II SA/Gl 428/20

WyrokWSA w Gliwicach2020-10-09

Skład orzekający: Bonifacy Bronkowski, Andrzej Matan, Artur Żurawik

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy egzaminator, który w trakcie egzaminu praktycznego na prawo jazdy udzielał podpowiedzi egzaminowanemu lub interweniował w prowadzenie pojazdu, może domagać się unieważnienia decyzji o unieważnieniu egzaminu, argumentując, że jego działania nie stanowiły zagrożenia dla ruchu drogowego lub że egzaminowany nie wykonał czynności niesamodzielnie?
Ratio decidendi
Sąd oddalił skargę egzaminatora, uznając, że jego interwencja w prowadzenie pojazdu po tym, jak egzaminowany ruszył na czerwonym świetle, stanowiła zachowanie zagrażające życiu i zdrowiu uczestników ruchu drogowego. Sąd podkreślił, że nawet jeśli egzaminowany nie wykonał czynności niesamodzielnie, to jego zachowanie na skrzyżowaniu przy czerwonym świetle samo w sobie stanowiło podstawę do przerwania egzaminu i uznania go za negatywny, a tym samym do unieważnienia egzaminu przez Marszałka Województwa.
Stan faktyczny
Marszałek Województwa Śląskiego unieważnił egzamin praktyczny na prawo jazdy kategorii B, stwierdzając, że egzaminator udzielał podpowiedzi egzaminowanemu oraz że egzaminowany, po uruchomieniu silnika po jego zgaśnięciu, ruszył na czerwonym świetle, co zmusiło egzaminatora do interwencji. Samorządowe Kolegium Odwoławcze utrzymało tę decyzję w mocy, podkreślając, że zachowanie egzaminowanego na skrzyżowaniu stanowiło zagrożenie dla ruchu drogowego. Egzaminator zaskarżył decyzje organów, zarzucając naruszenie przepisów postępowania i prawa materialnego, w tym błędną ocenę sytuacji na skrzyżowaniu i przypisanie mu niesamodzielności w działaniach.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia NSA Bonifacy Bronkowski (spr.), Sędziowie WSA Andrzej Matan, Artur Żurawik, Protokolant Katarzyna Czabaj, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 9 października 2020 r. sprawy ze skargi J. K. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Katowicach z dnia [...] r. nr [...] w przedmiocie unieważnienia egzaminu państwowego na prawo jazdy oddala skargę. Decyzją z dnia [...] r. nr [...], wydaną na podstawie art. 104 § 1 i 2 Kpa w zw. z art. 67 ust. 1 pkt 4, art. 72 ust. 1 pkt 2 oraz art. 72 ust. 2 pkt 2 ustawy z dnia 5 stycznia 2011 r. o kierujących pojazdami (Dz. U. z 2019 r., poz. 341 ze zm., zwanej też dalej ustawą lub u.k.p.) Marszałek Województwa Śląskiego (dalej też jako Marszałek) unieważnił egzamin państwowy praktyczny na prawo jazdy kategorii "B" przeprowadzony w dniu [...] r. przez egzaminatora J. K. (dalej jako skarżący lub egzaminator) w Wojewódzkim Ośrodku Ruchu Drogowego w K. w Oddziale Terenowym w R. wobec K. O. (dalej jako egzaminowany lub uczestnik). W uzasadnieniu decyzji stwierdził, że postępowanie w przedmiotowej sprawie zostało wszczęte w związku z dotyczącym przebiegu tego egzaminu wnioskiem Dyrektora Wojewódzkiego Ośrodka Ruchu Drogowego w K. Zgodnie z arkuszem ocenianego egzaminu egzaminowany uzyskał z niego wynik pozytywny. Tymczasem analiza dokumentacji sprawy związanej z egzaminowaniem oraz przeglądu egzaminu z płyty DVD daje podstawy do stwierdzenia nieprawidłowości świadczące o tym, że egzaminator naruszył zasady przeprowadzania egzaminów praktycznych na prawo jazdy określone w załączniku nr 2 do Rozporządzenia Ministra Infrastruktury i Budownictwa z dnia 24 lutego 2016 r. w sprawie egzaminowania osób ubiegających się o uprawnienia do kierowania pojazdami, szkolenia, egzaminowania i uzyskiwania uprawnień przez egzaminatorów oraz wzorów dokumentów stosowanych w tych sprawach (Dz. U. z 2016 r., poz. 232 ze zm., zwanego dalej Rozporządzeniem). Dalej opisując szczegółowo w oparciu o zarejestrowany na płycie DVD przebieg ocenianego egzaminu Marszałek wskazał na poszczególne naruszenia egzaminatora wskazanych przepisów w/w Rozporządzenia świadczące o tym, że wyraźnie wskazywał on egzaminowanemu jak prawidłowo powinien wykonać wskazywany manewr m.in. przez podpowiedzi "Wolne", czy też "Jechać", "Więcej gazu tak z jajami jedziemy". W konsekwencji pozytywna ocena tego egzaminu została wystawiona z naruszeniem § 32 pkt 2 oraz § 27 pkt 9 Rozporządzenia, w sytuacji gdy istnieją podstawy do przyjęcia, że czynności egzaminacyjne egzaminowany wykonywał niesamodzielnie. Przepisy te egzaminator naruszył również pomagając egzaminowanemu wykonać o godz. 09:57 polecenie "Na światłach w lewo", przy którego realizacji egzaminowanemu zgasł silnik. Po jego ponownym uruchomieniu doszło przy tym do zmiany na sygnalizatorze światła z zielonego na czerwone, czego egzaminowany nie zauważył, ruszając pojazdem, co zmusiło skarżącego do zareagowania - do zatrzymania pojazdu egzaminacyjnego poprzez jego zahamowanie. Po zmianie sygnalizacji egzamin był kontynuowany, chociaż takie zachowanie egzaminowanego powinno skutkować, zdaniem Marszałka, przerwaniem egzaminu i zakończyć go z wynikiem negatywnym. W odwołaniu od tej decyzji, reprezentowany przez radcę prawnego skarżący wniósł o jej zmianę poprzez odmowę unieważnienia objętego nią egzaminu lub o jej uchylenie i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania przez organ pierwszej instancji. Decyzji Marszałka zarzucono rażące naruszenie przepisów postępowania, tj. 1) art. 7 w zw. z art. 77 Kpa poprzez wydanie decyzji pomimo braku wszechstronnego zbadania stanu faktycznego; 2) art. 7, 75 § 1, 77 § 1 i 80 w zw. z art. 86 Kpa poprzez brak dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego sprawy i wydanie decyzji na podstawie niekompletnego materiału dowodowego, przy zaniechaniu przeprowadzenia z urzędu dowodu z przesłuchania egzaminatora oraz R. M. Decyzji zarzucono także naruszenie przepisów prawa materialnego, tj.: 1) art. 72 ust. 1 pkt 2 ustawy o kierujących pojazdami poprzez błędne uznanie, że w sprawie zaistniały przesłanki określone w przepisie niezbędne do wydania decyzji o unieważnieniu części praktycznej egzaminu państwowego na prawo jazdy kat. B; 2) art. 52 ust. 2 i art. 72 ust. 1 pkt 2 ustawy o kierujących pojazdami oraz § 16 ust. 1 pkt 1 (tabela nr 1 załącznika nr 2) rozporządzenia Ministra Infrastruktury i Budownictwa z dnia 24 lutego 2016 r. w sprawie egzaminowania osób ubiegających się o uprawnienia do kierowania pojazdami, szkolenia, egzaminowania i uzyskiwania uprawnień przez egzaminatorów oraz wzorów dokumentów stosowanych w tych sprawach, poprzez dokonanie błędnej interpretacji ww. przepisów i uznanie iż egzamin został przeprowadzony z naruszeniem przepisów ustawy o kierujących pojazdami; 3) art. 52 ust. 2 i art. 72 ust. 1 pkt 2 ustawy o kierujących pojazdami raz § 16 ust. 1 pkt 1 (tabela nr 1 załącznika nr 2) Rozporządzenia poprzez dokonanie błędnej oceny poprawności wykonywania przez egzaminowanego zadań egzaminacyjnych, jego umiejętności i zachowania na drodze. Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Katowicach odwołania tego nie uwzględniło i zaskarżoną decyzją z dnia [...] r. nr [...], wydaną na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 Kpa decyzję Marszałka utrzymało w mocy. W uzasadnieniu tego rozstrzygnięcia podkreśliło, że zgodnie z art. 72 ust. 1 pkt 2 ustawy marszałek województwa w drodze decyzji unieważnia egzamin państwowy jeżeli był on przeprowadzony w sposób niezgodny z przepisami ustawy, a ujawnione nieprawidłowości miały wpływ na jego wynik. W konsekwencji, zdaniem Kolegium, podstawę do unieważnienia objętego postępowaniem egzaminu nie mogły stanowić wskazane przez Marszałka naruszenia § 32 pkt 2 oraz § 27 pkt 9 Rozporządzenia w następstwie słów wypowiedzianych przez egzaminatora między godziną 9:45 a 9:52. Nie świadczą one bowiem o tym, że egzaminowany wykonywał czynności niesamodzielnie. Zdaniem Kolegium "był to przejaw normalnej komunikacji pomiędzy egzaminatorem a egzaminowanym". Nie wpłynęły one na przebieg egzaminu, można je uznać m.in. za zachętę do bardziej dynamicznej jazdy. Niewątpliwie jednak, zdaniem SKO, egzamin powinien zostać przerwany, zaś osoba egzaminowana powinna uzyskać negatywny wynik egzaminu w sytuacji, do której doszło po godz. 9:57, gdy egzaminowany otrzymał polecenie "skrętu w lewo na światłach". Egzaminowany po zmianie sygnalizacji na kolor zielony ruszył, jednak zgasł mu silnik. Po uruchomieniu silnika sygnał na sygnalizatorze zmienił się z zielonego na czerwony, na co osoba egzaminowana, pomimo podpowiedzi egzaminatora, nie zwróciła uwagi próbując skręcić. W tym momencie nastąpiła interwencja egzaminatora, który zahamował pojazd egzaminacyjny, co ewidentnie wynika z zachowania osób znajdujących się w pojeździe. Opisana sytuacja wypełniała, zdaniem organu II instancji, przesłankę art. 52 ust. 2 ustawy o kierujących pojazdami, zgodnie z którym to przepisem, część praktyczna egzaminu może zostać zakończona przed wykonaniem wszystkich określonych zakresem egzaminu zadań jedynie w przypadku, gdy zachowanie osoby zdającej zagraża bezpośrednio życiu i zdrowiu uczestników ruchu drogowego. Zachowanie egzaminowanego polegające na niezastosowaniu się do sygnalizacji świetlnej i wymuszające tym samym szybką reakcję egzaminatora, bezsprzecznie należy bowiem uznać za zachowanie zagrażające bezpośrednio życiu i zdrowiu uczestników ruchu drogowego. Ujęto je także w załączniku nr 2 tabeli nr 1 rozporządzenia w sprawie egzaminowania, zgodnie z którym do zachowań osoby egzaminowanej zagrażającym bezpośrednio życiu i zdrowiu uczestników ruchu drogowego mogących skutkować przerwaniem egzaminu państwowego należy zaliczyć m.in. niezastosowanie się do sygnałów świetlnych (l.p. 8.1). W konsekwencji egzamin powinien zostać przerwany z wynikiem negatywnym, czego jednak egzaminator nie uczynił, pomagając jeszcze po chwili ruszyć egzaminowanemu poprzez zwolnienie hamulca ręcznego. Tym samym należy uznać, że czynność ruszania została przez egzaminowanego wykonana niesamodzielnie. W skardze do sądu administracyjnego na powyższą decyzję SKO pełnomocnik skarżącego wniósł o jej uchylenie wraz z poprzedzającą ją decyzją Marszałka, względnie o jej uchylenie oraz przekazanie sprawy do organu II instancji celem jej ponownego rozpatrzenia. Nadto wniósł o zasądzenie na rzecz skarżącego kosztów postępowania. Zarzucił, że decyzja SKO została wydana z: 1. mającym istotny wpływ na wynik sprawy naruszeniem przepisów postępowania, a to: a) art. 138 § 1 pkt 1 Kpa w zw. z art. 105 § 1 Kpa polegające na utrzymaniu w mocy decyzji organu I instancji, podczas gdy z uwagi na ustalony w sprawie stan faktyczny należało uchylić decyzję organu I instancji i umorzyć postępowanie, a to z uwagi na jego bezprzedmiotowość, b) art. 7 i art. 7a w zw. z art. 77 Kpa poprzez wydanie decyzji pomimo braku wszechstronnego zbadania stanu faktycznego, dokonanie nieprawidłowej i wybiórczej interpretacji zdarzeń, zarejestrowanych na nagraniu z przebiegu egzaminu oraz przypisanie egzaminowanemu niesamodzielności w realizowaniu zadań egzaminacyjnych, która to przejawia się w szczególności poprzez usłyszenie komentarza ze strony egzaminatora czy asystę w hamowaniu pojazdem przed skrzyżowaniem, c) art. 7, 75 § 1, 77 § 1, 80 w zw. z art. 86 Kpa, poprzez brak dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego sprawy i wydanie decyzji na podstawie niekompletnego materiału dowodowego, przy zaniechaniu przeprowadzenia dowodu z przesłuchania egzaminatora oraz K. O., ewentualnie zażądania wyjaśnień w kwestiach niezarejestrowanych przez urządzenie rejestrujące czy przeprowadzenia opinii biegłego, co w konsekwencji powinno doprowadzić do uchylenia decyzji organu I instancji i umorzenia postępowania jako bezprzedmiotowego. 2. naruszeniem prawa materialnego, a to: a) art. 72 ust. 1 pkt 2 ustawy o kierujących pojazdami poprzez błędne uznanie, że w sprawie zaistniały wszystkie przesłanki określone w przepisie niezbędne do wydania decyzji o unieważnieniu części praktycznej egzaminu państwowego na prawo jazdy kategorii "B", b) art. 52 ust. 2 i art. 72 ust. 1 pkt 2 ustawy o kierujących pojazdami oraz § 16 ust. 1 pkt 1 (tabela nr 1 Załącznika nr 2) Rozporządzenia poprzez dokonanie błędnej interpretacji w/w przepisów polegającej na uznaniu, że zatrzymanie pojazdu przed skrzyżowaniem świetlnym i przed pasami, w sytuacji dobrej widoczności i braku innych uczestników ruchu na skrzyżowaniu, spowodowało zagrożenie bezpośrednie dla życia i zdrowia uczestników ruchu drogowego, c) art. 52 ust. 2 i art. 72 ust. 1 pkt 2 ustawy o kierujących pojazdami oraz § 16 ust. 1 pkt 1 (tabela nr 1 Załącznika nr 2) Rozporządzenia poprzez dokonanie błędnej oceny poprawności i samodzielności wykonania przez egzaminowanego zadań egzaminacyjnych, jego umiejętności i zachowania na drodze, w szczególności poprzez ocenę jego zachowania na skrzyżowaniu świetlnym. W obszernym uzasadnieniu zaakcentowano, że w świetle zgromadzonego i powołanego przez organy obu instancji materiału dowodowego brak jest wystarczających podstaw do przyjęcia, iż to skarżący, a nie egzaminowany zatrzymał pojazd na skrzyżowaniu po zmianie sygnalizacji na czerwoną i w konsekwencji, że skarżący nie zastosował się podczas egzaminu do sygnałów świetlnych w rozumieniu 1.p.8.1. tabela nr 1 załącznika nr 2 do Rozporządzenia oraz, iż jego zachowanie spowodowało bezpośrednie zagrożenie życia i zdrowia uczestników ruchu drogowego. W tym względzie pełnomocnik skarżącego podkreślił, że do zahamowania pojazdu doszło jeszcze przed sygnalizatorem i to w sytuacji gdy na skrzyżowaniu nie było innych uczestników ruchu, w stosunku do których takie zagrożenie by wystąpiło. Opisane w skardze zachowanie silnika samochodu ("nie został zadławiony") oraz wskaźniki na desce rozdzielczej wskazują, że manewr hamowania został podjęty jednocześnie przez egzaminowanego i egzaminatora przy braku wystąpienia zagrożenia w ruchu. Oznacza to, że reakcja egzaminatora była przedwczesna i jego zachowanie nie powinno mieć wpływu na ocenę przebiegu egzaminu, zwłaszcza w sytuacji gdy należało uwzględnić szczególną sytuację w jakiej się znalazł. W sytuacjach wątpliwych co do wystąpienia przesłanki z art. 52 ust. 2 ustawy, należało uwzględnić przede wszystkim ocenę egzaminatora jako osoby biorącej bezpośredni udział w zdarzeniu. Podniesiono również, że z delegacji ustawowej nie wynika upoważnienie do wskazywania w rozporządzeniu przypadków zagrożenia o jakich mowa w art. 52 ust. 2 ustawy. W odpowiedzi na skargę SKO wniosło o jej oddalenie. Stwierdziło, że zarzuty w niej podniesione nie wnoszą nic nowego do sprawy. Decyzja została wydana w oparciu o kompletny materiał dowodowy wskazujący w jednoznaczny sposób, że egzaminowany stworzył zagrożenie dla życia i zdrowia uczestników ruchu drogowego. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach zważył, co następuje: Skarga nie zasługuje na uwzględnienie, albowiem wbrew sformułowanym w niej zarzutom brak jest dostatecznych podstaw do przyjęcia, że zaskarżona decyzja została wydana z naruszeniem prawa dającym podstawę do jej wzruszenia na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lub pkt 2 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r., Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2019 r., poz. 2325 ze zm., zwanej dalej ustawą p.p.s.a). Co do zasady zarzuty skargi dotyczą zdaniem skarżącego braków w materiale dowodowym oraz w niepełnej i dowolnej jego oceny pod kątem treści art. 52 ust. 2 ustawy. W świetle treści zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego oraz treści uzasadnienia decyzji organów obu instancji, zarzutów tych nie można w związku z treścią art. 80 Kpa, podzielić. Nie można bowiem podzielić zaprezentowanego w skardze stanowiska, że zahamowanie przez skarżącego pojazdu na skrzyżowaniu przy czerwonym sygnalizatorze miało miejsce co najwyżej równocześnie z takim samym działaniem egzaminowanego, co świadczyłoby, że zareagował on prawidłowo na zmianę sygnalizacji i w konsekwencji, iż jego zachowanie nie stworzyło zagrożenia o jakim w art. 52 ust. 2 ustawy mowa. O tym, że było inaczej świadczy również, zdaniem Sądu, jednoznacznie wypowiedź skarżącego "K... chłopie", która w żadnym przypadku nie może być uznana za akceptację zachowania się egzaminowanego. Nawet gdyby przyjąć, że do zahamowania tego doszło jednocześnie, to i tak świadczyłoby to o tym, że egzaminowany uczynił to zbyt późno, skoro było to w momencie, w którym egzaminator uznał za konieczne zatrzymać pojazd, co miało miejsce niewątpliwie w sytuacji uznania, że zachowanie egzaminowanego zagraża życiu i zdrowiu uczestników ruchu drogowego. Do takiego zagrożenia zachodzi zaś zdaniem Sądu (pomijając treść załącznika nr 2 do Rozporządzenia, o czym niżej) w każdym przypadku, gdy manewr skrętu wykonywany jest przy czerwonym sygnalizatorze. W konsekwencji do innej oceny takiego zachowania się egzaminowanego nie mógłby też doprowadzić wnioskowany dowód z opinii biegłego. Bez znaczenia dla takiej oceny pozostaje bowiem okoliczność, czy przy ustalonym przez organy orzekające stanie faktycznym powinno dojść do niekontrolowanego przez egzaminowanego wygaszenia silnika samochodu. Sąd nie podziela w tym względzie stanowiska skarżącego, że to bezpośrednie niebezpieczeństwo musi być powiązane w konkretnym przypadku z faktycznie istniejącą wówczas sytuacją na drodze. Nie ma bowiem dla tej oceny znaczenia, że nie było innych uczestników ruchu. Przy podobnym naruszeniu w innym czasie tacy uczestnicy mogą bowiem być obecni, z negatywnymi skutkami dla ich życia i zdrowia. Nie podziela też Sąd twierdzenia, że dla oceny zachowania się egzaminowanego pod kątem treści art. 52 ust. 2 ustawy, dotychczas zgromadzony materiał dowodowy był niewystarczający i powinien być uzupełniony dowodem z opinii biegłego lub zeznaniami samego skarżącego oraz świadka. Należy bowiem przychylić się do stanowiska organów orzekających, że dla dokonania tej oceny wystarczający jest dowód z nagrania przebiegu egzaminu na płycie DVD, jako środka dowodowego jednoznacznie obiektywnego, przedstawiającego m.in. nie tylko wypowiedzi egzaminatora, ale też zachowanie się osób obecnych w tym czasie w pojeździe egzaminacyjnym, na co trafnie zwróciło uwagę SKO. Wniosków wynikających z tego dowodu nie mogłyby podważyć zatem mogące mieć subiektywny charakter zeznania skarżącego, czy też obecnego w pojeździe świadka. Niezależnie od tego Sąd nie podziela stanowiska SKO, że w trakcie ocenianego egzaminu nie doszło, w następstwie zachowania się skarżącego, do naruszenia treści § 32 pkt 2 Rozporządzenia. Jego kierowane do egzaminowanego wypowiedzi "Wolne", wypowiedziane po zmianie sygnalizacji z zielonej na czerwoną "patrz, patrz" należy uznać bowiem za niedopuszczalne podpowiedzi dające podstawę do przyjęcia, że egzaminowany czynności egzaminacyjne wykonywał niesamodzielnie. W świetle treści art. 66 ust. 1 pkt 5 ustawy, na uwzględnienie nie zasługuje też stanowisko skarżącego co do niezgodności treści Tabeli nr 1 załącznika nr 2 do Rozporządzenia z wynikającym z tego przepisu upoważnieniem do wydania rozporządzenia. Wskazanie zachowań osoby egzaminowanej zagrażających bezpośrednio życiu i zdrowiu uczestników ruchu drogowego, mogących skutkować przerwaniem egzaminu państwowego, należy bowiem uznać za mieszczące się w "szczegółowych warunkach" przeprowadzania egzaminu, o jakich w delegacji ustawowej mowa. Biorąc powyższe pod uwagę należało dojść do wniosku, że zgromadzony w sprawie materiał dowodowy był wystarczający dla prawidłowego jej rozpoznania i pod kątem art. 52 ust. 2 oraz art. 72 ust. 1 pkt 2 ustawy został on prawidłowo w świetle treści art. 80 Kpa oceniony. Skarga jako nieuzasadniona podlegała zatem oddaleniu na podstawie art. 151 ustawy p.p.s.a. mr

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 24.07.2026. · Źródło