II SA/Ka 314/02

WyrokWSA w Gliwicach2004-03-12

Skład orzekający: Tadeusz Michalik, Henryk Wach, Małgorzata Walentek

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy uszkodzenie słuchu spowodowane hałasem w miejscu pracy, nawet jeśli nie powoduje "socjalnej niewydolności słuchu", może zostać uznane za chorobę zawodową?
Ratio decidendi
Sąd uznał, że każde odejście od normy fizjologicznej narządu słuchu, spowodowane narażeniem na hałas w miejscu pracy, powinno być kwalifikowane jako choroba zawodowa. Kluczowe jest wykazanie związku przyczynowego między warunkami pracy a uszkodzeniem słuchu, a nie rozmiar samego uszczerbku na zdrowiu, jeśli schorzenie znajduje się w oficjalnym wykazie chorób zawodowych. Wady w orzeczeniach lekarskich, które bezkrytycznie przyjęto w zaskarżonej decyzji, stanowiły podstawę do uchylenia decyzji organu odwoławczego.
Stan faktyczny
K. H. skarżył decyzję Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego, która utrzymała w mocy decyzję Powiatowego Inspektora Sanitarnego odmawiającą stwierdzenia choroby zawodowej w postaci uszkodzenia narządu słuchu. Skarżący pracował w warunkach narażenia na hałas, ale placówki diagnostyczne nie rozpoznały u niego choroby zawodowej, wskazując na brak "socjalnej niewydolności słuchu". Sąd administracyjny rozpoznał skargę, uchylając zaskarżoną decyzję.
Rozstrzygnięcie
Uchylił zaskarżoną decyzję Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego w K.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia NSA Tadeusz Michalik, Sędziowie Sędzia NSA Henryk Wach (spr.), Asesor WSA Małgorzata Walentek, Protokolant Ewa Olender, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 12 marca 2004 r. sprawy ze skargi K. H. na decyzję [...] Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego w K. z dnia [...] r. nr [...] w przedmiocie choroby zawodowej uchyla zaskarżoną decyzję. Decyzją z [...] r. nr [...] Powiatowy Inspektor Sanitarny w K. orzekł, że u K. H. brak jest podstaw do stwierdzenia choroby zawodowej w postaci zawodowego uszkodzenia narządu słuchu, wskazanej w pozycji 15 wykazu chorób zawodowych, stanowiącego załącznik do rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 18 listopada 1983 r. w sprawie chorób zawodowych. Jako podstawę prawną decyzji wskazał: art. 1 pkt 2, art. 4 pkt 5 ustawy z dnia 14 marca 1985 r. o Państwowej Inspekcji Sanitarnej ( tekst jednolity Dz. U. z 1998 r. Nr 90, poz. 575), § 1,7 i 10 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 18 listopada 1983 r. w sprawie chorób zawodowych ( Dz. U. Nr 65, poz. 294 ze zm.). W uzasadnieniu wyjaśnił, że istotnym warunkiem dla stwierdzenia choroby zawodowej jest jej uprzednie rozpoznanie przez właściwą jednostkę służby zdrowia. K. H. był w [...] r. badany w Poradni Chorób Zawodowych Wojewódzkiego Ośrodka Medycyny Pracy w S,, orzeczono brak podstaw do rozpoznania choroby zawodowej. Również Przychodnia Chorób Zawodowych Instytutu Medycyny Pracy i Zdrowia Środowiskowego w S. orzekła w [...] r. o braku podstaw do rozpoznania choroby zawodowej. Organ I instancji przyznał, że K. H. podczas wykonywania pracy w latach1975 – 1990 był narażony na działanie hałasu, istniało ryzyko powstania choroby zawodowej. Jednakże wskazane placówki diagnostyczne nie rozpoznały u badanego choroby zawodowej. Od tej decyzji odwołał się K. H.. W uzasadnieniu opisał przebieg pracy zawodowej oraz warunki, w jakich pracował. Stwierdził, że odczuwa dolegliwości słuchu. Specjalista otolaryngolog rozpoznał u niego schorzenie związane z warunkami pracy – uszkodzenie nerwów słuchu. Na końcu, zakwestionował wynik badań wskazanych jednostek służby zdrowia. Decyzją z [...]r. nr [...] [...]Wojewódzki Inspektor sSanitarny w K., powołując się na art. 138 § 1 pkt 1 ustawy Kodeks postępowania administracyjnego utrzymał w mocy zaskarżoną decyzję organu pierwszej instancji. W uzasadnieniu wyjaśnił, że K. H. w latach 1958 – 1991 pracował jako [...] w [...]. W latach 1975 – 1990 był narażony na hałas stanowiący zagrożenie dla narządu słuchu, a zatem pracował w warunkach stwarzających ryzyko powstania przewlekłego urazu akustycznego. Powołując się na wyniki badań lekarskich z [...] r. i [...] r., organ odwoławczy stwierdził, że placówki diagnostyczne I i II stopnia wykluczyły istnienie choroby zawodowej narządu słuchu. Z tych orzeczeń wynika, że stwierdzone u K. H. obustronne obniżenie ostrości słyszenia nie skutkuje socjalną niewydolnością słuchu. Funkcje narządu słuchu: odbiór i rozumienie mowy zostały bowiem zachowane. Wobec braku rozpoznania choroby zawodowej przez orzeczników kompetentnych placówek należało utrzymać w mocy decyzję organu I instancji –stwierdził na końcu organ odwoławczy. W skardze do Naczelnego Sądu Administracyjnego K. H. wniósł o uchylenie zaskarżonego rozstrzygnięcia podnosząc, że wiele lat pracował w hałasie ponadnormatywnym i z tego powodu doznał uszkodzenia słuchu. W odpowiedzi na skargę organ odwoławczy wniósł o jej oddalenie podtrzymując dotychczasową argumentację. Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje : Zgodnie z art. 3 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi ( Dz. U. Nr 153, poz. 1270)"Sądy administracyjne sprawują kontrolę działalności administracji publicznej i stosują środki określone w ustawie." Natomiast według art. 1 § 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych ( Dz. U. Nr 153, poz. 1269), kontrola(...) sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Tylko zatem stwierdzenie, iż zaskarżona decyzja została wydana z naruszeniem prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy, z naruszeniem prawa dającym podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego lub z innym naruszeniem przepisów postępowania, jeżeli mogło mieć ono istotny wpływ na wynik sprawy, może skutkować uchyleniem przez Sąd zaskarżonej decyzji ( art. 145 § 1 pkt 1 lit. a,b,c tej ustawy ). Skarga K. H. zasługuje na uwzględnienie. Stosownie do § 1 ust. 1 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 18 listopada 1983 r. w sprawie chorób zawodowych( Dz. U. Nr 65, poz. 294 ze zm.), za choroby zawodowe uważa się choroby określone w wykazie chorób zawodowych stanowiącym załącznik do rozporządzenia, jeżeli zostały spowodowane działaniem czynników szkodliwych dla zdrowia, występujących w środowisku pracy. Z konstrukcji tego przepisu wynika, że w przypadku pozytywnego ustalenia, że rozpoznane u pracownika schorzenie mieści się w wykazie chorób zawodowych, a wykonywana przez niego praca odbywała się w warunkach narażających na jej powstanie, to istnieje domniemanie związku przyczynowego między schorzeniem będącym chorobą zawodową, a warunkami narażającymi na jej powstanie. W prowadzonym przez właściwego inspektora sanitarnego postępowaniu w tym przedmiocie należy więc zebrać w pierwszej kolejności dane dotyczące stopnia, rodzaju i czasu narażenia zawodowego, sposobu wykonywania pracy ( § 1 ust. 2 tego rozporządzenia), a następnie poddać pracownika badaniom w wyspecjalizowanych jednostkach diagnostycznych powołanych do rozpoznania chorób zawodowych, które orzeczenia wydają nie tylko w oparciu o własne badania kliniczne i dostępną dokumentację lekarską, ale również na podstawie informacji o zagrożeniach zawodowych i wyników dochodzenia epidemiologicznego w środowisku pracy ( § 7 ust. 1 i 4 rozporządzenia ). Dopiero wyniki dochodzenia epidemiologicznego oraz orzeczenia lekarskie jednostek diagnostycznych stanowią podstawę do oceny zebranego materiału dowodowego, przeprowadzenia rozważań, w konsekwencji wydania decyzji o stwierdzeniu bądź braku podstaw do stwierdzenia choroby zawodowej ( § 10 ust. 1 rozporządzenia, art. 77 i art. 80 k.p.a.). W rozpoznawanej sprawie wyniki dochodzenia epidemiologicznego wykazały, że K. H. pracując w latach 1958 – 1991 w "A" był narażony na hałas ponadnormatywny w okresie od 1975 r. do 1990 r. Orzeczenie lekarskie w sprawie choroby zawodowej po dokonaniu oceny stanu zdrowia badanego wydał [...] r. Wojewódzki Ośrodek Medycyny Pracy w K. Poradnia Chorób Zawodowych w S., stwierdzając brak podstaw do rozpoznania choroby zawodowej. W uzasadnieniu orzeczenia podano, że u skarżącego rozpoznano obustronne odbiorcze uszkodzenie słuchu: UP [...] dB, UL [...] dB. Stwierdzono tam, że wielkość ubytku słuchu oraz ustanie narażenia na hałas w 1990 r. uzasadniają stwierdzenie braku podstaw do rozpoznania choroby zawodowej. Natomiast placówka diagnostyczna II stopnia w swoim orzeczeniu z [...] r. również stwierdziła brak podstaw do rozpoznania choroby zawodowej. W uzasadnieniu tego orzeczenia stwierdzono obustronny niedosłuch odbiorczy z uwzględnieniem poprawki na wiek: UP [...]dB, UL [...] dB. lekarze wyjaśnili, że obustronny stopień obniżenia czułości słuchu nie powoduje upośledzenia funkcji narządu słuchu uzasadniającej rozpoznanie choroby zawodowej. Z lekarskiego punktu widzenia, ten stan nie ma wpływu na sprawność organizmu badanego. Zatem istota sporu w tej sprawie sprowadza się do ustalenia czy orzeczenia lekarskie z [...] r. i [...] r., mające charakter opinii biegłych w rozumieniu art. 84 K.p.a. ( por. wyrok NSA z 19 lutego 1999 r., sygn. akt II SA/Wr 1452/97, opubl. w Pr. Pracy 1999/11/39) są opiniami pełnymi, jasnymi i nie zawierającymi żadnych sprzeczności. Otóż w obu orzeczeniach lekarskich stwierdzono u skarżącego: obustronne odbiorcze uszkodzenie słuchu, niedosłuch odbiorczy obustronny. Ponadto stwierdzono średnie ubytki słuchu po odliczeniu poprawki na wiek: dla ucha prawego – [...] i [...] dB, dla ucha lewego-[...] i [...] dB. W części określającej wnioski wyrażono oceny, że : "wielkość ubytku słuchu", "stopień obniżenia czułości słuchu" nie dają podstaw do rozpoznania choroby zawodowej narządu słuchu. Powyższe wnioski są wadliwe skoro przeszkodę w zakwalifikowaniu stwierdzonego uszkodzenia słuchu upatruje się w bliżej nieokreślonym kryterium wielkości ubytku słuchu, chociaż – jak to wyżej przedstawiono – prawna definicja przedmiotowej choroby zawodowej nie zawiera takiego ograniczenia. Wadliwe wnioski orzeczeń lekarskich zostały bezkrytycznie przyjęte w zaskarżonej decyzji. Organ odwoławczy pominął to, że wnioski są sprzeczne ze wskazanymi już przepisami prawa materialnego. Wypada też zauważyć, zże organ odwoławczy nie odniósł się w ogóle do rozbieżności występujących w treści obu orzeczeń lekarskich. W sytuacji bowiem, gdy wyniki ponownych badań audiometrycznych w sposób znaczny odbiegały od siebie, organ II instancji powinien był te okoliczności szczegółowo przeanalizować i ocenić, ewentualnie zażądać uzupełniającego uzasadnienia orzeczenia lekarskiego z [...] r. [...] Wojewódzki Inspektor Sanitarny w K. wyraził pogląd, że stwierdzone u skarżącego obustronne obniżenie ostrości słyszenia nie skutkuje socjalną niewydolnością słuchu. To zaś powoduje, że brak jest podstaw do rozpoznania choroby zawodowej. Naczelny Sąd Administracyjny w Warszawie Ośrodek Zamiejscowy w Katowicach – obecnie Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach – wielokrotnie w swoich orzeczeniach w podobnych sprawach prezentował pogląd, że każde odejście od normy prawidłowości fizjologicznej danego narządu jest jego uszkodzeniem, stąd każdy przypadek odchylenia od wzorca jest cechą patologiczną. Norma zdrowotna jest bowiem oznaką sprawności danego narządu, zaś stan odmienny jest jej obniżeniem. Błędne jest więc twierdzenie, że ubytki słuchu poniżej określonej wielkości nie powodują skutków zdrowotnych, czy też socjalnej niewydolności. Każdy ubytek słuchu jest w istocie oznaką obniżenia sprawności narządu słuchu. O chorobie zawodowej nie decydują względy medyczne, a tylko prawne. Dlatego też, rozpoznanie niedosłuchu odbiorczego ( który zawsze jest wywołany czynnikiem zewnętrznym ) oraz ustalenie, że badany był zatrudniony w hałasie, przy braku innych okoliczności i domniemaniu związku przyczynowego – uzasadnia uznanie schorzenia za chorobę zawodową. Należy przypomnieć, że z prawnego punktu widzenia pojęcie choroby zawodowej nie jest związane z rozmiarem doznanego uszczerbku na zdrowiu, oznacza natomiast kwalifikację prawną choroby biologicznej i można o niej mówić w odniesieniu do chorób wymienionych w Wykazie chorób zawodowych, w wypadku stwierdzenia, że zachorowanie ma swą przyczynę w warunkach wykonywania pracy. W tej sytuacji, skoro u skarżącego stwierdzono ubytek słuchu ( uszczerbek na zdrowiu ) i stwierdzono ponadnormatywne natężenie hałasu na stanowiskach pracy, którą wykonywał, to ten ubytek słuchu, zgodnie z wolą ustawodawcy wyrażoną w pkt 15 Wykazu chorób zawodowych, należy zakwalifikować jako chorobę zawodową. W tej sprawie przecież bezspornym jest, że K. H. w latach 1975 – 1990 wykonywał pracę w warunkach ponadnormatywnego hałasu, co stanowi dostateczną podstawę do uznania związku przyczynowego między utratą przez niego słuchu, a tymi warunkami (pracą). Należy podnieść, że omawianej problematyki dotyczy utrwalone już orzecznictwo Naczelnego Sądu Administracyjnego, jak również Sądu Najwyższego, który w wyroku z dnia 28 czerwca 2000 r., sygn. akt III RN 202/99 (Wokanda 2000/9/33) wyraził pogląd, że w świetle obowiązujących przepisów prawnych ( § 1 i § 10 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 18 listopada 1983 r. w sprawie chorób zawodowych w związku z pkt 15 załącznika do tego rozporządzenia – "Wykazu chorób zawodowych"), brak jest podstaw prawnych do wyłączenia z pojęcia choroby zawodowej uszkodzenia słuchu jedynie ze względu na stopień stwierdzonego uszkodzenia, jeżeli wykazano, że uszkodzenie to zostało spowodowane na skutek hałasu w miejscu pracy. Wyrażono również pogląd, że rozpoznanie zawodowego uszkodzenia słuchu tylko w jednym uchu stwarza podstawę do stwierdzenia choroby zawodowej, o której mowa pod pozycją 15 wykazu chorób zawodowych ( tak w wyroku Sądu Najwyższego z dnia 14 marca 2002 r. sygn. III RN 78/01). Ponadto Sąd Najwyższy stwierdził, że o tym, czy schorzenie jest chorobą zawodową, decyduje związek przyczynowy między tym schorzeniem a warunkami pracy, nie zaś jego rozmiar, jeśli dane schorzenie figuruje w oficjalnym wykazie chorób zawodowych ( orzeczenie SN, sygn. III RN 110/98). Odmienne rozstrzygniecie – w ocenie Sądu – mogłoby zapaść tylko wówczas, gdyby wykazano inną przyczynę niedosłuchu. Takiej innej przyczyny niedosłuchu – w toku niniejszego postępowania – nie wykazano. Wobec tego, Wojewódzki Sąd Administracyjny uchylił zaskarżoną decyzję na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 a ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi ( Dz. U. Nr 153, poz. 1270 ), jako wydaną z naruszeniem prawa materialnego przez błędną wykładnię prawnego pojęcia choroby zawodowej – uszkodzenie słuchu wywołanego działaniem hałasu i w konsekwencji – przepisu § 1 ust. 1 rozporządzenia Rady Ministrów w sprawie chorób zawodowych. Na końcu, należy przypomnieć, że w dniu orzekania przez Sąd w tej sprawie obowiązywało już nowe rozporządzenie Rady Ministrów z dnia 30 lipca 2002 r. w sprawie wykazu chorób zawodowych, szczegółowych zasad postępowania w sprawach zgłaszania podejrzenia i stwierdzania chorób zawodowych oraz podmiotów właściwych w tych sprawach ( Dz. U. Nr 132, poz. 1115). Przy ponownym rozpatrzeniu sprawy będą miały jednak zastosowanie dotychczasowe przepisy. Według § 10 wskazanego rozporządzenia, postępowanie rozpoczęte przed dniem wejścia w życie rozporządzenia ( 3 września 2002 r.), czyli postępowanie będące w toku, jest prowadzone na podstawie dotychczasowych przepisów. Skoro więc nie zawężono granic owego postępowania, zwłaszcza do granic ostatecznie zakończonego postępowania administracyjnego, kiedy to po uchyleniu decyzji przez Sąd należałoby stosować nowe przepisy, należy przyjąć, iż chodzi o postępowanie w jego całokształcie, a zatem obejmujące również postępowanie w zakresie kontroli legalności decyzji administracyjnych, czyli postępowanie przed sądem administracyjnym. Sformułowanie wskazanego przepisu prowadzi do konkluzji, iż postępowanie jest rozpoczęte ( w domyśle niezakończone) wówczas, gdy sprawa nie została w ogóle rozstrzygnięta, bądź gdy decyzja wydana w sprawie nie nosi znamion ostateczności i prawomocności. Z tych powodów, nowe przepisy należy stosować wyłącznie do spraw wszczętych od 3 września 2002 r.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 16.07.2026. · Źródło