II SA/Ka 1640/02

WyrokWSA w Gliwicach2004-06-22

Skład orzekający: Henryk Wach, Małgorzata Jużków, Tadeusz Michalik

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy niedosłuch odbiorczy w jednym uchu, stwierdzony u pracownika narażonego na ponadnormatywny hałas, może zostać zakwalifikowany jako choroba zawodowa, nawet jeśli wielkość ubytku słuchu nie osiągnęła wymaganego minimum ustalonego praktyką orzeczniczą i wytycznymi metodologicznymi, a ekspozycja na hałas ustała przed rozpoznaniem choroby?
Ratio decidendi
Sąd uznał, że niedosłuch odbiorczy w jednym uchu, stwierdzony u pracownika narażonego na ponadnormatywny hałas, należy zakwalifikować jako chorobę zawodową, o ile nie wykazano innej przyczyny niedosłuchu. Kluczowe jest stwierdzenie ubytku słuchu i narażenia na hałas, a nie wielkość ubytku czy moment ustania ekspozycji. Decydujący jest związek z pracą, a nie względy medyczne czy praktyka orzecznicza.
Stan faktyczny
Z. K. domagał się stwierdzenia choroby zawodowej narządu słuchu, wskazując na pracę w warunkach narażenia na ponadnormatywny hałas. Organy administracji odmówiły stwierdzenia choroby, powołując się na wyniki badań placówek diagnostycznych, które nie rozpoznały choroby zawodowej, wskazując na niedosłuch mieszany w uchu prawym i odbiorczy w lewym, ale z uwagi na stopień ubytku i ustanie ekspozycji na hałas. Z. K. wniósł skargę do sądu, powołując się na wyniki badań z 1994 r. wskazujące na znaczny ubytek słuchu.
Rozstrzygnięcie
Wojewódzki Sąd Administracyjny uchylił zaskarżoną decyzję Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego w K.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach w składzie następującym: Przewodniczący sędzia NSA Henryk Wach, Sędziowie WSA Małgorzata Jużków, NSA Tadeusz Michalik (spr.), Protokolant Joanna Spadek, po rozpoznaniu w dniu 22 czerwca 2004 r. sprawy ze skargi Z. K. na decyzję Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego w K. z dnia [...] r. Nr [...] w przedmiocie choroby zawodowej uchyla zaskarżoną decyzję Decyzją Powiatowego Inspektora Sanitarnego w W. z dnia [...] r. orzeczono o braku podstaw do stwierdzenia choroby zawodowej narządu słuchu u Z. K.. W uzasadnieniu wskazano że w czasie pracy zawodowej w okresie od 1971 do 1991 roku Z. K. narażony był na działanie ponadnormatywnego hałasu o poziomi 85 - 88 dB, jednakże wyniki badań przeprowadzonych przez dwie specjalistyczne placówki diagnostyczne - Przychodnię Chorób Zawodowych [...] Ośrodka Medycyny Pracy w K. i Instytutu Medycyny Pracy i Zdrowia Środowiskowego w S., nie pozwalają na rozpoznanie u Z. K. choroby narządu słuchu wywołanej hałasem. W odwołaniu od tej decyzji Z. K. podniósł, iż nie zgadza się z decyzją szerzej nie uzasadniając swojego stanowiska. Wskazał jedynie, iż pracował w warunkach, gdzie czynniki szkodliwe przekraczały wartości dopuszczalne. Do odwołania dołączono wyniki badań przeprowadzonych w lipcu 1994 r. przez Klinikę Chorób Uszu, Nosa I Krtani Akademii Medycznej w K., z których wynika, że stwierdzono u odwołującego się 71,2 % ubytku słuchu w uchu prawym i 69,1 % ubytku słuchu w uchu lewym. Decyzją z dnia [...] r. wydaną na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 k.p.a. Państwowy Wojewódzki Inspektor Sanitarny w K. orzekł utrzymać w mocy zaskarżoną decyzję w całości. W uzasadnieniu wskazał, że do stwierdzenia choroby zawodowej niezbędnym jest: -orzeczenie przez kompetentną placówkę diagnostyczną służby zdrowia istnienia występującego schorzenia jako choroby ujętej - zakwalifikowanej przez orzeczników do odpowiedniej pozycji wykazu chorób zawodowych stanowiącego załącznik do Rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 18 listopada 1983 r. -wykazanie związku przyczynowego między środowiskiem pracy, a rozpoznaną chorobą tj. wykazanie, że narażenie na czynnik szkodliwy, który wywołał rozpoznane schorzenia miało miejsce w czasie i miejscu pracy w związku z wykonywanym zawodem. Podniesiono, że w sprawie Z. K. dochodzenie epidemiologiczne wykazało, że w/w pracował w latach 1971 - 1972 w Zakładzie Produkcji Elementów Hal Przemysłowych w R. jako operator .wstępnego przygotowania mieszanki betonowej, 1972-1974 w "A" w K. jako obsługa betoniarki, 1 979-1991 w "B" w D. jako operator węzła betoniarskiego, 1977-1979 w Krakowskim Przedsiębiorstwie Instalacji Sanitarnych jako operator betoniarki oraz w latach 1979-1991 w "B" w D. jako operator węzła betoniarskiego gdzie hałas środowisku pracy był istotnym zagrożeniem dla narządu słuchu tzn. równoważny poziom dźwięku przekraczał 82 dB. Pracował więc w warunkach stwarzających ryzyko powstania przewlekłego urazu akustycznego. Zaznaczono, iż Z. K. był badany w Przychodni Chorób Zawodowych [...] Ośrodka Medycyny Pracy w K. (orzeczenie lekarskie z dnia [...]r.) i w Przychodni Chorób Zawodowych Instytutu Medycyny Pracy i Zdrowia Środowiskowego w S. (orzeczenie lekarskie z dnia [...] r.), a orzeczenie lekarskie obu kompetentnych placówek diagnostycznych ( I i II szczebla) w w swoich konkluzjach wykluczają u w/wym. istnienie choroby zawodowej wym. w poz. 15 wykazu chorób zawodowych. Według orzeczeń rozpoznano u Z. K. niedosłuch mieszany (przewodzeniowo - odbiorczy) ucha prawego powstały z udziałem czynników pozazawodowych (zapalanych) oraz niedosłuch odbiorczy lewostronny, który przy braku narażenia na hałas od 1991 roku ( brak danych o stanie słuchu w okresie od ustania ekspozycji na ponadnormatywny hałas) nie pozwala na uznanie związku przyczynowego - skutkowego występującego schorzenia z działaniem ponadnormatywnego hałasu w środowisku pracy i zakwalifikowanie do poz. 15 wykazu chorób zawodowych stanowiącego załącznik do rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 18.11.1983 r. w sprawie chorób zawodowych (Dz. U. Nr 65 poz. 294 z późniejszymi zmianami). Wskazano, że wobec braku rozpoznania choroby zawodowej - w rozumieniu § 1 ust. 1 przywołanego wyżej rozporządzenia - przez orzeczników kompetentnych placówek diagnostycznych (MOMP w K. i IMP i ZŚ w S.) - Państwowy Wojewódzki Inspektor Sanitarny w K. nie miał podstaw by uwzględnić odwołanie J. J., tym samym utrzymał w całości w mocy decyzję pierwszej instancji. W skardze do Naczelnego Sądu Administracyjnego Z.K. domagał się uchylenia zaskarżonej decyzji i stwierdzenia występowania u niego choroby zawodowej choroby słuchu. W uzasadnieniu wskazał że pracował w warunkach narażenia na ponadnormatywny hałas, co spowodowało u niego uszkodzenie słuchu. Podniósł że rozpoznany u niego niedosłuch pozostaje w związku przyczynowym z wykonywanym przez niego zatrudnieniem. Ponownie powołał się na wyniki badań słuchu z 1994 r. W odpowiedzi na skargę [...] Wojewódzki Inspektor Sanitarny w K. wniósł o jej oddalenie podtrzymując w całości argumenty i wywody zaprezentowane w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji. Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył co następuje. Skarga jest zasadna. Niniejsza skarga została wniesiona do Naczelnego Sądu Administracyjnego Ośrodek Zamiejscowy w Katowicach przed dniem 01 stycznia 2004 r. Z tą data uległ zmianie stan prawny i w myśl postanowień art. 97 § 1 ustawy z 30 sierpnia 2002 r. Przepisy wprowadzające ustawę -Prawo o ustroju sądów administracyjnych i ustawę - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1271 ze zm.) sprawy, w których skargi zostały wniesione do Naczelnego Sądu Administracyjnego przed dniem 01 stycznia 2004 r. i postępowanie nie zostało zakończone, podlegają rozpoznaniu przez właściwe sądy administracyjne na podstawie przepisów ustawy - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. W te sytuacji właściwym sądem administracyjnym do rozparzenia przedmiotowej skargi jest Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach. W punkcie wyjścia należy wskazać, że zgodnie z art. 1 § 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz.U. Nr 153, poz. 1269) Sąd ten sprawuje w zakresie swojej właściwości kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym § 2 wspomnianego przepisu stanowi, iż kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Z brzmienia art. 145 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. Nr 153, poz. 1270) wynika natomiast, że w przypadku, gdy Sąd stwierdzi, bądź to naruszenie prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy, bądź to naruszenie prawa dające podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego, bądź wreszcie inne naruszenie przepisów postępowania, jeśli mogło ono mieć istotny wpływ na wynik sprawy, wówczas - w zależności od rodzaju naruszenia - uchyla decyzję lub postanowienie w całości lub w części, albo stwierdza ich nieważność lub niezgodność z prawem. Cytowana regulacja prawna nie pozostawia zatem wątpliwości co do tego, że zaskarżona decyzja lub postanowienie mogą ulec uchyleniu tylko wtedy, gdy organom administracji publicznej można postawić uzasadniony zarzut naruszenia prawa, czy materialnego, czy to procesowego, jeżeli naruszenie to miało, bądź mogło mieć wpływ na wynik sprawy. Prawidłowo przyjął organ Inspekcji Sanitarnej, że podstawę wydania decyzji o stwierdzeniu lub odmowie stwierdzenia choroby zawodowej stanowią wyniki dochodzenia epidemiologicznego w środowisku pracy, obrazujące rodzaj stopień i czas narażenia zawodowego, sposób wykonania pracy oraz orzeczenia lekarskie właściwych jednostek diagnostycznych powołanych do rozpoznania chorób zawodowych. Wynika to z treści § 10 ust. 1 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 18 listopada 1983 r. w spawie chorób zawodowych (Dz. U. Nr 65, poz. 294 ze zm.), wydanego na podstawie delegacji zawartej wart. 231 pkt 2 i 3 Kodeksu pracy. W rozpoznawanej sprawie organ Inspekcji Sanitarnej oceniając wyniki przeprowadzonego dochodzenia epidemiologicznego słusznie przyjął, że skarżący w trakcie zatrudnienia świadczył pracę w warunkach narażających na utratę słuchu. Wykazane bowiem zostało, że pracował w warunkach narażenia na ponadnormatywny hałas o poziomie 85 - 88 dB. Praca w takich warunkach stwarza ryzyko powstania uszkodzenia słuchu wywołanego działaniem hałasu, a schorzenie to uznane jest za chorobę zawodową /pozycje 15 wykazu chorób zawodowych stanowiącego załącznik do powołanego rozporządzenia Rady Ministrów/. Zgodnie z tym co już wyżej nadmieniono, dodatkowym warunkiem do wydania decyzji w przedmiocie choroby zawodowej jest przeprowadzenie badań i wydanie orzeczeń lekarskich przez właściwe jednostki diagnostyczne. Orzeczenia lekarskie placówek medycznych wydane w ramach postępowania zmierzającego do wydania decyzji o stwierdzeniu lub odmownej stwierdzenia choroby zawodowej, mają charakter opinii biegłego, nie wiążą zatem bezwzględnie organu decyzyjnego. A podlegają jego ocenie, jak każdy inny zgromadzony w sprawie dowód. Z orzeczeń lekarskich dwóch jednostek diagnostycznych wynika, że u skarżącego nie rozpoznano uszkodzenia słuchu wywołanego działaniem hałasu. Przychodnia Chorób Zawodowych [...] Centrum Medycznego w K. w orzeczeniu z dnia [...] r. rozpoznała uszkodzenie słuchu typu mieszanego w uchu prawym (32 dB) i typu odbiorczego uchu lewym (27 dB), a wniosek o nie rozpoznaniu choroby zawodowej umotywowany został tym, iż stopień ubytku słuchu nie upoważnia do rozpoznania choroby zawodowej narządu słuchu. Z kolei Instytut Medycyny Pracy i Zdrowia Środowiskowego w S. w orzeczeniu z dnia [...] r. stwierdził u skarżącego niedosłuchu mieszany ucha prawego /32 dB/ oraz niedosłuch odbiorczy ucha lewego /30 dB/, a przyczyną nierozpoznania choroby zawodowej był rodzaj niedosłuchu w uchu prawym oraz Ustanie ekspozycji na ponadnormatywny hałas w roku 1991. Uszkodzenie słuchu wywołane działaniem hałasu, jeżeli spowodowane zostało czynnikiem szkodliwym dla zdrowia występującym w środowisku pracy, stanowi chorobę zawodową niezależnie od stopnia uszkodzenia. O zawodowym uszkodzeniu słuchu decyduje bowiem wyłącznie związek z pracą, nie zaś wielkość i rozmiar stwierdzonego ubytku słuchu. W przekonaniu Sądu każde odejście od normy prawidłowości fizjologicznej danego narządu jest jego uszkodzeniem, stąd każdy przypadek odchylenia od wzorca jest cechą patologiczną. Norma zdrowotna jest bowiem oznaką sprawności danego narządu, zaś stan odmienny jest jej obniżeniem. Błędne jest więc twierdzenie, że ubytki słuchu poniżej określonej wielkości nie powodują skutków zdrowotnych, bo są one w istocie odznaką obniżenia sprawności narządu słuchu. O chorobie zawodowej nie decydują względy medyczne, a tylko prawne. Przeto stwierdzenie niedosłuchu odbiorczego, który zawsze jest wywołany czynnikiem zewnętrznym, i zatrudnienie w hałasie, przy braku innych okoliczności i domniemaniu związku przyczynowego, uzasadnia uznanie schorzenia za chorobę zawodową. Żadne inne reguły w tej materii nie obowiązują. Przede wszystkim należy jednak podkreślić, że z prawnego punktu widzenia pojecie "choroby zawodowej" nie jest związane z rozmiarem doznanego uszczerbku na zdrowiu, oznacza natomiast kwalifikację prawną choroby biologicznej o można o niej mówić o odniesieniu do chorób wymienionych w Wykazie chorób zawodowych, w wypadku stwierdzenia, że zachorowanie ma swą przyczynę w warunkach wykonywania pracy. W postępowaniu ustalono zaś bezspornie, że skarżący pracował w warunkach narażających na utratę słuchu, zaś z treści orzeczenie lekarskiego placówek diagnostycznych I i II stopnia wynika jednoznacznie, że u skarżącego rozpoznano w uchu lewym niedosłuch typu odbiorczego. Okoliczność, że wielkość tego niedosłuchu nie osiągnęła wymaganego minimum ustalonego praktyką orzeczniczą i wytycznymi metodologicznymi, nie upoważniła do nierozpoznania uszkodzenia słuchu wywołanego działaniem hałasu. Wbrew twierdzeniu organu przesłanka ustawową w ówcześnie obowiązującym stanie prawnym nie był też okres w którym wystąpienie udokumentowanych objawów chorobowych upoważniają do rozpoznania choroby zawodowej pomimo wcześniejszego wcześniejszego zakończenia narażenia zawodowego. Należy zaznaczyć, że w pos-ępowaniu przed organem Inspekcji Sanitarnej przedmiotem oceny jest to, czy pracownik zachorował na chorobę zawodową, a poza zakresem tej oceny muszą pozostać wynikające z innych regulacji prawnych wymagania, które powinny zachodzić, ażeby osoba ta uzyskała określenie świadczenia. Przeszkody do decyzyjnego orzeczenia o stwierdzeniu choroby zawodowej nie mogło zatem stanowić rozpoznanie odbiorczego ubytku słuchu wyłącznie w uchu lewym, podobnie jak rozpoznanie u skarżącego w uchu prawym przewodzeniowo - odbiorczego /mieszanego/ ubytku słuchu, jak i ustanie narażenia na ponadnormatywny hałas w roku 1991. W orzecznictwie sądowym utrwalony jest pogląd, że rozpoznanie zawodowego uszkodzenia słuchu tylko w jednym uchu stwarza podstawę do stwierdzenia choroby zawodowej, o której mowa pod pozycja 15 wykazu chorób zawodowych /por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 14 marca 2002 r. sygn. III RN 78/01/. W tej sytuacji, skoro u skarżącego stwierdzono ubytek słuchu (uszczerbek na zdrowiu) i stwierdzono ponadnormatywne natężenie hałasu na stanowiskach pracy, którą wykonywał, to ten ubytek słuchu, zgodnie z wolą ustawodawcy wyrażoną w pkt 15 Wykazu chorób zawodowych, należy zakwalifikować jako chorobę zawodową. Skarżący wykonywał bowiem pracę w warunkach ponadnormatywnego hałasu, co stanowi dostateczną podstawę do uznania związku przyczynowego między utratą przez niego słuchu, a tymi warunkami (pracą). Odmienne rozstrzygniecie - w ocenie Sądu - mogłoby zapaść tylko wówczas, gdyby wykazano inną przyczynę niedosłuchu w uchu lewym. Takiej innej przyczyny niedosłuchu - w toku niniejszego postępowania - zaś nie wykazano. Z przytoczonych względów Wojewódzki Sąd Administracyjny uchylił zaskarżoną decyzję na podstawie art. 145 § pkt. 1 a ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270). jako wydaną z naruszeniem prawa materialnego przez błędną wykładnię prawnego pojęcia choroby zawodowej - uszkodzenie słuchu wywołanego działaniem hałasu i w konsekwencji przepisu § 1 ust. 1 rozporządzenia Rady Ministrów w sprawie chorób zawodowych. Na zakończenie godzi się podkreślić, że w dniu orzekania przez Sąd w niniejszej sprawie obowiązywało już nowe rozporządzenie Rady Ministrów z dnia 30 lipca 2002 r. w sprawie wykazu chorób zawodowych, szczegółowych zasad postępowania w sprawach zgłaszania podejrzenia i stwierdzenia chorób zawodowych oraz podmiotów właściwych w tych sprawach (Dz. U. Nr 132, poz. 1115). W tej mierze wskazać trzeba, że w dalszym ciągu w sprawie będą miały zastosowanie dotychczasowe przepisy. Z brzmienia § 10 tegoż rozporządzenia wynika, iż postępowanie rozpoczęte przed dniem wejścia w życie rozporządzenia (3 września 2002 r.), czyli postępowanie będące w toku, jest prowadzone na podstawie dotychczasowych przepisów. Skoro więc nie zawężono granic owego postępowania, zwłaszcza do granic ostatecznie zakończonego postępowania administracyjnego, kiedy to po uchyleniu decyzji przez Sąd należałoby stosować nowe przepisy, przyjąć wypadnie, iż chodzi o postępowanie w jego całokształcie, a zatem obejmujące również postępowanie w zakresie kontroli legalności decyzji administracyjnych, czyli postępowanie przed sądem administracyjnym. Sformułowanie cytowanego przepisu prowadzi do konkluzji, iż postępowanie jest rozpoczęte (w domyśle niezakończone) wówczas, gdy sprawa nie została w ogóle rozstrzygnięta, bądź gdy decyzja wydana w sprawie nie nosi znamion ostateczności i prawomocności. Toteż nowe przepisy należy stosować wyłącznie do spraw wszczętych po wskazanej powyżej dacie wejścia w życie przywołanego rozporządzenia.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 22.07.2026. · Źródło