II SA/Gl 1496/21

WyrokWSA w Gliwicach2022-02-24

Skład orzekający: Renata Siudyka, Aneta Majowska, Stanisław Nitecki

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy decyzja Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Bielsku-Białej w sprawie przywrócenia stosunków wodnych na gruncie została wydana z naruszeniem prawa, w szczególności art. 29 ust. 3 Prawa wodnego oraz przepisów Kodeksu postępowania administracyjnego?
Ratio decidendi
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach uznał, że organ odwoławczy prawidłowo przeprowadził postępowanie wyjaśniające, uwzględniając wcześniejsze wyroki sądu i aktualny stan prawny. Organ właściwie ocenił materiał dowodowy, w tym ekspertyzy biegłych, oraz prawidłowo zastosował art. 29 ust. 3 Prawa wodnego, stwierdzając, że nie doszło do zmiany stanu wody na gruncie szkodliwie wpływającej na nieruchomość skarżącej, a zaproponowane rozwiązania techniczne są adekwatne. Skarga została oddalona jako niezasadna.
Stan faktyczny
Burmistrz Miasta C. nakazał Gminie S. przywrócenie stanu poprzedniego na działce nr 1 w B., polegającego na zaczopowaniu przepustu pod drogą gminną, co miało zapobiec zalewaniu działki nr 2 będącej własnością H. H. Organ I instancji wydał decyzję odmowną, a Samorządowe Kolegium Odwoławcze nakazało wykonanie rowu odwadniającego i zabudowę przepustu klapą zwrotną. Skarżąca kwestionowała decyzję SKO, podnosząc wadliwość ekspertyz i konieczność innych rozwiązań technicznych. WSA w Gliwicach rozpatrywał sprawę wielokrotnie, analizując zmiany stosunków wodnych po wykonaniu drogi i melioracji oraz prawidłowość decyzji organów.
Rozstrzygnięcie
Oddalił skargę H. H. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Bielsku-Białej w przedmiocie przywrócenia stosunków wodnych na gruncie.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Renata Siudyka, Sędziowie Asesor WSA Aneta Majowska,, Sędzia WSA Stanisław Nitecki (spr.), Protokolant specjalista Anna Koenigshaus, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 24 lutego 2022 r. sprawy ze skargi H. H. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Bielsku-Białej z dnia [...] r. nr [...] w przedmiocie przywrócenia stosunków wodnych na gruncie oddala skargę. Burmistrz Miasta C. decyzją z [...] r. nakazał Gminie S. przywrócenie stanu poprzedzającego dokonane przekształcenia na działce nr 1. w B.. (droga B..) polegającego na skutecznym i trwałym zaczopowaniu istniejącego w drodze gminnej przepustu o średnicy 300 mm znajdującego się we wschodniej części powyższej działki z wlotem na wysokości działki nr 2. będącej własnością H. H. (dalej jako strona lub skarżąca). W uzasadnieniu decyzji organ ten w oparciu o zgromadzony materiał dowodowy ustalił stan faktyczny w sprawie i zasady odprowadzania wód opadowych i roztopowych z okolic objętych przedmiotem postępowania, a w szczególności przebiegi rowów odprowadzających powyższe rodzaje wód. W następstwie przeprowadzonej analizy organ pierwszej instancji stwierdził, że funkcjonowanie istniejącego obecnie układu otwartych odcinków rowów i przepustów zlokalizowanych w analizowanym obszarze jest niewystarczające dla prawidłowego odprowadzania wód opadowych w czasie ulewnych deszczy. Niewystarczalność ta jest spowodowana niewielkimi spadkami terenów w stronę rowu północnego, a także ze zbyt małą średnicą 108 - metrowego odcinka rowu. Ogranicza to możliwość przyjęcia dużego napływu wód, co w konsekwencji doprowadzać może - przy bardzo obfitych opadach - do napełnienia się niecki po północnej stronie drogi i napływu znacznej ilości wód do rowu po południowej stronie, poprzez przepust pod ulicą. Z powyższą decyzją nie zgodził się Burmistrz S., który wniósł odwołanie do Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Bielsku-Białej. W odwołaniu tym stwierdził że organ pierwszej instancji w sposób niewłaściwy zgromadził materiał dowodowy, w tym stosowną dokumentację, a swoje rozstrzygnięcie oparł na nieaktualnych opracowaniach eksperckich z 2013 roku. Z danych, jakie posiada Gmina wynika bowiem że w latach 2014-2015 grunty zostały zmeliorowane, a odpływ wody z drenów następuje w innym kierunku, niż ruch po północnej stronie ulicy. Tym samym w ocenie odwołującego domniemywać należy, że powierzchnia zlewni odwodnianej przez system rowów przy ulicy uległa zmniejszeniu, co bezpośrednio przyczynia się do zmniejszenia wielkości dopływu i prawdopodobieństwa przelania rowu. Ponadto podniesiono, że organ pierwszej instancji nie odniósł się co do całości materiałów postępowania i poprzestał jedynie na wpływie przedmiotowego przepustu pod drogą na działkę skarżącej, nie uwzględniając innych działek, położonych wzdłuż południowego rowu ulicy. Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Bielsku-Białej decyzją z [...] r. uchyliło zaskarżoną decyzję organu pierwszej instancji i nakazało Burmistrzowi S. reprezentującego Gminę S. - właścicielowi działek o nr 1. i 3. w B. będących drogą gminną wykonanie: wzdłuż jezdni ulicy [...] na długości działek 1. i 3. wzdłuż granicy z działką nr 2. ściek przydrożny z elementów prefabrykowanych, którego ujście powinno znajdować się w prawym rowie na wysokości istniejącego przepustu; zabudowy wylotu przepustu klapą zwrotną DN 300 w celu uniemożliwienia przedostawania się wody z rowu po lewej stronie drogi ulicy [...] do rowu po prawej stronie drogi przy jednoczesnym zapewnieniu możliwości przepływu wody w drugą stronę. W uzasadnieniu tej decyzji, w oparciu o ekspertyzę M.K., stanowiącą dowód w rozumieniu art, 75 § 1 Kodeksu postępowania administracyjnego ustalono, że w sposób wystarczający zabezpieczy działkę skarżącej wykonanie wzdłuż jezdni ścieku przydrożnego z elementów prefabrykowanych, którego ujście powinno się znajdować w prawym rowie na wysokości istniejącego przepustu wraz z zabudowaniem przepustu klapą zwrotna. Temu rozwiązaniu nie sprzeciwił się przedstawiciel organu pierwszej instancji, który w toku rozprawy administracyjnej oświadczył, że rozwiązanie zaproponowane w ekspertyzie zasadniczo pokrywa się z decyzją wydaną w niniejszej sprawie. W ocenie organu odwoławczego, wskazana ekspertyza jest przekonująca. Zawiera ona bowiem aktualne obliczenia hydrologiczne i hydrauliczne według stanu na dzień [...] czerwca 2016 r., podczas gdy analizy i badania organu pierwszej instancji obrazują sytuację w omawianym terenie z 2013 roku. Ponadto organ ten wskazał, że strona nie przedstawiła wiarygodnych okoliczności, pozwalających na przyjęcie, że zaprezentowane rozwiązanie jest niewłaściwe. Z kolei przedstawiane przez nią propozycje rozwiązania występującej sytuacji nie są możliwe do zrealizowania. W dalszej części uzasadnienia przywołano stanowisko biegłego co do możliwości wykorzystania klapy zwrotnej. W rozpoznawanej sprawie montaż takiej klapy spowoduje jednokierunkowe zaczopowanie przepustu i umożliwi przepływ wody jedynie z prawej strony drogi do rowu po lewej stronie. Przepływ w przeciwnym kierunku będzie niemożliwy. W konkluzji organ odwoławczy doszedł do przekonania, że zaproponowane przez eksperta rozwiązanie techniczne co do zniwelowania szkodliwego wpływu na działkę skarżącej przez udrożniony przepust na działce 1. będzie skutecznym sposobem zapobiegającym negatywnemu wpływowi ze strony przepustu. Każde z proponowanych rozwiązań technicznych nie wyeliminuje problemu powstawania zastoisk wodnych na działce skarżącej, albowiem wobec jej położenia nadal będą na nią spływać wody z okolicznych działek. Z decyzją tą nie zgodziła się strona, która wniosła skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach. W skardze tej podniosła, że organ odwoławczy oparł swoje rozstrzygnięcie na wadliwej ekspertyzie hydrologicznej. Ekspertyza jest nieprawidłowa, a zawarte w niej wnioski błędne. Zaproponowane w niej rozwiązania w żadnym stopniu nie rozwiążą problemu zalewania działki. Konieczne jest, w jej ocenie, powołanie biegłego posiadającego wiadomości specjalne. Jedynie zaczopowanie przepustu znajdującego się pod ul. [...] oraz wykonanie rowu wzdłuż całej granicy działki skarżącej po prawej stronie ul. [...] może trwale i skutecznie rozwiązać problem oraz zapobiec dalszemu jej zalewaniu. Prawomocnym wyrokiem z dnia 8 września 2017 r. sygn. akt II SA/Gl 256/17 Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach uchylił decyzje organów obydwu instancji. W uzasadnieniu Sąd wskazał, że stan faktyczny sprawy, ustalony w trakcie postępowania wyjaśniającego i nie jest kwestionowany tak przez zobowiązaną Gminę, jak i przez skarżącą. Do zmiany stanu wody szkodliwie wpływającego na grunt należący do skarżącej, polegającego na zalewaniu jej działki, doszło w wyniku urządzenia drogi na działce drogowej nr 1. oraz zaczopowania przepustu pod tą drogą. Nie jest to główna przyczyna zalewania działki, położonej najniżej w okolicy i stąd przyjmującej wodę opadową z działek sąsiednich, jednakowoż źródłem tego szkodliwego oddziaływania jest także wskazane zachowanie Gminy. Ustalenia te są o tyle istotne, że Gmina może zostać zobowiązana do podjęcia określonych działań na podstawie art. 29 ust. 3 Prawa wodnego, ale tylko w takim zakresie, w jakim doprowadziła do zmiany stanu wody na gruncie szkodliwie wpływającego na grunt skarżącej. Dalej w wyroku tym przybliżono stan normatywny oraz wynikające z niego konsekwencje. W ocenie Sądu, prowadzone postępowanie administracyjne nie doprowadziło do ustalenia jakie środki w rozpatrywanej sprawie byłyby adekwatne (właściwe) dla likwidacji szkodliwego oddziaływania wód spływających z drogi oraz przedostających się przez przepust z rowu przydrożnego usytuowanego po przeciwnej stronie drogi. Zamknięcie przepustu klapą zwrotną oraz wykonanie ścieku przydrożnego z elementów prefabrykowanych z ujściem na wysokości istniejącego przepustu powoduje, że wody opadowe z drogi nadal pozostaną na działce skarżącej. W czasie opadów po drugiej stronie drogi, na wylocie przepustu, zgromadzi się tyle wody, że rów przydrożny nie będzie w stanie "odebrać" wody, która od strony działki skarżącej mogłaby do niego spływać. Mając na względzie uchybienia procesowe, polegające na niewyjaśnieniu wszystkich istotnych okoliczności sprawy, w szczególności adekwatności zastosowanych środków do celu, jakim jest wyeliminowanie negatywnego oddziaływania wód spływających z drogi oraz przedostających się przez przepust z rowu przydrożnego usytuowanego po przeciwnej stronie drogi Wojewódzki Sąd Administracyjny uchylił obie decyzje. Burmistrz Miasta C. decyzją z [...] r. orzekł o odmowie zobowiązania Gminy, będącej właścicielem nieruchomości gruntowej położonej na działkach o nr 1. i 3. w B., do przywrócenia poprzedniego stanu wody na gruncie lub wykonania urządzeń zapobiegających szkodom. W uzasadnieniu swojego rozstrzygnięcia organ I instancji stwierdził, że ani strona, ani obecnie dzierżawiąca przedmiotowe grunty rolne od września 2014 r. nie wykazały żadnych konkretnych szkód, które powstały na terenie przedmiotowej nieruchomości od momentu wykonania drenażu na polach po północnej stronie ulicy. Skarżąca dołączyła do akt sprawy szereg zdjęć obrazujących stan rozpatrywanego obszaru w różnych okresach czasu, zasadniczo w okresach intensywnych opadów bądź roztopów. W ocenie organu przedłożone przez skarżącą dowodowy nie obrazują szkody powodowanej działaniem strony trzeciej. Potwierdzają natomiast właściwe działanie systemu odwodnień. Zdaniem organu pierwszej instancji, zdjęcia przedstawione przez stronę wskazują, że zastoiska wodne tworzą się w lokalnych obniżeniach terenu występujących w obrębie całej powierzchni upraw na jej działce, nawet w odległości od kilkudziesięciu do ponad stu metrów od ulicy. Organ odniósł się też do sprawy bezpośredniego spływu wód z drogi gminnej na nieruchomość skarżącej zwracając uwagę, że spływ ten ograniczony jest do niewielkiego, około 65 metrowej długości odcinka tej drogi o powierzchni ok. 2,4 ara. Ponadto spływ ten następuje w niezmienionej postaci co najmniej od połowy lat 90. XX w., kiedy to została wykonana asfaltowa nawierzchnia drogowa, w obecnych parametrach, co należy uznać za utrwalony stan pierwotny, jeśli idzie o stosunki wodne. Wypowiadający się organ przychylił się w swoim rozstrzygnięciu do zgodnej oceny ekspertów, że przy aktualnie panujących na rozpatrywanym obszarze stosunkach wodnych istniejący system rowów i łączącego je przepustu nie powoduje i nie będzie powodował szkód na działce skarżącej. Tym samym nie zachodzi potrzeba wykonywania urządzeń im zapobiegającym. Jednocześnie rozpatrując ponownie sprawę, organ uwzględnił zmianę stanu wody na gruncie wywołaną zmeliorowaniem pól po północnej stronie ulicy. Organ pierwszej instancji zaznaczył też, że prowadzone postępowanie, dotyczyło zgłoszenia zmiany stanu wody ze szkodą dla gruntów sąsiednich, spowodowaną odczopowaniem i przywróceniem funkcjonalności przepustu w drodze gminnej - ulicy [...]. Przedmiotu postępowania nie stanowią wody opadowe spływające bezpośrednio z tej ulicy na nieruchomość skarżącej, nie stanowi go również kwestia wykonania i eksploatacji rowu przebiegającego po południowej stronie ulicy [...], ponieważ w tym zakresie nie nastąpiły żadne istotne zmiany stosunków wodnych na przestrzeni co najmniej ostatnich 20 lat. W dalszej części uzasadnienia podkreślono, że rozważanym sposobem załatwienia przedmiotowej sprawy nie może być kwestia odtworzenia rowu przydrożnego, biegnącego po południowej stronie ul. [...] i uchodzącego do rowu przy ul. [...], gdyż jak wynika ze zgromadzonego materiału dowodowego, tego rodzaju rów nie istniał w przeszłości na tym obszarze. Co do zasady ewentualne wykonanie urządzeń zapobiegających szkodom powinno następować na nieruchomościach, na których zrealizowane zostały działania powodujące niekorzystne zmiany stanu wody na gruncie. Mogą to być zarówno nieruchomości sprawcy, jak i stron poszkodowanych. Zdaniem organu wykonanie decyzji wydanej w oparciu o art. 29 ust. 3 ustawy Prawo wodne, nie może być uzależnione od zgód właścicieli innych nieruchomości, podobnie jak sama decyzja nie może obligować ich do udzielenia tego rodzaju zgód. Od powyższej decyzji odwołanie do Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Bielsku-Białej wniosła strona, która zarzuciła jej naruszenie: art. 7 i art. 77 § 1 Kodeksu postępowania administracyjnego poprzez zaniechanie wyczerpującego zebrania i rozpatrzenia materiału dowodowego, w szczególności oparcie się na wadliwej analizie hydrologicznej; art. 80 Kodeksu postępowania administracyjnego, poprzez niedokonanie rzetelnej analizy dowodów w postaci wadliwej analizy hydrologicznej; art. 29 ust. 3 Prawa wodnego, poprzez jego niewłaściwe zastosowanie i przejęcie, iż okoliczności sprawy oceniane według zasad logiki i doświadczenia życiowego nie uzasadniają twierdzenia, że zaproponowane do wykonania w analizie hydrologicznej urządzenia zapobiegną szkodom. W uzasadnieniu odwołania wskazywała na argumenty popierające podnoszone przez nią zarzuty. Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Bielsku-Białej decyzją z [...] r. orzekło o uchyleniu decyzji organu pierwszej instancji i nakazaniu Burmistrzowi reprezentującemu Gminę S. wykonanie rowu odwadniającego wzdłuż ul. [...] na całej długości działek nr 2. i 4., połączonego z ul. [...]. W uzasadnieniu decyzji organ ten przedstawił dotychczasowy przebieg postępowania jak również przybliżył działania podejmowane w ramach prowadzonego przez niego postępowania wyjaśniającego. Zdaniem organu odwoławczego, uwzględnienia wymaga zarzut naruszenia art. 29 ust. 3 Prawa wodnego. Kolegium stwierdziło, że organ pierwszej instancji mimo związania treścią prawomocnego wyroku i wskazaniami co do dalszego postępowania, przeprowadził postępowanie dowodowe w kierunku stwierdzenia, czy doszło do naruszenia stosunków wodnych na gruncie, a nie w kierunku ustalenia, w jaki sposób należałoby wykonać urządzenia zapobiegające szkodom. Tymczasem pierwsza z wymienionych okoliczności została w sprawie ustalona i nie wymagała ponownej weryfikacji, w tym przez powołanie kolejnego biegłego w sprawie. Nadto w powołanym wyżej wyroku Wojewódzki Sąd Administracyjny stwierdził, że doszło do zmiany stanu wody w sposób szkodliwie wpływający na grunty należące do skarżącej. Ocena prawna Sądu nie może być kwestionowana w ponownie przeprowadzonym postępowaniu administracyjnym w tej samej sprawie, zwłaszcza w sytuacji, gdy stan prawny nie uległ zmianie. Tymczasem przeprowadzone na nowo postępowanie administracyjne przekonuje, że organ I instancji nie wykonał wskazań Sądu i prowadził postępowanie w zupełnie innym kierunku niż zakreślonym w prawomocnym wyroku. W ocenie organu odwoławczego w sprawie tej stwierdzono już we wcześniejszym postępowaniu naruszenie stosunków wodnych na gruncie ze szkodą dla działki skarżącej. Podejmowane zatem przez organ pierwszej instancji wszystkie działania dowodowe były zbędne i niekorespondujące ze wskazaniami Sądu. Wypowiadający się organ doszedł do przekonania, że zaskarżona decyzja nie może się ostać i powinna ulec zmianie, tak aby korespondowała z oceną prawną Sądu i jego wskazaniami co do dalszego postępowania. W tym stanie rzeczy, zdaniem organu odwoławczego istnieje konieczność wykonania rowu przydrożnego wzdłuż działki skarżącej o nr 2. oraz działki sąsiedniej o nr 5. do rowu biegnącego wzdłuż ulicy [...]. To urządzenie wodne spowoduje, że wody opadowe nie będą kumulować się na działce odwołującej, a spływać do istniejącego już rowu przy ulicy [...]. W czasie oględzin ustalono, że istnieje możliwość wykonania rowu odwodniającego wzdłuż granicy obu działek. Nadto odwołująca zwracała uwagę, że właściciele działki sąsiedniej o nr 5. wyrażali zgodę na wykonanie rowu odwadniającego po ich gruncie. Organ odwoławczy odstąpił od określania wymogów technicznych wykonywanych urządzeń jak również terminu, w którym przewidziane prace powinny być wykonane. Wskazany organ nie przychylił się jednak do żądania odwołującej w zakresie konieczności zaczopowania przepustu drogowego. Z powyższą decyzją nie zgodziła się strona oraz Gmina S., którzy wnieśli skargi do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach. Strona zarzuciła naruszenie art. 7, 77 § 1 i 80 Kodeksu postępowania administracyjnego oraz art. 29 ust. 3 Prawa wodnego. Jej zdaniem przywrócenie przez Gminę drożności przepustu pod drogą doprowadziło do zalewania jej działki. Jednak jedynie zaczopowanie tego przepustu może trwale i skutecznie rozwiązać problem. Nadto, decyzja Kolegium nie wskazuje terminu wykonania rowu. Stąd też skarżąca domagała się uchylenia decyzji tego organu i zasądzenia zwrotu kosztów postępowania. Gmina z kolei zarzuciła w skardze naruszenie: art. 7, 77 § 1, 80 107 § 3 i 140 Kodeksu postępowania administracyjnego na skutek nałożenia na nią obowiązku nieadekwatnego i nieproporcjonalnego w stosunku do ewentualnego oddziaływania działki drogowej na działkę skarżącej, pominięcia protokołu oględzin z dnia [...]r. oraz opinii biegłego M.K. i nie odniesienia się do tych dowodów; art. 29 ust. 1 i 3 Prawa wodnego – poprzez nałożenie obowiązku, którego wykonanie nie stwarza możliwości całkowitego wyeliminowania zalewania działki skarżącej z powodu spływu wody z działek sąsiednich innych właścicieli i części działki samej skarżącej z powodu naturalnego ukształtowania terenu. W uzasadnieniu skargi przedstawiono argumentację przemawiającą za jej zasadnością. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach wyrokiem z 26 czerwca 2020 r. sygn. akt II SA/Gl 1628/19 uwzględnił wniesioną skargę i uchylił zaskarżoną decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Bielsku-Białej. W wyroku tym podkreślono, że organ odwoławczy błędnie zinterpretował wyrok tutejszego Sądu w sprawie o sygn. akt II SA/Gl 256/17 i w efekcie całkowicie pominął opinię biegłego M.K. jako sprzeczną z oceną Sądu. Tymczasem w poprzednim postępowaniu sądowym przesądzono jedynie kwestię, że doszło do zmiany stanu wody szkodliwie wpływającego na grunt skarżącej, polegającego na zalewaniu jej działki, położonej najniżej i stąd przyjmującej wodę opadową z działek sąsiednich, także z działki drogowej. W omawianym wyroku zwrócono uwagę na to, czy możliwe jest zastosowanie urządzenia w postaci rowu przydrożnego, który odprowadzałby wody do rowu w innej ulicy. Rów ten musiałby jednak przebiegać nie tylko przez działkę skarżącej. W tym względzie w poprzednim wyroku Sąd wskazał, że rów podlegający odtworzeniu stanowi zapewne (czego nie ustalono), część urządzanej drogi gminnej. O ile jest inaczej, Gmina dysponuje możliwością uzyskania decyzji zobowiązującej do udostępnienia nieruchomości w celu wykonania czynności związanych z konserwacją, remontami oraz usuwaniem awarii ciągów drenażowych. W świetle przywołanego wyroku, organy administracji były zobligowane do ustalenia, czy na wysokości działki skarżącej oraz nieruchomości sąsiedniej istniał rów przydrożny, który stanowił element drogi (własność Gminy), bądź też stanowi istniejący ciąg drenażowy, a jedynie należy dokonać jego odtworzenia – przy zastosowaniu trybu z art. 124b ustawy o gospodarce nieruchomościami, który ma zastosowanie wyłącznie do inwestycji celu publicznego. W żadnym wypadku Sąd nie wskazał na możliwość wykonania nowego rowu przydrożnego na cudzej nieruchomości na podstawie decyzji z art. 29 ust. 3 Prawa wodnego. Nie chodzi bowiem o inwestycję celu publicznego, której wykonania sąd administracyjny nie może nakazać. Podkreślono, że właściciele działki nr 6., po której miałby przebiegać odcinek rowu, nakazanego do wykonania na mocy zaskarżonej decyzji, nie brali udziału w niniejszym postępowaniu jako strony, a nawet ich nie przesłuchano i nie ustalono jednoznacznie stanu prawnego tej działki, co wynika z pisma dołączonego do skargi Gminy. Zdaniem Sądu decyzja z art. 29 ust. 3 Prawa wodnego musi wskazywać, jakie urządzenia należy wykonać, ponieważ decyzja taka podlega egzekucji administracyjnej i musi być tak sformułowana, aby możliwe było wyegzekwowanie nakazu. Stąd też obowiązkiem organu administracji jest podanie podstawowych parametrów urządzenia. W konsekwencji wydany w sprawie nakaz wykonania rowu odwadniającego jest niewykonalny i nieprecyzyjny, a więc nie nadaje się do egzekucji administracyjnej. Podniesiono, że wydany poprzednio wyrok został wadliwie zinterpretowany przez organ odwoławczy, albowiem wyrażona w nim ocena nie stanowiła przeszkody w gromadzeniu dalszego materiału. We wskazaniach co do dalszego postępowania podniesiono, że organ odwoławczy winien rozważyć całość materiału dowodowego, także w postaci przywołanej wyżej opinii biegłego, poczynić ustalenia co do istnienia w przeszłości rowu przydrożnego na spornym odcinku i w tym celu przesłuchać właścicieli sąsiedniej działki. Dopiero wówczas możliwe będzie rozpoznanie sprawy na gruncie art. 29 ust. 3 Prawa wodnego oraz stwierdzenie, czy i w jakim zakresie Gmina doprowadziła do zalewania działki skarżącej. Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Bielsku-Białej decyzją z [...] r. nr [..] wydaną na podstawie art. 138 § 1 pkt. 1 Kodeksu postępowania administracyjnego utrzymało w mocy decyzję organu pierwszej instancji. W uzasadnieniu tej decyzji wskazany organ przedstawił wpierw dotychczasowy przebieg postępowania, a następnie przedstawiono własną ocenę w rozpoznawanej sprawie. W tej części uzasadnienia organ odwoławczy ponownie przybliżył treść decyzji organu pierwszej instancji, a następnie zarzuty podnoszone w skardze do sądu administracyjnego. W dalszej części przywołano przepisy, które legły u podstaw wydania przedmiotowej decyzji, a w szczególności art. 29 ust. 3 ustawy Prawo wodne. Następnie organ odwoławczy przeprowadził wykładnię przywołanego przepisu jak również dokonał oceny zgromadzonego materiału dowodowego. W jego ocenie na analizowanym odcinku ulica [...] posiada częściowo zorganizowany system odprowadzania wód opadowych przy pomocy rowów. Głównym elementem tego systemu jest rów usytuowany po północnej stronie jezdni odprowadzający wody w kierunku ulicy [...]. Podkreślono, że działka strony jest najniżej położonym terenem w okolicy. Występujący na drodze [...] przepust wybudowany został w latach osiemdziesiątych ubiegłego stulecia i w 2003 r. został zaczopowany. Przywołano także wykonane w 2003 r. prace zmierzające do pogłębienia rowu odprowadzającego wody w kierunku ulicy [...]. W dalszej części uzasadnienia przybliżono ustalenia zamieszczone w opiniach sporządzonych w ramach przedmiotowego postępowania, jak również przedstawiono rozwiązania, które powinny pozwolić ograniczyć zalewanie nieruchomości należącej do skarżącej. Podkreślono przy tym, że nie jest możliwe stworzenie takiego systemu, który w sposób całkowity ochroni nieruchomość strony, przy czym podkreślono, że celem odprowadzania wody gromadzącej się na nieruchomości strony niezbędne byłoby jej zdrenowanie połączone z lokalnym podniesieniem terenu. Po przedstawieniu stanowisk wynikających ze sporządzonych ekspertyz organ podkreślił, że sposobem rozwiązania zaistniałej sytuacji nie jest odtworzenie rowu na wysokości działki strony, ponieważ taki rów nigdy nie istniał. W następstwie przeprowadzonej analizy stwierdzono, że ulica [...] przecina naturalny kierunek spływu wód opadowych i roztopowych. W podsumowaniu rozstrzygnięcia podkreślono, że przeprowadzone w latach 2014 i 2015 zmeliorowanie gruntów ornych z odprowadzaniem wód w kierunku północno-zachodnim wyeliminowało ryzyko cofki i okresowego napływu znacznych ilości wody w stronę pola strony. W konsekwencji zasadnym stało się utrzymanie funkcjonalności zaczopowanego kiedyś przepustu, dzięki czemu spływ wody rowem południowym może zostać przekierowany do rowu po stronie północnej uchodzącego do ul. [...]. Odczopowanie przepustu zmieniło stosunki wodne, lecz po dokonanych zmianach w zakresie zmeliorowania pól, nie wpływa szkodliwie na grunty sąsiednie. Z powyższą decyzją nie zgodziła się strona, która wniosła skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach. W skardze tej powyższej decyzji zarzuciła naruszenie art. 77 § 1, art. 80 Kodeksu postępowania administracyjnego poprzez niedokonanie rzetelnej analizy dowodów w zakresie powstania szkód na nieruchomości strony i poprzez niedokonanie rzetelnej analizy hydrologicznej polegające na nie odniesieniu się do zastrzeżeń formułowanych przez stronę. Nadto zarzuciła naruszenie art. 29 ustawy Prawo wodne poprzez jego niewłaściwe zastosowanie i przyjęcie, że nie doszło do zmiany ingerującej w nieruchomość strony. W skardze tej podniesiono błędną ocenę materiału dowodowego polegającą na tym, że jakoby aktualne rozwiązania związane z przepustem nie powodują i nie będą powodowały szkód na nieruchomości strony. W skardze tej podniesiono, że nie rozpoznano wniosku strony o zobowiązanie Gminy o zmianę odpływu wód oraz wykonanie urządzeń zapobiegających szkodom. W motywach skargi przedstawiono argumentację przemawiającą za jej zasadnością. W odpowiedzi na skargę Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Bielsku-Białej wniosło o jej oddalenie i przywołało analogiczną argumentację do tej, którą zamieściło w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji. Organ ten odnosząc się do argumentów podnoszonych przez stronę wskazał, że w okresie, gdy przepust był zaczopowany strona wnosiła skargi z uwagi na wyrządzane szkody, a obecnie takich skarg nie ma. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach zważył, co następuje: Skarga nie zasługuje na uwzględnienie. Zgodnie z art. 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. – Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. z 2021 r., poz. 137) sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej, a kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Oznacza to, że sądy administracyjne nie orzekają merytorycznie, to jest nie wydają orzeczeń, co do istoty sprawy, lecz badają zgodność zaskarżonego aktu administracyjnego z obowiązującymi w dacie jego podjęcia przepisami prawa materialnego, określającymi prawa i obowiązki stron oraz przepisami procedury administracyjnej, normującymi zasady postępowania przed organami administracji publicznej. Z brzmienia zaś art. 145 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2022 r., poz. 329), wynika, że w przypadku, gdy sąd stwierdzi bądź to naruszenie prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy, bądź to naruszenie prawa dające podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego, bądź wreszcie inne naruszenie przepisów postępowania, jeśli mogło ono mieć istotny wpływ na wynik sprawy, wówczas - w zależności od rodzaju naruszenia – uchyla decyzję lub postanowienie w całości lub w części, albo stwierdza ich nieważność bądź niezgodność z prawem. Nie ulega więc wątpliwości, że zaskarżona decyzja lub postanowienie mogą ulec uchyleniu tylko wtedy, gdy organom administracji publicznej można postawić uzasadniony zarzut naruszenia prawa, czy to materialnego, czy to procesowego, jeżeli naruszenie to miało, bądź mogło mieć wpływ na wynik sprawy. Przy tym z mocy art. 134 § 1 przywoływanej ustawy tejże kontroli legalności sąd dokonuje także z urzędu, nie będąc związany zarzutami i wnioskami powołaną podstawą prawną. Przed przystąpieniem do analizy zaskarżonej decyzji przywołać należy postanowienia art. 153 wyżej wymienionej ustawy. Zgodnie z tym przepisem ocena prawna i wskazania co do dalszego postępowania wyrażone w orzeczeniu sądu wiążą w sprawie organy, których działanie, bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania było przedmiotem zaskarżenia, a także sądy, chyba, że przepisy prawa uległy zmianie. Przywołanie wskazanej regulacji jest niezbędne z tego powodu, że w sprawie tej tutejszy Sąd już dwukrotnie się wypowiadał. Z tej perspektywy na uwagę w szczególności zasługuje wyrok z26 czerwca 2020 r. sygn. akt II SA/Gl 1628/19. W wyroku tym zawarto szczegółowe wskazania dla organu odwoławczego zobowiązanego do podjęcia finalnego rozstrzygnięcia w sprawie. Wskazania te miały w polu widzenia również wskazania przewidziane we wcześniejszym wyroku wydanym w ramach tego postępowania. Podniesiona okoliczność odgrywa w rozpoznawanej sprawie kluczową rolę, ponieważ tutejszy Sąd obowiązany jest w ramach tego postępowania zbadać, czy organ odwoławczy wywiązał się w sposób prawidłowy z nałożonych na niego obowiązków i czy rozstrzygnięcie nie narusza obowiązującego stanu normatywnego. Sygnalizowane tu związanie organu odwoławczego wskazaniami zamieszczonymi w przywoływanym powyżej wyroku jest warunkowe, a mianowicie w okresie od wydanie tego wyroku do momentu wydania kwestionowanej decyzji nie może nastąpić zmiana stanu normatywnego. Przyjdzie w tym miejscu stwierdzić, że od dnia wydania wyroku w dniu 26 czerwca 2020 r. do dnia wydania zaskarżonej decyzji stan prawny w zakresie objętym kontrolowanym postępowaniem nie uległ zmianie. Oznacza to zatem, że wskazania zawarte w sygnalizowanym wyroku są wiążące. Wyznaczone dodatkowe ramy sądowej kontroli zaskarżonej decyzji pozwalają uznać, że organ odwoławczy, który był zobligowany do przeprowadzenia określonych czynności procesowych, w ramach prowadzonego postępowania wyjaśniającego, dopełnił ich w sposób pozwalający uznać, że nie dopuścił się w tym zakresie naruszenia przepisów prawa. W szczególności dostrzec należy, że organ ten dokonał wizji lokalnej z udziałem stron postępowania. W trakcie tej wizji dokonano ustalenia kluczowych z punktu widzenia rozpoznawanej sprawy okoliczności, nadto dopełniono ciążący na organie administracji publicznej obowiązek wynikający z treści art. 10 Kodeksu postępowania administracyjnego zapewnienia stronom postępowania administracyjnego czynnego udziału w takim postępowaniu. Oznacza to, że organ odwoławczy dopełnił obowiązków wynikających z treści art. 153 ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Dodatkowo w polu widzenia należy mieć także i to, że mocą wcześniejszych wyroków tutejszego Sądu przesądzone zostały określone elementy postępowania wyjaśniającego rozpoznawanej sprawy jak również sposób interpretacji norm prawnych mających w sprawie tej zastosowanie. Skoro w wyrokach tych sygnalizowane zagadnienia zostały przesądzone, to tym samym są one wiążące dla wypowiadającego się składu i nie mogą być już ponownie przedmiotem analizy. W skardze do tutejszego Sądu skarżąca podniosła naruszenie art. 77 § 1 i art. 80 Kodeksu postępowania administracyjnego poprzez niedokonanie rzetelnej analizy dowodów w zakresie powstania szkód na nieruchomości strony i poprzez niedokonanie rzetelnej analizy hydrologicznej polegające na nie odniesieniu się do zastrzeżeń formułowanych przez stronę. Tak sformułowany zarzut odnosi się do dwóch kwestii, a mianowicie do oceny prowadzonego postępowania wyjaśniającego oraz do kwestionowania trafności przeprowadzonej analizy zgromadzonego materiału dowodowego leżącego u podstaw wydawania zaskarżonej decyzji. W kontekście tak sformułowanych zarzutów, przyjdzie dostrzec, że ocena prowadzonego postępowania wyjaśniającego w sprawie musi być widziana w kontekście wskazań zamieszczonych w przywoływanym powyżej wyroku tutejszego Sądu. Podkreślić trzeba, że przeprowadzona przez Sąd kontrola postępowania wyjaśniającego, a w szczególności postępowania uzupełniającego wynikającego z zaleceń zamieszczonych w przywołanym orzeczeniu pozwala uznać, że organ odwoławczy korzystając z posiadanych uprawnień przeprowadził takie postępowanie wyjaśniające, które pozwoliło ustalić stan faktyczny w sprawie. Istotną rolę w tym zakresie odegrała wizja lokalna na terenie objętym przedmiotowym postępowaniem jak również poczynione w jej trakcie ustalenia dotyczące braku istnienia rowu wzdłuż ulicy [...], ponieważ jak wynika to z ustaleń poczynionych w ramach prowadzonego postępowania, rów taki nigdy nie istniał. Oznacza to zatem, że w kontekście postanowień art. 29 ust. 3 ustawy Prawo wodne nie może być on przywrócony. Zaznaczyć należy, że organ odwoławczy powyższe ustalenia poczynił przy udziale wskazanych w powyższym wyroku osób. W konsekwencji ten zarzut skarżącej nie jest trafny i nie daje podstaw dla uwzględnienia wniesionej skargi. Drugim aspektem rozpoznawanego zarzutu jest kwestionowanie przez skarżącą trafności przeprowadzonej analizy zgromadzonego materiału dowodowego leżącego u podstaw wydawania zaskarżonej decyzji. Zarzut ten wynika z tego, że organ odwoławczy w swoim rozstrzygnięciu nie podzielił argumentacji prezentowanej przez skarżącą. Postawienie tego zarzutu uznać należy z perspektywy skarżącej za zasadne, jednakże od strony formalnej nie może być od uwzględniony. Wynika to z tego, że przeprowadzona przez organ odwoławczy analiza stanu faktycznego w sprawie, z wykorzystaniem dostępnych opinii biegłych, który się w trakcie przedmiotowego postępowania wypowiedzieli jak również z uwzględnieniem przeprowadzonego przez ten organ uzupełniającego postępowanie wyjaśniające, pozwoliła stwierdzić, że po wykonaniu w latach 2014 – 2015 prac melioracyjnych na terenach położonych w okolicy przedmiotu rozpoznawanej sprawy ujawniły się fakty wcześniej nie występujące. W następstwie poczynionych ustaleń organ ten stwierdził, że dostrzegane jest ograniczenie napływu wody na nieruchomość skarżącej, uzewnętrzniające się zanikiem skarg ze strony obecnego użytkownika nieruchomości należącej do skarżącej na zalewanie i wynikające z tego szkody. Przedmiotowa analiza wykonana została z wykorzystaniem opinii biegłych i przyjdzie zauważyć, że skarżąca nie zgadza się z wnioskami formułowanymi w tych opiniach, przy czym stanowisko skarżącej wynika z sytuacji, która miała miejsce u progu przedmiotowego postępowania, natomiast po wykonaniu wskazanych prac melioracyjnych sytuacja uległa istotnej zmianie, której skarżąca nie podziela. Fakt, że wypowiadający się w sprawie organ administracji publicznej opiera swoje stanowisko o opinię biegłego, który w trakcie tego postępowania się wypowiedział, i co jest również istotne, tutejszy Sąd w wyroku z 26 czerwca 2020 r., dopuścił i nakazał mieć w polu widzenia. Zatem przywoływany tu organ administracji w tym zakresie nie dopuścił się naruszenia prawa jak również przeprowadzając tę analizę nie dopuścił się naruszeń w zakresie logicznego argumentowania. W świetle powyższego postawiony przez skarżącą zarzut naruszenia wskazanych przepisów w omawianym zakresie także nie jest trafny i zasadny i nie daje podstaw dla uwzględnienia wniesionej skargi. Skarżąca ponadto zarzuciła organowi odwoławczemu naruszenie art. 29 ustawy Prawo wodne poprzez jego niewłaściwe zastosowanie i przyjęcie, że nie doszło do zmiany ingerującej w nieruchomość strony. Tak sformułowany zarzut w kontekście rozpoznawanej sprawy nie może być podzielony. Organ odwoławczy, jak zostało do powyżej zaznaczone przeprowadził uzupełniające postępowanie wyjaśniające zgodnie z zaleceniami tutejszego Sądu i wyjaśnił wszystkie okoliczności sprawy. Ustalenia poczynione przez organy administracji publicznej w ramach prowadzonego postepowania skłoniły je do wydania decyzji o nie nakładaniu na Gminę określonego obowiązku wynikającego z treści art. 29 ustawy Prawo wodne. Stosownie do postanowień przywołanego przepisu właściwy organ uprawniony jest do przywrócenia poprzedniego stanu wody na gruncie lub wykonania urządzeń zapobiegających szkodom. Przywrócenie poprzedniego stanu wody na gruncie w rozpoznawanej sprawie z przyczyn faktycznych nie jest możliwe. Wynika to z dwóch okoliczności po pierwsze z tego, że wykonana została droga, jak również przeprowadzono meliorację okolicznych terenów. Obie te okoliczności powodują, że nie jest możliwe przywrócenie poprzedniego stanu nie jest fizycznie możliwe. Odrębną kwestią jest zaczopowanie przepustu pod wskazaną drogą. Poczynione obserwacje przez organ pierwszej instancji jak również stanowisko wyrażone w opinii biegłego pozwoliło stwierdzić, że zaczopowanie przedmiotowego przepustu nie jest formą rozwiązania występującego zjawiska zalewania nieruchomości skarżącej, ponieważ dostrzeżono, że w przeprowadzenie melioracji w latach 2014-2015 oraz otwarcie przepustu spowodowało zanik skarg składanych przez skarżącą jak również aktualną użytkowniczkę nieruchomości skarżącej. Powyższe rozważania pozwalają opowiedzieć się za stanowiskiem, że organy administracji publicznej wypowiadające się w sprawie nie dopuściły się naruszenia przywołanego przez skarżącą przepisu, a tym samym brak jest podstaw dla uwzględnienia wniesionej skargi. W przedmiotowej skardze podniesiono, że nie rozpoznano wniosku strony o zobowiązanie Gminy o zmianę odpływu wód oraz wykonanie urządzeń zapobiegających szkodom. Tak sformułowany zarzut nie jest trafny. Z treści art. 29 ust. 3 ustawy Prawo wodne wynika, że jeżeli spowodowane przez właściciela gruntu zmiany stanu wody na gruncie szkodliwie wpływają na grunty sąsiednie, wójt, burmistrz lub prezydent miasta może, w drodze decyzji, nakazać właścicielowi gruntu przywrócenie stanu poprzedniego lub wykonanie urządzeń zapobiegających szkodom. Przywoływane tu żądanie skarżącej rozpatrywać należy w kontekście ostatniej części przywołanego przepisu, w którym mówi się o wykonaniu urządzeń zapobiegających szkodom. W ocenie skarżącej organy administracji publicznej w zaskarżonych decyzjach nie wypowiedziały się co do wskazanego zagadnienia. Stanowiska skarżącej nie jest trafne, ponieważ organy obu instancji w tym zakresie w uzasadnieniach swoich rozstrzygnięć wskazaną okoliczność rozpoznawały i analizowały, tym samym podniesiony zarzut nie może być uwzględniony i nie może on stanowić podstawy dla uwzględnienia wniesionej skargi. Mając powyższe na uwadze, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach uznał, że skarga jest niezasadna, skoro podniesione w skardze zarzuty nie mogły odnieść zamierzonego skutku, a jednocześnie brak jest okoliczności, które z urzędu należałoby wziąć pod uwagę i na podstawie art. 151 ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi oddalił skargę.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 22.07.2026. · Źródło