II SA/Gl 884/17
WyrokWSA w Gliwicach2017-11-30
Skład orzekający: Bonifacy Bronkowski, Grzegorz Dobrowolski, Elżbieta Kaznowska
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy nieruchomość wywłaszczona na cele mieszkaniowe, która została zagospodarowana jako podwórko z elementami infrastruktury (np. śmietnik, trzepak, piaskownica, huśtawka, ławka), może być uznana za wykorzystaną zgodnie z celem wywłaszczenia, nawet jeśli pierwotnie określono ją jako "placyk gospodarczy"?Ratio decidendi
Sąd uznał, że nieruchomość wywłaszczona na cele mieszkaniowe, która została zagospodarowana jako podwórko z elementami infrastruktury niezbędnymi dla mieszkańców w realiach lat 50. i 60. XX wieku, została wykorzystana zgodnie z celem wywłaszczenia. W przypadku wywłaszczeń z dawnych lat, cele te nie powinny być interpretowane ściśle, zwłaszcza gdy nie zostały precyzyjnie określone w decyzjach wywłaszczeniowych. Późniejsza zmiana zagospodarowania części działki, np. na dziki parking, nie może przesądzać o zbędności nieruchomości na cel wywłaszczenia, jeśli cel ten został pierwotnie zrealizowany.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła wniosku o zwrot części nieruchomości wywłaszczonej w latach 60. XX wieku. Organy administracji odmówiły zwrotu, uznając, że nieruchomość została wykorzystana zgodnie z celem wywłaszczenia, którym było budownictwo mieszkaniowe, a "placyk gospodarczy" stanowił podwórko dla mieszkańców. Skarżący zarzucali błędy w ustaleniach faktycznych i błędną interpretację celu wywłaszczenia. Po uchyleniu wcześniejszych wyroków przez NSA i WSA, organy ponownie rozpatrzyły sprawę, przesłuchując świadków i analizując dokumenty, po czym ponownie odmówiły zwrotu.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia NSA Bonifacy Bronkowski (spr.), Sędziowie Sędzia WSA Grzegorz Dobrowolski, Sędzia WSA Elżbieta Kaznowska, Protokolant Agnieszka Jurczak, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 30 listopada 2017 r. sprawy ze skargi J. K. i J. K. na decyzję Wojewody [...] z dnia [...] r. nr [...] w przedmiocie odmowy zwrotu wywłaszczonej nieruchomości oddala skargę.
Pismem z dnia [...] roku skierowanym do Starosty Powiatowego w R., J. K. i J. K. wnieśli o zwrot części działki nr 1 położonej w R. przy ul. [...], wywłaszczonej w dniu [...] roku i niewykorzystanej na cel wywłaszczenia.
Prezydent Miasta J., wykonujący zadania z zakresu administracji publicznej (wyznaczony do rozpoznania sprawy postanowieniem z dnia [...] roku Wojewody [...]), orzekając w sprawie po raz drugi, decyzją nr [...] z dnia [...] roku odmówił zwrotu prawa własności części działki nr 1, stanowiącej własność Gminy Miasta R., powstałej z części działek pierwotnych oznaczonych numerami 2 o pow. 0,0150 ha i 3 o pow. 0,0205 ha na rzecz J. K. i J. K. – spadkobierców poprzednich współwłaścicieli J. D. i M. K. W podstawie prawnej powyższej decyzji organ wskazał art. 136 ust. 3 i art. 137 ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 roku o gospodarce nieruchomościami (obecnie t.j. Dz. U. z 2016 r., poz. 2147, ze zm., zwanej też dalej ustawą lub u.g.n.) oraz art. 75 § 1, 89, 90 § 2 pkt 2 i 104 k.p.a.
W uzasadnieniu organ przedstawił przebieg postępowania wynikający z akt administracyjnych. Podał, że orzeczeniem o wywłaszczeniu i odszkodowaniu Urzędu Spraw Wewnętrznych Prezydium Wojewódzkiej Rady Narodowej w K. z [...] roku w trybie art. 1, 10, 21 dekretu z dnia [...] roku o nabywaniu i przekazywaniu nieruchomości niezbędnych dla realizacji narodowych planów gospodarczych w związku z art. 47 ustawy z dnia 12 marca 1958 roku o zasadach i trybie wywłaszczenia nieruchomości zostały wywłaszczone na rzecz Skarbu Państwa od M. K. i J. D. (poprzedników prawnych wnioskodawców) działki nr 4, 2 i część działki nr 3 (w decyzji tej podano numer tej ostatniej działki jako 5 zamiast 3) o łącznej powierzchni 1050 m2.
Ze sporządzonego wykazu zmian gruntowych wynika, że wywłaszczona nieruchomość o łącznej powierzchni 1050 m2 została w 1960 roku scalona do działki nr 6 o powierzchni 1050 m2, a następnie działka ta w 1979 roku została podzielona na działki nr 7 o powierzchni 0,0372 ha; nr 8 o powierzchni 0,0311 ha i nr 1 o powierzchni 0,0367 ha (objęta żądaniem o zwrot jej części).
Z decyzji wywłaszczeniowej nie wynika cel wywłaszczenia. W związku z tym cel został ustalony na podstawie dokumentów archiwalnych: wniosków "A" w G. z dnia [...] roku i [...] roku. W pierwszym z tych wniosków dotyczącym działki pierwotnej nr 4 i części działki pierwotnej nr 3 o łącznej powierzchni 0,0951 ha, teren ten przeznaczono pod budowę bloku mieszkalnego. Natomiast drugi wniosek dotyczył działki pierwotnej nr 2 o powierzchni 0, 0150 ha, która była przeznaczona pod urządzenie placyku gospodarczego. Z kolei (m. innymi na podstawie oględzin) ustalono, ze aktualna działka nr 7 jest w całości zabudowana budynkiem mieszkalnym nr 1 przy ul. [...]; działka nr 8 stanowi otoczony murkiem oporowym teren zieleni, na którym znajdują się dwie ławki i chodnik prowadzący do drzwi wejściowych budynku, działka nr 1 (objęta wnioskiem o zwrot) została zabudowana chodnikiem przebiegającym wzdłuż budynku posadowionego na działce nr 7 i drogą dojazdową, a ponadto znajduje się na niej odgrodzony od strony zachodniej betonowym płotem nieutwardzony i zaniedbany placyk, na którym ustawiono ławkę i trzepak, a jej część jest wykorzystywana jako parking (oględziny z dnia [...] roku i [...] roku). Na niewielkiej części tej działki usytuowany jest murowany garaż stanowiący współwłasność wnioskodawców.
W dalszej części uzasadnienia decyzji organ stwierdził, że działki nr 7 i 8 (nie objęte wnioskiem o zwrot) zostały wykorzystane zgodnie z celem wywłaszczenia, o czym świadczy ich stan, w tym zabudowa budynkiem wielorodzinnym, oddanym do użytkowania w 1960 roku w całości (a stopniowo zasiedlanym od roku 1959).
Zdaniem organu także działka nr 1 (której części w ramach zwrotu domagają się wnioskodawcy) została wykorzystana na cel wywłaszczenia. Wynika to z dwukrotnych oględzin, informacji dotyczących daty zakończenia budowy budynku mieszkalnego i daty jego zasiedlenia, a także informacji podanych przez sześciu świadków, którzy opisali pierwotny sposób zagospodarowania terenu określonego przez inwestora jako placyk gospodarczy. Teren ten w okresie zasiedlania budynku był zagospodarowany jako podwórko wyposażone w śmietnik, ławkę, trzepak i stelaż do suszenia prania, a ponadto znajdowała się na nim piaskownica i przenośna huśtawka.
Organ wskazał, że sporny placyk biorąc pod uwagę jego usytuowanie w stosunku do budynku mieszkalnego w istocie oznaczał podwórko, na którym umieszczono elementy wyposażenia niezbędne mieszkańcom w ówczesnym czasie. Teren więc został wykorzystany zgodnie z celem wywłaszczenia i nie zaszły przesłanki jego zbędności, o których mowa w art. 137 ust. 1 ustawy.
Istotnie obecnie znaczna część tej działki jest wykorzystywana jako parking, jednakże uprzednio zrealizowano na niej cel wywłaszczenia.
W odwołaniu od tej decyzji J. K. i J. K. zarzucili błąd w ustaleniach faktycznych co do sposobu zagospodarowania wnioskowanej do zwrotu części nieruchomości. Zarzucili także błędną interpretację celu wywłaszczenia, którym był "placyk gospodarczy". Podnieśli, że usytuowanie na spornym terenie huśtawki, piaskownicy i ławki nie można zaliczyć do elementów, z których powinien się składać "placyk gospodarczy". Zakwestionowali prawidłowość przeprowadzenia dowodu z zeznań świadków wobec niepoinformowania wnioskodawców o terminie ich odbycia oraz niepouczeniu świadków o odpowiedzialności karnej. Domagali się dopuszczenia dowodu z opinii architekta w celu ustalenia pojęcia "placyk gospodarczy". W konsekwencji tych zarzutów wnieśli o uchylenie decyzji organu I instancji i przekazania sprawy do ponownego rozpatrzenia temu organowi.
Wojewoda [...] nie uwzględnił powyższego odwołania i decyzją z dnia
[...] roku utrzymał w mocy decyzję organu I instancji.
Organ odwoławczy zaakceptował ustalenia faktyczne, ich ocenę i kwalifikację prawną dokonaną przez organ I instancji. Podkreślił, że sposób zagospodarowania spornego "placyku gospodarczego" w czasie zasiedlania budynku (od 1959 roku) potwierdza także załącznik graficzny obrazujący rozmieszczenie poszczególnych elementów na placyku, który został sporządzony w oparciu o zeznania osób zamieszkałych w latach 1959 i 1961 na tym terenie.
Nadto organ podkreślił, że termin "placyk gospodarczy" jest terminem potocznym, a w dniu wywłaszczenia i realizacji celu był szeroko rozumiany przez projektantów i architektów, w tym jako podwórko wewnętrzne, a także teren wyposażony w ławkę gospodarczą i trzepak. Oznacza to, że teren określany jako "placyk gospodarczy" należy rozumieć jako podwórko wyposażone w elementy niezbędne mieszkańcom w ówczesnym czasie.
Nadto organ wskazał, że objęcie przedmiotowej nieruchomości przez inwestora nastąpiło w roku 1958, do czego posiadał on uprawnienie, stwierdzone w samej decyzji wywłaszczeniowej (pkt II), w której stwierdzono, że wywłaszczenie nastąpiło z dniem [...] roku (odjęciu prawa własności).
Wyrokiem z dnia 4 lipca 2012 r. sygn. akt II SA/Gl 500/12 Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach oddalił skargę J. K. i J. K. na powyższą decyzję Wojewody [...]. W uzasadnieniu tego wyroku Sąd podzielił ustalenia poczynione przez organy orzekające i ich ocenę prawną. Stwierdził, że w przypadku decyzji wydawanych w przeszłości, w których cel wywłaszczenia nie był jak w niniejszej sprawie precyzyjnie określony, ocena zbędności nieruchomości na cel wywłaszczenia musi być dokonana na podstawie wszelkich dokumentów dotyczących celu wywłaszczenia w tym wniosku o wywłaszczenie. Istotne znaczenie ma również ustalenie stanu faktycznego po wywłaszczeniu nieruchomości, co w przypadku braku dokumentów może nastąpić w ramach przeprowadzenia dowodów osobowych w postaci przesłuchania świadków. Do świadków należy zrelacjonowanie zaistniałego w przeszłości stanu faktycznego na nieruchomości po wywłaszczeniu, natomiast ocena tego stanu w kontekście spełnienia celu wywłaszczenia należy do organu prowadzącego postępowanie o zwrot nieruchomości.
O tym czy nieruchomość została zagospodarowana na cel wywłaszczenia nie można orzekać bez odniesienia się do kontekstu społeczno-gospodarczego, istniejącego w czasie gdy realizacja celu winna nastąpić. W tym względzie należy stwierdzić, że inne potrzeby posiadali mieszkańcy bloku mieszkalnego w latach 1959 – 1961, a inne są te potrzeby obecnie. Dlatego też pojęcie "placyku gospodarczego", a w związku z tym realizację celu wywłaszczenia, należy odnieść do potrzeb ówczesnych mieszkańców budynku mieszkalnego.
Odnosząc te ogólne uwagi do stanu sprawy Sąd stwierdził, że dwukrotne oględziny działki 1, informacje związane z datą zakończenia budowy bloku mieszkalnego na sąsiedniej działce (wchodzącej w skład wywłaszczonej nieruchomości), datą częściowego zasiedlenia budynku oraz informacje uzyskane od sześciu świadków, którzy opisali pierwotny sposób zagospodarowania terenu, określonego przez inwestora jako "placyk gospodarczy" (cel wywłaszczenia) dają podstawę do stwierdzenia, że działka ta została wykorzystana zgodnie z celem wywłaszczenia przed końcem roku 1961. Z protokołu zagospodarowania "placyku gospodarczego" w dniu zasiedlenia budynku opracowanego w dniu [...]roku na podstawie przesłuchanych w tym dniu świadków wynika, że na przedmiotowej działce usytuowano śmietnik, ławkę, trzepak i stelaż do suszenia prania, a ponadto piaskownicę.
Z uwagi na usytuowanie na niej innych urządzeń i bezpośrednie połączenie z działką na której zrealizowano budynek mieszkalny, "placyk gospodarczy" był rozumiany jako podwórko służące mieszkańcom budynku mieszkalnego, zaspokajające ich potrzeby. Nie można abstrahować od faktu, że takie zagospodarowanie "placyku gospodarczego" miało miejsce prawie 60 lat temu i zasady doświadczenia życiowego wskazują, iż takie właśnie były potrzeby ówczesnych mieszkańców, a istnienie tego typu "placyków gospodarczych" będących podwórkami służyło realizacji celu wywłaszczenia.
W konsekwencji Sąd stwierdził, że skoro na objętej żądaniem zwrotu części działki nr 1 wykonano "placyk gospodarczy" stanowiący podwórko dla bloku mieszkalnego, to nie można skutecznie twierdzić, iż na działce tej nie został zrealizowany cel wywłaszczenia. O zbędności na cel wywłaszczenia nie może przesądzać późniejsza zmiana zagospodarowania części działki pod dziki parking.
W następstwie rozpoznania wniesionej od powyższego wyroku przez J. K. i J. K. skargi kasacyjnej został on uchylony, a sprawa przekazana do ponownego rozpatrzenia WSA w Gliwicach wyrokiem Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 8 lipca 2014 r. sygn. akt I OSK 2874/12. W uzasadnieniu tego wyroku NSA stwierdził, że postępowanie dowodowe zostało przeprowadzone przez organy orzekające z naruszeniem treści art. 79 i art. 81 Kpa, w sytuacji gdy skarżący nie byli prawidłowo powiadomieni o terminie i miejscu przeprowadzania dowodów.
Wskazał NSA na nieprawidłowe przeprowadzenie dowodu z zeznań świadków, bowiem nie zostali oni pouczeni w trybie art. 84 § 3 Kpa, nie umożliwiono stronom zadawania pytań świadkom. Dodał, że zeznania świadków powinny być spontaniczne i zindywidualizowane. Naruszono też zasadę swobodnej oceny dowodów poprzez danie wiary zeznaniom świadka który w dacie zdarzenia miał 3 lata. Podniósł też Sąd Kasacyjny, że pojęcie "gospodarczy" odnosi się do "spraw porządkowo-administracyjnych" oraz iż organy dowolnie przyjęły termin "ławka gospodarcza". Nakazał także w ponownie prowadzonym postępowaniu rozważenie, czy w istocie celem przedmiotowego wywłaszczenia nie był cel mieszkaniowy, gdyż nie należy ściśle interpretować celu wywłaszczenia dokonanego w końcu lat 50 i początku 60 XX w., na co NSA wielokrotnie zwracał uwagę w swoich orzeczeniach. Na gruncie rozpoznawanej sprawy na możliwość szerszej interpretacji celu wywłaszczenia wskazuje treść decyzji wywłaszczeniowej z dnia [...] r., która takiego celu nie podaje oraz wnioski "A" w G. z [...] r. i [...] r., w powiązaniu z odpisami innych dokumentów akt wywłaszczeniowych.
Po ponownym rozpoznaniu sprawy WSA w Gliwicach wyrokiem z dnia 24 listopada 2014 r. sygn. akt II SA/Gl 1232/14 uchylił decyzje organów obu instancji.
Orzekając w sprawie ponownie Prezydent Miasta J. decyzją z [...] r. znak [...], ponownie odmówił zwrotu części nieruchomości położonej w R. (obrębie R. k.m. 3), oznaczonej jako działka 1 o powierzchni 367 m2 (powstałej z części działek 2 i 3), będącej własnością gminy R. (księga wieczysta [...]). W uzasadnieniu wskazał, że ponownie przesłuchano w charakterze świadka: M. K., J. W. i S. P. oraz dodatkowo L. D. Podniósł, że zeznania te są bardzo podobne do zeznań świadków przeprowadzonych w poprzednim postępowaniu. Opierając się na podręczniku dla techników "Wstęp do projektowania architektonicznego" autorstwa Krzysztofa Tauszyńskiego (wyd. 2013 r.) wyjaśnił, że dla prawidłowego funkcjonowania osiedla konieczne jest rozmieszczenie elementów gospodarczo-technicznych, tj. m.in. trzepaka i ławki gospodarczej. Uznał, iż nieruchomość objęta wnioskiem nazwana przez inwestora "placykiem gospodarczym" została w istocie wywłaszczona na cel mieszkaniowy – który został zrealizowany.
Po rozpoznaniu odwołania wniesionego od powyższej decyzji przez J. K. i J. K. została ona utrzymana w mocy decyzją Wojewody [...] z dnia [...] r. nr [...] wydaną z powołaniem się m.in. na treść art. 138 § 1 pkt 1 Kpa oraz art. 9a i art. 136 ustawy o gospodarce nieruchomościami.
W uzasadnieniu tego rozstrzygnięcia Wojewoda powołując się na zgromadzony w sprawie materiał dowodowy potwierdził ustalenia organu pierwszej instancji co do celu wywłaszczenia objętej wnioskiem o zwrot części działki 1 oraz co do jej zagospodarowania zarówno w okresie wywłaszczenia jak i obecnie, które uznał za zgodne z celem wywłaszczenia.
W tym względzie stwierdził, iż w związku z faktem, że nie odnaleziono dokumentacji, która mogłaby potwierdzić sposób zagospodarowania przedmiotowej nieruchomości po jej wywłaszczeniu oraz w związku z zastrzeżeniami zawartymi w wyroku NSA, organ I instancji ponownie przesłuchał świadków, tj. M. K., J. W. i S. P. oraz dodatkowo L. D., zamieszkałych od [...] r. i [...] r. w blokach sąsiadujących z przedmiotową nieruchomością. Zgodnie z tymi zeznaniami po wywłaszczeniu (w latach [...]) na spornym gruncie usytuowane zostały: śmietnik, ławka, trzepak, sznury do suszenia prania, piaskownica i huśtawka. Na tę okoliczność zostały sporządzone załączniki graficzne obrazujące rozmieszczenie ww. elementów opisanych przez świadków oraz dołączone archiwalne zdjęcia terenu. Przesłuchanie każdego świadka, pouczonego o odpowiedzialności karnej za fałszywe zeznania – stosownie do art. 84 § 3 Kpa – było przeprowadzone oddzielnie i w innym terminie, na które każdorazowo byli zapraszani wnioskodawcy. Tym samym zapewniono spontaniczne i zindywidualizowane przesłuchanie oraz umożliwiono stronom zadawanie świadkom pytań. Organ wyjaśnił także, że danie wiary zeznaniom świadka, który w dacie wprowadzenia się do bloku miał 3 lata, wynika z faktu, że nie twierdzi on, iż jego wiadomości pochodzą z pierwszego okresu zamieszkiwania. Stwierdził, że wbrew zarzutom odwołujących się, zeznania powyższych świadków są wiarygodne. W odróżnieniu od zeznań świadka W. K., syna jednego z wnioskodawców który urodził się 1988 r. i nie mógł być naocznym świadkiem zagospodarowania nieruchomości w badanym okresie.
Również zdaniem Wojewody pomimo, że w dokumentacji archiwalnej wywłaszczony teren działki 1 określono jako "placyk gospodarczy", de facto miał on spełniać funkcję podwórza. W przeciwnym przypadku wobec sposobu usytuowania przyległego do przedmiotowej nieruchomości bloku mieszkalnego jego mieszkańcy byliby pozbawieni podwórka, na którym umieszczono elementy infrastruktury (np. śmietnik itp.) niezbędne do prawidłowego funkcjonowania mieszkańców tego budynku. Stąd zasadne było uznanie sposobu zagospodarowania przez inwestora terenu określonego jako "placyk gospodarczy", na którym umieszczone zostały elementy wyposażenia niezbędne mieszkańcom w ówczesnym czasie, tj. śmietnik i trzepak, mały plac zabaw dla dzieci (piaskownica i huśtawka), jako cel mieszkaniowy. Przedstawiony sposób interpretacji celu wywłaszczenia jest zbieżny ze stanowiskiem NSA, zaprezentowanym w wydanym w tej sprawie wyroku z 8 lipca 2014 r. sygn. akt I OSK 2874/12, zgodnie z którym nie należy ściśle interpretować celu wywłaszczenia dokonanego w końcu lat 50 i początku 60 XX w. Bez znaczenia pozostaje również, że trzepak i ławka zajmują tylko fragment spornej działki, gdyż nie są to jedyne elementy na niej usytuowane, stanowiące wyposażenie niezbędne dla mieszkańców.
Stwierdził nadto, organ odwoławczy, że przy rozpatrywaniu niniejszej sprawy organ wziął pod uwagę wyrok Trybunału Konstytucyjnego z 13 marca 2014 r. sygn. akt P 38/11, zgodnie z którym art. 137 ust. 1 pkt 2 u.g.n. w zakresie, w jakim za nieruchomość zbędną uznaje się nieruchomość wywłaszczoną przed 27 maja 1990 r., na której w dniu złożenia wniosku o zwrot, a nie później niż przed 22 września 2004 r. zrealizowano cel określony w decyzji o wywłaszczeniu, jest niezgodny z art. 2 w zw. z art. 165 ust. 1 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej.
W skardze do sądu administracyjnego na powyższą decyzję Wojewody [...] z dnia [...] r. J. K. i J. K. wnieśli o jej uchylenie wraz z poprzedzającą ją decyzją Prezydenta Miasta J. oraz o zasądzenie na ich rzecz zwrotu kosztów postępowania.
Zarzucili, że decyzje te zostały wydane:
1) z naruszeniem przepisów postępowania, a to art 80 Kpa poprzez dokonanie dowolnej oceny zgromadzonego w postępowaniu materiału dowodowego (zeznania świadków, dowód z zdjęcia lotniczego, projekt budowlany, podręcznik dla techników "Wstęp do projektowania architektonicznego", a w konsekwencji błąd w ustaleniach faktycznych polegających na przyjęciu, że nie zachodzą przesłanki do zwrotu nieruchomości, co niewątpliwie miało wpływ na wynik sprawy,
2) z naruszeniem przepisów postępowania, a to art 7, 77 § 1 i 136 Kpa poprzez niewyczerpujące zebranie materiału dowodowego wbrew ciążącemu na organach I i II Instancji obowiązkowi oraz wytycznej zawartej w orzeczeniu WSA, a w konsekwencji niepodjęcie wszelkich czynności niezbędnych do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego (przesłuchanie wnioskodawców, opinia biegłego architekta, dowód z akt podobnych postępowań wywłaszczeniowych), co niewątpliwie miało istotny wpływ na wynik sprawy, zwłaszcza że wnioskodawcy byli naocznymi świadkami wydarzeń, które wpływają na stan faktyczny w sprawie,
3) z naruszeniem przepisów postępowania, a to art. 10 § 1 w zw. z art. 140 Kpa poprzez niepoinformowanie skarżących przez organ II instancji o możliwości wypowiedzenia się przed wydaniem skarżonej decyzji, co uniemożliwiło skarżącym wypowiedzenie się co do zebranych dowodów i złożenia wniosków dowodowych (przesłuchanie wnioskodawców i dopuszczenie dowodu z akt podobnych postępowań wywłaszczeniowych), a tym samym pozbawiło możliwości działania w sprawie i wobec niezgłoszenia dalszych wniosków dowodowych miało istotny wpływ na wynik sprawy,
4) z naruszeniem przepisów postępowania, a to art. 8 i 107 § 3 Kpa poprzez sporządzenie uzasadnienia przez organ II Instancji nie odpowiadającego wymogom art 107 § 3 Kpa z uwagi na zawarcie w nim nieprawdziwego stwierdzenia co do czytelności zdjęcia lotniczego przedmiotowej działki z [...] r., co uniemożliwia realizację zasady pogłębiania zaufania obywateli do organów państwa,
5) z naruszeniem prawa materialnego, a to. art. 137 w zw. z art. 136 ust. 3 ustawy z dnia 21 08 1997 r. o gospodarce nieruchomościami poprzez niewłaściwą ich wykładnię polegająca na przyjęciu, iż działka pierwotna o nr 2 nazwana przez inwestora "placykiem gospodarczym" została w istocie wywłaszczona na cel mieszkaniowy (podwórze), który został zrealizowany w terminach określonych w art. 137 ustawy o gospodarce nieruchomościami poprzez ulokowanie na niej ławki, trzepaka, piaskownicy, huśtawki i śmietnika oraz przyjęcie za organem I instancji, ze mieszkańcy sąsiedniego budynku byliby pozbawieni podwórka (notabene niezgodne z rzeczywistością), podczas gdy art. 137 ustawy o gospodarce nieruchomościami zawiera definicję zbędności na cel wywłaszczenia, która wyklucza jakiekolwiek względy celowościowe.
6) z naruszeniem prawa materialnego, a to art. 137 ust. 2 ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. o gospodarce nieruchomościami poprzez jego niezastosowanie w sytuacji, kiedy (ławka, trzepak) które w ocenie organów I i II instancji świadczą o zrealizowaniu celu wywłaszczenia (czemu skarżący stanowczo przeczą) zajmują niewielki fragment nieruchomości, zatem nawet przy ustaleniach organów I i II instancji (nieprawidłowych w ocenie skarżących) stosownie do powoływanego przepisu zwrotowi winna podlegać pozostała część nieruchomości.
W uzasadnieniu skargi wskazano na okoliczności mające świadczyć o nieobiektywności zeznań przesłuchanych w sprawie świadków, oprócz I. P., S. P. i W. K. oraz na błędne ustalenia organów co do wywłaszczenia objętej wnioskiem o zwrot części działki nr 1 na cele mieszkaniowe jak również zagospodarowania jej jako placyku gospodarczego.
W odpowiedzi na skargę Wojewoda [...] wniósł o jej oddalenie podtrzymując co do zasady stanowisko zawarte w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach zważył, co następuje:
Skarga nie zasługuje na uwzględnienie albowiem wbrew jej zarzutom brak jest podstaw do przyjęcia, że decyzje organów obu instancji zostały wydane z naruszeniem prawa dającym podstawę do ich wzruszenia na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. a lub c ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2017 r. poz. 1369 ze zm., zwanej dalej ustawą p.p.s.a.).
W świetle zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego prawidłowo ustaliły organy orzekające, że objęta żądaniem zwrotu działka została wywłaszczona na cel mieszkaniowy. W tym względzie należy podzielić w pełni stanowisko zajęte w wydanym w tej sprawie przez NSA wyroku z dnia 8 lipca 2014 r. sygn. akt I OSK 2874/12, że odnośnie wywłaszczeń z dawnych lat nie można celów wywłaszczenia interpretować ściśle, zwłaszcza gdy cele te nie zostały w taki sposób lub w ogóle w decyzjach wywłaszczeniowych określone, z którą to sytuacją mamy do czynienia w niniejszej sprawie. W decyzjach wywłaszczeniowych organów obu instancji cel ten nie został bowiem w zasadzie w żaden konkretny sposób ustalony. Należało go zatem ustalić na podstawie całokształtu akt wywłaszczeniowych, których treść daje podstawę do stwierdzenia, że celem tym była realizacja ogólnie pojętego budownictwa mieszkaniowego. Teren niezbędny do realizacji takiego celu to nie tylko teren przeznaczony bezpośrednio pod usytuowanie budynków mieszkalnych, ale także przeznaczony do realizacji związanej z nim szeroko rozumianej infrastruktury, koniecznej czy też wskazanej dla zaspokojenia potrzeb mieszkańców. Trafnie zwrócił w tym względzie uwagę tutejszy Sąd we wcześniejszym wydanym w tej sprawie wyroku z dnia 4 lipca 2012 r., że inne potrzeby posiadali mieszkańcy bloku mieszkalnego w latach [...], a inne obecnie. Dlatego też do ówczesnych realiów należy też odnieść pojęcie celów mieszkaniowych, w tym pojęcie "placyku gospodarczego" o jakim mowa nadto nie w samej decyzji wywłaszczeniowej, a jedynie w piśmie organu pierwszej instancji z dnia [...] r. (karta 63 akt adm.) sformułowanym w związku z przekazywaniem odwołania organowi drugiej instancji. Zdaniem Sądu, biorąc pod uwagę ówczesne realia gospodarcze i społeczne, brak jest jakichkolwiek obiektywnych dowodów do przyjęcia, że przeznaczenie i wykorzystanie przedmiotowego "placyku gospodarczego" miałoby być inne niż faktyczne jego zagospodarowanie w czasie budowy budynku mieszkalnego i po jego zasiedleniu, tj. częściowo na drogę dojazdową wzdłuż budynku prowadzącą m.in. do północnego wejścia do budynku i do garażu wybudowanego i wykorzystywanego (najprawdopodobniej w związku z potrzebami przy realizacji budynku), przejściowo przez wykonawcę bloku mieszkalnego zlokalizowanego w przeważającej części na działce nie objętej wywłaszczeniem (nr 9 stanowiącej wówczas współwłasność poprzedników skarżących), w pozostałej zaś części pod śmietnik, piaskownicę i huśtawkę dla dzieci, trzepak, ławkę, stelaż do zawieszenia prania, przejściowe parkowanie nielicznych wówczas na takich osiedlach samochodów oraz na porośnięty zielenią teren wykorzystywany chociażby do zabaw dla dzieci. Takie gospodarowanie tego terenu nie może zaś budzić w świetle zeznań praktycznie wszystkich świadków, wątpliwości (poza kwestią śmietnika, która nie może mieć w sprawie istotnego znaczenia). Z tego też względu za zagospodarowaną zgodnie z celem wywłaszczenia należało uznać również tę część działki, która wcześniej była porośnięta trawą lub inną roślinnością, zwłaszcza gdy się zważy, że nie jest to teren o znacznej powierzchni - pas usytuowany wzdłuż zachodniej granicy działki, graniczący w zdecydowanie przeważającej części z działką nr 10 nie będącą własnością skarżących. W tym względzie nie można przykładać nadmiernej uwagi do słownikowych pojęć, w sytuacji gdy nie ma żadnej pewności, iż w takim znaczeniu były one użyte w w/w piśmie organu pierwszej instancji z dnia [...] r. Chodziło raczej o potoczne rozumienie tego zwrotu. W świetle trafnie powołanego przez organ odwoławczy wyroku Trybunału Konstytucyjnego z dnia 13 marca 2014 r. sygn. akt P 38/11 nie ma na gruncie stanu faktycznego niniejszej sprawy istotnego znaczenia akcentowana okoliczność czy do powyższego zagospodarowania doszło na przełomie lat 50-60 ubiegłego wieku, czy też trochę później. Nie może bowiem ulegać, wątpliwości, że najpóźniej miało to miejsce w latach 60-tych. To zaś daje podstawę do stwierdzenia, że nieruchomość została zagospodarowana zgodnie z celem wywłaszczenia przed 22 września 2004 r. (zmiana treści art. 137 u.g.n.) i przed złożeniem wniosku o jej zwrot.
W konsekwencji bez znaczenia pozostaje okoliczność, czy przyjęte przez organy orzekające zagospodarowanie objętej wnioskiem o zwrot nieruchomości miało już miejsce w dacie powoływanego przez skarżących zdjęcia lotniczego z 1959 r. (dołączonego do pisma z dnia 17 lipca 2015 r. karta 323 akt adm.), nawet gdyby przyjąć, czego Sąd w żadnej mierze nie potwierdza, że w oparciu o nie można czynić jakiekolwiek jednoznaczne ustalenia co do ówczesnego zagospodarowania tej części nieruchomości. W tym względzie należy nadto mieć na uwadze, że nie została ustalona dokładna data wykonania tego zdjęcia. Nadto biorąc pod uwagę przedział czasu pomiędzy datą składania przez świadków zeznań, a datą relacjonowanych przez nich zdarzeń (dat określonego zagospodarowania nieruchomości, różnica ponad 50 lat) nie na żadnej pewności, że podawane przez nich daty są ściśle dokładne. W żaden sposób nie może to jednak podważać wiary odnośnie tych zeznań w zasadniczej i istotnej dla rozstrzygnięcia sprawy kwestii, co do ówczesnego sposobu wykorzystywania i zagospodarowania nieruchomości. W tym zaś względzie zeznania wszystkich świadków są ze sobą co do istoty zbieżne. Bardzo podobny sposób zagospodarowania nieruchomości wynika nawet z zeznań świadka W. K., syna wnioskodawcy. Zdziwienie może budzić przy tym poddawanie wiarygodności zeznań nawet wskazanych przez stronę skarżącą świadków przez zarzucanie im stronniczości czy też wieku jaki posiadali w dacie zdarzeń, które relacjonowali, przy jednoczesnym żądaniu oparcia się na zeznaniach syna wnioskodawcy urodzonego w [...] r., który w dodatku swoje wiadomości opiera głównie na relacjach swojej nieżyjącej babci.
Zdaniem Sądu na zagospodarowanie spornej części działki zgodnie z celem wywłaszczenia wskazuje też pośrednio fakt, że wniosek o zwrot został złożony dopiero 2008 r., kiedy to w następstwie wcześniejszej zmiany sytuacji polityczno-gospodarczej i społecznej wcześniejsze korzystanie z tej części nieruchomości przez mieszkańców sąsiedniego bloku straciło na znaczeniu i uległo zmianie. Nie może to jednak podważać prawidłowych ustaleń organów opartych na dokonanej bez naruszenia art. 80 Kpa ocenie całego wszechstronnie zgromadzonego materiału dowodowego, co do wcześniejszego wykorzystania nieruchomości zgodnie z celem wywłaszczenia na cele mieszkaniowe. O powiązaniu użytkowania spornej nieruchomości z funkcją mieszkaniową mieszkańców sąsiedniego bloku może też świadczyć fakt realizacji od strony zachodniej wywłaszczonej nieruchomości betonowego ogrodzenia.
Wbrew zarzutom skarżących uzasadnienie zaskarżonej decyzji nie narusza treści art. 107 § 3 Kpa.
Za zasadny należy natomiast uznać zarzut wydania zaskarżonej decyzji z naruszeniem art. 10 § 1 Kpa. Naruszenie to nie mogło mieć jednak istotnego wpływu na wynik sprawy w rozumieniu art. 145 § 1 pkt 1c ustawy p.p.s.a. Organ odwoławczy uzupełniającego postępowania dowodowego bowiem nie przeprowadził, zgromadzony materiał był skarżącym znany, postępowanie toczyło się od wielu lat i skarżący mieli wystarczająco dużo czasu na ewentualne zgłoszenie dalszych wniosków dowodowych mając na uwadze obowiązującą organy orzekające w zw. z treścią art. 12 Kpa zasadę szybkości postępowania. Gdy zaś chodzi o wymienione w skardze dowody, które przy uwzględnieniu przez Wojewodę treści art. 10 § 1 Kpa skarżący chcieliby zgłosić, to istniały podstawy do ich pominięcia na podstawie art. 78 § 2. Dowody "z akt podobnych postępowań wywłaszczeniowych" nie mogły mieć bowiem wpływu na ustalenia faktyczne w niniejszej sprawie i ich ocenę prawną. Skarżący zresztą nawet w skardze tego wniosku nie sprecyzowali przez wskazanie o jakie postępowania konkretnie chodzi. Zgodnie z art. 86 Kpa dowód z przesłuchania stron może być dopuszczony tylko wówczas gdy w następstwie przeprowadzenia innych dowodów pozostały nie wyjaśnione fakty istotne dla rozstrzygnięcia sprawy, która to sytuacja wobec obszernego zgromadzonego wcześniej materiału dowodowego nie zachodziła.
Również działając z urzędu Sąd nie znalazł odstaw do przyjęcia, że sprawa nie została przez organy orzekające dostatecznie wyjaśniona i rozważona do końcowego jej załatwienia. Organy prawidłowo ustaliły, że objęta wnioskiem o zwrot nieruchomość została w całości wykorzystana na cel jej wywłaszczenia. W świetle treści art. 136 i 137 ustawy o gospodarce nieruchomościami brak było zatem podstaw do jej zwrotu.
Z tych wszystkich względów skarga jako nieuzasadniona podlegała oddaleniu na podstawie art. 151 ustawy p.p.s.a.
ec
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 24.07.2026. · Źródło