadziły one, w ocenie skarżącego, do wyjaśnienia sprawy. Na rozprawie przed Sądem I instancji skarżący podtrzymał zarzuty i argumenty skargi. Podkreślił, iż nie miał możliwości obrony swych twierdzeń w związku z pozbawieniem go prawa do udziału w postępowaniu od samego początku w sprawie. Nie dysponuje innymi dowodami, poza tymi, które już złożył w trakcie postępowania. W jego ocenie, nawet gdyby przyjąć, ze kara jest zasadna, to i tak wyliczona kwota została zawyżona. Potwierdził, że wycięte sosny miały ok. 5 do 6 lat, gdyż od tego czasu mieszka w tym miejscu, a drzewa zostały zasadzone wcześniej przez sąsiadkę. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach stwierdził, iż zarówno zaskarżona decyzja, jak również poprzedzająca ją decyzja organu pierwszej instancji nie naruszają prawa w sposób mogący spowodować ich uchylenie. Sąd podkreślił, że z przepisu art. 83 ust. 1 i ust. 3 ustawy o ochronie przyrody wynika, że usunięcie drzew i krzewów z nieruchomości może nastąpić po uzyskaniu zezwolenia wydanego przez wójta, burmistrza czy prezydenta miasta na wniosek posiadacza nieruchomości. Za usunięcie drzew lub krzewów bez wymaganego zezwolenia wójt, burmistrz lub prezydent miasta wymierza karę pieniężną. Sąd podkreślił, że przedmiotową karę pieniężną wymierza się bez względu na przyczynę naruszenia wymagań ustawy o ochronie przyrody oraz niezależnie od tego czy podmiot dopuszczający się takiego deliktu administracyjnego miał świadomość istnienia obowiązku uzyskania zezwolenia na usunięcie drzewa. Wyjątkowe sytuacje, w których zezwolenie na usunięcie drzewa nie jest wymagane zostały enumeratywnie wymienione w art. 83 ust. 6 ww. ustawy. Wśród nich ustawodawca nie wymienił drzew chorych, zniszczonych czy obumarłych, co oznacza że również te drzewa podlegają ochronie i na ich usunięcie także potrzebne jest zezwolenie. Przepis art. 86 ust. 1 ustawy o ochronie przyrody, w którym jest mowa m.in. o drzewach zagrażających bezpieczeństwu ludzi lub mienia w istniejących obiektach budowlanych (pkt 4), czy obumarłych i nie rokujących szansy na przeżycie, z przyczyn niezależnych od posiadacza nieruchomości (pkt 9) stanowi jedynie, że w razie zaistnienia sytuacji w nim wymienionych nie pobiera się opłat za usunięcie drzew, co nie zwalnia jednak od uzyskania zezwolenia na ich usunięcie. Jednak brak takiego zezwolenia powoduje wymierzenie kary pieniężnej. Decyzja o wymierzeniu kary pieniężnej za usuniecie drzewa bez zezwolenia ma charakter podwójnie związany, tj. organ musi wymierzyć administracyjną karę pieniężną, a wysokość tej kary jest z góry określona stawkami. Dalej Sąd wskazał, że art. 88 ust. 1 pkt 2 ustawy o ochronie przyrody, na którym została oparta zaskarżona decyzja, bez wątpienia ma charakter represyjny. Nakazuje bowiem w razie zaistnienia przesłanek ustawowych wymierzenie w trybie administracyjnym kary pieniężnej w znacznej wysokości. Kary za delikty administracyjne, a więc także wymieniona powyżej za usunięcie drzew bez wymaganego zezwolenia, jest niezależna od winy sprawcy. Dlatego też organ ma obowiązek wymierzyć ją w ustawowej wysokości bez względu na motywy takiego działania, nawet gdyby były one uzasadnione społecznie. Osoba ukarana ma jedynie możliwość ubiegania się o rozłożenie wymierzonej kary na raty, zgodnie z art. 88 ust. 6 ustawy. Sąd podkreślił, że w przedmiotowej sprawie poza sporem pozostaje fakt usunięcia przez skarżącego G. N. – samoistnego posiadacza przedmiotowej działki w K. sześciu drzew iglastych – sosen z działki nr [...]. Przyznaje to sam skarżący w licznych pismach, a także we wniesionej skardze. Problemem w sprawie pozostaje sposób pomiaru obwodu pni usuniętych drzew. Zgodnie z art. 85 ust. 2 ustawy obwód ten mierzy się na wysokości 130 cm pnia wyciętego drzewa. W spornej sprawie organ nie zastosował tej reguły, wobec braku kłód wyciętych drzew. Przy pomiarze obwodu pnia zastosował reguły określone w art. 89 ustawy, a dokładnie w ust. 3 - wobec braku możliwości zmierzenia kłód wyciętych drzew, obwód do wyliczenia administracyjnej kary pieniężnej ustala się, przyjmując najmniejszy promień pnia i pomniejszając obwód o 10%. W związku bowiem z oględzinami przeprowadzonymi w dniu [...] marca 2009 r., podczas których nie zastano na posesji kłód wyciętych drzew a jedynie pozostałe po nich pnie, dokonano pomiaru tychże pni, przyjmując jak wskazano powyżej. Uczestniczący w oględzinach współwłaściciel posesji W. N. nie wniósł do takiej procedury żadnych zastrzeżeń, nie wskazał także żadnych pozostałych po wyciętych drzewach kłód. Nie ma bynajmniej takich informacji w sporządzonym z czynności protokole, który został podpisany bez żadnych uwag przez współwłaściciela posesji W. N.. Stwierdzenia skarżącego, że kłody te był złożone w innym miejscu nie zostały w trakcie przeprowadzonego i powtarzanego postępowania poparte, ani w żaden sposób udowodnione. Dołączona do akt sprawy dokumentacja fotograficzna, a zwłaszcza przywoływane zdjęcie nr 1 nie może stanowić przekonywującego dowodu, na istnienie kłód wyciętych drzew w czasie pierwszych, dokonywanych oględzin przedmiotowej działki. Po pierwsze dołączone w trakcie postępowania wyjaśniającego (wraz z odwołaniem od pierwszej wydanej w sprawie decyzji organu pierwszej instancji) zdjęcie przedstawia siedem, a nie sześć drzew. Nadto nie wiadomo do końca, czy są to drzewa rosnące przy fotografowanym budynku, czy tylko są o niego oparte drzewa wycięte. Po drugie, według protokołu (a to nie podlega sporowi) wycięto sześć drzew iglastych – sosen, na zdjęciu zaś widać tylko cztery sosny i trzy inne drzewa. Po trzecie w końcu, jeśli uznać że są to drzewa wycięte na początku grudnia 2008 r., to na przedłożonej fotografii (według danych na zdjęciu) z [...] marca 2009 r. wyglądają na "zbyt dobrze utrzymane", nie są ani trochę podeschnięte czy wręcz uschnięte. Żadnych innych informacji o ewentualnych dostępnych kłodach wyciętych drzewach nie przedstawiono. Twierdzenia skarżącego G. N., że były one do dyspozycji urzędników już podczas przeprowadzanych oględzinach nie zostało poparte żadnym dowodem. Z kolei można przypuszczać z tłumaczenia, że drzewa te utrudniały wjazd i przejazd przez posesję, że po ich wycięciu zostały po prostu usunięte. Tym niemniej do protokołu nie zostało bynajmniej zgłoszone, że kłody te znajdują się w innym miejscu. Tym samym Sąd stwierdził, że nie można uznać zarzutu skargi dotyczącego złego wyliczenia przedmiotowej kary pieniężnej, gdyż jak wskazano powyżej postępowanie organu pierwszej instancji znajduje podstawę w konkretnym przepisie – art. 88 ust. 3 ustawy. Uznając za nieuzasadnione zarzuty dotyczące naruszenia przepisów procedury administracyjnej Sąd wskazał, że wprawdzie od dnia zgłoszenia naruszenia tj. wycięcia drzew w dniu [...] grudnia 2008 r., do dnia przeprowadzenia wizji i sporządzenia z niej wymaganego protokołu minęło ponad trzy miesiące, ale trzeba mieć na uwadze, że był to okres zimy, a zatem pora roku uniemożliwiająca dokonanie oględzin na terenie działki. W związku z powyższym, zdaniem Sądu, nie można zarzucić organowi naruszenia wskazywanych w skardze przepisów dotyczących szybkości postępowania, a tym bardziej by miało to decydujący wpływ na dalsze postępowanie organu w sprawie. Sąd nie podzielił także zarzutu skarżącego, iż organy nie przeprowadziły w sposób wyczerpujący i jednoznaczny postępowania wyjaśniającego, a on jako skarżący nie miał możliwości zaprezentowania własnego stanowiska w sprawie. Wielokrotnie uchylana decyzja organu pierwszej instancji i ponownie prowadzone postępowanie przez ten organ miało na celu m.in. wszechstronne wyjaśnienie podnoszonych w sprawie wątpliwości oraz umożliwienie skarżącemu zapoznać się ze zgromadzonym w sprawie materiałem dowodowym, ustosunkowanie się do niego i zgłoszenie ewentualnych wniosków. Skarżący skorzystał z tego prawa prezentując swoje poglądy na sprawę w składnych pismach procesowych oraz osobiście na przeprowadzonej rozprawie administracyjnej. W ocenie Sądu nie mogły być także uwzględnione argumenty, iż wycięte drzewa utrudniały wjazd i przejazd przez posesję, zagrażały mieniu (uszkodzenia samochodu), a nadto były uschnięte. Jak wskazano powyżej także w przypadku usuwania takich drzew wymagane jest uprzednie uzyskanie zezwolenia na ich usunięcie. Podniesione okoliczności mają jedynie znacznie dla uzyskania zezwolenia bez opłaty za usunięcie takich drzew. Sąd uznał również za nieuzasadniony zarzut, iż skarżący usunął drzewa nie mające pięciu lat, a na usunięcie takich drzew nie jest wymagane uzyskanie powyżej wskazanego zezwolenia (art. 83 ust. 6 pkt 4 ustawy). Pomimo zarzutu podniesionego dopiero w skardze, iż organ pierwszej instancji nie wiadomo do końca na jakiej podstawie uznał wycięte drzewa za drzewa ponad pięcioletnie, skarżący na rozprawie sam przyznał, iż wiek wyciętych drzew ocenia na ponad 5 - 6 lat, jako, że od pięciu lat mieszka on w tym miejscu, a drzewa zasadzone były wcześniej przez sąsiadkę. Wprawdzie obecnie wymieniony powyżej przepis brzmi inaczej – przepisów art. 83 ust. 1 i ust. 2, czyli obowiązku uzyskania zezwolenia na wycięcie drzew nie stosuje się do drzew, których wiek nie przekracza 10 lat, ale przepis ten obowiązuje dopiero od dnia 20 lipca 2010 r., czyli już po zakończeniu postępowania administracyjnego w niniejszej sprawie. Jednocześnie Sąd zaznaczył, że poza granicami niniejszej sprawy pozostaje kwestia ewentualnego odstąpienia do egzekucji wymierzonej administracyjnej kary pieniężnej z tytułu usunięcia drzew bez wymaganego zezwolenia. W takim stanie rzeczy Sąd nie dopatrzył się naruszenia art. 10 § 1, art. 77 § 1, art. 80 czy art. 81 k.p.a. w stopniu mogącym mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Z tych wszystkich względów Wojewódzki Sąd Administracyjny skargę oddalił jako nieuzasadnioną na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. Nr 153, poz. 1270 ze zm., dalej: p.p.s.a.). W skardze kasacyjnej wniesionej od powyższego wyroku G. N., reprezentowany przez adwokata, podniósł następujące zarzuty: I. naruszenie prawa materialnego poprzez niewłaściwe zastosowanie art. 89 ust. 1 i ust. 3 ustawy o ochronie przyrody polegające na dokonaniu przez Sąd niewłaściwej subsumcji tego przepisu do zaistniałego w przedmiotowej sprawie stanu faktycznego. W konsekwencji, jak wywodzono, doszło do niezastosowania art. 85 ust. 2 ustawy o ochronie przyrody, co pozostaje w bezpośrednim związku z wynikiem sprawy powodując zawyżenie ustalonej w toku postępowania administracyjnej kary pieniężnej. II. naruszenie przepisów postępowania mające istotny wpływ na wynik sprawy, tj.: a) naruszenie art. 3 § 1 i art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. w zw. z art. 8 k.p.a. wobec niedostrzeżenia przez Sąd, że nastąpiły poważne uchybienia w zakresie ustalenia stanu faktycznego zgodnego z rzeczywistym stanem rzeczy, co doprowadziło do naruszenia zasady podjęcia przez Sąd wszelkich czynności niezbędnych do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego wymagających przeprowadzenia dodatkowych ustaleń dowodowych i tym samym naruszyło zasadę zaufania i przekonywania w stopniu mogącym mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Na tej podstawie Sąd winien był, w ocenie skarżącego, sprawując kontrolę legalności, zastosować środek określony w ustawie i uchylić zaskarżoną decyzję na zasadzie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a., b) naruszenie art. 3 § 1, art. 141 § 4 i art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. w zw. z art. 7, art. 75 § 1, art. 77 § 1 oraz art. 80 k.p.a. przejawiające się w tym, że Sąd w wyniku niewłaściwej kontroli legalności działalności administracji publicznej nie zastosował środka określonego w ustawie mimo, że zebrany przez organ materiał dowodowy był niewystarczający i budzący wątpliwości, a jego uzupełnienie mogło w ocenie okazać się korzystne dla skarżącego. Sąd przyjął uzasadnienie organu oparte głównie o materiał dowodowy świadczący na niekorzyść skarżącego. Nie dostrzegł, że materiał ten mógłby zostać uzupełniony o przesłuchanie M. N. i W. N. na potwierdzenie okoliczności, że przy dokonywaniu obmiarów pni zostały wskazane kłody po ściętych sosnach, co doprowadziło do przedstawienia stanu faktycznego niezgodnie z rzeczywistością i obowiązującym porządkiem prawnym. W powoływanym przepisie art. 141 § 4 p.p.s.a. nie chodzi przecież o przedstawienie jakiegokolwiek stanu faktycznego, lecz stanu rzeczywistego ustalonego i przyjętego zgodnie z obowiązującym prawem. c) naruszenie art. 151 w zw. z art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. poprzez oddalenie skargi mimo naruszenia przez organy administracji publicznej wskazanych przepisów prawa materialnego w stopniu mogącym mieć istotny wpływ na wynik sprawy, d) naruszenie art. 3 § 1 i art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. w zw. z art. 9, art. 12 oraz art. 35 § 1 i 3, art. 36 k.p.a. poprzez przyjęcie przez Sąd za właściwe odroczenie przez organ oględzin ściętych drzew o ponad 3 miesiące w stosunku do daty zgłoszenia naruszenia, co powodowało, że urzędnik Miasta i Gminy K. odmówił obmiaru przedstawionych kłód. Nie zostało to zaprotokołowane. Należy przyjąć, że gdyby organ administracji publicznej nie naruszył zasady szybkości postępowania, ustalenia przyjęte w toku oględzin byłyby korzystniejsze dla skarżącego, którego – jak podkreślono – przy oględzinach i sporządzaniu protokołu nie było z uwagi na brak zawiadomienia o podjętych czynnościach. Tym samym uniemożliwiło ustalenie rzeczywistego stanu rzeczy i miało wpływ na ustalenie praw i obowiązków skarżącego będących przedmiotem postępowania administracyjnego i postępowania sądowoadministracyjnego. e) naruszenie art. 3 § 1 i art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. w zw. z art. 68 § 1 i art. 79 § 1 k.p.a. na skutek nieuwzględnienia przez Sąd istotnych braków w zakresie zawiadomienia strony o miejscu i czasie oględzin oraz uchybień przy sporządzaniu protokołu spisanego w dniu [...] marca 2009 r., które miały istotny wpływ na wynik sprawy, w tym przede wszystkim wadliwego ustalenia kto dokonał czynności, kto i w jakim charakterze był przy tym obecny i braku uwag zgłoszonych przez osoby obecne. Przy czym przy oględzinach nie był obecny samoistny posiadacz nieruchomości, który dokonał wycięcia drzew. f) naruszenie art. 3 § 1 i art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. w zw. z art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a. polegające na tym, że Sąd I instancji w wyniku niewłaściwej kontroli legalności działalności administracji publicznej nie zastosował środka określonego w ustawie – art. 145 § 1 pkt 1 lit. a p.p.s.a. mimo, iż decyzja została wydana z rażącym naruszeniem prawa. Wskazując na powyższe wniesiono o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi I instancji oraz zasądzenie na rzecz skarżącego kosztów postępowania według norm przepisanych. Postanowieniem z dnia 26 października 2012 r. Naczelny Sąd Administracyjny zawiesił postępowanie kasacyjne z uwagi na toczące się przez Trybunałem Konstytucyjnym postępowanie prejudycjalne w sprawie o sygn. akt SK 6/12. W dniu 23 września 2014 r. Naczelny Sąd Administracyjny postanowił podjąć zawieszone postępowanie kasacyjne wskazując, że Trybunał Konstytucyjny w dniu 1 lipca 2014 r. wydał wyrok w sprawie stanowiącej podstawę zawieszenia niniejszego postępowania. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Oceniając niniejszą kasację w granicach określonych art. 183 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jedn. Dz. U. z 2012 r., poz. 270 ze zm.) i nie dostrzegając przy tym przesłanek nieważności postępowania, o których mowa w § 2 tego przepisu, zauważyć trzeba, iż kontrolowane w niniejszej sprawie decyzje administracyjne zostały wydane na podstawie m.in. art. 88 ust. 1 pkt 2 i art. 89 ust. 1 ustawy o ochronie przyrody. Jest to okoliczność na tyle istotna, iż po złożeniu w sprawie skargi kasacyjnej zgodność ww. przepisów z ustawą zasadniczą była przedmiotem badania przez Trybunał Konstytucyjny. Rozpoznając skargi konstytucyjne, Trybunał w wyroku z dnia 1 lipca 2014 r. sygn. akt SK 6/12 (Dz. U. poz. 926) orzekł, iż: I. "Art. 88 ust. 1 pkt 2 i art. 89 ust. 1 ustawy z dnia 16 kwietnia 2004 r. o ochronie przyrody (Dz. U. z 2013 r. poz. 627, 628 i 842) przez to, że przewidują obowiązek nałożenia przez właściwy organ samorządu terytorialnego administracyjnej kary pieniężnej za usunięcie bez wymaganego zezwolenia lub zniszczenie przez posiadacza nieruchomości drzewa lub krzewu, w sztywno określonej wysokości, bez względu na okoliczności tego czynu, są niezgodne z art. 64 ust. 1 i 3 w związku z art. 31 ust. 3 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej. II. Przepisy wymienione w części I tracą moc obowiązującą z upływem 18 (osiemnastu) miesięcy od dnia ogłoszenia wyroku w Dzienniku Ustaw Rzeczypospolitej Polskiej. Ponadto postanowił na podstawie art. 39 ust. 1 pkt 1 ustawy z dnia 1 sierpnia 1997 r. o Trybunale Konstytucyjnym (Dz. U. Nr 102, poz. 643, z 2000 r. Nr 48, poz. 552 i Nr 53, poz. 638, z 2001 r. Nr 98, poz. 1070, z 2005 r. Nr 169, poz. 1417, z 2009 r. Nr 56, poz. 459 i Nr 178, poz. 1375, z 2010 r. Nr 182, poz. 1228 i Nr 197, poz. 1307 oraz z 2011 r. Nr 112, poz. 654) umorzyć postępowanie w pozostałym zakresie". Stwierdzić należy, iż fakt wydania przez Trybunał Konstytucyjny w toku postępowania kasacyjnego wyroku orzekającego o niekonstytucyjności aktu normatywnego, na podstawie którego zostały wydane kontrolowane w sprawie decyzje, nie pozostaje bez znaczenia dla oceny ich legalności. Sytuacja taka powoduje rozszerzenie zakresu kontroli kasacyjnej wyznaczonego treścią art. 183 § 1 P.p.s.a. i konieczność bezpośredniego zastosowania art. 190 ust. 1 i 4 Konstytucji RP (uchwała składu 7 sędziów Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 7 grudnia 2009 r. sygn. akt I OPS 9/09, ONSAiWSA z 2010 r. nr 2, poz. 16). W tym też zakresie dochodzi do wyłączenia zasady związania sądu kasacyjnego granicami wniesionego środka zaskarżenia z uwagi na konieczność uwzględnienia wyroku Trybunału Konstytucyjnego i przywrócenia stanu zgodności z Konstytucją RP kontrolowanych rozstrzygnięć. W okolicznościach rozpoznawanej sprawy sytuacja prawna komplikuje się jednak z uwagi na pkt II ww. wyroku Trybunału. Kluczowe zatem pozostaje ustalenie wpływu na rozpoznawany środek odwoławczy odroczenia terminu utraty mocy obowiązującej niekonstytucyjnych przepisów o 18 miesięcy. I tak, zauważyć trzeba, iż problematyka wpływu odroczenia mocy obowiązującej norm prawnych uznanych przez Trybunał Konstytucyjny za niezgodne z ustawą zasadniczą na rozpoznawaną sprawę wywołała duże rozbieżności tak w orzecznictwie samego Trybunału, jak i Sądu Najwyższego oraz Naczelnego Sądu Administracyjnego, ale również w doktrynie. Na tym tle zarówno w literaturze przedmiotu, jak i judykaturze wykształciły się dwa zasadniczo przeciwne stanowiska. Pierwsze z nich, historycznie najstarsze, zakłada dalsze obowiązywanie normy prawnej do czasu upływu terminu wyznaczonego przez Trybunał Konstytucyjny w swoim wyroku i konieczność jej stosowania tak przez organy administracyjne jak i sądy. Sprowadza się ono zasadniczo do literalnego odczytania treści art. 190 ust. 3 Konstytucji RP i braku rozróżnienia pojęć obowiązywania danego przepisu oraz obowiązku jego stosowania. Drugie z kolei stanowisko, wykształcone głównie w orzecznictwie, podejmuje próbę odczytania przedmiotowej instytucji odroczenia skutków wyroku Trybunału w świetle konieczności maksymalnego zagwarantowania przestrzegania Konstytucji, praw jednostki, autonomii orzeczniczej sądów i wreszcie ekonomi procesowej. Szczegółowej analizy tego problemu oraz przeglądu wyrażanych na tle ww. poglądów w najnowszym orzecznictwie podjął się Sąd Najwyższy w uchwale z dnia 27 marca 2014 r. sygn. akt I KZP 30/13 (OSNKW z 2014 r., z. 5, poz. 36), który sam ostatecznie przyjął drugą koncepcję, stwierdzając między innymi, że Sąd może nie zastosować przepisu uznanego przez Trybunał Konstytucyjny za niezgodny z ustawą zasadniczą, mimo że uchylenie jego mocy odroczono w czasie. Podgląd ten podziela również Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznający niniejszą skargę kasacyjną z następujących powodów. Przede wszystkim zwrócić należy uwagę, iż akt normatywny uchylony (w całości lub w części) na skutek orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego, niezależnie od odroczenia utraty jego mocy obowiązującej, traci cechę domniemania konstytucyjności. Wzruszenie tego domniemania następuje już z momentem ogłoszenia wyroku Trybunału na sali rozpraw (wyroki Trybunału Konstytucyjnego: z dnia 27 kwietnia 2005 r. sygn. akt P 1/05, OTK-A z 2005 r., nr 4, poz. 42; z dnia 13 marca 2007 r. sygn. akt K 8/07, OTK-A z 2007 r., nr 3, poz. 26; z dnia 11 maja 2007 r. sygn. akt K 2/07, OTK-A z 2007 r., nr 5, poz. 48). Z tą też chwilą nie ma już żadnych wątpliwości, że taki akt nie spełnia standardów konstytucyjnych. Po drugie, jak trafnie zauważył Sąd Najwyższy, na skutek orzeczenia o niekonstytucyjności aktu normatywnego następuje zmiana stanu prawnego (por. wyrok z dnia 23 stycznia 2007 r. sygn. akt III PK 96/06, OSNP z 2008 r., nr 5- 6, poz. 61). Sąd bowiem, rekonstruując podstawę rozstrzygnięcia, zobowiązany jest uwzględnić wszystkie normy obowiązujące w systemie prawnym, w tym te o charakterze konstytucyjnym i stosować w tym zakresie reguły kolizyjne – lex superior derogat legi inferiori. Nie ma wreszcie logicznych przesłanek, by kończyć postępowanie na podstawie "chwilowo" konstytucyjnych przepisów, a następnie wznawiać zakończone w ten sposób postępowania. Takie działanie sądów byłoby dysfunkcjonalne (por. wyroki Sądu Najwyższego z dnia 24 stycznia 2006 r. sygn. akt I PK 116/05, OSNP z 2006 r., z. 23- 24, poz. 353 i z dnia 5 czerwca 2007 r. sygn. akt I PK 6/07, OSNP 2008 r., z. 15- 16, poz. 213 oraz wyroki Naczelnego Sadu Administracyjnego z dnia 23 lutego 2006 r. sygn. akt II OSK 1403/05; z dnia 9 marca 2010 r. sygn. akt I FSK 105/09- orzeczenia dostępne w Centralnej Bazie Orzeczeń Sądów Administracyjnych (CBOSA) pod adresem internetowym: orzeczenia.nsa.gov.pl). Kolejnymi argumentami, na które należy zwrócić uwagę, a przemawiającymi za niestosowaniem przepisu, który utracił domniemanie konstytucyjności są: ochrona praw jednostki oraz ekonomia procesowa. Także odsyłanie w niektórych kategoriach spraw na drogę wznowienia postępowania byłoby sprzeczne z regułami demokratycznego państwa prawnego, urzeczywistniającego zasady sprawiedliwości społecznej z uwagi na konieczność ochrony innych wartości konstytucyjnych (por. R. Hauser, J. Trzciński. Prawotwórcze znaczenie orzeczeń Trybunału Konstytucyjnego w orzecznictwie Naczelnego Sądu Administracyjnego. Wyd. 2. Warszawa 2010 r., str. 52, 102). Wskazując na powyższe, stwierdzić trzeba, iż udzielając odpowiedzi na pytanie, w jaki sposób odroczenie utraty mocy obowiązującej przepisu uznanego za niezgodny z Konstytucją RP wpływa na okoliczności konkretnej sprawy, nie ma miejsca na prosty automatyzm. Jest to również o tyle istotne, że zawarcie klauzuli odraczającej utratę mocy obowiązującej przepisu w świetle art. 190 ust. 3 Konstytucji RP ma charakter wyjątkowy, a zasadą pozostaje jednak wejście w życie orzeczenia Trybunału z dniem jego ogłoszenia. Zatem, jak zwracał uwagę Trybunał Konstytucyjny, realizacja także przez sądy gwarancji konstytucyjnych - na gruncie istniejącego stanu normatywnego zakładającego przez określony czas obowiązywanie niekonstytucyjnego przepisu - stawia zarazem wyzwania i możliwości wyboru przez same sądy takiego środka proceduralnego, który najlepiej pozwoli na osiągnięcie efektu najbliższego nakazowi wykładni i stosowania prawa w zgodzie z Konstytucją (por. wyrok TK z dnia 27 października 2004 r. sygn. akt SK 1/04, OTK-A z 2004 r., nr 9, poz. 96). Z tych też przyczyn trafnie dostrzeżono w orzecznictwie Naczelnego Sądu Administracyjnego, że sądy, dokonując wyboru odpowiedniego środka procesowego, zobowiązane są brać pod uwagę przedmiot regulacji objętej niekonstytucyjnym przepisem, przyczyny naruszenia i znaczenie wartości konstytucyjnych naruszonych takim przepisem, powody, dla których Trybunał odroczył termin utraty mocy obowiązującej niekonstytucyjnego przepisu, a także okoliczności rozpoznawanej przez sąd sprawy i konsekwencje stosowania lub odmowy zastosowania konstytucyjnego przepisu (wyroki NSA z dnia 23 lutego 2006 r. sygn. akt II OSK 1403/05; z dnia 17 listopada 2010 r. sygn. akt I OSK 483/10; z dnia 29 kwietnia 2011 r. sygn. akt I OSK 1070/10; z dnia 9 czerwca 2011 r. sygn. akt I OSK 231/11; z dnia 25 czerwca 2012 r. sygn. akt I FPS 4/12- CBOSA). Mając powyższe rozważania na uwadze, wskazać należało na przyczyny uznania za niezgodne z Konstytucją RP przepisów art. 88 ust. 1 pkt 2 i art. 89 ust. 1 ustawy o ochronie przyrody, a także przyczyny odroczenia utraty przez nich mocy. Jak wynika z uzasadnienia wyroku z dnia 1 lipca 2014 r. Trybunał Konstytucyjny (sygn. akt SK 6/12) eksponował w nim przede wszystkim konieczność ochrony przyrody. Jak podkreślał, Konstytucja niezwykle wysoko sytuuje wartość, jaką stanowi środowisko naturalne, umieszczając je wśród najważniejszych zadań państwa (art. 5 w związku z art. 68 ust. 4 i art. 74 Konstytucji RP). Ochrona przyrody, która stanowi element ochrony środowiska, została expressis verbis wymieniona w art. 31 ust. 3 Konstytucji RP jako wartość, która może uzasadniać ustawowe ograniczenia w korzystaniu z praw konstytucyjnych, w tym z prawa własności nieruchomości i jej poszczególnych składników. Zdaniem jednak Trybunału Konstytucyjnego ograniczenia te, niezależnie od zachowania formy ustawy i motywowania celem ochrony środowiska (oba te wymogi spełnia zakwestionowana ustawa o ochronie przyrody), muszą jednak odpowiadać wymaganiom wynikającym z zasady proporcjonalności (sensu stricto). Trybunał, akceptując wprowadzenie i utrzymywanie mechanizmu ochrony zadrzewień i wynikające z jego stosowania ograniczenia prawa własności, jak również zagrożenie karą w przypadku naruszenia obowiązku uprzedniego uzyskania zezwolenia na usunięcie drzewa lub krzewu z nieruchomości, uznał, iż kara ta jak również opłata za usunięcie drzewa za zezwoleniem może stanowić, w określonych okolicznościach, sankcję nieproporcjonalną do uszczerbku wywołanego w środowisku naturalnym na skutek usunięcia drzewa lub krzewu. Kwestionowane przepisy nie uwzględniają w szczególności specyfiki tych sytuacji, w których nastąpiło uszkodzenie drzewa siłami przyrody lub jego chorobą, jak również wynikało ze stanu wyższej konieczności. Analizowane przepisy przewidują za usunięcie z nieruchomości drzewa lub krzewu bez zezwolenia czysto obiektywną odpowiedzialność, oderwaną od indywidualnych okoliczności dokonania tego deliktu. Posiadacz nieruchomości, z której zostało usunięte przez niego lub za jego przyzwoleniem, bez zezwolenia właściwego organu drzewo lub krzew nie ma prawnej możliwości zwolnienia się od odpowiedzialności przez wykazanie, że doszło do tego z przyczyn, za które on nie odpowiada. Wysokość kary, określona sztywno, nie pozwala uwzględnić stopnia uszczerbku w przyrodzie (w skrajnym przypadku może nie być żadnego uszczerbku), ciężkości naruszenia obowiązku ustawowego ani sytuacji majątkowej sprawcy deliktu. W niektórych przypadkach obowiązek zapłacenia kilkudziesięciu lub kilkuset tysięcy złotych kary może doprowadzić sprawcę deliktu do ruiny finansowej i odjęcia mu prawa własności. Konkludując, Trybunał uznał, że ograniczenia prawa własności, wynikające z zaskarżonych przepisów, nie spełniają testu proporcjonalności i tym samym są niezgodne z art. 64 ust. 1 i 3 w związku z art. 31 ust. 3 Konstytucji. Uzasadniając konieczność odroczenia terminu utraty mocy obowiązującej niekonstytucyjnych przepisów, Trybunał podkreślił, że przeciwne działanie pozbawiłoby właściwe organy samorządu terytorialnego podstaw prawnych do wymierzania administracyjnej kary pieniężnej za usunięcie bez wymaganego zezwolenia lub zniszczenie przez posiadacza nieruchomości drzewa lub krzewu rosnącego na tej nieruchomości, co uniemożliwiłoby im realizację części zadań nałożonych przez ustawę. Taki stan rzeczy byłby wysoce niepożądany z uwagi na konieczność zapewniania ochrony przyrody (środowiska). Z powyższego wynika zatem, iż intencją Trybunału było utrzymanie funkcji prewencyjnej i odstraszającej w przypadku podmiotów dopuszczających się usuwania drzew lub krzewów bez wymaganego zezwolenia. Mówiąc wprost, intencję Trybunału Konstytucyjnego należało odczytać w ten sposób, iż odłożył on moment wyeliminowania kontrolowanych w sprawie przepisów z obrotu prawnego z uwagi na konieczność objęcia dalszą ochroną drzew lub krzewów przed zagrożeniem niekontrolowanego ich wycinania. Jak wskazywał w uzasadnieniu analizowanego wyroku Trybunał, "brak obowiązku uzyskania uprzedniego zezwolenia na usunięcie drzewa lub krzewu z nieruchomości albo ograniczenie się tylko do obowiązku, bez zagrożenia karą jego naruszenia, sprawiłoby zapewne, że właściciele (posiadacze) działek, kierując się tylko własnymi, często wyłącznie materialnymi interesami, mogliby niszczyć nawet bardzo wartościowy pod względem przyrodniczym i krajobrazowym krajobraz". Z tych też przyczyn, wyznaczony osiemnastomiesięczny termin do wprowadzenia stosownych zmian ustawowych należało uznać za adresowany przede wszystkim do ustawodawcy celem wprowadzenia stosownych zmian. Przenosząc powyższe rozważania na grunt niniejszej sprawy, przypomnieć trzeba, iż przedmiot jej stanowi nałożenie kary za wycięcie drzew bez zezwolenia. Nie jest to więc sytuacja, którą analizował Trybunał Konstytucyjny w powyższym wyroku w kontekście odroczenia utraty mocy obowiązującej przepisów, których konstytucyjność została zakwestionowana. Nie dotyczy ona bowiem mechanizmów (prewencyjnej) ochrony przyrody, a więc odstraszenia przed potencjalnym, nieuprawnionym wycięciem drzew lub krzewów, ale stanu już po jego zniszczeniu. Zastosowanie natomiast w pełni znajduje w niej argumentacja, dla której Trybunał uznał, że art. 88 ust. 1 pkt 2 i art. 89 ust. 1 ustawy o ochronie przyrody są niezgodne z art. 64 ust. 1 i 3 w związku z art. 31 ust. 3 Konstytucji RP. Wymierzona stronie skarżącej kara była bowiem wymierzona w sztywno określonej wysokości, bez względu na okoliczności tego czynu, co nie spełnia testu proporcjonalności w ograniczeniu prawa własności. Zauważyć również trzeba, iż kontrolowane w sprawie decyzje nie zostały jeszcze wykonane. Sytuacja zatem, w której kasacja ta mogłaby zostać, nawet potencjalnie, oddalona przy zastosowaniu dotychczasowych przepisów stawiałoby pod znakiem zapytania skuteczność kontroli sądowoadministracyjnej, a wręcz powodowałoby jej dysfunkcyjność. Decyzja ta bowiem i tak, chociaż w dalszej perspektywie, podlegałaby uchyleniu w trybie wznowienia postępowania administracyjnego, dodatkowo nakładając na stronę obowiązek podjęcia stosownej aktywności (złożenia wniosku), we właściwym terminie. Prowadziłoby to w efekcie również do kwestionowania skuteczności podstawowych zadań sądownictwa administracyjnego, a więc ochrony praw i wolności obywateli. Funkcja ochrony praw podmiotowych jednostki wynika bowiem z przyjętych w polskim systemie sądownictwa administracyjnego założeń weryfikacji działalności administracji publicznej (R. Hauser. Konstytucyjny model polskiego sądownictwa administracyjnego [w:] Polski model sądownictwa administracyjnego, red. J. Stelmasiak, J. Niczyporuk, S. Fundowicz. Lublin 2003, s. 143 i n.). Jak podkreślał wielokrotnie Naczelny Sąd Administracyjny, sądowa kontrola jest ukierunkowana na ochronę subiektywnego porządku prawnego, a jedynie najcięższe naruszenie prawa (art. 145 § 1 pkt 1 lit. b oraz pkt 2 p.p.s.a.) stwarza obowiązek wyeliminowania zaskarżonego aktu z obrotu prawnego, bez względu na to, czy miało ono wpływ na wynik sprawy (por. uchwała składu 7 sędziów NSA z dnia 26 listopada 2008 r. sygn. akt I OPS 6/08, ONSAiWSA 2009 r., z. 4, poz. 63). Nie sposób nie uwzględnić przy tym jeszcze innej funkcji tychże sądów, a mianowicie przywracaniu stanu konstytucyjności, szczególnie przy zastosowaniu reguł kolizyjnych i zasady lex superior. Jak zwraca się uwagę w literaturze prawniczej, sądy "w ramach związania podległości konstytucji i ustawom – konstytucyjnie zobowiązane są do sprawiedliwego (zgodnego z prawem) rozpatrzenia sprawy oraz do zapewnienia legalności działań administracji, jest to ich konstytucyjny obowiązek (...). Ustrojodawca wykreował prawo podmiotowe jednostki do uzyskania orzeczenia o swych wolnościach, prawach i obowiązkach opartego na zgodnej z Konstytucją podstawie prawnej" (J. Sułkowski. Skutki określenia innego terminu utraty mocy obowiązującej dla postępowania ze skargi konstytucyjnej [w:] Skutki wyroków Trybunału Konstytucyjnego w sferze stosowania prawa. Studia i materiały Trybunału Konstytucyjnego (red. M. Bernatt, J. Królikowski. M. Ziółkowski. Wydawnictwo Trybunału Konstytucyjnego. Warszawa 2013, str. 152, 160). Konkludując przedstawione wyżej uwarunkowania Naczelny Sąd Administracyjny stwierdził, iż w indywidualnie określonych sytuacjach, mimo odroczenia w wyroku Trybunału Konstytucyjnego z dnia 1 lipca 2014 r. (sygn. akt SK 6/12) utraty mocy obowiązującej przepisów art. 88 ust. 1 pkt 2 i art. 89 ust. 1 ustawy z dnia 16 kwietnia 2004 r. o ochronie przyrody (tekst jedn. Dz. U. z 2013 r., poz. 627), przy uwzględnieniu celu tego odroczenia, fakt stwierdzenia niezgodności z Konstytucją RP ww. norm, jak również funkcja i ustrojowe zadania sądów administracyjnych oraz ich autonomia orzecznicza pozwalają na odmowę zastosowania przez Sąd ww. przepisów. W konsekwencji, skarga kasacyjna w sprawie na decyzje wydane na podstawie art. 88 ust. 1 pkt 2 i art. 89 tej ustawy podlegać będzie w określonych sytuacjach uwzględnieniu niezależnie od wymienionych w niej podstaw (art. 190 ust. 1 i 4 Konstytucji). W okolicznościach rozpatrywanej sprawy, biorąc pod uwagę wysokość orzeczonej kary pieniężnej w stosunku do okoliczności faktycznych, przy uwzględnieniu stopnia uszczerbku w przyrodzie oraz powoływanego przez skarżącego faktu zasadzenia w ramach rekompensaty 1000 drzew, karę tę należało uznać za nieproporcjonalnie wysoką, a tym samym naruszającą art. 31 ust. 3 Konstytucji RP. Zatem, w tym stanie sprawy, Sąd rozpoznający niniejszą kasację uznał, iż zaskarżony wyrok został wydany z naruszeniem art. 88 ust. 1 pkt 2 i art. 89 ust. 1 ustawy o ochronie przyrody. Pomimo przesunięcia w czasie o 18 miesięcy utraty mocy obowiązującej ww. przepisów, Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznający niniejszą kasację odmówił ich zastosowania w sprawie jako niekonstytucyjnych wobec wprowadzenia nieproporcjonalnych ograniczeń prawa własności. Jednocześnie Sąd zaznacza, iż rozstrzygnięcie to nie zagraża w żaden sposób wartości, dla której Trybunał Konstytucyjny orzekł o odroczeniu utraty mocy ww. przepisów o ochronie przyrody. Uchylając w przedmiotowej sprawie skarżony wyrok, Sąd za zasadną uznał również konieczność rozpoznania wniesionej skargi, gdyż w sprawie brak jest naruszeń przepisów postępowania, które mogły mieć istotny wpływ na wynik sprawy, a zachodzi jedynie powyżej ujawnione naruszenie prawa materialnego (art. 188 P.p.s.a.). Z tych też przyczyn, jak również w odniesieniu się do powyżej zaprezentowanej oceny, koniecznym stało się uwzględnienie skargi i uchylenie decyzji Samorządowego Kolegium Odwoławczego w C. z dnia [...] czerwca 2010 r. oraz poprzedzającej ją decyzji Burmistrza Gminy i Miasta K. z dnia [...] lutego 2010 r. Mając powyższe względy na uwadze, Naczelny Sąd Administracyjny na podstawie art. 188 w związku z art. 145 § 1 pkt 1 lit. a P.p.s.a. orzekł jak w sentencji. O kosztach postępowania sądowego orzeczono na mocy art. 207 § 2 tej ustawy, uznając, że w sprawie miał miejsce szczególnie uzasadniony przypadek, o którym mowa w tym przepisie, tj. uwzględnienia wyroku Trybunału Konstytucyjnego z dnia 1 lipca 2014 r. wydanego w toku postępowania kasacyjnego.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 13.07.2026. · Źródło