II SA/Gl 1122/14
WyrokWSA w Gliwicach2014-10-20
Skład orzekający: Łucja Franiczek, Piotr Broda, Bonifacy Bronkowski
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy osoba, która nie była stroną w pierwotnym postępowaniu o wydanie pozwolenia wodnoprawnego, może skutecznie żądać wznowienia tego postępowania na podstawie art. 145 § 1 pkt 4 k.p.a. (nieuczestniczenie w postępowaniu bez własnej winy), a jeśli tak, to w jaki sposób powinno zostać zakończone wznowione postępowanie?Ratio decidendi
Sąd uznał, że organy obu instancji wadliwie oceniły status prawny skarżącej jako strony postępowania wodnoprawnego. W sytuacji, gdy po wznowieniu postępowania organ stwierdzi, że wnioskodawca nie był stroną, wznowione postępowanie powinno zostać umorzone jako bezprzedmiotowe (art. 105 k.p.a.), a nie zakończone decyzją merytoryczną odmawiającą uchylenia pierwotnej decyzji (art. 151 k.p.a.). W związku z tym, zaskarżone decyzje zostały uchylone z powodu naruszenia prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy.Stan faktyczny
Wnioskodawczyni W.S. domagała się wznowienia postępowania w sprawie pozwoleń wodnoprawnych udzielonych Gminie G. na budowę kanalizacji deszczowej, twierdząc, że ciek naturalny, do którego mają być odprowadzane ścieki, przepływa przez jej gospodarstwo ekologiczne. Organy administracji odmówiły wznowienia postępowania, uznając, że W.S. nie była stroną postępowania pierwotnego, ponieważ jej gospodarstwo nie znajdowało się w zasięgu oddziaływania planowanej inwestycji. Po uchyleniu przez NSA wyroku WSA oddalającego skargę, sprawa wróciła do ponownego rozpoznania przez WSA.Rozstrzygnięcie
Uchyla zaskarżoną decyzję Dyrektora Regionalnego Zarządu Gospodarki Wodnej w G. oraz poprzedzającą ją decyzję Starosty W. z dnia [...] r.; orzeka, że zaskarżona decyzja nie podlega wykonaniu w całości do czasu uprawomocnienia się niniejszego wyroku.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia NSA Łucja Franiczek (spr.), Sędzia WSA Piotr Broda, Sędzia NSA Bonifacy Bronkowski, Protokolant Izabela Maj- Dziubańska, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 6 października 2014 r. sprawy ze skargi W.S. na decyzję Dyrektora [...] Zarządu Gospodarki Wodnej w G. z dnia [...] r. nr [...] w przedmiocie odmowy uchylenia, w wyniku wznowienia postępowania, decyzji udzielającej pozwoleń wodnoprawnych 1) uchyla zaskarżoną decyzję oraz poprzedzającą ją decyzję Starosty W. z dnia [...], nr [...]; 2) orzeka, że zaskarżona decyzja nie podlega wykonaniu w całości do czasu uprawomocnienia się niniejszego wyroku.
Decyzją z dnia [...] r. Nr [...] Starosta [...] po rozpoznaniu wniosku Gminy G., udzielił pozwoleń wodnoprawnych na wykonanie wylotu kanalizacji deszczowej do cieku naturalnego (działki nr "1" i "2" k.m. 5, obręb G.) oraz wprowadzanie, poprzez powyższy wylot, zanieczyszczonych wód opadowych i roztopowych, spływających z nawierzchni ul. [...] i parkingu przy ośrodku zdrowia, do cieku naturalnego w G.
Następnie kolejną decyzją Starosty [...] z dnia [...]r. nr [...], zatwierdzono projekt budowlany i udzielono Gminie G. pozwolenia na remont nawierzchni jezdni oraz budowę kanalizacji deszczowej przy ul. [...] w G.
Następnie wnioskiem z dnia [...]r. W. S. wystąpiła do Starostwa Powiatowego w W.o wznowienie postępowania w sprawie pozwolenia wodnoprawnego, dotyczącego budowy kanalizacji deszczowej przy ul. [...] w G., gmina G. W wyniku wezwania do uzupełnienia wniosku W. S. wyjaśniła, iż jej wniosek dotyczy decyzji Starosty [...] nr [...] z dnia [...]r., udzielającej pozwolenia wodnoprawnego na wprowadzanie ścieków ulicznych do cieku naturalnego, zaopatrującego jej gospodarstwo ekologiczne w wodę.
W dniu [...]r. pracownicy Wydziału Ochrony Środowiska przeprowadzili oględziny nieruchomości W. S. oraz miejsca planowanego do wykonania wylotu kanalizacji deszczowej, stwierdzając w notatce służbowej m.in., że ciek w miejscu wylotu ma wysokie skarpy, nieruchomość wnioskodawczyni znajduje się ok. 300 m poniżej wylotu, ciek płynie wyraźną doliną, położoną znacznie niżej niż nieruchomość wnioskodawczyni, a do cieku spływają powierzchniowo wody opadowe i roztopowe z ul. [...] w G..
Pismem z dnia [...]r. organ I instancji powiadomił W. S., że nie występują okoliczności uzasadniające wznowienie postępowania administracyjnego – pozwolenie wodnoprawne udzielone Gminie G. nie wpłynie znacząco na przepływ wód w korycie cieku naturalnego, gdyż nastąpi jedynie ujęcie wód opadowych i roztopowych, dotychczas spływających powierzchniowo z jezdni ul. [...], w kanalizację, a dodana zostanie jedynie zlewnia parkingu przy ośrodku zdrowia o powierzchni 0,022 ha. W odpowiedzi W. S. pismem z dnia [...]r. ponownie wystąpiła o wznowienie postępowania administracyjnego i o wstrzymanie budowy kanalizacji deszczowej, wyjaśniając, iż jej nieruchomość składa się z kilku działek tworzących gospodarstwo ekologiczne i przez nie będą przepływały wody ze ściekami ulicznymi z ul. [...], a także z ul. [...], które obecnie płyną rurami betonowymi poboczem ul. [...].
Następnie Starosta [...] decyzją z dnia [...]r. nr [...] odmówił wznowienia postępowania w sprawie zakończonej własną decyzją ostateczną z dnia [...]r. nr [...]. Zdaniem organu, W. S., zgodnie z art. 127 ust. 7 ustawy z dnia 18 lipca 2001 r. - Prawo wodne (t.j.: Dz. U. 2005, Nr 239, poz. 2019 z późn. zm.) nie była stroną postępowania, którego konsekwencją było wydanie ww. decyzji, w związku z czym nie posiada legitymacji procesowej, by występować z wnioskiem o wznowienie postępowania.
Jednakże w wyniku odwołania W. S., Dyrektor Regionalnego Zarządu Gospodarki Wodnej w G. uchylił zaskarżoną decyzję w całości i sprawę przekazał do ponownego rozpatrzenia przez organ I instancji, wskazując m.in., że Starosta [...] winien najpierw zbadać czy zachodzą przesłanki odmowy wznowienia postępowania określone w art. 148 k.p.a. oraz, że organ bez wznowienia postępowania rozpoznał wniosek W. S., przeprowadzając oględziny, które potwierdziły, że nie ma ona przymiotu strony w przedmiotowym postępowaniu.
W wyniku wezwania do uzupełnienia wniosku W. S. w pismach z dnia [...] i [...]r. podała datę dowiedzenia się o okoliczności stanowiącej podstawę do wznowienia postępowania oraz podała przyczynę żądania wznowienia postępowania. Na skutek powyższego, organ I instancji postanowieniem z dnia [...]r. wznowił postępowanie w sprawie zakończonej decyzją ostateczną z dnia [...]r.
W dniu [...]r. organ I instancji przeprowadził rozprawę administracyjną, w trakcie której dokonano oględzin nie zakończonego wylotu budowanej kanalizacji deszczowej. W. S., podtrzymując swoje dotychczasowe uwagi odnośnie wprowadzania ścieków opadowych z dróg do cieku, poinformowała o prowadzeniu od 7 lat certyfikowanego gospodarstwa ekologicznego i zarzuciła, że wykonanie wylotu jest niezgodne z miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego, a K. S. potwierdziła, iż wyraziła zgodę na wykonanie wylotu na jej nieruchomości.
Następnie organ I instancji zlecił wykonanie ekspertyzy.
W dniu [...]r. powołany biegły C. L. złożył w Starostwie opracowanie zatytułowane "Opinia. Temat: Określenie zasięgu oddziaływania zamierzonego korzystania z wód oraz stanu prawnego nieruchomości znajdujących się w obrębie tego zasięgu, na wykonanie wylotu kanalizacji deszczowej do cieku naturalnego (działki nr "1" i "2" km. 5, obręb G.)", z którego wynika, że zasięg oddziaływania zamierzonego korzystania z wód będzie zlokalizowany na wylocie z kanalizacji na działki nr "1" i "2", a ciek wzdłuż ul. [...] z wyłączeniem wylotu nie będzie podlegał ujemnemu oddziaływaniu przez dopływ wód zlewniowych z realizowanej kanalizacji. Wielkość dopływu wody deszczowej do cieku naturalnego zlokalizowanego poniżej wylotu z kanalizacji nie ulegnie zmianie.
Z kolei organ I instancji pismem z dnia [...]r. wystąpił do "A" Sp. z o.o. w W. o przesłanie informacji na temat posiadanego przez W. S. certyfikatu, z podaniem jego zakresu, czasu obowiązywania oraz nr działek, na których W. S. prowadzi swoje gospodarstwo. Z odpowiedzi wynika, że W. S. posiada certyfikat wystawiony na działki: "3", "4", "5", "6", "7" oraz "8".
W tym stanie rzeczy decyzją z dnia [...]r. nr [...] Starosta [...] odmówił uchylenia decyzji ostatecznej z dnia [...]r. udzielającej Gminie G. pozwoleń wodnoprawnych. W uzasadnieniu zrelacjonował szczegółowo dotychczasowy przebieg postępowania, w tym całość korespondencji. Następnie wskazał, iż przepis art. 127 ust. 7 ustawy Prawo wodne, reguluje pojęcie strony w postępowaniu o wydanie pozwolenia wodnoprawnego, w myśl którego stroną postępowania o wydanie pozwolenia wodnoprawnego jest ubiegający się o nie wnioskodawca, właściciel wody, dyrektor regionalnego zarządu gospodarki wodnej, a także właściciel urządzenia wodnego, władający powierzchnią ziemi oraz uprawniony do rybactwa znajdujący się w zasięgu oddziaływania zamierzonego korzystania z wód lub planowanych do wykonania urządzeń wodnych. Z akt sprawy wynika (pismo z dnia [...]r. firmy "A" Sp. z o.o. w W.), że certyfikowane gospodarstwo ekologiczne będące własnością W. S. znajduje się na działkach o numerach: "3", "4", "5", "6", "7" oraz "8". Z przedłożonej opinii i załączonej do niej mapy wynika zaś jednoznacznie, iż nieruchomości na których prowadzone jest gospodarstwo ekologiczne, znajdują się poza obszarem zasięgu oddziaływania zamierzonego korzystania z wód. Zdaniem organu, należy zatem bezsprzecznie stwierdzić, iż W. S. nie jest stroną w postępowaniu o wydanie przedmiotowych pozwoleń wodnoprawnych. Jednocześnie z posiadanych danych wynika, że na nieruchomości o numerze "9", przez którą przebiega ciek naturalny, nie jest prowadzone certyfikowane gospodarstwo ekologiczne. Zatem zdaniem organu, nieprawdą jest zatem stwierdzenie W. S., iż naturalny ciek "do którego usiłuje się wprowadzić ścieki uliczne płynie przez środek (...) gospodarstwa ekologicznego" (pismo pani W. S. z dnia [...]r.). W konsekwencji, zdaniem organu brak podstaw do uchylenia kwestionowanej decyzji na podstawie art. 145 § 1 pkt 4 kpa.
W odwołaniu od decyzji W. S. ponowiła dotychczasową argumentację co do przebiegu naturalnego cieku, do którego planuje się doprowadzać ścieki uliczne, przez środek jej gospodarstwa ekologicznego, co jej zdaniem oznacza, że włada powierzchnią ziemi, znajdującą się w zasięgu oddziaływania zamierzonego korzystania z wód. Zarzuciła, że rzeczoznawca C. L. nie jest rzeczoznawcą niezależnym i nie posiada uprawnień w zakresie określania zasięgu zamierzonego korzystania z wód oraz ich rodzaju. Nadto, podniosła, że na terenie jej działek nie wykonano żadnych badań, ani nie pobrano próbek. Zarzuciła też, że inwestor – Gmina G. mimo toczącego się postępowania wprowadziła w dniu [...]r. przez wylot kanalizacji do cieku naturalnego ścieki z ulic [...] (droga powiatowa) i [...] oraz parkingu przy ośrodku zdrowia, powodując zagrożenie dla ludzi, zwierząt i środowiska.
Jednakże zaskarżoną decyzją odwołania nie uwzględniono. Utrzymując w mocy decyzję organu I instancji, Dyrektor Regionalnego Zarządu Gospodarki Wodnej w G., wyjaśnił, że wnioskodawczyni jako przesłankę wznowienia, wskazała art. 145 § 1 pkt 4 kpa, który stanowi, iż w sprawie zakończonej decyzją ostateczną wznawia się postępowanie, jeżeli strona bez własnej winy nie brała udziału w postępowaniu. Zgodnie z orzecznictwem sądów administracyjnych w przypadku, gdy wnioskodawca nie jest stroną, odmowa wznowienia postępowania może nastąpić tylko wówczas, gdy okoliczność ta jest oczywista. Natomiast jeśli istnieją wątpliwości co do tego, czy wnioskodawca jest stroną, badanie przymiotu strony następuje dopiero w drugim etapie postępowania, czyli po wznowieniu postępowania. Interes prawny w postępowaniu o wydanie pozwolenia wodnoprawnego wynika z przepisów ustawy z dnia 18 lipca 2001 r. Prawo wodne i taką normą, z której podmiot może wywodzić określone prawa lub obowiązki jest wyłącznie art. 127 ust. 7, jako przepis szczególny w stosunku do art. 28 kpa. Zgodnie z art. 20 ustawy z dnia 5 stycznia 2011 r. o zmianie ustawy - Prawo wodne oraz niektórych innych ustaw (Dz. U. Nr 32 poz. 159) do spraw wszczętych i niezakończonych przed dniem wejścia w życie niniejszej ustawy (czyli przed dniem [...]r.) stosuje się przepisy dotychczasowe, w związku z czym w przedmiotowej sprawie zastosowanie ma art. 127 ust. 7 Prawa wodnego w brzmieniu obowiązującym do dnia [...]r., czyli stanowiący, iż stroną postępowania w sprawie o wydanie pozwolenia wodnoprawnego jest ubiegający się o nie wnioskodawca, właściciel wody, dyrektor regionalnego zarządu gospodarki wodnej, a także właściciel urządzenia wodnego, władający powierzchnią ziemi oraz uprawniony do rybactwa znajdujący się w zasięgu oddziaływania zamierzonego korzystania z wód lub planowanych do wykonania urządzeń wodnych. Mając na względzie przytoczony przepis art. 127 ust. 7 Prawa wodnego, interes prawny odwołującej się w przedmiotowym przypadku można wywodzić jedynie z władania powierzchnią ziemi, znajdującą się w zasięgu oddziaływania zamierzonego korzystania z wód. Po analizie akt sprawy organ odwoławczy, zgadzając się z organem I instancji, stwierdził, że w zasięgu oddziaływania zamierzonego korzystania z wód, zgodnie z wydanym pozwoleniem wodnoprawnym, nie znajduje się żadna działka, której władającym jest odwołująca się, w związku z czym nie posiada ona przymiotu strony w postępowaniu o wydanie Gminie G. przedmiotowego pozwolenia wodnoprawnego. Organ I instancji wydał więc prawidłowo, na podstawie art. 151 § 1 pkt 1 kpa, decyzję, w której odmówił uchylenia decyzji ostatecznej z dnia [...]r. Odnosząc się do zarzutu odwołującej się o udostępnieniu jej danych gospodarczych, zastrzeżonych w piśmie "A" Sp. z o. o. w W., poprzez wysłanie decyzji z dnia [...]r. odmawiającej uchylenia decyzji ostatecznej z dnia [...]r. organ odwoławczy stwierdził, że zgodnie z ustawą z dnia 29 sierpnia 1997 r. o ochronie danych osobowych (Dz. U. Nr 133 poz. 883 z późn. zm.) organem właściwym do orzekania czy doszło do naruszenia prywatności osoby fizycznej jest Generalny Inspektor Ochrony Danych Osobowych. Z kolei odnosząc się do zarzutu nieposiadania przez powołanego przez Starostę Wodzisławskiego biegłego – C. L. - uprawnień do określenia zasięgu oddziaływania zamierzonego korzystania z wód, stanu prawnego nieruchomości, rodzaju wód i stanu czystości wód i ścieków - organ odwoławczy stwierdził, że zarzut jest bezzasadny, gdyż brak jakichkolwiek przepisów określających istnienie i konieczność posiadania takich uprawnień. Z akt sprawy wynika natomiast, że biegły jest mgr inż. melioracji wodnych, a ponadto dysponuje uprawnieniami budowlanymi Nr [...]do projektowania bez ograniczeń w specjalności konstrukcyjno-budowlanej oraz z zakresu budownictwa melioracyjnego Nr [...]. Tak więc, posiada odpowiednie doświadczenie, wiedzę i uprawnienia.
Co do zarzutu odwołania, że Gmina G., mimo toczącego się postępowania z wniosku odwołującej się, wprowadziła w dniu [...]r. poprzez wylot kanalizacji Ø 600 mm w ul. [...] w G. do cieku naturalnego ścieki uliczne organ odwoławczy stwierdził, że Gmina G. posiada ostateczną decyzję z dnia [...]r., stanowiącą pozwolenia wodnoprawne na wykonanie wylotu kanalizacji deszczowej do cieku naturalnego oraz na wprowadzanie, poprzez powyższy wylot, wód opadowych i roztopowych. Stąd też odwołania nie uwzględniono.
W skardze wniesionej do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach W. S. wniosła o uchylenie decyzji organu odwoławczego, zarzucając jej naruszenie interesu prawnego poprzez nie spełnianie wymagań określonych w miejscowym planie zagospodarowania przestrzennego Gminy G.. Podała, że teren, na którym udzielono Gminie G. pozwoleń wodnoprawnych na wykonanie wylotu kanalizacji deszczowej do cieku naturalnego działki nr "1" i "2" k.m. 5 obręb G., oraz wprowadzenie poprzez powyższy wylot zanieczyszczonych wód opadowych i roztopowych spływających z nawierzchni ul. [...] i parkingu przy Ośrodku Zdrowia do cieku naturalnego w G., jest terenem o funkcji ochronnej. Wylot kanalizacji deszczowej Ø 600 mm wykonano w naturalnym jarze i poprzez ten wylot wprowadzono ścieki uliczne do cieku naturalnego płynącego w naturalnym jarze. Jar został wpisany w rejestr jako użytek ekologiczny. Z mocy prawa i obowiązujących przepisów podlega ścisłej ochronie prawnej. Zaskarżonej decyzji zarzuciła nadto nie dokonanie właściwej oceny obszaru zasięgu oddziaływania zamierzonego korzystania z wód. Zdaniem skarżącej, działka na której płynie naturalny ciek znajduje się zaledwie w odległości około 200 m od wylotu ścieków z kanalizacji, działka wchodzi w skład jej gospodarstwa ekologicznego, a na dodatek leży w dolinie prawnie chronionego jaru. Podkreśliła nadto, podobnie jak w odwołaniu od decyzji pierwszoinstancyjnej, iż C. L. nie posiada uprawnień biegłego. Zarzuciła, że w decyzji organu odwoławczego podano szereg kłamstw i nieprawdziwych faktów.
Wyrokiem z dnia 11 lipca 2012 r. sygn. akt II SA/Gl 372/12 Wojewódzki Sąd Administracyjny skargę oddalił. Sąd wskazał, że zarówno w orzecznictwie, jak i doktrynie, sporne jest, w jaki sposób organ winien zakończyć wznowione postępowanie w sytuacji, gdy stwierdzi, że wniosek o wznowienie został złożony przez podmiot, który nie miał statusu strony, a jako przesłankę wskazał art. 145 § 1 pkt 4 kpa. Spotyka się bowiem zarówno pogląd, iż organ winien wówczas prowadzone postępowanie wznowieniowe umorzyć na podstawie art. 105 kpa albowiem jego prowadzenie jest od początku bezprzedmiotowe - por. B. Adamiak: /w:/ B. Adamiak, J. Borkowski: Kodeks postępowania administracyjnego. Komentarz. Warszawa 2009, s. 544, jak też pogląd, ostatnio zdaje się częstszy, iż postępowanie wznowione powinno wówczas zostać zakończone decyzją wydaną na podstawie art. 151 § 1 pkt 1 kpa o odmowie uchylenia decyzji dotychczasowej. Stwierdzenie bowiem w postępowaniu wznowionym, iż z wnioskiem o wznowienie wystąpił podmiot niebędący w rzeczywistości stroną skutkuje wydaniem właśnie takiej decyzji a nie decyzji na podstawie art. 105 kpa – por. np. wyroki NSA z dnia 14 marca 2012 r., sygn. akt II OSK 2509/10, z dnia 19 października 2011 r. sygn. akt II OSK 1406/10 oraz z dnia 22 czerwca 2010 r. sygn. akt. II OSK 1286/09, por. też M. Jaśkowska i A. Wróbel: Kodeks postępowania administracyjnego. Komentarz, Zakamycze 2005, s. 883. Obie koncepcje uzasadniane są odmiennymi, równie jednak ważkimi argumentami. Sąd przychylił się raczej do drugiego ze stanowisk, choć jednocześnie zauważył, że z punktu widzenia interesów wnioskodawcy, różnica ma charakter tylko formalny. Zarówno bowiem decyzja umarzająca postępowanie wznowione z uwagi na ustalenie, iż wniosek złożył podmiot nie mający statusu strony, jak i decyzja odmawiająca z tej przyczyny uchylenia ostatecznej decyzji pierwotnej, wydawane są przed podjęciem merytorycznej oceny decyzji pierwotnej, czyniąc tym samym z góry niemożliwym, niezależnie od pozostałych okoliczności sprawy, uczynienie zadość żądaniu wnioskodawcy i uchylenie ostatecznej decyzji pierwotnej.
Odnosząc powyższe uwagi do okoliczności przedmiotowej sprawy Sąd stwierdził, iż po wznowieniu, na skutek wniosku W. S., postępowania zakończonego decyzją ostateczną w przedmiocie udzielenia Gminie G. pozwoleń wodnoprawnych, organ I instancji zobligowany był do zbadania w pierwszej kolejności, czy wniosek został złożony przez legitymowany podmiot i czy istnieje wskazana przez wnioskodawczynię przesłanka wznowieniowa tj. czy istotnie ma ona status strony a pomimo to bez własnej winy nie brała udziału w postępowaniu. Badając wskazaną wyżej okoliczność organ I instancji, a następnie rozpoznający odwołanie Dyrektor Regionalnego Zarządu Gospodarki Wodnej w G. uznali, iż wskazana przesłanka wznowieniowa w rzeczywistości nie zaistniała. Wprawdzie bowiem istotnie W. S. nie brała udziału w postępowaniu pierwotnym, ale było to poprawne, albowiem stosownie do art. 127 ust. 7 Prawa wodnego nie miała ona statusu strony postępowania. W myśl przywołanego przepisu, ograniczającego krąg stron w stosunku do art. 28 kpa, w postępowaniu o wydanie pozwolenia wodnoprawnego stroną jest ubiegający się o nie wnioskodawca, właściciel wody, dyrektor regionalnego zarządu gospodarki wodnej, a także właściciel urządzenia wodnego, władający powierzchnią ziemi oraz uprawniony do rybactwa znajdujący się w zasięgu oddziaływania zamierzonego korzystania z wód lub planowanych do wykonania urządzeń wodnych. W. S. do kręgu tego nie należy. Bezspornie nie jest bowiem ani właścicielką wody, ani też urządzenia wodnego. Nie jest też osobą władającą terenem znajdującym się w zasięgu oddziaływania zamierzonej kanalizacji deszczowej. Dokonując oceny obszaru objętego oddziaływaniem inwestycji orzekające w sprawie organy oparły się na poczynionych samodzielnie ustaleniach i wnioskach sformułowanych w tej mierze w opinii sporządzonej przez powołanego biegłego C. L. Biegły stwierdził bowiem jednoznacznie, iż zasięg oddziaływania zamierzonego korzystania z wód będzie zlokalizowany jedynie na wylocie z kanalizacji na działki nr "1" i "2" (nie pozostające we władaniu W. S.), a ciek wzdłuż ul. [...] z wyłączeniem wylotu nie będzie podlegał ujemnemu oddziaływaniu przez dopływ wód zlewniowych z realizowanej kanalizacji. Z przedłożonej opinii wynika nadto, że realizowana kanalizacja w ulicy [...] będzie odbierała wody deszczowe poprzez kratki ściekowe. Jakość wody wpływającej do kanalizacji nie różni się od wód deszczowych spływu powierzchniowego. Natomiast jakość wody na wylocie z kanalizacji jest lepsza (częściowo oczyszczona) w wyniku osadzania się (sedymentacji) drobnych zanieczyszczeń w osadnikach studzienek ściekowych, które zlokalizowane są po trasie kanalizacji. (...) Wielkość dopływu wody deszczowej do cieku naturalnego zlokalizowanego poniżej wylotu z kanalizacji nie ulegnie zmianie.
Sąd podzielił stanowisko organów, że powyższa opinia nie budzi wątpliwości. W toku postępowania administracyjnego i sądowego opinia ta nie została bowiem w żaden przekonujący sposób podważona. Opinia, tak jak każdy środek dowodowy, podlega bowiem swobodnej ocenie, może też zostać podważona przeciwdowodami. W niniejszej sprawie jednak to nie nastąpiło. Opinia jest rzeczowa, podaje konkretne oceny i formułuje konkretne wnioski, a W. S., jak wynika z akt sprawy, a także złożonego w trakcie rozprawy przed Sądem wyjaśnienia profesjonalnego pełnomocnika skarżącej, nie przedłożyła ani kontropinii, ani też żadnych innych przeciwdowodów świadczących o tym, że kanalizacja deszczowa może oddziaływać, i to jak twierdzi skarżąca negatywnie, na prowadzone przez nią gospodarstwo ekologiczne. Tym samym twierdzenia strony, nie poparte żadnymi dowodami zdają się być gołosłowne. Oceny tej nie zmienia sformułowany przez skarżącą zarzut, iż biegły nie posiada odpowiednich kwalifikacji i wiedzy aby formułować zawarte w opinii oceny. Jak bowiem wynika z akt sprawy powołany biegły C. L. jest mgr inż. melioracji wodnych, a ponadto dysponuje uprawnieniami budowlanymi nr [...] do projektowania bez ograniczeń w specjalności konstrukcyjno-budowlanej oraz z zakresu budownictwa melioracyjnego Nr [...]. Jak zatem wskazał organ II instancji, posiada odpowiednie doświadczenie, wiedzę i uprawnienia, a trafność sporządzonej przezeń opinii nie została w żaden sposób skutecznie podważona. Na rozstrzygnięcie sprawy nie mogą też wpłynąć sformułowane przez pełnomocnika skarżącej obawy, iż w przyszłości zwłaszcza w okresie zimowym, będzie istniało ryzyko przedostania się do kanalizacji soli przemysłowej bądź innych substancji, które wpłyną szkodliwie na prowadzone przez skarżącą gospodarstwo ekologiczne. Jak to już bowiem wskazano, stosownie do przywołanego wyżej art. 127 Prawa wodnego, status strony zależy bowiem od tego, czy nieruchomość znajduje się w strefie oddziaływania inwestycji. Ocena, czy dana osoba ma prawa strony w postępowaniu, zależy zatem od okoliczności obiektywnie istniejących nie zaś od przyszłych, jedynie hipotetycznych obaw. Sąd wyjaśnił także, że stosownie do art. 133 ust. 1 Prawa wodnego w przypadku naruszenia interesów osób trzecich lub zmiany sposobu użytkowania wód w regionie wodnym organ właściwy do wydania pozwolenia wodnoprawnego, w drodze decyzji, może nałożyć na zakład posiadający pozwolenie obowiązek:
1) wykonania ekspertyzy;
2) opracowania lub aktualizowania instrukcji gospodarowania wodą.
W myśl zaś ustępu 2 wskazanego artykułu na podstawie dokumentów, o których mowa w ust. 1, organ właściwy do wydania pozwolenia wodnoprawnego może odpowiednio zmienić pozwolenie wodnoprawne poprzez np. ograniczenie zakresu korzystania z wód.
W konsekwencji, zdaniem Sądu, zasadnie zatem organy obydwu instancji uznały, iż skarżąca nie mogła, z braku statusu strony, uczestniczyć w postępowaniu w przedmiocie pozwolenia wodnoprawnego, a tym samym nie zaistniała wskazana przez nią przesłanka wznowieniowa, co uzasadniało odmowę uchylenia decyzji pierwotnej.
Jednakże wskutek skargi kasacyjnej wniesionej przez W. S., wyrokiem z dnia 6 czerwca 2014 r. sygn. akt II OSK 50/13 Naczelny Sąd Administracyjny uchylił powyższy wyrok i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Gliwicach. Naczelny Sąd Administracyjny uznał bowiem za uzasadniony zarzut naruszenia prawa materialnego, tj. art. 127 ust. 7 ustawy – Prawo wodne w brzmieniu branym pod uwagę w niniejszej sprawie. Uznanie legitymacji procesowej wnioskodawcy wznowienia postępowania prowadzi – przy spełnieniu pozostałych przesłanek dopuszczalności wznowienia – do ponownego rozpoznania sprawy w toku wznowionego postępowania i wydania decyzji na podstawie art. 151 kpa. Z kolei zakwestionowanie legitymacji procesowej takiego wnioskodawcy po wydaniu postanowienia o wznowieniu tego postępowania oznacza konieczność umorzenia wznowionego postępowania. Zakwestionowanie w przyjętym stanie faktycznym sprawy legitymacji procesowej wnioskodawcy wznowienia postępowania po podjęciu postanowienia o wznowieniu tego postępowania i wydanie w następstwie tego stanu rzeczy decyzji na podstawie art. 151 kpa oznacza zatem, że naruszony został m.in. przepis wyznaczający legitymację procesową strony, taka sytuacja miała miejsce w realiach rozpoznawanej sprawy. Sąd pierwszej instancji akceptując zakończenie wznowionego postępowania administracyjnego decyzją wydaną na podstawie art. 151 kpa w konsekwencji uznania, że W. S. nie ma przymiotu strony postępowania, zaakceptował skutki zastosowania przez organ administracji art. 127 ust. 7 ustawy z dnia 18 lipca 2001 r. Prawo wodne, polegające na wydaniu decyzji odmawiającej uchylenia decyzji o pozwoleniu wodnoprawnym w postępowaniu, które – przy przyjęciu, że W. S. nie ma przymiotu strony postępowania - podlegało umorzeniu. Naczelny Sąd Administracyjny stwierdził zatem, że nie można mówić o prawidłowym zastosowaniu art. 127 ust. 7 ustawy z dnia 18 lipca 2001 r. Prawo wodne, gdy w przyjętym stanie faktycznym organ stwierdzając brak przesłanek wymienionych w tym przepisie i kwestionując status W. S. jako strony postępowania wydaje rozstrzygnięcie, które mogło zapaść dopiero po uznaniu W. S. za stronę postępowania.
Podkreślono przy tym, że ocena zasadności zarzutu naruszenia prawa materialnego jest dokonywana na podstawie ustalonego w sprawie stanu faktycznego, nie zaś na podstawie stanu taktycznego, który skarżący uznaje za prawidłowy (por. wyrok NSA z dnia 13 sierpnia 2013 r., II OSK 717/12, LEX nr 1408530; wyrok NSA z dnia 4 lipca 2013 r., I GSK 934/12, LEX nr 1372091). W niniejszej sprawie gdy w skardze kasacyjnej nie zakwestionowano skutecznie ustaleń w zakresie stanu faktycznego – ocena niewłaściwego zastosowanie art. 127 ust. 7 ustawy z dnia 18 lipca 2001 r. Prawo wodne została przez Naczelny Sąd Administracyjny w składzie rozpoznającym tę sprawę oparta wyłącznie na stwierdzeniu dokonania przez Sąd pierwszej instancji niewłaściwej oceny konsekwencji wystąpienia przesłanek określonych w tym przepisie dla rodzaju decyzji kończącej postępowanie w sprawie. Kwestia ustalenia, czy skarżąca W. S. ma przymiot strony we wznowionym postępowaniu będzie podlegała ponownej analizie na tle regulacji art. 127 ust. 7 Prawa wodnego i użytego w tym przepisie sformułowania: "władający powierzchnią ziemi (...) znajdujący się w zasięgu oddziaływania zamierzonego korzystania z wód lub planowanych do wykonania urządzeń wodnych". Przy ponownej kontroli decyzji Dyrektora Regionalnego Zarządu Gospodarki Wodnej w G. z dnia [...]r. nr [...] polecono dokonanie przez sąd I instancji oceny ustaleń stanu faktycznego dokonanych przez organ w kontekście wszystkich okoliczności sprawy, w tym zwłaszcza ze szczegółowym odniesieniem się do zarzutów skarżącej w stosunku do opinii biegłego C. L. oraz sformułowanie w tym zakresie wskazań co do dalszego postępowania organów.
Uczestnik postępowania Gmina G. w piśmie z dnia [...]r. wniosła o przeprowadzenie dowodów z treści decyzji, objętej żądaniem wznowienia postępowania oraz decyzji o pozwolenie na budowę kanalizacji deszczowej dla wykazania wystąpienia nieodwracalnych skutków prawnych.
Na rozprawie w dniu 6 października 2014 r. skarżąca domagała się jej odroczenia w celu umożliwienia jej zapoznania się z aktami sprawy, zarzucając że nie została powiadomiona o wyznaczonej rozprawie, o odbyciu której dowiedziała się przypadkowo w piątek (tj. w dniu 3 października) od poprzedniego pełnomocnika. Podała, że jeszcze w lutym wypowiedziała pełnomocnictwo adwokatowi M. S., który nie reprezentował jej już na rozprawie przed Naczelnym Sądem Administracyjnym, lecz pełnomocnik nie zwrócił jej dokumentacji sprawy. Oświadczyła, że nie zamierza ustanowić kolejnego pełnomocnika, lecz pragnie zapoznać się z aktami sprawy, odmawiając do tego czasu wypowiedzi w sprawie.
Wreszcie, w piśmie z dnia [...]r. skarżąca wniosła o uchylenie zaskarżonej decyzji.
Jednakże Wojewódzki Sąd Administracyjny nie uwzględnił wniosku skarżącej o odroczenie rozprawy, a rozpoznając ponownie sprawę, zważył co następuje:
Z mocy art. 190 zd. 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2012 r., poz. 270 ze zm.), sąd któremu sprawa została przekazana, związany jest wykładnią prawa dokonaną w tej sprawie przez Naczelny Sąd Administracyjny. Mając zatem na uwadze pogląd, wyrażony w przywołanym wyżej wyroku z dnia 6 czerwca 2014 r. sygn. akt II OSK 50/13, mocą którego uchylono wyrok tut. Sądu z dnia 11 lipca 2012 r., oddalający skargę i przekazano sprawę do ponownego rozpoznania, Wojewódzki Sąd Administracyjny zobligowany był do uwzględnienia wskazań Naczelnego Sądu Administracyjnego co do nieprawidłowego zastosowania przez organy obydwu instancji art. 127 ust. 7 ustawy – Prawo wodne (w brzmieniu sprzed 18 marca
2011 r.), polegającego na wydaniu decyzji z art. 151 kpa – w sytuacji, gdy w przyjętym stanie faktycznym zakwestionowano status skarżącej jako strony postępowania po wydaniu postanowienia o wznowieniu na jej żądanie. Tymczasem w takim przypadku, a zatem przy przyjęciu, że skarżąca nie ma przymiotu strony, wznowione postępowanie podlegać winno umorzeniu jako bezprzedmiotowe w rozumieniu art. 105 § 1 kpa. Zatem już z tych względów skarga musiała odnieść skutek, jako że decyzje organów obydwu instancji zapadły z naruszeń prawa materialnego, co miało wpływ na wynik sprawy (art. 145 § 1 pkt 1 lit. a ustawy – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi).
Nadto, zgodnie z wytycznymi, zawartymi w wyroku w sprawie II OSK 50/13, rozpoznając ponownie sprawę Wojewódzki Sąd Administracyjny zobowiązany był do oceny ustaleń stanu faktycznego, dokonanego przez organy w kontekście wszystkich okoliczności sprawy, w tym zwłaszcza ze szczególnym odniesieniem się do zarzutów skarżącej w stosunku do opinii biegłego C. L. i sformułowania w tym zakresie wskazań co do dalszego postępowania organów.
Zdaniem składu orzekającego, zarzuty skarżącej w tym względzie należy częściowo podzielić. Zgodnie z art. 75 § 1 zd. 2 i art. 84 § 1 kpa, dowodem w sprawie mogą być opinie biegłych gdy w sprawie wymagane są wiadomości specjalne. Biegłym może być zarówno osoba fizyczna, legitymująca się odpowiednią wiedzą fachową z racji wykształcenia i posiadanych kwalifikacji zawodowych oraz praktyki zawodowej, jak i odpowiednia instytucja naukowa lub naukowo-badawcza. W niniejszej sprawie opracowanie opinii organ I instancji zlecił C. L., którego wykształcenie i uprawnienia zawodowe szczegółowo omówił organ odwoławczy. W ocenie Sądu, biegły jest uprawniony do sporządzenia opinii w zleconym zakresie, lecz tylko częściowo co do stanu czystości wód i ścieków. Trafnie zarzuciła bowiem skarżąca w odwołaniu, że ocena jakości wód i ścieków wymaga przeprowadzenia ich analizy po pobraniu próbek. Nie budzi wątpliwości w świetle treści opinii biegłego, że tego rodzaju badań i analizy nie przeprowadzono w niniejszej sprawie, zaś biegły C. L. nie legitymuje się wiedzą fachową w tym zakresie. Stąd też skarżąca domagała się powołania innego biegłego z zakresu ochrony środowiska, zarzucając ponadto, że biegły C. L. nie jest "niezależny" od organu, lecz stanowiska w tym względzie bliżej nie uzasadniła, co pozwalałoby na zbadanie przesłanek wyłączenia biegłego na gruncie art. 24 § 1 w zw. z art. 84 § 2 kpa. Zdaniem sądu administracyjnego, zasięgnięcie opinii kolejnego biegłego, bądź też żądanie uzupełnienia opinii, opracowanej przez C. L., nie jest jednak niezbędne dla oceny statusu strony w rozumieniu art. 127 ust. 7 Prawa wodnego, a więc ustalenia, czy skarżąca jest podmiotem władającym ziemią, znajdującą się w zasięgu zamierzonego korzystania z wód lub planowanych do wykonania urządzeń wodnych. Wskazać przyjdzie, że ustawa – Prawo wodne, nie precyzuje bliżej pojęć, użytych w art. 127 ust. 7, ani też do definicji strony nie wprowadzono wymogu, aby chodziło o znacząco negatywny (ujemny) wpływ, którego wystąpienie byłoby wprost skutkiem udzielenia pozwolenia wodnoprawnego. Kwestionowaną decyzją ostateczną z dnia [...]r. Starosta [...] udzielił zaś Gminie G. dwóch pozwoleń, a mianowicie zarówno na wprowadzanie nieoczyszczonych wód opadowych i roztopowych do naturalnego cieku wodnego, jak i na budowę wylotu kanalizacji deszczowej przy ul. [...] w G. Już z treści pisma organu I instancji z dnia [...]r. wynika, że nastąpi ujęcie wód opadowych i roztopowych, dotychczas spływających powierzchniowo z jezdni ul. [...] w kanalizację oraz dodana zostanie zlewnia parkingu przy ośrodku zdrowia o powierzchni 0,022 ha. Dodać należy, że kwestii odprowadzania wód z powierzchni parkingu nie uwzględniono w opinii biegłego C. L. Stąd też zdaniem Sądu nie do odparcia jest zarzut skarżącej, że taki stan rzeczy rodzi obawy o zanieczyszczenie wód opadowych i roztopowych solą przemysłową z terenu o łącznej powierzchni 0,9543 ha. Stwierdzony przez biegłego fakt osadzania się (sedymentacji) drobnych zanieczyszczeń w osadnikach studzienek ściekowych, które zlokalizowane są po trasie kanalizacji, nie pozwala zatem na konstatację, że zasięg oddziaływania zamierzonego korzystania z wód będzie ograniczony do działek, na których zlokalizowany jest wylot z kanalizacji, nie będących we władaniu skarżącej, zwłaszcza że w opinii pominięto fakt dodania wód z powierzchni parkingu.
W niniejszej sprawie nie jest sporny fakt, że skarżąca jest właścicielką działek, wymienionych w decyzji organu odwoławczego, w tym działki nr "10", przez którą przebiega ciek naturalny, łączący się z ciekiem, do którego planowane jest wykonanie wylotu kanalizacji i wprowadzanie nieoczyszczonych wód z ulicy [...] oraz parkingu.
Zdaniem sądu administracyjnego, nie ma prawnego znaczenia fakt akcentowany przez organ odwoławczy, że wydany certyfikat nie obejmuje działki nr "10". Nie zmienia to bowiem postaci rzeczy, że skarżąca włada powierzchnią tej działki i korzysta z płynącej wody. Taki stan faktyczny wynika nie tylko z twierdzeń skarżącej, lecz również dołączonych do akt wypisów z ewidencji gruntów, jak i załączników graficznych do opinii biegłego C. L., przedstawiających układ działek skarżących, przebieg cieków wodnych i wylot z kanalizacji.
W tym stanie rzeczy sąd administracyjny po rozważeniu wszystkich okoliczności sprawy nie podzielił ustaleń organów obydwu instancji, że skarżąca nie jest podmiotem władającym powierzchnią ziemi w zasięgu oddziaływania zamierzonego korzystania z wód i planowanego do wykonania wylotu kanalizacji deszczowej w rozumieniu art. 127 ust. 7 Prawa wodnego. Skoro zatem skarżąca bez własnej winy nie brała udziału w postępowaniu, zakończonym ostateczną decyzją z dnia [...]r. o udzieleniu Gminie G. pozwoleń wodnoprawnych, a ponadto, nie kwestionowany fakt, że podanie o wznowienie złożyła w terminie miesięcznym od dowiedzenia się o decyzji (vide: pisma skarżącej z dnia [...] i [...]r.), w niniejszej sprawie należy stwierdzić wystąpienie przesłanki wznowieniowej z art. 145 § 1 pkt 4 kpa, co uzasadnia ponowne rozpoznanie sprawy zgodnie z art. 149 § 2 kpa i wydanie decyzji, wymienionych w art. 151 § 1 pkt 2 bądź art. 151 § 2 kpa.
Odnosząc się do stanowiska Gminy G., zawartego w piśmie z dnia [...]r., wyjaśnić przyjdzie, że przywołane decyzje znajdują się w aktach sprawy, a zatem bezprzedmiotowe było przeprowadzenie z nich dowodu w trybie art. 106 § 3 ustawy – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi.
Wbrew twierdzeniom inwestora, fakt udzielenia pozwolenia na budowę spornego wylotu kanalizacji, nie stanowi też negatywnej przesłanki z art. 146 kpa. Natomiast o ile w wyniku ponownego rozpoznania sprawy wznowieniowej organ I instancji dojdzie do przekonania, że w wyniku wznowienia postępowania mogłaby zapaść wyłącznie decyzja odpowiadająca w swej istocie decyzji dotychczasowej, a zatem wada procesowa (przesłanka wznowieniowa) z art. 145 § 1 pkt 4 kpa, nie miała wpływu na merytoryczne rozstrzygnięcie sprawy, zachodzić będzie podstawa do wydania decyzji z art. 151 § 2 w zw. z art. 146 § 2 kpa, orzekającej o odmowie uchylenia decyzji dotychczasowej i stwierdzeniu jej wydania z naruszeniem prawa.
Z tych względów Wojewódzki Sąd Administracyjny stwierdzając naruszenie prawa materialnego w wyniku wadliwej oceny stanu faktycznego, co miało wpływ na wynik sprawy, uchylił decyzje organów obydwu instancji na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. a i c ustawy – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Wobec uwzględnienia skargi należało nadto orzec o niewykonalności zaskarżonej decyzji w trybie art. 152 cyt. ustawy.
O kosztach postępowania nie rozstrzygnięto, bowiem skarżąca nie złożyła wniosku o ich zasądzenie (art. 210 § 1 ustawy).
Przy ponownym rozpoznaniu sprawy wznowieniowej organ I instancji winien zatem przeprowadzić postępowanie co do istoty, zmierzające do ponownego rozpoznania sprawy, zakończonej decyzją z dnia [...]r., które należy zakończyć decyzją z art. 151 § 1 pkt 2 lub art. 151 § 2 w zw. z art. 146 § 2 kpa – w zależności od faktu, czy przesłanka wznowieniowa (art. 145 § 1 pkt 4 kpa), miała wpływ na merytoryczne rozstrzygnięcie sprawy dotychczasowej.
Wreszcie, wyjaśnić przyjdzie, że w świetle art. 109 ustawy – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, nie mógł odnieść skutku wniosek skarżącej o odroczenie rozprawy wyznaczonej na dzień 6 października 2014 r. O terminie tej rozprawy powiadomiono bowiem prawidłowo jedynie pełnomocnika skarżącej, jako że skarżąca wbrew obowiązkowi z art. 42 § 1 tej ustawy, nie powiadomiła Sądu o wypowiedzeniu przez nią pełnomocnictwa, zaś brak znajomości stanu prawnego, nie ma żadnego znaczenia. Brak też podstaw do odroczenia rozprawy celem umożliwienia skarżącej zapoznania się z aktami sprawy, toczącej się z jej wniosku, a następnie wniesionej przez nią skargi do sądu administracyjnego.
sw
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 20.07.2026. · Źródło