II SA/Gl 550/17

WyrokWSA w Gliwicach2017-08-09

Skład orzekający: Bonifacy Bronkowski, Piotr Broda, Łucja Franiczek

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy organ nadzoru budowlanego prawidłowo umorzył postępowanie w sprawie legalności budowy słupa elektroenergetycznego, gdy brak jest dokumentacji potwierdzającej legalność jego posadowienia i modernizacji?
Ratio decidendi
Organ nadzoru budowlanego prawidłowo umorzył postępowanie w sprawie legalności budowy słupa elektroenergetycznego, ponieważ z uwagi na upływ czasu i niekompletność zasobów archiwalnych nie można było ustalić, czy budowa była samowolna. Brak dokumentacji nie stanowił podstawy do stwierdzenia nielegalności, a jedynie do umorzenia postępowania jako bezprzedmiotowego.
Stan faktyczny
Skarżący K. W. zwrócił się do organu nadzoru budowlanego o zbadanie legalności i stanu technicznego słupa elektroenergetycznego na jego działce. Organ I instancji umorzył postępowanie, co zostało utrzymane w mocy przez organ II instancji. Po uchyleniu tych decyzji przez WSA, organ II instancji ponownie przekazał sprawę do organu I instancji, który ponownie umorzył postępowanie, uznając je za bezprzedmiotowe. Skarżący zarzucił naruszenie przepisów Prawa budowlanego i kpa, twierdząc m.in. że inwestor nie dysponował wymaganym pozwoleniem na budowę, a organ przerzucił na niego ciężar dowodowy.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia NSA Bonifacy Bronkowski, Sędziowie Sędzia WSA Piotr Broda, Sędzia NSA Łucja Franiczek (spr.), Protokolant specjalista Małgorzata Orman, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 9 sierpnia 2017 r. sprawy ze skargi K. W. na decyzję [...] Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego w K. z dnia [...] r. nr [...] w przedmiocie umorzenia postępowania w sprawie legalności obiektu oddala skargę. Pismem z dnia 27 września 2011 r. skarżący K. W. zwrócił się do PINB w P. o zbadanie legalności oraz stanu technicznego słupa elektroenergetycznego, znajdującego się na jego działce przy ul. [...] w W. Decyzją z dnia [...] r. organ I instancji umorzył postępowanie w sprawie legalności budowy przedmiotowego słupa, usytuowanego na działce nr [...]. Po rozpoznaniu odwołania skarżącego, decyzją z dnia [...] r. [...] Wojewódzki Inspektor Nadzoru Budowlanego w K. utrzymał w mocy powyższą decyzję. Jednakże prawomocnym wyrokiem z dnia 6 maja 2016 r. sygn. akt II SA/Gl 61/16 Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach uchylił decyzję organu odwoławczego, jako wydaną w oparciu o brak oceny walorów prawnych poszczególnych dowodów oraz z pominięciem wszystkich kwestii podniesionych w odwołaniu, m.in. w zakresie linii podziemnej, stanowiącej część instalacji. W następstwie powyższego wyroku, decyzją z dnia [...] r. organ odwoławczy uchylił decyzję organu I instancji i przekazał sprawę do ponownego rozpatrzenia temu organowi. Po kolejnym rozpoznaniu sprawy PINB decyzją z dnia [...] r. powtórnie umorzył postępowanie w sprawie legalności budowy przedmiotowego słupa jako bezprzedmiotowe w rozumieniu art. 105 § 1 kpa. Po zrelacjonowaniu przebiegu postępowania i omówieniu zebranego materiału dowodowego, organ I instancji ustalił, że przedmiotowa linia energetyczna istniała co najmniej w latach 50-tych ub. wieku (vide: zeznania świadków A. S. i E. W.). Istniejąca sieć została następnie poddana remontowi i modernizacji. Inwestor dysponuje niezatwierdzoną dokumentacją projektową zamierzenia p.n. "Remont i modernizacja sieci ŚN i NN. Remont sieci NN w miejscowości W. Gmina M. Rejon Energetyczny P." z [...] r., sporządzoną przez zespół projektowy, uzgodnioną pozytywnie przez ZUD oraz wskazaniem lokalizacyjnym z dnia [...] r. nr [...], udzielonym przez Naczelnika Gminy M. W trakcie postępowania organ nadzoru stwierdził też niekompletność zasobów archiwalnych, obejmujących dane od 1962 r. Wobec braku stosownej zatwierdzonej dokumentacji, nie można jednak przyjąć, że roboty wykonano samowolnie. Zebrany materiał dowodowy nie daje też podstaw do przyjęcia, że doszło do przesunięcia lokalizacji pierwotnego słupa drewnianego w trakcie modernizacji linii energetycznej w latach 90-tych. Widoczne elementy w postaci słupa i doprowadzonych do niego trzech kabli energetycznych, w tym odchodzącego jednego kabla, zostały też naniesione na mapy geodezyjne. Przebieg jednego z kabli na działce nr [...], został zmieniony w trakcie realizacji inwestycji, która w dokumentacji projektowej przewidywała dwa kable. Kwestia ewentualnej kolizji z planami inwestycyjnymi skarżącego, któremu obecnie przysługuje służebność osobista przejazdu i przechodu przez przedmiotową działkę na mocy umowy darowizny nieruchomości na rzecz M. R., w ocenie organu powinna być rozstrzygnięta w drodze ugody bądź orzeczenia sądowego. Sprawa stanu technicznego przedmiotowego obiektu powinna być objęta odrębnym postępowaniem. W odwołaniu od decyzji K. W. zarzucił naruszenie art. 28 ust. 1, art. 29 ust. 1 i 5, art. 31 ust. 1 w zw. z art. 2 ust. 1, 2 i 3 ustawy z dnia 24 października 1974 r. – Prawo budowlane w zw. z rozp. MGTiOŚr. z dnia 20 lutego 1975 r. w sprawie nadzoru urbanistyczno-budowlanego w zw. z art. 103 ust. 2 ustawy z 1994 r. – Prawo budowlane. Jego zdaniem inwestor nie miał możliwości uzyskania pozwolenia na budowę, gdyż nie dysponował zgodą ówczesnego właściciela działki na posadowienie słupa, ani inną decyzją oprócz wskazania lokalizacyjnego, co potwierdza pismo spółki "A" z dnia 18 grudnia 2012 r. Nadto, z naruszeniem art. 7, 77 § 1 i 80 kpa, organ nadzoru budowlanego uznał, że to skarżącego obciąża ciężar dowodowy wykazania nielegalności budowy. Organ nie określił nawet, jakie przepisy prawa materialnego obowiązywały w dacie realizacji spornej inwestycji w 1989 r. i jakie obowiązki spoczywały na inwestorze, a także, czy przedmiotowe roboty stanowiły budowę czy remont. Żaden z organów nie dysponuje też nawet śladowymi dokumentami, że mogła być wydana wymagana decyzja o pozwoleniu na budowę. Częścią spornego przedsięwzięcia jest też podziemna instalacja kablowa, która nie była ujawniona na mapach geodezyjnych i jej istnienie stwierdzono dopiero w trakcie budowy bramy, stanowiąc niedopuszczalne pogorszenie warunków użytkowych dla otoczenia, a w szczególności jego nieruchomości. Zaskarżoną decyzją odwołania nie uwzględniono. Utrzymując w mocy decyzję o umorzeniu postępowania, organ odwoławczy w pierwszym rzędzie stwierdził, że odwołującemu przysługuje przymiot strony, bowiem już po dokonaniu darowizny i ustanowieniu służebności osobistej na jego rzecz, na mocy umowy z dnia [...] r., zapadł wyrok w sprawie o sygn. akt II SA/Gl 61/16 i wydano decyzję z dnia [...] r. Nadto, skarżący zmierzał do zrealizowania bramy wjazdowej na przedmiotowej działce, co jego zdaniem uniemożliwia instalacja kablowa, związana ze słupem elektroenergetycznym. Z uwagi na niekompletność zbiorów archiwalnych, nie jest możliwe uznanie, że prace remontowe były nielegalne i czy ówczesny właściciel działki wyraził na nie zgodę. Za niewystarczające organ uznał przesłuchanie w charakterze świadka ówczesnego właściciela J. W., małżonki skarżącego i poprzednio strony postępowania. Poza ramami niniejszej sprawy pozostaje też kwestia stanu technicznego obiektu. Stąd też odwołania nie uwzględniono. W skardze do sądu administracyjnego K. W., ponawiając zarzuty i argumentację zawartą w odwołaniu od decyzji organu I instancji, domagał się uchylenia obydwu decyzji i zasądzenia kosztów postępowania. Nadto, skarżący wniósł o przeprowadzenie dowodu uzupełniającego z decyzji o ustaleniu lokalizacji inwestycji, wydanej przez Wójta Gminy M. z dnia [...] r. wraz z załącznikiem graficznym oraz mapy, sporządzonej przez Elektroprojekt oddział K., jako załącznika do projektu technicznego jednostadiowego remontu sieci niskiego i średniego napięcia w miejscowości W. Odnosząc się zaś do twierdzeń organu odwoławczego, skarżący podał, że J. W. jest jego matką, zaś organ nierzetelnie rozpoznał odwołanie i zaniechał jej przesłuchania. Skarżący zaakcentował, że inwestor nie dysponował dokumentami niezbędnymi do udzielenia pozwolenia na budowę. Nie ustalono też, czy sporna instalacja była wykonywana na podstawie zarządzenia wojewody o powszechnej elektryfikacji zgodnie z art. 1 ust. 1 ustawy z dnia 28 czerwca 1950 r. Brak pozwolenia na budowę wobec lokalizacji słupa i usytuowania podziemnej instalacji kablowej, winien zaś skutkować nakazem jego rozbiórki z powodu niedopuszczalnego pogorszenia warunków użytkowych dla otoczenia. Dołączone do skargi dokumenty dowodzą, że inwestycja została zrealizowana niezgodnie z projektem, który obejmował tylko remont – modernizację linii napowietrznej, a nie – realizację podziemnych kabli. Organ odwoławczy wniósł o oddalenie skargi. Uczestnik postępowania "A" S.A. w piśmie z dnia 4 sierpnia 2017 r. wniósł o oddalenie skargi i zasądzenie kosztów postępowania. Nadto, domagał się przeprowadzenia dowodu z opinii biegłego, sporządzonej w postępowaniu cywilnym. Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Skarga nie jest uzasadniona. W pierwszym rzędzie zbadania wymagała kwestia legitymacji do wniesienia skargi. Zgodnie z art. 50 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2017 r. poz. 1369), uprawnionym do wniesienia skargi jest każdy, który ma w tym interes prawny. Jak ustalił organ I instancji, w ponownie prowadzonym postępowaniu w oparciu o pismo z daty wpływu w dniu 13 września 2016 r. skarżący umową darowizny zawartą w dniu [...] r. zbył na rzecz uczestniczki postępowania, M. R. działkę [...], na której posadowiony jest przedmiotowy słup elektroenergetyczny. Jednocześnie mocą powyższej umowy obdarowana ustanowiła na rzecz skarżącego służebność osobistą przejazdu i przechodu przez powyższą działkę. Taki stan rzeczy istniał już w dacie wydania wyroku w sprawie o sygn. akt II SA/Gl 61/16, w następstwie którego organ odwoławczy uchylił poprzednią decyzję organu I instancji, umarzającą postępowanie. Nie budzi przy tym wątpliwości, że fakt zbycia przedmiotowej działki nie był znany Sądowi ani organowi odwoławczemu. Problem ten dostrzegł organ odwoławczy przy ponownym rozpoznaniu sprawy, przyjmując że na obecnym etapie postępowania nie sposób odmówić skarżącemu statusu strony. Zdaniem składu orzekającego, nawet gdyby przyjąć, że bez wyeliminowania z obrotu prawnego w trybach wznowieniowych wyroku tut. Sądu w sprawie o sygn. akt II SA/Gl 61/16 oraz decyzji kasacyjnej z dnia [...] r., brak podstaw do przyjęcia, że skarżący nie legitymuje się obecnie interesem prawnym we wniesieniu skargi, bo byłby jedynie uprawniony do kwestionowania decyzji w zakresie legalności budowy przedmiotowego słupa. Skarżący w dacie wszczęcia postępowania nie był jednak właścicielem działki nr [...], na której usytuowane są sporne kable podziemne. Jak bowiem podał w toku rozprawy sądowej, działkę tą darował córce 7 lat temu. Zatem do tejże działki nie przysługuje mu żaden tytuł prawny, nawet w postaci ograniczonego prawa rzeczowego. Tymczasem skargi na decyzję nie wniosła M. R., mimo że brała udział w postępowaniu administracyjnym po ujawnieniu zmiany stanu prawnego działki [...]. Zdaniem Sadu, w tym zaś zakresie sprawa została należycie wyjaśniona i brak podstaw do ferowania zarzutu dowolności ustaleń faktycznych oraz naruszenia prawa materialnego poprzez umorzenie postępowania. Z uwagi na upływ czasu i niekompletność zasobów archiwalnych, obejmujących okres od 1962 r., nie można bowiem przyjąć, że przedmiotowy słup został zrealizowany bez wymaganego pozwolenia na budowę. Brak też jakichkolwiek dowodów, że słup ten został przesunięty w trakcie remontu i modernizacji sieci w 1989 r. Jak ustalił organ I instancji, słup ten został naniesiony w dokumentacji projektowej z [...] r. jako istniejący słup żelbetonowy oznaczony nr [...], zaś na mapie geodezyjnej naniesiony w latach 1980-87. Skarżący w toku postępowania administracyjnego nie wykluczył, aby przed 1989 r. istniała żelbetonowa podstawa (vide: pismo pełnomocnika z dnia 9 października 2014 r.). Oznacza to, że słup istniał i jako taki stanowił jedynie element naniesiony na dokumentację projektową z 1989 r. Nie ma zatem żadnego prawnego znaczenia fakt, czy ówczesna właścicielka nieruchomości J. W. (matka skarżącego) wyraziła w 1989 r. zgodę na posadowienie słupa. Zbędne było zatem jej przesłuchanie w charakterze świadka. Dodać należy, że zgoda ta mogłaby być zastąpiona decyzją administracyjną z uwagi na publiczny cel inwestycji. Niewątpliwie w 1989 r. doszło do modernizacji i remontu linii energetycznej. Roboty te wymagały pozwolenia na budowę w świetle ustawy – Prawo budowlane z 1974 r. Inwestor dysponuje wskazaniami lokalizacyjnymi i niezatwierdzoną dokumentacją budowlaną. Jak ustaliły organy nadzoru budowlanego, inwestycja ta obejmowała realizację kabli podziemnych na działce nr [...], do której skarżący nie dysponował już w dacie wszczęcia postępowania tytułem prawnym. Nie jest zatem uprawniony do kwestionowania rozstrzygnięcia w tym zakresie. Nie mogły też odnieść skutku wnioski dowodowe stron. Przywołane w skardze dokumenty w postaci decyzji o ustaleniu lokalizacji inwestycji z dnia [...] r. oraz mapa stanowiąca załącznik do projektu technicznego, znajdują się w aktach administracyjnych. Były to dokumenty znane organowi i omówione w uzasadnieniach decyzji. Jednak zdaniem organów, nie dotyczyły one robót wykonanych w 1989 r. i nie miały znaczenia w sprawie. Zdaniem Sądu, nawet przy odmiennym rozumowaniu, a mianowicie, że inwestor post fact (po zrealizowaniu inwestycji), uzyskał pozwolenie na budowę bez zgody właścicieli nieruchomości, brak podstaw do uchylenia decyzji o umorzeniu postępowania. Organy nadzoru budowlanego nie są bowiem władne do oceny zgodności z prawem decyzji o pozwoleniu na budowę. Na aneksie do projektu remontu i modernizacji sieci w miejscowości W. z [...] r., widnieje zaś odręczna adnotacja "zał. do dec. [...]". Skarżący przyznał w toku rozprawy sądowej, że mapa ta nie obejmuje terenu, należącego poprzednio do jego matki. Dokumenty te nie wnoszą niczego istotnego do sprawy, podobnie jak dołączona przez uczestnika postępowania, Spółkę "A" opinia biegłego, która również była znana organom administracji. Stąd też sąd administracyjny oddalił wnioski dowodowe stron. Wreszcie, nie ma znaczenia fakt, czy w 1989 r. wydano zarządzenie w powszechnej elektryfikacji miejscowości W., skoro linia elektryczna powstała znacznie wcześniej, nawet w latach 40-tych ub. wieku (vide: zeznania świadka A. S.). Kwestionowanie legalności takiej inwestycji po wielu latach napotyka z natury rzeczy trudności dowodowe z uwagi na okresy archiwizowania dokumentacji. W niniejszej sprawie organy nadzoru budowlanego poczyniły wszelkie kroki w celu uzyskania takiej dokumentacji we wszystkich instytucjach, udzielających pozwoleń na budowę oraz w Archiwum Państwowym w K. Na tej podstawie stwierdzono niekompletność tych zasobów. Taki stan rzeczy winien skutkować umorzeniem postępowania w sprawie legalności budowy przedmiotowego słupa na podstawie art. 105 § 1 kpa. Kwestia stanu technicznego linii elektroenergetycznej nie była zaś przedmiotem rozstrzygnięcia zaskarżonej decyzji. Z tych wszystkich względów, nie stwierdzając naruszenia prawa materialnego ani też uchybienia regułom procedury administracyjnej w stopniu skutkującym wznowieniem tego postępowania, bądź mogącym mieć istotny wpływ na wynik sprawy, Wojewódzki Sąd Administracyjny skargę oddalił jako nieuzasadnioną na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2017 r. poz. 1369). Odnosząc się do wniosku uczestnika postępowania, Spółki "A" o zasądzenie kosztów postępowania, wyjaśnić przyjdzie, że brak podstawy do jego uwzględnienia i wydania rozstrzygnięcia w tym zakresie zgodnie z art. 200, art. 202 i art. 209 cyt. ustawy. mr

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 23.07.2026. · Źródło