II SA/Gl 1279/22

WyrokWSA w Gliwicach2023-03-06

Skład orzekający: Wojciech Gapiński, Aneta Majowska, Krzysztof Nowak

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy w przypadku odmowy wypłaty zwaloryzowanego odszkodowania za wywłaszczoną nieruchomość, organy administracji prawidłowo zastosowały przepis o przedawnieniu roszczenia, nie ustalając uprzednio, czy odszkodowanie zostało faktycznie wypłacone lub złożone do depozytu?
Ratio decidendi
Sąd uchylił zaskarżoną decyzję, uznając, że organy administracji naruszyły przepisy postępowania, w szczególności zasady prawdy obiektywnej i wszechstronnego zebrania materiału dowodowego. Kluczowe jest ustalenie, czy odszkodowanie za wywłaszczoną nieruchomość zostało faktycznie wypłacone lub złożone do depozytu sądowego, zanim przystąpi się do rozważań o przedawnieniu roszczenia. Brak takiego ustalenia uniemożliwia prawidłową kontrolę zaskarżonej decyzji.
Stan faktyczny
Skarżący domagali się wypłaty zwaloryzowanego odszkodowania za część wywłaszczonej nieruchomości, twierdząc, że nigdy nie zostało ono wypłacone. Organ pierwszej instancji odmówił wypłaty, powołując się na przedawnienie roszczenia. Wojewoda utrzymał tę decyzję w mocy. Skarżący zarzucili naruszenie przepisów prawa materialnego i procesowego, w tym błędne zastosowanie przepisu o przedawnieniu i brak wszechstronnego zebrania materiału dowodowego.
Rozstrzygnięcie
Uchylił zaskarżoną decyzję Wojewody Śląskiego z dnia 8 lipca 2022 r. i zasądził od Wojewody na rzecz skarżących solidarnie 680 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Wojciech Gapiński (spr.), Sędziowie Asesor WSA Aneta Majowska, Sędzia WSA Krzysztof Nowak, Protokolant Monika Rał, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 6 marca 2023 r. sprawy ze skargi M. M., A. M., G. J., K. M., U. M. na decyzję Wojewody Śląskiego z dnia 8 lipca 2022 r. nr NWXIV.7581.2.11.2022 w przedmiocie odmowy przyznania odszkodowania za wywłaszczoną nieruchomość 1. uchyla zaskarżoną decyzję, 2. zasądza od Wojewody Śląskiego na rzecz skarżących solidarnie 680 (sześćset osiemdziesiąt) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego. Wojewoda Śląski (dalej – Wojewoda, organ odwoławczy) decyzją z dnia 8 lipca 2022 r. nr NWXIV.7581.2.11.2022, działając na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (t.j. Dz.U. z 2021 r. poz. 735 z późn. zm. – dalej k.p.a.) w związku z art. 9a i art. 132 ust. 3 ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. o gospodarce nieruchomościami (t.j. Dz.U. z 2021 r. poz. 1899 z późn. zm. - dalej u.g.n.), po rozpoznaniu odwołania M. M. , G. J. , U. M., A. M. i K. M. (dalej – Wnioskodawcy, Skarżący), utrzymał w mocy decyzję Prezydenta Miasta C. (dalej – organ I instancji, Prezydent Miasta) z dnia 5 kwietnia 2022 r. nr [...] o odmowie wypłaty zwaloryzowanego odszkodowania za część wywłaszczonej nieruchomości położonej w C. przy ul. [...] [...] , oznaczonej jako działka nr [...] o powierzchni 0,6804 ha, ustalonego orzeczeniem Prezydium Wojewódzkiej Rady Narodowej w S. z dnia 7 listopada 1955 r. nr [...] . Przedmiotowa decyzja zapadła w następującym stanie faktycznym i prawnym. Wnioskiem z dnia 15 października 2019 r. spadkobiercy właścicieli wywłaszczonej nieruchomości, tj.: T. Z. , W. W. , A. M. i K. M. , wystąpili do Wojewody Śląskiego o wypłatę zwaloryzowanego odszkodowania za wywłaszczoną nieruchomość, ograniczając żądanie do powierzchni 0,4254 ha. Wskazali jednocześnie, że pozostała część nieruchomości została zwrócona następcom prawnym poprzednich właścicieli oraz że dochodzone odszkodowanie nigdy nie zostało wypłacone właścicielom nieruchomości, ani ich następcom prawnym. Wojewoda Śląski pismem z dnia 24 października 2019 r., na podstawie art. 65 § 1 k.p.a., przekazał powyższy wniosek zgodnie z właściwością do załatwienia Prezydentowi Miasta C. wykonującemu zadania z zakresu administracji rządowej. Po śmierci T. Z. do postępowania przystąpili jej spadkobiercy w osobach: G. J. , M. M. i U. M.. Po przeprowadzeniu postępowania administracyjnego, Prezydent Miasta decyzją z dnia 5 kwietnia 2022 r. odmówił wypłaty zwaloryzowanego odszkodowania za wywłaszczoną nieruchomość położoną w C. przy [...] [...] , o powierzchni 0,6804 ha, ustalonego orzeczeniem Prezydium Wojewódzkiej Rady Narodowej w S. z dnia 7 listopada 1955 r. nr [...] . W jej uzasadnieniu przedstawiając ustalenia stanu faktycznego sprawy wskazano, że Prezydium Wojewódzkiej Rady Narodowej w S. orzeczeniem z dnia 7 listopada 1955 r. nr [...] , wydanym na podstawie dekretu z dnia 26 kwietnia 1949 r. o nabywaniu i przekazywaniu nieruchomości niezbędnych dla realizacji narodowych planów gospodarczych - w brzmieniu obwieszczenia Przewodniczącego Państwowej Komisji Planowania Gospodarczego z dnia 26 stycznia 1952 r. (Dz.U. Nr 4, poz. 31 – dalej dekret) - wywłaszczyło na rzecz Państwa nieruchomość położoną w C. przy ul. [...] [...] , oznaczoną w dacie wywłaszczenia jako działka nr [...] o powierzchni 0,6804 ha, stanowiącą własność W. A.W. . Zaznaczono także, że w akcie tym ustalono odszkodowanie za: grunt, parkan, drzewa owocowe i krzewy, w łącznej wysokości 12.619,55 zł, do wypłacenia którego zobowiązano wnioskodawcę wywłaszczenia, którym były C. w C. . Organ I instancji zaznaczył przy tym, że zgodnie z informacją zamieszczoną w dniu 27 kwietnia 1992 r. na egzemplarzu orzeczenia znajdującego się w dokumentacji księgi wieczystej, nie wniesiono od niego odwołania, w związku z czym podlega ono wykonaniu. Następnie Prezydent Miasta podniósł, że część nieruchomości, oznaczona jako działka nr [...] o powierzchni 0,2550 ha, obręb 0046, jako niewykorzystana na cel wywłaszczenia, a mianowicie pod budowę piekarni mechanicznej, została decyzją Kierownika Urzędu Rejonowego w C. z dnia 30 sierpnia 1991 r. [...] zwrócona następcom prawnym poprzednich właścicieli, tj.: T. Z. , B. M. i R. W. . Rozstrzygnięcie to zostało utrzymane w mocy decyzją Wojewody C. z dnia 6 listopada 1991 r. nr [...]. W dalszej kolejności wskazano, że Wojewoda C. decyzją z dnia 24 kwietnia 1992 r. nr [...] uchylił punkt II wspomnianej decyzji Kierownika Urzędu Rejonowego w C. , dotyczący zwrotu odszkodowania za grunt podlegający oddaniu, z uwagi na niezwaloryzowanie orzeczonej w niej kwoty. Niemniej jednak – jak zaznaczył Prezydent Miasta - organ odwoławczy zobowiązał T. Z. , B. M. R. W. do zwrotu, na rzecz Skarbu Państwa - Urzędu Rejonowego w C. , zwaloryzowanego odszkodowania w wysokości 949.154 zł wyjaśniając, że kwota ta związana jest z odszkodowaniem należnym za podlegający zwrotowi grunt o powierzchni 2.550 m2. W uzasadnieniu tej decyzji podniesiono, że współwłaściciele wpłacili już na konto Urzędu Rejonowego w C. kwotę 1.249 zł, dlatego też zobowiązani zostali do uiszczenia kwoty, która będzie różnicą pomiędzy kwotą 949.154 zł, a kwotą 1.249 zł. Argumentując negatywne rozpatrzenie wniosku wskazano, że roszczenie w nim zawarte uległo przedawnieniu. Powołano się w tym zakresie na art. 39 ust. 1 dekretu, który stanowi, iż roszczenia odszkodowawcze przedawniają się po upływie trzech lat od dnia, w którym orzeczenie o wywłaszczeniu stało się ostateczne w toku instancji. Zdaniem organu I instancji, termin prawa materialnego wyrażony w tym przepisie odnosi się do roszczenia głównego (odszkodowania), jak również do związanych z nim roszczeń akcesoryjnych (odsetek, waloryzacji odszkodowania). Organ I instancji odniósł się również do twierdzenia Wnioskodawców o braku wypłaty określonego orzeczeniem odszkodowania. Stwierdził mianowicie, że nie pozyskał dokumentów finansowych dotyczących tej okoliczności, gdyż ulegają one zniszczeniu po upływie okresu ich archiwizacji, który wówczas, jak i obecnie wynosi 5 lat. Jednak – jego zdaniem - ich brak nie może stanowić o tym, że takiej wypłaty nie było. Niezależnie od tego, według Prezydenta Miasta, o dokonaniu wypłaty odszkodowania świadczy informacja przekazana przez Sąd Rejonowy w C. o nieodnalezieniu sprawy o złożeniu do depozytu odszkodowania dla ówczesnych właścicieli. Ponadto powołano się na decyzje wydane w toku postępowania toczącego się w latach 90-tych XX w., które dotyczyło zwrotu części wywłaszczonej nieruchomości, gdzie orzeczono o obowiązku zwrotu odszkodowania przez osoby, na rzecz których dokonano przekazania wspomnianej części nieruchomości, a ponadto zaznaczono, że jego część została wpłacona na konto właściwego organu. Wywiedziono z tego, że kwestia wypłaty odszkodowania nie była wtedy kwestionowana. Organ I instancji stanął na stanowisku, że za przyjęciem, że odszkodowanie zostało wypłacone przemawia też to, że Wnioskodawcy nie przedstawili żadnego dokumentu, aby po 1955 r. którakolwiek z uprawnionych osób domagała się wypłaty ustalonego orzeczeniem wywłaszczeniowym odszkodowania. W ocenie Prezydenta Miasta, żadnych istotnych informacji nie dostarczyło również przesłuchanie stron postępowania: T. Z. i W. W. . W odwołaniu z dnia 27 czerwca 2022 r. pełnomocnik Skarżących zarzucił decyzji organu I instancji: 1) naruszenie prawa materialnego, tj.: a) art. 128 ust. 1 w związku z art. 132 ust. 3 u.g.n. poprzez jego błędne zastosowanie i odmowę wypłaty zwaloryzowanego odszkodowania, które do tej pory nie zostało wypłacone; b) art. 39 ust. 1 dekretu poprzez jego nieuzasadnione zastosowanie i przyjęcie, że w niniejszej sprawie doszło do przedawnienia roszczenia wypłaty zwaloryzowanego odszkodowania; c) art. 21 ust. 2 Konstytucji RP, zgodnie z którym wywłaszczenie jest dopuszczalne jedynie wówczas, gdy jest dokonywane na cele publiczne i za słusznym odszkodowaniem; 2) naruszenie prawa procesowego, tj.: a) art. 7 i art. 77 § 1 k.p.a. poprzez brak wszechstronnej oceny materiału dowodowego zgromadzonego w sprawie prowadzący do naruszenia zasady prawdy obiektywnej; b) art. 80 k.p.a. poprzez ocenę materiału dowodowego zgromadzonego w sprawie dokonaną w sposób dowolny i sprzeczny z zasadami logiki. W motywach odwołania wskazano, że art. 39 ust. 1 dekretu nie znajduje zastosowania, gdyż dotyczy on ustalenia odszkodowania lub kwestionowania jego wysokości. Tymczasem Skarżący nie negują wysokości odszkodowania, a domagają się jedynie jego wypłaty w zwaloryzowanej wysokości. Zaznaczono, że W. i A. W. stali na stanowisku, iż decyzja o wywłaszczeniu jest pozbawiona podstaw prawnych, dlatego odmówili przyjęcia odszkodowania. Tak więc w niniejszej sprawie – jak stwierdził pełnomocnik - mamy do czynienia z decyzją, która stała się ostateczna w toku instancji, jednakże nie została wykonana, tj. nie zostało przekazane odszkodowanie właścicielom wywłaszczonej nieruchomości ani w pieniądzu, ani do depozytu sądowego, w związku z odmową jego przyjęcia. W dalszej części odwołania wyjaśniono, że termin przedawnienie nie może rozpocząć swego biegu do czasu, gdy nie zostaną wykorzystane przewidziane prawem środki zmierzające do odzyskania wywłaszczonej nieruchomości. W niniejszym przypadku starania te zostały zakończone w dacie uprawomocnienia się decyzji Ministra Administracji i Cyfryzacji nr 162 z dnia 13 marca 2014 r. Roszczenie to nie mogło się wcześniej przedawnić, bo inaczej niezasadnym byłoby żądanie zwrotu części odszkodowania od Skarżących w związku z oddaniem części wywłaszczonej nieruchomości. Wyrażono również pogląd, że podmiot zobowiązany do wypłaty odszkodowania działając z należytą starannością winien przechowywać wszelkie dokumenty z rozliczenia owego zobowiązania, bez względu na obowiązujące przepisy dotyczące ich archiwizacji. Zaznaczono przy tym, że część z nich zostało zniszczonych przez pracownika tego podmiotu, co znajduje potwierdzenie w treści wyroku NSA o sygn. akt SA/Ka 70/92 wydanego w sprawie zwrotu części działki. Tego rodzaju zaniedbania, w opinii pełnomocnika, nie mogą rodzić odpowiedzialności jego mocodawców. Jednocześnie zwrócił uwagę na zeznania T. Z. jak i W. W. , którzy jednoznacznie zaprzeczyli temu, jakoby odszkodowanie zostało wypłacone. Z kolei brak potwierdzenia złożenia odszkodowania do depozyty nie może stanowić okoliczności świadczącej o jego wypłacie. Organ nie wziął pod uwagę, że czynności tej nie potwierdzono ze względu na wystąpienie błędu lub z racji na to, że taki depozyt nie został utworzony, ponieważ organ zobowiązany nie wykonał ciążącej na nim wypłaty. Otrzymania odszkodowania nie można również wywodzić z faktu nie kwestionowania obowiązku zwrotu części odszkodowania określonego przez organ w toku postępowania dotyczącego oddania części wywłaszczonej nieruchomości. Jak zaznaczył pełnomocnik, założenie to zostało przyjęte bezkrytyczne bez ustalenia przyczyn takiego zachowania Skarżących. Tymczasem jak zaznaczył pełnomocnik, takie postępowanie było podyktowane potrzeba szybkiego uzyskanie środków z tej nieruchomości. Tymczasem zaskarżenie decyzji doprowadziłoby do wydłużenia postępowania. W końcowej części wyrażono pogląd, że naruszenie art. 7, art. 77 § 1 i art. 80 k.p.a. doprowadziło do wyprowadzenia ze zgromadzonego materiału dowodowego nieprawidłowych wniosków, co w konsekwencji skutkowało odmową wypłaty zrewaloryzowanego odszkodowania za część wywłaszczonej nieruchomości. Wojewoda nie uwzględnił odwołania, w związku z czym decyzją z dnia 8 lipca 2022 r. utrzymał w mocy rozstrzygnięcie pierwszoinstancyjne. W jej uzasadnieniu organ odwoławczy przychylił się do poglądu, że 3-letni termin określony w art. 39 ust. 1 dekretu ma charakter materialnoprawny, a tym samym nie podlega przedłużeniu, jak i przywróceniu. Jego upływ powoduje wygaśnięcie prawa do ubiegania się o odszkodowanie z tytułu wywłaszczenia nieruchomości. Zdaniem Wojewody, ma on też wpływ na roszczenie o wypłatę zwaloryzowanego odszkodowania. Na uwierzytelnionej kopii rozstrzygnięcia znajdującej się w aktach sprawy – jak zauważył organ odwoławczy - brak jest nadanej klauzuli ostateczności. W tej sytuacji 3-letni termin winien być liczony od daty ujawnienia Skarbu Państwa w księdze wieczystej nr [...] jako właściciela nieruchomości w miejsce T. Z. , B.M. i R.W. (dzieci W. i A. W. ), co nastąpiło na wniosek Kierownika Urzędu Rejonowego w C. z dnia 27 kwietnia 1992 r. znak [...] (notatka służbowa pracownika Urzędu Miasta C. dnia 31 maja 2022 r. wraz z fotokopiami dokumentów z księgi wieczystej - w aktach Wojewody). Następnie organ odwoławczy stwierdził, że materiał dowodowy nie pozwala na kategoryczne stwierdzenie, że odszkodowanie zostało wypłacone. Jednak wobec przedawnienia roszczenia o jego wypłatę, brak jednoznacznego wyjaśnienia tej okoliczności pozostaje bez znaczenia. Odnosząc się do zarzutów odwołania Wojewoda nie podzielił twierdzenia o naruszeniu art. 128 ust. 1 w związku z art. 132 u.g.n. Jak bowiem zaznaczył, w postępowaniu o waloryzację odszkodowania nie bada się prawidłowości samej decyzji o wywłaszczeniu oraz określonego z tego tytułu odszkodowania. Ustala się jedynie, czy zaistniały przesłanki dla aktualizacji tej kwoty. Z tych samych powodów uznał niezasadność zarzutu naruszenia art. 21 ust. 2 Konstytucji RP. Z kolei w kwestii art. 39 ust. 1 dekretu, Wojewoda wyraził pogląd, że organ I instancji był zobligowany do jego zastosowania. Podkreślono również, że Skarżący nie mogą przerzucać ciężaru dowodu wyłącznie na organy i oczekiwać, że brak dowodów bezpośrednich będzie skutkował korzystnym dla nich rozstrzygnięciem. W skardze z dnia 5 września 2022 r., wniesionej do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach, pełnomocnik Wnioskodawców zarzucił decyzji Wojewody: 1) naruszenie prawa materialnego, tj.: a) art. 128 ust. 1 w związku z art. 132 ust. 3 u.g.n. poprzez jego błędne zastosowanie i odmowę wypłaty zwaloryzowanego odszkodowania, które do tej pory nie zostało wypłacone; b) art. 39 ust. 1 dekretu poprzez jego nieuzasadnione zastosowanie i przyjęcie, że w niniejszej sprawie doszło do przedawnienia roszczeń o wypłatę zwaloryzowanego odszkodowania; c) art. 21 ust. 2 Konstytucji RP, zgodnie z którym wywłaszczenie jest dopuszczalne jedynie wówczas, gdy jest dokonywane na cele publiczne i za słusznym odszkodowaniem; 2) naruszenie prawa procesowego, tj.: a) art. 7 i art. 77 § 1 k.p.a. poprzez brak wszechstronnej oceny materiału dowodowego zgromadzonego w sprawie prowadzący do naruszenia zasady prawdy obiektywnej; b) art. 80 k.p.a. poprzez ocenę materiału dowodowego zgromadzonego w sprawie dokonaną w sposób dowolny i sprzeczny z zasadami logiki. Wobec tych zarzutów pełnomocnik Skarżących wniósł o uchylenie zaskarżonej decyzji i ustalenie zwaloryzowanego odszkodowania, bądź też o uchylenie zaskarżonej decyzji oraz decyzji ją poprzedzającej oraz przekazanie sprawy organowi I instancji do ponownego rozpoznania. Ponadto w skardze zawarto żądanie zasądzenia zwrotu kosztów postępowania sądowego, w tym kosztów zastępstwa procesowego, według norm prawem przepisanych, a także zawnioskowano o zwolnienie G. J. od przypadającej na nią części opłaty sądowej od skargi. Uzasadniając skargę pełnomocnik podtrzymał uwagi wyrażone w odwołaniu. Dodatkowo zauważył, że organy nie udowodniły, że doszło do skutecznego doręczenia decyzji wywłaszczeniowej, czego konsekwencją jest brak stwierdzenia jej ostateczności. W takiej sytuacji, w ocenie pełnomocnika, nie ma podstaw do zastosowania art. 39 ust. 1 dekretu. Nie można bowiem ustalić czy bieg terminu przedawnienia rozpoczął się, a także od jakiej daty. Tymczasem strony nie mogą ponosić odpowiedzialności za braki formalne w tym zakresie. Kontynuując ten wątek pełnomocnik podniósł, że organ odwoławczy nie wskazał przepisu, który stanowiłby podstawę liczenia terminu przedawnienia od daty ujawnienia prawa własności Skarbu Państwa w księdze wieczystej. W dalszej części uzasadnienia skargi pełnomocnik podniósł, że jego mocodawcy nie mogą także ponosić konsekwencji tego, że podmiot zobowiązany do wypłaty odszkodowania nie zachował należytej staranności i dokonał zniszczenia dowodów potwierdzających tą okoliczność. Zaznaczył przy tym, że część akt postępowań toczących się w związku z wywłaszczeniem nieruchomości objętej wnioskiem została zniszczona przez pracownicę podmiotu zobowiązanego do wypłaty odszkodowania, a tym samym nie można wykluczyć, że wśród nich były dowody wypłaty odszkodowania (co jest kwestionowane przez Skarżących). Ponadto nieuzasadnionym jest twierdzenie o próbie wyłudzenia odszkodowania w sytuacji nie przedstawienia jakiegokolwiek dowodu na jego wypłatę i przy pominięciu dowodu z zeznań świadków. Pełnomocnik stwierdził ponadto, że powielając argumentację organu I instancji, Wojewoda również dopuścił się naruszenia przepisów prawa procesowego. Organ odwoławczy w odpowiedzi na skargę wniósł o jej oddalenie, podtrzymując swoje stanowisko oraz argumentację zawartą w zaskarżonej decyzji. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach zważył, co następuje. W wyniku przeprowadzenia kontroli zaskarżonej decyzji stwierdzić należało, że skarga zasługuje na uwzględnienie. Przedmiotem kontroli sądowej jest decyzja Wojewody Śląskiego z dnia 8 lipca 2022 r. w przedmiocie odmowy wypłaty zrewaloryzowanego odszkodowania z tytułu wywłaszczenia części nieruchomości położonej w C. przy ul. [...] [...] , oznaczonej jako działka nr [...] , ustalonego orzeczeniem Prezydium Wojewódzkiej Rady Narodowej w S. z dnia 7 listopada 1955 r. nr [...] . Kluczowym zagadnieniem, które jednocześnie stanowi zasadniczy przedmiot sporu, jest wyjaśnienie, czy doszło do wypłaty odszkodowania w związku z przejściem prawa własność powyższej działki na rzecz Skarbu Państwa. Otóż jedynie zaniechanie wykonania w tym zakresie wspomnianego orzeczenia Prezydium Wojewódzkiej Rady Narodowej stanowi podstawę dla wystąpienia ze stosownym roszczeniem. W przeciwnym przypadku żądanie takie uznać należy za bezzasadne. Podkreślić przy tym należy, że dopiero przyjęcie, że należne odszkodowanie nie zostało wypłacone właścicielom nieruchomości lub też nie zostało ono przekazane do depozytu sądowego otwiera obowiązek badania, czy roszczenie nie uległo przedawnieniu. Mianowicie instytucja przedawnienia znajduje zastosowanie m.in. wtedy, gdy podmiot uprawniony do otrzymania określonego świadczenia (w tym przypadku odszkodowania za wywłaszczoną nieruchomość) zwleka z żądaniem wykonania obowiązku spoczywającego na organie, przekraczając określony prawem termin, co czyni jego żądanie bezskutecznym. Oczywistym jest, że nie można procedować w przedmiocie przedawnienia co do świadczeń (obowiązków), które zostały spełnione. Przystępując do rozważań przyjdzie wskazać, że wywłaszczenia przedmiotowej nieruchomości dokonano na mocy orzeczenia Prezydium Wojewódzkiej Rady Narodowej w S. z dnia 7 listopada 1955 r. wydanego na podstawie dekretu z dnia 26 kwietnia 1949 r. o nabywaniu i przekazywaniu nieruchomości niezbędnych dla realizacji narodowych planów gospodarczych. Aktem tym – stosownie do treści art. 31 ust. 1 w związku z art. 27 dekretu - określono również kwotę odszkodowania na rzecz ówczesnych właścicieli działki i zobowiązano do jej zapłaty C. Zakłady Przemysłu Piekarniczego Przedsiębiorstwo Państwowe w C. , które były inicjatorem postępowania o wywłaszczenie przedmiotowej nieruchomości. Jak wynika z akt administracyjnych, organ I instancji poszukując dokumentów finansowych związanych z wypłatą odszkodowania zwrócił się z zapytaniem o ich posiadanie do: Archiwum Państwowego w Częstochowie , Archiwum Państwowego w Katowicach, Archiwum Narodowego w Krakowie, Archiwum Akt Nowych w Warszawie (dwukrotnie), Centralnego Ośrodka Rozliczeniowego Poczty Polskiej w Bydgoszczy, następcy prawnego wnioskodawcy wywłaszczenia – S. w C. (trzykrotnie) oraz do następców prawnych Banku Inwestycyjnego, którymi są PKO B.P. w Warszawie, NBP w Warszawie i Bank Handlowy S.A. w Warszawie. Natomiast o informację, czy kwota odszkodowania ustalona w tym orzeczeniu została złożona do depozytu sądowego, wystąpiono pismem z dnia 28 kwietnia 2020 r. do Sądu Rejonowego w C. . Działania te nie przyniosły jednak pozytywnych efektów, co było spowodowane w głównej mierze czasookresem, jaki upłynął od wydania decyzji (1955 r.). Skoro żaden przepis prawa nie przewiduje powinności bezterminowego archiwizowania dokumentów finansowych, dopuszczając możliwość przeprowadzania ich okresowego brakowania (niszczenia), to w tych okolicznościach brak dokumentu bezpośrednio potwierdzającego przekazanie kwoty odszkodowania właścicielom wywłaszczonej nieruchomości, bądź złożenia jej do depozytu sądowego, nie może stanowić podstawy dla przyjęcia tezy o zaniechaniu takiego obowiązku, jak również o jego realizacji. W takiej sytuacji, proces zdobywania wiedzy o ewentualnym wykonaniu obowiązku wypłaty odszkodowania powinien polegać na przeprowadzeniu postępowania wyjaśniającego mającego na celu zgromadzenie wszelkich dowodów związanych ze sprawami odnoszącymi się do wywłaszczonej nieruchomości, jak również z trybem przekazywania odszkodowania. W tym kontekście z pewnością zasługuje na uwagę fakt, że organ administracji procedując w przedmiocie zwrotu części wywłaszczonej nieruchomości zobligował następców prawnych właścicieli działki do oddania odpowiedniej części odszkodowania. Dodatkowo podkreślenia wymaga to, że nie negowali oni tej powinności, a co więcej dokonali na jej poczet wpłaty części należności. Pełnomocnik Skarżących, ripostując podniósł, że okoliczność ta została przyjęta przez organy bezkrytycznie, bez ustalenia podłoża takiego zachowania stron. Jak zaznaczył, takie zachowanie Skarżących podyktowane było względami finansowymi, tj. "potrzebą pilnego uzyskania środków pochodzących z odzyskanej części nieruchomości". Natomiast kwestionowanie tego obowiązku znacznie wydłużyłoby w czasie możliwość skorzystania z tych środków. Podkreślić jednak należy, że pełnomocnik nie przedstawił na potwierdzenie tego wywodu jakiegokolwiek dowodu. Dokonując ustaleń w kwestii tego, czy odszkodowanie zostało wypłacone zwrócić należy również uwagę na akt wykonawczy wydany na podstawie delegacji zawartej w art. 31 ust. 2 dekretu. W chwili wydawania orzeczenia przez Prezydium Wojewódzkiej Rady Narodowej w S. obowiązywało w tej materii rozporządzenie Rady Ministrów z dnia 28 listopada 1952 r. w sprawie trybu wypłaty odszkodowania za wywłaszczone nieruchomości (Dz.U. z 1952 r. Nr 52, poz. 340 – dalej rozporządzenie). Wynika z niego, że realizacja obowiązku wypłaty odszkodowania określonego orzeczeniem organu administracji następowało poprzez zawiadomienie banku przez podmiot, który ubiegał się o wywłaszczenie nieruchomości (§ 3 ust. 1 rozporządzenia) lub na wniosek wywłaszczonego (§ 3 ust. 4 rozporządzenia). Istotne przy tym jest to, że skuteczność tych działań było uzależnione od przedłożenia: 1) urzędowo poświadczonego odpisu orzeczenia stanowiącego podstawę wypłaty oraz 2) zaświadczenia sądu co do praw ujawnionych w księdze wieczystej lub w zbiorze dokumentów (§ 3 ust. 1 i 4 rozporządzenia). Zatem, aby doszło do wypłaty odszkodowania koniecznym było przedstawienie ostatecznego orzeczenia oraz zaświadczenia o ujawnieniu w księdze wieczystej prawa własności Skarbu Pastwa. Wprawdzie przywołany przepis nie wskazuje na potrzebę, aby orzeczenie miało przymiot ostateczności, jednak tylko takie orzeczenie podlega wykonaniu. Twierdzenie to pozostaje w zgodzie z obowiązującym w dacie wydania orzeczenia o wywłaszczeniu, rozporządzeniem Prezydenta Rzeczypospolitej z dnia 22 marca 1928 r. o postępowaniu administracyjnem (Dz.U. Nr [...] 6, poz. 341 z późn. zm.), tj. art. 87 ust. 1. Nadmienić należy tytułem porządku, że regulacje dotyczące decyzji co do zasady miały zastosowanie także do orzeczeń (art. 72 ust. 1). Wiadomym jest, że prawo własności Skarbu Państwa zostało wpisane do księgi wieczystej prowadzonej dla spornej nieruchomości dopiero w dniu 29 kwietnia 1992 r. Nastąpiło to na skutek wniosku Kierownika Urzędu Rejonowego w C. z dnia 27 kwietnia 1992 r. Zatem rozważenia wymaga to, czy wobec wymagań formalnych warunkujących skuteczność wspomnianego wcześniej zawiadomienia lub wniosku, które określono w § 3 ust. 1 i 4 rozporządzenia, mogło dojść do wypłaty odszkodowania właścicielom wywłaszczonej nieruchomości. Z kolei w kwestii potencjalnej możliwości złożenia kwoty odszkodowania do depozytu sądowego, organ I instancji winien uwzględnić oprócz okoliczności ustalonych w trakcie postępowania administracyjnego (m.in. informacji przekazanej przez Sąd Rejonowy w C. za pismem z dnia 5 maja 2020 r. nr [...]), także uregulowania prawne wskazujące w jakich przypadkach mogło dojść do tego rodzaju działania ze strony podmiotu zobowiązanego do wypłaty odszkodowania. Nie można wykluczyć, że nie zaistniały przesłanki dla stosowania instytucji depozytu sądowego. Organ odwoławczy uzasadniając wydanie decyzji, którą utrzymano w mocy rozstrzygnięcie pierwszoinstancyjne skoncentrował się na fakcie przedawnienia roszczenia Skarżących marginalizując zagadnienie dokonania wypłaty odszkodowania. Taka sytuacja wyklucza analizę tego zagadnienia przez Sąd. Sąd nie może bowiem zastępować, czy wyręczać organu administracji publicznej. Zadaniem sądu administracyjnego jest skontrolować zaskarżoną decyzję pod względem zgodności z prawem. Jeśli zatem organ nie zamieścił w decyzji żadnych rozważań na określony temat, to Sąd nie może skontrolować czegoś, czego nie ma. Dlatego też ponownie rozpoznając sprawę koniecznym jest uzupełnienie postępowania o rozważania dotyczące tego, czy doszło do wypłaty lub przekazania do depozytu sądowego odszkodowania za wywłaszczoną nieruchomość, określoną orzeczeniem Prezydium Wojewódzkiej Rady Narodowej w S. z dnia 7 listopada 1955 r. nr [...] . Jedynie w przypadku ustalenia, że nie doszło do wypłaty odszkodowania z tytułu pozbawienia właścicieli przysługującego im prawa do nieruchomości koniecznym będzie rozważenie tego, czy roszczenie Skarżących - w świetle art. 39 ust. 1 dekretu - nie uległo przedawnieniu. Stwierdzenie natomiast dokonania wypłaty spornego odszkodowania stanowić będzie samodzielną i wystarczającą przesłankę dla negatywnego rozpatrzenia wniosku Skarżących. Pozostając przy wątku przedawnienia wskazać przyjdzie, że zgodnie z art. 39 ust. 1 dekretu roszczenia odszkodowawcze przedawniają się po upływie trzech lat od dnia, w którym orzeczenie o wywłaszczeniu stało się ostateczne w toku instancji. Zasadniczą więc przesłanką ustalenia upływu tego terminu jest stwierdzenie, że orzeczenie Prezydium Wojewódzkiej Rady Narodowej w S. z dnia 7 listopada 1955 r. stało się ostateczne i w jakiej dacie. Zgodnie z obowiązującym w 1955 r. przepisem art. 73 ust. 1 rozporządzenia Prezydenta Rzeczypospolitej z dnia 22 marca 1928 r. o postępowaniu administracyjnem (Dz.U. Nr [...] 6, poz. 341 z późn. zm.) decyzja/orzeczenie, od której nie służy odwołanie lub skarga w toku instancyj administracyjnych, jest ostateczna. Zatem niezbędnym jest wykazanie, że od wspomnianego orzeczenie nie zostało wniesione odwołanie lub też, że zostało ono utrzymane w mocy przez organ II instancji, którym w tym przypadku była odwoławcza komisja wywłaszczeniowa przy prezydium wojewódzkiej rady narodowej (art. 24 ust. 2 dekretu). W aktach znajduje się odpis orzeczenia złożonego do akt księgi wieczystej działki, który opatrzony jest adnotacją w formie pieczęci o treści "Stwierdza się, że decyzja niniejsza wobec nie wniesienia odwołania podlega wykonaniu". Informacja ta sporządzona została w dniu 27 kwietnia 1992 r. i podpisana przez Inspektora rejonowego. Taki jednak zapis jest niewystraczający dla przyjęcia ostateczności orzeczenia, a jednocześnie nie wskazuje on daty z jaką orzeczenie miałoby zyskać wspomniany przymiot. Nadmienić przy tym należy, że stronami takiego postępowania byli nie tylko właściciele wywłaszczanej nieruchomości, ale również podmiot na wniosek, którego postępowanie było inicjowane – w tym przypadku C. Z. w C. . Stanowi o tym art. 24 ust. 1 dekretu. Zatem doręczenie orzeczenia jednej ze strona takiego postępowania uzasadnia twierdzenie o tym, że akt ten wszedł do obrotu prawnego (zob. wyrok NSA z dnia 4 sierpnia 2022 r. sygn. akt III OSK 7246/21, Lex nr 3 421157). Wobec powyższego za uzasadnione Sąd uznał podniesione w skardze zarzuty naruszenia art. 7, art. 77 § 1 i art. 80 k.p.a. w aspekcie braku wyjaśnienia wątpliwości co do tego, czy odszkodowanie za wywłaszczoną nieruchomość zostało wypłacone jej właścicielom, a w przypadku wykazania, że nie otrzymali oni należnej im kwoty, czy doszło do przedawnienia tego roszczenia. W rozpoznawanej sprawie nie można więc stwierdzić właściwego wypełnienia przez Wojewodę obowiązków wynikających z zasady dwuinstancyjności postępowania (art. 15 k.p.a.), która wymaga nie tylko podjęcia dwóch kolejnych rozstrzygnięć różnych organów, lecz zakłada ich podjęcie w wyniku przeprowadzenia przez każdy z tych organów postępowania umożliwiającego osiągnięcie celów, dla których postępowanie to jest prowadzone. Chodzi zatem o to, by przeprowadzono dwukrotnie merytoryczne postępowanie, by dwukrotnie oceniono dowody, w sposób rzeczowy i dogłębny przeanalizowano wszelkie argumenty i w konsekwencji dokonano prawidłowej subsumcji przepisu prawa do stanu faktycznego zaistniałego w sprawie. Obowiązkiem organu odwoławczego jest więc ponowne rozpatrzenie sprawy tak, jak gdyby nie było rozstrzygnięcia organu I instancji. Reasumując, ujawnienie powyższych naruszeń przepisów postępowania stanowiło podstawę do uchylenia przez Sąd zaskrzonej decyzji. Ponownie rozpatrując sprawę organ usunie stwierdzone uchybienia i wyda decyzję, w której uzasadnieniu rozważy wszystkie argumenty i zarzuty zgłoszone przez Skarżących w odwołaniu Mając powyższe na uwadze, Sąd na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j. Dz.U. z 2022 r. poz. 329 z późn. zm. - dalej p.p.s.a.) uchylił zaskarżoną decyzję. O kosztach postępowania w kwocie 680 zł orzeczono na podstawie art. 200 i art. 205 § 2 p.p.s.a., zaliczając do nich uiszczony wpis od skargi w kwocie 200 zł, wynagrodzenie radcy prawnego w kwocie 480 zł, ustalone na podstawie § 14 ust. 1 pkt 1 lit. c rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (t.j. Dz. U. z 2018 r. poz. 265).

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 21.07.2026. · Źródło