II SA/Gl 374/08

WyrokWSA w Gliwicach2008-10-29

Skład orzekający: Ewa Krawczyk, Łucja Franiczek, Elżbieta Kaznowska

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy sobota, jako dzień powszechnie uznawany za wolny od pracy, powinna być traktowana na równi z dniem ustawowo wolnym od pracy przy obliczaniu terminu do wniesienia odwołania w postępowaniu administracyjnym?
Ratio decidendi
Sąd uznał, że sobota, mimo iż nie jest dniem ustawowo wolnym od pracy w rozumieniu ustawy z dnia 18 stycznia 1951 r., powinna być traktowana na równi z dniem ustawowo wolnym od pracy przy obliczaniu terminu do wniesienia odwołania. Wniesienie odwołania w poniedziałek, po upływie terminu przypadającego w sobotę, nie stanowi uchybienia terminowi, jeśli uwzględni się funkcjonalną wykładnię przepisów i aktualne realia organizacji życia społecznego.
Stan faktyczny
Samorządowe Kolegium Odwoławcze w K. stwierdziło uchybienie terminu do wniesienia odwołania przez R. Z. od decyzji Prezydenta Miasta K. o cofnięciu uprawnień do kierowania pojazdami. Organ odwoławczy uznał, że decyzja organu pierwszej instancji została doręczona w dniu [...] r., a 14-dniowy termin do wniesienia odwołania upływał w sobotę [...] r. Skarżący nadał odwołanie w urzędzie pocztowym dopiero w poniedziałek [...] r. Skarżący zakwestionował zasadność postanowienia, podnosząc zarzuty merytoryczne.
Rozstrzygnięcie
Wojewódzki Sąd Administracyjny uchylił zaskarżone postanowienie Samorządowego Kolegium Odwoławczego w K.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia NSA Ewa Krawczyk, Sędziowie Sędzia NSA Łucja Franiczek, Sędzia WSA Elżbieta Kaznowska (spr.), Protokolant sekr. sąd. Elwira Massel, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 29 października 2008 r. sprawy ze skargi R. Z. na postanowienie Samorządowego Kolegium Odwoławczego w K. z dnia [...] r. nr [...] w przedmiocie uchybienia terminu do wniesienia odwołania w sprawie cofnięcia uprawnień do kierowania pojazdami uchyla zaskarżone postanowienie Zaskarżonym postanowieniem, wydanym na mocy art.134 Kodeksu postępowania administracyjnego, Samorządowe Kolegium Odwoławcze w K. stwierdziło uchybienie terminu do wniesienia przez R. Z. odwołania od decyzji Prezydenta Miasta K. orzekającej o cofnięciu mu do dnia [...] r. uprawnień do kierowania pojazdami kategorii [...], stwierdzonych dokumentem prawa jazdy Nr [...] z powodu orzeczenia wyrokiem Sądu Rejonowego w J. zakazu prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych na okres [...] lata, tj. od [...] r. do [...] r. W uzasadnieniu organ odwoławczy wyjaśnił, że w wyniku analizy akt sprawy należy uznać, iż nie został zachowany czternastodniowy termin do wniesienia odwołania. Zgodnie z pouczeniem zawartym w kwestionowanym rozstrzygnięciu, termin do złożenia odwołania wynosi czternaście dni od daty jego doręczenia. Wskazał, iż orzeczenie organu pierwszej instancji doręczono skarżącemu w dniu [...] r., co wynika ze zwrotnego potwierdzenia odbioru (decyzję oddano do rąk żony R. Z., czyli do rąk dorosłego domownika w rozumieniu art. 43 Kodeksu postępowania administracyjnego). Zatem od tej daty rozpoczynał bieg 14- dniowy termin do wniesienia odwołania. Najpóźniej zatem w dniu [...] r. odwołanie to mogło być wniesione (sobota nie jest w przepisach Kodeksu postępowania administracyjnego dniem ustawowo wolnym od pracy.). W sytuacji wniesienia odwołania przez zainteresowanego w dniu [...] r. należało zatem uznać je za wniesione po upływie ustawowego terminu. W takim przypadku organ odwoławczy, zgodnie z art. 134 Kodeksu, zmuszony jest stwierdzić uchybienie terminu do wniesienia odwołania. W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego skarżący zakwestionował zasadność otrzymanego rozstrzygnięcia, podnosząc jednak przede wszystkim zarzuty merytoryczne. W odpowiedzi na skargę organ odwoławczy wnosząc o oddalenie skargi, przytoczył argumentację zawartą w uzasadnieniu zaskarżonego postanowienia. Wojewódzki Sąd Administracyjny rozpatrując niniejszą sprawę zważył, co następuje: Skarga musiała odnieść skutek, albowiem zaskarżone postanowienie jako przedwczesne narusza przepisy prawa procesowego w stopniu mającym istotny wpływ na wynik sprawy. Na wstępie wypada wyjaśnić, iż w myśl art.1 § 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz.U. Nr 153, poz.1269 ze zm.), sądy te powołane są do kontroli zgodności z prawem wykonywania administracji publicznej, przy czym § 2 wspomnianego przepisu stanowi, iż kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Z brzmienia art. 145 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. Nr 153, poz. 1270 ze zm.) wynika natomiast, że sądy te badają czy kwestionowane decyzje nie uchybiają przepisom prawa materialnego lub procesowego w stopniu mającym wpływ na wynik sprawy albo mogącym mieć istotny wpływ na wynik sprawy, bądź stanowiącym podstawę wznowienia postępowania, jak też badają czy owe decyzje nie są dotknięte kwalifikowaną wadą prawną uzasadniającą ich nieważność. Przy czym, jak głosi art.134 § 1 tej ustawy, sądy administracyjne nie są związane zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną, przeto kontroli legalności dokonują również z urzędu. Przedmiotem kontroli w niniejszej sprawie jest wyłącznie zaskarżone postanowienie. Jest ono postanowieniem formalnym, bo organ stwierdzając uchybienie terminu do wniesienia odwołania, zamyka drogę do merytorycznego jego rozpoznania. Ocena legalności tegoż rozstrzygnięcia ogranicza się więc wyłącznie do badania poprawności zastosowania przepisów postępowania, dlatego też kwestie dotyczące istoty sprawy, eksponowane w skardze, na tym etapie postępowania nie mogą być brane pod uwagę. Dokonywanie określonych czynności procesowych w procedurze administracyjnej ograniczone jest zwykle ustawowym terminem. Zastrzeżenie terminów dla dokonania tych czynności jest jedną z podstawowych regulacji kierowanych do stron i ma na celu egzekwowanie starannego i sprawnego działania przez strony oraz wyeliminowanie niepewności w zakresie trwałości decyzji. Dlatego też naruszenie przepisów zakreślających owe terminy wywołuje określone w przepisach skutki. Wniesienie odwołania po terminie oznacza, iż jest ono zwrócone przeciwko ostatecznej decyzji, jako że bezskuteczny upływ terminu do wniesienia odwołania wywołał już jej ostateczność, a jest to niedopuszczalne. Strony powinny być pouczane o terminach i sposobach wnoszenia środków zaskarżenia. Tak też stało się w rozpatrywanej sprawie, gdzie organ pierwszej instancji w swoim orzeczeniu zawarł właściwe pouczenie o przysługującym prawie wniesienia odwołania oraz sposobie i terminie jego wniesienia. Stosownie do obowiązującej regulacji prawnej odwołanie wnosi się w terminie czternastu dni od dnia doręczenia decyzji stronie. Uchybienie temu terminowi skutkuje stwierdzeniem niedopuszczalności odwołania na podstawie art.134 Kodeksu postępowania administracyjnego. W niniejszej sprawie organ odwoławczy ustalił, iż decyzja organu pierwszej instancji została skutecznie doręczona skarżącemu w dniu [...] r. (w piątek), zatem 14-dniowy termin do wniesienia odwołania upływał w dniu [...] r. (sobota). Swoje odwołanie skarżący nadał w urzędzie pocztowym dopiero w dniu [...] r. (poniedziałek). Art. 57 § 4 Kodeksu postępowania administracyjnego stanowi, że jeżeli koniec terminu przypada na dzień wolny ustawowo od pracy, to za ostatni dzień terminu uważa się najbliższy dzień powszedni. Sąd nie podziela twierdzenia organu, iż wymieniony powyżej przepis swym zakresem nie obejmuje soboty, która w ocenie organu odwoławczego nie jest dniem wolnym od pracy. Mając na uwadze wykładnię językową zacytowanego powyżej przepisu należy stwierdzić, że sobota nie jest dniem wolnym od pracy, gdyż dniami tymi są tylko niedziele i dni wymienione w ustawie z dnia 18 stycznia 1951 r. o dniach wolnych od pracy (Dz.U. Nr 4, poz. 28 ze zm.) Stosując jednak wykładnię funkcjonalną tego zapisu, należy uznać sobotę za dzień równoważny z dniem ustawowo wolnym od pracy. Wskutek zachodzących w naszym kraju przemian społeczno- politycznych sobota stała się dniem powszechnie uznawanym za dzień wolny od pracy. Naczelny Sąd Administracyjny w uchwale z dnia 26 czerwca 2001 r. Sygn. akt FPS 7/00 stwierdził "jeżeli dzień wolny od pracy w pięciodniowym tygodniu przypada w sobotę (nieobjętą cytowaną powyżej ustawą z dnia 18 stycznia 1951 r. o dniach wolnych od pracy), to dzień ten należy uznać za równorzędny z dniem ustawowo wolnym od pracy w rozumieniu art. 57 § 4 Kodeksu postępowania administracyjnego w związku z art. 59 ustawy z dnia 11 maja 1995 r. o Naczelnym Sądzie Administracyjnym. Także Sąd Najwyższy w postanowieniach z dnia 22 lutego 2001 r. (sygn. akt III RN 78/00) i z dnia 6 kwietnia 2001 r. (sygn. akt III RN 83/00) dotyczących terminu wniesienia skargi do Naczelnego Sądu Administracyjnego podkreślił, że w aktualnych warunkach organizacji życia publicznego, także wtedy, gdy ostatni dzień terminu wniesienia skargi upływa w sobotę, strona nie ma zapewnionych normalnych warunków do skorzystania z prawa do wniesienia skargi, zwłaszcza, że w soboty nie są czynne ani sądy, ani urzędy konsularne, natomiast urzędy pocztowe są czynne w ograniczonym zakresie (podobnie jak w dni wolne). Naczelny Sąd Administracyjny w uzasadnieniu do przywołanej uchwały, podzielając pogląd prawny zaprezentowany w wymienionych powyżej orzeczeniach Sądu Najwyższego stwierdził, że znajduje on wsparcie w zmianie kodeksu pracy dokonanej ustawą z dnia 1 marca 2001 r. o zmianie ustawy –Kodeks pracy. Wymieniona ustawa spowodowała, iż zamiast dodatkowych dni wolnych od pracy wprowadzona została zasada powszechnego pięciodniowego tygodnia pracy. W stanie prawnym obowiązującym od dnia 1 maja 2001 r. – przy przyjęciu pięciodniowego tygodnia pracy – ustawodawca utrzymał regułę , że sposób ustalania rozkładów czasu pracy określa układ zbiorowy pracy lub regulamin pracy, a w praktyce powszechne jest to, że pięciodniowy tydzień pracy trwa od poniedziałku do piątku, zaś sobota jest z reguły dniem wolnym. Można zatem, zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego, mówić obecnie o dwóch kategoriach dni wolnych od pracy: tych, które wynikają z wymienionej już ustawy o dniach wolnych od pracy oraz tych, które wynikają z ustawowej zasady pięciodniowego tygodnia pracy. Powyższą praktykę uwzględnił także ustawodawca wprowadzając przepis art. 161 § 4 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. Ordynacja podatkowa (Dz.U. Nr 137, poz. 926 ze zm.) zrównujący "wolną sobotę" z dniem ustawowo wolnym od pracy w zakresie obliczania terminów dla dokonania czynności prawnej w sprawach podatkowych. Wprawdzie w soboty funkcjonują urzędy pocztowe, lecz obywa się to w ograniczonym zakresie (z reguły tak jak w dni wolne od pracy). Strona w takim dniu ma więc możliwość – stosownie do art. 57 § 5 Kodeksu postępowania administracyjnego - nadania pisma w polskim urzędzie pocztowym, jednakże możliwości dokonania takiej czynności bez wątpienia są w istotnym stopniu ograniczone. Potwierdzeniem zaprezentowanego powyżej stanowiska jest także treść art. 83 § 2 ustawy – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, który podobnie jak wcześniej wymieniony art. 161 § 4 ordynacji podatkowej wyraźnie stanowi, że jeżeli ostatni dzień terminu przypada na sobotę lub dzień ustawowo wolny od pracy, za ostatni dzień terminu uważa się następny dzień pod dniu lub dniach wolnych od pracy. W postępowaniu przed sądami administracyjnymi sobota jest więc traktowana na równi z dniami ustawowo wolnymi od pracy. Nie można przy takiej regulacji nie dostrzec uwarunkowań konstytucyjnych, a mianowicie wywodzonego z art. 45 i art. 77 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej – konstytucyjnego prawa do sądu. Właśnie zaprezentowana powyżej argumentacja w sposób najpełniejszy będzie ją realizowała. Podobna interpretacja zaprezentowana została także w innych orzeczeniach sądów administracyjnych (zob: wyroki Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 7 marca 2005 r. Sygn. VI SA/Wa 976/04, LEX 189066 i z dnia 8 marca 2006 r. Sygn. IIISA/Wa 831/05, LEX 198589). Przyjdzie jednak zauważyć, że w orzecznictwie znane jest także odmienne stanowisko (zob: wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 30 marca 2006 r. Sygn. akt II GSK 401/05, LEX 197607). Skład orzekający akceptuje jednak stanowisko zaprezentowane na wstępie, uwzględniając, iż strona postępowania administracyjnego może pozostawać w przekonaniu, że sobota jest traktowana jak dzień ustawowo wolny od pracy nie tylko w postępowaniu przed sądami administracyjnymi, lecz także w postępowaniu przed organami administracyjnymi na podstawie przepisów Kodeksu postępowania administracyjnego. Mając powyższe na uwadze Wojewódzki Sąd Administracyjny, na mocy art.145 § 1 pkt 1 lit. c Prawa o postępowaniu przed sądami administracyjnymi orzekł jak w sentencji niniejszego wyroku. Z uwagi na charakter zaskarżonego postanowienia odstąpiono od wyrzeczenia dotyczącego jego wykonalności na podstawie art.152 cytowanej ustawy.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 25.07.2026. · Źródło