II SA/Gl 449/14

WyrokWSA w Gliwicach2014-10-03

Skład orzekający: Bonifacy Bronkowski, Iwona Bogucka, Włodzimierz Kubik

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy przedsiębiorca transportowy ponosi odpowiedzialność za naruszenia przepisów dotyczących czasu pracy kierowców i tachografów, nawet jeśli twierdzi, że nie miał na nie wpływu i były one wynikiem zaniedbań kierowcy?
Ratio decidendi
Przedsiębiorca transportowy ponosi odpowiedzialność za naruszenia przepisów dotyczących czasu pracy kierowców i tachografów, nawet jeśli twierdzi, że nie miał na nie wpływu. Obowiązek zapewnienia poprawnego działania i stosowania urządzeń rejestrujących spoczywa zarówno na pracodawcy, jak i kierowcy. Przedsiębiorca jest zobowiązany do zorganizowania pracy w sposób umożliwiający kierowcom przestrzeganie przepisów, a także do przeprowadzania regularnych kontroli i szkoleń. Odpowiedzialność przedsiębiorcy wynika z przepisów prawa unijnego i krajowego, a kary pieniężne są nakładane na podstawie konkretnych przepisów ustawy o transporcie drogowym.
Stan faktyczny
Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego nałożył na przedsiębiorcę M. K. karę pieniężną w wysokości 6 000 zł za dwa naruszenia: brak wymaganego okresowego sprawdzenia tachografu (1000 zł) oraz nierejestrowanie za pomocą urządzenia rejestrującego wskazań dotyczących prędkości, aktywności kierowcy i przebytej drogi (5000 zł). Przedsiębiorca odwołał się, twierdząc, że nie miał wpływu na naruszenia, które były wynikiem zaniedbań kierowcy. Główny Inspektor Transportu Drogowego utrzymał decyzję w mocy. Przedsiębiorca zaskarżył decyzję do WSA, podtrzymując swoje zarzuty.
Rozstrzygnięcie
Oddala skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia NSA Bonifacy Bronkowski, Sędziowie Sędzia WSA Iwona Bogucka,, Sędzia WSA Włodzimierz Kubik (spr.), Protokolant Izabela Maj-Dziubańska, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 3 października 2014 r. sprawy ze skargi M. K. na decyzję [...] Inspektora Transportu Drogowego w W. z dnia [...] r. nr [...] w przedmiocie kary pieniężnej za naruszenie przepisów o transporcie drogowym oddala skargę. W dniu [...] r. na DK [...] w T. inspektorzy [...] Wojewódzkiego Inspektoratu Transportu Drogowego w K. przeprowadzili kontrolę pojazdu marki [...], nr rej. [...], z naczepą marki [...] nr rej. [...], kierowanego przez E. H. wykonującego transport drogowy rzeczy w imieniu i na rzecz przedsiębiorcy M. K. działającego pod firmą "A" Usługi Transportowe M. K. w B.. W trakcie tej kontroli funkcjonariusze ustalili, że pojazd wykonujący transport drogowy był wyposażony w analogowe urządzenie rejestrujące (tachograf), który nie został poddany okresowej kontroli, bowiem jak wynikło z wklejki umieszczonej na tym urządzeniu ostatnia jego kontrola miała miejsce w dniu [...] r. Po przeprowadzeniu analizy okazanych tarcz tachografu oraz przesłuchaniu kierowcy okazało się, że w dniu [...] r. od godz. 6.00 do godz. 7.05 kierujący tym pojazdem nie włożył tarczy do tachografu i przejechał w tym czasie kontrolowanym pojazdem co najmniej 0,5 km, Kierowca przesłuchany do protokołu podał, że przejechał ok 500 m po terenie bazy oraz oczekiwał na załadunek, a następnie dopiero wypełnił dokumenty i włożył tarczę do tachografu. Dodał także, że sytuacje takie zdarzały się wcześniej, a szef wiedząc o tym "nie mówił mu nic". W oparciu o te ustalenia [...] Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego w K. ( dalej zwany [...]WITD) działając w oparciu o art. 92 a ust. 1 i ust. 2 oraz art. 93 ust. 1 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym ( j.t. Dz. U. z 2012 r., poz. 1265 ze zm. – aktualnie j.t. Dz. U. z 2013 r., poz. 1414 z późn. zm. ) decyzją z dnia [...] r., nałożył na przedsiębiorcę M. K. karę pieniężną w łącznej w kwocie 6 000 zł. W związku ze stwierdzonym naruszeniem dwóch przepisowo. Kara w wysokości 1000 zł została nałożona w oparciu o przepis zamieszczony w lp. 6.1.4 załącznika nr 3 do ustawy o transporcie drogowym. Zgodnie z tym przepisem karę w tej wysokości wymierza się za wykonywanie przewozu drogowego pojazdem wyposażonym w urządzenie rejestrujące lub cyfrowe urządzenie rejestrujące bez wymaganego sprawdzenia okresowego, badania kontrolnego lub kalibracji. Z kolei kara w wysokości 5 000 zł została nałożona w oparciu przepis lp. 6.2.1. załącznika nr 3 do ustawy o transporcie drogowym. W jego świetle karę w tej wysokości wymierza się za nierejestrowanie za pomocą urządzenia rejestrującego lub cyfrowego urządzenia rejestrującego na wykresówce lub karcie pojazdu wskazań w zakresie prędkości pojazdu, aktywności kierowcy i przebytej drogi. Od decyzji tej odwołanie wniósł M. K., reprezentowany przez pełnomocnika R. S., zarzucając jej wydanie z obrazą przepisów ustawy o transporcie drogowym oraz szeregu przepisów postępowania administracyjnego, a to: art. 7, art. 8, art. 9, art. 10 art. 11, art. 77, art. 80, art. 86, art. 97 § 1 pkt 4 oraz art. 107 k.p.a. W oparciu o te zarzuty wniósł on o uchylenie w całości zaskarżonej decyzji i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania organowi I instancji oraz o zawieszenie postępowania do czasu wydania wyroku w sprawie karnej prowadzonej wobec kierującego pojazdem E. H., toczącej się w związku z odmową przyjęcia przez niego mandatu karnego. W uzasadnieniu wnoszący odwołalnie podał, że przesłał organowi I instancji wyjaśnienia, z których wynikało, że jako przedsiębiorca nie miał wpływu na stwierdzone naruszenia przepisów i w związku z tym nie może ponosić za nie odpowiedzialności. Kierowca zgodnie z podpisaną przez niego kartą służb był zobowiązany przed wyjazdem na drogę publiczną do sprawdzenia "stanu technicznego i prawnego pojazdu", w tym dopilnowania legalizacji tachografu. Zdaniem M. K. nie może on ponosić odpowiedzialności, bowiem nie mógł przewidzieć, że kierowca mimo, iż otrzymuje wynagrodzenie w stałej wysokości niezależnie od wykonywanej pracy nie rejestruje czasu pracy. W przekonaniu przedsiębiorcy sytuacja taka była wynikiem roztargnienia kierowcy, podobnie jak niedopełnienie obowiązku dopilnowania legalizacji tachografu. Na potwierdzenie swoich twierdzeń odwołujący dołączył do odwołania wydruki z listy płac, z których wynikało, że kierowca E. H. w okresie od [...] r. do [...] r. otrzymywał po potraceniu m.in. zaliczki na podatek oraz ubezpieczenie zdrowotne, a także składki ZUS stałe wynagrodzenie miesięczne w wysokości netto 1.191, 38 zł. W aktach sprawy znajdowała się także kopia nagany udzielonej temu kierowcy oraz podpisana przez niego w dniu [...] r. karta służb kierowcy. W pkt. 1.1 tej karty nakazano kierowcy "stałe podnoszenie wiedzy z zakresu przepisów obowiązujących z zakresu transportu drogowego (...) ze szczególnym uwzględnieniem" m.in. rozporządzenia (WE) nr 561/2006 wraz z wytycznymi Komisji UE (pkt 1.1.) rozporządzenia Rady (EWG) nr 3821/85 (pkt 1.4) oraz ustawy o czasie pracy kierowców (pkt 1.5). Wnoszący odwołanie zakwestionował stanowisko organu I instancji, który w jego opinii w sposób nieuzasadniony oparł się na zeznaniach kierowcy, według którego zeznania złożone przez niego do protokołu, z których wynikało, że sytuacja jaka miała miejsce w dniu [...] r. zdarzała zostały skrócone i przez to został wypaczony ich sens. Podał też, że stan emocjonalny kierowcy w czasie kontroli, a także jego późniejszy pobyt w szpitalu (spowodowany kłopotami z ciśnieniem wynikającym ze stresu) mogą oznaczać, iż zeznania te niekoniecznie muszą mieć odzwierciedlenie w stanie faktycznym. Zdaniem M. K. zaskarżona decyzja została wydana przede wszystkim z rażącym naruszeniem art. 7 k.p.a. bowiem organ I instancji nie wziął pod uwagę jego wyjaśnień oraz nie przeprowadził dodatkowych dowodów celem wyjaśnienia rozbieżności między złożonymi przez niego wyjaśnieniami, a zeznanianiami kierowcy. W konsekwencji decyzja [...]WITD została wydana w oparciu o dowolne ustalenia faktyczne, a w jej uzasadnieniu organ nie przytoczył żadnych informacji , jak powinna wyglądać właściwa organizacja pracy kierowców. W dalszej części uzasadnienia odwołania podano, że produkcja w zakładach "B" prowadzona jest na rozległych terenach i w związku z tym w znacznej mierze opiera się na transporcie wewnętrznym bez konieczności wyjazdu pojazdów na drogi publiczne. W takiej sytuacji kierowcy nie mają obowiązku rejestrowania swojej aktywności za pomocą tachografów. Dość często ma miejsce także sytuacja, że kierowca wyjeżdżający na drogę publiczną przejmuje załadowany pojazd od kierowcy, który go prowadził wewnątrz zakładu i nie będzie opuszczał tego terenu. Wydając decyzję [...]WITD nie wziął pod uwagę tych okoliczności, gdyż nie mieściło się to w jego z góry upatrzonych argumentach. Odpowiedzialność przedsiębiorcy powinna mieć też miejsce po zakończeniu sprawy kierowcy zawisłej przed sadem powszechnym. Po rozpatrzeniu odwołania Główny Inspektor Transportu Drogowego ( dalej zwany GITD) w oparciu o art. 138 § 1 pkt 1 k.p.a. decyzją z dnia [...] r. utrzymał w mocy zaskarżoną decyzję. W obszernym (blisko 9 stronicowym) uzasadnieniu organ zrelacjonował dotychczasowy przebieg postępowania oraz treść zaskarżonej decyzji, jak i zarzuty wniesionego od niej odwołania. Następnie organ ten zanalizował szczegółowo treść przepisów regulujących kwestie odpowiedzialności przedsiębiorcy wykonującego przewóz drogowy za stwierdzone naruszenia przepisów. W szczególności wskazał, że zgodnie z art. 13 rozporządzenia Rady (EWG) nr 3821/85 z dnia 20 grudnia 1985r. w sprawie urządzeń rejestrujących stosowanych w transporcie drogowym pracodawca oraz kierowca zapewniają poprawne działanie i odpowiednie stosowanie urządzeń rejestrujących (...). Zgodnie zaś z ust. 3 lit a rozdziału VI załącznika I do tego rozporządzenia badania okresowe urządzeń zamontowanych w pojazdach są prowadzone co dwa lata , przy czym mogą być przeprowadzone przy okazji badania technicznego. Przepis ten określa zakres, jakim objęte zostało badanie tego urządzenia. GITD przytoczył także przepis § 7 ust. 1 rozporządzenia Ministra Gospodarki i Pracy z dnia 22 lutego 2005 r. w sprawie zezwoleń na wykonywanie działalności gospodarczej w zakresie instalacji lub napraw oraz sprawdzania urządzeń rejestrujących stosowanych w transporcie drogowym – tachografów samochodowych ( Dz. U. Nr 33, poz. 295). Wskazał, że przepis ten nakazuje sprawdzanie zainstalowanego w pojeździe zarejestrowanym na terenie Rzeczypospolitej Polskiej urządzenia rejestrującego nie rzadziej niż co 24 miesiące, licząc od daty naniesionej na tabliczkę pomiarową, o ile wcześniej nie nastąpi uszkodzenie bądź utrata cechy nałożonej w czasie sprawdzania lub tabliczki pomiarowej. Z zebranych w sprawie dowodów wynikało tymczasem, że ostatnie badanie okresowe urządzenia rejestrującego zainstalowanego w kontrolowanym pojeździe miało miejsce w dniu [...] r., a zatem termin jego kolejnego badania upłynął w dniu [...] r. W dacie kontroli mającej miejsce w dniu [...] r. termin ten przekroczony został zatem o ponad 17 miesięcy. W tym stanie faktycznym uzasadnione było wymierzenie przedsiębiorcy kary wskazanej w lp. 6.1.4 załącznika nr 3 do ustawy o transporcie drogowym w wysokości 1000 zł. Uzasadniając wymierzenie kary określonej w lp. 6.2.1 załącznika nr 3 do ustawy o transporcie drogowym w wysokości 5000 zł GITD zanalizował brzmienie przepisów zamieszczonych w art. 15 ust. 2 i ust. 3 rozporządzenia Rady (EWG) nr 3821/85 regulujących sposoby posługiwania się przez kierowców wykresówkami lub kartami kierowcy, w tym sposoby rejestracji czasu prowadzenia pojazdu, czasu "innej pracy", "okresów gotowości". "przerw w pracy" i "okresów dziennego odpoczynku". Następnie stwierdził, ze zebrany w sprawie materiał dowodowy w postaci zapisów na wykresówkach oraz zeznań kierowcy wykazał, że E. H. w dniu [...] r. od godz. 6.00 do godziny 7.05 nie rejestrował na wykresówce okresów swojej aktywności. W szczególności kierowca ten po przejęciu pojazdu i nie włożył wykresówki do tachografu i w tym czasie przejechał odcinek 500 m, następnie oczekiwał na przyjęcie ładunku oraz przyjął ładunek. Wykresówkę w tachografie kierowca umieścił zaś dopiero po przyjęciu ładunku a przed wyjazdem na drogę publiczną. E. H. zeznał także, że sytuacje takie zdarzały się już wcześniej o czym wiedział jego pracodawca. GITD odniósł się również obszernie i szczegółowo do podniesionych w odwołaniu zarzutów naruszenia szeregu przepisów prawa procesowego uznając je za nieuzasadnione. Zdaniem tego organu [...]WITD działał bowiem w zgodzie z przepisami prawa, a w szczególności zgromadził w sprawie wszystkie dowody niezbędne do prawidłowego rozstrzygnięcia sprawy oraz dopuścił jako dowód wszystko co mogło się przyczynić do jej wyjaśnienia. Organ ten pouczył także stronę o przysługujących jej prawach, a w uzasadnieniu swojej decyzji prawidłowo odniósł się do zaistniałego stanu faktycznego. Dowodzi to, że postępowanie było prowadzone w sposób zgodny z art. 7, art. 8, art. 9 i art. 11 k.p.a.. Za niezasadny GITD uznał też zarzut naruszenia przez organ I instancji art. 10 § 1 k.p.a. stwierdzając, że w protokole kontroli, który podpisał kontrolowany kierowca, wskazano na stwierdzone naruszenia, jak i opisano inne ustalenia faktyczne. Przedsiębiorca został także zawiadomiony o wszczęciu postępowania oraz pouczony o możliwości wypowiedzenia się w sprawie. Z uprawnienia tego strona zresztą skorzystała przesyłając do organu swoje wyjaśnienia. [...]WITD w ocenie organu odwoławczego nie naruszył także przepisów art. 7, art. 77 oraz art. 80 k.p.a. gdyż stan faktyczny sprawy został ustalony w sposób niebudzący wątpliwości, a ocena zebranych dowodów pozostawała w zgodzie z art. 80 k.p.a. Na uwzględnienie nie zasługiwało natomiast stanowisko strony, że złożone przez kierowcę zeznania zawierały błędne stwierdzenia z uwagi na stres, w jakim się on znajdował w trakcie kontroli i zostały one wyjęte z kontekstu. Zeznania te były bowiem logiczne i spójne. W końcowej części uzasadnienia swojej decyzji GITD stwierdził także brak podstaw do zastosowania w sprawie art. 92 c ust. 1 ustawy o transporcie drogowym. Podkreślił, że za naruszenie przepisów o transporcie drogowym odpowiedzialność ponoszą niezależnie od siebie przedsiębiorca, jak i kierowca, a organy nie mają możliwości dowolnego kształtowania wysokości nakładanych kar. Wyjaśnił też, że kierującemu kontrolowanym pojazd przysługiwało prawo odmowy przyjęcia mandatu karnego i w takiej sytuacji organ miał obowiązek skierowania do sądu powszechnego wniosku o ukaranie. Wyrok sądu powszechnego wydany w tej sprawie nie miał natomiast wpływu na postepowanie administracyjne, a tym samym wniosek przedsiębiorcy o zawieszenie postępowania w niniejszej sprawie był bezprzedmiotowy. W skardze wniesionej do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach na opisaną decyzję GITD M. K. prowadzący działalność gospodarczą pod firmą "A" Usługi Transportowe, zastępowany przez pracownika R. S. (zatrudnionego w wymiarze 1/8 etatu na podstawie umowy o pracę zawartej w dniu sporządzenia skargi), domagał się jej uchylenia, a także uchylenia poprzedzającej ją decyzji [...]WITD jako niezgodnych z prawem. W przekonaniu skarżącego "forma i sposób wydania decyzji ostatecznej, a także ciąg zdarzeń" nakazuje mu podtrzymać zarzuty podniesione w odwołaniu od decyzji organu I instancji, bowiem nie zostały one rozpatrzone w sposób właściwy przez organ II instancji. Uzasadniając to stanowisko skarżący stwierdził, że sprawa była prowadzona w sposób nierzetelny, niezgodny z przepisami i ewidentnie skierowany tylko i wyłącznie w kierunku nałożenia kary z pominięciem istotnych elementów związanych z zapewnieniem bezpieczeństwa w ruchu drogowym oraz pogłębiania zaufania do organów państwa. O takim prowadzeniu postępowania przez organ I instancji świadczy skierowanie przez niego dwóch wniosków do Sądu Rejonowego w T. o ukaranie kierowcy E. H. za ten sam czyn. Natomiast organ II instancji sporządzając uzasadnienie swojej decyzji posługiwał się metodą "kopiuj –wklej", czego dowodzi treść s. 9 uzasadnienia zaskarżonej decyzji, na której skopiowane zostało uzasadnienie innej sprawy, a GITD nie zadał sobie trudu aby zmienić dane firmy i kierowcy. Zdaniem skarżącego lakoniczne stwierdzenie, że przedstawione przez firmę dowody wskazujące na brak wpływu przedsiębiorcy na powstałe naruszenia stanowi ewidentne naruszenie przepisów k.p.a. i świadczy nie o swobodnej lecz o dowolnej ocenie materiały dowodowego. Organ nie przesłał też przedsiębiorcy całości zeznań kierowcy , co pozwoliłoby na dogłębną ich analizę, a ograniczył się tylko do stwierdzenia, że akta sprawy są dostępne do wglądu w organie nie bacząc na odległość siedziby tego organu od siedziby strony. Skarżący wskazał, że organ nie zweryfikował jego twierdzeń, iż firma zrobiła wszystko aby stwierdzona sytuacja nie miała miejsca. Twierdzenia te dotyczyły tymczasem zatrudnienia kierowców i powierzonych im zadań przygotowania transportu (załadunku, rozładunku, podstawiania pojazdów pod rampy załadunkowe i docelowo w miejsce, w którym kierowca prowadzący transport rozpoczyna pracę i wyjeżdża na teren drogi publicznej). Skarżący dodał, że trasa przejazdu E. H. była tak dobrana, że nie było możliwości przekroczenia czasu pracy, "gdyż ilość kursów pomiędzy B. a T. jest na tyle mała by zapewnić przede wszystkim pewność i stabilność produkcji w zakładach grupy ‘B"". W tej kwestii organy poprzestały natomiast na zeznaniu kierowcy nie czyniąc własnych ustaleń co do tego czy zadania przewozowe zlecone kierowcy w dniu popełnionego wykroczenia w powiazaniu ewentualnie z poprzednimi dniami prowadzenia przez niego pojazdu , określone zostały w takim wymiarze, że uniemożliwiłyby mu odebranie dziennych i tygodniowych okresów odpoczynku oraz przekroczenia czasu pracy. W przekonaniu skarżącego o rażącym naruszeniu przepisu art. 7 i następnych k.p.a. świadczy pominiecie jego wyjaśnień i nie przeprowadzenie dodatkowych dowodów w związku z rozbieżnością tych wyjaśnień z zeznaniami kierowcy, które w sposób bezsporny określiłyby czy w sprawie nie zachodzą przesłanki wskazane w art. 92 c ustawy o transporcie drogowym. Organ nie zrobił także nic aby strona w toku postępowania mogła złożyć dodatkowe wyjaśnienia lub dowody, czym naruszył art. 10 k.p.a. Naruszenia art. 2 Konstytucji R.P. oraz art. 7 i art. 9 k.p.a. skarżący upatrywał w dowolnej, a nie swobodnej ocenie materiału dowodowego. O rażącym naruszeniu art. 11 k.p.a. świadczyło zaś, w przekonaniu skarżącego, brak wskazania jak powinna wyglądać właściwa organizacja pracy w przedsiębiorstwie aby kierowcy przestrzegali przepisów. W końcowej części uzasadnienia skargi wskazano, że logicznym jest, iż kierujący o ile wykonywał jakąkolwiek inną pracę na terenie firmy winien zaznaczyć na wykresówce ten czas jako inną pracę lub wiedząc, że będzie wyjeżdżał poza ten teren korzystać z wykresówki. Dodatkowo skarżący zauważył, że z uwagi na nadmiar kierowców w firmie nie mają oni możliwości pracy w godzinach nadliczbowych, a zatem kierowca nie miał żadnych powodów by z opóźnieniem włożyć wykresówkę a jedynie mógł zapomnieć nanieść na nią ręcznie informacje o innych pracach. Logicznym jest również, że wykonanie transportu z B. do T. i powrót nie zajmują 8 godzin, więc po raz kolejny wskazać należy na brak powodów aby mogło dojść do ingerencji w urządzenie rejestrujące czas pracy. W odpowiedzi na skargę Zastępca Dyrektora Biura Prawnego GINB, działający z upoważnienia tego organu, wniosła o jej oddalenie. Odnosząc się do treści skargi organ wskazał, że argumenty w niej podniesione nie zasługują na uwzględnienie i stanowią powtórzenie zarzutów podnoszonych w odwołaniu. Stwierdził też, że w trakcie postępowania ustalono, iż pracodawca nie zorganizował pracy kierowców w taki sposób aby kierowcy ci mogli przestrzegać przepisów rozporządzenia (EWG) nr 3821/85 oraz rozporządzenia(EWG) nr 561/2006. W piśmie procesowym z dnia [...] r. pełnomocnik skarżącego podał, że kara w wysokości 1000 zl nałożona za brak wymaganego okresowego sprawdzenia urządzenia rejestrującego jest zasadna, a kwestionowana jest kara za nierejestrowanie za pomocą urządzenia rejestrującego na wykresówce wskazań w zakresie prędkości pojazdu, przebytej drogi i aktywności kierowcy. Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Skarga nie jest zasadna. Sąd kontrolując bowiem zaskarżoną decyzję w aspekcie jej zgodności z prawem, jak nakazuje dyspozycja art. 1 § 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. nr 153, poz. 1269), stwierdził brak podstaw do jej usunięcia z obrotu prawnego. W szczególności Sąd uznał, że zaskarżona decyzja GITD nie narusza prawa materialnego w stopniu mającym wpływ na wynik sprawy oraz przepisów postępowania administracyjnego w stopniu mogącym mieć istotny wpływ na wynik sprawy, a także brak jest innych podstaw prawnych do podważenia legalności tego orzeczenia. Kierując się wskazanym wyżej kryterium legalności Sąd dokonał oceny zgodności zaskarżonego aktu z przepisami postępowania administracyjnego, a także prawidłowość zastosowania i wykładni norm prawa materialnego mając na względzie także przepis art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnym (tekst. jedn. Dz. U. z 2012 poz. 270 z późn.zm. – zwanej dalej p.p.s.a.) stosownie, do którego sąd administracyjny rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi. Przeprowadzona w zakreślonych ramach kontrola dowiodła w pierwszym rzędzie, że nie można podważyć poczynionych przez organy obu instancji ustaleń faktycznych, które legły u podstaw decyzji GITD. Dotyczy to w szczególności stwierdzonych w dacie kontroli ustaleń wskazujących na naruszenia obowiązujących w krajach Unii Europejskiej przepisów odnoszących się do sposobu dokumentowania danych dotyczących czasu prowadzenia pojazdów przez kierowców wykonujących przewozy drogowe, obowiązkowych przerwach w pracy i okresach odpoczynku, jak i związanych z tym obowiązków przedsiębiorców wykonujących przewozy drogowe. Wśród tych przepisów wskazać trzeba w pierwszym rzędzie na przepisy zawarte w rozporządzeniu Rady (EWG) nr 3821/85 w sprawie urządzeń rejestrujących stosowanych w transporcie drogowym (Dz. Urz. UE L 370, z dnia 31.12. 1985, str. 8, z późn. zm.), ale także na przepisy rozporządzenia (WE) nr 561/2006 Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 15 marca 2006 r. w sprawie harmonizacji niektórych przepisów socjalnych odnoszących się do transportu drogowego oraz zmieniającym rozporządzenia Rady (EWG) nr 3821/85 i (WE) 2135/98, jak również uchylającym rozporządzenie Rady (EWG) nr 3820/85 (Dz. Urz. UE L 102 z 11.04.2006, str. 1, z późn. zm.). Oba te rozporządzenia nie zawierają przepisów regulujących w sposób bezpośredni kwestie dotyczące nakładania kar administracyjnych na podmioty naruszające zawarte w nich unormowania oraz uprawnionych do tego organów pozostawiając to Państwom Członkowskim UE. Stosownie do art. 19 ust. 1 rozporządzenia (WE) nr 561/2006 państwa te ustanawiają bowiem przepisy dotyczące nakładania kar w przypadku naruszeń niniejszego rozporządzenia i rozporządzenia (EWG) nr 3821/85 oraz podejmują wszelkie środki niezbędne do zapewnienia ich stosowania. Kierując się tym wskazaniem ustawodawca polski w art. 92a ust. 1 ustawy o transporcie drogowym przewidział, że za naruszenie obowiązków lub warunków wykonywania przewozu drogowego podmiot wykonujący przewóz drogowy lub inne czynności związane z tym przewozem podlega karze pieniężnej od 50 złotych do 10 000 złotych za każde naruszenie. Wykaz tych naruszeń zamieszczony został stosownie do ust. 6 tego artykułu w załączniku nr 3 do ustawy. Stosownie do art. 93 ust. 1 ustawy o transporcie drogowym karę pieniężną, o której mowa w art. 92a ust. 1, nakłada zaś w drodze decyzji administracyjnej, właściwy ze względu na miejsce wykonywanej kontroli organ, którego pracownicy lub funkcjonariusze stwierdzili naruszenie obowiązków lub warunków przewozu drogowego. Nie dotyczy to jedynie funkcjonariuszy Policji, za których w przypadku stwierdzonych przez nich naruszeń spowodowanych przez krajowego przewoźnika drogowego orzeka wojewódzki inspektor transportu drogowego. Przechodząc do szczegółowej analizy zaskarżonego aktu w pierwszym rzędzie stwierdzić przyjdzie, że zasadnie, czego nie kwestionuje aktualnie także skarżący, nałożono na przedsiębiorcę karę za naruszenie przepisów rozporządzenia Rady (EWG) nr 3821/85, w tym jego art. 13 oraz pkt 3 lit. a rozdziału VI załącznika I do tego rozporządzenia oraz § 7 ust. 1 rozporządzenia Ministra Gospodarki i Pracy z dnia 11 lutego 2005 r. w sprawie zezwoleń na wykonywanie działalności gospodarczej w zakresie instalacji lub napraw oraz sprawdzania urządzeń rejestrujących stosowanych w transporcie drogowym – tachografów samochodowych ( Dz. U. Nr 33, poz. 295). Przepisy te nakładają bowiem zarówno na pracodawcę jak i na kierowcę obowiązek zapewnienia poprawnego działania i odpowiedniego stosowania urządzeń rejestrujących. Obowiązek ten polega m.in. na poddawaniu tych urządzeń okresowym badaniom technicznym, które winny mieć miejsce nie rzadziej niż co 24 miesiące. W przedmiotowej sprawie bezspornym jest, że tachograf zainstalowany w kontrolowany przez inspektorów [...]WITD pojeździe wykonującym przewóz drogowy na rzecz skarżącego nie posiadał takich aktualnych badań. W przekonaniu składu orzekającego oczywistym jest, że skarżący przedsiębiorca nie mógł przerzucić tego obowiązku wyłącznie na kierowcę. W szczególności nie mógł się on zwolnić się z tego obowiązku poprzez zamieszczenie nakazu zawartego w "Karcie służb kierowcy", doręczonym i podpisanym przez jego podwładnego. Obowiązek taki został bowiem na niego nałożony mocą art. 13 rozporządzenia Rady (EWG) nr 3821/85 stanowiącego przepis prawa powszechnie obowiązującego w krajach Unii Europejskiej. Zgodnie z tym przepisem winien był on bowiem niezależnie od kierowcy zapewnić poprawne działanie i odpowiednie stosowanie urządzeń rejestrujących. Zauważyć na marginesie należy, że w dacie podpisywania przez E. H. "Karty służb kierowcy", co miało miejsce w dniu [...] r. minął już dawno 24 miesięczny termin, w jakim urządzenie to winno zostać poddane badaniu okresowemu. Z niekwestionowanych ustaleń organu I instancji ostatnie badanie okresowe tachografu zainstalowanego w pojeździe prowadzonym przez E. H. miało bowiem miejsce w dniu [...] r. W art. 10 ust. 3 rozporządzenia (WE) nr 561/2006 wskazano też wprost, że przedsiębiorstwo transportowe odpowiada za naruszenia przepisów, których dopuszczają się kierowcy tego przedsiębiorstwa. Wreszcie zgodnie z załącznikiem nr 3. do ustawy o transporcie drogowym l.p. 6.1.4 stosowanym w zw. z art. 92 a ust. 1 i ust. 6 tej ustawy podmiotowi wykonującemu przewóz drogowy z naruszeniem obowiązków lub warunków przewozu drogowego wymierza się karę pieniężną w wysokości 1 000 zł. Nie można poddawać też w wątpliwość zasadności wymierzenia skarżącemu przedsiębiorcy kary określonej z l.p. 6.2.1 załącznika nr 3 do ustawy o transporcie drogowym, bowiem przedsiębiorca ten nie wprowadził w swojej firmie wykonującej przewozy drogowe mechanizmów pozwalających na egzekwowanie od zatrudnionych przez niego kierowców obowiązków wskazanych w art. 13 rozporządzenia (EWG) nr 3821/85 dotyczących odpowiedniego stosowania urządzeń rejestrujących czy kart pojazdów w przypadku pojazdów wyposażonych w urządzenia rejestrujące wskazane w załącznikach do tego rozporządzenia. Zdaniem składu orzekającego nie były trafne stawiane w związku z tą wymierzoną karą zarzuty niedostatecznego wyjaśnienia przez organ odwoławczy kwestii możliwości zastosowania w sprawie art. 92 c ust. 1 pkt 1 ustawy o transporcie drogowym i naruszenia w związku z tym unormowań wskazanych w art. 7 art. 77 § 1 czy art. 80 k.p.a. Wskazać przyjdzie, że w wskazana w skardze okoliczność dotycząca wykonywania przewozów przez kontrolowanego kierowcę jedynie na trasie B. – T. i z powrotem , a zatem na stosunkowo niewielkich odcinkach drogowych nie dowodzi braku możliwości naruszania przez niego przepisów określających maksymalny dzienny czas prowadzenia pojazdu, dopuszczalny czas prowadzenia pojazdu bez przerwy, dzienny czas odpoczynku, tygodniowy czas odpoczynku, tygodniowy czas prowadzenia pojazdu, czy wreszcie całkowity czas prowadzenia pojazdu ciągu dwóch kolejnych tygodni. Argumentacja skarżącego dowodzi wręcz, że nie dysponował on dostateczną wiedzą pozwalającą mu organizować pracę kierowców w sposób wskazany w art. 10 ust. 2 rozporządzenia (WE) nr 561/2006. W przepisie tym nakazano zaś przedsiębiorstwom transportowym organizowanie pracy kierowców w taki sposób, aby kierowcy ci mogli przestrzegać przepisów rozporządzenia (EWG) nr 3821/85 oraz przepisów działu II tego rozporządzenia. Przedsiębiorca taki winien wydawać zatem odpowiednie polecenia kierowcy i przeprowadzać regularne kontrole przestrzegania przepisów obu wskazanych rozporządzeń. Zebrane w trakcie postępowania przed organami I instancji dowody, w tym także te przedstawione przez skarżącego, nie pozwalały na ustalenie, że M. K. kierując przedsiębiorstwem "A" Usługi Transportowe przeszkolił zatrudnianych przez siebie kierowców w zakresie posługiwania się urządzeniami rejestrującymi w przypadku prowadzenia pojazdu po drogach wewnątrzzakładowych czy rejestrowania za pomocą przełączników urządzenia rejestrującego bądź ręcznego nanoszenia na wykresówki okresów "innej pracy" , o jakich mowa w art. 15 ust. 3 lit b rozporządzenia (EWG) nr 3821/85. W szczególności przedsiębiorca ten realizując wskazane wyżej obowiązki z zakresu przeszkolenia i kontrolowania zatrudnionych przez siebie kierowców nie mógł poprzestać jedynie na zobowiązaniu ich "do stałego podnoszenia swojej wiedzy z zakresu przepisów obowiązujących z zakresu transportu drogowego (...)" w tym m.in. rozporządzenia EWG nr 3821/85 czy rozporządzenia (WE) nr 561/2006 w oparciu o sporządzoną przez niego "Kartę służb kierowcy". Podzielić w tym miejscu należy stanowisko NSA zajęte w wyroku z dnia 30 stycznia 2013 r., II GSK 2009/11, w którym stwierdzono, że przedsiębiorca jest zobowiązany do takiego zorganizowania pracy przedsiębiorstwa transportowego aby uwzględnione zostały wszystkie określone w przepisach prawa zasady prowadzenia tego rodzaju działalności. Taki model organizacyjny winien kształtować postawy pracowników eliminujące bądź co najmniej minimalizujące ryzyko zaistnienia zachowań skutkujących naruszaniem przepisów regulujących wykonywanie transportu drogowego. Stosownie do cytowanego już wyżej art. 10 ust. 3 zd. 1 rozporządzenia (WE) nr 561/2006 przedsiębiorca odpowiada za naruszenia przepisów, których dopuszczają się kierowcy tego przedsiębiorstwa, nawet jeśli naruszenie takie miało miejsce na terytorium innego Państwa Członkowskiego lub w państwie trzecim. Tym bardziej zatem przedsiębiorca winien ponosić odpowiedzialność za nienależyte wykonywanie przez jego kierowców obowiązków związanych z przestrzeganiem wskazanych wyżej przepisów w trakcie prowadzenia pojazdów po drogach wewnątrzzakładowych czy wykonywania przez nich na "innej pracy" poprzedzającej bezpośrednio okres prowadzenia pojazdów po drogach publicznych. Podkreślenia bowiem wymaga, że wykonywanie przez kierowców stosunkowo krótkich i regularnych kursów między dwoma miastami położonymi w stosunkowo niewielkiej odległości od siebie pozwala bez wątpienia dużo łatwiej zorganizować i kontrolować ich pracę niż ma to miejsce w przypadku przedsiębiorstw wykonujących przewozy drogowe na różnych długich trasach, a nierzadko także wykonujących transport międzynarodowy. Wobec tego zasadnie GITD zasadnie stwierdził, że w okolicznościach niniejszej sprawy brak było podstaw do zastosowania art. 92c ust. 1 pkt 1 ustawy o transporcie drogowym poprzez wykazanie, że skarżący nie miał wpływu na powstanie stwierdzonych naruszeń, a naruszenia te nastąpiły wskutek zdarzeń i okoliczności, których nie mógł on przewidzieć. Niezrozumiały dla Sądu był zarzut naruszenia art. 10 § 1 k.p.a. organ I instancji zawiadomił bowiem skarżącego o wszczęciu postępowania wskazując, ze dotyczyć ono będzie naruszeń określonych w lp. 6.1.4 oraz 6.21 załącznika nr 3 do ustawy o transporcie drogowym oraz umożliwił mu wypowiedzenie się co do zebranych dowodów i materiałów, z czego skarżący jak sam przyznaje skorzystał. Okoliczność, że złożone przez skarżącego wyjaśnienia pozostały bez wpływu na ostateczne rozstrzygniecie nie dowodzi także naruszenia przez organy tego przepisu podobnie jak i art. 8 czy art. 9 k.p.a. Organ odwoławczy poza zawiadomieniem o przedłużeniu terminu rozpatrzenia wniesionego odwołania nie skierował co prawda do skarżącego zawiadomienia, o jakim mowa w art. 10 § 1 k.p.a. jednakowoż z uwagi na brak zgromadzonych przez ten organ nowych dowodów i materiałów naruszenie to pozostało bez wpływu na wynik sprawy w rozumieniu art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. Wreszcie nałożonego art. 11 k.p.a. obowiązku wyjaśnienia zasadności przesłanek jakimi kierował się organ przy załatwieniu sprawy nie można rozumieć, jako obowiązku wskazania przez organy inspekcji transportu drogowego sposobu, w jaki przedsiębiorcy winni zorganizować pracę w swoim przedsiębiorstwie, aby mogli uniknąć w przyszłości naruszenia przepisów o transporcie drogowym i związanych z tym konsekwencji karnoadministracyjnych. Bez znaczenia w sprawie było także oczekiwanie na wynik toczącego się postępowania w sprawie ukarania kierowcy w związku z popełnionym przez niego wykroczeniem. Dla rozstrzygnięcia sprawy odpowiedzialności przedsiębiorcy za stwierdzone oczywiste naruszenia przepisów nie miało znaczenia także skierowanie przez organ I instancji do Sądu Rejonowego w T. dwóch wniosków o ukaranie kierowcy E. H. za to samo wykroczenie, aczkolwiek takie działania organu należy uznać za naganne i niczym nieusprawiedliwione. Nieuzasadniony w związku z tym był także skierowany do organu odwoławczego wniosek o zawieszenie postępowania administracyjnego do czasu prawomocnego zakończenia postępowania przed Sądem Rejonowym, bowiem wyrok w tej sprawie nie stanowił zagadnienia wstępnego w rozumieniu art. 97 § 1 pkt 4 k.p.a. w sprawie dotyczącej odpowiedzialności przedsiębiorcy za czyn opisany w lp. 6.2.1 załącznika nr 3 do ustawy o transporcie drogowym. W uzupełnieniu dodać należy także, że przepis art. 101 § 1 k.p.a. nakazuje doręczać stronie jedynie postanowienia, na które przysługuje zażalenie, a w aktualnym stanie prawnym na postanowienia o odmowie zawieszenia postępowania zażalenie nie przysługuje (art. 101 § 3 k.p.a.). W końcowej części rozważań organowi odwoławczemu wytknąć przyjdzie niestaranne sporządzenie tekstu uzasadnienia jego decyzji, a w szczególności zamieszczenia na stronie 9 tego uzasadnienia przekopiowanego fragmentu uzasadnienia innej decyzji. Uchybienie to podobnie jak poprzednio wskazane pozostało jednak bez wpływu na wynik sprawy. W tym stanie rzeczy skarga jako niezasadna podlegała oddaleniu na podstawie art. 151 p.p.s.a.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 19.07.2026. · Źródło