II SA/Gl 938/24

WyrokWSA w Gliwicach2024-12-11

Skład orzekający: Stanisław Nitecki, Grzegorz Dobrowolski, Agnieszka Kręcisz-Sarna

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy w przypadku zalewania nieruchomości wodami opadowymi, gdy właściciel sąsiedniej nieruchomości nie dokonał zmian w stanie wody na gruncie ani nie odprowadza wód na sąsiednią działkę, można nakazać przywrócenie poprzedniego stanu na gruncie lub wykonanie urządzeń zapobiegających szkodom?
Ratio decidendi
Sąd uznał, że rozstrzygnięcia organów administracji były prawidłowe, ponieważ nie wykazano, aby właścicielki sąsiedniej nieruchomości dokonały zmian w stanie wody na gruncie ani nie odprowadzały wód na działkę skarżącego. Działka sąsiednia jest naturalnie położona wyżej, a na obu działkach grunt nie jest przepuszczalny, co powoduje zamakanie obu nieruchomości. Ponadto, sąsiednia działka jest wyposażona w system gospodarki wodami opadowymi i roztopowymi, a "stara" instalacja deszczowa została zabetonowana i nie jest wykorzystywana. W związku z tym nie zostały spełnione przesłanki z art. 234 ust. 1 pkt 1 i 2 Prawa wodnego, co uzasadniało oddalenie skargi.
Stan faktyczny
Wnioskodawca zwrócił się o wszczęcie postępowania w sprawie zmiany stanu wody na gruncie, twierdząc, że jego działka jest zalewana. Po oględzinach i ustaleniu, że "stara" kanalizacja deszczowa została zabetonowana, organ I instancji umorzył postępowanie, a następnie odmówił nakazania przywrócenia poprzedniego stanu na gruncie. Samorządowe Kolegium Odwoławcze utrzymało w mocy decyzję organu I instancji. Wnioskodawca złożył skargę do WSA, zarzucając naruszenie przepisów k.p.a. i Prawa wodnego, domagając się m.in. kolejnej odkrywki "starej" kanalizacji.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Stanisław Nitecki, Sędziowie Sędzia WSA Grzegorz Dobrowolski (spr.), Asesor WSA Agnieszka Kręcisz-Sarna, Protokolant Monika Rał, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 11 grudnia 2024 r. sprawy ze skargi R. G. (G.) na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Bielsku-Białej z dnia 25 kwietnia 2024 r. nr SKO.V/428/46/2023 w przedmiocie przywrócenia poprzedniego stanu wody oddala skargę. Dnia 14 lutego 2023 r. M. J., działając w imieniu R. G., współwłaściciela działki nr [...] obręb [...] w B. przy ul. [...] zwrócił się do Prezydenta Miasta B. z wnioskiem o wszczęcie postępowania administracyjnego w sprawie zmiany stanu wody na gruncie działki nr [...] obręb [...] w B.. W dniu 16 marca 2023 r. przeprowadzono oględziny nieruchomości, których dotyczy i wniosek i ustalono, że: - działka nr [...] obręb [...] w B. przy ul. [...] graniczy z działką nr [...] obręb [...] w B. przy ul. [...], - pomiędzy wskazanymi nieruchomościami znajduje się ogrodzenie na podmurówce posadowionej na gruncie, - nieruchomość przy ul. [...] B. usytuowana jest poniżej nieruchomości przy ul. [...] w B. - wody opadowe z budynku mieszkalnego przy ul. [...] w B. odprowadzane są do dwóch studni chłonnych oraz zbiornika retencyjnego, które zostały wykonane zgodnie z nakazem wydanym decyzją nr [...] z 11 lutego 2021 r. Śląskiego Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego. - nie prowadzono robót mogących prowadzić do ukształtowania terenu działki nr [...] obręb [...] w B.. Wnioskodawca oświadczył, że właścicielki sąsiedniej nieruchomości nie dokonały zabetonowania wylotu dawnej kanalizacji deszczowej, która niegdyś przebiegała przez obie nieruchomości. Jedna z właścicielek nieruchomości oznaczonej numerem [...] drogą elektroniczną przesłała do organu dokumentację fotograficzną obrazującą zabetonowanie kanalizacji deszczowej. Ustalono również, że zalewanie nieruchomości wnioskodawcy miało już miejsce przynajmniej w 2015 r. W związku z powyższym decyzją nr [...] z 14 kwietnia 2023 r. postępowanie administracyjne zostało umorzone zgodnie z art. 234 ust. 5 ustawy z 20 lipca 2017r. - Prawo wodne, który stanowi, że postępowania w sprawie decyzji, o której mowa w §234 ust. 3, nie wszczyna się, jeżeli upłynęło 5 lat od dnia, w którym właściciel gruntu sąsiedniego dowiedział się o szkodliwym oddziaływaniu na jego grunt. Na skutek odwołania wnioskodawcy sprawę rozpatrywało Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Bielsku-Białej, które decyzją z dnia 4 września 2023 r. nr [...] uchyliło rozstrzygnięcie organu I instancji i przekazało mu sprawę do ponownego rozpatrzenia. Przyczyną orzeczenia kasatoryjnego były błędy w zakresie postępowania dowodowego. Po podjęciu postępowania organ I instancji zwrócił się do wnioskodawcy o uzupełnienie wniosku i dostarczenie mapy zasadniczej z zaznaczeniem miejsc gdzie znajduje się niezabezpieczona kanalizacja deszczowa, co nastąpiło pismem z 5 października 2023 r. W dniu 28 listopada 2023 r. przeprowadzono kolejne oględziny na terenie działek nr [...], nr [...], podczas których ustalono, że na działce nr [...] obręb [...] w B. znajduje się fragment dawnej kanalizacji deszczowej, która następnie przechodzi pod ogrodzeniem na działkę [...], gdzie wylot został zabetonowany. Na terenie nieruchomości przy ul. [...] w B., w odkrytym fragmencie kanalizacji deszczowej wycięto otwór, w którym nie stwierdzono przepływu wód. Następnie na wskazanej działce wykonany otwór został zabetonowany podczas wizji. W odkrywce wykonanej powyżej, w rejonie studzienki, nie stwierdzono żadnych rur kanalizacyjnych. W konsekwencji powyższych ustaleń Prezydent Miasta B. decyzją z dnia 4 stycznia 2024 r. nr [...] orzekło o odmowie nakazania właścicielkom działki nr [...] obr. [...] w B., tj. J. M., E. S. oraz K. P. nakazu przywrócenia poprzedniego stanu na gruncie działki Odwołanie od tej decyzji złożył wnioskodawca. Domagał się w nim przeprowadzenia poszerzonego postępowania dowodowego, o dokonanie jeszcze jednej odkrywki w miejscy, gdzie jego zdaniem stykają się 3 rury. Zaproponował przeprowadzenia odkrywki na własny koszt. Zdaniem odwołującego się kwestia ta ma zasadnicze znaczenie dla sprawy. Podnosi iż nadal na jego nieruchomości zalega woda. W ramach postępowania odwoławczego Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Bielsku-Białej dnia 25 marca 2024 r. przeprowadziło rozprawę administracyjną. W jej trakcie wnioskodawca podtrzymał odwołanie i zażądał dokonania odkrywki w miejscu wskazanym przez niego miejscu. Jedna z właścicielek nieruchomości nr [...] J. M. oświadczyła zaś, że jej nieruchomość położona jest wyżej niż nieruchomość wnioskodawcy. Wody opadowe z jej nieruchomości odprowadzone są do studni chłonnych i zbiornika 3,5 tyś m3. Istniejąca rura z udziałem przedstawicieli organu I instancji została zabetonowana. K. P. podniosła zaś, ze wszelkie czynności zalecone przez urząd były wykonywane. Zwróciła uwagę, ze woda na terenie nieruchomości wnioskodawcy nie ma możliwości odpływu bo stoi w utwardzonej niecce. Woda opadowa gromadzi się w zagłębieniach terenu. Grunt jest mało przepuszczalny. Woda gromadzi się również na ich nieruchomości oraz sąsiednich. W konsekwencji powyższego Samorządowe kolegium Odwoławcze, zaskarżoną obecnie decyzją, utrzymało rozstrzygnięcie organu I instancji w mocy. Wskazało, że zgodnie z dyspozycją art. 234 ust. 1 pkt 1 i pkt 2 prawa wodnego, właściciel gruntu, o ile przepisy ustawy nie stanowią inaczej, nie może: 1) zmieniać stanu wody na gruncie, a zwłaszcza kierunku odpływu znajdującej się na jego gruncie wody opadowej lub roztopowej ani kierunku odpływu ze źródeł - ze szkodą dla gruntów sąsiednich; 2) odprowadzać wód oraz ścieków na grunty sąsiednie. Z mocy ust. 2 tego przepisu na właścicielu gruntu ciąży obowiązek usunięcia przeszkód oraz zmian w odpływie wody, powstałych na jego gruncie wskutek przypadku lub działania osób trzecich, ze szkodą dla gruntów sąsiednich. Natomiast przepis art. 234 ust. 3 prawa wodnego przesądza, iż jeżeli spowodowane przez właściciela gruntu zmiany stanu wody na gruncie szkodliwie wpływają na grunty sąsiednie, wójt, burmistrz lub prezydent miasta może, w drodze decyzji, nakazać właścicielowi gruntu przywrócenie stanu poprzedniego lub wykonanie urządzeń zapobiegających szkodom. Wspomniany przepis prawa wodnego określa dwa typy niedozwolonych zachowań właściciela gruntu. Pierwsze z nich polega na dokonywaniu przez właściciela gruntu zmiany stanu wody na gruncie, a w szczególności zmiany kierunku odpływu znajdującej się na jego gruncie wody opadowej, bądź zmiany kierunku odpływu ze źródeł ze szkodą dla gruntów sąsiednich (art. 234 ust. 1 pkt 1 prawo wodne). Drugie z tych zachowań polega na odprowadzaniu wód oraz ścieków na grunty sąsiednie (art. 234 ust. 1 pkt 2 prawo wodne). Z powyższego wynika, że ustawodawca wyraźnie odróżnia zachowanie, które nazywa zmianą stanu wody na. gruncie od zachowania polegającego na odprowadzaniu wód oraz ścieków na grunty sąsiednie. Równocześnie należy podkreślić, iż zakaz odprowadzania ścieków i wód na grunty sąsiednie nie jest uzależniony od tego, czy na nieruchomościach sąsiednich wystąpi szkoda, czy też nie. W rozpoznawanej sprawie zdaniem Kolegium nie można organowi I instancji zarzucić naruszenia przepisów postępowania skutkującego uchyleniem zaskarżonej decyzji. Organ przeprowadził wizję w terenie i zbadał i ocenił sytuację zastaną na gruncie oraz po przeprowadzeniu tzw. odkrywek starej kanalizacji deszczowej. Nie potwierdzono zarzutów odwołującego, nadto przy udziale przedstawicieli organu dokonano zabetonowania rur kanalizacji deszczowej. Zabetonowanie rury dawnej kanalizacji deszczowej zdaniem organu wyklucza spływ wody na teren działki nr [...] Zabetonowany został również wylot dawnych rur kanalizacji deszczowej. Należy zwrócić uwagę, że odkrywek rur kanalizacji deszczowej dokonywana z udziałem wnioskodawcy. Rury odkopano w dwóch miejscach, zabetonowano. Dokonywanie kolejnej odkrywki organ I instancji uznał za niezasadne. Kolegium podzieliło to stanowisko. Ponadto zwraca uwagę, iż z materiału fotograficznego wynika, iż racje ma K. P., że działka wnioskodawcy nie sprzyja wchłanianiu wody. Nieruchomość odwołującego jest położona niżej. Na zdjęciach widać zagłębienia terenu i jego utwardzenia. Została ona odwodniona jednakże prace te były wykonane w roku 2005 tj, 19 lat temu. W takim stanie faktycznym trudno upatrywać, iż stan wody na gruncie jest związany z tylko działaniami bądź zaniechaniem właścicielek dziełek sąsiednich. Skargę na tę decyzję do tutejszego Sądu złożył wnioskodawca reprezentowany przez profesjonalnego pełnomocnika. Domagając się uchylenia rozstrzygnięć organów obu instancji oraz zasądzenia kosztów postępowania zarzucił SKO w Bielsku-Białej naruszenie: 1) art. 7 k.p.a. w zw. z art. 77 § 1 k.p.a. w zw. z art. 80 k.p.a., polegające na niepodjęciu wszelkich niezbędnych kroków koniecznych do dokładnego zgromadzenia pełnego materiału dowodowego, dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego i tym samym zgodnego z prawem załatwienia sprawy, 2) art. 234 ust. 1 ustawy Prawo wodne poprzez jego błędną wykładnię objawiającą się w ustaleniu braku istnienia na spornym gruncie zdarzeń objętych hipotezą omawianego przepisu na podstawie niepełnych danych niepozwalających na tego poczynienie tego rodzaju ustaleń. W uzasadnieniu skargi zaakcentowano konieczność wykonania nowej odkrywki, która ma wykazać miejsce połączenia trzech rur starej kanalizacji deszczowej. Odpowiadając na skargę organ administracji wniósł o jej oddalenie podtrzymując swoje dotychczasowe stanowisko. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach zważył, co następuje: Zgodnie z treścią art. 3 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. z 2024 r. poz. 935, dalej: p.p.s.a.) sąd administracyjny sprawuje kontrolę działalności administracji publicznej, a stosownie do art. 1 § 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. 2022 r., poz. 2492) kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Z wymienionych przepisów wynika, że sąd bada legalność zaskarżonego aktu, czy jest on zgodny z prawem materialnym, określającym prawa i obowiązki stron oraz z prawem procesowym, regulującym postępowanie przed organami administracji publicznej. Zgodnie z art. 234 ust. 1 ustawy z dnia 20 lipca 2017 r. Prawo wodne (Dz. U. z 2024 r., poz. 1087) "właściciel gruntu, o ile przepisy ustawy nie stanowią inaczej, nie może: 1) zmieniać kierunku i natężenia odpływu znajdujących się na jego gruncie wód opadowych lub roztopowych ani kierunku odpływu wód ze źródeł - ze szkodą dla gruntów sąsiednich; 2) odprowadzać wód oraz wprowadzać ścieków na grunty sąsiednie. Jeżeli spowodowane przez właściciela gruntu zmiany stanu wody na gruncie szkodliwie wpływają na grunty sąsiednie, wójt, burmistrz lub prezydent miasta, z urzędu lub na wniosek, w drodze decyzji, nakazuje właścicielowi gruntu przywrócenie stanu poprzedniego lub wykonanie urządzeń zapobiegających szkodom, ustalając termin wykonania tych czynności art. 234 ust. 3 ustawy). Postępowania w sprawie decyzji nie wszczyna się, jeżeli upłynęło 5 lat od dnia, w którym właściciel gruntu sąsiedniego dowiedział się o szkodliwym oddziaływaniu na jego grunt (art. 234 ust. 5 ustawy). Jak widać z powyższego przepisu właściciel nieruchomości nie może podejmować dwóch rodzajów działań w zakresie gospodarki wodnej. Przede wszystkim nie może zmieniać kierunku i natężenia odpływu znajdujących się na jego gruncie wód opadowych lub roztopowych ani kierunku odpływu wód ze źródeł - ze szkodą dla gruntów sąsiednich, Zmiana, o której mowa w art. 234 ust. 1 pkt 1 ustawy bez wątpienia musi wiązać się z realizacją przez właściciela pewnych działań. Polegać one mogą na zmianie ukształtowania gruntu, likwidacji urządzeń służących do kierowania strumienia płynącej wody (w tym opadowej lub roztopowej), czy wreszcie na utwardzeniu terenu, uniemożliwiającemu naturalne wsiąkanie wody. Dodatkowo takie działania muszą powodować szkodliwe oddziaływanie na grunt sąsiedni. Występuje tu również szczególny rodzaj "przedawnienia", 5 lat od dnia dowiedzenia się przez właściciela nieruchomości o szkodliwym oddziaływaniu. Druga sytuacja jest nieco mniej skomplikowana i dotyczy odprowadzania wód i wprowadzania ścieków na grunty sąsiednie. Pod tym pojęciem należy rozumieć celowe, ale również nawet nieświadome kierowanie wód lub ścieków na grunty sąsiednie. Zjawisko to może być spowodowane zmianą ukształtowania terenu lub instalacją urządzeń wodnych. Biorąc pod uwagę powyższe należy uznać, że rozstrzygnięcia organów administracji publicznej w sprawie są prawidłowe. Przede wszystkim nie wykazano, a nawet nie podnosił tego skarżący, aby właścicielki nieruchomości oznaczonej jako działka [...] dokonały jakiejkolwiek zmiany kierunku spływu wód opadowych. Ich działka jest naturalnie położona nieco wyżej od nieruchomości skarżącego, przy czym na obu działkach grunt nie jest przepuszczalny. Oczywistym jest zatem, że w przypadku intensywnych opadów, czy też roztopów następuje zamakanie obydwóch nieruchomości. Należy uznać, że w sprawie nie została spełniona przesłanka, o której mowa w art. 234 ust. 1 pkt 1 ustawy Prawo wodne. W ocenie Sądu nie została spełniona również przesłanka, o której mowa w art. 234 ust. 1 pkt 2 ustawy Prawo wodne. Działka [...] jest wyposażona w system gospodarki wodami opadowymi i roztopowymi. Przede wszystkim posiada zbiornik na te wody o pojemności 35000 litrów. Niezależnie od tego została zaopatrzona w studnie chłonne. W trakcie oględzin nie stwierdzono, by woda miałaby przelewać się przez podmurówkę dzielącego nieruchomości ogrodzenia. Trudno więc mówić, że właścicielki działki [...] "odprowadzają wody" na działkę skarżącego. Zarzut skargi sprowadza się do jednej kwestii, jaką jest odmowa dokonania kolejnej odkrywki mającej ustalić przebieg "starej" instalacji deszczowej. Dokonano jedną odkrywkę i stwierdzono, że instalacja ta została zabetonowana. Po jej rozkuciu stwierdzono, że nie zalega w nich woda. Po oględzinach ponownie ją zabetonowano. Sąd mając świadomość konieczności wyjaśnienia wszystkich istotnych okoliczności sprawy uznał, że żądania skarżącego dotyczące dokonania odkrywki nie są niczym uzasadnione. Podczas rozprawy Sąd zadał pełnomocnikowi skarżącego pytanie, czy na działce [...] znajduje się wylot (czynny) jakiegokolwiek innego urządzenia wodnego odprowadzającego wodę z działki [...]. Odpowiedź była negatywna. Czemu zatem miałoby służyć dokonywanie kolejnej odkrywki – nie wiadomo. Stan faktyczny jest bowiem taki. Na działce skarżącego znajduje się wylot "starej" instalacji deszczowej. Jest ona zabetonowana. Niezależnie od tego nie jest ona wykorzystywana, co stwierdzono w czasie oględzin. Na działce skarżącego brak również jakichkolwiek innych wylotów urządzeń wodnych, które mogłyby zalewać jego nieruchomość. Z tych przyczyn Wojewódzki Sąd Administracyjny uznał, że zaskarżona decyzja nie narusza prawa, co uzasadniało oddalenie skargi na podstawie art. 151 p.p.s.a.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 19.07.2026. · Źródło