II SA/Gl 1156/08
WyrokWSA w Gliwicach2009-12-18
Skład orzekający: Maria Taniewska-Banacka, Iwona Bogucka, Łucja Franiczek
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy podmioty, których nieruchomości nie znajdują się bezpośrednio w obszarze oddziaływania obiektu budowlanego, ale odczuwają jego negatywne skutki (np. uciążliwości zapachowe), posiadają status strony w postępowaniu o pozwolenie na budowę?Ratio decidendi
Sąd uznał, że status strony w postępowaniu o pozwolenie na budowę jest ściśle określony przez art. 28 ust. 2 Prawa budowlanego, który ogranicza go do inwestora oraz właścicieli, użytkowników wieczystych lub zarządców nieruchomości znajdujących się w obszarze oddziaływania obiektu. Negatywne skutki (immisje pośrednie) dla sąsiednich nieruchomości, nawet jeśli są uciążliwe, nie uzasadniają przyznania statusu strony, jeśli nie wynikają z naruszenia konkretnych przepisów prawa materialnego wprowadzających ograniczenia w zagospodarowaniu terenu.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła skarg na decyzję Wojewody o umorzeniu postępowania odwoławczego w sprawie pozwolenia na budowę. Wcześniej Prezydent Miasta wydał pozwolenie na budowę dla inwestycji "A". Od tej decyzji odwołały się spółki "E", "G" S.A. oraz "H" G. S. i S. W. s.j., podnosząc m.in. zarzuty dotyczące potencjalnych uciążliwości zapachowych i braku uwzględnienia interesów stron. Wojewoda umorzył postępowanie odwoławcze, uznając, że odwołujące się podmioty nie posiadają statusu strony w rozumieniu art. 28 ust. 2 Prawa budowlanego, ponieważ ich nieruchomości nie znajdują się w obszarze oddziaływania obiektu. Skargi do WSA wniosły spółki "F" (błędnie wskazana w tekście jako "E") i "G" S.A.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargi.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Maria Taniewska-Banacka (spr.), Sędziowie Sędzia WSA Iwona Bogucka, Sędzia NSA Łucja Franiczek, Protokolant starszy sekretarz sądowy Magdalena Dąbek, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 18 grudnia 2009r. sprawy ze skarg "A" Sp. z o.o. w T. oraz "B" S.A. w T. na decyzję Wojewody [...] z dnia [...]r. nr [...] w przedmiocie umorzenia postępowania odwoławczego w sprawie o pozwolenie na budowę oddala skargi.
Decyzją z dnia [...] r. nr [...] działający jako organ I instancji Prezydent Miasta T. po rozpatrzeniu wniosku o pozwolenie na budowę z dnia [...] r. zatwierdził projekt budowlany i udzielił inwestorowi "A" z siedzibą w T. przy ul. [...] pozwolenia na budowę inwestycji pn: [...][...] "A". wraz z infrastrukturą techniczną i wjazdem na parcelach nr [...],[...],[...],[...],[...],[...],[...],[...],[...],[...],[...] położonych w T. przy ul. [...] określając warunki, które inwestor obowiązany jest zachować. W uzasadnieniu organ I instancji wskazał, iż projekt budowlany spełnia wymogi decyzji ustalającej warunki zabudowy nr [...] z dnia [...] r., a także wymogi Prawa budowlanego i przepisów szczegółowych z nim związanych. Rozwiązanie projektowe zostało zaopiniowane pod względem zgodności z wymaganiami ochrony przeciwpożarowej, bezpieczeństwa i higieny pracy oraz wymaganiami ergonomii. Dla wnioskowanej inwestycji zostały nadto określone środowiskowe uwarunkowania zgody na realizację przedsięwzięcia decyzją Prezydenta Miasta Ż. Nr [...] z dnia [...] r. zgodnie z którą realizacja planowanego przedsięwzięcia nie pociągnie za sobą znaczących oddziaływań, przyczyni się do uporządkowania procesów technologicznych na terenie zakładu oraz zmniejszenia uciążliwości w otoczeniu zakładu. Decyzja ta w wyniku rozpoznania odwołania, została utrzymana w mocy przez Samorządowe Kolegium Odwoławcze w K. decyzją nr [...] z dnia [...]r. Organ I instancji podkreślił nadto, iż strony postępowania zostały powiadomione o jego wszczęciu pismem z dnia [...] r. "B" z siedzibą w T. przy ul. [...], "C" J. Ż. i z siedzibą w T. przy ul. [...] oraz G. i T. F. wnieśli pisemne uwagi i zarzuty dotyczące potencjalnych uciążliwości jakie może stworzyć wnioskowana inwestycja i jakie stwarza już działająca "D". Następnie organ zacytował fragment nadesłanej przez inwestora odpowiedzi na postawione zarzuty.
Od decyzji pierwszoinstancyjnej odwołanie wyrażające niezadowolenie z otrzymanego rozstrzygnięcia i domagające się jego uchylenia w całości złożyło "E" Sp. z o.o. w T.. W uzasadnieniu odwołująca się Spółka wskazała, iż decyzja zatwierdzająca projekt budowlany i udzielająca pozwolenia na budowę dla ww. inwestycji została wydana z pominięciem faktu funkcjonowania na wskazanym terenie firmy "D" o tym samym profilu produkcyjnym. Tak więc działalność związana z wnioskowaną inwestycją będzie się nakładała, potęgując swoją uciążliwość dla otoczenia. Cały proces administracyjny związany z ww. inwestycją zakończony przedmiotową decyzją o pozwoleniu na budowę wieńczy sukces inwestora przy całkowitym ignorowaniu interesów osób trzecich. Zdaniem bowiem Spółki wydanie decyzji środowiskowej, a w następstwie odwołań - utrzymanie jej w mocy przez Samorządowe Kolegium Odwoławcze w K. wskazuje na brak dogłębnej analizy, ponieważ ten rodzaj produkcji oddziałuje w sposób katastrofalny poza granice działki poprzez emisję do atmosfery śmierdzących gazów. Przykładem tego jest właśnie funkcjonujący [...] "D" Sp. z o.o. Skargi w tej sprawie były kierowane do różnych instytucji: Państwowego Powiatowego Inspektora Sanitarnego w T. i Wydziału Komunalnego, Ochrony Środowiska i Rolnictwa Urzędu Miasta T. oraz Wojewódzkiego Inspektora Ochrony Środowiska. Jak widać bez skutku, gdyż bez dogłębnej analizy wniesionych wcześniej odwołań oraz wbrew składanym deklaracjom na spotkaniach z mieszkańcami, wydaje się kolejną decyzję o pozwoleniu na budowę. Biorąc pod uwagę istniejący zakład "D", którego profil produkcji jest taki sam, jak "A", zdaniem odwołującej się Spółki w istocie inwestycja stanowić ma jego rozbudowę, dokonywaną po sąsiedzku przez odrębny podmiot gospodarczy. "A" jeszcze nie rozpoczęła produkcji, ale prognozy na przyszłość -przetwarzanie [...] na estry metylowe oraz [...] na tak małym terenie, bez żadnych pasów ochronnych są zdaniem Spółki zatrważające. Spółka "F" podniosła też, iż istnieje od [...] lat, a nową siedzibę budowała z myślą o podniesieniu komfortu. Stworzyła [...] miejsc pracy. Nadto, w niedalekim sąsiedztwie znajdują się tereny mieszkaniowe. Taka rzesza ludzi nie może być narażona na uciążliwości spowodowane niedopracowanymi lub niedoskonałymi technologiami. Spółka wskazała nadto, że jej udział na prawach strony był ograniczony, ponieważ nie była powiadamiana o każdym etapie toczącego się postępowania administracyjnego przedmiotowej inwestycji.
Odwołanie od decyzji pierwszoinstancyjnej złożyło także "G" S.A. w T.. Wskazana wyżej Spółka Akcyjna także wniosła o uchylenie w całości decyzji udzielającej pozwolenia na budowę zarzucając jej naruszenie:
- art. 7 w zw. z art. 77 k.p.a. (ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego - t.j.: Dz. U. 2000, Nr 98, poz. 1071 z późn. zm.) poprzez brak wyczerpującego zebrania oraz rozpatrzenia zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego, a co za tym idzie niewyjaśnienie istotnych dla rozpatrzenia sprawy okoliczności faktycznych;
- art. 33 ust. 1 prawa budowlanego poprzez uznanie, że planowana budowa instalacji nie jest częścią zamierzenia budowlanego obejmującego więcej niż jeden obiekt;
- ujętej w art. 80 k.p.a. zasady swobodnej oceny dowodów poprzez brak dokonania oceny materiału dowodowego zebranego w sprawie;
- art. 107 §1 k.p.a. poprzez brak sformułowania rozstrzygnięcia tak, aby w sposób niebudzący wątpliwości wynikało, jakie obowiązki zostały nałożone na inwestora zaskarżoną decyzją
- art. 11 w zw. z art. 107 §3 k.p.a. poprzez niewyjaśnienie zasadności przesłanek, jakimi kierował się organ wydając zaskarżoną decyzję,
- art. 8 kpa poprzez nieustosunkowanie się do istotnych twierdzeń stron, podniesionych w postępowaniu.
W uzasadnieniu odwołująca się Spółka Akcyjna rozszerzyła sformułowane zarzuty akcentując m.in., iż w toku postępowania uczestnicy wskazywali na potencjalną uciążliwość zapachową planowanej inwestycji, a także na uciążliwości zapachowe, jakie wywołuje już funkcjonujący zakład produkujący oleje roślinne, należący do "D" sp. z o.o. Prezydent Miasta T. ograniczył się jedynie do przytoczenia stanowiska inwestora, który twierdzi iż "A" i "A" sp. z o.o. są odrębnymi podmiotami gospodarczymi prowadzącymi działalność w różnych obszarach przetwórstwa. Tymczasem w toku postępowania w sprawie wydania decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach zgody na realizację przedsięwzięcia, jak i w niniejszym postępowaniu sam inwestor kilkakrotnie wskazywał, że obydwie spółki są powiązane technologicznie, zaś produkcja w "A" ma być kontynuacją procesów technologicznych "D" sp. z o.o. Organ nie ocenił twierdzeń i dowodów w tym zakresie, czym uchybił obowiązkowi wyczerpującego zebrania i rozpatrzenia materiału dowodowego. Ma to tym większe znaczenie, że w przypadku, gdy pozwolenie dotyczy zamierzenia budowlanego obejmującego więcej niż jeden obiekt, to powinien zostać sporządzony projekt zagospodarowania działki (art. 33 ust. 1 pr. bud.). Projekt ten winien uwzględniać całe zamierzenie budowlane, w powiązaniu z terenami sąsiednimi, infrastrukturą oraz zewnętrznym układem komunikacyjnym. Spółka podkreśliła nadto, że ciężar zebrania materiału dowodowego w sprawie spoczywa na organie administracji, nie zaś na stronach postępowania. To organ z urzędu powinien był więc podjąć kroki w celu zweryfikowania tego stanu rzeczy.
Kolejne odwołanie od decyzji pierwszoinstancyjnej wniosło Usługowe "H" G. S. i S. W. s.j. w T. zarzucając wydanemu rozstrzygnięciu naruszenie:
- art. 10 w zw. z art. 40 k.p.a. poprzez pozbawienie ""H" G. S. i S. W. s.j. możliwości czynnego udziału w postępowaniu;
- art. 107 §1 k.p.a. poprzez brak sformułowania rozstrzygnięcia tak, aby w sposób niebudzący wątpliwości wynikało jakie obowiązki zostały nałożone na inwestora;
-art. 11 w zw. z art. 107 §3 k.p.a poprzez po przez niewyjaśnienie zasadności przesłanek, jakimi kierował się organ wydając zaskarżoną decyzję;
-naruszenie ujętej w art. 80 .k.p.a. zasady swobodnej oceny dowodów poprzez brak dokonania oceny materiału dowodowego w sprawie;
-art. 8 k.p.a. poprzez nieustosunkowanie się do twierdzeń stron.
W uzasadnieniu odwołująca Spółka powtórzyła argumentację wskazaną w odwołaniach przedstawionych powyżej oraz dodatkowo wskazała, iż posiada w niniejszej sprawie przymiot strony postępowania, pisma winny być zatem doręczane wszystkim jej wspólnikom, jako przedstawicielom ustawowym. Tymczasem tak zawiadomienie o wszczęciu postępowania, jak pisma w toku tego postępowania nie zostały prawidłowo doręczone G. S.. Wspólnik ten bowiem jeszcze przed wszczęciem postępowania wymeldował się z zajmowanego lokalu i zamieszkuje pod innym adresem. Spółka wskazała nadto, że wnosi o zawieszenie postępowania do czasu rozpoznania złożonego w dniu [...]r. wniosku o wznowienie postępowania w sprawie wydania decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach zgody na realizację planowanego przez "A". przedsięwzięcia
Decyzją z dnia [...]r. nr [...]Wojewoda [...] umorzył prowadzone postępowanie odwoławcze podając w uzasadnieniu, iż materialnoprawną podstawą przyznania podmiotom statusu strony w postępowaniu w sprawie pozwolenia na budowę jest art. 28 ust. 2 Prawa budowlanego. Zgodnie z nim stronami w postępowaniu o udzielenie pozwolenia na budowę są: inwestor, właściciele, użytkownicy wieczyści lub zarządcy nieruchomości znajdujących się w obszarze oddziaływania obiektu. Obszarem oddziaływania obiektu jest teren wyznaczony w otoczeniu obiektu budowlanego na podstawie przepisów odrębnych, wprowadzających związane z tym obiektem ograniczenia w zagospodarowaniu tego terenu. Tak określonym wymaganiom mogą odpowiadać m.in. takie obszary wyznaczone na podstawie przepisów odrębnych jak: obszar ograniczonego użytkowania ustalony w oparciu o przepisy prawa ochrony środowiska, strefy ujęć wody, obszary ochrony zabytków, obszary zamknięte. W ocenie organu, w przedmiotowej sprawie przepisami odrębnymi, o których stanowi przywołana wyżej definicja obszaru oddziaływania obiektu mogą być nie tylko przepisy techniczno-budowlane, ale także przepisy ustawy z dnia 27 kwietnia 2001 r. Prawo ochrony środowiska (tekst jednolity: Dz. U. z 2006 r. Nr 129 poz. 902 z późn. zm.). Decyzją Prezydenta Miasta Ż. z [...]r. - [...], utrzymaną w mocy decyzją ostateczną Samorządowego Kolegium Odwoławczego w K. z [...]r. - [...]- ustalono środowiskowe uwarunkowania zgody na realizację przedmiotowego przedsięwzięcia. Na etapie tego postępowania uznano, iż z uwagi na przewidywane oddziaływanie inwestycji, jako strony należy traktować inwestora oraz właścicieli działek bezpośrednio sąsiadujących z terenem inwestycji. Ustalenia te nie dotyczyły zatem nieruchomości stanowiących własność odwołujących (dz. [...]; dz. [...];[...],[...]). Co prawda krąg stron w tamtym postępowaniu wyznacza przepis art. 28 k.p.a., jednak w ocenie organu odwoławczego obszar oddziaływania projektowanej inwestycji będzie dotyczył właścicieli nieruchomości sąsiednich, choćby z uwagi na konieczność spełnienia warunków wynikających z art. 5 ust. 1 Prawa budowlanego, dotyczących projektowania, budowania i użytkowania obiektu budowlanego. W świetle przekazanych wraz z odwołaniem akt sprawy brak jest zatem podstaw do uznania, że nieruchomości należące do: "F" w T., "H" G.S. i S. W. Sp. j. w T. oraz "G" w T.- położone są w obszarze oddziaływania na środowisko projektowanej inwestycji. Organ wskazał też, że postępowanie prowadzone w sprawie ustalenia warunków środowiskowego uwarunkowania zgody na realizacje przedsięwzięcia nie wskazało na konieczność utworzenia wokół projektowanej instalacji obszaru ograniczonego użytkowania, o jakim jest mowa w art. 135 ustawy Prawo ochrony środowiska. Dla organu pierwszej instancji, ustalenia te mogły być podstawą dla określenia w zaskarżonej decyzji obszaru oddziaływania inwestycji jako terenu pokrywającego się z granicami inwestycji. W odniesieniu do określonego już obszaru oddziaływania inwestycji na podstawie przepisów odrębnych, stanowi to uchybienie, jednakże - z uwagi na uwzględnienie i doręczenie decyzji także właścicielom nieruchomości sąsiednich - nie pozbawia stron, przysługujących im praw w postępowaniu administracyjnym.
Decyzja wydana została, jak wynika z jej części nagłówkowej, na podstawie art. 138 § 1 pkt 3 w zw. z art. 105 k.p.a.
Pismem z dnia [...] r. [...]"F" Sp. z o.o. w T. wniosła do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach skargę na decyzję organu II instancji domagając się jej uchylenia w całości. W uzasadnieniu skarżąca Spółka skupiła się w znacznej mierze nie na projektowanej inwestycji "A". lecz funkcjonowaniu istniejącej firmy "D". Podniosła, że pomimo ewidentnej uciążliwości organoleptycznej, blokuje się właścicielom Biura, a jednocześnie pracownikom – konstytucyjne prawo do obrony zarówno mienia jak i życia, argumentując to brakiem możliwości zmierzenia odorów i wykazania tym samym ich faktycznego istnienia oraz destrukcyjnego wpływu na otoczenie. Fakt braku narzędzi ustawowych nie zwalnia jednak organów powołanych do przestrzegania prawa, szeroko rozumianego ładu społecznego i porządku rzeczy od myślenia o skutkach takich decyzji, jak wydanie zgody na lokalizację uciążliwej - dla lokalnej społeczności i zakładów pracy - [...]. W rzeczywistości odór nie ogranicza się bowiem do granic działki, będącej własnością "D", tym samym nie spełniony jest warunek do ograniczenia oddziaływania uciążliwości do granic działki. Już dzisiaj skarżąca odczuwa konsekwencje finansowe tej uciążliwości - w znaczny sposób ograniczyła się liczba potencjalnych inwestorów chcących konsultować swoje projekty w ponad stuosobowym biurze projektowym, wyposażonym w sprzęt wysokiej klasy i niezbędne narzędzia do wizualizacji opracowywanych i opracowanych projektów. Standard pracy i życia został drastycznie obniżony, a prowadzenie działalności gospodarczej staje się powoli niemożliwe. Mimo tych protestów, podjętych natychmiastowych działań zarówno społeczności lokalnej jak i właścicieli okolicznych zakładów pracy - wydawana zostaje kolejna decyzja pozwalająca na budowę nowemu zakładowi pracy nie tylko o tym samym profilu działania, ale poszerzonym o przerób tłuszczów zwierzęcych. Skargi w tej sprawie okazały się bezskuteczne. Na własny koszt Biuro dokonało analizy uciążliwych odorów, a ich wyniki przeanalizował specjalista interpretując je jako zatrważające. Skarżące Biuro podało nadto, że jego udział na prawach strony był ograniczony, ponieważ nie było powiadamiane o każdym etapie toczącego się postępowania administracyjnego.
Skarga została wniesiona w terminie.
Skargę na decyzję organu II instancji wniosła także "G" S.A. w T. domagając się uchylenia zaskarżonego rozstrzygnięcia. Zaskarżonej decyzji skarżąca Spółka Akcyjna zarzuciła naruszenie art. 28 ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. Prawo budowlane poprzez uznanie, że Spółka nie posiada przymiotu strony w przedmiotowej sprawie, naruszenie art. 5 ustawy Prawo budowlane poprzez brak poszanowania uzasadnionych interesów skarżących oraz naruszenia zasady swobodnej oceny dowodów poprzez niepełną oraz błędną ocenę materiału dowodowego. W uzasadnieniu skarżąca Spółka wskazała, że jej zdaniem chybiona jest odmowa przyznania skarżącym legitymacji do wniesienia odwołania z powołaniem się na okoliczność, iż w postępowaniu w sprawie wydania decyzji środowiskowej za strony uznano tylko inwestora oraz właścicieli działek bezpośrednio sąsiadujących z terenem planowanej inwestycji. Z decyzji środowiskowej wynika bowiem jednoznacznie, iż dokładny obszar oddziaływania planowanego przedsięwzięcia zostanie ustalony dopiero w wyniku przeprowadzenia analizy porealizacyjnej, zaś w wyniku tej analizy możliwe jest ustalenie potrzeby utworzenia obszaru ograniczonego użytkowania. Nadto ustalony w postępowaniu w sprawie wydania decyzji środowiskowej krąg stron jest faktycznie zbyt wąski, jak bowiem wynika z uzasadnienia tejże decyzji został on ustalony nie na podstawie faktycznego oddziaływania przedsięwzięcia na działki sąsiednie, ale w oparciu o załączoną na podstawie art. 46a ust. 4 pkt 1 POŚ kopię mapy ewidencyjnej obejmującej teren, na którym będzie realizowane przedsięwzięcie wraz z terenem działek sąsiednich. Postanowienia decyzji środowiskowej dotyczące ustalenia kręgu stron nie wiążą zresztą organu wydającego pozwolenie na budowę. Co więcej, jak wskazał "I" w sprawie [...], jeżeli postępowanie jest wieloetapowym postępowaniem w sprawie wydania zezwolenia, w którym jedna z wydanych decyzji jest decyzją główną a druga decyzją wykonawczą która nie może wykraczać poza zakres ustaleń głównej decyzji, wynika z tego, że właściwa władza ma w danym przypadku obowiązek przeprowadzenia postępowania w sprawie oceny oddziaływania przedsięwzięcia na środowisko nawet po zatwierdzeniu projektu budowlanego, podczas późniejszego zatwierdzania kwestii zastrzeżonych. Ocena ta musi mieć charakter całościowy i dotyczyć wszystkich aspektów przedsięwzięcia, które nie zostały jeszcze poddane ocenie lub które wymagają ponownej oceny. W przedmiotowej sprawie w ogóle nie został oceniony skumulowany wpływ oddziaływania na środowisko - w tym na nieruchomości stanowiące własność skarżących - przedsięwzięć powiązanych technologicznie, tj. [...]należącej do "D"sp. z o.o. oraz instalacji do przetwarzania [...]Tymczasem dotychczasowe oddziaływanie na sąsiednie nieruchomości tłoczni olejów roślinnych "D" - które to oddziaływanie wedle wydanej przez Prezydenta Miasta T. decyzji środowiskowej, również miało ograniczać się do granic nieruchomości inwestora -uprawdopodabnia w znacznym stopniu twierdzenie, że zakład powiązany technologicznie będzie oddziaływał nie tylko na nieruchomości bezpośrednio sąsiadujące, ale także i te sąsiadujące przez drogę - w tym na nieruchomości skarżących. Wydając zaskarżoną decyzję Wojewoda [...] nie rozpatrzył całego zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego. Ogólnikowe odwołanie się w uzasadnieniu decyzji do akt sprawy nie może zostać uznane za wyczerpanie dyspozycji art. 107 §3 k.p.a., bowiem w aktach znajdują się dowody różnego rodzaju. Zaznaczyć przede wszystkim należy, że w aktach tych znajdują się także dowody wskazujące na interes prawny skarżących w sprawie, które to dowody zostały jednakże przez organ odwoławczy pominięte. Skarżąca Spółka podkreśliła także, że wydanie decyzji w przedmiocie pozwolenie na budowę winno nastąpić z poszanowaniem występujących na obszarze oddziaływania obiektu uzasadnionych interesów osób trzecich i wiązać się z poszanowaniem prawa do korzystania z działki według zasad wynikających z przepisów o treści wykonywania prawa własności. Na uwagę zasługuje również §11 Rozporządzenia w sprawie warunków technicznych, nakazujący sytuowanie obiektów budowlanych przeznaczonych na stały pobyt ludzi (a takimi obiektami są bezsprzecznie budynki usytuowane na nieruchomości skarżących) poza zasięgiem zagrożeń i uciążliwości związanych m.in. z zanieczyszczeniem powietrza. Skarżąca zaakcentowała ponownie, że jej zdaniem decyzja środowiskowa wydana została z rażącym naruszeniem przepisów prawa ochrony środowiska w zakresie zbadania wpływów skumulowanych przedsięwzięcia. Bezpodstawne umorzenie postępowania odwoławczego i pozbawienie strony możliwości obrony jej praw również stanowi rażące naruszenie przepisów postępowania administracyjnego.
Także ta skarga została wniesiona w terminie.
W odpowiedzi na skargi organ II instancji wniósł o ich oddalenie podtrzymując stanowisko zawarte w zaskarżonej decyzji.
Zarządzeniem Przewodniczącego Wydziału tut. Sądu sprawy z obu skarg zostały połączone celem ich łącznego rozpoznania i rozstrzygnięcia.
Zawarty w skardze wniosek "G" S.A. w T. o wstrzymanie wykonania zaskarżonej decyzji tut. Sąd oddalił postanowieniem z dnia [...]r.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
W myśl art. 1 § 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153, poz. 1269 z późn. zm.) sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej oraz rozstrzyganie sporów kompetencyjnych i o właściwość między organami jednostek samorządu terytorialnego, samorządowymi kolegiami odwoławczymi i między tymi organami a organami administracji rządowej, przy czym zgodnie z § 2 tegoż artykułu kontrola, o której mowa, jest sprawowana pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Sąd rozpoznaje sprawę rozstrzygniętą w zaskarżonej decyzji ostatecznej bądź w postanowieniu z punktu widzenia legalności, tj. zgodności z prawem całego toku postępowania administracyjnego i prawidłowości zastosowania przepisów prawa materialnego. Zgodnie natomiast z art. 145 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270 z późn. zm. zwanej dalej: p.p.s.a.) uwzględnienie przez sąd administracyjny skargi i uchylenie zaskarżonej decyzji bądź postanowienia w całości lub w części następuje wtedy gdy sąd stwierdzi:
a) naruszenie prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy,
b) naruszenie prawa dające podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego,
c) inne naruszenie przepisów postępowania, jeżeli mogło ono mieć istotny wpływ na wynik sprawy.
Przeprowadzone w określonych wyżej ramach badanie zgodności z prawem zaskarżonej decyzji wykazało, że nie jest ona dotknięta uchybieniami uzasadniającymi jej wzruszenie, a tym samym przedmiotowe skargi, zdaniem Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego, nie zasługują na uwzględnienie.
Zważyć bowiem w tym miejscu należy, że w myśl art. 127 § 1 i 2 w zw. z art. 128 k.p.a. strona niezadowolona z decyzji wydanej przez organ I instancji może wnieść odwołanie do organu administracji publicznej działającego jako organ drugoinstancyjny. Wyraźne podkreślenie przez ustawodawcę, iż uprawnienie to służy wyłącznie stronie wymaga od organu II instancji każdorazowego zbadania, czy istotnie odwołanie, które zostało doń wniesione, pochodzi od strony bądź podmiotu na prawach strony, czy też wniesione zostało przez osobę lub osoby do tego nie legitymowane. W myśl bowiem utrwalonego w orzecznictwie Naczelnego Sądu Administracyjnego stanowiska stwierdzenie przez organ odwoławczy, iż wnoszący odwołanie, pomimo swych twierdzeń, jakoby decyzja organu I instancji dotyczyła jego praw i obowiązków, w rzeczywistości nie jest stroną w rozumieniu art. 28 k.p.a., powinno nastąpić w drodze decyzji o umorzeniu postępowania odwoławczego na podstawie art. 138 § 1 pkt 3 k.p.a. - por. np. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 5 lipca 2006 r., II OSK 942/05, ONSAiWSA 2007/2/50, wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 28 marca 2003 r., II SA 1432/01, LEX nr 157627, wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 29 listopada 1999 r., I SA 1544/98, LEX nr 48751, wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 15 lipca 1999 r., I SA 1620/98 LEX nr 48567, wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 12 kwietnia 1999 r. IV SA 1611/98, LEX nr 48165.
W sprawie stanowiącej przedmiot niniejszego postępowania odwołania od decyzji udzielającej inwestorowi pozwolenia na budowę wniosły [...] podmioty: [...]"F" Sp. z o.o. w T., "G" S.A. w T. oraz [...]"H" G. S. i S. W. s.j. w T.. W wyniku rozpoznania wniesionych odwołań Wojewoda [...] wydał decyzję umarzającą postępowanie odwoławcze albowiem zdaniem organu II instancji odwołania wniesione zostały przez podmioty nie posiadające interesu prawnego zezwalającego na uznanie ich za strony prowadzonego postępowania. Tylko[...]z nich, a to [...]"F" Sp. z o.o. w T. oraz "G" S.A. w T. wniosły natomiast skargę do tut. Sądu, która to okoliczność wytycza podmiotowe granice kontroli zaskarżonej decyzji.
Zdaniem Sądu dokonaną przez organ II instancji ocenę, iż skarżące Spółki nie miały przymiotu stron prowadzonego w sprawie postępowania administracyjnego należy podzielić. Wskazać w tej mierze trzeba, iż w myśl art. 28 k.p.a. stroną postępowania administracyjnego jest każdy czyjego interesu prawnego lub obowiązku dotyczy postępowanie albo kto żąda czynności organu ze względu na swój interes prawny lub obowiązek. W sposób szczególny stronę postępowania administracyjnego definiuje jednak i jednocześnie zawęża w stosunku do art. 28 k.p.a., art. 28 ust. 2 znajdującej zastosowanie w niniejszej sprawie ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. Prawo budowlane (t. j.: Dz. U. 2006, Nr 156, poz. 1118 z późn. zm.) stanowiący, iż stronami w postępowaniu w sprawie pozwolenia na budowę są jedynie inwestor oraz właściciele, użytkownicy wieczyści lub zarządcy nieruchomości znajdujących się w obszarze oddziaływania obiektu. Przepis art. 28 ust. 2 ustawy Prawo budowlane jest zatem o wiele bardziej restrykcyjny niż przepis art. 28 k.p.a. i w konsekwencji nie może być interpretowany w sposób rozszerzający – por. uzasadnienie wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 16 lutego 2007 r., sygn. akt II OSK 339/06, LEX nr 339467. W konsekwencji, kluczowym dla oceny czy danemu podmiotowi służy status strony jest zatem ustalenie czy i w jakim zakresie oddziaływanie projektowanego obiektu wykracza poza teren nieruchomości, na której ma być zlokalizowany. Wskazać zatem należy, iż stosownie do art. 3 pkt 20 ustawy Prawo budowlane pod pojęciem obszaru oddziaływania obiektu należy rozumieć teren wyznaczony w otoczeniu obiektu budowlanego na podstawie przepisów odrębnych, wprowadzających związane z tym obiektem ograniczenia w zagospodarowaniu tego terenu. W konsekwencji brak norm wprowadzających takie ograniczenia dowodzi, iż oddziaływanie obiektu nie wykracza poza teren samej inwestycji, a tym samym właściciele (użytkownicy wieczyści, zarządcy) innych, nawet położonych w sąsiedztwie nieruchomości nie posiadają statusu stron w rozumieniu art. 28 ust. 2 Prawa budowlanego. Znajdowanie się nieruchomości w sferze oddziaływania obiektu w rozumieniu art. 28 ust. 2 Prawa budowlanego należy bowiem rozumieć w ten sposób, iż przez oddziaływanie to naruszone zostają konkretne normy prawa materialnego np. przepisy techniczno-budowlane, z których dany podmiot wywodzi swój interes prawny jako strona postępowania – por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 14 grudnia 2006 r., sygn. akt II OSK 75/06, LEX nr 319183. Tym samym w sprawie o pozwolenie na budowę na potrzeby konkretnej inwestycji organ administracji architektoniczno-budowlanej winien każdorazowo ustalić wszystkie przepisy odrębne, które wprowadzają ograniczenia w zagospodarowaniu danego terenu i na ich podstawie, uwzględniając funkcję, formę, konstrukcję projektowanego obiektu i inne jego cechy charakterystyczne oraz sposób zagospodarowania terenu znajdującego się w otoczeniu projektowanej inwestycji, wyznaczyć teren w otoczeniu projektowanego obiektu budowlanego - por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 9 października 2007 r., sygn. akt II OSK 1321/06, LEX nr 347949.
W konsekwencji, zdaniem Sądu, umarzając postępowanie odwoławcze Wojewoda Śląski poprawnie uznał, że skarżącym nie przysługuje status strony postępowania. Nie są bowiem ani właścicielami ani użytkownikami wieczystymi czy też zarządcami żadnej z działek, na których inwestycja została zaprojektowana, ani też nie są właścicielami, użytkownikami wieczystymi bądź zarządcami nieruchomości bezpośrednio sąsiadujących z terenem przyszłej inwestycji. Okoliczności te, wskazane przez organ II instancji w zaskarżonej decyzji, nie zostały przez strony skarżące zakwestionowane. Ich zdaniem krąg stron został jednak wytyczony zbyt wąsko, nie uwzględniając faktu, iż odór z zakładu "D", już na tym terenie działającego, utrudnia im korzystanie z należących do nich nieruchomości, a w konsekwencji projektowana nowa inwestycja "A". o tym samym charakterze wyziewy owe i płynące z nich konsekwencje zwiększy.
W myśl utrwalonego jednak w tej mierze orzecznictwa fakt "immisji pośrednich" z jednej nieruchomości na inną nie uzasadnia, w stanie prawnym wprowadzonym ustawą z dnia 27 marca 2003 r. o zmianie ustawy - Prawo budowlane (Dz. U. z 2003 r. Nr 80, poz. 718), przyznania osobie poszkodowanej tymi niekorzystnymi oddziaływaniami przymiotu strony w rozumieniu art. 28 ust. 2 Prawa budowlanego. Definicja pojęcia strony zawarta w tym przepisie nawiązuje bowiem, jak to wskazano powyżej, do "obszaru oddziaływania obiektu" zdefiniowanego w art. 3 pkt 20 powoływanej ustawy, a więc terenu wyznaczonego w otoczeniu obiektu budowlanego na podstawie odrębnych przepisów, wprowadzających związane z tym obiektem ograniczenia w zagospodarowaniu tego terenu. Z definicji tej wynika więc, że chodzi o ograniczenia w zagospodarowaniu terenu sąsiadującego z obiektem będące skutkiem obowiązywania odrębnych przepisów. W odniesieniu do immisji pośrednich nie można jednak mówić o takim prawnym ograniczeniu lecz tylko o faktycznej uciążliwości w korzystaniu z prawa własności, będącej wpływem nadmiernych immisji sąsiedzkich w postaci przykrego zapachu. Ewentualne przekroczenie dopuszczalnego poziomu tych immisji rodzić może określone roszczenia cywilnoprawne, lecz nie daje praw strony w rozumieniu art. 28 ust. 2 w zw. z art. 3 pkt 20 Prawa budowlanego – por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 28 kwietnia 2009 r. sygn. akt II OSK 12/08, którego pogląd tut. Sąd podziela w całej rozciągłości. Por. także wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Poznaniu z dnia 8 października 2009 r., sygn. akt IV SA/Po 491/09, w którym dodatkowo zaakcentowano, że przyznanie danej osobie statusu strony w postępowaniu o pozwolenie na budowę uzależnione jest od zidentyfikowania przepisu odrębnego, który wprowadzałby ograniczenia w zagospodarowaniu terenu otaczającego inwestycję o zasięgu obejmującym jej nieruchomość. Chodzi zatem o takie regulacje prawne, przyjmujące postać nakazów i zakazów, które dotyczą obiektów budowlanych oraz wskazują na wiążące się z tymi obiektami budowlanymi ograniczenia w zagospodarowaniu terenu otaczającego obiekt np. warunki techniczne, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie.
W przedmiotowej sprawie oddziaływanie inwestycji, na jakie powołują się skarżące Spółki kwestionując decyzję o pozwoleniu na budowę (immisje pośrednie), nie uzasadnia przyznania im statusu stron. Skarżące ani na etapie postępowania drugoinstancyjnego, ani też we wniesionych skargach nie wywiodły bowiem swojej legitymacji w postępowaniu administracyjnym z żadnego przepisu prawa, z którego wynikałoby - będące skutkiem projektowanej inwestycji - ograniczenie możliwości zagospodarowania należących do nich nieruchomości w rozumieniu art. 28 ust. 2 w zw. z art. 3 pkt 20 Prawa budowlanego. Argumenty przez skarżące podawane, mylnie wskazujące, że dowodzą statusu strony, stanowiły w rzeczywistości jedynie okoliczności związane z interesem faktycznym. Do takich należy bowiem podniesiona w skargach przyszła kumulacja wyziewów z projektowanej inwestycji z tymi, które na przedmiotowym terenie wskutek obecnej działalności gospodarczej już są obecne, przypuszczenie, że inwestor, powiązany technologicznie z firmą "D", będzie oddziaływał nie tylko na nieruchomości bezpośrednio sąsiadujące, ale także i te sąsiadujące przez drogę, uciążliwość [...]dla lokalnej społeczności i zakładów pracy, zmniejszenie liczby klientów [...], obniżenie standardu pracy i życia.
Wskazać dodatkowo należy, że postępowanie prowadzone w sprawie ustalenia warunków środowiskowego uwarunkowania zgody na realizacje przedsięwzięcia nie wskazało na konieczność utworzenia wokół projektowanej instalacji obszaru ograniczonego użytkowania, o jakim jest mowa w art. 135 ustawy Prawo ochrony środowiska. W postępowaniu tym, zakończonym decyzją Prezydenta Miasta Ż. z [...]r. - [...], utrzymaną w mocy decyzją ostateczną Samorządowego Kolegium Odwoławczego w K.z [...]r. - [...] uznano, podobnie jak w późniejszym postępowaniu w przedmiocie pozwolenia na budowę, iż z uwagi na przewidywane oddziaływanie inwestycji, status strony przysługiwał jedynie inwestorowi oraz właścicielom działek bezpośrednio sąsiadujących z terenem inwestycji.
W konsekwencji powyższych uwag brak jest podstaw do uznania, że nieruchomości należące do skarżących położone są w obszarze oddziaływania projektowanej inwestycji, a realizowane przedsięwzięcie godzi w konkretne uprawnienia tych podmiotów do zagospodarowania czy użytkowania terenów pozostających w ich władaniu. Tym samym skoro skarżącym Spółkom nie przysługiwał status strony w postępowaniu w sprawie pozwolenia na budowę, to nie były one także podmiotami uprawnionymi do wniesienia odwołania od decyzji pierwszoinstancyjnej.
Podkreślenia wymaga nadto, że kontroli Sądu podlegało w niniejszej sprawie jedynie rozstrzygnięcie umarzające postępowanie odwoławcze, mające zatem charakter wyłącznie proceduralny. W konsekwencji Sąd, będąc związanym przedmiotem zaskarżenia, nie mógł badać ani pod względem formalnym ani merytorycznym zgodności z prawem kwestionowanego przez skarżące Spółki pozwolenia na budowę.
W konsekwencji przedstawionych wyżej wywodów Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach nie uwzględnił wniesionych skarg i na podstawie art. 151 p.p.s.a. orzekł jak w sentencji.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 23.07.2026. · Źródło