II SA/Gl 72/15
WyrokWSA w Gliwicach2015-06-11
Skład orzekający: Leszek Kiermaszek, Elżbieta Kaznowska, Rafał Wolnik
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy właściciel nieruchomości sąsiedniej, która potencjalnie może być zagrożona zalaniem w wyniku zmiany stosunków wodnych na gruncie, posiada przymiot strony w postępowaniu administracyjnym dotyczącym tej zmiany?Ratio decidendi
Sąd uznał, że właściciel nieruchomości sąsiedniej, która potencjalnie może być zagrożona zalaniem w wyniku zmiany stosunków wodnych na gruncie, posiada przymiot strony w postępowaniu administracyjnym. Potencjalne ryzyko zalania, nawet hipotetyczne, może stanowić podstawę do przyznania statusu strony, a organy administracji mają obowiązek z urzędu badać, czy decyzja nie narusza interesu prawnego lub obowiązku innych podmiotów. Umorzenie postępowania odwoławczego bez merytorycznego rozpatrzenia odwołania w sytuacji, gdy strona mogła posiadać interes prawny, jest nieprawidłowe.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła skargi J. S. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w B. umarzającą postępowanie odwoławcze w sprawie zmiany stosunków wodnych na gruncie. Skarżąca, właścicielka działki sąsiedniej, domagała się przywrócenia stanu poprzedniego rowu, twierdząc, że jego zasypanie przez J. O. spowodowało zalanie jej nieruchomości i zniszczyło wylot sieci drenarskiej. Organy administracji dwukrotnie odmawiały jej statusu strony, uznając, że nie poniosła szkody będącej następstwem działań J. O. WSA uchylił wcześniejsze decyzje, wskazując na potrzebę dokładnego ustalenia statusu strony i merytorycznego rozpatrzenia sprawy. Ostatecznie SKO umorzyło postępowanie, ponownie stwierdzając brak przymiotu strony skarżącej.Rozstrzygnięcie
Uchylił zaskarżoną decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w B. i orzekł, że nie podlega ona wykonaniu w całości do czasu uprawomocnienia się niniejszego wyroku. Zasądził od Samorządowego Kolegium Odwoławczego w B. na rzecz skarżącej kwotę 300 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia NSA Leszek Kiermaszek, Sędziowie Sędzia WSA Elżbieta Kaznowska (spr.),, Sędzia WSA Rafał Wolnik, Protokolant Małgorzata Wasik, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 11 czerwca 2015 r. sprawy ze skargi J. S. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w B. z dnia [...] r. nr [...] w przedmiocie umorzenia postępowania odwoławczego w sprawie zmiany stosunków wodnych na gruncie 1. uchyla zaskarżoną decyzję i orzeka, że nie podlega ona wykonaniu w całości do czasu uprawomocnienia się niniejszego wyroku 2. zasądza od Samorządowego Kolegium Odwoławczego w B. na rzecz skarżącej kwotę 300 zł (słownie: trzysta złotych) tytułem zwrotu kosztów postępowania.
Postępowanie w niniejszej sprawie wszczęte zostało w wyniku interwencji mieszkańców D., którzy pismem z dnia 23 września 2010 r. zwrócili się do Burmistrza S. o podjęcie działań w związku z zasypywaniem rowu położonego pomiędzy parcelami nr [...] i [...].
Decyzją z dnia [...] r. Burmistrz S. nakazał J. O. przywrócenie stanu poprzedniego, poprzez odtworzenie rowu biegnącego wzdłuż granicy posesji będącej jego własnością.
Rozpatrując wniesione odwołanie, Samorządowe Kolegium Odwoławcze w B. decyzją z dnia [...] r. uchyliło zaskarżoną decyzję w części określającej termin wykonania obowiązku. W wyniku skargi wniesionej przez J. O. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach wyrokiem z dnia 20 października 2011r. sygn. akt II SA/Gl 147/11 uchylił wymienione powyżej decyzje. W uzasadnieniu wskazał, że w trakcie postępowania organy nie ustaliły czy na działce nr [...] istniał rów oraz czy jego zasypanie miało szkodliwy wpływ na sąsiednie nieruchomości. Podniósł też, że organy nie poczyniły wyczerpujących ustaleń w zakresie stron prowadzonego postępowania.
Ponownie rozpatrując sprawę Burmistrz S. decyzją z dnia [...] r. umorzył postępowanie przyjmując zgodnie z opinią biegłego, że powodem zalewania nieruchomości sąsiednich była niedrożna sieć melioracyjna.
Wskutek rozpatrzenia wniesionego przez J. S.-K. odwołania Samorządowe Kolegium Odwoławcze w B. decyzją z dnia [...] r. uchyliło zaskarżoną decyzję i przekazało sprawę do ponownego rozpatrzenia organowi pierwszej instancji. W treści uzasadnienia, Kolegium podniosło, iż nie podzieliło stanowiska organu pierwszej instancji, że odwołująca nie mogła zostać uznana za stronę postępowania. Nie potwierdził tego przedstawiony w sprawie materiał dowodowy. Zdaniem Kolegium odwołująca, właścicielka działki nr [...] oddzielonej tylko drogą od działki nr [...], opierała swój interes prawny nie tylko na możliwym występowaniu ryzyka zalewania jej nieruchomości, ale, pismem z dnia 24 czerwca 2013 r., poinformowała również o konkretnej szkodzie polegającej na zalaniu jej nieruchomości w związku z zasypaniem rowu przez J. O.
Ponadto zdaniem Kolegium organ pierwszej instancji powinien orzec merytorycznie w oparciu o przepis art. 29 ust. 3 ustawy Prawo wodne, tzn. winien nakazać lub odmówić przywrócenia stosunków wodnych na gruncie.
Rozpatrując ponownie sprawę, Burmistrz S. decyzją z dnia [...] r. nr [...], wydaną na podstawie art. 105 § 1 Kodeksu postępowania administracyjnego w związku z art.29 ust.3 ustawy z dnia 18 lipca 2001r. Prawo wodne (t.jedn. Dz.U. z 2012r., poz.145 ze zm.) odmówił zobowiązania J. O. do przywrócenia stanu poprzedniego na gruncie, poprzez odtworzenie rowu śródpolnego na działce nr [...], położonej w D. przy ulicy [...]. W uzasadnieniu wyjaśnił, że po uzupełnieniu, zgodnie z zaleceniami sądu materiału dowodowego, z uwagi na brak interesu prawnego nie uznał za stronę postępowania J. S.-K. - właścicielki działki nr [...] oraz A. U. - właściciela działki nr [...]. Wskazał, że rozlewiska na terenie działki nr [...] powstały z uwagi na nieprawidłowe funkcjonowanie drenów (także przed dokonaniem jakichkolwiek zmian w gruncie na działce nr [...]). Dodał, że zmiany zostały w pierwszej kolejności dokonane przez J. K., który w celu poprawy odprowadzania wód z własnej nieruchomości we wrześniu 2010 r. wykonał podłączenie sączków drenażu własnej działki do rowu pomiędzy posesjami nr [...] stanowiącej własność J. O. i nr [...] stanowiącej wówczas własność J. O. Następnie dokonał pogłębienia rowu, nie informując o tym fakcie J. O., który po stwierdzeniu naruszenia własnego gruntu, kilka dni później zasypał przedmiotowy rów do poziomu terenu.
Dalej Burmistrz stwierdził, że dla wyjaśnienia czy zalewanie działek sąsiednich mogło być spowodowane innymi okolicznościami, przedstawiciele Spółki Wodnej (utrzymującej urządzenia melioracyjne) na działce nr 72/1 wykonali odkrywki kontrolne w dwóch miejscach, w wyniku których potwierdzono niedrożność zbieracza, spowodowaną zarastaniem korzeniami drzew oraz odprowadzaniem ścieków. W dniu 8 sierpnia 2012r. zbieracz melioracyjny został naprawiony i całkowicie udrożniony, a ponownie przeprowadzone przez organ oględziny potwierdziły fakt drożności drenażu oraz zejście zalegającej wody z terenu działki nr [...] oraz z piwnicy zlokalizowanego na tej działce kurnika.
Z uwagi na złożoność sprawy organ pierwszej instancji uznał za zasadne opracowanie w sprawie analizy hydrologicznej i opinii eksperckiej. W opinii biegły hydrolog potwierdził, że przyczyną podtapiania działki nr [...] była niedrożna sieć melioracyjna, która została już naprawiona, natomiast przyczyną nadmiernego zawodnienia działki nr [...] był brak jej zdrenowania oraz obecność nitki drenarskiej podłączonej do sieci drenarskiej z działki nr [...], której wylot (usytuowany w granicy działek nr [...] i nr [...]) jest obecnie zasypany. Ponadto biegły stwierdził, że zagłębienie terenu zasypane przez właściciela działki nr [...] – J. O. nie stanowi zmiany stanu wody na gruncie (gdyż nadmierne zawodnienie terenów sąsiednich jest spowodowane innymi czynnikami). Istniejące zagłębienie nie mogło pełnić funkcji rowu przepływowego oraz rowu chłonnego, bowiem funkcje te ma pełnić wykonana na tym terenie sieć drenarska. Biegły nie wykluczył przy tym, że w przypadku pojawienia się gwałtownych opadów, czy też nagłych roztopów sieć drenarska nie odbiera wody w wystarczającym stopniu. W takich sytuacjach dochodzi do spływu powierzchniowego oraz powstawania krótkotrwałych zastoisk wodnych na gruncie.
Dodatkowo organ wyjaśnił, że zdjęcia przedłożone przez J. S.-K., mające dokumentować fakt podtopienia należącej do niej działki, w rzeczywistości przedstawiały inną działkę, a potwierdziły to przeprowadzone w dniu 4 września 2013r. oględziny w terenie. Biorący udział w tych oględzinach biegły sporządzający opinię potwierdził dotychczasowe swojej stanowisko, zobowiązując się do uzupełnienia swej opinii po przedstawieniu uwag stron postępowania. Pismem z dnia 17 października 2013 r. biegły wyjaśnił, że porównanie map archiwalnych i stanu aktualnego pozwoliło stwierdzić, iż stan przedstawiony na mapach urządzeń melioracyjnych udostępniony przez Spółkę Wodną odpowiada aktualnie obserwowanemu stanowi w terenie i nie ma konieczności wykonywania dodatkowych badań terenowych. Po analizie danych udostępnionych przez Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej dotyczących wielkości opadów atmosferycznych w miejscowości D. w okresie od stycznia 2010 r. do końca sierpnia 2010 r. biegły stwierdził, że w dniu 10 czerwca 2010 r. wystąpił na tym terenie większy opad, który mógł spowodować zalanie terenu utrzymujące się jeszcze następnego dnia na skutek dalej trwających opadów, a istniejąca sieć drenarska (zgodnie z przyjętymi w literaturze branżowej zasadami) miała prawo nie odebrać powstałego w wyniku opadu spływu.
Wobec powyższego, na podstawie zebranego w sprawie materiału dowodowego Burmistrz uznał, że wykonane przez J. O. prace, związane z nawiezieniem ziemi, nie mają wpływu na rozstrzygniecie zawarte w sentencji.
Wniesione od powyższej decyzji odwołanie J. S.-K., w którym zarzucono naruszenie przepisów postępowania poprzez niezawiadomienie jej o terminie oględzin przeprowadzanych przez biegłego oraz o możliwości zapoznania się z materiałem dowodowym zgromadzonym w postępowaniu przed wydaniem decyzji, a także niedostateczne i niepełne uzasadnienie zaskarżonej decyzji oraz nieuwzględnienie wniosku o zasięgnięcie opinii biegłego, rozpatrywało Samorządowe Kolegium Odwoławcze w B., które postanowieniem dnia [...] r. nr [...] stwierdziło niedopuszczalność złożonego odwołania. W uzasadnieniu wskazano, że na podstawie materiału dowodowego Kolegium doszło do wniosku, że skarżąca nie jest stroną postępowania, w związku z czym nie posiada legitymacji procesowej do wniesienia odwołania od decyzji Burmistrza S.
Wobec wniesionej przez J. S.-K. skargi do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach, Sąd ten wyrokiem z dnia 6 sierpnia 2014 r. sygn. akt II SA/Gl 291/14 uchylił rozstrzygnięcie organu odwoławczego. W uzasadnieniu Sąd wskazał, że wszelkie ustalenia w zakresie czy skarżącej przysługuje przymiot strony organ powinien był dokonać organ w ramach postępowania odwoławczego i w zależności od jego wyników wydać jedną z decyzji wymienionych w art.138 § 1 i § 2 lub umorzyć postępowanie odwoławcze na podstawie art.138 § 1 pkt. 3 Kodeksu postępowania administracyjnego.
Rozpatrując ponownie wniesione przez J. S.-K. odwołanie Samorządowe Kolegium Odwoławcze w B. zaskarżoną decyzją z dnia [...] r. umorzyło postępowanie odwoławcze. W uzasadnieniu stwierdziło, że przeanalizowanie materiału dowodowego wykazało, że strona wnosząca odwołanie nie posiadała w postępowaniu zakończonym kwestionowaną decyzją, przymiotu strony. Odwołując się do art. 28 Kodeksu postępowania administracyjnego Kolegium przypomniało, że postępowanie w niniejszej sprawie toczyło się w oparciu o art. 29 ust. 3 ustawy Prawo wodne. Dodało, że ze zgromadzonych akt wynika, iż nieruchomość należąca do odwołującej się - tj. działka [...] oddzielona jest od działki nr [...]. Dalej Kolegium podało, że w wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego wskazano, iż w omawianym art. 29 ust. 3 ustawy ustawodawca wskazał na grunty sąsiednie, a nie sąsiadujące (np. bezpośrednio) z działkami podmiotu dopuszczającego się zmiany stanu wody na gruncie, a w niniejszej sprawie odwołująca opierała swój interes prawny nie tylko na możliwym występowaniu ryzyka zalewnia swojej nieruchomości na skutek zasypaniu rowu, ale poinformowała także o zalaniu swojej nieruchomości w związku z zasypaniem rowu (pismem z dnia 24 czerwca 2013 r.). Jednak w toku postępowania wyjaśniono, że dołączone do akt sprawy zdjęcia obrazujące zalaną nieruchomość nie dotyczą nieruchomości odwołującej, a nadto, wyjaśniono, że rozlewiska wody na jej działce istniały jeszcze przed zasypaniem rowu przez J. O. Nie można zatem uznać, aby na jej działce zaistniała szkoda będąca następstwem zmiany stosunków wody na gruncie dokonanej przez J. O. A skoro czynności wykonane przez niego pozostają bez związku z sytuacją na nieruchomości odwołującej, to nie przysługuje jej przymiot strony toczącego się postępowania.
Niezadowolona z powyższego rozstrzygnięcia J. S.-K. wniosła skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach. Zarzuciła decyzji Samorządowego Kolegium Odwoławczego w B. naruszenie przepisów postępowania, które miało istotny wpływ na wynik sprawy - tj. art. 28 Kodeksu postępowania administracyjnego poprzez odmówienie jej przez organy pierwszej i drugiej instancji przymiotu strony, w sytuacji gdy z art. 29 ust. 3 ustawy Prawo wodne można wywieść określone prawa i obowiązki jej dotyczące, a zatem istnieje przepis prawa materialnego, który uprawniał skarżącą do wystąpienia z żądaniem do organu administracji publicznej oraz naruszenie art. 29 ust. 3 cytowanej ustawy poprzez błędną jego wykładnię polegającą na przyjęciu, że wobec niestwierdzenia na działce na nr [...] szkody mogącej mieć bezpośredni związek z zasypaniem rowu na działce nr [...], skarżąca nie jest stroną postępowania, gdy tymczasem prawidłowa wykładnia pojęcia "szkoda" obejmuje również sytuacje zagrożenia szkodą, a nadto szkoda na nieruchomości skarżącej powstała w związku z zasypaniem rowu przez J. O. Mając powyższe na uwadze skarżąca wniosła o uchylenie decyzji organu drugiej instancji oraz o zwrot kosztów postępowania. Uzasadniając podniosła, że konsekwentnie w trakcie postępowania wskazywała na przepis art. 29 ust. 3 Prawa wodnego, który według niej ustanawia uprawnienie osoby zagrożonej szkodą do domagania się dokonania określonych czynności przez organ. Podkreśliła, że stronami postępowania w sprawie, o której mowa w przywołanym powyżej art. 29 Prawa wodnego są co do zasady właściciel działki, który dokonał zmiany stanu wody na gruncie ze szkodą dla gruntów sąsiednich oraz właściciele działek sąsiednich, czyli także ona, jako właścicielka nieruchomości sąsiedniej.
Podniosła, że dreny na jej działce nr [...] działały do czasu zasypania istniejącego od lat 60-tych rowu, a jego zasypanie zniszczyło wylot sieci drenarskiej z jej działki.
Stwierdziła, że organy obu instancji niezasadnie uznały, że jako właścicielka działki nr [...] nie była stroną postępowania, wskutek ustalenia braku szkody mogącej mieć bezpośredni związek z zasypaniem rowu na działce nr [...]. W jej ocenie odpowiedzialność odszkodowawcza dotyczy również zagrożenia szkodą, a na poparcie swego twierdzenia odwołała się do orzeczeń Naczelnego Sądu Administracyjnego, gdzie podkreślono, że szkodliwe oddziaływanie na grunty w rozumieniu art. 29 ust. 3 ustawy Prawo wodne nie musi łączyć się z uszczerbkiem majątkowym i może polegać także na zagrożeniu w postaci niebezpieczeństwa zalania lub zatopienia. Dodała, że takie sytuacje nadzwyczajne związane z obfitymi opadami i lokalnymi podtopieniami na obszarze, gdzie położona jest jej nieruchomość, były przedmiotem ustalenia organów w takcie prowadzonego postępowania.
W odpowiedzi na skargę Samorządowe Kolegium Odwoławcze w B. wnosząc o jej oddalenie podtrzymał swoje stanowisko wyrażone w zaskarżonej decyzji.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach rozpatrując sprawę zważył, co następuje.
Wskazać przyjdzie, iż przedmiotowa sprawa nie jest rozpatrywana pierwszy raz, lecz była już przedmiotem wyrokowania Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach. Wyrokiem z dnia 20 października 2011 r. sygn. akt II SA/Gl 147/11 uchylając wydane w sprawie rozstrzygniecie Sąd zobowiązał organy do przeprowadzenia wnikliwego i wyczerpującego postępowania celem ustalenia stanu faktycznego i prawnego sprawy, a wyrokiem z dnia 6 sierpnia 2014 r. sygn. akt II SA/Gl 291/14 Sąd ten uchylił wydane przez Samorządowe Kolegium Odwoławcze postanowienie o niedopuszczalności odwołania złożonego przez obecnie skarżącą J. S.-K. W uzasadnieniu tego ostatniego rozstrzygnięcia Sąd stwierdzając wydanie zaskarżonego postanowienia z naruszeniem art. 134 Kodeksu postępowania administracyjnego zawarł wskazania - zasady i tryb postępowania organu w ponownym postępowaniu.
Trzeba przy tym pamiętać, że przepis art. 153 cytowanej już powyżej ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi stanowi, że ocena prawna i wskazania co dalszego postępowania wyrażone w orzeczeniu sądu wiążą w sprawie ten sąd oraz organ, którego działanie lub bezczynność była przedmiotem zaskarżenia. Dokonując oceny postępowania organu, które doprowadziło do wydania zaskarżonej decyzji należy więc dokonać oceny, czy orzekające w sprawie organy odniosły się do wskazań zawartych w tym wyroku i wyjaśniły podnoszone w sprawie wątpliwości.
Przeprowadzone w określonych wyżej ramach badanie zgodności z prawem zaskarżonej decyzji wykazało, że jest ona dotknięta uchybieniami uzasadniającymi jej wzruszenie, a tym samym przedmiotowa skarga musiała zostać uwzględniona.
Wskazać w pierwszej kolejności trzeba, iż postępowanie zakończone zaskarżoną decyzją prowadzone było na podstawie art. 29 ust. 3 ustawy z dnia 18 lipca 2001 r. Prawo wodne (t.jedn. Dz.U. z 2012 r. poz. 145 ze zm.), zaskarżona decyzja wydana została na podstawie art. 138 § 1 pkt 3 Kodeksu postępowania administracyjnego, czyli decyzją umarzającą postępowanie odwoławcze. Przesłanką wydania takiej decyzji jest bezprzedmiotowość postępowania odwoławczego. Kodeks nie określa jednak wyraźnie przesłanek umorzenia postępowania, stąd też postępować należy zgodnie z tezą Naczelną Sądu Administracyjnego zawartą w wyroku z dnia 25 października 1988 r. sygn. akt SA/Po 495/88 - "...w każdej indywidualnej sprawie administracyjnej należy poszukiwać konkretnej przyczyny bezprzedmiotowości postępowania, mając na uwadze treść art. 105 Kodeksu postępowania administracyjnego". Bezprzedmiotowość postępowania odwoławczego zachodzi z kolei w przypadku skutecznego cofnięcia odwołania oraz stwierdzenia przez organ odwoławczy, że wnoszący odwołanie nie jest stroną postępowania w rozumieniu art. 28 Kodeksu postępowania administracyjnego.
Przypomnieć też trzeba, że w myśl art. 28 Kodeksu postępowania administracyjnego, stroną jest każdy czyjego interesu prawnego lub obowiązku dotyczy postępowanie albo kto żąda czynności organu ze względu na swój interes prawny lub obowiązek. Przymiot strony przysługuje podmiotowi, któremu przepisy prawa przyznają interes prawny, przy czym interes prawny musi być konkretny, indywidualny i sprawdzalny obiektywnie. Stwierdzenie istnienia takiego interesu wymaga wykazania związku o charakterze materialnoprawnym między obowiązującą normą prawa administracyjnego a sytuacją prawną konkretnego podmiotu prawa, polegającą na tym, że akt stosowania tej normy może mieć wpływ na sytuację prawną podmiotu w zakresie jego pozycji materialnoprawnej (por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 14 kwietnia 2000 r. sygn. akt III SA 1876/99) .
Uwzględniając powyższe skład orzekający uznał, że wbrew wskazaniom zawartym w ostatnim z przywołanych powyżej wyrokach Sądu Samorządowe Kolegium Odwoławcze nie przeprowadziło ponownego postępowania zgodnie z zawartymi w nim wskazaniami.
W wyroku tym Sąd podkreślił, że stronami w postępowaniu w sprawie, o której mowa w art. 29 Prawa wodnego są co do zasady: właściciel działki, który dokonał zmiany stanu wody na gruncie ze szkodą dla gruntów sąsiednich oraz właściciele działek sąsiednich, na które wymienione zmiany oddziałują. Sąd podzielił przy tym pogląd wyrażony w wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 18 kwietnia 2013r., sygn. akt II OSK 2512/11, Lex nr 1337381, że powyższy krąg stron nie jest zamknięty i to organ prowadzący postępowanie na gruncie art. 29 Prawa wodnego, winien z urzędu zbadać, czy decyzja nie będzie naruszać interesu prawnego lub obowiązku innych podmiotów. Podkreślił przy tym, że za nieuprawnione należy uznać stanowisko, wyrażone w poprzednim rozstrzygnięciu Samorządowego Kolegium Odwoławczego, zgodnie z którym potencjalne powstanie szkody nie może być przesłanką odpowiedzialności właściciela nieruchomości, a w konsekwencji mieć wpływ na przyznanie statusu strony właścicielom sąsiednich nieruchomości. Zdaniem Sądu szkoda w rozumieniu omawianego przepisu może być bowiem również hipotetyczna tj. mogąca wystąpić w przyszłości jeżeli jest to możliwość w określonych okolicznościach realna (np. przy wyjątkowo intensywnych opadach). Może też polegać na intensyfikacji niekorzystnego oddziaływania spływu wód związanego z ukształtowaniem terenu. W każdym bowiem przypadku konieczną przesłanką zastosowania w sprawie art. 29 Prawa wodnego jest jednoczesne wykazanie, że stwierdzona zmiana stanu wód na gruncie oddziaływuje szkodliwie na grunty sąsiednie.
Wbrew powyższym wskazaniom Samorządowe Kolegium Odwoławcze w B. po doręczeniu powyższego wyroku, ponownie rozstrzygając w sprawie, nie przeprowadziło dodatkowego postępowania i uznając, brak przymiotu strony u skarżącej umorzyło postępowanie odwoławcze, uchylając się od merytorycznego rozpatrzenia złożonego przez skarżącą odwołania. Działania takiego nie można uznać za prawidłowe, tym bardziej, że obecnie skarżąca uczestniczyła w całym dotychczasowym postępowaniu, a jak wskazano powyżej choć nie doszło do faktycznego zalania jej działki, to także możliwość hipotetycznego zalania jej posesji może w określonych sytuacjach decydować o interesie prawnym właściciela nieruchomości.
Stanowisko takie zajął Naczelny Sąd Administracyjny, który w wyrokach z dnia 12 września 2008 r., sygn. akt II OSK 1026/07 i z dnia 29 marca 2011 r., sygn. akt II OSK 546/10 Naczelny Sąd Administracyjny zwrócił uwagę na to, że dokonanie zmian stanu wody na gruncie ze szkodą dla gruntów sąsiednich oznaczać może także potencjalne ryzyko zalania gruntów sąsiednich uzależnione od zdarzeń nadzwyczajnych, ale będące także wynikiem tych zmian. Szkodliwe oddziaływanie na grunty sąsiednie, w rozumieniu tego przepisu, nie musi się łączyć z uszczerbkiem majątkowym. Może polegać także na zagrożeniu w postaci niebezpieczeństwa zalania lub zatopienia. Kompetencje organów administracji, o jakich mowa w art. 29, mieszczą się w zakresie tzw. policji administracyjnej, czyli funkcji administracji związanych z ochroną takich wartości jak życie i zdrowie ludzi, porządek i bezpieczeństwo publiczne, konieczność zapobiegania poważnym szkodom dla mienia.
Jak wynika z treści opinii hydrologicznej dołączonej do akt sprawy, na gruncie skarżącej istnieje możliwość wystąpienia spływu powierzchniowego oraz powstawania krótkotrwałych zastoisk wodnych w przypadku pojawienia się gwałtownych opadów i nagłych roztopów, przy czym biegły nie wyjaśnił, czy jest to następstwem działań J. O. Stąd też w ocenie składu orzekającego Samorządowe Kolegium Odwoławcze winno w tym zakresie przeprowadzić postępowanie wyjaśniające w ramach postępowania dotyczącego wniesionego przez skarżącą odwołania. Na uwagę zasługuje także fakt, który do tej pory nie był uwzględniony przez orzekające w sprawie organy, że wobec wyroku Sądu Rejonowego w C. z dnia [...] r. sygn. akt [...] J. O. został uznany za winnego tego, że w dniu [...] r. w D. w rejonie ulicy [...] dokonał zasypania rowu śródpolnego przebiegającego pomiędzy działkami nr [...] i nr [...] co spowodowało zmianę stanu wody na gruncie, utrzymanego w mocy wyrokiem Sądu Okręgowego w B. z dnia [...] r. sygn. akt [...] fakt zmiany stanu wody na gruncie został potwierdzony. Wymienione wyroki wiążą orzekające w sprawie organy.
Mając powyższe na uwadze Sąd orzekł o uchyleniu zaskarżonej decyzji na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. a i lit. c ustawy z dnia 30 sierpnia 2002r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.jedn. Dz.U. z 2012 r., poz. 270 zze zm.) Uwzględniając skargę Sąd orzekł o niewykonalności zaskarżonej decyzji stosownie do art. 152 przywołanej powyżej ustawy. O kosztach Sąd orzekł na podstawie art. 200 cytowanej powyżej ustawy.
Wskazówki co do dalszego postępowania wynikają wprost z powyższych wywodów.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 16.07.2026. · Źródło