II SA/Gl 775/17
WyrokWSA w Gliwicach2018-01-26
Skład orzekający: Grzegorz Dobrowolski, Łucja Franiczek, Rafał Wolnik
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy nakaz rozbiórki obiektu budowlanego, wzniesionego w ramach samowoli budowlanej, jest zasadny, gdy obiekt ten częściowo znajduje się na terenie przeznaczonym pod wody powierzchniowe, a częściowo na terenie dopuszczającym zabudowę, a inwestorzy nie zgadzają się na rozbiórkę częściową?Ratio decidendi
Nakaz rozbiórki obiektu budowlanego wzniesionego w ramach samowoli budowlanej jest zasadny, gdy obiekt ten częściowo znajduje się na terenie przeznaczonym pod wody powierzchniowe, gdzie zabudowa jest niedopuszczalna, a częściowo na terenie dopuszczającym zabudowę, a inwestorzy nie wyrażają zgody na rozbiórkę częściową. W takiej sytuacji, ze względu na niezgodność części obiektu z miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego i brak zgody na częściową rozbiórkę, legalizacja obiektu jest niemożliwa, co uzasadnia orzeczenie rozbiórki całości.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła skargi K. W. i A. W. na decyzję Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego w K. utrzymującą w mocy decyzję Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego w W. nakazującą rozbiórkę samowolnie wybudowanego budynku gospodarczo-garażowego, który po zmianach przekształcił się w wiatę. Obiekt zlokalizowany był częściowo na działkach należących do Skarbu Państwa, a częściowo na działce prywatnej, przy czym znaczna część obiektu znajdowała się na terenach wód powierzchniowych, objętych miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego zakazem zabudowy niezwiązanej z gospodarką wodną. Skarżący zarzucili organom naruszenie przepisów k.p.a. i prawa budowlanego, w tym nieuwzględnienie ich słusznego interesu, oparcie ustaleń na niepełnym materiale dowodowym oraz błędne uznanie zasadności nakazu rozbiórki.Rozstrzygnięcie
Oddalił skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Grzegorz Dobrowolski (spr.), Sędziowie Sędzia NSA Łucja Franiczek, Sędzia WSA Rafał Wolnik, Protokolant specjalista Magdalena Dąbek, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 26 stycznia 2018 r. sprawy ze skargi K. W. i A. W. na decyzję [...] Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego w K. z dnia [...] r. nr [...] w przedmiocie rozbiórki obiektu budowlanego oddala skargę.
W związku z kontrolą przeprowadzoną dnia [...] . na terenie nieruchomości położonej w L. przy ul. [...]na działkach nr [...] Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego w W. wszczął postępowanie w sprawie samowolnej budowy budynku gospodarczo-garażowego. Inwestorami byli A. i K. W..
Po analizie mapy zasadniczej z naniesionymi granicami działek organ nadzoru budowlanego stwierdził, że przedmiotowy budynek zlokalizowany jest na działkach [...]- należących do Skarbu Państwa, oraz [...] należącej do Pani J.N.. Zgodnie z miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego Gminy L. zatwierdzonego uchwałą nr XIV/77/2011 Rady Gminy Lubomia z dnia 29 sierpnia 2011 roku, opublikowaną w Dzienniku Urzędowym Województwa Śląskiego nr 248 poz. 4178 z dnia 17 października 2011 r. znaczna część budynku leży na terenach A3WS -tereny wód powierzchniowych, gdzie jako dopuszczalne przeznaczenie wskazano m.in. urządzenia wodne z zakazem użytkowania poza wodami powierzchniowymi. Decyzją z [...]r. nr [...] PINB w W. nakazał inwestorom rozbiórkę przedmiotowego obiektu z uwagi na lokalizację na terenach nie przeznaczonych pod tego rodzaju zabudowę. W wyniku złożenia odwołania Śląski Wojewódzki Inspektor Nadzoru Budowlanego decyzją z dnia [...] nr [...] uchylił to rozstrzygnięcie przekazał sprawę do ponownego rozpatrzenia organowi I instancji "celem ustalenia, czy zachodzi konieczność dokonania rozbiórki całego obiektu".
Podejmując postępowanie organ przeprowadził ponowne oględziny w ramach których stwierdzono, że w związku z rozbiórką ścian zewnętrznych budynek gospodarczo-garażowy zmienił charakter i w chwili obecnej jest budowlą-wiatą. Składa się on się ze słupów stalowych i drewnianych, które podpierają płatwie, na których wsparte są krokwie, łaty, oraz pokrycie dachu. Linia rozgraniczająca tereny o różnym sposobie użytkowania (określone w planie miejscowym) biegnie ukośnie poprzez elementy konstrukcyjne płatew oraz krokwie.
Organ ustalił także, że niemożliwa jest rozbiórka części obiektu bez wykonania dodatkowych elementów konstrukcyjnych. Inwestorzy nie wyrażają zaś zgody na pozostawienie części obiektu (zlokalizowanej na części nieruchomości, gdzie legalizacja obiektu jest dopuszczalna).
Biorąc pod uwagę powyższe PINB w W. decyzją z dnia [...] r. nr [...] orzekł nakaz rozbiórki obiektu w całości. Jako podstawę swego rozstrzygnięcia przywołał art. 48 ust. 1 ustawy prawo budowlane.
Na skutek odwołania inwestorów sprawę rozpatrywał Śląski Wojewódzki Inspektor Nadzoru budowlanego, który zaskarżoną decyzję utrzymał rozstrzygnięcie organu I instancji w mocy. W jego ocenie zarówno ustalenia dokonane przez PINB w W., jak i wywiedzione z nich skutki prawne są prawidłowe.
Skargę na tę decyzję do tutejszego Sądu złożyli inwestorzy. Domagając się uchylenia zaskarżonej decyzji i umorzenia postępowania, alternatywnie uchylenia zaskarżonej decyzji i skierowanie sprawy do ponownego rozpoznania organowi II instancji, wstrzymania wykonania przedmiotowej decyzji do czasu zakończenia skargowego postępowania i wreszcie zwolnienia z kosztów postępowania zarzucili organowi administracji naruszenie art. 7, 77 § 1 postępowania administracyjnego (zwany dalej k.p.a.) w zw. z art. 48 ustawy prawo budowlane (zwanym dalej p.b.) przez jego zastosowanie oraz w związku z art. 49 ustawy prawo budowlane przez jego niezastosowanie, przez:
- nieuwzględnienie przy rozpatrywaniu przedmiotowej sprawy słusznego interesu skarżących,
- oparciu ustaleń faktycznych na nie pełnym i niekompletnym materiale dowodowym,
- nieprzeprowadzenie wyczerpującego postępowania dowodowego, polegające na uznaniu, iż nakaz dokonania rozbiórki przedmiotowej wiaty jest zasadny wobec treści miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego oraz niemożliwości częściowej rozbiórki, podczas gdy zawsze można wykonać część rozbiórki wiaty (wykonując dodatkowe elementy konstrukcyjne), ponadto wiata nie posiada fundamentu i nie jest trwale związana z gruntem, nadto przedmiotowa wiata nie jest niezgodna z ustaleniami obowiązującego miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego albowiem położenie przedmiotowej wiaty znajduje się za wysoką skarpą, gdzie do lustra wody jest ponad 5 m.
W uzasadnieniu wskazali, że organ administracyjny błędnie uznał możliwość dochodzenia rozbiórki spornej wiaty za zasadne. Wiata obejmuje działki nr [...] , [...]Działka nr [...] należy do J.N., która nie zgłaszała dotychczas żadnych uwag i sprzeciwów co do stanu faktycznego, co więcej akceptuje ten stan. Pozostałe działki należą do Skarbu Państwa - Starosty [...], który również nie zgłaszał uwag.
Odnosząc się do sprzeczności z miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego podnieśli, iż przedmiotowa wiata nie koliduje z ustaleniami tegoż planu. Znajduje się ona za wysoką skarpą, ponad 5 m od lustra wody biegnącej wzdłuż posesji w niżej położonym rowie. Zatem wiata jest umiejscowiona poza zasięgiem strefy ochronnej.
Odpowiadając na skargę organ administracji wniósł o jej oddalenie podtrzymując swą dotychczasową argumentację.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach zważył, co następuje:
Skarga nie zasługuje na uwzględnienie.
Zgodnie z art. 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. – Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. z 2016 r., poz. 1066) sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej, a kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Oznacza to, że sądy administracyjne nie orzekają merytorycznie, tj. nie wydają orzeczeń, co do istoty sprawy, lecz badają zgodność zaskarżonego aktu administracyjnego z obowiązującymi w dacie jego podjęcia przepisami prawa materialnego, określającymi prawa i obowiązki stron oraz przepisami procedury administracyjnej, normującymi zasady postępowania przed organami administracji publicznej. Z brzmienia zaś art. 145 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2017 r., poz. 1369), zwanej dalej "p.p.s.a." wynika, że w przypadku, gdy sąd stwierdzi bądź to naruszenie prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy, bądź to naruszenie prawa dające podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego, bądź wreszcie inne naruszenie przepisów postępowania, jeśli mogło ono mieć istotny wpływ na wynik sprawy, wówczas - w zależności od rodzaju naruszenia – uchyla decyzję lub postanowienie w całości lub w części, albo stwierdza ich nieważność bądź niezgodność z prawem. Nie ulega więc wątpliwości, że zaskarżona decyzja lub postanowienie mogą ulec uchyleniu tylko wtedy, gdy organom administracji publicznej można postawić uzasadniony zarzut naruszenia prawa, czy to materialnego, czy to procesowego, jeżeli naruszenie to miało, bądź mogło mieć wpływ na wynik sprawy. Przy tym z mocy art. 134 § 1 p.p.s.a. tejże kontroli legalności sad dokonuje także z urzędu, nie będąc związany zarzutami i wnioskami powołaną podstawą prawną.
W rozstrzyganej sprawie bezsporne jest, że będący przedmiotem postępowania obiekt (pierwotnie budynek gospodarczy a następnie wiata) został wzniesiony w ramach samowoli budowlanej. W takiej sytuacji, co do zasady winien znaleźć zastosowanie art. 48 ust. 1 ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. Prawo budowlane (Dz. U. z 2017 r. poz. 1332). Zgodnie z tym przepisem "organ nadzoru budowlanego nakazuje, z zastrzeżeniem ust. 2, w drodze decyzji, rozbiórkę obiektu budowlanego lub jego części, będącego w budowie albo wybudowanego:
1) bez wymaganego pozwolenia na budowę albo
2) bez wymaganego zgłoszenia dotyczącego budowy, o której mowa w art. 29 ust. 1 pkt 1a, 2b i 19a, albo pomimo wniesienia sprzeciwu do tego zgłoszenia".
Jeżeli jednak budowa, o której mowa w 48 ust. 1 ustawy, jest zgodna z przepisami o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym, a w szczególności ustaleniami obowiązującego miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego i innymi aktami prawa miejscowego oraz nie narusza przepisów, w tym techniczno-budowlanych, w zakresie uniemożliwiającym doprowadzenie obiektu budowlanego lub jego części do stanu zgodnego z prawem, organ nadzoru budowlanego wstrzymuje postanowieniem prowadzenie robót budowlanych. Na postanowienie przysługuje zażalenie. Konsekwencją zastosowania tego przepisu jest zaś możliwość legalizacji samowoli budowlanej.
Jak widać z powyższego, skuteczne przeprowadzenie procedury legalizacyjnej jest możliwe pod pewnymi warunkami. Jednym z nich jest zgodność zamierzenia z przepisami o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym, a w szczególności ustaleniami obowiązującego miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego.
Organy nadzoru budowlanego przeprowadziły dogłębne postępowanie wyjaśniające w zakresie zgodności obiektu budowlanego z ustaleniami planu miejscowego. Na terenie tym obowiązuje plan przyjęty uchwałą nr XIV/77/2011 Rady Gminy Lubomia z dnia 29 sierpnia 2011 roku, opublikowaną w Dzienniku Urzędowym Województwa Śląskiego nr 248 poz. 4178 z dnia 17 października 2011 r. W miejscu posadowienia obiektu przebiega granica obszarów o bardzo zróżnicowanych funkcjach. Część nieruchomości jest przeznaczona pod zabudowę. W odniesieniu do tego fragmentu legalizacja byłaby, z punktu widzenia analizowanego aktu planowania, dopuszczalna. Jednakże około połowa budynku znajduje się na terenach oznaczonych jako A3WS -tereny wód powierzchniowych, gdzie jako dopuszczalne przeznaczenie wskazano m.in. urządzenia wodne z zakazem użytkowania poza wodami powierzchniowymi. Zatem w tej części legalizacja nie jest dopuszczalna. Nietrafne są zarzuty skargi, iż obiekt znajduje się za wysoką skarpą, ponad 5 m od lustra wody biegnącej wzdłuż posesji w niżej położonym rowie. Kluczowe w tym zakresie jest przeznaczenie nieruchomości w planie miejscowym a to zakazuje zabudowy nie związanej z gospodarką wodną.
Dodatkowym problemem związanym z legalizacją nawet części przedmiotowego obiektu jest to, że granica pomiędzy terenami o różnych przeznaczeniach biegnie ukosem przez obrys budynku dzieląc go na dwie, praktycznie równe części. Zatem pozostawienie fragmentu obiektu (o podstawie trójkąta) było by nieuzasadnione. Zresztą na takie rozwiązanie nie zgodzili się inwestorzy.
Skład orzekający stwierdza zatem, iż trafnie organy nadzoru budowlanego uznały, że niemożliwa jest legalizacja samowoli i orzekły nakaz rozbiórki obiektu.
Za nieuzasadnione skład orzekający uznaje pozostałe zarzuty skargi. Mogły by one mieć znaczenie, gdyby z punktu widzenia zgodności z planem miejscowym możliwa była legalizacja obiektu budowlanego.
Zgodnie z art. 134 § 1 p.p.s.a. Sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy, nie będąc związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną. Rozpatrując w takim zakresie sprawę Sąd nie dopatrzył się naruszeń skutkujących koniecznością uchylenia zaskarżonego postanowienia. W tym stanie rzeczy na mocy art. 151 p.p.s.a. Sąd oddalił skargę.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 22.07.2026. · Źródło