II SA/Ka 2054/02
WyrokWSA w Gliwicach2004-08-05
Skład orzekający: Zofia Borowicz, Wiesław Morys, Stanisław Nitecki
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy orzeczenie dyscyplinarne o wydaleniu policjanta ze służby może zostać utrzymane w mocy, jeśli uzasadnienie organu odwoławczego nie zawiera pełnych ustaleń faktycznych, oceny dowodów i rozważań prawnych, a także jeśli organ nieprawidłowo ocenił zarzuty odwołania dotyczące znamion czynu i wymiaru kary?Ratio decidendi
Zaskarżone orzeczenie dyscyplinarne zostało uchylone z powodu istotnych uchybień procesowych organu odwoławczego. Organ ten nie spełnił wymogów dotyczących uzasadnienia decyzji (art. 107 § 3 k.p.a.), nie dokonał pełnej oceny materiału dowodowego ani zarzutów odwołania, a także wadliwie ocenił znamiona czynu i okoliczności obciążające, co wpłynęło na nieprawidłowe zastosowanie prawa materialnego i wymierzenie kary. W związku z tym orzeczenie nie mogło się ostać.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła orzeczenia o wydaleniu policjanta K. K. ze służby dyscyplinarnej. Policjantowi zarzucono popełnienie wykroczenia. Organ pierwszej instancji uznał go winnym i orzekł wydalenie ze służby. Organ odwoławczy utrzymał to orzeczenie w mocy. Policjant zaskarżył orzeczenie organu odwoławczego do sądu administracyjnego, zarzucając m.in. wadliwe przeprowadzenie postępowania i wymierzenie niewspółmiernej kary. Skarżący nie kwestionował ustaleń faktycznych, ale podnosił zastrzeżenia do rzetelności badania i kwalifikacji czynu.Rozstrzygnięcie
Uchylono zaskarżone orzeczenie Ś. Komendanta Wojewódzkiego Policji oraz określono, że zaskarżone orzeczenie nie może być wykonane.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia NSA Zofia Borowicz Sędziowie NSA Wiesław Morys (spr.) WSA Stanisław Nitecki Protokolant referent Arkadiusz Kmiotek po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 5 sierpnia 2004 r. sprawy ze skargi K. K. na orzeczenie Ś. Komendanta Wojewódzkiego Policji z dnia [...] r., nr [...] w przedmiocie wydalenia ze służby 1. uchyla zaskarżone orzeczenie; 2. określa, iż zaskarżone orzeczenie nie może być wykonane.
Postanowieniem z dnia [...] r. Komendant Miejski Policji w C. wszczął przeciwko K. K. postępowanie dyscyplinarne w kierunku popełnienia czynu polegającego na tym, że w dniu [...] r. w C. [...], wyczerpującego znamiona art. [...] § [...] kodeksu wykroczeń. Po przeprowadzeniu postępowania dowodowego organ ten orzeczeniem z dnia [...] r., na zasadzie §24 ust.1 pkt 2 rozporządzenia Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z dnia 19 grudnia 1997 r. w sprawie szczegółowych zasad i trybu udzielania wyróżnień oraz przeprowadzania postępowania dyscyplinarnego w stosunku do policjantów (Dz.U. Nr 4, poz.14), uznał go [...] wydalenia za służby. W uzasadnieniu podał, iż na podstawie materiałów z czynności dokonanych na miejscu zdarzenia, zeznań policjantów je wykonujących oraz zeznań obwinionego, ustalono, iż w dniu [...] r. ok. godz. [...] w C. K. K. [...], gdy nagle [...] małoletni J. G. Po [...]. Na miejscu [...]. Małoletniego [...]. Po stwierdzeniu braku popełnienia przestępstwa Prokurator Rejonowy w C. postanowił odmówić wszczęcia dochodzenia w tej sprawie. [...] przyznał się do popełnienia zarzucanego mu czynu, wyjaśniając, iż [...]. Z uwagi na charakter czynu oraz fakt, że doszło do niego w trakcie odbywania kary dyscyplinarnej, organ orzekający doszedł do przekonania, iż dyskwalifikuje on [...] jako policjanta i uniemożliwia pozostawanie w służbie; jego zdaniem [...] kary dyscyplinarnej.
W odwołaniu K. K. domagał się zmiany powyższego orzeczenia i ukarania go [...]. Zarzucił mu obrazę §27 cytowanego powyżej rozporządzenia poprzez wymierzenie kary niewspółmiernej do popełnionego czynu. W motywach tego środka podał, iż nie kwestionuje poczynionych ustaleń faktycznych, poza ustaleniem [...], a zatem poza kwalifikacją przypisanego mu czynu, bowiem zgłosił zastrzeżenia do rzetelności przeprowadzonego badania. W jego ocenie nie mógł się spodziewać takiego [...], zwłaszcza gdy nie kolidowało to z jego obowiązkami służbowymi. Nadto zwrócił uwagę, iż nie miało to żadnego wpływu na fakt [...], który naruszył zasady [...], a nie on. W konsekwencji wywodził, że czyn ten nie miał jakiegokolwiek związku z dotychczasowa karą dyscyplinarną. Wskazał na koniec na pozytywny przebieg służby oraz swą sytuację rodzinną, które dodatkowo sprzeciwiały się wymierzeniu takiej kary.
Zaskarżonym orzeczeniem organ drugiej instancji utrzymał w mocy powyższe rozstrzygnięcie. W uzasadnieniu zaprezentował pogląd, iż zgromadzony materiał sprawy bezsprzecznie wskazuje na dopuszczenie się przez odwołującego się zarzucanego mu czynu. [...]. Natomiast odnosząc się do sformułowanych w odwołaniu zarzutów podał, że nie zasługują one na uwzględnienie. W szczególności w aktach zalega [...] przez K. K. [...]. [...], w ocenie organu, nie może stanowić usprawiedliwienia. W konsekwencji czego postępowanie odwołującego się uznał organ za nacechowane brakiem odpowiedzialności i stanowiące [...] i odbywanie kary dyscyplinarnej. Dlatego odwołania nie uwzględnił.
W skardze do Naczelnego Sądu Administracyjnego skarżący domagał się uchylenia zaskarżonego orzeczenia. W jej motywach wskazał na uchybienia przepisom rozporządzenia Ministra Zdrowia i Opieki Społecznej z dnia 6 maja 1983 r. w sprawie warunków i sposobu dokonywania [...] (Dz.U. Nr 25, poz.117) oraz §27 ust.1 przywołanego wcześniej rozporządzenia Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z dnia 19 grudnia 1997 r., mające polegać na wadliwym przeprowadzeniu [...], jak też na wymierzeniu kary niewspółmiernej do popełnionego czynu. Na uzasadnienie zarzutów i wniosku przywołał okoliczności podniesione w odwołaniu, które w jego opinii nie zostały właściwie ocenione.
Odpowiadając na skargę organ postulował jej oddalenie, podtrzymując argumentację zaprezentowaną w motywach zaskarżonego orzeczenia.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył co następuje:
Zarzuty skargi okazały się uzasadnione, co przy uwzględnieniu zarzutów branych pod rozwagę z urzędu, musiało doprowadzić do uchylenia zaskarżonego orzeczenia. Na wstępie godzi się wszak wyjaśnić, iż z dniem 1 stycznia 2004 r. utraciła moc ustawa z dnia 11 maja 1995 r. o Naczelnym Sądzie Administracyjnym (p. art.3 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Przepisy wprowadzające ustawę - Prawo o ustroju sądów administracyjnych i ustawę - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1271 ze zm.), zaś sądownictwo administracyjne stało się dwuinstancyjne. Przy czym w pierwszej instancji orzekają wojewódzkie sądy administracyjne (p. art.3 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153, poz. 1269). Stosownie do brzmienia art.97 §1 powyższej ustawy sprawa niniejsza podlega rozpoznaniu przez ten sąd na podstawie przepisów ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270). W drugim rzędzie należy podkreślić, iż – w myśl art.1 §1 Prawa o ustroju sądów administracyjnych, sądy te powołane są do kontroli zgodności z prawem wykonywania administracji publicznej, w tym w zakresie legalności decyzji administracyjnych, do których zaliczane są orzeczenia dyscyplinarne (p. art.1 i art.3 Prawa o postępowaniu przed sądami administracyjnymi). W toku postępowania sądy te badają czy kwestionowane decyzje nie uchybiają przepisom prawa materialnego lub procesowego w stopniu mającym wpływ na wynik sprawy albo mogącym mieć istotny wpływ na wynik sprawy, bądź stanowiącym podstawę wznowienia postępowania, jak też badają czy owe decyzje nie są dotknięte kwalifikowaną wadą prawną uzasadniającą ich nieważność (p. art.145 ostatnio przywołanej ustawy). Przy czym, jak głosi art.134 §1 tej ustawy, sądy administracyjne nie są związane zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną, przeto kontroli legalności dokonują również z urzędu.
Przeprowadzając ocenę zgodności z prawem zaskarżonego orzeczenia w tak zakreślonych ramach, nie można było przejść do porządku nad istotnymi uchybieniami procesowymi, jakich dopuścił się organ drugiej instancji, rzutującymi również na trafność zastosowania przepisów prawa materialnego. W ich konsekwencji przede wszystkim uchyla się ono spod oceny legalności, co powoduje, iż niepodobna było utrzymać go w obrocie prawnym.
Trzeba bowiem po pierwsze podnieść, iż zaskarżone orzeczenie uchybia w sposób mający wpływ na wynik sprawy przepisowi art.107 §3 k.p.a.. Stanowi on, że uzasadnienie decyzji administracyjnej winno w szczególności zawierać wskazanie faktów, które organ uznał za udowodnione, dowodów, na jakich się oparł, oraz przyczyny, z powodu których innym dowodom odmówił wiarygodności i mocy dowodowej, nadto wyjaśnienie podstawy prawnej z przytoczeniem przepisów prawa. Nie dostrzegł organ odwoławczy, iż przepis art.138 k.p.a. sytuuje go na równi z organem pierwszej instancji, jak chodzi o obowiązek merytorycznego rozpatrzenia sprawy. Utrwalone jest bowiem stanowisko, wedle którego organy administracyjne obu szczebli są powołane do wydania rozstrzygnięcia uwzględniającego istniejący w dacie orzekania stan faktyczny i prawny, na podstawie materiału zebranego w postępowaniach przed organami obu instancji. Organ wyższego stopnia nie jest powołany wyłącznie do kontroli zgodności z prawem decyzji wydanej w pierwszej instancji ani wyłącznie do oceny zasadności zarzutów dowołania. Oznacza to, że wydane przezeń orzeczenie winno zawierać zarówno pełne ustalenia faktyczne, jak też wskazanie dowodów, na jakich organ się oparł, ich ocenę wiarygodności oraz rozważania faktyczne i prawne, wraz z oceną zarzutów odwołania. Tymczasem zaskarżone orzeczenie tym zasadom uchybiło. Organ odwoławczy ograniczył się bowiem do oceny poprawności przeprowadzonego dotychczas postępowania, trafności wydanego w jego wyniku orzeczenia, oraz przeanalizował zarzuty odwołania. W uzasadnieniu swego orzeczenia nie przedstawił faktów, które uznał za udowodnione, nie dokonał żadnej oceny zebranych dowodów, nie dał wyrazu analizie faktycznej i prawnej. W tym stanie rzeczy, zwłaszcza gdy zważyć na brak w aktach administracyjnych jakichkolwiek dowodów przeprowadzonych w sprawie, zajęte przezeń stanowisko oraz zaprezentowane wywody musiały zostać uznane za gołosłowne i naruszające zasady prowadzenia postępowania administracyjnego, w tym też w zakresie oceny wiarygodności dowodów wyrażonej w art.80 k.p.a., zaś wydane orzeczenie za uchylające się spod oceny legalności.
W dalszej kolejności wypadło zwrócić uwagę na wadliwy pogląd organu odwoławczego, jakoby skarżący nie zaczepiał ustaleń faktycznych poczynionych przez organ pierwszej instancji. Tymczasem stał on się podstawą przekonania, jakoby skarżący bezsprzecznie dopuścił się zarzucanego mu czynu, a jego wina nie budziła wątpliwości. A przecież jednoznacznie zgłosił on zastrzeżenia do sposobu przeprowadzenia i [...], która to okoliczność należy do znamion zarzucanego mu wykroczenia. Oto bowiem, stosownie do brzmienia art.132 ustawy z dnia 6 kwietnia 1990 r. o Policji (Dz.U. z 2002 r. Nr 7, poz.58 ze zm.), policjant ponosi odpowiedzialność dyscyplinarną za popełnione przestępstwa i wykroczenia (niezależnie od odpowiedzialności karnej), nadto w myśl art.133 ust.1 tej ustawy, także za naruszenie dyscypliny służbowej oraz w innych przypadkach w niej określonych. Oznacza to po pierwsze, że organ właściwy do prowadzenia postępowania dyscyplinarnego nie jest związany ani wszczęciem (odmową), ani wynikiem ewentualnego postępowania karnego. Po wtóre, że jeżeli postępowanie dyscyplinarne zmierza do stwierdzenia popełnienia wykroczenia, to odwoływać się musi do znamion czynów zabronionych uregulowanych w przepisach obowiązujących ustaw karnych. Skarżącemu zarzucono popełnienie wykroczenia z art. [...] § [...] k.w., a więc [...]. Przeto kwestia "[...]" miała istotne znaczenie dla przypisania skarżącemu popełnienia [...]. Skwitowanie zarzutów w tej materii ([...]), które podważały w swej istocie popełnienie tego czynu, stwierdzeniem o znajdującym się w aktach świadectwie legalizacji należy uznać za niewystarczające. Bowiem po pierwsze nie wskazano [...] (art.46 ust.1 pkt 2 ustawy z dnia 26 października 1982 r. o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi (Dz.U. z 2002 r. Nr 147, poz.1231 ze zm.) jako [...]). Po wtóre nie poddano [...] w krótkim odstępie czasowym. W ocenie całokształtu okoliczności sprawy nie bez znaczenia pozostaje strona podmiotowa wykroczenia, a zatem zarówno [...] przez skarżącego i ich wpływ na sam czyn, jak też zamiar jego popełnienia i rodzaj winy. W doktrynie – na gruncie co prawda przestępstwa z art.178a k.k. - wyrażono pogląd, iż błędne jest przyjmowanie, że każde świadome spożycie jakiejkolwiek ilości alkoholu przez osobę prowadzącą następnie pojazd oznacza umyślność co do znamienia pozostawania przez nią w stanie nietrzeźwości, ponieważ przypisanie mu popełnienia tego przestępstwa jest niemożliwe, gdy po spożyciu alkoholu prowadzący pojazd nie sądzi, iż ilość alkoholu w jego krwi przekracza graniczną normę ( tak W. Wróbel w: Krytycznie o zaostrzeniu odpowiedzialności karnej za przestępstwa komunikacyjne – PiP 2001 r., nr 7, str. 54, t.1). Te rozważania można byłoby ostrożnie odnieść do zarzucanego skarżącemu wykroczenia. Trzeba mieć przy tym na względzie fakt, iż ustalenia faktyczne w zakresie okoliczności zdarzenia są wielce istotne w sprawie, bowiem od ich oceny zależy nie tylko przypisanie mu popełnienia wykroczenia, ale również rodzaj wymierzonej kary.
Tymczasem tych kwestii organ nie miał na uwadze. Co więcej, jako okoliczności obciążające, a więc zaostrzające wymiar kary, podał [...]. Zagadnienia te w przekonaniu Sądu nie stanowią okoliczności mających wpływ na zastosowanie [...] kary dyscyplinarnej. Jest przy tym oczywistym, iż niepodobna skłaniać się w żadnej mierze ku zaniechaniu lub łagodności karania za czyny popełnione w takich warunkach, zwłaszcza przez policjantów, którzy są osobami szczególnego zaufania publicznego, z którą to cechą popełnienie jakiegokolwiek wykroczenia się kłóci. Jednakowoż w takich sytuacjach należy przeprowadzić wnikliwe postępowanie wyjaśniające, należycie ocenić wszystkie aspekty czynu, poprawnie ustalić stan faktyczny i prawidłowo zastosować odpowiednią podstawę prawną. Wymierzając karę zwolnienia ze służby nie można uczynić tego w sposób nie do końca zachowujący przepisane standardy, posługując się lakonicznymi i lapidarnymi zwrotami, uchylając w konsekwencji wydane orzeczenie spod kontroli zgodności z przepisami prawa materialnego i procesowego. Przyszło zważyć także, że w przypadku skarżącego [...] jakkolwiek potencjalnie możliwe, to jednak realnie było odległe skoro nie z jego winy doszło [...], zaś na miejscu zdarzenia zachował się on zgodnie z przyjętymi regułami. Zarzucane mu wykroczenie należy przy tym do grupy czynów skierowanych przeciwko [...], przeto już z samej jego istoty te okoliczności w sobie mieści. Wadliwe jest uznanie popełnienia deliktu przez skarżącego [...] jako okoliczność obciążającą w sytuacji, gdy chodzi o czyn, do którego znamion należy właśnie taki stan. Gdyby go nie stwierdzono, nie można byłoby zarzucić skarżącemu popełnienia wykroczenia z art. [...] § [...] k.w., bo nie zostałyby wyczerpane jego znamiona. Wreszcie wymierzenie wcześniejszej kary dyscyplinarnej wymagało oceny co do związku poprzedniego przewinienia dyscyplinarnego z zarzucanym obecnie czynem. Jedynie wówczas, gdyby były one rodzajowo podobne, albo ich "suma" nie pozwalała na dalsze pozostawanie skarżącego w służbie celowym byłoby wymierzenie kary wydalenia ze służby, abstrahując w tym miejscu od innych kwestii mających wpływ na wymiar kary. Jednakowoż w uzasadnieniu zaskarżonego orzeczenia wywodów w tej materii zabrakło, a organ nie zadał sobie nawet trudu podania, jaka to była kara i za co wymierzona. Poza tym nie dostrzegł, iż prowadzący postępowanie proponował inną karę, co jakakolwiek nie ma znaczenia dla wyniku sprawy, to jednak jest sygnałem wymagającym oceny. Na koniec wypadło również ocenić aspekt "ludzki" sprawy, a to okoliczności dotyczące sfery osobistej skarżącego, szczególnie gdy podniósł je w odwołaniu. W konsekwencji przytoczonych uchybień nie sposób było podzielić ustaleń i rozważań poczynionych przez organ odwoławczy, a zaprezentowanych w motywach kwestionowanego orzeczenia oraz zaakceptować wymierzonej kary, która w swej istocie nie uwzględniała zasad sformułowanych w §27 ust.1 rozporządzenia z dnia 19 grudnia 1997 r., stanowiącego - niezależnie od oceny jego legalności - podstawę prawną rozstrzygnięcia. Z tych przyczyn, jako naruszające prawo i przedwczesne, orzeczenie to nie mogło się ostać.
W toku ponownego rozpatrzenia sprawy organ oceni całokształt zebranego materiału dowodowego w naprowadzonych kierunkach, na podstawie czego ustali stan faktyczny sprawy pozwalający na wysnucie poprawnych wniosków i wydanie trafnego rozstrzygnięcia odpowiadającego przepisom prawa materialnego, które organ uzasadni stosownie do wymogów procedury.
Mając przytoczone okoliczności na uwadze Wojewódzki Sąd Administracyjny na zasadzie art.145 §1 pkt 1 lit.c i lit.a oraz art.152 Prawa o postępowaniu przed sądami administracyjnymi orzekł jak w sentencji niniejszego wyroku.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 23.07.2026. · Źródło