II SA/Gl 1232/14
WyrokWSA w Gliwicach2014-11-24
Skład orzekający: Łucja Franiczek, Grzegorz Dobrowolski, Włodzimierz Kubik
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy organ administracji publicznej prawidłowo ustalił, że wywłaszczona nieruchomość została wykorzystana zgodnie z celem wywłaszczenia, biorąc pod uwagę sposób przeprowadzenia postępowania dowodowego, w szczególności przesłuchania świadków?Ratio decidendi
Sąd uchylił zaskarżoną decyzję i poprzedzającą ją decyzję, uznając, że doszło do naruszenia zasad postępowania administracyjnego, które mogło mieć wpływ na wynik sprawy. W szczególności, sposób przesłuchania świadków na okoliczność zagospodarowania "placyku gospodarczego" był wadliwy, co naruszało zasady prawdy materialnej i czynnego udziału strony w postępowaniu. Sąd podkreślił, że możliwość zapoznania się z protokołem nie zastępuje bezpośredniego udziału w czynności procesowej.Stan faktyczny
Skarżący domagali się zwrotu części wywłaszczonej nieruchomości, która ich zdaniem nie została wykorzystana na cel wywłaszczenia. Organy administracji odmówiły zwrotu, uznając, że nieruchomość została zagospodarowana zgodnie z celem wywłaszczenia (tzw. "placyk gospodarczy"). Skarżący kwestionowali sposób przeprowadzenia postępowania dowodowego, w tym przesłuchanie świadków i interpretację pojęcia "placyk gospodarczy". Po wcześniejszym oddaleniu skargi przez WSA, NSA uchylił wyrok i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania, wskazując na naruszenia proceduralne.Rozstrzygnięcie
Uchyla zaskarżoną decyzję Wojewody [...] oraz poprzedzającą ją decyzję Prezydenta Miasta J. i orzeka, że zaskarżona decyzja nie podlega wykonaniu do czasu uprawomocnienia się wyroku. Zasądza od Wojewody na rzecz skarżących zwrot kosztów postępowania.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia NSA Łucja Franiczek, Sędziowie Sędzia WSA Grzegorz Dobrowolski (spr.), Sędzia WSA Włodzimierz Kubik, Protokolant sekretarz sądowy Marta Zasoń, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 24 listopada 2014 r. sprawy ze skargi J. K. i J. K. na decyzję Wojewody [...] z dnia [...] r. nr [...] w przedmiocie odmowy zwrotu wywłaszczonej nieruchomości 1. uchyla zaskarżaną decyzję i poprzedzającą ją decyzję z dnia [...] r. nr [...] oraz orzeka, że zaskarżona decyzja nie podlega wykonaniu w całości do czasu uprawomocnienia się niniejszego wyroku; 2. zasądza od Wojewody [...] na rzecz skarżących solidarnie kwotę 457 (czterysta pięćdziesiąt siedem) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania.
Pismem z dnia 29 grudnia 2008 roku skierowanym do Starosty w R., J. K. zam. w R. przy ul. [...] i J. K. zam. w R. przy ul. [...] (w dalszej części uzasadnienia nazywani także "skarżącymi") wnieśli o zwrot części działki nr [...] położonej w R. przy ul. [...], wywłaszczonej w dniu [...] roku i niewykorzystanej na cel wywłaszczenia. Wojewoda [...] postanowieniem z dnia [...] r. wyznaczył do załatwienia sprawy Prezydenta Miasta J.
W ramach postępowania wyjaśniającego ustalono, iż orzeczeniem o wywłaszczeniu i odszkodowaniu Urzędu Spraw Wewnętrznych Prezydium Wojewódzkiej Rady Narodowej w K. z dnia [...] roku w trybie art. 1, 10, 21 dekretu z dnia 26 kwietnia 1949 roku o nabywaniu i przekazywaniu nieruchomości niezbędnych dla realizacji narodowych planów gospodarczych w związku z art. 47 ustawy z dnia 12 marca 1958 roku o zasadach i trybie wywłaszczenia nieruchomości zostały wywłaszczone na rzecz Skarbu Państwa od M. K. i J. D. działki nr [...],[...] i część działki nr [...] (w decyzji tej podano numer tej ostatniej działki jako [...] zamiast [...]) o łącznej powierzchni 1050 m2. Spadkobiercami wywłaszczonych są J.K. i J. K.
Ze sporządzonego wykazu zmian gruntowych wynika, że wywłaszczona nieruchomość o łącznej powierzchni 1050 m2 została w [...] roku scalona do działki nr [...] o powierzchni 1050 m2, a następnie działka ta w [...] roku została podzielona na działki nr [...] o powierzchni 0,0372 ha; nr [...] o powierzchni 0,0311 ha i nr [...] o powierzchni 0,0367 ha (objęte żądaniem o zwrot jej części).
Organ I instancji nie był w stanie z treści decyzji wywłaszczeniowej ustalić celu wywłaszczenia. Nastąpiło to dopiero na podstawie zebranych dokumentów archiwalnych, to jest: wniosków Dyrekcji Osiedli Robotniczych w G. z dnia [...] roku i [...] roku. W pierwszym z nich, dotyczącym działki pierwotnej nr [...] i części działki pierwotnej nr [...] o łącznej powierzchni 0,0951 ha, teren ten przeznaczono pod budowę bloku mieszkalnego. Natomiast drugi wniosek dotyczył działki pierwotnej nr [...] o powierzchni 0, 0150 ha, która była przeznaczona pod urządzenie placyku gospodarczego.
W trakcie postępowania ustalono dodatkowo, że działka o numerze [...] jest w całości zabudowana budynkiem mieszkalnym nr [...] przy ul. [...]; działka nr [...] stanowi otoczony murkiem oporowym teren zieleni, na którym znajdują się dwie ławki i chodnik prowadzący do drzwi wejściowych budynku. Działka o numerze [...], której dotyczy wniosek o zwrot została zabudowana chodnikiem przebiegającym wzdłuż budynku posadowionego na działce nr [...] i drogą dojazdową, a ponadto znajduje się na niej odgrodzony od strony zachodniej betonowym płotem nieutwardzony i zaniedbany placyk, na którym ustawiono ławkę i trzepak, a jej część jest wykorzystywana jako parking (oględziny z dnia 18 marca 2010 roku i 24 października 2011 roku). Na niewielkiej części tej działki usytuowany jest murowany garaż stanowiący współwłasność skarżących.
Prezydent Miasta J., wykonujący zadania z zakresu administracji publicznej, orzekając w sprawie po raz drugi, decyzją z dnia [...] roku nr [...] odmówił skarżącym zwrotu prawa własności części działki nr [...], stanowiącej własność Gminy Miasta R., powstałej z części działek pierwotnych oznaczonych numerami [...] o pow. 0,0150 ha i [...] o pow. 0,0205 ha. W podstawie prawnej powyższej decyzji organ wskazał: art. 136 ust. 3 i art. 137 ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 roku o gospodarce nieruchomościami (Dz. U. z 2010 roku, Nr 102, poz. 651, ze zm.) oraz art. 75 § 1, 89, 90 § 2 pkt 2 i 104 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2013 poz. 267 ze zm. - w dalszej części uzasadnienia jako "K.p.a.").
Zdaniem organu działka nr [...] (której części w ramach zwrotu domagają się wnioskodawcy) została wykorzystana na cel wywłaszczenia. Wynika to z dwukrotnych oględzin, informacji dotyczących daty zakończenia budowy budynku mieszkalnego i daty jego zasiedlenia, a także informacji podanych przez sześciu świadków, którzy opisali pierwotny sposób zagospodarowania terenu określonego przez inwestora jako placyk gospodarczy. Teren ten w okresie zasiedlania budynku był zagospodarowany jako podwórko wyposażone w śmietnik, ławkę, trzepak i stelaż do suszenia prania, a ponadto znajdowała się na nim piaskownica i przenośna huśtawka. Organ wskazał, że sporny placyk biorąc pod uwagę jego usytuowanie w stosunku do budynku mieszkalnego w istocie oznaczał podwórko, na którym umieszczono elementy wyposażenia niezbędne mieszkańcom w ówczesnym czasie. Teren więc został wykorzystany zgodnie z celem wywłaszczenia i nie zaszły przesłanki jego zbędności, o których mowa w art. 137 ust. 1 ustawy o gospodarce.
Od powyższej decyzji złożyli odwołanie skarżący. Domagając się uchylenia decyzji Prezydenta Miasta J. i przekazania sprawy do ponownego rozpatrzenia organowi I instancji zarzucili temu ostatniemu błąd w ustaleniach faktycznych co do sposobu zagospodarowania wnioskowanej do zwrotu części nieruchomości. W ocenie skarżących organ dokonał również błędnej interpretacji celu wywłaszczenia, którym był "placyk gospodarczy". Argumentowali, że usytuowanie na spornym terenie huśtawki, piaskownicy i ławki nie można zaliczyć do elementów, z których powinien się składać "placyk gospodarczy". Zakwestionowali wreszcie prawidłowość przeprowadzenia dowodu z zeznań świadków wobec niepoinformowania wnioskodawców o terminie ich odbycia oraz niepouczeniu świadków o odpowiedzialności karnej. Domagali się dopuszczenia dowodu z opinii architekta w celu ustalenia pojęcia "placyk gospodarczy". W konsekwencji tych zarzutów wnieśli o uchylenie decyzji organu I instancji i przekazania sprawy do ponownego rozpatrzenia temu organowi.
Wojewoda [...] nie uwzględnił powyższego odwołania i decyzją z dnia [...] roku nr [...] utrzymał w mocy decyzję organu I instancji. Po przedstawieniu przebiegu postępowania organ odwoławczy zaakceptował ustalenia faktyczne, ich ocenę i kwalifikację prawną dokonaną przez organ I instancji. Podkreślił, że sposób zagospodarowania spornego "placyku gospodarczego" w czasie zasiedlania budynku (od 1959 roku) potwierdza także załącznik graficzny obrazujący rozmieszczenie poszczególnych elementów na placyku, który został sporządzony w oparciu o zeznania osób zamieszkałych w latach 1959 i 1961 na tym terenie. Nadto podkreślił, że pojęcie "placyk gospodarczy" jest terminem potocznym, a w dniu wywłaszczenia i realizacji celu był szeroko rozumiany przez projektantów i architektów, w tym jako podwórko wewnętrzne, a także teren wyposażony w ławkę gospodarczą i trzepak. Oznacza to, że teren określany jako "placyk gospodarczy" należy rozumieć jako podwórko wyposażone w elementy niezbędne mieszkańcom w ówczesnym czasie. Odnośnie wadliwości związanych z przesłuchaniem świadków, organ przyznał, że wnioskodawcy o tej czynności nie byli zawiadomieni, jednakże został im doręczony protokół z tego przesłuchania, a więc mieli oni możliwość zajęcia wobec tych zeznań stanowiska, co J. K. uczynił na rozprawie administracyjnej w dniu 10 listopada 2010 roku.
Skargę na decyzję Wojewody [...] do tutejszego Sądu złożyli J.K. i J. K. Powtórzyli w niej zarzuty i ich uzasadnienie zawarte uprzednio w odwołaniu. W szczególności wskazywali na naruszenie art. 137 w zw. z art. 136 ust. 3 ustawy o gospodarce nieruchomościami oraz art. 7, 77 § 1 K.p.a. w zw. z art. 136 i 137 ustawy o gospodarce nieruchomościami. Podnieśli także zarzut naruszenia art. 137 ust. 2 ustawy o gospodarce przez zaniechanie zwrotu co najmniej części pierwotnej działki nr [...], to jest części na której zlokalizowano huśtawkę, piaskownicę oraz ławkę "gospodarczą". Wnieśli o uchylenie zaskarżonej decyzji ostatecznej w całości.
Tutejszy Sąd wyrokiem z dnia 4 lipca 2012 r. (sygn. II SA/Gl 500/12) oddalił skargę, uznając, iż nie zasługuje ona na uwzględnienie. Wskazał, iż stosownie do treści art. 136 ust. 3 ustawy o gospodarce nieruchomościami, właściciel lub jego spadkobierca mogą żądać zwrotu wywłaszczonej nieruchomości lub jej części, jeżeli stosownie do przepisu art. 137 ustawy, stała się ona zbędna na cel określony w decyzji o wywłaszczeniu. Ustawowa definicja zbędności nieruchomości dla zrealizowania celu wywłaszczenia została określona w art. 137 ustawy. Z analizy przesłanek warunkujących zwrot nieruchomości wywłaszczonych wynika, iż taki zwrot następuje wtedy, gdy nieruchomość nie została wykorzystana na cele wywłaszczenia w określonych terminach, liczonych od określonych zdarzeń. Z analizy zebranego materiału dowodowego wynika zaś, że organy administracji prawidłowo ustaliły, że cel wywłaszczenia został zrealizowany (wybudowano "placyk gospodarczy" czyli swego rodzaju podwórko). O tym czy nieruchomość została zagospodarowana na cel wywłaszczenia nie można orzekać bez odniesienia się do kontekstu społeczno-gospodarczego, istniejącego w czasie gdy realizacja celu winna nastąpić. Odnosząc to do niniejszej sprawy należy stwierdzić, że inne potrzeby posiadali mieszkańcy bloku mieszkalnego w latach 1959 – 1961, a inne są te potrzeby obecnie. Dlatego też pojęcie "placyku gospodarczego", a w związku z tym realizację celu wywłaszczenia, należy odnieść do potrzeb ówczesnych mieszkańców budynku mieszkalnego. Późniejsza zmiana zagospodarowania spornej działki (istotnie jej część zajmuje "dziki" parking) nie ma wpływu na uznanie jej za zbędną na cel wywłaszczenia skoro przed upływem terminów z art. 137 ust. 1 ustawy o gospodarce została na ten cel zagospodarowana.
Odnośnie zarzutu niezapewnienia możliwości udziału skarżących w przesłuchaniach świadków Sąd podzielił stanowisko skarżących. Naruszenie to jednak – zdaniem Sądu nie mogło mieć istotnego wpływu na wynik sprawy, a tylko w tym wypadku stanowiłoby podstawę uchylenia zaskarżonej decyzji. W tym zakresie należy dodatkowo podkreślić, że wobec doręczenia skarżącym odpisu protokołu z dnia 15 września 2011 roku mieli oni możliwość zakwestionowania treści tych zeznań.
Skargę kasacyjną od powyższe rozstrzygnięcia wywiedli J. K. i J. K., reprezentowani przez adw. R. S., zarzucając naruszenie:
prawa materialnego - art. 137 w z w. z art. 136 ust. 3 ustawy o gospodarce nieuchomościami przez błędną wykładnię i ustalenie przeznaczenia nieruchomości w sposób dowolny, przy przyjęciu rozumienia pojęcia "placyk gospodarczy" niezgodnie z jego możliwym znaczeniem, podczas gdy cel wywłaszczenia należy interpretować ściśle i nie może wykładnia pojęć użytych do jego oznaczenia prowadzić do sytuacji, gdy niemożliwe jest ustalenie jakiegokolwiek rzeczywistego celu wywłaszczenia;
przepisów postępowania, które miało istotny wpływ na wynik sprawy:
a. art. 145 § 1 "ust." [winno być "pkt"] 1 lit. c ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2012 r. poz. 270 ze zm. – w dalszej części uzasadnienia jako "P.p.s.a.") w zw. z art. 77 § 1 K.p.a. przez uznanie, że w sprawie nie nastąpiło nieprzeprowadzenie należytego postępowania dowodowego zamierzającego do ustalenia znaczenia pojęcia "placyk gospodarczy" w dacie wywłaszczenia, podczas organy nie wykorzystały dostępnych im środków dowodowych, w tym z akt innych postępowań, słowników czy opinii biegłego i dowolne uznanie, że "placyk gospodarczy" był rozumiany w okresie wywłaszczenia jako podwórko służące mieszkańcom budynku mieszkalnego, podczas gdy dowody zebrane w sprawie na takie ustalenie nie pozwalają, a tak rozumianym placykiem gospodarczym musiałby być w razie przyjęcia stanowiska organów orzekających w sprawie cały teren otaczający budynek mieszkalny, co wyklucza jakiekolwiek wyodrębnienie placyku gospodarczego;
b. art. 145 § 1 "ust." [winno być "pkt"] 1 lit c P.p.s.a. w zw. z art. 10 § 1, art. 79 § 1 i art. 91 K.p.a. przez uznanie, że niepoinformowanie strony postępowania o terminie mających się odbyć przesłuchań i rozprawy administracyjnej może być sanowane przez udostępnienie stronom protokołów z przesłuchań i rozprawy oraz umożliwienie wypowiedzenia się na ich temat, podczas gdy takie stanowisko jest nie do pogodzenia z zasadą czynnego udziału stron w postępowaniu, w którym winni oni mieć pełną swobodę podejmowania właściwej stronom inicjatywy, w tym korzystać z możliwości bieżącej oceny treści i formy oświadczeń uczestników wyżej opisanych czynności procesowych oraz bieżącego wpływu na ich przebieg, w tym przez zadawanie pytań i składanie wniosków, podczas gdy obecność skarżących przy niniejszych czynnościach pozwoliłoby na wyjaśnienie spornych okoliczności w świetle zeznań świadków i uczestników rozprawy administracyjnej, w tym przy użyciu przez skarżących posiadanej przez nich wiedzy i wspomnień własnych, a braku tego nie niweluje nieodniesienie się przez stronę do treści przedstawionych protokołów;
c. art. 145 § 1 "ust." [winno być "pkt"] 1 lit c P.p.s.a. w zw. z art. 84 § 1 K.p.a. przez uznanie, że w rozpoznawanej sprawie nie było zasadne przeprowadzenie dowodu z opinii biegłego, podczas gdy organy obu instancji wskazały, że brak w przepisach prawa definicji ustawowej placyku gospodarczego, a ustalenie znaczenia tego pojęcia w świetle terminologii technicznej właściwej dla konkretnego okresu, wymaga wiedzy specjalnej.
Wskazując na powyższe naruszenia skarżący wnieśli o:
- uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Gliwicach;
ewentualnie o:
- uchylenie zaskarżonego wyroku, uchylenie decyzji z [...] r. i poprzedzającej ją decyzji z [...] r., i przekazanie sprawy Prezydentowi do ponownego rozstrzygnięcia oraz zasądzenia od Wojewody na rzecz skarżących kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa adwokackiego, według norm przepisanych.
Wyrokiem z dnia 8 lipca 2014 r. (sygn. I OSK 2874/12) Naczelny Sąd Administracyjny uchylił zaskarżony wyrok i sprawę przekazał do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Gliwicach. W uzasadnieniu stwierdził, iż zarzut naruszenia art. 145 § 1 ust. 1 pkt 1 lit. c P.p.s.a. w zw. z art. 10 § 1, art. 79 § 1 i art. 91 K.p.a. okazał się usprawiedliwiony. W orzecznictwie Naczelnego Sądu Administracyjnego i w doktrynie utrwalony jest pogląd, że zachowanie wymagań art. 79 i art. 81 K.p.a., niezależnie od wagi i treści przeprowadzonego dowodu, jest bezwzględnym obowiązkiem organu administracji publicznej. Naruszenie tego obowiązku stanowi naruszenie przepisów o postępowaniu administracyjnym, mającym wpływ na wynik sprawy. Brak prawidłowego powiadomienia strony o przeprowadzeniu dowodu z oględzin stanowi naruszenie prawa proceduralnego, co powoduje, że oględziny nie mogą być dowodem w sprawie. Wartość dowodową mają oględziny wówczas, gdy odbywają się w obecności wszystkich zainteresowanych stron, podlegają bowiem ocenie razem z ich wyjaśnieniami i oświadczeniami. Możliwość zapoznania się przez skarżących z protokołem zeznań świadka nie czyni zadość zasadom czynnego bezpośredniego udziału w przeprowadzeniu takiego dowodu, w szczególności prowadzi do pozbawienia możliwości zadawania świadkowi pytań). Za trafne NSA uznał zarzuty skarżących odnośnie naruszenia zasady swobodnej oceny dowodów danie wiary zeznaniom świadka, który w dacie zdarzeń o których składał zeznania, miałby mieć 3 lata, a zeznania składał po upływie 60 lat od tych zdarzeń. Sąd wskazał także, że dokument zatytułowany "Protokół ze spotkania z dawnymi i obecnymi długoletnimi mieszkańcami budynku przy ul. [...] w R.", będący w istocie protokołem rozprawy administracyjnej przeprowadzonej dnia [...] r. wskazuje na naruszenie art. 91 § 1 i 2 K.p.a., lecz także wskazuje na nieprawidłowe przeprowadzenie dowodu z zeznań świadków. Świadkowie nie zostali pouczeni w trybie art. 83 § 3 K.p.a. Zeznania każdego ze świadków muszą być spontaniczne, zindywidualizowane; po fazie swobodnych zeznań, strony i przewodniczący rozprawie mogą zadawać świadkowi pytania. Kodeks nie zna instytucji "potwierdzenia [przez troje innych świadków] opisanego stanu zagospodarowania [dokonanego przez jednego świadka – W. S.], pomimo że w tym czasie były dziećmi".
Przy ponownym rozpatrywaniu sprawy Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach zważył, co następuje:
W pierwszej kolejności wymaga podkreślenia w niniejszej sprawie, że zgodnie z przepisem art. 190 P.p.s.a. wojewódzki sąd administracyjny, któremu sprawa została przekazana do ponownego rozpoznania, związany jest wykładnią prawa dokonaną w tej sprawie przez Naczelny Sąd Administracyjny. Ocena ta jest wiążąca w sprawie dla sądu pierwszej instancji zarówno wówczas, gdy dotyczy zastosowania przepisów prawa materialnego, jak również przepisów postępowania administracyjnego. Oznacza to, że wojewódzki sąd administracyjny jest obowiązany rozpatrzyć sprawę ponownie, stosując się do oceny prawnej zawartej w uzasadnieniu wyroku, bez względu na poglądy prawne wyrażone w orzeczeniach sądowych w innych sprawach.
Przez ocenę prawną rozumie się powszechnie wyjaśnienie istotnej treści przepisów prawnych i sposobu ich stosowania w rozpoznawanej sprawie, zaś wskazania, co do dalszego postępowania stanowią z reguły konsekwencje oceny prawnej. Dotyczą one sposobu działania w toku ponownego rozpoznania sprawy i mają na celu uniknięcie błędów już popełnionych oraz wskazanie kierunku, w którym powinno zmierzać przyszłe postępowanie dla uniknięcia wadliwości w postaci np. braków w materiale dowodowym lub innych uchybień procesowych.
W konsekwencji należy uznać, iż związanie wojewódzkiego sądu administracyjnego, w rozumieniu art. 190 P.p.s.a., oznacza, iż nie może on formułować nowych ocen prawnych - sprzecznych z wyrażonym wcześniej poglądem, a zobowiązany jest do podporządkowania się mu w pełnym zakresie oraz konsekwentnego reagowania poprzez treść nowego wyroku.
Ponownie rozpatrując sprawę WSA w Gliwicach uznaje, iż przy rozpatrywaniu sprawy zwrotu skarżącym części działki nr [...] położonej w R. rozstrzygniętej decyzją Prezydenta Miasta J. z dnia [...] r. nr [...], następnie utrzymanej w mocy skarżoną decyzją doszło do naruszenia zasad postępowania administracyjnego, które mogło mieć wpływ na wynik sprawy. Dotyczy to zwłaszcza przesłuchania świadków na okoliczność sposobu zagospodarowania "placyku gospodarczego" na przełomie lat 50 i 60 ubiegłego wieku. Dowód ten stanowił podstawę ustaleń faktycznych w tym zakresie. Danie bezkrytycznie wiary zeznaniom świadka, który w dacie zdarzeń o których składał zeznania miał około 3 lat, a zeznania składał po upływie 60 lat od tych zdarzeń stanowi naruszenie zasad prawdy materialnej. Podobnie sytuacja przedstawia w przypadku dokumentu "Protokół ze spotkania z dawnymi i obecnymi długoletnimi mieszkańcami budynku przy ul. [...] w R.", który jest w istocie protokołem rozprawy administracyjnej przeprowadzonej dnia [...] r. Jego ocena pozwala na stwierdzenie, iż sporządzono go z naruszeniem art. 91 § 1 i 2 K.p.a. Świadkowie zostali przesłuchani z naruszeniem zasad przeprowadzania tej czynności procesowej. Nie zostali pouczeni w trybie art. 83 § 3 K.p.a. Zeznania każdego ze świadków muszą być spontaniczne, zindywidualizowane; po fazie swobodnych zeznań, strony i przewodniczący rozprawie mogą zadawać świadkowi pytania. K.p.a. nie zna instytucji "potwierdzenia [przez innych świadków] opisanego stanu zagospodarowania.
Za poważne uchybienie procesowe należy wreszcie uznać brak zawiadomienia skarżących o terminie powyższego spotkania (w istocie rozprawy administracyjnej). Nie mogli oni zadawać świadkom pytań, co okoliczności sprawy. Doszło tu więc do naruszenia art.79 § 2 K.p.a. Uchybienia tego nie można było walidować zapoznaniem skarżących z protokołem (dokumentem sporządzonym w trakcie przesłuchań).
Wszystkie powyższe okoliczności uzasadniają stwierdzenie, że podczas postępowania przed organami administracji doszło do poważnych uchybień procesowych. To zaś skutkuje tym, iż Sąd nie jest w stanie ocenić strony merytorycznej podjętego rozstrzygnięcia. Z tych względów Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit c) P.p.s.a. orzekł jak w sentencji.
Ponownie rozpatrując sprawę organ I instancji przeprowadzi postępowanie wyjaśniające, w zakresie wykorzystania nieruchomości zgodnie z celem wywłaszczenia w latach 50 i 60 ubiegłego wieku, przy uwzględnieniu wszystkich wymagań przewidzianych Kodeksem postępowania administracyjnego. W szczególności zapewni skarżącym możliwość czynnego udziału we wszystkich czynnościach procesowych. Podejmie również starania aby potwierdzić (bądź sfalsyfikować) zeznania świadków przy pomocy innych środków dowodowych (bądź zeznań innych świadków), w zakresie istnienia we wskazanym okresie na wywłaszczonej nieruchomości "placyku gospodarczego" (podwórka).
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 20.07.2026. · Źródło