II SA/Gl 967/21

WyrokWSA w Gliwicach2021-12-13

Skład orzekający: Renata Siudyka, Tomasz Dziuk, Elżbieta Kaznowska

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy osoby, które korzystają z części nieruchomości na podstawie ogólnej zgody właściciela wieczystego (spółdzielni mieszkaniowej), bez pisemnej umowy i bez uregulowania szczegółowych zasad korzystania, mogą być uznane za strony postępowania w sprawie zezwolenia na usunięcie drzew rosnących na tej części nieruchomości?
Ratio decidendi
Sąd uznał, że osoby korzystające z części nieruchomości na podstawie ogólnej zgody spółdzielni, bez pisemnej umowy i bez uregulowania szczegółowych zasad, nie posiadają statusu strony w postępowaniu o zezwolenie na usunięcie drzew. Ich sytuacja prawna nie jest bezpośrednio dotknięta przez decyzję administracyjną, a jedynie przez interes faktyczny. W związku z tym, organ odwoławczy prawidłowo umorzył postępowanie odwoławcze na podstawie art. 138 § 1 pkt 3 k.p.a., a skarga na tę decyzję nie zasługuje na uwzględnienie.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła skargi G.P. i W.S. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Bielsku-Białej, która umorzyła postępowanie odwoławcze. Postępowanie to zostało zainicjowane odwołaniem od decyzji Prezydenta Miasta B. zezwalającej na usunięcie drzew, w tym czereśni ptasiej. Kolegium umorzyło postępowanie, uznając, że skarżący nie posiadają legitymacji procesowej do wniesienia odwołania, ponieważ nie są właścicielami ani współużytkownikami wieczystymi terenu, a jedynie korzystają z jego części za zgodą spółdzielni. Skarżący twierdzili, że są stronami postępowania jako samoistni posiadacze fragmentu gruntu.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Renata Siudyka, Sędziowie Asesor WSA Tomasz Dziuk (spr.), Sędzia WSA Elżbieta Kaznowska, Protokolant specjalista Anna Trzuskowska, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 30 listopada 2021 r. sprawy ze skargi G.P. i W.S. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Bielsku-Białej z dnia [...] r. nr [...] w przedmiocie umorzenia postępowania odwoławczego w sprawie wydania zezwolenia na usunięcie drzew oddala skargę. Decyzją z dnia [...] r. nr [...] Prezydent Miasta B. zezwolił Spółdzielni Mieszkaniowej "A" w B. na usunięcie drzew wyszczególnionych w tabeli nr 1 oraz tabeli nr 2 na działkach nr 1, 2, 3 oraz 4 obręb [...], przy ul. [...] w B. w terminie do 30 kwietnia 2022 r. Jako podstawę prawną decyzji organ I instancji wskazał m.in. art. 83a ust. 1, art. 83c ust. 3, 4, art. 83d ust. 1, 2, art. 84 ust. 1, 2, 3, art. 85 ust. 1, 4b, art. 86 ust. 1 pkt 10 ustawy z dnia 16 kwietnia 2004 r. o ochronie przyrody (t.j. Dz. U. z 2020 r. poz. 55 ze zm., w skrócie "u.o.p."). W decyzji tej nałożono na jej adresata obowiązek wykonana nasadzeń zastępczych, naliczono opłatę za usuniecie drzewa wskazanego w tabeli nr 2 odraczając termin jej uiszczenia na okres 3 lat od dnia upływu terminu na wykonanie nasadzeń zastępczych. W uzasadnieniu decyzji organ przytoczył przepis u.o.p. stanowiące podstawę prawną rozstrzygnięcia. Wyjaśnił też, że drzewa wyszczególnione w tabeli nr 1 obumarły lub obumierają i nie rokują szans na przeżycie kolejnych okresów wegetacyjnych. Natomiast drzewo wskazane w tabeli nr 2 jest żywotne. Jednak koliduje ono z planowaną wymianą zieleni i reorganizacją ogrodu. Odwołanie od powyższej decyzji wnieśli: W.S. oraz G.P. Wskazali oni, że czereśnia ptasia, której m.in. dotyczyła decyzja organu I instancji znajduje się na terenie użytkowanym ogrodniczo i sadowniczo od trzydziestu pięciu lat przez G.P., matkę W.S., członka Spółdzielni Mieszkaniowej "A". Ponadto podnieśli, że W.S. oprotestował plan wycięcia przedmiotowej czereśni. W odwołaniu zarzucili, że uniemożliwiono im udział w postępowaniu administracyjnym, w następstwie którego została wydana kwestionowana decyzja organu I instancji, w tym nie zawiadomiono ich o wizji terenowej i oględzinach. Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Bielsku-Białej decyzją z dnia [...]r. nr [...] umorzyło jednak postępowanie odwoławcze. W uzasadnieniu Kolegium wskazało, że teren, na którym rośnie drzewo czereśnia ptasia jest gruntem, którego użytkownikiem wieczystym jest spółdzielnia mieszkaniowa, zaś osoby składające odwołanie nie są współwłaścicielami ani współużytkownikami wieczystymi tego terenu, a jedynie za zgodą spółdzielni korzystają bezpłatnie z działki. Użytkują oni część działki na 3, na której rośnie czereśnia. Nie są więc posiadaczami całej działki i nie mogą z tego tytułu wywodzić żadnego uprawnienia. Jednocześnie organ przyjął, że "A" nie utraciła władztwa na gruntem. Osoby zaś, które wniosły odwołanie nie są również dzierżawcami, najemcami i nie posiadają władztwa nad gruntem. W konsekwencji organ uznał, że nie posiadają oni legitymacji procesowej do wniesienia odwołania. Skoro zaś odwołanie zostało wniesione przez podmiot nie będący stroną, to stanowi to podstawę do umorzenia postępowania na podstawie art. 138 § 1 pkt 3 k.p.a. W.S. oraz G.P. (dalej zwani "skarżącymi") wnieśli skargę na powyższą decyzję Kolegium, domagając się uchylenia jej z powodu niezgodności z prawem. W uzasadnieniu skargi zaakcentowano, że osoby, które wniosły odwołanie są stronami przedmiotowego postępowania, gdyż są one użytkownikami i samoistnymi posiadaczami fragmentu gruntu, na którym rosła czereśnia. Wskazali oni przy tym, że są użytkownikami niewielkiej działki uprawowej, wydzielonej z działki nr 3, przy czym powierzchnia posiadanego przez nich fragmentu tej działki wynosi według ich obliczeń 206,5 m2. Podniesiono także, że skarżący jako członek spółdzielni mieszkaniowej wnosi do kasy tej spółdzielni opłaty i przez to partycypuje w kosztach użytkowania wieczystego w stopniu wielokrotnie większym niż udział spornego fragmentu działki w ogóle gruntów znajdujących się w użytkowaniu wieczystym spółdzielni. Ta ostatnia utraciła władztwo nad działką uprawną w części użytkowanej przez skarżących. Do skargi załączono dokumentację fotograficzną, w tym przedstawiającą stan faktyczny już po usunięciu ptasiej czereśni oraz rysunek, mający przedstawiać użytkowną przez nich "działkę uprawową". Wskazano także, że rodzice skarżącej, a zarazem dziadkowie skarżącego objęli przedmiotową działkę w posiadanie samoistne jeszcze przed powstaniem spółdzielni mieszkaniowej tj. w okresie funkcjonowania zakładu pracy, którego byli oni pracownikami. Przywołane zostało także domniemanie wynikające z art. 339 k. c. Skarżący podnieśli także, że bezprawnie usunięta czereśnia została przez nich posadzona w 1996 r. Wskazali też, że w następstwie wycinki doszło do zaboru kilku metrów sześciennych drewna, którego wartość nie została oszacowana. Strata materialna po stronie skarżących obejmuje także utratę przyszłych zbiorów, których wartość w ciągu kolejnych dwudziestu lat szacują na 45.000 zł. Skarżący zaakcentowali przy tym, że czereśnia była drzewem całkowicie zdrowym, czego jednak nie mogli wykazać na skutek pominięcie wnioskowanych przez nich dowodów, w tym dowodu z opinii biegłego dendrologa a także dowodu z opinii architekta zieleni. W odpowiedzi na skargę Kolegium wniosło o jej oddalenie, podtrzymując stanowisko przedstawione w zaskarżonej decyzji. Na rozprawie w dniu 30 listopada 2021 r. pełnomocnik skarżących podtrzymał skargę i wszystkie zawarte w niej twierdzenia. Zaakcentował, że skarżący użytkują działkę za zgodą spółdzielni, z tym że nie posiadają pisemnej umowy na jej użytkowanie. Opłata z tytułu użytkowania wieczystego jest uiszczana przez skarżących do spółdzielni, przy czym skarżący uiszczają 1/44, a powierzchnia działki wynosi 1/200. Wskazał, że zgoda spółdzielni na użytkowanie fragmentu działki miała charakter ogólny i nigdy nie uzgadniano ze spółdzielnią szczegółowych zasad użytkowania działki przez skarżących, jak i przez ich poprzedników. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach zważył, co następuje: Skarga nie jest zasadna. Zgodnie z art. 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (t.j. Dz. U. z 2021 r., poz. 137, ze zm.) sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej. Kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. W ramach swej kognicji sąd bada, czy przy wydaniu zaskarżonego aktu nie doszło do naruszenia prawa materialnego i przepisów postępowania. Stosownie do art. 134 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U z 2019 r., poz. 2325, t.j. ze zm. ) dalej p.p.s.a., sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy, nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi, oraz powołaną podstawą prawną. Uwzględnienie skargi następuje w przypadkach naruszenia prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy (art. 145 § 1 pkt 1 lit. a) p.p.s.a.), naruszenia prawa dającego podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego (art. 145 § 1 pkt 1 lit. b) p.p.s.a.), oraz innego naruszenia przepisów postępowania, jeżeli mogło ono mieć istotny wpływ na wynik sprawy (art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a.). W przypadkach, gdy zachodzą przyczyny określone w art. 156 k.p.a. sąd stwierdza nieważność decyzji lub postanowienia (art. 145 § 1 pkt 2 p.p.s.a.), jeżeli zachodzą przyczyny określone w innych przepisach, sąd stwierdza wydanie decyzji lub postanowienia z naruszeniem prawa. Przedstawiona tutaj regulacja prawna nie pozostawia zatem wątpliwości co do tego, że zaskarżona decyzja może ulec uchyleniu tylko wtedy, gdy organom administracji publicznej można postawić uzasadniony zarzut naruszenia prawa, czy to materialnego, czy to procesowego, jeżeli naruszenie to miało, bądź mogło mieć wpływ na wynik sprawy. Przeprowadzona przez Sąd, w oparciu o wskazane powyżej kryteria, kontrola legalności zaskarżonej decyzji Kolegium, wykazała, że decyzja ta nie narusza prawa w stopniu uzasadniającym jej uchylenie. Sąd nie stwierdził nieprawidłowości zarówno co do ustalenia stanu faktycznego sprawy, jak i w zakresie zastosowania do niego przepisów prawa. W ocenie Sądu, postępowanie wyjaśniające zostało przeprowadzone prawidłowo, ustalenia organu nie pozostawiają wątpliwości, a ocena dokonana na podstawie przyjętych ustaleń znajduje umocowanie w zgromadzonym materiale dowodowym. Z tego powodu Sąd uznał, że zaskarżona decyzja jest prawidłowa, a skarga nie zasługuje na uwzględnienie. Przedmiotem kontroli w rozpoznawanej sprawie była decyzja Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Bielsku-Białej umarzająca postępowanie odwoławcze. Postępowanie to zostało zainicjowane wniesieniem przez skarżących odwołania od decyzji Prezydenta Miasta B. z dnia [...] r. zezwalającej Spółdzielni Mieszkaniowej "A" w B. na usunięcie drzew. Podstawę prawną zaskarżonej decyzji stanowił art. 138 § 1 pkt 3 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (obecnie t.j. Dz.U. z 2021 r., poz. 735 ze zm., dalej jak dotychczas: "k.p.a."). Zgodnie z tym przepisem organ odwoławczy wydaje decyzję, w której umarza postępowanie odwoławcze. Na tle powołanego przepisu w literaturze przedmiotu i orzecznictwie sądów administracyjnych ugruntował się pogląd, że tego rodzaju rozstrzygnięcie zapada, gdy organ odwoławczy ustali, że postępowanie odwoławcze jest bezprzedmiotowe, przy czym sytuacja ta wystąpi m. in. wtedy, gdy odwołanie zostanie wniesione przez podmiot, któremu nie można przypisać statusu strony postępowania, tj. niebędący stroną (por. wyrok NSA z dnia 5 lipca 2006 r., II OSK 942/05). W rozpoznawanej sprawie organ II instancji umorzył postępowanie odwoławcze, gdyż uznał, że wnoszący odwołanie nie mają przymiotu strony postępowania. Stanowisko to należy uznać za prawidłowe. Stosownie bowiem do treści art. 28 k.p.a. stroną jest każdy, czyjego interesu prawnego lub obowiązku dotyczy postępowanie albo kto żąda czynności organu ze względu na swój interes prawny lub obowiązek. Brak interesu prawnego w świetle tego przepisu wyklucza posiadanie statusu strony postępowania. Wyjaśnić przy tym należy, czym jest interes prawny. Interes prawny pojawia się wówczas, gdy istnieje związek między obowiązującą normą prawa materialnego a sytuacją prawną konkretnego podmiotu prawa, polegający na tym, że akt stosowania tej normy może mieć wpływ na sytuację tego podmiotu w zakresie prawa materialnego. W przypadku oceny interesu prawnego na etapie postępowania odwoławczego ustalenia wymaga, czy zaskarżona decyzja rozstrzyga o prawach i obowiązkach danej osoby lub czy zawarte w decyzji rozstrzygnięcie o prawach i obowiązkach innego podmiotu wpływa na prawa i obowiązki danej osoby. Od interesu prawnego odróżnić należy interes faktyczny, czyli sytuację, w której dany podmiot jest co prawda bezpośrednio zainteresowany rozstrzygnięciem sprawy administracyjnej, jednak nie może tego zainteresowania poprzeć przepisami prawa, mającymi stanowić podstawę skierowanego przez niego żądania w zakresie podjęcia stosownych czynności przez organ administracji (por. mi.in. wyrok NSA z dnia 17 listopada 2017 r., sygn. akt I OSK 982/17). W sprawie administracyjnej, której przedmiotem jest udzielenie zezwolenia na wycinkę drzew źródłem norm prawa materialnego rozstrzygających o uznaniu danego podmiotu za stronę postępowania jest art. 83 ust. 1 u.o.p. Na przepis ten słusznie wskazał organ odwoławczy. Zgodnie z treścią tego przepisu usunięcie drzewa lub krzewu z terenu nieruchomości lub jej części może nastąpić po uzyskaniu zezwolenia wydanego na wniosek: 1) posiadacza nieruchomości - za zgodą właściciela tej nieruchomości; 2) właściciela urządzeń, o których mowa w art. 49 § 1 kodeksu cywilnego - jeżeli drzewo lub krzew zagrażają funkcjonowaniu tych urządzeń. Podmioty wskazane w art. 83 ust. 1 u.o.p. są jednocześnie stronami tego postępowania. Jednak skarżący nie należą do kręgu podmiotów wskazanych w tym przepisie. Nie są oni bowiem właścicielami nieruchomości, w skład której wchodzi działka oznaczona numerem ewidencyjnym 3. Działka ta wraz z działką nr 2 stanowi nieruchomość gruntową, dla której Sąd Rejonowy w B., VII Wydział Ksiąg Wieczystych prowadzi księgę wieczystą nr [...], a jej właścicielem zgodnie z wpisami do działu II tej księgi jest Skarb Państwa, zaś użytkownikiem wieczystym Spółdzielnia Mieszkaniowa "A" z siedzibą w B. Ponadto, opierając się już nawet na twierdzeniach skarżących, stwierdzić należy, że nie mogą być oni uznani za posiadaczy tej nieruchomości. Według ich twierdzeń są oni bowiem posiadaczami jedynie części działki nr 3. Tymczasem na gruncie art. 83 ust. 1 u.o.p. stroną postępowania w przedmiocie zezwolenia na usunięcie drzew może być posiadacz całej nieruchomości, a nie posiadacz jedynie jej części. Inna rzecz, że w realiach rozpoznawanej sprawy skarżący, zdaniem Sądu, w ogóle nie mogą być uznani za posiadaczy. O tym, kto jest posiadaczem rozstrzyga art. 336 kodeksu cywilnego. Zgodnie z tym przepisem posiadaczem rzeczy jest zarówno ten, kto nią faktycznie włada jak właściciel (posiadacz samoistny), jak i ten, kto nią faktycznie włada jak użytkownik, zastawnik, najemca, dzierżawca lub mający inne prawo, z którym łączy się określone władztwo nad cudzą rzeczą (posiadacz zależny). Należy przy tym zaakcentować, że posiadanie nie jest prawem lecz jedynie określonym stanem faktycznym, którego zaistnienie stwierdza się w oderwaniu od stanu prawnego danej rzeczy. Z wyjaśnień pełnomocnika skarżących wynika, że z fragmentu działki, na której znajdowała się przedmiotowa czereśnia, skarżący korzystają na podstawie ogólnej zgody spółdzielni, przy czym nigdy nie były uzgadniane ze spółdzielnią szczegółowe zasady użytkowania tego fragmentu działki, ani przez nich, ani przez ich poprzedników. Ponadto z pozostałych wyjaśnień wynika, że sama zgoda spółdzielni nie została nigdy w żaden sposób sformalizowana w postaci jakiegokolwiek pisemnego oświadczenia. W ocenie Sądu takie korzystanie przez skarżących z części nieruchomości stanowi w istocie tzw. prekarium. W doktrynie prawa cywilnego prekarium wyróżnianie jest jako stan związany z posiadaniem rzeczy, przy czym posiadający prekarium nie włada rzeczą jak właściciel lub inny uprawniony (zob. np. E. Sikorski, w: J. Cieślak (red), Kodeks cywilny. Komentarz, wyd. II, komentarz do art. 336 k.c.). Akcentuje się w związku z tym, że prekarium nie stanowi posiadania (ani zależnego, ani tym bardziej samoistnego). Wyróżnia się zarazem trzy cechy prekarium. Po pierwsze, jest nią władztwo nad rzeczą. Po drugie, brak więzi prawnej między dającym rzecz i prekarzystą , po trzecie, możliwość odwołania prekarium w każdym czasie (P. Księżak, Precarium w prawie polskim, Rejent 2017, nr 2, s. 61). Cechy te zdaniem Sądu występują w niniejszej sprawie. Brak więzi prawnej dotyczy przy tym samej rzeczy stanowiącej przedmiot władania prekarzysty tj. w realiach rozpoznawanej sprawy dotyczy zwłaszcza tego, że w związku z korzystaniem z fragmentu działki skarżący i spółdzielnia nie uregulowały zasad tego korzystania, w tym m.in. nie określiły uprawnień skarżących na wypadek konieczności np. usunięcia nasadzeń. W konsekwencji wbrew stanowisku skarżących nie mogą być oni uznani za posiadaczy samoistnych, a nawet za posiadaczy zależnych. W świetle zaś przedstawionych powyżej rozważań dotyczących art. 28 k.p.a. oraz art. 83 ust. 1 ustawy o ochronie przyrody decyzja zezwalająca na wycinkę przedmiotowej czereśni oddziałuje wyłącznie na sferę ich interesów faktycznych, a nie prawnych. Zasadnie zatem Kolegium przyjęło, że skarżącym nie przysługuje przymiot strony w postępowaniu, którego przedmiotem było udzielenie zezwolenia na usunięcie wskazanego powyżej drzewa. Zaakcentować również należy, że w niniejszym postępowaniu Sąd kontrolował decyzję Kolegium, umarzającą postępowanie odwoławcze, zainicjowane odwołaniem pochodzącym od podmiotów, którym w ocenie tego organu nie przysługuje przymiot stron tego postępowania. Tym samym, jedyną okolicznością, którą mógł badać Sąd jest to, czy prawidłowo oceniono, że odwołanie nie pochodzi od strony postępowania. Poza sądową kontrolą pozostać musi merytoryczna ocena prawidłowości decyzji organu I instancji o udzieleniu zezwolenia na usunięcie m.in. przedmiotowej czereśni. W konsekwencji zarzuty skarżących dotyczące prawidłowości decyzji wydanej w pierwszej instancji nie mogły być w ogóle badane przez Sąd Mając na względzie powyższe rozważania Wojewódzki Sąd Administracyjny nie znalazł podstaw do stwierdzenia, że kontrolowana decyzja Kolegium narusza prawo i skargę oddalił jako nieuzasadnioną na podstawie art. 151 p.p.s.a.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 24.07.2026. · Źródło