II SA/Gl 422/11
WyrokWSA w Gliwicach2012-01-12
Skład orzekający: Leszek Kiermaszek, Łucja Franiczek, Maria Taniewska-Banacka
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy Samorządowe Kolegium Odwoławcze mogło wydać decyzję reformatoryjną (określającą środowiskowe uwarunkowania zgody na realizację przedsięwzięcia) zamiast uchylić decyzję organu I instancji i przekazać sprawę do ponownego rozpoznania, mimo że organ I instancji trzykrotnie odmówił wydania takiej decyzji?Ratio decidendi
Organ odwoławczy (Samorządowe Kolegium Odwoławcze) miał prawo wydać decyzję reformatoryjną, uchylając decyzję organu I instancji i merytorycznie rozstrzygając sprawę co do istoty. Wynika to z art. 138 § 1 pkt 2 KPA, który pozwala organowi odwoławczemu na uchylenie decyzji organu I instancji w całości lub części i w tym zakresie orzeczenie co do istoty. Organ odwoławczy prawidłowo ocenił, że brak było podstaw prawnych do odmowy wydania decyzji środowiskowej, a wcześniejsze uzgodnienia organów pozostawały w obrocie prawnym i nie wymagały ponowienia mimo upływu czasu, zmian prawnych czy wystąpienia powodzi.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła skarg J. P. i Stowarzyszenia "A" na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w C., która uchyliła decyzję Wójta Gminy P. odmawiającą wydania decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach dla przedsięwzięcia polegającego na budowie hali do składowania opału i gromadzenia odpadów komunalnych. Wójt Gminy P. trzykrotnie odmówił wydania decyzji, wskazując na niewystarczające informacje w raporcie, nieważność planu miejscowego i potrzebę ponownych uzgodnień. Kolegium Odwoławcze uchyliło decyzję Wójta i orzekło o określeniu środowiskowych uwarunkowań, uznając, że wcześniejsze uzgodnienia są nadal ważne i brak podstaw do odmowy.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargi J. P. i Stowarzyszenia "A".Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia NSA Leszek Kiermaszek, Sędziowie Sędzia NSA Łucja Franiczek (spr.), Sędzia WSA Maria Taniewska-Banacka, Protokolant st. sekretarz sądowy Magdalena Dąbek, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 12 stycznia 2012 r. sprawy ze skarg J. P. i Stowarzyszenia "A" w P. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w C. z dnia [...] r. nr [...] w przedmiocie środowiskowych uwarunkowań realizacji przedsięwzięcia oddala skargi.
Wnioskiem z dnia [...] r. PPHU "A" Sp. z o.o. w K. wystąpiła o wydanie decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach zgody na realizację przedsięwzięcia polegającego na budowie hali – wiaty konstrukcji stalowej do składowania opału (miału, węgla ) oraz gromadzenia odpadów komunalnych, tj. czasowego ich gromadzenia i przetrzymywania, sortowania i transportu na składowisko śmieci – na działce nr 1 k.m.2, obręb Z. przy ul. [...] w miejscowości K, Gm. P.
Wójt Gminy P. powołując się na opinię Państwowego Powiatowego Inspektora Sanitarnego w C. ( postanowienie z dnia [...] r. nr [...]) oraz Starosty [...] ( postanowienie z dnia [...]r. nr [...]), postanowieniem z dnia [...]r. nr [...]stwierdził obowiązek przeprowadzenia oceny oddziaływania przedmiotowego przedsięwzięcia na środowisko jako wymienionego w § 3 ust. 1 pkt 73 rozp. Rady Ministrów z dnia 9 listopada 2004 r. w sprawie określenia rodzaju przedsięwzięć mogących znacząco oddziaływać na środowisko oraz szczegółowych uwarunkowań związanych z kwalifikowaniem przedsięwzięcia do sporządzenia raportu o oddziaływaniu na środowisko ( Dz. U. Nr 257, poz. 2573 ze zm.) oraz określił zakres raportu o oddziaływaniu przedsięwzięcia na środowisko.
Następnie postanowieniem z dnia [...]r. nr [...]Starosta [...] uzgodnił realizację powyższego przedsięwzięcia i określił warunki na etapie realizacji i eksploatacji lub użytkowania oraz dotyczące projektu budowlanego w zakresie ochrony środowiska. Realizację przedsięwzięcia w zakresie wymagań higienicznych i zdrowotnych uzgodnił także PPIS w C. postanowieniem z dnia [...]r. nr [...].
Jednakże Wójt Gminy P. decyzją z dnia [...]r. nr [...] odmówił wydania decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach, dopatrując się niezgodności przedsięwzięcia z ustaleniami miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego. Wskutek odwołania wnioskodawcy Samorządowe Kolegium Odwoławcze w C. decyzją z dnia [...]r. nr [...] uchyliło powyższą decyzję i przekazało sprawę do ponownego rozpatrzenia przez organ I instancji.
Kolejną decyzją z dnia [...] r. nr [...] Wójt Gminy P. powtórnie odmówił wydania decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach zgody na realizację przedsięwzięcia. Decyzja ta została również uchylona w wyniku odwołania inwestora na mocy decyzji Kolegium z dnia [...]r. nr [...]. Wreszcie, decyzją z dnia [...]r. nr [...]Wójt Gminy P. po raz trzeci odmówił określenia środowiskowych uwarunkowań zgody na realizację przedmiotowego przedsięwzięcia. Jako podstawę prawną rozstrzygnięcia organ I instancji wskazał przepis art. 56 ust. 1 ustawy z dnia 27 kwietnia 2001 r. – Prawo ochrony środowiska ( Dz. U. z 2008 r. nr 25, poz. 150 ze zm.) w zw. z art. 153 ustawy z dnia 3 października 2008 r. o udostępnieniu informacji o środowisku i jego ocenie, udziale społeczeństwa w ochronie środowiska oraz o ocenach oddziaływania na środowisko ( Dz. U. nr 199, poz. 1227 ze zm.).
W uzasadnieniu decyzji odmownej organ I instancji wskazał, że informacje dostępne w raporcie oddziaływania na środowisko są niewystarczające, zaś wcześniejsze uzgodnienia przedsięwzięcia przez Starostwo Powiatowe i PPIS, zostały wydane w oparciu o plan miejscowy, którego nieważność stwierdzono na mocy wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach z dnia 13 lipca 2009 r. sygn. akt II SA/GL 314/09, od którego skargę kasacyjną oddalił Naczelny Sąd Administracyjny wyrokiem z dnia 18 stycznia 2010 r. W tym stanie rzeczy organ I instancji dopatrzył się konieczności uzyskania ponownych uzgodnień, zgodnych z aktualnym stanem prawnym, a także z uwagi na pojawienie się nowych okoliczności faktycznych ( art. 48 ust. 2 ustawy – Prawo ochrony środowiska).
W związku z tym wystąpiono o uzgodnienia środowiskowe do [...] Dyrektora Ochrony Środowiska oraz do PPIS w C. Pismem z dnia [...] r. [...] Dyrektor Ochrony Środowiska zobowiązał inwestora do uzupełnienia przedłożonego raportu o oddziaływaniu na środowisko. Jednakże inwestor nie dopełnił nałożonego obowiązku i w tej sytuacji, zdaniem Wójta Gminy P., brak jest aktualnych wymaganych uzgodnień, a przy tym postanowienie PPIS z dnia [...] r. zostało wydane przed powodzią, która miała miejsce w 2010 r., a w chwili obecnej na powyższym terenie istnieje zagrożenie sanitarno – epidemiologiczne.
Nadto, zdaniem organu administracji, należy uwzględnić sprzeciw lokalnej społeczności, wyrażony w piśmie z dnia [...] r., podpisanym przez 82 osoby oraz w uchwale Rady Gminy P. z dnia [...] r. nr [...]). W konsekwencji, organ I instancji uznał, że brak jest w obecnym stanie faktycznym, spowodowanym powodzią, podstaw do wydania decyzji pozytywnej.
W odwołaniu od decyzji PPHU "A" Sp. z o.o. w B., zarzuciła naruszenie art. 107 § 3, art. 106 § 1 i art. 10 kpa oraz art. 56 ust. 1 ustawy – Prawo ochrony środowiska. Zdaniem Spółki, brak było bowiem podstawy prawnej do ponownego wystąpienia o uzgodnienia środowiskowe, skoro w obrocie prawnym funkcjonują postanowienia właściwych organów, co potwierdził PPIS w C. Nadto, organ I instancji pominął fakt, że Spółka uzyskała decyzje wymagane na gruncie Prawa wodnego, które określają wymagania na wypadek wystąpienia powodzi.
Zdaniem strony, brak planu miejscowego nie stanowi przeszkody do wydania decyzji środowiskowej, a przy tym planowana inwestycja znajduje się na terenie przemysłowym. Wreszcie, odwołująca się Spółka wskazała na lakoniczność uzasadnienia decyzji odmownej.
Zaskarżoną decyzją Samorządowe Kolegium Odwoławcze w C. działając na podstawie art. 138 § 1 pkt 2 kpa oraz art. 153 ust. 1 ustawy o udostępnianiu informacji ..., art. 46 ust. 1 pkt 1, art. 46a ust. 1 i 7 pkt 4, art. 56 ust. 2 i 8 ustawy – Prawo ochrony środowiska oraz § 3 ust. 1 pkt 74 i § 4 rozp. RM z dnia 9 listopada 2004 r. w sprawie określenia rodzajów przedsięwzięć..., uchyliło decyzję organu I instancji w całości oraz orzekło o określeniu środowiskowych uwarunkowań zgody na realizację przedmiotowego przedsięwzięcia. Załącznikiem do decyzji uczyniono charakterystykę planowanego przedsięwzięcia.
Uwzględniając odwołanie Kolegium wskazało, że brak było podstaw do wydania decyzji odmownej. W szczególności, pozostają w obrocie prawnym uzgodnienia uzyskane od Starosty C. oraz Państwowego Powiatowego Inspektora Sanitarnego. Zmiana właściwości organu ochrony środowiska, w ocenie Kolegium, nie uzasadnia przeprowadzenia kolejnego postępowania uzgodnieniowego, podobnie jak stwierdzenie nieważności miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego, jako że organy uzgadniające nie są uprawnione do analizowania przedsięwzięcia w tym aspekcie ( wyroki WSA w Łodzi z dnia 22 kwietnia 2009 r. sygn. akt II SA/Łd 107/09, LEX nr 550245, WSA w Warszawie z dnia 3 kwietnia 2007 r. sygn. akt II SA/Wa 117/07, LEX nr 337785). Dla wydania samej decyzji środowiskowej nie jest również konieczne istnienie miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego, jako że w takim wypadku inwestor musi uzyskać decyzję o warunkach zabudowy.
Bez znaczenia prawnego jest też sprzeciw lokalnej społeczności, a nie można z góry zakładać, że przedsiębiorca będzie działał niezgodnie z prawem. Co do położenia spornej sortowni w pobliżu rzeki, organ odwoławczy wyjaśnił, że Dyrektor Regionalnego Zarządu Gospodarki Wodnej w P. decyzją z dnia [...]r. nr [...] zwolnił inwestora z zakazu określonego w art. 82 ust. 2 pkt.1 ustawy z dnia 18 lipca 2001 r. – Prawo wodne ( Dz. U. z 2005 r. Nr 239, poz. 2019 ze zm.), zaś kolejną decyzją tego organu z dnia [...] r. nr [...], zwolniono inwestora z zakazu z art. 40 ust. 1 pkt 3 Prawa wodnego tj. zakazu lokalizowania na obszarach bezpośredniego zagrożenia powodzią inwestycji zaliczanych do przedsięwzięć mogących znacząco oddziaływać na środowisko, prowadzenia odzysku lub unieszkodliwiania odpadów, w tym ich składowania, zaś decyzja ta została utrzymana w mocy decyzją Prezesa Krajowego Zarządu Gospodarki Wodnej z dnia [...]r. nr [...]. Analizując sporne przedsięwzięcie, Kolegium stwierdziło też, że w projektowanej wiacie będą gromadzone odpady komunalne, które będą poddawane odzyskowi w procesie sortowania. Oddziaływanie na klimat akustyczny zamknie się zaś w granicach obszaru wnioskodawcy, przy czym przekroczenie dopuszczalnych norm hałasu dla zabudowy mieszkaniowej występować będzie w odległości nie większej niż 140 m, tj. w obrębie nieruchomości inwestora, zaś najbliższa zabudowa mieszkaniowa znajduje się w odległości ok. 220 m. Kolegium uznało też, że oddziaływanie na warunki wodno – gruntowe nie wpłynie negatywnie na środowisko, zaś wpływ przedsięwzięcia na powietrze atmosferyczne, będzie marginalny. W celu zapobieżenia nieprzyjemnym zapachom, na inwestora nałożono obowiązek przeprowadzania dezynfekcji i deratyzacji hali, instalacji do sortowania odpadów oraz placu do składowania odpadów odzyskanych w procesie sortowania( surowce wtórne ) w odpowiednich terminach. Planowane przedsięwzięcie nie będzie też oddziaływało na obszar Natura 2000, gdyż teren taki nie występuje w promieniu 20 km, ani nie należy do zakładów stwarzających zagrożenie wystąpienia poważnych awarii. Nie ma też konieczności utworzenia obszaru ograniczonego użytkowania. Stąd też Kolegium uwzględniło odwołanie inwestora.
Skargi na decyzję ostateczną wnieśli J. P. i Stowarzyszenie "A" ( dopuszczone do udziału postanowieniem Wójta Gminy P. z dnia [...]r.).
Prawomocnym postanowieniem z dnia 12 sierpnia 2011 r. sygn. akt II SA/GL 422/11 Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach odrzucił dwie dalsze skargi, wniesione przez Radę Sołecką Z. i Wójta Gminy P.
J. P. jako właściciel nieruchomości sąsiedniej zarzucił naruszenie art. 56 ust. 1 pkt 1 i art. 48 ust. 2 ustawy – Prawo ochrony środowiska – poprzez wydanie decyzji środowiskowej bez wymaganego uzgodnienia z Powiatowym Inspektorem Sanitarnym w C. oraz Regionalnym Dyrektorem Ochrony Środowiska w C., jako że z uwagi na znaczny upływ czasu i wystąpienie powodzi w 2010 r., nieaktualne stały się poprzednie postanowienia organów w tym zakresie i zasadne było żądanie uzupełnienia raportu o szereg zagadnień związanych z gospodarką wodną. Nadto, skarżący wskazał na naruszenie art. 56 ust. 1 pkt 3 tej ustawy, z uwagi na pominięcie stanowiska lokalnej społeczności i nieuwzględnienie istniejącego i planowanego zagospodarowania terenu. Skarżący zaakcentował, że wbrew stanowisku Kolegium, wskutek wybudowania przez niego budynku mieszkalnego na nieruchomości bezpośrednio sąsiadującej z terenem inwestycji, sporne przedsięwzięcie znajduje się w odległości ok. 20 m od jego budynku, co stanowi poważne ograniczenie w korzystaniu z jego nieruchomości z powodu zagrożenia hałasem i fetorem.
Z kolei skarżące Stowarzyszenie wniosło o uchylenie decyzji Kolegium jako wydanej z naruszeniem prawa materialnego oraz art. 7,8 i 77 kpa. Nadto, zdaniem skarżącego, decyzję o środowiskowych uwarunkowaniach władny jest wydać wyłącznie organ I instancji, a nie – organ odwoławczy. Stowarzyszenie zarzuciło, że decyzja środowiskowa jest niezgodna z gospodarką odpadami, założeniami do projektu planu miejscowego i interesem społeczności lokalnej, gdyż na terenie gminy funkcjonuje nowoczesna sortownia odpadów. Podniosło, że w istocie wbrew danym zawartym w decyzji co do ilości odpadów, ustalenie wielkości, czasu ich składowania, jest niemożliwe, a przy tym Kolegium nie określiło parametrów pojemników do składowania odpadów, określając je jako szczelne, zaś w bezpośrednim sąsiedztwie planowanej inwestycji znajduje się blok mieszkalny. Nie rozróżniono też procesu magazynowania odpadów od ich składowania i czasowego przetrzymywania.
Stowarzyszenie wniosło nadto o dołączenie dokumentacji zdjęciowej.
W odpowiedzi na skargi Kolegium wniosło o ich oddalenie, podtrzymując dotychczasowe stanowisko i argumentację.
Odnosząc się do zarzutów J. P. co do nieaktualności ustaleń raportu w zakresie odległości inwestycji od zabudowy mieszkaniowej, organ podniósł, że autor raportu zobowiązany był uwzględnić fakt przeznaczenia terenów w obowiązującym wówczas planie miejscowym, a więc terenów nie tylko zabudowanych, lecz także przeznaczonych pod zabudowę mieszkaniową. Tym samym organ podtrzymał stanowisko, że budynek skarżącego znajduje się poza zasięgiem oddziaływania planowanego przedsięwzięcia.
Wbrew zarzutom Stowarzyszenia, żaden przepis szczególny nie zabrania też orzekania przez Kolegium co do istoty sprawy.
Uczestnik postępowania PPHU "A" Sp. z o.o. w B. w piśmie z dnia [...] r. wniósł o oddalenie obu skarg i zasądzenie na jego rzecz kosztów zastępstwa przed sądem.
W pierwszym rzędzie uczestnik wskazał na brak zdolności sądowej skarżącego Stowarzyszenia, którego nie reprezentuje w niniejszej sprawie zarząd, jako że skargę podpisał jedynie Prezes Zarządu.
W odniesieniu do skargi J. P., uczestnik wniósł o dopuszczenie dowodu z dołączonej mapy ewidencyjnej z dnia 5 maja 2011 r. w skali 1 : 20000 dla ustalenia odległości jego działek nr 2 i 3 od terenu inwestycji.
W pozostałym zakresie uczestnik przychylił się do stanowiska Kolegium.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje :
Skargi J. P. i Stowarzyszenia nie są uzasadnione.
Zaskarżona decyzja nie narusza bowiem prawa materialnego, ani też sąd administracyjny nie stwierdził naruszenia reguł procedury administracyjnej w stopniu mogącym mieć istotny wpływ na wynik sprawy, bądź skutkującym wznowieniem tego postępowania.
W pierwszym rzędzie wyjaśnić przyjdzie, że obie skargi podlegały merytorycznemu rozpoznaniu, bowiem wbrew stanowisku uczestnika postępowania PPHU "A" Sp. z o.o., skarga Stowarzyszenia została podpisana przez dwóch członków zarządu – zgodnie z reprezentacją wynikającą ze statutu tej organizacji . Faktem jest, że pierwotny egzemplarz skargi został opatrzony jedynie podpisem prezesa, lecz następnie w wyniku wezwania Sądu do wykazania umocowania, skarżące Stowarzyszenie nadesłało skargę opatrzoną podpisami upoważnionych osób
( dwóch członków zarządu ).
Jednakże skargi nie mogły odnieść skutku. Wbrew twierdzeniom Stowarzyszenia, organ odwoławczy władny był do wydania decyzji kasatoryjno – reformatoryjnej, co wynika jednoznacznie z treści art. 138 § 1 pkt 2 kpa. Na tej podstawie prawnej organ odwoławczy orzeka o uchyleniu decyzji organu I instancji w całości albo w części i w tym zakresie orzeka co do istoty bądź uchylając tę decyzję – umarza postępowanie pierwszej instancji.
Uprawnienia Kolegium są konsekwencją zasady dwuinstancyjności postępowania administracyjnego. Zatem organ odwoławczy rozpatruje sprawę ponownie merytorycznie w jej całokształcie. Związany jest w tym względzie jedynie przepisem art. 136 kpa, wyznaczającym granice postępowania dowodowego przed organem drugiej instancji. Tymczasem w niniejszej sprawie Kolegium oparło się wyłącznie na materiale dowodowym, zgromadzonym w długoletnim dotychczasowym postępowaniu administracyjnym, z którym strony zostały zapoznane. Organ odwoławczy dokonał też należytej oceny dowodów i na tej podstawie zasadnie stwierdził, że w niniejszej sprawie brak było podstawy prawnej co do odmowy określenia środowiskowych uwarunkowań zgody na realizację spornego przedsięwzięcia.
Decyzja Kolegium zawiera też wszelkie wymagane elementy w zakresie określenia warunków realizacji przedmiotowej inwestycji, a mianowicie określa jej rodzaj i miejsce, warunki wykorzystania terenu w fazie realizacji i eksploatacji oraz ograniczenia uciążliwości dla terenów sąsiednich i wymagania dotyczące ochrony środowiska konieczne do uwzględnienia w projekcie budowlanym ( art. 56 ust. 2 ustawy – Prawo ochrony środowiska w zw. z art. 135 ustawy o udostępnianiu informacji ..., wyżej powołanych).
Nadto, Kolegium należycie uzasadniło rozstrzygnięcie i odniosło się do uwag społecznej lokalności ( art. 56 ust. 8 ustawy – Prawo ochrony środowiska).
Sporna inwestycja stanowi przedsięwzięcie, wymienione w § 3 ust. 1 pkt 74 rozp. z 2004 r., pod rządami którego złożono wniosek o wydanie decyzji środowiskowej, a zatem mającego zastosowanie w niniejszej sprawie z mocy normy intertemporalnej, zawartej w § 4 rozp. RM z dnia 9 listopada 2010 r. powołanego w motywach zaskarżonej decyzji.
Sporne przedsięwzięcie stanowi bowiem punkt zbierania i przeładunku odpadów komunalnych i polega na ich gromadzeniu, sortowaniu i transporcie na wysypisko śmieci. Obowiązek przeprowadzenia oceny oddziaływania inwestycji na środowisko został nałożony na inwestora postanowieniem organu I instancji z dnia [...] r. nr [...]. Jednocześnie wówczas organ określił zakres raportu o oddziaływaniu przedsięwzięcia na środowisko.
W wykonaniu tego postanowienia inwestor przedłożył raport opracowany w 2006 r., który to dokument Kolegium uznało za prawidłowo sporządzony i na którym oparło zaskarżone rozstrzygnięcie, uwzględniające wniosek inwestora. Spór w niniejszej sprawie dotyczy zaś kwestii, czy przedmiotowy raport zachował aktualność z uwagi na znaczny upływ czasu i zmianę okoliczności faktycznych i prawnych, a mianowicie, wystąpienie na przedmiotowym terenie powodzi, wyeliminowanie z obrotu prawnego miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego i zmianę właściwości organu uzgadniającego w zakresie ochrony środowiska.
Zdaniem sądu administracyjnego, trafnie Kolegium uznało, że powyższe kwestie nie mogły skutkować wydaniem decyzji odmownej, ani też powodować konieczności ponownego uzgodnienia decyzji. Z mocy art. 52 ust. 1 pkt 5 ustawy – Prawo ochrony środowiska, raport powinien zawierać m.in. wskazanie oddziaływania na środowisko, a w szczególności na ludzi, zwierzęta, rośliny, wodę i powietrze oraz powierzchnię ziemi. Faktem jest, że organy uzgadniające są nie tylko uprawnione, ale wręcz zobligowane do oceny kompletności przedłożonego przez inwestora raportu, lecz jedynie w takim zakresie, jaki został określony w postanowieniu organu właściwego do wydania decyzji środowiskowej, wydanym w trybie art. 51 ust. 1 pkt 2 ustawy – Prawo ochrony środowiska.
W niniejszej sprawie przywołanymi przez organ odwoławczy postanowieniami, podjętymi w [...] r. właściwy wówczas organ w zakresie ochrony środowiska – Starostę [...] i Państwowego Powiatowego Inspektora Sanitarnego w C. uzgodniono realizację przedmiotowego przedsięwzięcia i określono warunki na etapie realizacji i eksploatacji oraz wymogi w zakresie projektu budowlanego. Obydwa postanowienia korzystają zaś z waloru ostateczności i są wiążące w niniejszej sprawie. Prawidłowo stwierdził organ odwoławczy, że brak podstawy prawnej do ponownego uzgodnienia decyzji wobec zmiany właściwości organu ochrony środowiska ( art. 156 ustawy o udostępnianiu informacji ...). Ustawa ta nie zawierała żadnej regulacji przejściowej, z której wynikałby obowiązek ponowienia uzgodnień podjętych przez organy właściwe w zakresie ochrony środowiska w świetle regulacji z art. 48 ust. 2 pkt 1 w zw. z art. 57 Prawa ochrony środowiska.
Organy uzgadniające związane były co prawda ustaleniami obowiązującego wówczas na przedmiotowym terenie planu miejscowego, lecz późniejsze wyeliminowanie tego aktu z obrotu prawnego nie rodziło żadnego skutku, a w szczególności nie uzasadniało wznowienia postępowania, zakończonego powyższymi postępowaniami. Co więcej, stwierdzić przyjdzie, że to właśnie z postanowień planu miejscowego wynikało objęcie przedmiotowego terenu ochroną jako strefa bezpośredniego zagrożenia powodzią. Tymczasem wówczas organy uzgadniające nie kwestionowały zakresu przedłożonego raportu. Wystąpienie powodzi na tym terenie w 2010 r. nie jest zatem żadną okolicznością nową, bowiem o takim zagrożeniu informował nieobowiązujący obecnie plan miejscowy. Zasadnie zwrócił przy tym uwagę organ II instancji, że kwestia ochrony przed zagrożeniem powodzią nie należy do właściwości organów uzgadniających, bowiem w odrębnym postępowaniu ostatecznymi decyzjami właściwych organów zwolniono inwestora zarówno z zakazu wznoszenia obiektów na obszarach bezpośredniego zagrożenia powodzią ( art. 82 ust. 2 pkt 1 Prawa wodnego, przywołanego w motywach zastosowanej decyzji ), jak i z zakazu lokalizowania na takim terenie przedsięwzięć mogących znacząco oddziaływać na środowisko, prowadzenia odzysku lub unieszkodliwiania odpadów ( art. 40 ust. 1 pkt 3 Prawa wodnego ). Tymczasem w takim wypadku to właśnie decyzja zwalniająca z zakazu winna określić warunki niezbędne dla ochrony jakości wód, co jednoznacznie wynika z treści art. 40 ust. 1 pkt 3 Prawa wodnego. Wówczas też wymagane jest na dalszym etapie uzyskanie przez inwestora pozwolenia wodno – prawnego z art. 122 ust. 2 pkt 3 tej ustawy.
Regulacja ta oznacza, że wystąpienie powodzi na przedmiotowym terenie nie jest okolicznością nową, skoro zagrożenie powodziowe było znane zarówno organowi prowadzącemu postępowanie zasadnicze, jak i organom uzgadniającym z racji zapisów obowiązującego wówczas planu miejscowego. Jego późniejsze wyeliminowanie z obrotu prawnego nie miało zaś żadnego wypływu dla dalszego biegu niniejszej sprawy, jako że jak zasadnie wskazało Kolegium, nie było to przedmiotem uzgodnień organów ochrony środowiska oraz inspekcji sanitarnej, które to organy władne są dokonać uzgodnień jedynie w zakresie własnych kompetencji i tak też podano w postanowieniach Starosty C. i PPIS w C. Jest też poza sporem, że w dacie wydania zaskarżonej decyzji na tym terenie brak było planu miejscowego, co o tyle zmieniało sytuację inwestora, że zobligowany jest do uzyskania decyzji o warunkach zabudowy, do której winien dołączyć decyzję środowiskową.
Stąd też brak było podstawy do ponowienia procedury uzgodnienia decyzji, a przy tym organy, do których powtórnie wystąpił Wójt Gminy P., nie wydały kolejnych postanowień o odmowie uzgodnienia decyzji. PPIS w C. pismem z dnia [...] r. nr [...] poinformował o braku podstaw ponownego uzgodnienia decyzji, zaś Regionalny Dyrektor Ochrony Środowiska w K. pismem z dnia [...]r. zobowiązał inwestora do uzupełnienia raportu w zakresie zagadnień związanych z gospodarką wodną, a następnie pozostawił kolejny wniosek o uzgodnieniu bez rozpoznania wobec nieuzupełnienia raportu, aczkolwiek takich wymogów nie nakładało na inwestora postanowienie organu I instancji z dnia [...]r.
Zdaniem sądu administracyjnego, nieuzasadnione są w takiej sytuacji zarzuty obydwu skarżących naruszenia art. 56 ust. 1 pkt 1 i art. 48 ust. 2 ustawy – Prawo ochrony środowiska, jako że decyzja środowiskowa została uzgodniona przez właściwe wówczas organy, zaś upływ czasu, wyeliminowanie z obrotu prawnego planu miejscowego i wystąpienie powodzi na tym terenie, nie spowodowały skutku w postaci utraty mocy wiążącej ostatecznych postanowień.
Odnosząc się zaś do zarzutów skarżącego J. P. co do naruszenia art. 56 ust. 1 pkt 3 tej ustawy, z uwagi na pominięcie sprzeciwu lokalnej społeczności, wyjaśnić przyjdzie, że zgodnie z art. 56 ust. 8 ustawy, obowiązkiem organu jest jedynie podanie informacji o sposobie wykorzystania uwagi i wniosków społeczeństwa, co oznacza, że sam sprzeciw nie może uzasadniać decyzji odmownej i nie jest wiążący dla organów administracji. Nie mógł też odnieść skutku zarzut błędnych ustaleń co do odległości spornej inwestycji od realizowanego przez niego budynku mieszkalnego. Jak bowiem wyjaśnił Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z dnia 20 grudnia 2011 r. sygn. akt II OSK 1717/10, raport przedstawiony przez inwestora, może być podważony jedynie w drodze ekspertyzy, która wykaże jego wady.
Trafnie zwróciło przy tym Kolegium uwagę w odpowiedzi na skargę, że po wybudowaniu przez skarżącego budynku mieszkalnego, raport nie stracił na aktualności, gdyż jego autor zobligowany był do uwzględnienia nie tylko terenów już zabudowanych, lecz także przeznaczonych pod zabudowę mieszkaniową w świetle obowiązującego wówczas planu miejscowego. W raporcie dokonano analizy natężenia hałasu wskutek realizacji spornej inwestycji i na podstawie jej wyników stwierdzono, że oddziaływanie na klimat akustyczny zamknie się w obrębie nieruchomości inwestora ( przekroczenie dopuszczalnych norm hałasu występować będzie w odległości nie większej niż 140 m). Wyjaśnić przyjdzie w tym względzie, że decyzja o środowiskowych uwarunkowaniach dotyczy wyłącznie działki nr 1 przy ul. [...] w K., co jednoznacznie wynika z rozstrzygnięcia organu odwoławczego. Jak zatem wynika z dołączonej przez inwestora mapy, teren tej działki nie przylega bezpośrednio do działek nr 2 i 3, stanowiących współwłasność J. P., lecz działki te oddzielone są innymi działkami, stanowiącymi również własność inwestora, lecz które nie są objęte zgodą na realizację spornego przedsięwzięcia. Skarżący nie przedłożył zaś żadnej ekspertyzy, podważającej raport, złożony przez inwestora, że przekroczenie dopuszczalnych norm hałasu występować będzie w odległości nie większej niż 140 m od terenu inwestycji i zamknie się w obrębie działek inwestora. W tym miejscu zauważyć przyjdzie, że obowiązujące w dacie opracowania raportu rozporządzenie Ministra Środowiska z dnia 29 lipca 2004 r. w sprawie dopuszczalnych poziomów hałasu ( Dz. U. Nr 178, poz. 1841 ), utraciło moc w związku wejściem w życie rozp. Min. Środ. z dnia 14 czerwca 2007 r. ( Dz. U. Nr 120, poz. 826), lecz dopuszczalne poziomy hałasu na terenach zabudowy mieszkaniowej ( jednorodzinnej i wielorodzinnej ), nie uległy zmianie ( w obydwu aktach poziomy te ustalono identycznie ).
Decyzja Kolegium zawiera też wymogi w zakresie ochrony akustycznej, wprowadzając ograniczenie prowadzenia robót budowlanych wyłącznie w porze dziennej, nakazując prowadzić rozładunek odpadów przeznaczonych do sortowania w projektowanej hali.
W celu zapobieżenia uciążliwościom zapachowym, zobowiązano inwestora do przeprowadzenia dezynfekcji i deratyzacji hali i instalacji do sortowania odpadów oraz nakazano gromadzenie odpadów innych niż surowce wtórne w szczelnie zamykanych pojemnikach i magazynowanie na utwardzonym i szczelnym podłożu hali – nie dłużej niż 1 dzień.
Decyzja określa też ilość sortowanych odpadów ( do 80 Mg na dobę ).
Na tym etapie nie jest też możliwe określenie rodzaju ( parametrów ) pojemników, czego domagało się skarżące Stowarzyszenie.
Brak też podstaw do twierdzenia, że działalność inwestora będzie prowadzona z naruszeniem wszelkich wymogów prawa. Ewentualne naruszenie zasad w tym względzie może zaś rodzić skutek w drodze cofnięcia zezwolenia na prowadzenie działalności, bądź też wydania nakazu ograniczenia hałasu. Kwestie te nie mogą być jednak brane pod uwagę na tym etapie postępowania, a zwłaszcza skutkować wydaniem decyzji odmownej. Wbrew stanowisku skarżącego Stowarzyszenia, projekt planu miejscowego nie jest aktem prawa na danym terenie. Zaspokojenie potrzeb społeczności lokalnej w zakresie usuwania odpadów, nie ma znaczenia w niniejszej sprawie. Załącznik do decyzji Kolegium w postaci charakterystyki planowanego przedsięwzięcia, ma zaś walor wiążący na dalszym etapie procesu inwestycyjnego, precyzując warunki, na których inwestor będzie mógł prowadzić sporną działalność. Nie mogły też odnieść skutku zarzuty Stowarzyszenia naruszenia reguł procedury administracyjnej. Organ odwoławczy oparł się bowiem na raporcie przedłożonym przez inwestora co do wpływu inwestycji na środowisko, którego moc dowodowa nie została podważona przez strony w drodze ekspertyzy.
Z tych względów skargi jako nieuzasadnione podlegały oddaleniu na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi ( Dz. U. Nr 153, poz. 1270 ze zm.).
Nadto, odnosząc się do wniosku uczestnika postępowania o zasądzenie kosztów postępowania, wyjaśnić przyjdzie, że wniosek ten nie mógł odnieść skutku, jako że w świetle art. 209 tej ustawy wniosek taki rozstrzyga sąd w orzeczeniu uwzględniającym skargę, przy czym zwrot kosztów postępowania przysługuje wyłącznie skarżącemu ( art. 200). Pozostałe strony ponoszą zaś koszty, związane z udziałem w sprawie we własnym zakresie ( art. 199 ustawy ).
su.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 24.07.2026. · Źródło