II SA/Gl 724/19
WyrokWSA w Gliwicach2019-09-30
Skład orzekający: Rafał Wolnik, Elżbieta Kaznowska, Stanisław Nitecki
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy decyzja o warunkach zabudowy dla budowy dwóch budynków mieszkalnych (wielorodzinnego i jednorodzinnego) na jednej nieruchomości, wydana na podstawie analizy urbanistycznej uwzględniającej istniejącą zabudowę, w tym budynek wielorodzinny, jest zgodna z prawem, mimo dominującej zabudowy jednorodzinnej w obszarze analizowanym?Ratio decidendi
Sąd oddalił skargę, uznając, że organy administracji prawidłowo ustaliły warunki zabudowy. Obszar analizowany został wyznaczony zgodnie z przepisami, a zasada kontynuacji funkcji nie została naruszona, gdyż obecność zabudowy wielorodzinnej, nawet sporadyczna, pozwala na jej lokalizację. Organy prawidłowo zastosowały przepisy dotyczące parametrów zabudowy, w tym szerokości elewacji frontowej, korzystając z możliwości odstępstw wynikających z analizy urbanistycznej.Stan faktyczny
Prezydent Miasta wydał decyzję o warunkach zabudowy dla budowy dwóch budynków mieszkalnych (wielorodzinnego i jednorodzinnego) na działce, dla której brak było miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego. Decyzja ta została utrzymana w mocy przez Samorządowe Kolegium Odwoławcze. Skarżący K. G. zarzucił naruszenie przepisów dotyczących ustalenia obszaru analizowanego, zasady kontynuacji funkcji, parametrów zabudowy (szerokość elewacji frontowej, geometria dachu) oraz przepisów postępowania. Uczestnik postępowania W. B. argumentował, że obszar analizowany powinien być szerszy.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Rafał Wolnik, Sędziowie Sędzia WSA Elżbieta Kaznowska, Sędzia WSA Stanisław Nitecki (spr.), Protokolant Starszy referent Barbara Urban, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 17 września 2019 r. sprawy ze skargi K. G. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Bielsku-Białej z dnia [...] r. nr [...] w przedmiocie warunków zabudowy terenu oddala skargę.
Prezydent Miasta B. decyzją z [...] r. nr [...] wydaną na podstawie art. 4 ust. 2, art. 59 ust. 1, art. 60 ust. 1 i art. 61 ust. 1 ustawy z 27 marca 2003 r. o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym (Dz. U. z 2017 r. poz. 1073) i art. 104 Kodeksu postępowania administracyjnego ustalił na rzecz W. B. warunki zabudowy i zagospodarowania terenu dla: budowy dwóch budynków mieszkalnych wolnostojących: wielorodzinnego i jednorodzinnego na nieruchomości oznaczonej jako działka 1 obręb A. przy ul. [...] w B. W rozstrzygnięciu tym w pkt 1 określono rodzaj inwestycji i wskazano, że linie rozgraniczające teren planowanej inwestycji stanowią granice nieruchomości objętej wnioskiem, oznaczone na mapie stanowiącej załącznik graficzny do decyzji. Wyznaczają one teren, w którym ustala się funkcję zabudowy; mieszkaniową, zagospodarowanie terenu w dojścia piesze i dojazdy, miejsca postojowe, elementy małej architektury, infrastrukturę techniczną, zieleń ozdobną i rekreacyjną. W pkt 2 tej decyzji określono warunki i szczegółowe zasady zagospodarowania terenu oraz jego zabudowy. W poszczególnych podpunktach określono ochronę i kształtowanie ładu przestrzennego: ochronę środowiska i zdrowia ludzi; ochronę przyrody i krajobrazu; ochronę dziedzictwa kulturowego, zabytków i dóbr kultury współczesnej; ochronę terenów lub obiektów na podstawie przepisów odrębnych; obsługa w zakresie infrastruktury technicznej i komunikacji oraz ochrona interesów osób trzecich. W pkt 3 tego rozstrzygnięcia przedstawiono warunki wynikające z przepisów odrębnych i wymieniono akty normatywne, które muszą być uwzględnione przy realizacji zamierzonego przedsięwzięcia. W pkt 4 wskazano termin wygaśnięcia decyzji, a w piątym wymieniono załączniki do tej decyzji. W uzasadnieniu tej decyzji wskazano, że dla terenu, na którym znajduje się działka nie ma opracowanego miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego, zatem rozpoznanie złożonego wniosku wymaga wydania decyzji administracyjnej. Następnie organ przedstawił metodologię działań w celu ustalenia wymagań dla wnioskowanej inwestycji. Stwierdzono, że na obszarze analizowanym znajduje się zabudowa, w oparciu o którą możliwe jest wyznaczenie wymagań dotyczących nowej zabudowy w zakresie kontynuacji funkcji, parametrów, cech i wskaźników kształtowania zabudowy oraz zagospodarowania terenu, jednocześnie podniesiono, iż z wniosku wynika, że parametry nowej zabudowy odbiegają od parametrów zabudowy analizowanej. W wyniku przekazania stosownej informacji dokonano takich zmian, które spowodowały, że nowe parametry zbieżne są z tymi, które wynikają z analizy. Organ stwierdził, że w sprawie tej spełnione zostały wymogi wynikające z postanowień art. 61 ust. 1 ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym. W dalszej części uzasadnienia wskazano, że po korektach planowana powierzchnia zabudowy nie może przekraczać 267,5 m2, przy czym powierzchnia zabudowy budynku wielorodzinnego nie może by większa niż 205 m2, a taką powierzchnię posiada budynek przy tej samej ulicy nr [...], który stanowi sąsiedztwo dla planowanej inwestycji. Odniesiono się do maksymalnej wysokości budynku nr [...] i wskazano, że ustalono wskaźniki wyższe niż średnie, ale zgodne z wynikami analizy urbanistycznej. W dalszej kolejności odniesiono się do powierzchni biologicznie czynnej i określono wskaźnikiem minimalne wymagania. W motywach rozstrzygnięcia wskazano także na protesty mieszkańców z ulicy [...] i okolicy, przeciwko projektowanej inwestycji podnoszących komplikacje z komunikacją, a także to, że budynek taki nie powinien znajdować się w zabudowie jednorodzinnej.
Odnosząc się do tych zarzutów organ wskazał, że przy przedmiotowej ulicy w sąsiedztwie znajduje się budynek wielorodzinny, a tym samym spełnione zostały wymogi wynikające z przepisów prawa. W uzasadnieniu zaakcentowano, że Prezes Urzędu Lotnictwa Cywilnego w przewidzianym terminie nie zajął w sprawie stanowiska. W konkluzji podkreślono, że projekt decyzji sporządzony został przez osobę legitymującą się dyplomem ukończenia studiów wyższych w zakresie architektury.
Odwołanie od powyższej decyzji do Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Bielsku-Białej wniósł K. G. (dalej jako skarżący), który jest współwłaścicielem nieruchomości przy ul. [...] w B. W odwołaniu tym wyraził swoje niezadowolenie z otrzymanej decyzji i wystąpił o jej uchylenie w całości z powodu podjęcia jej na podstawie błędnych ustaleń faktycznych i przekazanie sprawy do ponownego rozpatrzenia. W motywach odwołania podniesiono zarzuty dotyczące przeprowadzonej analizy, ponieważ w ocenie odwołującego się nie przeanalizowano cech planowanej zabudowy i zagospodarowania terenu. Z wniosku wynika, że przedmiotem inwestycji ma być zespół dwóch budynków jednorodzinnego i wielorodzinnego, to przeprowadzona analiza nie przewiduje istnienia takiego zespołu, a dodatkowo podniesiono, że jeżeli intencją wnioskodawcy była budowa dwóch niezależnych budynków, to w przyszłości niemożliwy będzie podział nieruchomości, a tym samym zasadne byłoby wydanie dwóch odrębnych decyzji. W odwołaniu tym podważono wyznaczenie granic obszaru analizowanego i wskazano na nierzetelność ze strony organu. Zdaniem odwołującego w oparciu o przedmiotową analizę nie można oprzeć się wrażeniu, że obszar został wyznaczony w taki sposób, aby znalazły się w nim tereny z funkcją mieszkaniową wielorodzinną, która w bliższym sąsiedztwie nie występuje. Podważono zawartość przedmiotowej analizy w zakresie cech istniejącej zabudowy i wskazano na jej nierzetelność. Podkreślono, że w obszarze analizowanym nie stwierdzono występowania zespołu zabudowy budynkiem jednorodzinnym i wielorodzinnym. Prawidłowo przeprowadzona analiza winna zawierać wskaźniki dla budynku jednorodzinnego i odrębnie dla budynku wielorodzinnego. Wskazano na braki w analizie funkcji i cech zabudowy i zagospodarowania terenu oraz nieścisłości w decyzji o warunkach zabudowy w zakresie ustaleń dotyczących ochrony środowiska i zdrowia ludzi. Podniesiono również braki w analizie funkcji i cech zabudowy i zagospodarowania terenu oraz nieścisłości w decyzji o warunkach zabudowy w zakresie ustaleń dotyczących ochrony przyrody i krajobrazu, ponieważ w analizie nie zawarto żadnych wniosków z tego zakresu. W dalszej części wskazano na nieodpowiednią podstawę prawną w przeprowadzonej analizie. W tej części zakwestionowano odwołanie się do postanowień studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania terenu. Zakwestionowano także ustalenia zamieszczone w decyzji co do wielkości powierzchni zabudowy oraz wysokość zabudowy, w tym także rozstrzygnięcia dotyczące szerokości elewacji frontowej budynku mieszkalnego jednorodzinnego. W końcowej części odwołania poruszono problematykę charakteru prawnego studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego i jego znaczenia w przypadku braku miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego.
Odwołanie od decyzji organu pierwszej instancji do wskazanego powyżej organu wnieśli A. S. i R. S. Wyrazili oni swoje niezadowolenie i podkreślili, że bezpośrednie i dalsze sąsiedztwo dla przedmiotowej działki stanowią domy jednorodzinne i jednopiętrowe, nadto znajdują się one na działkach 11 arowych porośniętych drzewami owocowymi. Takie zagospodarowanie obejmują działki zlokalizowane między ulicami [...], [...], [...], [...] i [...]. Decyzja zezwalająca na lokalizację budynku wielorodzinnego stanowi zaprzeczenie istniejącego ładu przestrzennego. Projektowana wysokość budynku wielokrotnie przekracza wielkość budynków sąsiednich. Zdaniem odwołujących wielkość działki pozwala na budowę co najwyżej dwóch budynków jednorodzinnych, a nie budynku wielorodzinnego. W ocenie odwołujących lokalizacja budynku wielorodzinnego jest sprzeczna ze studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania, ponieważ w nim przewiduje się na tym terenie budownictwo jednorodzinne. W końcowej części odwołania podniesiono problem małej ilości miejsc parkingowych na przedmiotowej ulicy i wskazano na zwiększenie występującego niedoboru w przypadku wybudowania budynku wielorodzinnego.
Odwołanie od przedmiotowej decyzji do organu odwoławczego wnieśli również E. D. w imieniu której działa K. D. oraz A. G. Wyrazili niezadowolenie z wydanej decyzji i podnieśli, że zastanawiające jest, iż wniosek złożyła jedna osoba, a działka ma dwóch współwłaścicieli. Wyrazili obawy, że decyzja ta pozwoli na budowę w sąsiedztwie jeszcze wyższych budynków. Zakwestionowano odwoływanie się do budynków zlokalizowanych przy tej ulicy pod nr [...] i [...], gdyż budowane były w innych realiach. Nadto podniesiono zarzuty dotyczące nie ujawnienia osoby przygotowującej projekt kwestionowanej decyzji, a także wyrażono dezaprobatę dla wycinki drzew na spornej nieruchomości i prowadzonego z tego powodu postępowania.
Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Bielsku-Białej decyzją z [...] r. nr [...] wydaną na podstawie art. 138 § 1 Kodeksu postępowania administracyjnego utrzymało w mocy decyzję organu pierwszej instancji. W motywach rozstrzygnięcia organ ten przedstawił wpierw dotychczasowy przebieg postępowania, a w szczególności przybliżył treść odwołań wniesionych od decyzji organu pierwszej instancji. Następnie organ ten przedstawił działania podjęte w ramach postępowania wyjaśniającego i przybliżył ustalenia poczynione w trakcie rozprawy odbytej [...] r. Przybliżono również treść pisma pełnomocnika K. G. radcy prawnego A. M. z [...] r. W dalszej części uzasadnienia organ odwoławczy przywołał przepisy prawa mające zastosowanie w rozpoznawanej sprawie, a w szczególności przytoczył treść art. 4 ust. 2 i art. 59 i art. 61 ust. 1 ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym. Organ odwoławczy postanowił utrzymać w mocy kwestionowaną decyzję z uwagi na to, iż dla rozstrzygnięcia w sprawie kluczową rolę odgrywa spełnianie przesłanek wymienionych w art. 61 ust. 1 wyżej wymienionej ustawy. W ocenie tego organu prawidłowo wyznaczony został obszar, na którym przeprowadzono stosowną analizę funkcji, cech zabudowy i zagospodarowania terenu (promień obszaru analizowanego około 180 metrów) i wykorzystanie do analizy jedynie zabudowy zlokalizowanej przy tej samej ulicy. W dalszej części uzasadnienia stwierdzono, że organ pierwszej instancji dokonał prawidłowej oceny istniejącego w obszarze analizowanym stanu zagospodarowania i na tej podstawie podjęto rozstrzygnięcie. Ustalone parametry architektoniczne mieszczą się w zakresie norm wynikających z obowiązującego rozporządzenia. Podkreślono w tym miejscu, że decyzja o warunkach zabudowy nie jest decyzją uznaniową, lecz decyzją związaną, co oznacza, że spełnienie wymogów obliguje organ do wydania rozstrzygnięcia o określonej treści. Zaakcentowano natomiast przysługującą organom daleko idącą swobodę w zakresie konkretyzacji norm prawnych leżących u podstaw podejmowanej decyzji. Stanowisko takie znajduje umocowanie w orzecznictwie sądów administracyjnych przyjmujących szerokie rozumienie tak zwanej zasady dobrego sąsiedztwa. Na okoliczność rozumienia tej zasady przywołano szereg orzeczeń sądów administracyjnych. W podsumowaniu tej części uzasadnienia organ odwoławczy stwierdził, że dominująca zabudowa jednorodzinna nie może wykluczać zabudowy mieszkaniowej wielorodzinnej, jeżeli odnoszące się do niej wskaźniki zabudowy nawiązują do istniejącej w obszarze analizowanym zabudowy mieszkaniowej jednorodzinnej. W ocenie tego organu w przypadku zabudowy mieszkaniowej jednorodzinnej i wielorodzinnej sposób użytkowania obiektów budowlanych jest taki sam, gdyż służy zaspokajaniu potrzeb mieszkaniowych. Tym samym planowana zabudowa wielorodzinna nie tylko mieści się w ramach funkcji obszaru analizowanego, lecz także nie pozostaje w sprzeczności z istniejącą w obszarze analizowanym dominującą zabudową mieszkaniową jednorodzinną. W dalszej części uzasadnienia organ wyższego stopnia odniósł się on do argumentów sformułowanych w poszczególnych odwołaniach i wskazał, że ustalenia poczynione przez organ pierwszej instancji w zakresie zabudowy w obszarze analizowanym są prawidłowe i nie naruszają obowiązujących regulacji prawnych. Ponownie nawiązano do charakteru prawnego decyzji o warunkach zabudowy i zagospodarowania terenu i podkreślono, że decyzja ta nie rodzi praw do nieruchomości, jak również jedynie wyznacza ramy w jakich wnioskodawca może ubiegać się o pozwolenie na budowę. Podkreślono, że ochrona interesu osób trzecich dokonywana jest na kolejnym etapie procesu inwestycyjnego, a mianowicie w ramach postępowania zmierzającego do uzyskania pozwolenia na budowę. Organ odwoławczy wskazał, że zgłaszane w ramach postępowania prowadzonego przed organem pierwszej instancji protesty nie miały żadnego wpływu na wynik sprawy. Podnoszona w jednym z odwołań kwestia wycinki drzew nie stanowi przedmiotu prowadzonego postępowania. W dalszej części uzasadnienia odniesiono się do tych zarzutów formułowanych w złożonych odwołaniach, które odnosiły się do charakteru prawnego studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania terenu. W konkluzji tej części uzasadnienia organ odwoławczy nie stwierdził naruszenia przepisów prawa przez organ pierwszej instancji w swoim rozstrzygnięciu. Zdaniem organu odwoławczego bezzasadny jest zarzut postawiony w jednym z odwołań od decyzji pierwszej instancji, że brak jest informacji o osobie przygotowującej projekt decyzji organu pierwszej instancji. W tym zakresie organ odwoławczy nie tylko przywołał nazwisko tej osoby to wskazał, na jej kwalifikacje, które odpowiadają wymogom wynikającym z przepisów prawa. W konkluzji uzasadnienia organ wyższego stopnia podkreślił, że decyzja organu pierwszej instancji jest zgodna z przepisami prawa i zasługuje na utrzymanie.
Skargę na powyższą decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Bielsku-Białej do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach wniosła w imieniu skarżącego radca prawny A. M. W skardze tej zarzuciła naruszenie przepisów art. 61 ust.1 ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym w związku z § 3 ust. 1 oraz ust. 2 rozporządzenia wykonawczego poprzez błędne jego zastosowanie polegające na wadliwym ustaleniu obszaru analizowanego, co w konsekwencji doprowadziło do naruszenia art. 7 i art. 77 Kodeksu postępowania administracyjnego; art. 61 ust. 1 pkt 1 wyżej wymienionej ustawy poprzez jego błędną interpretację polegającą na naruszeniu zasady kontynuacji funkcji; art. 61 ust. 1 przywoływanej ustawy w związku z § 6 ust. 1 rozporządzenia wykonawczego poprzez błędne jego zastosowanie polegające na niezgodnym z tym przepisem ustaleniu dopuszczalnej szerokości elewacji frontowej budynku wielorodzinnego; art. 61 ust. 1 cytowanej ustawy w związku z § 7 ust. 1 przywoływanego rozporządzenia poprzez jego nie zastosowanie polegające na braku wskazania górnej krawędzi elewacji frontowej, jej gzymsu lub attyki jako przedłużenia tych krawędzi odpowiednio do istniejącej zabudowy na działkach sąsiednich; art. 61 ust. 1 tej ustawy w związku z § 8 tego rozporządzenia poprzez jego nie zastosowanie polegające na braku wskazania geometrii dachu odpowiednio do geometrii dachów występujących w obszarze analizowanym. Nadto zarzucono naruszenie przepisów postępowania, które mogło mieć wpływ na wynik sprawy, a to art. 138 § 1 pkt 1 Kodeksu postępowania administracyjnego poprzez utrzymanie w mocy decyzji organu pierwszej instancji w sytuacji, gdy organ odwoławczy winien ją uchylić i przekazać do ponownego rozpatrzenia. Dodatkowo wystąpiono o zasądzenie kosztów postępowania na rzecz skarżącego od organu administracji publicznej według norm przewidzianych. W motywach skargi po przedstawieniu stanu faktycznego zamieszczono rozwiniętą argumentację przemawiająca za uwzględnieniem wniesionej skargi.
W odpowiedzi na skargę Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Bielsku-Białej wniosło o jej oddalenie i podtrzymało swoje stanowisko wyrażone w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji. Odnosząc się do podniesionych w skardze zarzutów uznano, że nie zasługują na uwzględnienie.
Pismem z 31 sierpnia 2019 r. uczestnik postępowania W. B. odniósł się do zarzutów sformułowanych w skardze i co do zasady uznał je za niezasadne. Wskazał, że najbliższa okolica to całość urbanistyczna o promieniu 300 metrów. W której znajduje się około 200 budynków mieszkalnych jednorodzinnych i 6 budynków wielorodzinnych. W jego ocenie obszar analizowany winien być szerszy niż przyjęły to organy administracji obu instancji. W kolejnych częściach tego pisma odniesiono się do zarzutów związanych z ilością kondygnacji w nowo projektowanej inwestycji i sposobów liczenia kondygnacji budynków znajdujących się w obszarze analizowanym. W ostatniej części pisma poruszone zostały zagadnienia związane z szerokością oraz wysokością elewacji i podkreślono, że parametry te nie są normowane przepisami prawa.
W trakcie rozprawy przeprowadzonej przed tutejszym Sądem pełnomocnik skarżącego zarzucił przedmiotowej decyzji to, że naruszony został art. 59 ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym, ponieważ wydano jedną decyzję dla więcej niż jednego zamierzenia inwestycyjnego, nadto uzupełniono stanowisko zawarte w skardze odwołując się do wyroku NSA z 11 stycznia 2018 r. sygn. akt II OSK 856/16.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach zważył, co następuje;
Skarga nie zasługuje na uwzględnienie.
Kontrola legalności zaskarżonej decyzji przeprowadzona w oparciu o postanowienia art. 1 ustawy z 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. z 2018 r., poz. 2107) wykazała, że zaskarżona decyzja odpowiada wymogom prawa. Zgodnie z brzmieniem art. 145 § 1 pkt 1 ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2018 r. Nr 1302 ze zm.) sąd administracyjny uwzględnia skargę na decyzję lub postanowienie, jeżeli stwierdzi naruszenie prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy; naruszenie prawa dające podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego lub inne naruszenie przepisów postępowania, jeżeli mogło ono mieć istotny wpływ na wynik sprawy albo stwierdza nieważność zaskarżonej decyzji w całości lub części, jeżeli zachodzą przyczyny określone w art. 156 Kodeksu postępowania administracyjnego. Oznacza to, że nie każde naruszenie przepisów prawa będzie uzasadniało uwzględnienie wniesionej skargi do sądu administracyjnego, a jedynie takie, które będzie miało znaczenie dla kontrolowanego rozstrzygnięcia.
Zakres kontroli sprawowanej przez sądy wynika z treści art. 134 § 1 tej ustawy. Zgodnie z tą regulacją sądy rozpoznając skargi nie są związane ich zarzutami, podstawą prawną ani formułowanymi przez strony wnioskami. W świetle przywołanych regulacji sąd administracyjny dokonując kontroli rozstrzygnięć organów administracji kieruje się wyłącznie kryterium legalności, czyli zgodności z przepisami prawa materialnego i procesowego rozstrzygnięć organów administracji publicznej. Oznacza to, że w ramach takiej kontroli sąd nie może kierować się względami słuszności czy zasadami współżycia społecznego.
Na wstępie niniejszych rozważań przyjdzie odnieść się do zagadnienia podniesionego w trakcie rozprawy, a mianowicie uzupełnienia stanowiska zawartego w skardze o tezy wyroku NSA z 11 stycznia 2018 r. sygn. akt II OSK 856/16. Przyjdzie stwierdzić, że pod wskazaną sygnaturą rozpoznana została sprawa, która z rozpoznawaną niewiele, a w zasadzie nic nie ma wspólnego. Tym samym przywołanie tej sygnatury było spowodowane błędnym jej przytoczeniem lub też wynikło z innych przyczyn, jednakże uznać trzeba, że podnoszone przez pełnomocnika rozszerzenie argumentacji zawartej w skardze nie jest aktualne.
Pierwszym zarzutem formułowanym w skardze jest naruszenie w kwestionowanej decyzji obszaru analizowanego. Zdaniem skarżących organy administracji wyznaczyły go w sposób naruszający obowiązujące w tym zakresie regulacje prawne. W ocenie składu orzekającego zarzut ten nie może zostać uwzględniony, ponieważ stosownie do postanowień § 3 ust. 2 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z 26 sierpnia 2003 r. w sprawie sposobu ustalenia wymagań dotyczących nowej zabudowy i zagospodarowania terenu w przypadku braku miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego (Dz. U. z 2003 r. Nr 164, poz. 1588) granice obszaru analizowanego wyznacza się na kopii mapy w odległości nie mniejszej niż trzykrotna szerokość frontu działki objętej wnioskiem o ustalenie warunków zabudowy, nie mniejszej jednak niż 50 metrów. Jak wynika z akt sprawy front działki, na której ma być zlokalizowana inwestycja skarżącego liczy około 57 metrów, natomiast organy administracji obu instancji obszar ten ustaliły na 180 metrów, a zatem obszar analizowany ustalony został w zgodzie z przywołanym powyżej przepisem, ponieważ wskazuje się w nim co najmniej trzykrotną szerokość działki, a zatem może być ona większa, jak również akcentuje się, że nie może być ona mniejsza niż 50 m. Analiza wykorzystania w niniejszej sprawie obu parametrów pozwala uznać, że organy te podejmowały rozstrzygnięcia w sposób prawidłowy, w zasadzie można uznać, że obszar analizowany wyznaczony został w sposób modelowy. W tej sytuacji zarzuty formułowane w skardze nie mogą odnieść skutku. Na marginesie można zauważyć, że organy administracji obszar analizowany ograniczyły wyłącznie do zabudowań zlokalizowanych przy ulicy [...] i wyłączyły z niego sąsiednie okolice. Skoro skład orzekający uznał, że w omawianym zakresie nie nastąpiło naruszenie przepisów prawa, tym samym zarzut naruszenia art. 7 i art. 77 Kodeksu postępowania administracyjnego staje się bezzasadny.
Kolejnym zarzutem formułowanym względem kontrolowanej decyzji jest naruszenie art. 61 ust. 1 pkt 1 ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym polegające na jego błędnej interpretacji polegające na naruszeniu zasady kontynuacji funkcji. Istota tej zasady sprowadza się do tego, że na danym obszarze dopuszcza się lokalizowanie obiektów, które są adekwatne do tam już się znajdujących, czyli w zakresie kontynuacji funkcji mieści się każda zabudowa, która nie godzi w zastany stan rzeczy. Jak podnosi to pełnomocnik skarżącego na analizowanym obszarze dominujące jest budownictwo jednorodzinne, natomiast budownictwo wielorodzinne stanowi odrębną funkcję i na tym obszarze w zasadzie nie występuje. W konsekwencji skarżący uznaje, że kwestionowana decyzja narusza przywołaną zasadę. Interpretacja tej zasady przedstawiona w skardze w sposób istotny ogranicza możliwości lokalizowania nowych inwestycji (obiektów), które na danym terenie już występują, lecz tylko sporadycznie. Przyjęcie takiego ujęcia jest zbyt wąskie i nie jest zgodne z celami realizowanymi przez ustawę o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym jak również aktów wykonawczych. Skoro prawodawca nakazał organom administracji publicznej badanie obszaru analizowanego i ustalanie czy danego typu obiekty (zabudowa) na tym terenie występuje, to tym samym uznał, że jeżeli takie obiekty (zabudowa) występują to oznacza, że kontynuacja funkcji występuje i nie ma naruszenia postanowień przywołanego powyżej przepisu. W świetle przeprowadzonej analizy uznać należy, że organy administracji nie dopuściły się naruszenia postanowień przywołanego przez skarżącego przepisu w stopniu uzasadniającym uwzględnienie skargi.
Następny zarzut wymieniony w skardze sprowadza się do naruszenia art. 61 ust. 1 przywoływanej ustawy w związku z § 6 ust. 1 rozporządzenia wykonawczego polegający błędnym jego zastosowaniu polegającym na niezgodnym z tym przepisem ustaleniu dopuszczalnej szerokości elewacji frontowej budynku wielorodzinnego. W rozpoznawanej sprawie przyjdzie dostrzec, że organy administracji dopuściły się naruszenia postanowień przywołanego przez skarżących przepisu. Jednocześnie w polu widzenia mieć należy treść § 6 ust. 2 przywołanego rozporządzenia, który dopuszcza wyznaczenie innej szerokości elewacji frontowej, jeżeli wynika to z analizy funkcji i cech zabudowy i zagospodarowania terenu. Jak wielokrotnie to było sygnalizowane na analizowanym obszarze dominuje budownictwo jednorodzinne, a zatem średnia szerokość elewacji frontowej jest dostosowana do tego typu budownictwa. W niniejszej sprawie skarżący występuje o lokalizacje budynku wielorodzinnego, a zatem takiego, który na danym terenie występuje w mniejszości, a w zasadzie jest on tam sporadycznie spotykany. Literalne odczytanie przywołanego przez skarżącego przepisu oznaczałoby, że na danym terenie możliwa byłaby lokalizacja wyłącznie budynków jednorodzinnych, ponieważ tylko one spełniałyby omawiany wymóg. Takie ujęcie omawianego przepisu pozostawałoby w kolizji z innymi unormowaniami ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym jak również przywoływanego rozporządzenia wykonawczego. W konsekwencji zasadnie w niniejszej sprawie wykorzystano postanowienia § 6 ust. 2 przywoływanego rozporządzenia, ponieważ większa szerokość elewacji znajduje umocowanie w analizie, o której była mowa powyżej. W konsekwencji postawiony zarzut nie mógł zostać uwzględniony.
W skardze podniesiono zarzut naruszenia art. 61 ust. 1 cytowanej ustawy w związku z § 7 ust. 1 przywoływanego rozporządzenia polegające na jego nie zastosowanie i braku wskazania górnej krawędzi elewacji frontowej, jej gzymsu lub attyki jako przedłużenia tych krawędzi odpowiednio do istniejącej zabudowy na działkach sąsiednich. Podniesiony zarzut nie jest trafny i to z dwóch powodów. Po pierwsze w decyzji organu pierwszej instancji w pkt 2.1 lit. d określono wysokość nowej zabudowy. Wskazano w nim, że jest ona zróżnicowana i część naziemna ma obejmować dwie lub trzy kondygnacje w tym poddasze mieszkalne oraz jedną kondygnację podziemna - garaż, co oznacza, że wysokość ta będzie się mieściła między 7,5 m a 11,5 m licząc od poziomu terenu istniejącego. Przy takim brzmieniu przywołanego punktu poddanej kontroli decyzji, stawiany zarzut nie jest trafny. Dodatkowo w polu widzenia należy mieć postanowienia § 7 ust. 4 przedmiotowego rozporządzenia, ponieważ przepis ten dopuszcza wyznaczenie innej wysokości, niż ta która wynika z postanowień ust. 1 tego paragrafu, jeżeli wynika to z analizy obszaru w kontekście tego unormowania przeprowadzone powyżej rozważania i analiza są adekwatne i z tego powodu mogą być pominięte.
Ostatnim zarzutem materialnoprawnym uczyniono naruszenie postanowień art. 61 ust. 1 tej ustawy w związku z § 8 przedmiotowego rozporządzenia polegające na jego nie zastosowaniu, a w szczególności na braku wskazania geometrii dachu odpowiednio do geometrii dachów występujących w obszarze analizowanym. Podniesiony zarzut także nie jest trafny, albowiem w pkt 2.1. lit. f decyzji organu pierwszej instancji zamieszczono stosowne regulacje. Zatem postawiony zarzut nie daje podstaw do uznania, że poddane kontroli decyzje zawierają uchybienia uzasadniające uwzględnienie wniesionej skargi.
W skardze do tutejszego Sądu zarzucono decyzją organów administracji publicznej naruszenie przepisów postępowania, które mogło mieć wpływ na wynik sprawy, a to art. 138 § 1 pkt 1 Kodeksu postępowania administracyjnego poprzez zastosowanie tego przepisu, zamiast wykorzystania unormowania zamieszczonego w § 2 tego przepisu i uchyleniu kwestionowanej decyzji oraz na przekazaniu sprawy do ponownego rozpoznania. Wskazany zarzut nie jest trafny, albowiem przeprowadzona kontrola kwestionowanych decyzji nie dała podstaw do uznania, że organ wyższego stopnia obowiązany był uwzględnić wniesione odwołania i przekazać sprawę do ponownego rozpatrzenia. Stanowisko takie wynika z tego, że skład orzekający nie dostrzegł w decyzjach organów obu instancji takich uchybień, które uzasadniały by uwzględnienie wniesionej skargi.
Przeprowadzona z urzędu kontrola innych postanowień kwestionowanych decyzji przeprowadzona przez Sąd z urzędu, także nie dała podstaw do uwzględnienia wniesionej skargi. Na uwagę zasługuje to, że w ramach postępowania prowadzonego przed organem pierwszej instancji jak również przed organem odwoławczym zapewniano wszystkim uczestnikom tego postępowania aktywny udział jak również przeprowadzano prawem przewidziane czynności procesowe.
Skoro Sąd nie znalazł podstaw prawnych do uwzględnienia wniesionej skargi, to stosownie do postanowień art. 151 wyżej wymienionej ustawy należało skargę oddalić.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 19.07.2026. · Źródło