II SA/Gl 1560/13

WyrokWSA w Gliwicach2014-03-19

Skład orzekający: Łucja Franiczek, Włodzimierz Kubik, Maria Taniewska-Banacka

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy wniosek o wznowienie postępowania administracyjnego, złożony przez osobę niebędącą stroną w pierwotnym postępowaniu, może skutkować uchyleniem ostatecznej decyzji?
Ratio decidendi
Sąd uznał, że wniosek o wznowienie postępowania złożony przez E. O. jako dzierżawcę i użytkownika działki, który nie miał przymiotu strony w pierwotnym postępowaniu dotyczącym pozwolenia na budowę, nie mógł być podstawą do uchylenia ostatecznej decyzji. Nawet jeśli E. O. działał jako pełnomocnik swojego syna, M. O., to M. O. był prawidłowo powiadomiony o pierwotnym postępowaniu, a doręczenie zastępcze było skuteczne. W związku z tym, przesłanki wznowienia postępowania, w szczególności brak winy w nieuczestniczeniu w postępowaniu, nie zostały spełnione.
Stan faktyczny
E. O. złożył wniosek o wznowienie postępowania administracyjnego w sprawie ostatecznej decyzji o pozwoleniu na budowę, twierdząc, że ani on, ani jego syn M. O. (właściciel sąsiedniej działki) nie brali udziału w pierwotnym postępowaniu bez własnej winy. Organ I instancji wznowił postępowanie, ale następnie odmówił uchylenia decyzji, uznając, że E. O. nie był stroną, a M. O. był prawidłowo powiadomiony. Wojewoda utrzymał tę decyzję w mocy. E. O. złożył skargę do WSA, zarzucając błędy w ustaleniach faktycznych i naruszenie przepisów proceduralnych.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargi E. O. i M. O.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia NSA Łucja Franiczek, Sędziowie Sędzia WSA Włodzimierz Kubik, Sędzia WSA Maria Taniewska-Banacka (spr.), Protokolant specjalista Magdalena Dąbek, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 19 marca 2014 r. sprawy ze skarg E. O. i M. O. na decyzję Wojewody [...] z dnia [...] r. nr [...] w przedmiocie odmowy uchylenia, w wyniku wznowienia postępowania, decyzji dotyczącej pozwolenia na budowę oddala skargi. Pismem z dnia 27 lipca 2011 r. E. O. zwrócił się do Wojewody [...] o uchylenie ostatecznej decyzji o pozwoleniu na budowę nr 1 dla inwestycji pn. "Nadbudowa budynku mieszkalnego o piętro w D. przy ul. [...], nr działki 2, 3", wydanej na wniosek E. M. dnia 29 lipca 2010 r. Pismem z dnia 19 sierpnia 2011 r. Wojewoda [...] wezwał E. O. o sprecyzowanie żądań co do kwestionowanej decyzji. W odpowiedzi pismem z dnia 2 września 2011 r. E. O. wskazał, iż wnosi o wznowienie postępowania na podstawie art. 145 § 1 pkt 4 i 5 k.p.a. Wojewoda [...], pismem z dnia 12 września 2011 r., działając w oparciu o art. 65 § 1 w związku z art. 148 § 1 k.p.a., przekazał pismo E. O. do organu I instancji. W związku z żądaniem wznowienia postępowania organ podjął czynności sprawdzające zaistnienie przewidzianych prawem przesłanek. Pismem z dnia 12 grudnia 2012 r. wezwał E. O. o wyjaśnienie w czyim imieniu występuje w sprawie wznowienia postępowania, o dołączenie stosownego pełnomocnictwa, wskazanie daty, kiedy dowiedział się o wydanej decyzji ze wskazaniem okoliczności, oraz o określenie jakie nowe okoliczności faktyczne lub nowe dowody istniejące w dniu wydania decyzji, nie znane organowi, który wydał decyzję pojawiły się w przedmiotowej sprawie. Wnoszący o wznowienie postępowania E. O. wskazał, że wniosek o wznowienie postępowania złożył jako pełnomocnik syna M. O., oraz w imieniu własnym jako użytkownik i dzierżawca należącej do syna działki. Przedłożył pełnomocnictwo udzielone mu w roku 2007 przez syna M. O., uprawniające go do zarządzania działką nr 4. Wskazał, iż o wydanej decyzji o pozwoleniu na budowę dowiedział się z pisma PINB z dnia [...] r. Podniósł nadto, iż organ wydając decyzję nr 1 o pozwoleniu na budowę złamał prawo, tj. § 12, pkt 3, 6 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 12 kwietnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie (Dz. U. 2002, Nr 75, poz. 690 z późn. zm.), oraz § 6 pkt 1a uchwały Nr [...] Rady Miejskiej w D. z dnia [...]r. w przedmiocie planu miejscowego. W dniu 4 stycznia 2013 r. E. O. dołączył kolejne pełnomocnictwo wystawione przez syna tym razem w roku 2009, do reprezentowania go przed organami administracji w sprawach dotyczących działki nr 5. Postanowieniem z dnia [...]r. nr [...] Prezydent Miasta D. wznowił postępowanie w sprawie decyzji ostatecznej nr [...] z dnia [...]r. o pozwoleniu na budowę i zatwierdzeniu projektu budowlanego dla inwestycji pn. "Nadbudowa budynku mieszkalnego o piętro w D. przy ul [...], nr działki 2,3". Następnie decyzją z dnia [...]r. nr [...] organ I instancji odmówił uchylenia ww. decyzji ostatecznej. W uzasadnieniu wskazał, iż w prowadzonym postępowaniu pierwotnym za stronę w postępowaniu uznano m.in. M. O. - właściciela działki nr 5, znajdującej się w obszarze oddziaływania obiektu objętego wnioskiem o pozwolenie na budowę. Nadanie natomiast przymiotu strony w prowadzonym postępowaniu wznowieniowym E. O. - jako "użytkownikowi i dzierżawcy" działki nr 5 nie ma uzasadnienia prawnego. Zarówno w rejestrze ewidencji gruntów, jak i w księdze wieczystej [...] brak jest wpisów świadczących, iż E. O. jest użytkownikiem wieczystym, czy też zarządcą nieruchomości oznaczonej nr ewid. 5. Pełnomocnictwo z dnia 7 października 2007 r. udzielone przez M. O. ojcu do zarządu działką zostało potwierdzone notarialnie dopiero w 2012 r. i jest ponadto obarczone wadą formalną, gdyż działka o numerze ewidencyjnym 4 nie figuruje w rejestrze ewidencji gruntów. Sama umowa dzierżawy nie jest zaś dokumentem uprawniającym do występowania przed organami administracji publicznej w postępowaniach administracyjnych dotyczących ww. nieruchomości. Tak więc, E. O. jako zarządca i dzierżawca działki nr 5 nie mógł być stroną w postępowaniu dotyczącym wydania decyzji o pozwoleniu na budowę. Jedynie zatem jako pełnomocnik strony – M. O. mógł wnieść podanie o wznowienie postępowania. Organ I instancji wskazał następnie, iż podjął czynności zmierzające do ustalenia zaistnienia faktycznych przyczyn postępowania wznowieniowego, w tym przypadku braku udziału strony bez własnej winy w postępowaniu zakończonym ostateczną decyzją. W tym celu zbadał czy w okresie poprzedzającym i obejmującym okres postępowania w sprawie wydania decyzji o pozwoleniu na budowę z wniosku E. M. wpłynęło pełnomocnictwo do reprezentowania M. O. przez jego ojca. Organ ustalił, że pełnomocnictwo takie wówczas nie wpłynęło. Pisma w postępowaniu pierwotnym prawidłowo adresowano zatem na adres zameldowania właściciela nieruchomości M. O. jako strony. Za każdym razem właściwy urząd pocztowy zwracał korespondencję z adnotacją: "zwrot nie podjęto w terminie". Zgodnie z art. 44 § 4 k.p.a. doręczenie uważa się za dokonane z upływem ostatniego dnia okresu, o którym mowa w § 1, a pismo pozostawia się w aktach sprawy. W świetle powyższego, należy stwierdzić iż strona z własnej winy nie brała udziału w postępowaniu, a organ prowadząc postępowanie w sposób prawidłowy powiadamiał M. O. Stwierdzenie przez E. O., iż organ administracji architektoniczno-budowlanej wydając decyzję nr 1 rzekomo złamał prawo, t.j. § 12 pkt 3 i 6 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z 2002 r. oraz § 6 pkt 1a [...] uchwały Rady Miejskiej w D. w sprawie miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego nie może stanowić przesłanki wznowienia postępowania administracyjnego w sprawie zakończonej decyzją ostateczną. Przypadki te określa art. 145 § 1 k.p.a. W odwołaniu od ww. decyzji E. O. podniósł, iż nic nie wiedział o prowadzonym postępowaniu w sprawie pozwolenia na budowę dla E. M. Nie powiadomił go o tym Urząd Miasta D., więc jako osoba nieświadoma nie mógł świadomie zrezygnować z uczestnictwa w toczącym się postępowaniu w ww. sprawie. Podtrzymał nadto zarzuty wobec wydanej w sprawie decyzji ostatecznej wskazując dodatkowo, iż decyzja ta sprzeczna jest nie tylko z § 12, ale także 28 i 29 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z 2002 r. Działka inwestorki nie jest bowiem wyposażona w kanalizację deszczową. Podniósł też, że wysokość domu E. M. przewyższa parterowe domy na sąsiednich działkach i jest większa od szerokości działki nr 5. Dom ten ogranicza dostęp światła słonecznego. Decyzją z dnia [...]r. nr [...] Wojewoda [...] utrzymał zaskarżoną decyzję w mocy. W uzasadnieniu zrelacjonował przebieg postępowania administracyjnego. Wskazał następnie, że wniosek o wznowienie postępowania w sprawie zakończonej ostateczną decyzją Prezydenta Miasta D. z dnia [...] r., nr 1 o pozwoleniu na budowę złożył E. O. w imieniu własnym jako "użytkownik - dzierżawca działki nr 5 km. 9 obręb Z." oraz jako pełnomocnik M. O. Jako podstawę wznowienia powołał okoliczność, iż bez własnej winy nie brał udziału w postępowaniu zakończonym decyzją ostateczną. Z akt przedmiotowej sprawy wynika, że działka nr 5 znajduje się w obszarze oddziaływania inwestycji. Z wypisu z ewidencji gruntów oraz księgi wieczystej działki nr 5 wynika jednak, że właścicielem tej działki jest M. O. W dokumentach tych brak jest informacji, że działka pozostaje w zarządzie czy też użytkowaniu wieczystym. Zaznaczyć trzeba, że ani użytkownik ani dzierżawca nie posiada przymiotu strony w postępowaniu w sprawie pozwolenia na budowę, w związku z czym skarżący nie może wywodzić z tych tytułów, że przysługuje mu statusu strony postępowania. Wobec powyższego organ uważa, iż twierdzenia skarżącego, że jako strona bez własnej winy nie brał udziału w postępowaniu w sprawie ww. pozwolenia na budowę nie znajdują uzasadnienia w świetle zgromadzonego materiału dowodowego i obowiązujących przepisów prawa. Odnosząc się do problemu związanego z brakiem udziału M. O. w sprawie zakończonej decyzją ostateczną wskazać trzeba, iż M. O. został uznany za stronę w przedmiotowym postępowaniu administracyjnym. Kierowana do niego korespondencja (zawiadomienie o wszczęciu postępowania, decyzja o pozwoleniu na budowę) zostały zwrócone do Prezydenta Miasta D. z adnotacją, "zwrot nie podjęto w terminie". Biorąc pod uwagę regulację art. 44 k.p.a. uznać trzeba, iż w opisanym stanie faktycznym doręczenie zostało skutecznie dokonane z upływem ostatniego dnia okresu, w którym poczta przechowywała pismo w placówce pocztowej tj. z upływem dnia 7 lipca 2012 r. Organ II instancji podkreślił, że na etapie prowadzonego postępowania w sprawie pozwolenia na budowę Prezydent Miasta D. nie mógł kierować pism do E. O. jako pełnomocnika M. O., gdyż organ ten nie miał wiedzy o jakimkolwiek udzielonym pełnomocnictwie. W analizowanej sprawie pełnomocnictwo z dnia 7 października 2007 r. zostało przedstawione organowi administracji dopiero z dniem 31 sierpnia 2012 r. Nadto pełnomocnictwo to zawiera wyłącznie umocowanie E. O. do zarządu nieruchomością nr 4 nie zaś do reprezentowania M. O. przed organami administracji publicznej w prowadzonych postępowaniach administracyjnych dotyczących działki nr 5. Umocowanie takie wynika natomiast z pełnomocnictwa z dnia 30 kwietnia 2009 r., jednakże pełnomocnictwo to zostało przedłożone Prezydentowi Miasta D. dopiero w dniu 7 stycznia 2013 r. Mając na względzie powyższe wskazać trzeba, iż brak jest podstaw do przyjęcia stanowiska, że M. O. jako strona postępowania nie brał w nim udziału bez swojej winy, a co za tym idzie, iż w przedmiotowej sprawie zaistniała przesłanka określona w art. 145 § 1 pkt 4 k.p.a. Nawiązując do powołanej we wniosku o wznowienie postępowania przesłanki określonej w art. 145 § 1 pkt 5 k.p.a. - organ stwierdził, że E. O., pomimo stosownego wezwania, nie powołał żadnych nowych dowodów i okoliczności faktycznych istniejących w dniu wydania decyzji, nieznanych organowi, który wydał decyzję o pozwoleniu na budowę. W analizowanej sprawie nie wystąpiły także pozostałe podstawy uchylenia ww. decyzji o pozwoleniu na budowę określone w art. 145 § 1, art. 145a, art. 145b k.p.a. Pismem z dnia 28 sierpnia 2013 r. E. O. w imieniu swoim i swego syna M. O. wniósł do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach skargę na ww. decyzję Wojewody [...] domagając się jej uchylenia, a także uchylenia decyzji pierwszoinstancyjnej. Zaskarżonej decyzji zarzucił: - błąd w ustaleniach faktycznych, polegający na braku przyjęcia, iż E. O. jest jednocześnie stroną przedmiotowego postępowania a jednocześnie występuje w imieniu swojego syna M. O., - naruszenie przepisów postępowania to jest art. 7, 8, 9. 10 w zw. z art. 77 k.p.a. poprzez brak poinformowania skarżącego o możliwości zaznajomienia się z aktami sprawy, - naruszenie przepisów postępowania art. 44 oraz 145 § 1 pkt 5 k.p.a. poprzez brak zawiadomienia M. Ol. o prowadzonym postępowaniu administracyjnym oraz dokonanie doręczenia postanowienia o wszczęciu postępowania w trybie tzw. fikcji doręczenia (doręczenie zastępcze). W uzasadnieniu wskazał nadto, nie przywołując w tej mierze żadnych dowodów, że "podczas kilku lat toczącego się postępowania organ był poinformowany o istniejących pełnomocnictwach których to udzielił M. O. (z 2007 r. i 2009 r.)". Skarga została wniesiona w terminie. W odpowiedzi na skargę organ II instancji wniósł o jej oddalenie podtrzymując argumenty, które zawarł był w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach zważył, co następuje: W myśl art. 1 § 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153, poz. 1269 z późn. zm.) sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez m.in. kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym zgodnie z § 2 tegoż artykułu kontrola, o której mowa, jest sprawowana pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Sąd rozpoznaje sprawę rozstrzygniętą w zaskarżonej decyzji ostatecznej bądź w postanowieniu z punktu widzenia legalności, tj. zgodności z prawem całego toku postępowania administracyjnego i prawidłowości zastosowania przepisów prawa materialnego. Nadto zgodnie z art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j.: Dz. U. 2012, poz. 270 z późn. zm., zwanej dalej: p.p.s.a.) sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz wskazaną podstawą prawną. Przeprowadzone w określonych wyżej ramach badanie zgodności z prawem zaskarżonej decyzji wykazało, że nie jest ona dotknięta uchybieniami uzasadniającymi jej wzruszenie, a tym samym przedmiotowa skarga, zdaniem Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego, nie mogła zostać uwzględniona. Przystępując do szczegółowych rozważań wskazać należy, iż w myśl utrwalonych w doktrynie i judykaturze poglądów wznowienie postępowania stanowi instytucję procesową mającą na celu stworzenie prawnej możliwości przeprowadzenia ponownego postępowania wyjaśniającego i ponownego rozstrzygnięcia sprawy administracyjnej, w której została już wydana decyzja ostateczna. Potrzeba stosowania tego rodzaju instytucji objawia się w sytuacjach, kiedy to po wydaniu decyzji ostatecznej ujawniła się wadliwość postępowania dowodowego, na którym oparto ostateczne rozstrzygnięcie sprawy administracyjnej albo też gdy wystąpiły później okoliczności, które pozbawiają znaczenia przesłanki, na jakich oparto rozstrzygnięcie sprawy. Wniesienie podania o wznowienie postępowania nie wszczyna jednak postępowania wznowionego, o którego podjęciu bądź odmowie rozstrzyga bowiem, stosownie do art. 149 k.p.a., właściwy organ. Podanie uruchamia natomiast postępowanie wstępne, którego celem jest ustalenie przez organ czy nie zachodzą przedmiotowe bądź podmiotowe przesłanki niedopuszczalności wznowienia oraz czy zachowany został wymóg terminowości podania. Właściwy organ zobligowany jest zatem do zbadania np. czy podanie wniesione zostało przez uprawniony podmiot, czy strona domaga się wzruszenia w trybie nadzwyczajnym decyzji istotnie istniejącej w obrocie prawnym oraz czy strona przywołała w podaniu którąś z podstaw wyliczonych w art. 145 § 1 k.p.a. W zależności od wyniku dokonanych ustaleń organ bądź to wznawia postępowanie w sprawie bądź też odmawia jego wznowienia (art. 149 § 1 i 3 k.p.a.). Nawet jednak po wznowieniu postępowania, aby możliwe było przystąpienie do analizy merytorycznej decyzji objętej postępowaniem wznowionym konieczne jest uprzednie wyjaśnienie czy wniosek z przyczyn podmiotowych jest dopuszczalny oraz czy żądanie wznowienia postępowania nastąpiło w terminie określonym w ustawie – por. wyrok NSA z dnia 20 października 2009 r., sygn. akt II OSK 1591/08, wyrok WSA w Krakowie z dnia 13 października 2008 r., sygn. akt II SA/Kr 646/07 wraz z przywołanym tam dalszymi orzeczeniami. Jeśli wskutek błędnych ustaleń organu, wznowi on postępowanie w sprawie, pomimo iż w rzeczywistości winien był wznowienia takiego odmówić z uwagi na wystąpienie przedmiotowych bądź podmiotowych przesłanek niedopuszczalności wznowienia bądź z uwagi na niezachowanie terminu do wniesienia podania, organ winien prowadzone postępowanie wznowieniowe umorzyć na podstawie art. 105 k.p.a. albowiem jego prowadzenie jest od początku bezprzedmiotowe - por. B. Adamiak: /w:/ B. Adamiak, J. Borkowski: Kodeks postępowania administracyjnego. Komentarz. Warszawa 2009, s. 544; por. też np. wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie z dnia 25 lutego 2008 r., sygn. akt II SA/Kr 896/07. Dopiero po stwierdzeniu, że przeprowadzenie wnioskowanego postępowania jest prawnie dopuszczalne organ może przystąpić do przeprowadzenia ponownego postępowania wyjaśniającego i ponownego rozstrzygnięcia sprawy administracyjnej, w której została już wydana decyzja ostateczna. Przedmiotem postępowania w sprawie wznowienia jest więc stosownie do art. 149 § 2 k.p.a.: 1) ustalenie, czy postępowanie, w którym zapadła decyzja ostateczna, było dotknięte jedną z wadliwości wyliczonych w art. 145 § 1 i art. 145a; 2) przeprowadzenie postępowania wyjaśniającego w celu rozpoznania i rozstrzygnięcia sprawy administracyjnej rozstrzygniętej decyzją ostateczną. Wskazać nadto w tym miejscu trzeba, że jeśli organ w postępowaniu wznowionym nie dopatrzy się istnienia żadnych wymienionych w art. 145 i 145a k.p.a. podstaw wówczas postępowanie winno zakończyć się odmową uchylenia decyzji dotychczasowej (art. 151 § 1 pkt 1 k.p.a.). W konsekwencji powyższych uwag pierwszoplanowym obowiązkiem organu po wznowieniu postępowania z przyczyny wskazanej w art. 145 § 1 pkt 4 k.p.a. (stanowiącej jedną z dwóch wskazanych przez E. O. podstaw wznowieniowych) jest, oprócz zbadania terminowości podania, jednoznaczne i precyzyjne, nie pozostawiające pola do wątpliwości zbadanie czy istotnie podmiotowi wnoszącemu podanie przysługiwał przymiot strony w postępowaniu pierwotnym (zwykłym), zakończonym decyzją ostateczną i czy istotnie bez swojej winy strona w postępowaniu tym nie uczestniczyła. Kwestia ta wiąże się nierozerwalnie z koniecznością oceny jaki prawidłowy krąg stron winien był brać udział w postępowaniu pierwotnym. Wskazać w tym miejscu nadto należy, iż po myśli art. 28 k.p.a. stroną postępowania administracyjnego jest każdy czyjego interesu prawnego lub obowiązku dotyczy postępowanie albo kto żąda czynności organu ze względu na swój interes prawny lub obowiązek. W sposób szczególny, węższy w stosunku do art. 28 k.p.a., stronę postępowania administracyjnego pojmować należy w myśl art. 28 ust. 2 ustawy Prawo budowlane stanowiącego, iż stronami w postępowaniu w sprawie pozwolenia na budowę są: inwestor oraz właściciele, użytkownicy wieczyści lub zarządcy nieruchomości znajdujących się w obszarze oddziaływania obiektu. Odnosząc powyższe uwagi do okoliczności rozpoznawanej sprawy podkreślić należy, że E. O. złożył wniosek o wznowienie postępowania zarówno w swoim imieniu jak też w imieniu syna, będącego właścicielem działki, w obydwu przypadkach przywołując art. 145 § 1 pkt 4 k.p.a. Jak wynika z akt sprawy E. O. jest jedynie dzierżawcą nieruchomości i jak twierdzi jej użytkownikiem, a tym samym stosownie do art. 28 ust. 2 Prawa budowlanego przymiot strony mu nie przysługuje. W konsekwencji nie mógł on skutecznie wnieść podania o wznowienie postępowania, a postępowanie z jego wniosku wznowione winno było zostać umorzone. Podkreślenia wymaga, iż organ I instancji nie uczynił tego i traktując łącznie wnioski obydwu wnioskodawców po ustaleniu, iż nie zaszły podstawy wznowienia wskazane w podaniu, odmówił uchylenia ostatecznej decyzji. Uchybienie to nie ma jednak zdaniem Sądu istotnego wpływu na wynik sprawy albowiem zarówno decyzja umarzająca postępowanie z wniosku E. O. jak i odmawiająca uchylenia decyzji dotychczasowej wywołują w istocie w zakresie wniosku strony ten sam skutek nie doprowadzając do wnioskowanego uchylenia decyzji dotychczasowej. Odnośnie natomiast M. O. podkreślenia wymaga, iż wbrew twierdzeniom ojca stosownie do akt sprawy brał on udział w postępowaniu pierwotnym. Decyzja pierwszoinstancyjną została doń bowiem wysłana i doręczona w drodze doręczenia zastępczego, stronie przysługiwała zatem możliwość wniesienia odwołania. Oceny tej nie zmienia fakt, iż w toku postępowania w przedmiocie wznowienia ojciec M. O. przedłożył w organie pochodzące jeszcze z 2007 i 2009 r. pełnomocnictwa udzielone mu przez syna. W trakcie postępowania pierwotnego zakończonego wydaniem udzielającej pozwolenia na budowę decyzji ostatecznej ani bowiem strona ani jej ojciec o takich pełnomocnictwach nie informowali, a tym samym fakt, iż organ traktował M. O. jako stronę działającą osobiście był skutkiem zachowania samej strony. Dodatkowo wskazać należy, że pełnomocnictwo z dnia 7 października 2007 r. zostało przedstawione organowi administracji dopiero w dniu 31 sierpnia 2012 r. Nadto pełnomocnictwo to zawiera wyłącznie umocowanie E. O. do zarządu nieruchomością nr 4 (nie zaś działką nr 5), nie upoważniając go nadto do reprezentowania M. O. przed organami administracji publicznej w prowadzonych postępowaniach administracyjnych. Umocowanie takie wynika natomiast z pełnomocnictwa z dnia 30 kwietnia 2009 r., jednakże pełnomocnictwo to zostało przedłożone Prezydentowi Miasta D. dopiero w dniu 7 stycznia 2013 r. Przesłanka nieuczestniczenia przez stronę, bez własnej winy w postępowaniu ewidentnie nie została zatem spełniona. Podkreślenia wymaga w tym miejscu, że choć w skardze E. O. twierdzi (czego notabene wcześniej nie podnosił), iż organy wiedziały o udzielonym mu przez syna pełnomocnictwie to jednak twierdzenia tego nie poparł żadnymi dowodami. Stoi ono nadto w sprzeczności z przedłożonym materiałem dowodowym, zwłaszcza faktem, iż E. O. domagając się wznowienia postępowania początkowo powoływał się jedynie na pełnomocnictwo syna z 2007 r. które upoważniało go tylko do zarządu nieruchomością, zaś pełnomocnictwo z 2009 r. upoważniające go do występowania w postępowaniach administracyjnych przedłożył dopiero w odpowiedzi na dodatkowe wezwanie organu I instancji w 2013 r. Wskazać w tym miejscu należy, że w toku postępowania administracyjnego strona może działać przez pełnomocnika jeżeli pełnomocnictwo zostanie udzielone na piśmie lub zgłoszone do protokołu. Podkreślenia wymaga jednak, iż to na stronie lub pełnomocniku ciąży obowiązek powiadomienia organu administracji, iż w toku prowadzonego postępowania strona będzie reprezentowana przez pełnomocnika. Dopiero od chwili, kiedy organ uzyska taką informację będzie zobowiązany do doręczania wszelkich pism procesowych ustanowionemu pełnomocnikowi. W konsekwencji nie znalazły potwierdzenia sformułowane w skardze zarzuty co do naruszenia przez organ art. 7, 8, 9 i 10 k.p.a. Absolutnie niezrozumiały jest też sformułowany w końcowej części skargi zarzut, iż "organ administracji skoro miał wątpliwości co do istnienia dokumentu pełnomocnictwa to był zobligowany do wezwania skarżącego do ich przedstawienia lub zastosowania normy art. 33 § 4 k.p.a.". Skoro bowiem w postępowaniu pierwotnym ani M. O. ani E. O. nie ujawnili, iż w imieniu syna występować będzie jako jego pełnomocnik ojciec to organ z oczywistych względów nie mógł ani wzywać do okazania pełnomocnictwa, ani też zastosować art. 33 § 4 k.p.a. Organ słusznie, w przypadku M. O., nie dopatrzył się także wskazanej w podaniu o wznowienie jako druga przesłanki z art. 145 § 1 pkt 5 k.p.a. Ani bowiem w tymże wniesionym także w imieniu M. O. podaniu, ani też w pismach późniejszych, E. O. nie wskazał żadnych nowych okoliczności istniejących w dniu wydania decyzji, a nie znanych organowi. Formułując w podaniu o wznowienie oraz w odwołaniu od decyzji pierwszoinstancyjnej zarzuty pod adresem wydanej E. M. pierwotnej decyzji o pozwoleniu budowę nr 1 wskazał bowiem jedynie, iż jego zdaniem zezwalająca na nadbudowę budynku E. M. decyzja sprzeczna była z § 12, 28 i 29 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z 2002 r. w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie, budynek z uwagi na jego wysokość powoduje zacienienie sąsiedniej działki, a nadto organ udzielający pozwolenia wadliwie zinterpretował w odniesieniu do działki inwestorki ustalenia planu miejscowego, z którym to planem inwestycja, zdaniem pełnomocnika M. O., stoi w niezgodzie. W konsekwencji przedstawionych wyżej wywodów Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach nie uwzględnił skargi i na podstawie art. 151 p.p.s.a. orzekł jak w sentencji.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 23.07.2026. · Źródło