II SA/Ka 3196/01
WyrokWSA w Gliwicach2004-01-23
Skład orzekający: Tadeusz Michalik, Małgorzata Jużków, Małgorzata Walentek
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy niedosłuch odbiorczy stwierdzony tylko w jednym uchu, przy jednoczesnym narażeniu na ponadnormatywny hałas w miejscu pracy, może zostać zakwalifikowany jako choroba zawodowa, nawet jeśli jego stopień nie osiąga wymaganego minimum ustalonego praktyką orzeczniczą?Ratio decidendi
Sąd uznał, że niedosłuch odbiorczy stwierdzony tylko w jednym uchu, przy jednoczesnym narażeniu na ponadnormatywny hałas w miejscu pracy, powinien zostać zakwalifikowany jako choroba zawodowa. Kluczowe jest prawnie wykazane narażenie na czynnik szkodliwy i stwierdzenie uszkodzenia słuchu, a nie jego stopień czy symetria. Brak wykazania innej przyczyny niedosłuchu dodatkowo przemawia za uznaniem schorzenia za chorobę zawodową.Stan faktyczny
J. S. domagała się stwierdzenia choroby zawodowej narządu słuchu, wskazując na wieloletnią pracę w warunkach narażenia na ponadnormatywny hałas. Organy administracji odmówiły stwierdzenia choroby zawodowej, powołując się na orzeczenia lekarskie, które nie rozpoznały choroby zawodowej narządu słuchu z uwagi na rodzaj i stopień niedosłuchu. J. S. wniosła skargę do sądu administracyjnego, kwestionując stanowisko organów.Rozstrzygnięcie
Uchylił zaskarżoną decyzję Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego w K. i zasądził od organu na rzecz J. S. zwrot kosztów postępowania.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia NSA Tadeusz Michalik (spr.), Sędziowie Sędzia WSA Małgorzata Jużków, Sędzia WSA Małgorzata Walentek, Protokolant St. referent Beata Jacek, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 23 stycznia 2004 sprawy ze skargi J. S. na decyzję [...] Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego w K. z dnia [...] r. nr [...] w przedmiocie choroby zawodowej 1. uchyla zaskarżoną decyzję 2. zasądza od [...] Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego w K. na rzecz J. S. kwotę [...] ( [...]) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania..
Decyzją Powiatowego Inspektora Sanitarnego w W. z dnia [...] r. Nr [...] orzeczono o braku podstaw do stwierdzenia choroby zawodowej narządu słuchu u J. S.. W uzasadnieniu wskazano, że wyniki badań przeprowadzonych przez dwie specjalistyczne placówki diagnostyczne – Poradnię Chorób Zawodowych Wojewódzkiego Ośrodka w Medycyny Pracy w S. i Przychodnię Chorób Zawodowych Instytutu Medycyny Pracy i Zdrowia Środowiskowego w S. pomimo stwierdzenia narażenia na ponadnormatywny hałas w miejscu pracy, nie pozwalają na rozpoznanie u J. S. choroby narządu słuchu wywołanego hałasem.
W odwołaniu do tej decyzji J. S. podnosiła, iż nie zgadza się z decyzją i wniosła o ponowne rozpatrzenie sprawy. Zwróciła zwłaszcza uwagę na fakt, że w czasie pracy cały czas przebywała w hałasie i ta przesłanka jej zdaniem, a nie przebyte choroby są przyczyną występującego u niej niedosłuchu.
Decyzją z dnia [...] r. Nr [...] wydaną na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 k.p.a. [...] Wojewódzki Inspektor Sanitarny w K. orzekł utrzymać w mocy zaskarżoną decyzję w całości.
W uzasadnieniu wskazał, że dla stwierdzenia choroby zawodowej niezbędnym jest:
-orzeczenie przez kompetentną placówkę diagnostyczną służby zdrowia istnienia występującego schorzenia jako choroby ujętej – zakwalifikowanej przez orzeczników do odpowiedniej pozycji wykazu chorób zawodowych stanowiącego załącznik do Rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 18 listopada 1983 r.
-wykazanie związku przyczynowego między środowiskiem pracy, a rozpoznaną chorobą tj. wykazanie, że narażenie na czynnik szkodliwy, który wywołał rozpoznane
schorzenia miało miejsce w czasie i miejscu pracy w związku z wykonywanym zawodem.
Podniesiono, że w sprawie J. S. dochodzenie epidemiologiczne wykazało, że: w/w pracowała w latach 1977 – 2000 w "A" w J. jako [...] na powierzchni, gdzie hałas w środowisku pracy był istotnym zagrożeniem dla narządu słuchu (równoważny poziom dźwięku przekraczał 82 dB) Pracowała więc w warunkach stwarzających ryzyko powstania przewlekłego urazu akustycznego.
J. S. była badana w Poradni Chorób Zawodowych Wojewódzkiego Ośrodka Medycyny Pracy w S. (orzeczenie lekarskie z dnia [...] r.) i w Przychodni Chorób Zawodowych Instytutu Medycyny Pracy i Zdrowia Środowiskowego w S.. (orzeczenie lekarskie z dnia [...] r.) Wskazano, że orzeczenia lekarskie obu kompetentnych placówek diagnostycznych ( I i II szczebla) w swoich konkluzjach wykluczają istnienie choroby zawodowej narządu słuchu u J. S.. Lekarze specjaliści rozpoznali u J. S. niedosłuch mieszany (przewodzeniowo – odbiorczy) ucha lewego oraz obniżenie czułości słuchu po stronie prawej (niedosłuch audiometryczny) nie upośledzające funkcji narządu słuchu.
Wyjaśniono, iż kompetentne placówki diagnostyczne orzekające o istnieniu mieszanego niedosłuchu u J. S.,, tym samym były zobligowane do nie rozpoznania choroby zawodowej narządu słuchu, gdyż z lekarskiego punktu widzenia tylko stwierdzenie istnienia obustronnych symetrycznych ubytków słuchu typu odbiorczego umożliwia uznanie choroby zawodowej słuchu.
Podniesiono, iż zespół objawów choroby zawodowej słuchu powinien bowiem odpowiadać skutkom biologicznym działania hałasu na narząd słuchu, a w przypadku J. S. uszkodzenie słuchu nastąpiło z udziałem czynników pozazawodowych (zapalnych)
Reasumując zaakcentowano, że stwierdzony u J. S. niedosłuch mieszany (przewodzeniowo – odbiorczy) w uchu lewym, znaczna asymetria niedosłuchu (niecharakterystyczna dla przewlekłego urazu akustycznego) oraz stopień obniżenia czułości słuchu nie powodujący upośledzenia funkcji narządu słuchu nie daje podstaw do rozpozna choroby zawodowej i zakwalifikowania do
poz. 15 wykazu chorób zawodowych będącego załącznikiem do rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 18 listopada 1983 r. w sprawie chorób zawodowych (Dz. U. Nr 65 poz. 294 z późniejszymi zmianami), a co za tym idzie wobec braku rozpoznania choroby zawodowej – w rozumieniu § 1 pkt 1 przywołanego wyżej rozporządzenia - przez orzeczników kompetentnych placówek diagnostycznych [...] Wojewódzki Inspektor Sanitarny w K. nie miał podstaw by uwzględnić odwołanie J. S..
W skardze do Naczelnego Sądu Administracyjnego J. S. domagała się uchylenia zaskarżonej decyzji i przekazania sprawy organowi do ponownego rozpoznania. W uzasadnieniu wskazała, że przez okres 25 lat pracowała w warunkach narażenia na ponadnormatywny hałas, co spowodowało u niego uszkodzenie słuchu. Podniosła, że rozpoznany u niej niedosłuch audiometryczny pozostaje w związku przyczynowym z wykonywanym przez nią zatrudnieniem, a nadto że organ nie wykazał innej przyczyny zaistnienia niedosłuchu.
W odpowiedzi na skargę [...] Wojewódzki Inspektor Sanitarny w K.
wniósł o jej oddalenie podtrzymując w całości argumenty i wywody zaprezentowane w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył co następuje.
Skarga jest zasadna.
Niniejsza skarga została wniesiona do Naczelnego Sądu Administracyjnego Ośrodek Zamiejscowy w Katowicach przed dniem 01 stycznia 2004 r. Z tą data uległ zmianie stan prawny i w myśl postanowień art. 97 § 1 ustawy z 30 sierpnia 2002 r. Przepisy wprowadzające ustawę –Prawo o ustroju sądów administracyjnych i ustawę – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1271 ze zm.) sprawy, w których skargi zostały wniesione do Naczelnego Sądu Administracyjnego przed dniem 01 stycznia 2004 r. i postępowanie nie zostało zakończone, podlegają rozpoznaniu przez właściwe sądy administracyjne na podstawie przepisów ustawy – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. W te sytuacji właściwym sądem administracyjnym do rozpatrzenia przedmiotowej skargi jest Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach.
W punkcie wyjścia należy wskazać, że zgodnie z art. 3 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu sądów administracyjnych (Dz.U. Nr 153, poz. 1270) Sąd ten sprawuje w zakresie swojej właściwości kontrolę działalności administracji publicznej. Z brzmienia art. 145 § 1 tej ustawy wynika natomiast, że w przypadku, gdy Sąd stwierdzi, bądź to naruszenie prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy, bądź to naruszenie prawa dające podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego, bądź wreszcie inne naruszenie przepisów postępowania, jeśli mogło ono mieć istotny wpływ na wynik sprawy, wówczas – w zależności od rodzaju naruszenia – uchyla decyzję lub postanowienie w całości lub w części, albo stwierdza ich nieważność lub niezgodność z prawem. Cytowana regulacja prawna nie pozostawia zatem wątpliwości co do tego, że zaskarżona decyzja lub postanowienie mogą ulec uchyleniu tylko wtedy, gdy organom administracji publicznej można postawić uzasadniony zarzut naruszenia prawa, czy to materialnego, czy to procesowego, jeżeli naruszenie to miało, bądź mogło mieć wpływ na wynik sprawy.
Prawidłowo przyjął organ Inspekcji Sanitarnej, że podstawę wydania decyzji o stwierdzeniu lub odmowie stwierdzenia choroby zawodowej stanowią wyniki dochodzenia epidemiologicznego w środowisku pracy, obrazujące rodzaj stopień i czas narażenia zawodowego, sposób wykonania pracy oraz orzeczenia lekarskie właściwych jednostek diagnostycznych powołanych do rozpoznania chorób zawodowych. Wynika to z treści § 10 ust. 1 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 18 listopada 1983 r. w spawie chorób zawodowych (Dz. U. Nr 65, poz. 294 ze zm.), wydanego na podstawie delegacji zawartej wart. 231 pkt 2 i 3 Kodeksu pracy.
W rozpoznawanej sprawie organ Inspekcji Sanitarnej oceniając wyniki przeprowadzonego dochodzenia epidemiologicznego słusznie przyjął, że skarżąca w trakcie zatrudnienia świadczyła pracę w warunkach narażających na utratę słuchu.
Wykazane bowiem zostało, że pracowała w warunkach narażenia na ponadnormatywny hałas o poziomie 84 – 88 dB. Praca w takich warunkach stwarza ryzyko powstania uszkodzenia słuchu wywołanego działaniem hałasu, a schorzenie to uznane jest za chorobę zawodową /pozycje 15 wykazu chorób zawodowych stanowiącego załącznik do powołanego rozporządzenia Rady Ministrów/.
Zgodnie z tym co już wyżej nadmieniono, dodatkowym warunkiem do wydania decyzji w przedmiocie choroby zawodowej jest przeprowadzenie badań i wydanie orzeczeń lekarskich przez właściwe jednostki diagnostyczne.
Orzeczenia lekarskie placówek medycznych wydane w ramach postępowania zmierzającego do wydania decyzji o stwierdzeniu lub odmownej stwierdzenia choroby zawodowej, mają charakter opinii biegłego, nie wiążą zatem bezwzględnie organu decyzyjnego. A podlegają jego ocenie, jak każdy inny zgromadzony w sprawie dowód.
Z orzeczeń lekarskich dwóch jednostek diagnostycznych wynika, że u skarżącej nie rozpoznano uszkodzenia słuchu wywołanego działaniem hałasu. Poradnia Chorób Zawodowych Wojewódzkiego Ośrodka Medycyny Pracy w S. w orzeczeniu z dnia [...] r. rozpoznała uszkodzenie słuchu typu odbiorczego w uchu prawym ([...] dB) i i typu przewodzeniowo - odbiorczego w uchu lewym ([...] dB), a wniosek o nierozpoznaniu choroby zawodowej umotywowany został tym, iż stopień ubytku słuchu ucha prawego i charakter ubytku słuchu ucha lewego nie upoważnia do rozpoznania choroby zawodowej narządu słuchu.
Z kolei Instytut Medycyny Pracy i Zdrowia Środowiskowego w S. w orzeczeniu z dnia [...] r. stwierdził u skarżącej niedosłuch mieszany ucha lewego /[...] dB/ oraz niedosłuch odbiorczy ucha prawego /[...] dB/, a przyczyną nierozpoznania choroby zawodowej był rodzaj niedosłuchu w uchu lewym oraz zbyt niski ubytek słuchu w uchu prawym.
Dokonując oceny tych orzeczeń lekarskich umknęło organowi Inspekcji Sanitarnej, że uszkodzenie słuchu wywołane działam hałasu, jeżeli spowodowane zostało czynnikiem szkodliwym dla zdrowia występującym środowisku pracy, stanowi chorobę zawodową niezależnie od stopnia uszkodzenia. O zawodowym uszkodzeniu słuchu decyduje bowiem wyłącznie związek z pracą, nie zaś wielkość i rozmiar stwierdzonego ubytku słuchu. W przekonaniu Sądu każde odejście od normy prawidłowości fizjologicznej danego narządu jest jego uszkodzeniem, stąd każdy przypadek odchylenia od wzorca jest cecha patologiczną. Norma zdrowotna jest bowiem oznaką sprawności danego narządu, zaś stan odmienny jest jej obniżeniem.
Błędne jest więc twierdzenie, że ubytki słuchu poniżej określonej wielkości nie powodują skutków zdrowotnych, bo są one w istocie odznaką obniżenia sprawności narządu słuchu.
O chorobie zawodowej nie decydują względy medyczne, a tylko prawne. Przeto stwierdzenie niedosłuchu odbiorczego, który zawsze jest wywołany czynnikiem zewnętrznym i zatrudnienie w hałasie, przy braku innych okoliczności i domniemaniu związku przyczynowego, uzasadnia uznane schorzenia za chorobę zawodową. Żadne inne reguły w tej materii nie obowiązują
Przede wszystkim należy jednak podkreślić, że z prawnego punktu widzenia pojęcie "choroby zawodowej" nie jest związane z rozmiarem doznanego uszczerbku na zdrowiu, oznacza natomiast kwalifikację prawną choroby biologicznej i można o niej mówić w odniesieniu do chorób wymienionych w Wykazie chorób zawodowych, w wypadku stwierdzenia, że zachorowanie ma swą przyczynę w warunkach wykowania pracy.
W postępowaniu ustalono zaś bezspornie, że skarżąca pracowała w warunkach narażających na utratę słuchu, zaś z treści orzeczenia lekarskiego placówek diagnostycznych I i II stopnia wynika jednoznacznie, że u skarżącej rozpoznano w uchu lewym niedosłuch typu odbiorczego. Okoliczność, że wielkość tego niedosłuchu nie osiągnęła wymaganego minimum ustalonego praktyka orzeczniczą i wytycznymi metodologicznymi, nie upoważniała do nie rozpoznania uszkodzenia słuchu wywołanego działaniem hałasu.
Należy zaznaczyć, że w postępowaniu przed organem Inspekcji Sanitarnej przedmiotem oceny jest to, czy pracownik zachorował na chorobę zawodową, a poza zakresem tej oceny muszą pozostać wynikające z innych regulacji prawnych wymagania które powinny zachodzić, ażeby osoba ta uzyskała określone świadczenia. Przeszkody do decyzyjnego orzeczenia o stwierdzeniu choroby zawodowej nie mogło zatem stanowić rozpoznanie odbiorczego ubytku słuchu wyłącznie w uchu prawym, podobnie jak rozpoznanie u skarżącego w uchu lewym przewodzeniowo – odbiorczego /mieszanego/ ubytku słuchu.
W orzecznictwie sądowym utrwalony jest pogląd, że rozpoznanie zawodowego uszkodzenia słuchu tylko w jednym uchu stwarza podstawę do stwierdzenia choroby zawodowej, o której mowa pod pozycją 15 wykazu chorób zawodowych /por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 14 marca 2002 r. sygn. III RN 78/01/.
W tej sytuacji, skoro u skarżącej stwierdzono ubytek słuchu (uszczerbek na zdrowiu) i stwierdzono ponadnormatywne natężenie hałasu na stanowiskach pracy, która wykonywał, to ten ubytek słuchu, zgodnie z wolą ustawodawcy wyrażoną w pkt 15 Wykazu chorób zawodowych, należy zakwalifikować jako chorobę zawodową. Skarżąca wykonywała bowiem pracę w warunkach ponadnormatywnego hałasu, co stanowi dostateczną podstawę do uznania związku przyczynowego między utratą przez nią słuchu, a tymi warunkami (praca).
Odmienne rozstrzygniecie – w ocenie Sądu - mogłoby zapaść tylko wówczas, gdyby wykazano inną przyczynę niedosłuchu w uchu prawym. Takiej innej przyczyny niedosłuchu – w toku niniejszego postępowania - zaś nie wykazano.
Z przytoczonych względów Wojewódzki Sąd Administracyjny uchylił zaskarżoną decyzję na podstawie art. 145 § 1 pkt. 1 a ustawy z dnia 11 maja 1995 r. o Naczelnym Sądzie Administracyjnym /Dz. U. NR74, poz. 368 ze zm./ jako wydaną z naruszeniem prawa materialnego przez błędną wykładnię prawnego pojęcia choroby zawodowej - uszkodzenie słuchu wywołanego działaniem hałasu i w konsekwencji przepisu § 1 ust. 1 rozporządzenia Rady Ministrów w sprawie chorób zawodowych. Na zakończenie godzi się podkreślić, że w dniu orzekania przez Sąd w niniejszej spawie obowiązywało już nowe rozporządzenie Rady Ministrów z dnia 30 lipca 2002 r. w sprawie wykazu chorób zawodowych, szczegółowych zasad postępowania w sprawach zgłaszania podejrzenia i stwierdzenia chorób zawodowych oraz podmiotów właściwych w tych sprawach (Dz. U. Nr 132, poz. 1115).
W tej mierze skazać trzeba, że w dalszym ciągu w sprawie będą miały zastosowanie dotychczasowe przepisy. Z brzmienia § 10 tegoż rozporządzenia wynika, iż postępowanie rozpoczęte przed dniem wejścia w życie rozporządzenia (03 września 2002 r.) czyli postępowanie będące w toku, jest prowadzone na podstawie dotychczasowych przepisów. Skoro więc nie zawężono granic owego postępowania, zwłaszcza do granic ostatecznie zakończonego postępowania administracyjnego, kiedy to po uchyleniu decyzji przed Sąd należałoby stosować nowe przepisy, przyjąć wypadnie, iż chodzi o postępowanie w jego całokształcie, a zatem obejmujące również postępowanie w zakresie kontroli legalności decyzji administracyjnych, czyli postępowanie przed sądem administracyjnym, Sformułowanie cytowanego przepisu prowadzi do konkluzji, iż postępowanie jest rozpoczęte (w domyśle nie zakończone)
Wówczas, gdy sprawa nie została o ogóle rozstrzygnięta, bądź gdy decyzja wydana w sprawie nie nosi znamion ostateczności i prawomocności. Toteż nowe przepisy należy stosować wyłącznie do spraw wszczętych po wskazanej powyżej dacie wejścia w życie przywołanego rozporządzenia.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 25.07.2026. · Źródło