II SA/Ka 376/03
WyrokWSA w Gliwicach2005-03-30
Skład orzekający: Leszek Kiermaszek, Elżbieta Kaznowska, Rafał Wolnik
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy organy nadzoru budowlanego prawidłowo umorzyły postępowanie w sprawie legalności wykonanych robót budowlanych dotyczących stacji transformatorowej i linii niskiego napięcia, biorąc pod uwagę potencjalne naruszenia przepisów dotyczących odległości od zbiornika na gaz płynny oraz brak uwzględnienia działki skarżących w pozwoleniach na budowę?Ratio decidendi
Sąd uchylił zaskarżoną decyzję, uznając, że organy nadzoru budowlanego nieprawidłowo umorzyły postępowanie. Stwierdzono, że organy nie zbadały wyczerpująco materiału dowodowego, w szczególności kwestii odległości zbiornika na gaz płynny od linii niskiego napięcia, co stanowi naruszenie art. 77 § 1 kpa. Ponadto, organy błędnie uznały, że kwestia linii niskiego napięcia nie mieści się w zakresie rozstrzygnięcia, mimo że skarżący podnosili tę kwestię i nie mieli świadomości podziału inwestycji na odrębne procesy.Stan faktyczny
Skarżący zwrócili się o zmianę lokalizacji stacji transformatorowej na sąsiedniej działce, twierdząc, że została ona wzniesiona bez zgody i w niebezpiecznej bliskości od ich podziemnego zbiornika na gaz. Organy nadzoru budowlanego kilkukrotnie umarzały postępowanie, uznając je za bezprzedmiotowe lub zgodne z przepisami. Skarżący odwoływali się, wskazując na wady pozwoleń na budowę, brak ich udziału w postępowaniach oraz niebezpieczeństwo związane z lokalizacją stacji i przebiegiem linii niskiego napięcia nad ich działką. Ostatecznie Wojewódzki Inspektor Nadzoru Budowlanego utrzymał w mocy decyzję organu pierwszej instancji, co zostało zaskarżone do sądu.Rozstrzygnięcie
Uchyla zaskarżoną decyzję Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego w K. i orzeka, że nie może ona być wykonywana w całości; zasądza od Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego w K. na rzecz skarżących kwotę tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia NSA Leszek Kiermaszek (spr.), Sędzia WSA Elżbieta Kaznowska, Asesor WSA Rafał Wolnik, , Protokolant st. ref. Magdalena Jankowska, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 10 marca 2005 r. i 30 marca 2005 r. sprawy ze skargi C. W. i K. W. na decyzję [...]Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego w K. z dnia[...]nr [...] w przedmiocie umorzenia postępowania w sprawie legalności wykonanych robót budowlanych 1) uchyla zaskarżoną decyzję i orzeka, że nie może ona być wykonywana w całości; 2) zasądza od [...] Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego w K. na rzecz skarżących kwotę[...] ([...]) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego.
Pismem z dnia [...] C. i K. W., właściciele działki nr [...] położonej w Ż. przy ulicy [...], zwrócili się do Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego w Ż. o zmianę lokalizacji słupowej stacji transformatorowej znajdującej się na sąsiedniej działce nr [...], "zgodnie z przepisami wynikającymi z prawa budowlanego oraz przepisami dotyczącymi eksploatacji zbiorników gazowych". Stwierdzili, że stacja ta, określona przez nich jako samowola budowlana, została wzniesiona bez ich zgody w odległości zaledwie 5 m od zbudowanego na ich działce podziemnego zbiornika na gaz propan o objętości 4850 litrów, będącego jedynym źródłem ogrzewania domu.
Decyzją z dnia [...]., nr [...] – wydaną m. in. po przeprowadzeniu w dniu [...]oględzin wspomnianych obiektów budowlanych, w trakcie których ustalono wzajemną ich lokalizację, dokonując stosownych pomiarów – Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego w Ż., działając na podstawie art. 83 ust. 1 ustawy Prawo budowlane oraz art. 105 § 1 Kodeksu postępowania administracyjnego, umorzył postępowanie z urzędu. W uzasadnieniu podniósł, że postępowanie w sprawie stało się bezprzedmiotowe, gdyż stacja transformatorowa, jako zlokalizowana w odległości 1,5 m od wszystkich króćców zbiornika na gaz płynny, czyni zadość warunkom bezpieczeństwa określonym w "obowiązujących przepisach".
Od decyzji tej C. i K. W. wnieśli odwołanie, które nie zostało dołączone do akt sprawy.
Decyzją z dnia [...] nr [...] Wojewódzki Inspektor Nadzoru Budowlanego w K. uchylił decyzję organu pierwszej instancji i przekazał mu sprawę do ponownego rozpatrzenia. W uzasadnieniu podkreślił, iż uchylona decyzja była przedwczesna, ponieważ została wydana w oparciu o niewystarczający i wymagający uzupełnienia materiał dowodowy, uniemożliwiający "sprawdzenie, czy udzielone pozwolenie na budowę (wcześniej organ wspomniał o pozwoleniu na budowę instalacji gazowej oraz o pozwoleniu udzielonemu [...] w G. na budowę spornej stacji oraz linii napowietrznej 20 kV – dopisek Sądu) wydane zostały zgodnie z przepisami prawa budowlanego, jak i czy realizacja zbiornika i stacji trafo była zgodna z w/w pozwoleniem".
Rozpatrując sprawę ponownie organ pierwszej instancji stwierdził, że w decyzji Prezydenta Miasta Ż. z dnia [...] nr [...]udzielającej pozwolenia na budowę słupowej stacji transformatorowej 20/0,4 kV z linią napowietrzną 20 kV nie wymieniono działki nr[...], na której, zgodnie z zatwierdzonym tą decyzją projektem budowlanym, stację tę wzniesiono. Na fakt ów zwrócił uwagę Prezydentowi Miasta Ż., który postanowieniem z dnia [...]., nr [...]sprostował swą decyzję z dnia [...] (w sentencji postanowienia błędnie wskazano numer decyzji) poprzez "dodanie" pominiętego numeru działki. Wojewoda [...] stwierdził nieważność tego postanowienia (postanowieniem z dnia [...] nr[...]).
W dniu [...] Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego wydał kolejną decyzję (nr [...]), która w zakresie zarówno rozstrzygnięcia, jak i określenia jego podstawy prawnej, była identyczna decyzji poprzedniej. W uzasadnieniu tej decyzji skonstatował, że odległości podziemnego zbiornika na gaz płynny (...) od innych obiektów zostały zachowane zgodnie z rozporządzeniem Ministra Przemysłu i Handlu z dnia 16.10.1996 r. w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać bazy i stacje paliw płynnych (...) i ich usytuowanie" i że "usytuowanie stacji transformatorowej i zbiornika na gaz nie odbiega w sposób istotny od pozwoleń na budowę z dołączonymi do nich graficznymi załącznikami oraz uzgodnień".
W odwołaniu od tej decyzji C. i K. W., wskazując na liczne niebezpieczeństwa, jakie mogą się wiązać z kwestionowaną przez nich lokalizacją stacji transformatorowej oraz inne nieprawidłowości, nie zgodzili się ze stanowiskiem organu pierwszej instancji. W tych ramach zwrócili m. in. uwagę na fakt, iż nad ich działką bez ich zgody przeprowadzono linię napowietrzną. Zdaniem odwołujących się, przy wydawaniu pozwolenia na budowę stacji i linii napowietrznej złamane zostały przepisy prawa, m. in. ze względu na brak powiadomienia zainteresowanych stron.
Decyzją z dnia [...] nr [...]Wojewódzki Inspektor Nadzoru Budowlanego w K. ponownie uchylił decyzję organu pierwszej instancji. Uzasadniając to rozstrzygnięcie, stwierdził, że w rozpatrywanej sytuacji nie może być mowy o bezprzedmiotowości postępowania administracyjnego i że sprawę należy załatwić przez wydanie decyzji merytorycznej.
Następną decyzją, z dnia [...] nr[...], Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego rozstrzygnął jednak tak samo, jak w dwóch poprzednich decyzjach. W uzasadnieniu także odwołał się do swych wcześniejszych wywodów. Dodatkowo jedynie organ pierwszej instancji zaakcentował, że wspomniane wyżej dwa pozwolenia na budowę, "pomimo istotnych wad prawnych, nie zostały uchylone i wyeliminowane z obiegu prawnego, są więc nadal obowiązujące".
W odwołaniu od tej decyzji C. i K. W. nawiązali do dotychczas podnoszonych przez siebie racji. Wyrazili ponadto pogląd, zgodnie z którym wymienionym wyżej postanowieniem z dnia [...] Wojewoda [...] stwierdził nieważność pozwoleń na budowę stacji transformatorowej oraz linii niskiego napięcia.
Wskutek odwołania [...] Wojewódzki Inspektor Nadzoru Budowlanego w K. w dniu [...] wydał decyzję nr [...], która zarówno jeśli chodzi o rozstrzygnięcie, jak i zasadnicze jego motywy, nie odbiegała w istotny sposób od decyzji poprzedniej (tj. decyzji z dnia [...] Wskazał przy tym na fakt, iż odwołujący się poruszyli kwestię napowietrznej linii niskiego napięcia przebiegającej nad ich działką oraz zwrócił uwagę organowi pierwszej instancji na możliwość zastosowania art. 48 lub art. 51 ust. 1-3 Prawa budowlanego.
Organ pierwszej instancji podtrzymał jednak swoje stanowisko, wydając w dniu [...] decyzję (nr[...]), analogiczną do jego wcześniejszych rozstrzygnięć. Dodatkowo zauważył, że postanowienie Wojewody [...] (w decyzji jest mowa o postanowieniu [...] Urzędu Wojewódzkiego) nie wpływa na ważność pozwolenia na budowę słupowej stacji transformatorowej. Organ pierwszej instancji odniósł się również do problemu linii niskiego napięcia. W jego ocenie, linia ta została wykonana na podstawie prawomocnego pozwolenia na budowę z dnia[...]., nr[...], bez istotnych odstępstw od zatwierdzonego projektu i dlatego brak jest przesłanek do prowadzenia postępowania.
Decyzję tę [...] Wojewódzki Inspektor Nadzoru Budowlanego w K. –decyzją z dnia [...] ., nr [...] wydaną na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 w związku z art. 105 Kodeksu postępowania administracyjnego – utrzymał w mocy. Odnosząc się do zarzutów sformułowanych w odwołaniu (pismo z dnia [...]), podzielił stanowisko organu pierwszej instancji, stwierdzając zarazem, że rozstrzygnięcie tego organu nie dotyczy m. in. okoliczności związanych z budową linii niskiego napięcia.
Decyzję z dnia [...] C. i K. W. zaskarżyli do Naczelnego Sądu Administracyjnego, domagając się jej anulowania. Uzasadniając swoje żądanie, skarżący nawiązali do swoich wcześniejszych wywodów.
W odpowiedzi na skargę organ odwoławczy wniósł o jej oddalenie. Polemizując z zarzutami skargi, podtrzymał dotychczasową argumentację organów nadzoru budowlanego.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Skarga okazała się zasadna. Ocenę zgodności z prawem zaskarżonej decyzji należy rozpocząć od pytania o to, co stanowiło przedmiot rozstrzygnięcia tej decyzji. Udzielając odpowiedzi na tak postawione pytanie trzeba zaś wziąć pod uwagę sytuację faktyczną, istniejącą w chwili, w której skarżący wystąpili ze swoim wnioskiem do Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego w Ż., czyli w dniu [...]. W tych ramach odnotować przede wszystkim wypada fakt, iż we wskazanym momencie czasowym, jak wynika to z akt sprawy, zakończone były już inwestycje budowlane, których przedmiot stanowiły budowy słupowej stacji transformatorowej 20/0,4 kV z linią napowietrzną 20 kV oraz napowietrznej sieci rozdzielczej niskiego napięcia. Stacja transformatorowa została wzniesiona na działce nr [...], która graniczyła z należącą do skarżących działką nr[...], natomiast linię niskiego napięcia przeprowadzono nad wspomnianą działką skarżących. Obie inwestycje zrealizowano przy tym bez uwzględnienia tego, że na tej ostatniej działce w pobliżu wymienionych obiektów zabudowano, na podstawie późniejszej decyzji Prezydenta Miasta Ż. z dnia[...] nr [...], podziemny zbiornik na gaz propan o pojemności 4850 litrów. Co więcej, postępowania, w wyniku których zostały wydane – także zresztą przez Prezydenta Miasta Ż. – decyzje z dnia [...]., nr [...]udzielająca pozwolenia na budowę słupowej stacji transformatorowej z linią wysokiego napięcia oraz z dnia [...] nr [...] udzielająca pozwolenia na budowę napowietrznej sieci rozdzielczej niskiego napięcia przeprowadzono bez udziału skarżących. W tej ostatniej decyzji nie wymieniono nadto należącej do nich działki nr [...], nad którą – jak to wynika z projektu budowlanego zatwierdzonego tą decyzją oraz stanowiącej do niej załącznik dokumentacji rysunkowej – przeprowadzono przecież linię niskiego napięcia. Podkreślić jednak należy, iż obie rozpatrywane decyzje są ostateczne i do chwili obecnej nie zostały, wbrew twierdzeniom skarżących, wyeliminowane z obrotu prawnego. Postanowieniem z dnia [...] nr [...]Wojewoda [...] stwierdził bowiem jedynie nieważność postanowienia Prezydenta Miasta Ż. z dnia [...] nr [...]w przedmiocie sprostowania decyzji z dnia [...]. Innymi słowy, postanowienie Wojewody [...] nie odnosiło się do żadnej ze wspomnianych decyzji i pozostało bez jakiegokolwiek wpływu na prawny byt tych aktów administracyjnych.
Konstatacja powyższa rodzi ważkie konsekwencje.
Po pierwsze, rozpatrywane decyzje, jako dotychczas niewzruszone w prawnie skuteczny sposób, korzystają z domniemania prawidłowości i ich prawna moc – mimo podnoszonych przez skarżących zarzutów, skądinąd trafnie wskazujących na ich doniosłą prawną wadliwość – nie może być podważana. Tym samym za niesłuszny trzeba uznać wyrażony przez stronę skarżącą pogląd, iż kwestionowane przez nią obiekty stanowią tzw. samowolę budowlaną w rozumieniu art. 48 ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. Prawo budowlane (Dz. U. z 2000 r. Nr 106, poz. 1126 ze zm., obecnie Dz. U. z 2003 r. Nr 207, poz. 2016 ze zm.). Ze względu na treść tego przepisu stanowiące element języka prawniczego pojęcie "samowoli budowlanej" może bowiem odnosić się jedynie m. in. do obiektu budowlanego (lub jego części) wybudowanego bez wymaganego pozwolenia na budowę.
Po drugie, w świetle unormowania art. 16 § 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2000 r. Nr 98, poz. 1071 ze zm., dalej kpa), decyzje ostateczne, czyli takie, od których nie służy odwołanie w administracyjnym toku instancji, mogą być wyeliminowane z obrotu prawnego tylko wskutek zastosowania jednego z nadzwyczajnych środków zaskarżenia.
W związku z powyższym powstaje kolejne pytanie, a mianowicie czy żądanie skarżących z dnia [...] uzupełnione w późniejszych ich pismach, nie mogło być uznane właśnie za wniosek mający na celu zainicjowanie nadzwyczajnego trybu postępowania. W omówionych okolicznościach faktycznych zasadnie można by wszak rozważać możliwość zarówno wznowienia postępowania (ze względu na niezawioniony przez stronę brak udziału w postępowaniu /art. 145 § 1 pkt 4 kpa/), jak i stwierdzenie nieważności decyzji (z uwagi na niewykonalność obu decyzji, wynikającą ze sprzeczności pomiędzy ich rozstrzygnięciami a treściami zatwierdzonych przez nie projektów budowlanych w zakresie oznaczenia działek, których inwestycje miały dotyczyć /art. 156 § 1 pkt 5 kpa/).
Na pytanie to należy jednak z dwóch powodów odpowiedzieć przecząco. Po pierwsze bowiem, skarżący swoje wystąpienie skierowali do organów, które stosownie do art. 150 lub art. 157 kpa nie są właściwe do prowadzenia żadnego ze wspomnianych postępowań nadzwyczajnych. Po drugie zaś, nie mieli oni zamiaru eliminacji analizowanych decyzji z obrotu prawnego, gdyż błędnie utrzymywali, iż akty te już w obrocie nie istnieją.
Na [...] i z dnia [...] nie mieści się w granicach sprawy, stanowiącej przedmiot rozstrzygnięcia Sądu. W rezultacie nie może być ona objęta kontrolą sądowo-administracyjną w ramach niniejszego postępowania.
Wracając do postawionego na początku tych rozważań pytania i biorąc pod uwagę wszystkie dotychczasowe uwagi, trzeba stwierdzić, że wniosek skarżących mógł zostać potraktowany jako żądanie uruchomienia jednej z trzech instytucji Prawa budowlanego.
Pierwszą możliwością, poniekąd zasadną ze względu na treść niektórych sformułowań zawartych w pismach strony skarżącej, było uznanie ich wystąpień za wniosek o nakazanie rozbiórki tzw. samowoli budowlanej. Przyjęcie takiego rozwiązania już na wstępie oznaczałoby jednak, z powodów, o których była wyżej mowa, że wniosek ów nie mógłby zostać uwzględniony.
Organ mógł również rozważyć ewentualność zastosowania instrumentu unormowanego w art. 66 ust. 1 Prawa budowlanego. Zgodnie z przywołanym przepisem, w przypadku stwierdzenia, że obiekt budowlany m. in. jest w nieodpowiednim stanie technicznym albo jest użytkowany w sposób zagrażający życiu lub zdrowiu ludzi, środowisku lub bezpieczeństwu mienia, organ nakazuje w drodze decyzji usunięcie stwierdzonych nieprawidłowości.
Wreszcie organ miał możność przyjęcia, iż w grę wchodzi instytucja uregulowana w art. 50 i art. 51 w związku z art. 51 ust. 4 Prawa budowlanego. Ten ostatni przewiduje odpowiednie stosowanie m. in. art. 51 ust. 1 Prawa budowlanego, stanowiącego podstawę wydania decyzji nakazującej rozbiórkę obiektu lub jego części albo nakładającej obowiązek wykonania określonych czynności w celu doprowadzenia robót do stanu zgodnego z prawem, jeżeli roboty budowlane zostały wykonane w sposób, o którym mowa w art. 50 ust. 1 Prawa budowlanego. W art. 50 ust. 1 Prawa budowlanego wspomina się zaś w szczególności o robotach wykonywanych w sposób istotnie odbiegający od ustaleń i warunków określonych w pozwoleniu bądź w przepisach.
Wywody zawarte w uzasadnieniach niektórych decyzji pozwalają na wysunięcie wniosku, że w rozpatrywanej sprawie wybrano tę ostatnią możliwość.
W tym miejscu trzeba krytycznie odnieść się do sposobu, w jaki organy w toku całego postępowania wywiązały się z ustanowionego w art. 107 § 1 kpa obowiązku powoływania podstawy prawnej rozstrzygnięcia. Z treści żadnej spośród licznie wydanych w tym postępowaniu decyzji nie wynika bowiem wprost, który z przepisów prawa materialnego znajdował lub mógł znaleźć zastosowanie. Nie wiadomo zatem dokładnie, jakie prawne przesłanki były przedmiotem ustaleń i rozważań w ramach rozstrzygnięcia, co z kolei utrudnia czy wręcz uniemożliwia sądowo-administracyjną kontrolę tegoż rozstrzygnięcia. Za niezrozumiały trzeba również uznać fakt, że organ odwoławczy początkowo kwestionował, iż organ pierwszej instancji konsekwentnie umarzał postępowanie, nie wydając decyzji merytorycznej, a w decyzji zaskarżonej w końcu takie stanowisko podzielił. Organom warto także wytknąć niedbałość w zakresie oznaczania przywoływanych aktów prawnych.
Dokonana przez organy kwalifikacja wniosku skarżących jest wszak, zdaniem Sądu, słuszna. Sąd podzielił stanowisko, iż w rozpatrywanej sprawie należało zbadać przesłanki zastosowania instytucji określonej w art. 50-51 Prawa budowlanego, czyli w praktyce ocenić, czy roboty zostały wykonane w sposób istotnie odbiegający od ustaleń i warunków określonych w pozwoleniu bądź w przepisach. Nie można bowiem zarzucić inwestorowi, iżby rozpoczął budowę stacji transformatorowej 20/0,4 kV z linią napowietrzną 20 kV oraz napowietrznej sieci rozdzielczej niskiego napięcia z naruszeniem art. 28 Prawa budowlanego, czyli bez pozwolenia na budowę. Inwestor w chwili rozpoczęcia robót dysponował ostatecznymi decyzjami z dnia [...] i z dnia [...] w których jednocześnie zatwierdzono projekty budowlane. Odnośnie słupa stacji transformatorowej projekt budowlany przewidywał jego ustawienie na sąsiedniej działce nr[...]; tymczasem w decyzji nie powołano tej działki. Identyczna sytuacja ma miejsce w odniesieniu do sieci rozdzielczej. Projekt przewidywał przebieg linii m.in. po działce skarżących nr[...]; tymczasem w decyzji zatwierdzającej projekt budowlany nie powołano numeru tej działki. Zachodzą daleko idące wątpliwości, czy w ogóle doszło do odstępstwa, istnieje bowiem wewnętrzna sprzeczność w treści osnowy obu decyzji (zbliżona sytuacja ma miejsce, jeśli chodzi o decyzję z dnia [...] o pozwoleniu na "wykonanie wewnętrznej instalacji gazu w/g załączonego projektu", na co należy zwrócić uwagę). Skoro organy nadzoru budowlanego uznały jednak realizację stacji transformatorowej na działce nr[...], a sieci rozdzielczej nad działką [...] za odstępstwo, to w pierwszej kolejności należy zauważyć, że organy nieprawidłowo przyjęły jako kryterium swojej oceny przepisy rozporządzenia Ministra Przemysłu i Handlu z dnia 30 sierpnia 1996 r. w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać bazy i stacje paliw płynnych, rurociągi dalekosiężne oraz transportu ropy naftowej i produktów naftowych i ich usytuowanie (Dz. U. Nr 122, poz. 576), gdyż ten akt prawny nie obowiązywał już w dacie wydawania zarówno decyzji zaskarżonej, jak i utrzymanej nią w mocy decyzji organu pierwszej instancji. W postępowaniu w przedmiocie odstępstwa od ustaleń i warunków pozwolenia stosować zaś należy nie tylko obowiązujące w dacie orzekania przepisy prawa budowlanego rangi ustawowej, ale także przepisy wykonawcze, w tym techniczno-budowlane (por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 8 lutego 2000 r., sygn. II SA/Ka 873/98 nie publ.). W postępowaniu tym nie bada się bowiem, czy decyzja o pozwoleniu była zgodna z przepisami obowiązującymi w chwili jej wydania, ale to, czy odstępstwo od ustaleń i warunków pozwolenia ma istotny charakter. Ocena zgodności w tym zakresie musi być dokonana w oparciu o obowiązujące w dacie orzekania przepisy. Należało kierować się zatem treścią rozporządzenia Ministra Gospodarki z dnia 20 września 2000 r. (Dz. U. Nr 98, poz. 1067 ze zm.), mającego taki sam tytuł, jak wspomniane rozporządzenie wcześniej obowiązujące.
Analiza treści § 75 ust. 2 pkt 1 przywołanego rozporządzenia pozwala podzielić pogląd, iż lokalizacja słupowej stacji transformatorowej czyni zadość wymogom przewidzianym w tym przepisie. Zgodnie z nią, odległość podziemnych zbiorników z gazem płynnym o pojemności do 10 m3 od innych niż budynek obiektów budowlanych, ogrodzeń i dróg wynosić powinna co najmniej 5 m, a ta odległość jest zachowana. na marginesie wskazać przyjdzie, że lokalizacja stacji transformatorowej, biorąc pod uwagę poprzednio obowiązujące przepisy techniczno-budowlane, również jest zgodna z tymi przepisami.
Trzeba jednak odnotować, iż w toku postępowania nie zbadano, czy zachowane zostały wymogi wskazane w § 75 ust. 5 pkt 4 rozporządzenia z dnia 20 września 2000 r. Według tego przepisu, odległość zbiornika magazynowego gazu płynnego przeznaczonego do zasilania instalacji gazowej w budynkach od elektrycznej linii napowietrznej powinna wynosić w rzucie poziomym co najmniej 3 m przy napięciu linii do 1 kV i 15 m dla linii o napięciu równym lub większym od 1 kV. Stwierdzenie, że rozpatrywane roboty pozostają w zgodzie z przepisami prawa, powinno zatem być poprzedzone ustaleniem, czy wzajemne usytuowanie zbiornika znajdującego się na działce skarżących oraz zarówno przebiegającej nad tą działką linii niskiego napięcia, jak i linii napowietrznej 20 kV, nie narusza postanowień powołanego § 75 ust. 5 pkt 4. W innym przypadku stwierdzenie to musi być uznane za przedwczesne jako opierające się na niedostatecznym wyjaśnieniu wszystkich elementów stanu faktycznego, nie pozwalającym w konsekwencji na dokonanie prawidłowej ich klasyfikacji prawnej. Oznacza to naruszenie zawartej w art. 77 § 1 kpa zasady postępowania administracyjnego, w myśl której organ administracji publicznej jest obowiązany w sposób wyczerpujący zebrać i rozpatrzyć cały materiał dowodowy. Bez wątpienia takie naruszenie miało istotny wpływ na treść zaskarżonego rozstrzygnięcia.
Nie sposób przy tym zgodzić się z poglądem wyrażonym w zaskarżonej decyzji, zgodnie z którym okoliczności związane z budową linii niskiego napięcia nie mieszczą się w zakresie przedmiotowym rozstrzygnięcia. Pogląd ów pozostaje bowiem w sprzeczności z treścią uzasadnienia utrzymanej w mocy decyzji organu pierwszej instancji oraz poprzedniej decyzji organu odwoławczego z dnia [...] w których wyraźnie odniesiono się do tych okoliczności. Poza tym skarżący nie mogli wiedzieć, że kwestionowane przez nich prace elektryfikacyjne składają się na dwa odrębne procesy inwestycyjne, prowadzone na podstawie różnych pozwoleń budowlanych. Trudno zatem od nich wymagać, aby tę, skądinąd nie do końca zasadną odrębność, uwzględnili w ramach wysuwanych przez siebie wniosków. Nie można również nie dostrzec, że na etapie projektowania i decyzyjnego orzekania o budowie stacji transformatorowej i sieci rozdzielczej nie pozostawała jeszcze w obiegu prawnym decyzja o pozwoleniu skarżącym na realizację ich inwestycji
Mając na względzie wszystkie podniesione wyżej okoliczności, Sąd, działając na podstawie art. 145 § 1 pkt 1c oraz art. 152 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270 ze zm.) stosowanego w związku z art. 97 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Przepisy wprowadzające ustawę – Prawo o ustroju sądów administracyjnych i ustawę – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1271 ze zm.), orzekł jak w sentencji.
O kosztach orzeczono zgodnie z art. 200 Prawa o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, stosowanym w związku z art. 97 § 1 Przepisów wprowadzających ustawę – Prawo o ustroju sądów administracyjnych i ustawę – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi.
Ponownie rozpoznając sprawę na etapie odwołania od decyzji organu pierwszej instancji, organ odwoławczy rozważy na nowo cały zebrany w sprawie materiał dowodowy i po ewentualnym jego uzupełnieniu, kierując się oceną prawną zawartą w niniejszym wyroku, podejmie rozstrzygnięcie.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 24.07.2026. · Źródło