II SA/Gl 786/16
WyrokWSA w Gliwicach2017-01-04
Skład orzekający: Bonifacy Bronkowski, Elżbieta Kaznowska, Maria Taniewska-Banacka
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy organ administracji publicznej prawidłowo ustalił odpowiedzialność za zniszczenie drzewa i wymierzył karę pieniężną, biorąc pod uwagę współwłasność nieruchomości oraz potencjalne naruszenia przepisów Kodeksu postępowania administracyjnego?Ratio decidendi
Sąd uchylił zaskarżoną decyzję i poprzedzającą ją decyzję organu pierwszej instancji, ponieważ organy administracji nie wyjaśniły w sposób wyczerpujący i jednoznaczny, kto jest odpowiedzialny za przycięcie drzewa, co stanowiło naruszenie przepisów art. 7 i 77 KPA. Brak jednoznacznego ustalenia odpowiedzialnego podmiotu uniemożliwia prawidłowe zastosowanie art. 88 ustawy o ochronie przyrody i wymierzenie kary pieniężnej. Wątpliwości w tym zakresie nie mogły być interpretowane na niekorzyść strony skarżącej.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła wymierzenia E. Z. kary pieniężnej za usunięcie drzewa (brzozy) bez wymaganego zezwolenia. Organ pierwszej instancji uznał E. Z. za odpowiedzialną, mimo że nieruchomość była współwłasnością. Samorządowe Kolegium Odwoławcze utrzymało decyzję w mocy, uznając, że E. Z. miała wiedzę i zezwoliła na usunięcie drzewa. Skarżąca zarzuciła naruszenie przepisów KPA i prawa materialnego, wskazując na brak wyczerpującego ustalenia stanu faktycznego i niewłaściwe przypisanie odpowiedzialności.Rozstrzygnięcie
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach uchylił zaskarżoną decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w B. oraz poprzedzającą ją decyzję Burmistrza P. i zasądził od Samorządowego Kolegium Odwoławczego w B. na rzecz skarżącej zwrot kosztów postępowania.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia NSA Bonifacy Bronkowski, Sędziowie Sędzia WSA Elżbieta Kaznowska (spr.), Sędzia WSA Maria Taniewska-Banacka, Protokolant Agnieszka Jurczak, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 4 stycznia 2017 r. sprawy ze skargi E. Z. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w B. z dnia [...] r. nr [...] w przedmiocie kary pieniężnej za zniszczenie drzewa 1. uchyla zaskarżoną decyzję oraz poprzedzającą ją decyzję Burmistrza [...] z dnia [...] r. znak [...], 2. zasądza od Samorządowego Kolegium Odwoławczego w B. na rzecz skarżącej kwotę 6154 (sześć tysięcy sto pięćdziesiąt cztery) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania.
W związku z notatką służbową Komendanta Straży Miejskiej w P. informującej o ściętej brzozie przy ulicy [...] w C., Zastępca Burmistrza P. pismem z dnia [...] r. poinformował o przeprowadzeniu w dniu [...] r. oględzin wymienionej powyżej posesji
w C.
Po przeprowadzeniu postępowania, decyzją znak [...] z
dnia [...] r. Burmistrz P. wymierzył E. Z. karę w pkt 1/ w wysokości [...] zł za usunięcie 1 drzewa gatunku brzoza brodawkowata i w pkt 2/ w wysokości [...] zł za usunięcie krzewów gatunku ligustr pospolity, odraczając termin płatności kary z pkt 1/ na okres 3 lat od daty wydania decyzji. W uzasadnieniu decyzji organ opisał przebieg postępowania, wskazując na przeprowadzone w dniu [...] r. oględziny posesji przy ulicy [...] w C. Z oględzin tych sporządzono protokół, w którym potwierdzono wycięcie na działce nr 1 w C. brzozy (na wysokości ok. 3,5m) oraz krzewów. Uczestniczący w oględzinach przyznali, że przy wycince była obecna pani Z., ale nie znali osób, które dokonały usunięcia drzewa. Na podstawie przesłuchania E. Z. (która odmówiła odpowiedzi na pytania) oraz B. H., organ uznał, że jedynie E. Z. wiedziała o wycince tego drzewa, była przy niej obecna i na nią zezwoliła. Dlatego też organ wymierzył karę za usuniecie drzewa i krzewów E. Z. na podstawie przepisów ustawy o ochronie przyrody (art. 83 i art. 88 ustawy).
Rozpatrujące odwołanie E. Z. Samorządowe Kolegium
Odwoławcze w B. decyzją z dnia [...] r. uchyliło decyzję organu pierwszej instancji, wskazując w jej uzasadnieniu, iż dla sprawy istotny jest wyrok Trybunału Konstytucyjnego z dnia 1 lipca 2014 r. sygn. akt SK 6/12, w którym stwierdzono o niezgodności z Konstytucją Rzeczypospolitej Polskiej art. 88 ust. 1 pkt
2 i art. 89 ust 1 ustawy o ochronie przyrody. Kolegium wyjaśniło, iż w dacie orzekania obowiązują przepisy ustawy z dnia 25 czerwca 2015 r. o zmianie ustawy o
samorządzie gminnym oraz niektórych innych ustaw, która w art. 29 zmienia z dniem
28 sierpnia 2015 r. między innymi art. 88 i art. 89 ustawy o ochronie przyrody, które
to przepisy były podstawą rozstrzygnięcia przyjętego przez organ pierwszej instancji.
Z uwagi więc na zmianę przepisów prawa materialnego, a także z uwagi na wydanie decyzji z naruszeniem art. 77, art. 7 i art. 80 Kodeksu postępowania
administracyjnego, a także stwierdzeniem, że konieczny do wyjaśnienia zakres
sprawy, tj. m.in. wiek usuniętych krzewów ma istotny wpływ na rozstrzygnięcie
sprawy, należało uchylić podjęte przez organ pierwszej instancji rozstrzygnięcie do ponownego rozpatrzenia.
W wyniku ponownego rozpoznania sprawy Burmistrz P. decyzją z dnia
[...] r. znak [...], działając na podstawie art. 88 ust. 1
pkt 3 i ust. 2, art. 89 ust. 1 w związku z art. 84 ust. 1, art. 83, art. 83f ustawy z dnia 16 kwietnia 2004 r. o ochronie przyrody (t.jedn. Dz.U. z 2015 r., poz. 1651 ze zm.) i art.
53 ust. 3 ustawy z dnia 25 czerwca 2015 r. o zmianie ustawy o samorządzie
gminnym i niektórych innych ustaw (Dz.U. poz. 1045) oraz rozporządzenia Ministra Środowiska z dnia 13 października 2004 r. w sprawie stawek opłat dla
poszczególnych rodzajów i gatunków drzew (Dz.U. nr 228, poz. 2306 ze zm.), wymierzył E. Z. administracyjną karę pieniężną w wysokości [...] zł
za zniszczenie drzewa gatunku brzoza brodawkowata położonego na nieruchomości
nr 1, przy ulicy [...] w C. i odroczył termin płatności tej kary na okres 5 lat od daty wydania decyzji, gdyż stopień zniszczenia drzewa nie wyklucza zachowania jego żywotności. W uzasadnieniu organ odwołał się do poczynionych w toku prowadzonego postępowania ustaleń. Stwierdził, iż nie podlega sporowi fakt ścięcia brzozy brodawkowatej o średnicy ok. 50cm. na wysokości ok. 3m od ziemi. Ustalono też, że o wycince drzewa poinformował Straż Miejską anonimowy rozmówca. Po rozmowie z B. H. funkcjonariusze ustalili, że drzewo zostało ścięte na polecenie J. Z., który nie uczynił tego osobiście, ale wiedział o tym fakcie i wiedział, kto ścina drzewo. Właściciele przedmiotowej nieruchomości nie posiadali stosownych dokumentów udzielających zezwolenia na wycinkę drzewa. W trakcie przeprowadzonych w dniu [...] r. oględzin przedmiotowej nieruchomości ustalono, że działka nr 1 jest współwłasnością osób fizycznych. Współwłaściciele - współmieszkańcy przedmiotowej nieruchomości oświadczyli, że prace przy wycince drzewa dozorowała E. Z. Wypowiadający się w
imieniu współwłaścicieli nieruchomości zarządca D. S. oświadczył,
że po przybyciu na miejsce wycinki drzewa i krzewów, E. Z.
poinformowała go o przycięciu drzewa. Dodał, że na zebraniu współwłaścicieli nieruchomości w dniu [...] r. E. Z. zgłaszała konieczność przycięcia tego drzewa, co potwierdza sporządzony protokół. W konsekwencji organ uznał, że wycinki drzewa i krzewów nie dokonali współwłaściciele nieruchomości, ale o wycince wiedziała jedna ze współwłaścicieli E. Z., która na nią zezwoliła i była przy niej obecna. Wynika to zdaniem organu z zeznań B. H., która potwierdziła, że E. Z. zwróciła się do niej z prośbą o składowanie na jej posesji ściętego drzewa i krzewów. Także odmowa zeznań i brak aktywności w zakresie przedkładania dowodów w sprawie po stronie E. Z. spowodował,
iż organ, przywołując art. 430 Kodeksu cywilnego, uznał, że karą za usunięcie
drzewa należy obciążyć E. Z. Z uwagi na stopień uszkodzenia drzewa,
który nie wyklucza zachowania jego żywotności, organ odroczył termin płatności wymierzonej kary na okres 5 lat. Następnie uwzględniając obowiązującą zmianę przepisów, uznał, że obecnie obowiązujące przepisy są dla strony względniejsze i dlatego według tych przepisów została wyliczona przedmiotowa kara. W przypadku wyciętych krzewów organ uznał, iż fakt zorganizowanego zespołu zieleni,
założonego celowo na nieruchomości stanowiącej własność prywatną nie uprawnia
do przypisania tej formie zieleni statusu terenu zieleni.
Odwołanie od powyższej decyzji wniosła, reprezentowana przez
pełnomocnika, E. Z. Zarzuciła powyższej decyzji naruszenie prawa materialnego, tj.
- art. 430 Kodeksu cywilnego poprzez jego niewłaściwą wykładnię i przyjęcie,
że ma on zastosowanie do odpowiedzialności uregulowanej w art. 88 ustawy o
ochronie przyrody;
- art. 83 ust. 1 pkt 1, art. 84 ust. 1 i art. 88 ust. 1 pkt 3 ustawy o ochronie
przyrody w związku z art. 195 Kodeksu cywilnego poprzez ich niezastosowanie, a w konsekwencji nałożenie administracyjnej kary pieniężnej za zniszczenie drzewa na E. Z., podczas gdy odpowiedzialność na podstawie opisanych norm
powinni ponosić wszyscy współposiadacze nieruchomości
oraz naruszenie przepisów postępowania, a to:
- art. 7, art. 77 i art. 80 Kodeksu postępowania administracyjnego poprzez ich niewłaściwe zastosowanie, a w konsekwencji brak wyczerpującego, rzetelnego i wszechstronnego rozpatrzenia materiału sprawy, co doprowadziło do całkowicie dowolnych i nieuprawnionych ustaleń faktycznych oraz zinterpretowania wątpliwości
co do stanu faktycznego sprawy na niekorzyść strony skarżącej, co stanowiło
oczywiste naruszenie zasady pierwszeństwa słusznego interesu strony. Mając powyższe na względzie wniosła o uchylenie decyzji w całości i przekazania sprawy
do ponownego rozpatrzenia organowi pierwszej instancji. W uzasadnieniu
podkreślono w szczególności naruszenie przepisów art. 7, art. 77 i art. 80 Kodeksu postępowania administracyjnego, co doprowadziło do zupełnie dowolnych i nieuprawnionych ustaleń faktycznych. W ocenie strony odwołującej w
zgromadzonym materiale dowodowym brak jest podstaw do przyjęcia, że E. Z. nadzorowała wycinkę drzewa. Nie może o tym świadczyć ani poproszenie
B. H. o składowanie drewna na jej posesji, ani tym bardziej odmowa odpowiedzi na zadawane jej pytania. Także ocena zgromadzonego materiału dowodowego pozostaje wątpliwa. Nie uwzględnił bowiem przy tym organ nastawienia pozostałych współwłaścicieli do odwołującej się. Także, zgłoszenie na zebraniu współwłaścicieli potrzeby wycięcia drzewa, nie może przesądzać by zgłaszająca taką potrzebę miała usunąć to drzewo. Dalej w odwołaniu pokreślono, że nie udowodniono, iż zniszczenie drzewa nastąpiło za zgodą i wiedzą odwołującej, a ustalenie odpowiedzialności na podstawie materiału niepełnego i niewskazującego w sposób niewątpliwy osoby odpowiedzialnej jest nieuprawnione. Zwrócono także uwagę na nieprawidłową wykładnię i niewłaściwe zastosowanie art. 430 Kodeksu cywilnego, gdyż przedmiotowa kara jest karą administracyjną i nie jest związana w żadnym stopniu z odszkodowaniem w ujęciu cywilistycznym.
Dodano przy tym, że skoro działka nr 1 pozostaje we współwłasności wielu
osób, a zgodnie z art. 88 ust. 2 ustawy o ochronie przyrody - odpowiedzialność administracyjnoprawną ponosi posiadacz - to nie sposób uznać, by obarczała ona
tylko jednego ze współposiadaczy.
Zaskarżoną w sprawie decyzją nr [...] z dnia [...] r. Samorządowe Kolegium Odwoławcze w B. utrzymało decyzję organu pierwszej instancji w mocy. W uzasadnieniu podniosło, że stan faktyczny sprawy został ustalony wyczerpująco i prawidłowo dokonano subsumpcji art. 88 ust. 1 pkt ustawy o ochronie przyrody. Następnie Kolegium zwróciło uwagę na cele, jakie mają spełniać przepisy ustawy, odwołując się do jej art. 2. W myśl art. 4 tej ustawy obowiązek ochrony spoczywa nie tylko na organach administracji, osobach prawnych i innych jednostkach organizacyjnych, ale również na osobach fizycznych, w tym na właścicielach i posiadaczach nieruchomości. Wskazując na szczególną pozycję
ochrony przyrody w polskim prawie ustawodawca w wymienionej ustawie
sprecyzował zasady dotyczące usuwania drzew i określił stosowane procedury administracyjne w tym zakresie. Zgodnie z art. 83 ust. 1 pkt 1 ustawy usunięcie
drzewa lub krzewu z terenu nieruchomości może nastąpić, po uzyskaniu zezwolenia wydanego przez wójta, burmistrza albo prezydenta miasta na wniosek posiadacza nieruchomości, za zgodą właściciela tej nieruchomości. Z kolei usunięcie drzewa bez takiego zezwolenia skutkuje zgodnie z art. 88 ust. 1 pkt 1 ustawy - wymierzeniem
kary w oparciu o rozporządzenie Ministra Środowiska z dnia 13 października 2004 r.
w sprawie stawek opłat dla poszczególnych rodzajów i gatunków drzew.
W ocenie Kolegium zgromadzony w sprawie materiał dowodowy wskazuje, ze strona będąc jednym z posiadaczy nieruchomości, na której rosło usunięte drzewo, dokonała jego zniszczenia przy pomocy osób trzecich. Kolegium stwierdziło, iż po analizie akty sprawy, nie budzi wątpliwości, że:
1/ strona na zebraniu mieszkańców zgłaszała konieczność usunięcia drzewa;
2/ z treści protokołu zebrania z dnia [...] r. wynika, że zarządca nieruchomości D. S. (...) kontaktował się z P. Z., która poinformowała go, że drzewo zostało "przycięte".
3/ P. Z. prosiła o składowanie drewna pochodzącego z wycinki u B. H.
Z powyższego wynika, że strona miała zamiar przycięcia przedmiotowego drzewa, o czynnościach z tym związanych poinformowała zarządcę nieruchomości w rozmowie telefonicznej, a drzewo przekazała innej osobie. Nie rozporządzałaby drzewem,
gdyby nie wiedziała skąd drzewo pochodzi. Zeznania pozostałych świadków, którzy
w ocenie pełnomocnika strony nie są przychylnie nastawieni do skarżącej, nie są niezbędne, aby dojść do przekonania, że przycięcie drzewa odbyło się za wiedzą i zgodą skarżącej. Zdaniem Kolegium organ pierwszej instancji prawidłowo ustalił stan faktyczny sprawy i prawidłowo zastosował art. 88 ust. 1 ustawy o ochronie przyrody.
Kara administracyjna za usunięcie drzewa bez zezwolenia bądź za jego zniszczenie może być wymierzona posiadaczowi nieruchomości zarówno gdy
dokonał on wycięcia osobiście, jak i kiedy zlecił wykonanie tej czynności innemu podmiotowi, jak w niniejszej sprawie. Z uwagi na pozostawienie korzeni i pnia drzewa zasadnie organ pierwszej instancji zakwalifikował działania strony jako zniszczenie drzewa, co pozwoliło odroczyć termin płatności kary na okres 5 lat (a w sytuacji gdy drzewo zachowa żywotność - uniknięcia jej zapłacenia).
Skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach, złożyła, reprezentowana przez pełnomocnika, E. Z. Zarzucając zaskarżonej decyzji naruszenie przepisów postępowania mający istotny wpływ na wynik sprawy, a mianowicie art. 7, art. 77 i art. 80 Kodeksu postępowania administracyjnego przez brak wyczerpującego, rzetelnego i wszechstronnego rozpatrzenia materiału sprawy, co doprowadziło do całkowicie dowolnych i nieuprawnionych ustaleń faktycznych oraz zinterpretowania wątpliwości co do stanu faktycznego sprawy na niekorzyść strony skarżącej, co stanowiło oczywiste naruszenie zasady pierwszeństwa słusznego interesu strony, art. 8 oraz art. 107 § 3 Kodeksu postępowania administracyjnego poprzez nieodniesienie się przez organ odwoławczy do wszystkich zarzutów odwołania, a w szczególności do zarzutu naruszenia art. 430 Kodeksu cywilnego a także o naruszenia przepisów prawa materialnego, tj. art. 83 ust. 1 pkt 1 i art. 84 ust. 1 oraz art. 88 ust. 1 pkt 3 ustawy o ochronie przyrody w związku z art. 195 Kodeksu cywilnego poprzez ich niezastosowanie i w konsekwencji nałożenie kary administracyjnej pieniężnej za niszczenie drzewa na E. Z., podczas gdy odpowiedzialność na podstawie wymienionych przepisów ponoszą wszyscy współposiadacze nieruchomości. W oparciu o powyższe zarzuty wniosła o uchylenie zaskarżonej decyzji i zasądzenie kosztów postępowania
W uzasadnieniu skargi powtórzono co do zasady argumentację
zaprezentowaną odwołaniu, podkreślając dowolną ocenę zebranego w sprawie materiału dowodowego na niekorzyść strony skarżącej, brak wyczerpującego i jednoznacznego ustalenia stanu faktycznego oraz brak odniesienia się do wszystkich zarzutów odwołania.
W odpowiedzi na skargę Samorządowe Kolegium Odwoławcze w B. wniosło o oddalenie złożonej skargi, powtarzając argumentacje prezentowana w odwołaniu.
Na rozprawie w dniu 4 stycznia 2017 r. pełnomocnik skarżącej podtrzymał skargę i zawartą w niej argumentację.
Wojewódzki Sąd Administracyjny rozpatrując sprawę zważył, co następuje:
W myśl art. 3 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.jedn. Dz.U. z 2016 r., poz. 718 ze zm.), sądy administracyjne sprawują kontrolę działalności administracji publicznej i stosują
środki określone w treści ustawy. Kryterium kontroli wykonywanej przez te sądy
określa art. 1 § 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (t.jedn. Dz.U. z 2016 r., poz. 1066), stanowiący, że jest ona sprawowana pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Zatem kontrola sądów polega na zbadaniu, czy kwestionowana decyzja nie uchybia przepisom prawa materialnego lub procesowego w stopniu mogącym mieć wpływ na wynik sprawy albo dającym podstawę do wznowienia postępowania bądź mogącym mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Sądy badają również, czy organ administracji publicznej nie dopuścił się uchybień skutkujących nieważnością decyzji (art. 145 § 1 cytowanej ustawy). Jednakowoż sądy administracyjne – w myśl art. 134 § 1 tej
ustawy rozstrzygają w granicach danej sprawy, nie będąc związanymi zarzutami i wnioskami skargi, a zatem oceniają legalność decyzji również z urzędu.
Kierując się tym zapisem Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach stwierdził,
iż zaskarżona decyzja oraz poprzedzająca ją decyzja Burmistrza P. wydane zostały bez dostatecznego i wszechstronnego wyjaśnienia okoliczności faktycznych sprawy, co z kolei mogło doprowadzić do naruszenia przepisów ustawy z dnia 16 kwietnia 2004 r. o ochronie przyrody.
Podstawę prawną zaskarżonej decyzji stanowił przepis art. 83 ust. 1 i ust. 3 przywołanej powyżej ustawy, z którego wynika, że usuniecie drzew i krzewów z nieruchomości może nastąpić po uzyskaniu zezwolenia wydanego przez wójta, burmistrza czy prezydenta miasta na wniosek posiadacza nieruchomości. Za
usuniecie drzew lub krzewów bez wymaganego zezwolenia wójt, burmistrz lub prezydent miasta wymierza karę pieniężną. Wypada podkreślić, że przedmiotową
karę pieniężną organ wymierza bez względu na przyczynę naruszenia wymagań
ustawy o ochronie przyrody oraz niezależnie od tego czy podmiot dopuszczający się takiego deliktu administracyjnego miał świadomość istnienia obowiązku uzyskania zezwolenia na usunięcie drzewa.
Art. 88 ust. 1 pkt 3 i ustawy o ochronie przyrody, na którym została oparta
zaskarżona decyzja, bez wątpienia ma charakter represyjny. Nakazuje, bowiem w
razie zaistnienia przesłanek ustawowych wymierzenie w trybie administracyjnym kary pieniężnej w znacznej wysokości. Powyższe powoduje, że stronie, wobec której
sankcja ta jest stosowana, należy zapewnić prawo do obrony i możliwość
udowodnienia wskazywanych przez nią okoliczności, mających z punktu widzenia nałożenia kary zasadnicze znaczenie, z kolei organy zobowiązane są do takiego przeprowadzenia postępowania, aby wyjaśnić wszelkie wątpliwości i niejasności sprawy. Wymieniony art. 88 nie wskazuje podmiotu, w stosunku do którego wójt, burmistrz czy prezydent miasta wymierza tę karę. Mając jednak na uwadze wcześniejsze przepisy ustawy oraz utrwalone orzecznictwo, trzeba przyjąć, że wymierza się ją właścicielom nieruchomości bądź ich posiadaczom, bowiem tylko oni mogą skutecznie ubiegać się o uzyskanie pozwolenia na ich usunięcie. Wobec zaś tego, że nikt inny nie mógłby uzyskać zezwolenia, o jakim mowa w przepisie, to oczywiście również nikt nie może ponosić odpowiedzialności administracyjnej za ich usunięcie (zob. wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Olszynie z dnia 5 stycznia 2008 r, sygn. II SA/Ol 780/05, czy wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Opolu z dnia 2 lutego 2006 r. , sygn. II SA/Op 194/05).
Dlatego mając powyższe na względzie niezwykle istotne w sprawie jest ustalenie podmiotu usuwającego drzewo. Tymczasem w rozpatrywanej sprawie, nie
wyjaśniono bardzo istotnej sprawy, a mianowicie, kto jest odpowiedzialny za
przycięcie przedmiotowego drzewa. Bez wątpienia drzewo zostało przycięte w
terenie, który jest współwłasnością mieszkańców posesji przy ulicy [...] w C.. Z kolei odpowiedzialnością za wycięcie przedmiotowego drzewa obciążono tylko jednego ze współwłaścicieli – E. Z. Trzeba przy tym podkreślić, że nie ustalono w sposób wyczerpujący, bezsporny i przekonujący, że to właśnie E. Z. jest odpowiedzialna za jego wycięcie- przycięcie. Nie można bowiem takiego wniosku wysnuć tylko na podstawie podanych przez organ odwoławczy faktów, tzn. nie do końca udokumentowanego zgłoszenia przez E. Z. potrzeby wycięcia tego drzewa na spotkaniu właścicieli w dniu [...] r. (brak w aktach protokołu z tego spotkania), jej prośby skierowanej do właścicielki sąsiedniej posesji – B. H. - o składowanie na jej terenie wyciętego drzewa czy informacji E. Z. o przycięciu drzewa skierowanej do zarządcy D. S.
Fakt zgłaszania potrzeby przycięcia - czy wycięcia przedmiotowego drzewa nie
oznacza jeszcze jego faktycznego wycięcia. Nie przesądza też, że to właśnie
E. Z. należy wskazać jako odpowiedzialną za jego przycięcie, tym
bardziej, że jako taką osobę wskazuje się też w trakcie prowadzonego postępowania J. Z. - m.in. tak wynika z zeznań B. H. Pomimo oczywistej sprzeczności w tym zakresie organ nie przeprowadził w tym zakresie pogłębionego postępowania, a to przeprowadzone nie wykazało, kto jest odpowiedzialny za przecięcie przedmiotowej brzozy. Organ nie wyjaśnił wymienionej nieścisłości w zeznaniach B. H., która przecież w pierwszej kolejności jako osobę odpowiedzialną za przecięcie drzewa wskazała J. Z.
Wprawdzie organ próbował zgromadzić materiał dowodowy w postaci przesłuchania wszystkich współwłaścicieli przedmiotowej nieruchomości, ale ostatecznie do takiego przesłuchania nie doszło. Z kolei upoważniony przez współwłaścicieli do ich reprezentowania zarządca nieruchomości w ogóle nie został przesłuchany pod rygorem odpowiedzialności karnej za składanie fałszywych
zeznań. Złożył on jedynie oświadczenie o przeprowadzonej rozmowie telefonicznej, która nastąpiła już po przycięciu drzewa i nie wyjaśniała oraz nie wskazywała osoby odpowiedzialnej za przycięcie drzewa. Trudno też za udowodniony uznać fakt
jakoby E. Z. na zebraniu mieszkańców zgłaszała konieczność usunięcia drzewa. Nie można bowiem uznać by potwierdzone to zostało dołączonym do akt sprawy dokumentem, który nie stanowił przecież protokołu spisanego z tego
spotkania, a jak wskazano powyżej z zeznań współwłaścicieli tej nieruchomości
organ zrezygnował.
Przepisy art. 7 i art. 77 Kodeksu postępowania administracyjnego zobowiązują organy administracji publicznej do podejmowania wszelkich kroków do dokładnego ustalenia i wyjaśnienia stanu faktycznego sprawy. W niniejszym przypadku brak wyczerpującego postępowania w tym zakresie spowodował, że nie ustalono w
sposób jednoznaczny i nie budzący wątpliwości, kto jest odpowiedzialny za
przycięcie przedmiotowego drzewa - brzozy. Tylko pełne i całkowite ustalenie tych okoliczności może spowodować skierowanie decyzji wymierzającej przewidzianą w
art. 88 ustawy o ochronie przyrody karę za usunięcie drzewa bez zezwolenia w stosunku do właściwego podmiotu. Dodatkowo należy podzielić twierdzenia strony skarżącej, iż powstających wątpliwości nie można interpretować na jej niekorzyść.
Przedstawione powyżej uchybienia organów przemawiają za koniecznością uchylenia zarówno zaskarżonej decyzji, jak i poprzedzającej ją decyzji organu
pierwszej instancji na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. a i c ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 roku – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi Wobec uwzględnienia skargi należało zasądzić od organu na rzecz strony skarżącej zwrot kosztów postępowania zgodnie z art. 200 i art. 209 cytowanej powyżej ustawy z uwzględnieniem rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października
2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (Dz.U. poz. 1804)
Rozpatrując ponownie sprawę organy wezmą pod uwagę zmianę stanu prawnego, a mianowicie uwzględnią fakt, iż ustawą z dnia 16 grudnia 2016 r. o
zmianie ustawy o ochronie przyrody oraz ustawy o lasach zmianie uległy przepisy stanowiące podstawę prawną kwestionowanego rozstrzygnięcia.
.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 17.07.2026. · Źródło