II SA/Gl 371/04
WyrokWSA w Gliwicach2005-12-21
Skład orzekający: Łucja Franiczek, Bonifacy Bronkowski, Rafał Wolnik
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy organ nadzoru budowlanego, prowadząc postępowanie w sprawie wykonania robót budowlanych, jest związany ostateczną decyzją o pozwoleniu na budowę, nawet jeśli została ona później uchylona przez sąd administracyjny?Ratio decidendi
Organ nadzoru budowlanego, wydając decyzję w sprawie robót budowlanych, jest związany stanem prawnym i faktycznym z daty orzekania przez organy administracji. Ostateczna decyzja o pozwoleniu na budowę, nawet jeśli została później uchylona przez sąd administracyjny, miała walor wiążący w postępowaniu administracyjnym. Uchylenie pozwolenia na budowę po wydaniu zaskarżonej decyzji stanowi okoliczność nową, która może być podstawą do wszczęcia nowego postępowania, ale nie do uwzględnienia skargi na wcześniejszą decyzję.Stan faktyczny
Skarżący D.N. i A.N. domagali się wstrzymania budowy budynku na sąsiedniej działce, zarzucając jej prowadzenie na rowie melioracyjnym i niezgodnie z warunkami zabudowy. Organ I instancji umorzył postępowanie, uznając, że budowa jest zgodna z pozwoleniem na budowę i nie narusza rowu melioracyjnego. Organ II instancji utrzymał w mocy decyzję organu I instancji. Skarżący wnieśli skargę do WSA, podnosząc m.in. naruszenie prawa budowlanego przy wydaniu pozwolenia na budowę i uchylenie tego pozwolenia wyrokiem WSA z dnia 9 czerwca 2004 r.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia NSA Łucja Franiczek (spr.), Sędziowie Sędzia NSA Bonifacy Bronkowski, Sędzia WSA Rafał Wolnik, Protokolant referent Ewa Jędrasik, po rozpoznaniu w dniu 21 grudnia 2005 r. na rozprawie sprawy ze skargi D.N. i A.N. na decyzję Ś. Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego w K. z dnia [...] r. Nr [...] w przedmiocie wykonanie określonych robót budowlanych o d d a l a s k a r g ę
Wnioskiem z dnia [...]r. D.N. i A.N. zwrócili się do Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego w T.G. o przeprowadzenie kontroli oraz wstrzymanie budowy budynku na działce sąsiedniej jako prowadzonej na rowie melioracyjnym i niezgodnie z decyzją o warunkach zabudowy.
Po przeprowadzeniu oględzin nieruchomości oraz analizie dokumentów, przedłożonych przez inwestora T.K., decyzją z dnia [...] r. nr [...] Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego w T.G. umorzył postępowanie w sprawie budowy budynku mieszkalnego na działce nr [...] przy ul. [...] w N. W. T.
W uzasadnieniu organ I instancji stwierdził, iż roboty budowlane prowadzone są na podstawie oraz zgodnie z zatwierdzonym projektem budowlanym i pozwoleniem na budowę, udzielonym decyzją Starosty T. z dnia [...]r. nr [...]. Na terenie budowy posadowiono też obiekt o konstrukcji blaszanej, przeznaczony do czasowego uzyskania w trakcie realizacji robót budowlanych, który zgodnie z art. 30 ust. 1 pkt 1 Prawa budowlanego nie wymagał zgłoszenia.
Ani budynek, ani "blaszak" nie zostały posadowione na trasie przebiegu rowu melioracyjnego. W tej sytuacji organ nadzoru budowlanego uznał, iż nie zachodzi żaden z przypadków wymienionych w art. 50 Prawa budowlanego, co uzasadnia umorzenie postępowania jako bezprzedmiotowego na podstawie art. 105 § 1 kpa. Nadto, organ wyjaśnił, iż sprawa naruszenia stosunków wodnych prowadzona jest w odrębnym postępowaniu przez Wójta Gminy T. w oparciu o przepisy ustawy – Prawo wodne.
W odwołaniu od decyzji D.N. i A.N. zarzucili przewlekłość postępowania i podnieśli, że w trakcie budowy doszło do dewastacji rowu melioracyjnego, co do którego wydano nakaz rozbiórki konstrukcji betonowej, a nadto, budowa prowadzona jest bez uzgodnień energetycznych na zasadzie rzucenia kabla pod prądem na ziemi, co stwarza zagrożenie dla bezpieczeństwa publicznego.
Zaskarżoną decyzją, podjętą z up. Ś. Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego, utrzymano w mocy decyzję organu I instancji. Zdaniem organu odwoławczego, przeprowadzone postępowanie nie potwierdziło bowiem zarzutów odwołujących się co do naruszenia wymogów prawa budowlanego i zagrożenia bezpieczeństwa przy realizacji budynku na działce sąsiedniej. Kwestia niszczenia rowu melioracyjnego przez samochody ciężarowe, dowożące materiały budowlane, nie należy zaś do organów nadzoru budowlanego. Stąd też odwołania nie uwzględniono.
W skardze do Sądu administracyjnego D.N. i A.N. wnieśli o stwierdzenie nieważności decyzji organu odwoławczego. Zdaniem skarżących, udzielenie pozwolenia na budowę nastąpiło z naruszeniem prawa budowlanego i pominięciem warunków, zawartych w decyzji o warunkach zabudowy dla działki sąsiedniej oraz naruszeniem decyzji o nakazie rozbiórki konstrukcji betonowej na rowie melioracyjnym. Skarżący podnieśli nadto, iż budowa stwarza zagrożenie dla bezpieczeństwa z powodu zasypania rowu melioracyjnego, rzucenia kabla energetycznego oraz braku drogi ewakuacyjnej i pożarowej ( art. 35 Prawa budowlanego). W kolejnym piśmie procesowym skarżący powołali się na fakt uchylenia decyzji o pozwoleniu na budowę na podstawie wyroku WSA w Gliwicach z dnia 9 czerwca 2004 r. sygn. akt II SA/Ka 792/93.
Odpowiadając na skargę organ odwoławczy wniósł o jej oddalenie, podtrzymując dotychczasowe stanowisko i argumentację.
Uczestniczka postępowania T.K. wniosła o oddalenie skargi.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje :
Skarga nie jest uzasadniona. Sądowa kontrola decyzji administracyjnych sprawowana jest w aspekcie zgodności z prawem, przy czym dla legalności aktu miarodajny jest stan faktyczny i prawny z daty orzekania przez organy administracji. Tymczasem w dacie wydania zaskarżonej decyzji przez organ nadzoru budowlanego pozostawała w obrocie prawnym ostateczna decyzja o pozwoleniu na realizację budynku mieszkalnego na działce nr [...] ( decyzja Starosty T. z dnia [...]r. nr [...], utrzymana w mocy decyzją Wojewody Ś. z dnia [...]r. nr [...]). Decyzje te miały z mocy art. 16 kpa walor wiążący w niniejszym postępowaniu, zaś organy nadzoru budowlanego nie były władne badać zgodności z wymogami prawa decyzji organów administracji architektoniczno – budowlanych. Wyeliminowanie z obrotu prawnego decyzji o pozwoleniu na budowę nastąpiło zaś dopiero na mocy wyroku tut. Sądu z dnia 9 czerwca 2004 r. sygn. akt II SA/Ka 792/03, a zatem już po wydaniu zaskarżonej decyzji. Fakt uchylenia decyzji o pozwoleniu na budowę jest zatem okolicznością nową, która nie może stanowić podstawy do uwzględnienia skargi.
Nadto, wyjaśnić przyjdzie, iż wniesienie skargi do Sądu administracyjnego na ostateczną decyzję o pozwoleniu na budowę, nie skutkowało wstrzymaniem wykonania tej decyzji z mocy prawa. Takiego skutku prawnego nie przewidywał bowiem ani przepis art. 40 ustawy z dnia 11 maja 1995 r. o Naczelnym Sądzie Administracyjnym ( Dz. U. Nr 74, poz. 368 ze zm.), pod rządami której skarga została wniesiona, ani też art. 61 obowiązującej od dnia 1 stycznia 2004 r. ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi
( Dz. U. Nr 153, poz. 1270 ze zm.). Wstrzymanie wykonania decyzji może co prawda nastąpić na podstawie postanowienia sądu, ale rozstrzygnięcia takiego nie wydano w sprawie II SA/Ka 792/03 do czasu wydania wyroku uwzględniającego skargę. Oznacza to, że mimo zaskarżenia decyzji o pozwoleniu na budowę, inwestor T.K. uprawniona była do realizacji robót budowlanych w zakresie wynikającym z tej decyzji. Taki stan rzeczy miał też miejsce w dacie wydania zaskarżonej decyzji przez organ nadzoru budowlanego II instancji.
Uchylenie pozwolenia na budowę już po wydaniu zaskarżonej w niniejszej sprawie decyzji może stanowić podstawę do wdrożenia nowego postępowania przed organami nadzoru budowlanego w oparciu o nowy, zmieniony stan, wynikający z prawomocnego wyroku sądu administracyjnego.
W tej sytuacji prawidłowo uznał organ, którego działanie zaskarżono w niniejszej sprawie, iż brak było podstawy do ingerencji w proces inwestycyjny, prowadzony przez T.K. na podstawie ostatecznej wówczas decyzji o pozwoleniu na budowę. Prawidłowo zebrany materiał dowodowy i poczynione na tej podstawie ustalenia faktyczne organów, pozwalały bowiem na stwierdzenie, iż nie zachodzą przesłanki z art. 50 ust. 1 ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. – Prawo budowlane ( tekst jednolity Dz. U. z 2003 r. Nr 207, poz. 2016 ze zm.).
Z mocy tego przepisu właściwy organ zobligowany był do wstrzymania robót budowlanych, wykonanych :
1) bez wymaganego pozwolenia albo zgłoszenia,
2) w sposób mogący spowodować zagrożenie bezpieczeństwa ludzi lub mienia bądź zagrożenie środowiska,
3) na podstawie zgłoszenia z naruszeniem art. 30 ust. 1,
4) w sposób istotnie odbiegający od ustaleń i warunków określonych w pozwoleniu na budowę bądź w przepisach.
Tymczasem stan faktyczny sprawy, jak i ferowane przez skarżących zarzuty co do sposobu prowadzenia budowy, nie podpadają pod powyższe przesłanki ustawowe.
Przede wszystkim podkreślić przyjdzie, iż w niniejszym postępowaniu nie podlegała kontroli decyzja o pozwoleniu na budowę i jej zgodność z wymaganiami o warunkach zabudowy. Zawarty w pkt V ppkt 2 decyzji Wójta Gminy T. z dnia [...]r.
( k. [...] akt adm.), warunek uzgodnienia z właściwymi służbami wodno – melioracyjnymi, dotyczył jedynie przypadku przebudowy istniejącego systemu melioracyjnego. Tymczasem pozwolenie na budowę budynku mieszkalnego nie obejmowało w ogóle przebudowy istniejącego rowu melioracyjnego. W skardze nie negowano też ustaleń organów nadzoru budowlanego, iż budynek mieszkalny, jak i czasowy obiekt służący do realizacji robót budowlanych, nie zostały usytuowane na trasie powyższego rowu. Skarżący zarzucali bowiem, iż zniszczenie tego rowu nastąpiło wskutek transportu ciężkimi samochodami materiałów budowlanych, a przy tym w odrębnym postępowaniu orzeczono nakaz rozbiórki betonowej obudowy tego rowu. Jednakże wyegzekwowanie tego nakazu, jak i kwestia ewentualnego naruszenia stosunków wodnych przy okazji realizacji robót budowlanych, prowadzonych na podstawie pozwolenia na budowę, należą do odrębnego postępowania. Nie chodzi bowiem w tym wypadku o przypadek z art. 50 ust. 1 pkt 2 Prawa budowlanego. Same roboty budowlane wykonywane były bowiem w innym miejscu, niż rów melioracyjny, usytuowany na działce inwestora. Podobna sytuacja zachodzi w przypadku kabla energetycznego, który w ocenie skarżących stwarzał zagrożenie dla bezpieczeństwa. Budowa budynku mieszkalnego nie miała żadnego związku z tą kwestią, a niespełnienie wymogów bezpieczeństwa z powodu możliwości porażenia prądem elektrycznym, doprowadzonym do tymczasowego obiektu, służącego jako zaplecze budowy, nie mogło skutkować wstrzymaniem budowy.
Jak już wyżej wyjaśniono, w niniejszym postępowaniu nie podlegała kontroli decyzja o pozwoleniu na budowę. Stąd też zarzuty pod adresem tej decyzji, jak i brak drogi pożarowej do działki inwestora, nie mogły odnieść skutku przez organami nadzoru budowlanego, które związane były ostateczną wówczas decyzją o pozwoleniu na budowę. W tej sytuacji trafnie organy te nie stwierdzając przesłanek z art. 50 ust. 1 Prawa budowlanego, orzekły o umorzeniu na podstawie art. 105 § 1 kpa postępowania w sprawie robót budowlanych, prowadzonych przez T.K.
Zatem skarga nie mogła odnieść skutku i jako nieuzasadniona podlegała oddaleniu na podstawie art. 151 ustawy – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi.
su.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 20.07.2026. · Źródło