II SA/Gl 841/14
WyrokWSA w Gliwicach2014-12-19
Skład orzekający: Łucja Franiczek, Elżbieta Kaznowska, Maria Taniewska-Banacka
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy wypadek samochodowy, któremu uległ pełnomocnik strony, może stanowić podstawę do przywrócenia terminu do wniesienia odwołania od decyzji administracyjnej, jeśli nie został on odpowiednio uprawdopodobniony i nie uniemożliwił pełnomocnikowi podejmowania innych czynności zawodowych?Ratio decidendi
Sąd administracyjny uznał, że wypadek samochodowy, któremu uległ pełnomocnik strony, co do zasady może stanowić podstawę do przywrócenia terminu do wniesienia odwołania. Jednakże, w niniejszej sprawie pełnomocnik nie uprawdopodobnił braku winy w uchybieniu terminu, ponieważ nie dołączył wymaganych dokumentów (zaświadczeń lekarskich, notatki policyjnej) do pierwotnego wniosku, a mimo odczuwanych dolegliwości podejmował czynności związane z likwidacją szkody i dochodzeniem roszczeń od ubezpieczyciela. W związku z tym, sąd oddalił skargę na postanowienie odmawiające przywrócenia terminu.Stan faktyczny
Strona wniosła odwołanie od decyzji Starosty, które zostało uznane za wniesione z jednodniowym opóźnieniem. Pełnomocnik strony złożył wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania, powołując się na wypadek samochodowy, który spowodował rozkojarzenie i przeoczenie terminu. Organ odwoławczy odmówił przywrócenia terminu, uznając brak uprawdopodobnienia winy. Wojewódzki Sąd Administracyjny oddalił skargę strony na postanowienie organu odwoławczego.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia NSA Łucja Franiczek (spr.), Sędziowie Sędzia WSA Elżbieta Kaznowska, Sędzia WSA Maria Taniewska-Banacka, Protokolant specjalista Anna Trzuskowska, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 19 grudnia 2014 r. sprawy ze skargi M.W. na postanowienie Wojewody [...] z dnia [...] r. nr [...] w przedmiocie odmowy przywrócenia terminu do wniesienia odwołania od decyzji odmawiającej uchylenia, w wyniku wznowienia postępowania, decyzji udzielającej pozwolenia na budowę oddala skargę.
Starosta [...] decyzją z dnia [...]r. po rozpoznaniu wniosku M. W. orzekł o odmowie uchylenia ostatecznej decyzji tego organu z dnia [...]r. nr "1" w przedmiocie udzielenia J. i A. G. pozwolenia na budowę.
Powyższa decyzja została doręczona pełnomocnikowi M. W. w dniu [...]r., zaś pismem z daty [...]r., nadanym za pośrednictwem poczty w dniu [...]r. wniósł on odwołanie, w którym jako datę doręczenia decyzji wskazano dzień [...]r.
Starosta [...] przekazując odwołanie pismem z dnia [...]r. podał, że w jego ocenie odwołanie wniesiono 1 dzień po ustawowym terminie. Z kolei radca prawny R. W.-R. jako pełnomocnik M. W. pismem z dnia [...]r. nawiązując do wniesionego odwołania i powołując się na telefoniczną informację mocodawcy, podniosła że w piśmie przekazującym odwołanie brak jest stwierdzenia o złożeniu w odrębnym piśmie wniosku o przywrócenie terminu do złożenia odwołania. Do pisma dołączono wniosek o przywrócenie terminu z daty [...]r. i kserokopię notatki urzędowej Policji z dnia [...]r. o kolizji drogowej.
W treści wniosku o przywrócenie terminu wskazano jako datę doręczenia decyzji dzień [...]r. oraz podano, że pełnomocnik w dniu [...]r. jadąc jako pasażer miała wypadek samochodowy, w którym co prawda nie doznała obrażeń zewnętrznych, ale odczuwa bóle i zawroty głowy, nudności i wymioty. Po tym zdarzeniu była rozkojarzona, zdenerwowana i zajęta wizytami u kolejnych lekarzy. W konsekwencji, przeoczyła datę wysłania odwołania w terminie. Stąd też odwołanie wraz z wnioskiem wysyła w dniu dzisiejszym.
Jednakże zaskarżonym postanowieniem, podjętym z up. Wojewody [...] na podstawie art. 59 § 2 w zw. z art. 58 § 1 i 2 kpa, orzeczono o odmowie przywrócenia terminu do wniesienia odwołania. Organ odwoławczy stwierdził, że 14-dniowy termin do wniesienia odwołania upłynął w dniu [...]r. Aczkolwiek organ nie ustalił, czy wniosek wniesiono w dniu [...]r. wraz z odwołaniem, bowiem organ I instancji przekazując pismo pełnomocnika z dnia [...]r. podał, że faktu tego nie odnotowano w pisemnym i elektronicznym rejestrze, to jednak uznał to za zbędne, gdyż wystarczającą przesłanką odmowy przywrócenia uchybionego terminu zdaniem organu jest brak uprawdopodobnienia winy. Organ zauważył, że data sporządzenia odwołania opiewa na dzień [...]r., czyli na dwa dni przed upływem terminu oraz dwa dni po wypadku samochodowym, w którym pełnomocnik nie doznała obrażeń ciała, ani też nie przedłożyła zaświadczenia lekarskiego. Zatem w ocenie organu, wypadek w dniu [...]r. nie stanowił przeszkody do pisemnego sporządzenia odwołania i dochowania terminu. Nadto, organ odwoławczy uznał, że w takim przypadku nie wydaje się już odrębnego postanowienia na podstawie art. 134 kpa, stwierdzającego uchybienie terminu do wniesienia odwołania.
W skardze do sądu administracyjnego M. W. domagał się uchylenia powyższego postanowienia jako wydanego z naruszeniem art. 59 § 2 i art. 134 kpa. Zdaniem skarżącego, obowiązkiem organu było stwierdzenie uchybienia terminu do wniesienia odwołania. Nadto, wskazał na wadliwą ocenę przesłanki braku winy w uchybieniu terminu i zarzucił, że organ nie wezwał pełnomocnika do przedłożenia stosownych zaświadczeń lekarskich dla udokumentowania opisanych we wniosku dolegliwości. Wyjaśniono też, że pełnomocnik prowadzi kancelarię jednoosobowo i czynności nadania odwołania nie mógł się podjąć jedyny domownik (10-letnia córka), zaś w zaistniałej sytuacji sprawą priorytetową był stan zdrowia, który spowodował błędne obliczenie terminu. Wreszcie, podtrzymano twierdzenie o przesłaniu odrębnego pisma zawierającego wniosek o przywrócenie terminu, zarzucając organowi I instancji lekceważenie procedur i swobodne podejście do pism, co miało miejsce w niniejszej sprawie.
Do skargi dołączono odpis zaświadczenia lekarskiego z dnia [...]r. stwierdzające stawiennictwo w tym dniu z powodu dolegliwości bólowych w obrębie karku prawego i szyi.
Organ odwoławczy wniósł o oddalenie skargi, podtrzymując dotychczasowe stanowisko, gdyż jego zdaniem podniesione w skardze okoliczności nie wnoszą niczego nowego do sprawy.
W toku rozprawy sądowej pełnomocnik skarżącego podała, że na skutek wypadku błędnie obliczyła termin do wniesienia odwołania. Fakt ten stwierdziła dopiero wówczas, kiedy zamierzała nadać odwołanie. Wyjaśniła również, że załatwiała sprawy związane z likwidacją szkody. Zgłoszenie szkody u ubezpieczyciela nastąpiło niezwłocznie po wypadku tj. w poniedziałek lub we wtorek. Nr sprawy został podany przy zgłoszeniu tj. [...]r.
Na pytanie Sądu pełnomocnik podała, że kserokopię notatki urzędowej Policji z daty [...]r. uzyskała dopiero wówczas, kiedy zorientowała się, że jej wniosek o przywrócenie terminu nie został przedstawiony organowi odwoławczemu. Natomiast treść samego wniosku o przywrócenie terminu wydrukowała z komputera. Przyznała, że przy pierwotnym wniosku o przywrócenie terminu nie dołączyła notatki Policji.
W treści pierwotnego wniosku nie wymieniła również załącznika w postaci kopii notatki.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Skarga nie jest uzasadniona.
W pierwszym rzędzie wyjaśnić przyjdzie, że w orzecznictwie sporna jest kwestia, czy odmowa przywrócenia terminu do wniesienia odwołania załatwia nie tylko wniosek o przywrócenie uchybionego terminu i w takim wypadku zbędne jest wydanie postanowienia w trybie art. 134 kpa. Za takim poglądem opowiedział się Naczelny Sąd Administracyjny w przywołanym w odpowiedzi na skargę wyroku z dnia 24 września 2008 r. sygn. akt I OSK 1490/07. Aczkolwiek skład orzekający nie podziela tego poglądu, to jednak kwestia ta nie ma wpływu na wynik niniejszej sprawy.
Przedmiotem skargi jest bowiem postanowienie o odmowie przywrócenia terminu do wniesienia odwołania i nie budzi wątpliwości, że dopiero po wydaniu takiego postanowienia możliwe jest wydanie aktu na podstawie art. 134 kpa, stwierdzającego uchybienie terminu do wniesienia odwołania. Postanowienie w tym przedmiocie może być wydane odrębnie, a istotne jest, że w razie złożenia wniosku o przywrócenie terminu obowiązkiem organu odwoławczego jest w pierwszym rzędzie jego rozpoznanie, co dopiero otwiera drogę do ewentualnego stwierdzenia uchybienia terminu do wniesienia odwołania. Obie kwestie mogą być przedmiotem odrębnych postanowień, a zatem fakt, czy organ odwoławczy zobligowany był do wydania postanowienia z art. 134 kpa, nie ma żadnego znaczenia dla wyniku niniejszej sprawy.
Zdaniem sądu administracyjnego, zasadnie też organ odwoławczy nie dopatrzył się podstaw do uwzględnienia wniosku o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania od decyzji z dnia [...]r. doręczonej pełnomocnikowi skarżącego w dniu [...]r. Zgodnie z art. 129 § 2 kpa, odwołanie należało zatem wnieść do dnia [...]r. Tymczasem jest poza sporem, że odwołanie opatrzone datą jego sporządzenia w dniu [...]r., czyli dwa dni przed upływem ustawowego terminu do jego wniesienia, zostało nadane za pośrednictwem poczty w dniu [...]r., czyli 1 dzień po terminie. Jako przyczynę uchybienia terminu we wniosku, opatrzonym datą [...]r., pełnomocnik skarżącego podała fakt, że po wypadku samochodowym w dniu [...]r. (sobota), była rozkojarzona, odczuwała bóle, zawroty głowy, nudności i wymioty. Zajęta była też wizytami u kolejnych lekarzy, co spowodowało, że przeoczyła datę wysłania odwołania w terminie.
W ocenie składu orzekającego co do zasady tego rodzaju okoliczności mogą uzasadniać przyjęcie braku winy w uchybieniu terminu w rozumieniu art. 58 § 1 kpa. Jednak trafnie uznał organ odwoławczy, że pełnomocnik skarżącego w przedstawionych okolicznościach sprawy nie uprawdopodobniła braku winy w uchybieniu terminu. Przede wszystkim ze złożonych w toku rozprawy wyjaśnień pełnomocnika wynika, że do pierwotnego wniosku o przywrócenie terminu z daty [...]r. nie dołączyła zaświadczenia Policji o wypadku w dniu [...] r., w którym uczestniczyła jako pasażer. Wbrew twierdzeniom zawartym we wniosku, nie dołączyła też zaświadczeń lekarskich o kolejnych wizytach u lekarzy z powodu odczuwanych dolegliwości. Co więcej, nawet do skargi do sądu pełnomocnik dołączyła tylko jedno zaświadczenie lekarskie z gabinetu reumatologicznego, potwierdzające wizytę w dniu [...]r., czyli w dacie sporządzenia odwołania i na dwa dni przed upływem terminu do jego wniesienia.
W toku rozprawy sądowej pełnomocnik skarżącego podała nadto, że osobiście załatwiała sprawy związane z likwidacją szkody i jej zgłoszenie u ubezpieczyciela nastąpiło też niezwłocznie po wypadku, tj. w poniedziałek lub we wtorek. Zdaniem sądu administracyjnego, oznacza to dobitnie, że pomimo odczuwanych dolegliwości, opisanych w zaświadczeniu lekarskim z daty [...]r. (bóle w obrębie karku, które nasiliły się od wypadku), pełnomocnik skarżącego była zaangażowana w sprawy zawodowe i dochodzenie roszczeń od ubezpieczyciela. Skoro w odwołaniu wskazała też datę doręczenia decyzji jako dzień [...]r., czyli wcześniejszą o dwa dni od daty rzeczywistego doręczenia decyzji, co miało miejsce w dniu [...]r., a taką prawidłową datę podała we wniosku z dnia [...]r., kiedy to nadano odwołanie, to można podzielić twierdzenie o rozkojarzeniu, spowodowanym wypadkiem, w którym pełnomocnik uczestniczyła jako pasażer, ale zupełnie niezrozumiałe jest stwierdzenie, że przeoczyła datę wysłania odwołania w terminie. Niewątpliwie też wypadek i odczuwane dolegliwości nie uniemożliwiły pełnomocnikowi wizyty na poczcie, skoro podejmowała ona czynności związane z likwidacją szkody. Zdaniem Sądu, oznacza, to, że pełnomocnik skarżącego zaangażowana była i zaabsorbowana w dochodzeniu roszczeń od ubezpieczyciela. Nie można zatem przyjąć, że uchybienie terminu do nadania odwołania spowodowane było przyczynami niezależnymi, których nie można było usunąć przy dochowaniu należytej staranności, wymaganej od fachowego pełnomocnika, któremu należy postawić wyższe wymagania w zakresie dbałości o dochowanie terminów ustawowych. Nie można też uzasadniać wniosku o przywrócenie terminu zaniedbaniami organu w innych kwestiach, do czego nawiązano w skardze. Istotne jest, że organ odwoławczy nie wyprowadził dla skarżącego żadnych negatywnych skutków z faktu niemożności ustalenia daty nadania pierwotnego pisma, zawierającego wniosek o przywrócenie terminu. Zdaniem sądu administracyjnego nie było też obowiązkiem organu odwoławczego wzywanie fachowego pełnomocnika strony o przedłożenie dokumentów, uprawdopodabniających przesłanki z art. 58 § 1 kpa. Co więcej, do skargi dołączono jedno zaświadczenie lekarskie z dnia [...]r., potwierdzające wizytę w gabinecie reumatologicznym w tym dniu. Zdaniem sądu administracyjnego taki stan rzeczy i wyjaśnienia pełnomocnika, złożone w toku rozprawy administracyjnej, pozwalają na podzielenie poglądu organu odwoławczego o braku przesłanek do uwzględnienia wniosku z powodu nieuprawdopodobnienia przez pełnomocnika skarżącego braku winy w uchybieniu terminu do wniesienia odwołania.
Nie stwierdzając zatem naruszenia art. 58 § 1 i art. 134 kpa, Wojewódzki Sąd Administracyjny skargę oddalił jako nieuzasadnioną na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2012 r., poz. 270 ze zm.).
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 19.07.2026. · Źródło