II SA/Ka 2245/02
WyrokWSA w Gliwicach2004-09-27
Skład orzekający: Wiesław Morys, Stanisław Nitecki, Beata Kalaga-Gajewska
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy postanowienie o umorzeniu postępowania karnego z powodu braku wystarczających dowodów winy stanowi nową okoliczność faktyczną lub nowy dowód w rozumieniu art. 145 § 1 pkt 5 k.p.a., uzasadniający wznowienie postępowania dyscyplinarnego i uchylenie decyzji o wydaleniu ze służby?Ratio decidendi
Postanowienie o umorzeniu postępowania karnego z powodu braku wystarczających dowodów winy nie stanowi nowej okoliczności faktycznej ani nowego dowodu w rozumieniu art. 145 § 1 pkt 5 k.p.a., uzasadniającego wznowienie postępowania dyscyplinarnego. Postępowanie dyscyplinarne i karne są autonomiczne, a organ dyscyplinarny nie jest związany postanowieniem o umorzeniu postępowania karnego, zwłaszcza gdy dotyczy ono jedynie braku dowodów, a nie uniewinnienia.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła skargi W. P. na decyzję o wydaleniu go ze służby. W. P. domagał się wznowienia postępowania dyscyplinarnego, powołując się na postanowienie o umorzeniu postępowania karnego dotyczącego tego samego czynu z powodu braku dowodów. Organy dyscyplinarne odmówiły uchylenia decyzji, uznając, że umorzenie postępowania karnego nie stanowi nowej okoliczności uzasadniającej wznowienie, a postępowanie dyscyplinarne jest autonomiczne. Skarżący podtrzymał swoje stanowisko w skardze do sądu administracyjnego, zarzucając naruszenie przepisów procedury i prawa materialnego.Rozstrzygnięcie
Oddalił skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia NSA Wiesław Morys (spr.) Sędziowie WSA Stanisław Nitecki Asesor WSA Beata Kalaga-Gajewska Protokolant ref. stażysta Ewa Jędrasik po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 7 września 2004 r. sprawy ze skargi W. P. na decyzję Ś. Wojewódzkiego Komendanta Policji z dnia [...]r., nr [...] w przedmiocie wydalenia ze służby o d d a l a s k a r g ę.
Ostatecznym orzeczeniem z dnia [...]r. Komendant Powiatowy Policji w L. uznał W. P. winnego tego, że w dniu [...]r., będąc w stanie nietrzeźwości ([...]promila alkoholu we krwi), na drodze publicznej kierował samochodem osobowym, tj. czynu z art.178a §1 k.k. oraz tego, że w tym samym dniu będąc w takim samym stanie, naruszył zasady bezpieczeństwa w ruchu lądowym tracąc panowanie nad kierowanym pojazdem, w wyniku czego wjechał do przydrożnego rowu, tj. czynu z art.86 §2 k.w., i za to wymierzył mu karę dyscyplinarną wydalenia ze służby.
W podaniu z dnia [...]r. W. P. wniósł o wznowienie postępowania zakończonego tym orzeczeniem i uchylenia go, wskazując na umorzenie postępowania karnego prowadzonego przez Prokuraturę Rejonową w T. G. w tym przedmiocie (art.178a §1 k.k.) postanowieniem z dnia [...]r.. Decyzję Komendanta Powiatowego Policji w L. z dnia [...]r. odmawiającą wznowienia postępowania organ drugiej instancji uchylił i przekazał mu sprawę do ponownego rozpatrzenia, dostrzegając uchybienie procesowe, gdyż ocena zasadności przesłanek wznowienia może nastąpić wyłącznie w postępowaniu wznowieniowym.
Postanowieniem z dnia [...]r. Komendant Powiatowy Policji w L. wznowił postępowanie w sprawie zakończonej opisanym na wstępie orzeczeniem.
Decyzją z dnia [...]r. organ ten, na zasadzie art.151 §1 pkt 1 k.p.a., odmówił uchylenia orzeczenia z dnia [...]r.. Stanął bowiem na stanowisku, że brak jest podstaw z art.145 §1 k.p.a. skutkujących jego wzruszeniem. W opinii organu fakt, że postępowanie karne o popełnienie przestępstwa z art.178a §1 k.k. zostało postanowieniem z dnia [...]r. umorzone na mocy art.17 §1 pkt 1 k.p.k., nie stanowi dostatecznej przesłanki uchylenia kwestionowanej decyzji. Oto bowiem do wydania tegoż postanowienia doszło z powodu braku dostatecznych dowodów na dopuszczenie się przez podejrzanego przestępstwa, gdyż zarysowane wątpliwości rozstrzygnięto na jego korzyść, nie zaś z powodu uznania podejrzanego za niewinnego. Przede wszystkim jednak postanowienie to nie jest nową okolicznością w rozumieniu art.145 §1 pkt 5 k.p.a.. Ta wszak musiałaby istnieć w dniu wydania kwestionowanego orzeczenia, tymczasem pojawiła się później. W przekonaniu organu ta kwestia, w połączeniu z samodzielnością postępowania dyscyplinarnego, w toku którego obwiniony przyznał się do popełnienia zarzucanych mu czynów i nie składał odwołania od orzeczenia o wydaleniu go ze służby, nie pozwalają na uwzględnienie żądania. Zatem z braku wykazania przesłanek nadzwyczajnych odmówił uchylenia dotychczasowego orzeczenia.
W odwołaniu W. P. domagał się uchylenia powyższej decyzji i przekazania sprawy organowi pierwszej instancji celem wznowienia postępowania i uchylenia orzeczenia z dnia [...] r.. Zarzucił jej bowiem naruszenie przepisów procedury administracyjnej poprzez brak wydania postanowienia o wznowieniu postępowania, brak przeprowadzenia postępowania dowodowego, nienależytą ocenę zebranego materiału, w tym zwłaszcza postanowienia Prokuratury Rejonowej w T. G. z dnia [...]r. umarzającego postępowanie, wadliwe zastosowanie art.145 §1 pkt 5 k.p.a.. W szczególności wywiódł, iż powyższe postanowienie nie jest nową okolicznością samą w sobie, lecz tylko ujawnia wystąpienie takiej zaszłości istniejącej w dniu wydania kwestionowanego orzeczenia (brak dowodów na popełnienie czynu, a więc niezasadność ukarania, miał miejsce też w dacie orzekania). W konsekwencji czego za błędną odwołujący się uznał konkluzję o braku podstaw do nadzwyczajnej jego kontroli i uchylenia. Nadto naprowadził na naruszenie przepisów prawa materialnego wskazanych w uzasadnieniu, eksponując zwłaszcza niedopuszczalne funkcjonowanie dwóch sprzecznych ze sobą orzeczeń dotyczących tej samej materii.
Zaskarżoną decyzją powyższe rozstrzygnięcie zostało utrzymane w mocy. Organ drugiej instancji nie podzielił bowiem zarzutów odwołania. W szczególności podniósł, że podane przez odwołującego się okoliczności nie są nowymi okolicznościami w rozumieniu przepisu art.145 §1 pkt 5 k.p.a., przeto nie stanowią powodu dla uchylenia decyzji dotychczasowej. Postępowanie dyscyplinarne i postępowanie karne są postępowaniami odrębnymi, a postępowanie dyscyplinarne jest autonomiczne względem tego drugiego. Toteż organ dyscyplinarny nie jest związany postanowieniem o umorzeniu dochodzenia. W konsekwencji czego za dopuszczalne uznał funkcjonowanie w obrocie prawnym takiego rozstrzygnięcia, zwłaszcza gdy zapadło ono na skutek braku przekonywujących dowodów winy i istnienia wątpliwości co do przebiegu zdarzenia, oraz orzeczenia dyscyplinarnego, będącego wyrazem braku wątpliwości co do winy obwinionego. Dlatego odwołania nie uwzględnił.
W skardze do Naczelnego Sądu Administracyjnego skarżący domagał się uchylenia zaskarżonej decyzji oraz poprzedzającej ją decyzji organu pierwszej instancji, powołując się na poprzednio prezentowane uchybienia proceduralne. W szczególności podtrzymał zarzuty uwypuklone w odwołaniu, do których – w jego ocenie – organ drugiej instancji się nie ustosunkował w ogóle albo uczynił to niewłaściwie. Zaakcentował zwłaszcza brak postanowienia o wszczęciu postępowania o wznowienie postępowania, nadto wadliwą interpretację przepisu art.145 §1 pkt 5 w odniesieniu do przedstawionego stanu faktycznego. Wyraził bowiem pogląd, iż postanowienie o umorzeniu postępowania karnego dotyczącego tego samego przestępstwa, co dotychczasowa decyzja, winno skutkować jej uchyleniem. Nadto podkreślił naruszenie przepisów prawa polegające na istnieniu w obrocie prawnym dwóch sprzecznych rozstrzygnięć oraz pozbawieniu go możliwości czynnego udziału w postępowaniu i prowadzeniu postępowania mimo podstaw do jego zawieszenia.
Odpowiadając na skargę organ odwoławczy wniósł o jej oddalenie, podtrzymując dotychczasową argumentację i nie zgadzając się z wywodami skargi.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył co następuje:
skarga nie zawiera uzasadnionych podstaw, co przy braku trafnych zarzutów branych pod rozwagę z urzędu, nie pozwalało na jej uwzględnienie. Na wstępie godzi się wszak wyjaśnić, iż z dniem 1 stycznia 2004 r. utraciła moc ustawa z dnia 11 maja 1995 r. o Naczelnym Sądzie Administracyjnym (p. art.3 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Przepisy wprowadzające ustawę - Prawo o ustroju sądów administracyjnych i ustawę - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1271 ze zm.), zaś sądownictwo administracyjne stało się dwuinstancyjne. Przy czym w pierwszej instancji orzekają wojewódzkie sądy administracyjne (p. art.3 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153, poz. 1269). Stosownie do brzmienia art.97 §1 powyższej ustawy sprawa niniejsza podlega rozpoznaniu przez ten sąd na podstawie przepisów ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270). W drugim rzędzie należy podkreślić, iż – w myśl art.1 §1 Prawa o ustroju sądów administracyjnych, sądy te powołane są do kontroli zgodności z prawem wykonywania administracji publicznej, w tym w zakresie legalności decyzji administracyjnych, do których zaliczane są orzeczenia dyscyplinarne (p. art.1 i art.3 Prawa o postępowaniu przed sądami administracyjnymi). W toku postępowania sądy te badają czy kwestionowane decyzje nie uchybiają przepisom prawa materialnego lub procesowego w stopniu mającym wpływ na wynik sprawy albo mogącym mieć istotny wpływ na wynik sprawy, bądź stanowiącym podstawę wznowienia postępowania, jak też badają czy owe decyzje nie są dotknięte kwalifikowaną wadą prawną uzasadniającą ich nieważność (p. art.145 ostatnio przywołanej ustawy). Przy czym, jak głosi art.134 §1 tej ustawy, sądy administracyjne nie są związane zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną, przeto kontroli legalności dokonują również z urzędu.
Dokonując badania zgodności z prawem zaskarżonej decyzji w tych ramach Wojewódzki Sąd Administracyjny nie dopatrzył się wadliwości uzasadniających jej uchylenie bądź stwierdzenie nieważności. Nie narusza ona bowiem żadnych przepisów procedury w istotnym stopniu, a zasadniczo tylko te przepisy mogą być brane pod uwagę. Kwestionowane rozstrzygnięcie zostało przecież wydane na skutek wznowienia postępowania, a zatem w wyniku nadzwyczajnego postępowania, które nota bene z tego powodu wymusza rygorystyczne i ścisłe przestrzeganie właściwych przesłanek.
Na początek należy odeprzeć pierwszy zarzut skarżącego zasadzający się na braku wydania postanowienia o wszczęciu postępowania wznowieniowego. Bowiem postanowienie oparte na przepisie art.149 §1 k.p.a. zapadło w dniu [...]r.. Co prawda w aktach administracyjnych brak jest dowodu doręczenia go stronie, to jednak skoro nie jest to postanowienie zaskarżalne, dopuszczalne było ogłoszenie go ustnie (p. art.125 §2 k.p.a.). Jakkolwiek brak jest dowodu i na tę czynność, to jednak w świetle tego uregulowania oraz całokształtu okoliczności sprawy, przyjąć wypadło, iż ewentualne uchybienie w tym przedmiocie nie miało wpływu na wynik sprawy. Oto bowiem skarżący, na co wskazuje tok postępowania, powziął wiadomość o wszczęciu postępowania, a swoje żądanie i jego okoliczności wraz ze środkami dowodowymi wyartykułował w taki sposób, iż niepodobna przyjąć, aby brak doręczenia postanowienia o wznowieniu postępowania pozbawiał go możliwości czynnego udziału w postępowaniu.
Przechodząc do meritum sprawy, należało zwrócić uwagę przede wszystkim na fakt, iż żądanie wznowienia postępowania zostało oparte na podstawie uregulowanej w art.145 §1 pkt 5 k.p.a.. Stanowi on, iż postępowanie ulega wznowieniu, jeżeli wyjdą na jaw istotne dla sprawy nowe okoliczności faktyczne lub nowe dowody istniejące w dniu wydania decyzji, nie znane organowi, który ją wydał. Przeto do wznowienia postępowania z powodu wskazanego w art.145 §1 pkt 5 k.p.a. dochodzi wówczas, gdy spełnione są trzy przesłanki: 1) ujawnienie nowych istotnych okoliczności faktycznych lub dowodów, a więc albo nowo odkrytych albo po raz pierwszy zgłoszonych przez stronę, 2) istnienie owych nowych istotnych okoliczności faktycznych lub dowodów w dniu wydania decyzji ostatecznej, 3) okoliczności te lub dowody nie mogą być znane organowi, który wydał rozstrzygnięcie ( tak Barbara Adamiak w Kodeksie postępowania administracyjnego z komentarzem, Warszawa 1998 r., str.717-720). Trafnie organy przyjęły, iż wskazane przez skarżącego okoliczności nie spełniają wymienionych przesłanek. Postanowienie o umorzeniu postępowania karnego uprawomocniło się w dniu [...]r., zatem samo jego wydanie nie jest bezspornie nową okolicznością ani nowym dowodem w rozumieniu przywołanego przepisu. Natomiast co do jego treści, to – jak trafnie zauważyły organy orzekające – nie nosi ona znamion przytoczonej regulacji. W jego uzasadnieniu nie wskazano wyraźnie, aby skarżący nie popełnił zarzucanego mu czynu, natomiast przyczyną umorzenia postępowania był brak dostatecznych dowodów pozwalających na przypisanie mu popełnienia przestępstwa z art.178a §1 k.k., bowiem istniały wątpliwości, które należy rozstrzygnąć na korzyść oskarżonego. Co prawda skutkiem tego jest brak możliwości uznania skarżącego za winnego zarzucanego czynu (za jego sprawcę), to jednak rozstrzygnięcie to nie ma bezpośredniego wpływu na treść rozstrzygnięcia zapadłego w postępowaniu dyscyplinarnym. Czym innym jest wszak delikt karny, a czym inny dyscyplinarny. Jak słusznie bowiem przyjęły organy administracyjne wypowiadające się w sprawie, postępowanie dyscyplinarne i postępowanie karne są autonomicznymi postępowaniami, rządzącymi się odrębnymi regułami, nie związanymi ze sobą w sposób nierozerwalny, zwłaszcza w sferze procesowej. Przeto nawet wówczas, gdy przedmiotem obu jest zarzut popełnienia tego samego przestępstwa lub wykroczenia przez tę samą osobę, dopuszczalne jest zarówno odrębne ich prowadzenie (p. art.132 ustawy z dnia 6 kwietnia 1990 r. o Policji (Dz.U. z 2002 r. Nr 7, poz.58 ze zm.), w tym w zakresie postępowania dowodowego (p. zwłaszcza §9, §13, §15 cytowanego rozporządzenia wykonawczego), jak też orzekanie. Stąd funkcjonowanie odrębnych orzeczeń zapadłych w obu trybach jest dopuszczalne, nawet gdyby miałyby to być orzeczenia różnej treści. Chociaż może to prowadzić do niespójnych stanów faktycznych, jednakowoż ma to swoje uzasadnienie w potrzebie szybkości postępowania dyscyplinarnego i dokonania w jego toku specyficznej oceny naruszenia prawa. Wobec tego można dopatrzyć się jedynie ewentualnego związania organu dyscyplinarnego prawomocnym wyrokiem skazującym za ten sam czyn, który był przedmiotem zarzutu dyscyplinarnego. W przypadku skarżącego zapadło jedynie postanowienie o umorzeniu postępowania karnego, przeto o żadnym związaniu nim w postępowaniu dyscyplinarnym mowy być nie może. Odmienna ocena dowodów jest przez ustawodawcę dopuszczona i w tej materii wykluczona jest jakakolwiek polemika. Tego rodzaju zagadnienie (należące do ocennej materii orzecznictwa) nie może stanowić podstawy dla wznowienia postępowania w trybie art.145 §1 pkt 5 k.p.a.. W konsekwencji czego zarówno samo wydanie postanowienia z dnia [...]r., jak i jego treść, nie miały żadnego wpływu na rozstrzygnięcie zawarte w decyzji z dnia [...]r., bo podniesione w jego uzasadnieniu wywody nie są ani nowymi ani istotnymi okolicznościami faktycznymi i dowodami istniejącymi w dacie orzekania dyscyplinarnego pozwalającymi na wzruszenie tego orzeczenia. Godzi się też dodać, że brak jest innych podstaw wznowieniowych uregulowanych w art.145§1 k.p.a., które należało wziąć pod uwagę niezależnie od podstawy wskazanej przez stronę, bowiem wznowienie postępowania otwiera drogę do całościowej kontroli kwestionowanego aktu.
W tym miejscu trzeba podnieść, iż zawieszenie postępowania dyscyplinarnego do czasu zakończenia postępowania karnego było zbędne. Jak bowiem głosi §21 ust.1 przywołanego rozporządzenia z dnia 19 grudnia 1997 r. jest to możliwe tylko wówczas, gdy przedmiotem obu postępowań jest czyn, który nie stanowi naruszenia dyscypliny służbowej. W przedmiotowej sprawie brak podstaw do prezentowania takiego poglądu, gdyż skarżącemu w obu sprawach zarzucono popełnienie przestępstwa będącego równocześnie naruszeniem dyscypliny służbowej. Nadto konieczne jest zwrócenie uwagi, iż umorzenie postępowania karnego dotyczyło wyłącznie przestępstwa, natomiast deliktem dyscyplinarnym objęto również wykroczenie. Jakkolwiek w sferze faktów było ono ściśle związane z przestępstwem, to jednak przyjęto tu odrębną kwalifikację i zarzucono skarżącemu popełnienie dwóch czynów zabronionych. Tymczasem w odniesieniu do wykroczenia nie zapadło żadne rozstrzygnięcie innego organu, a skarżący w podaniu o wznowienie tej kwestii nie objął, stąd i z tej przyczyny brak jest podstaw do wzruszenia orzeczenia skazującego skarżącego na karę dyscyplinarną w tym zakresie. Do nadzwyczajnej kontroli w tej materii dojść po prostu nie mogło.
Na koniec wypadnie podzielić stanowisko organów obu instancji, wedle którego akceptacja przez skarżącego kwestionowanej decyzji dotychczasowej w postępowaniu zwyczajnym, jakkolwiek nie wyłącza kontroli nadzwyczajnej, to jednak przemawia przeciwko uwzględnieniu żądania jej wzruszenia w tym trybie. Bowiem jakoby wskazywała na pogodzenie się skarżącego z tym orzeczeniem, a więc na uznanie się winnym popełnienia zarzucanych czynów, do czego zresztą w tym postępowaniu skarżący się przyznał (na marginesie późniejsze wycofanie się z tego tłumaczone szokiem powypadkowym i pobytem w szpitalu oraz niezrozumieniem treści czynności nie nadaje się do obrony w świetle choćby niezłożenia odwołania od orzeczenia dyscyplinarnego, do którego termin upływał w dniu [...]r., a więc w znacznym okresie po zdarzeniu).
Przeto względy formalne nie pozwoliły na ponowne merytoryczne rozpatrzenie sprawy w trybie nadzwyczajnej kontroli zasadności decyzji administracyjnych. Konkludując przyszło dojść do przekonania, iż zarzuty naruszenia prawa materialnego i procesowego podniesione w skardze okazały się chybione, brak zaś było innych zarzutów branych pod rozwagę z urzędu.
Dlatego skarga ta została oddalona na zasadzie art.151 ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 28.07.2026. · Źródło