III SA/Gl 1014/19
WyrokWSA w Gliwicach2020-01-21
Skład orzekający: Barbara Brandys-Kmiecik, Małgorzata Herman, Marzanna Sałuda
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy okres pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym w charakterze domownika, wykonywanej przez uczącą się osobę zamieszkującą w innej miejscowości, może zostać zaliczony do wzrostu uposażenia zasadniczego policjanta z tytułu wysługi lat?Ratio decidendi
Sąd uznał, że praca w indywidualnym gospodarstwie rolnym w charakterze domownika, wykonywana przez uczącą się osobę zamieszkującą w innej miejscowości, nie może zostać zaliczona do wzrostu uposażenia zasadniczego policjanta z tytułu wysługi lat, jeśli odległość między miejscem zamieszkania a gospodarstwem rolnym wyklucza możliwość uznania tego za "bliskie sąsiedztwo" w rozumieniu przepisów o ubezpieczeniu społecznym rolników. Brak spełnienia przesłanki bliskiego sąsiedztwa uniemożliwia uznanie danej osoby za domownika, a tym samym zaliczenie okresu pracy do wysługi lat.Stan faktyczny
Skarżąca, funkcjonariuszka Policji, wniosła o zaliczenie okresu pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym dziadków w charakterze domownika do wysługi lat, od której zależy wzrost jej uposażenia zasadniczego. Organy Policji odmówiły zaliczenia tego okresu, uznając, że skarżąca nie spełniała definicji domownika, w szczególności nie pozostawała we wspólnym gospodarstwie domowym z dziadkami ani nie zamieszkiwała w bliskim sąsiedztwie gospodarstwa rolnego, mimo że codziennie dojeżdżała do niego po zajęciach szkolnych. Skarżąca wniosła skargę do sądu administracyjnego, zarzucając naruszenie przepisów postępowania i prawa materialnego.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Barbara Brandys-Kmiecik, Sędziowie Sędzia WSA Małgorzata Herman (spr.), Sędzia WSA Marzanna Sałuda, Protokolant Starszy referent Izabela Maj-Dziubańska, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 21 stycznia 2020 r. sprawy ze skargi I.T. na decyzję Komendanta Wojewódzkiego Policji w Katowicach z dnia [...] r. nr [...] w przedmiocie odmowy przyznania prawa do wzrostu uposażenia zasadniczego z tytułu wysługi lat oddala skargę.
Zaskarżoną decyzją z [...] r., nr [...], Komendant Wojewódzki Policji w Katowicach (dalej: organ odwoławczy) utrzymał w mocy decyzję – Rozkaz Personalny Komendanta Miejskiego Policji w C. (dalej: organ I instancji) z dnia [...] r., nr [...], odmawiającą I. T. (dalej: strona, skarżąca) zaliczenia okresu od 20 kwietnia 1989 r. do 31 sierpnia 1992 r. do wzrostu uposażenia zasadniczego z tytułu wysługi lat obejmującej okres pracy
w indywidualnym gospodarstwie rolnym w charakterze domownika.
Decyzję wydano na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz.U. z 2018 r. poz. 2096, ze zm., dalej: k.p.a.), w związku z art. 6a ustawy z dnia 6 kwietnia 1990 r. o Policji (Dz. U. z 2019 r., poz. 161 ze zm., dalej: ustawa o Policji)
Decyzje zapadły w następującym stanie faktycznym i prawnym:
Wnioskiem z 22 listopada 2018 r., skarżąca zwróciła się do organu
I instancji o zaliczenie do wysługi, od której zależy nabycie prawa do wzrostu uposażenia zasadniczego funkcjonariusza Policji, dotychczas nieudokumentowanego okresu pracy w gospodarstwie rolnym swoich dziadków M. M. i K. M. od 20 kwietnia 1989 r. do 31 sierpnia 1992 r., którą wykonywała po ukończeniu 16 roku życia.
Rozkazem personalnym – decyzją z [...] r., nr [...], organ
I instancji odmówił skarżącej zaliczenia do wysługi lat dla celów uposażeniowych wskazanego we wniosku okresu pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym,
a w konsekwencji przyznania jej z tego tytułu wzrostu uposażenia zasadniczego.
W uzasadnieniu organ wskazał, że na podstawie przedstawionych przez skarżącą oświadczeń, wyjaśnień i dokumentów nie jest możliwe zaliczenie skarżącej do kategorii domownika zarówno na gruncie ustawy z dnia 14 grudnia 1982 r.
o ubezpieczeniu społecznym rolników i członków ich rodzin (tj.: Dz. U. z 1982 r. nr 40, poz. 268 ze zm.), która ma zastosowanie dla okresu od 20 kwietnia 1989 r. do 31 grudnia 1990 r., jak i w rozumieniu ustawy z dnia 20 grudnia 1990 r. o ubezpieczeniu społecznym rolników (tj.: Dz. U. z 2019 r., poz. 299 ze zm.) właściwej dla oceny stanu faktycznego mającego miejsce w okresie od 1 stycznia 1991 r. do 31 sierpnia 1992 r.
W odwołaniu od decyzji skarżąca wniosła o jej uchylenie w całości
i orzeczenie o zaliczeniu do ogólnego stażu służby całego dowodzonego okresu pracy w gospodarstwie rolnym dziadków, ewentualnie o uchylenie zaskarżonej decyzji w części, w jakiej dotyczy ona okresu pracy na roli od 1 stycznia 1991 r. do 31 sierpnia 1992 r. i uwzględnienie jej żądania przynajmniej w tym zakresie. Rozstrzygnięciu zarzuciła:
- naruszenie przepisów postępowania tj. art. 7, art. 77 i art. 80 k.p.a. poprzez błędne ustalenia faktyczne oraz błędną analizę zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego, prowadzące do naruszenia swobodnej oceny dowodów,
- naruszenie prawa materialnego tj. art. 6 pkt 2 ustawy z 20 grudnia 1990 r. o ubezpieczeniu społecznym rolników poprzez przyjęcie, że strona nie spełnia łącznie wszystkich wymogów zdefiniowanych w pojęciu domownika oraz nieprawidłowe ustalenie, że skarżącą nie zamieszkiwała w bliskim sąsiedztwie gospodarstwa rolnego.
Uzasadniając swoje stanowisko skarżąca podkreśliła, że w jej ocenie spełniona została przesłanka "bliskiej odległości", bowiem czas niezbędny na pokonanie odległości od miejsca zamieszkania oraz wielość środków transportu pozwalały szybko dotrzeć do gospodarstwa.
Nie znajdując podstaw do uwzględnia odwołania organ odwoławczy utrzymał w mocy zaskarżoną decyzję. Podkreślił jednocześnie, że spór w niniejszej sprawie koncentruje się wokół kwestii zaliczenia do stażu służby (wysługi lat), od którego zależy wzrost uposażenia zasadniczego skarżącej, okresu jej pracy w gospodarstwie rolnym dziadków od dnia 20 kwietnia 1989 r. do dnia 31 sierpnia 1992 r., a w szczególności ustalenia i rozstrzygnięcia, czy skarżąca w podanym okresie, mieszkając oraz ucząc się w systemie dziennym w szkole średniej w M., świadczyła jednocześnie pracę w gospodarstwie rolnym swych dziadków, w sposób umożliwiający zaliczenie tego okresu do policyjnej wysługi lat.
Organ odwołał się do art. 101 ust. 2 ustawy o Policji oraz § 4 ust. 1 pkt. 5 rozporządzenia Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z dnia 6 grudnia 2001 r. w sprawie szczegółowych zasad otrzymywania i wysokości uposażenia zasadniczego policjantów, dodatków do uposażenia oraz ustalania wysługi lat, od której jest uzależniony wzrost uposażenia zasadniczego (Dz. U. z 2015 r. poz. 1236 ze zm., dalej "rozporządzenie"), zgodnie z którym do wysługi lat uwzględnianej przy ustalaniu wzrostu uposażenia zasadniczego zalicza się także inne, niż wymienione w § 4 ust. 1 pkt 1-4, okresy, jeżeli na podstawie odrębnych przepisów podlegają one wliczeniu do okresu pracy lub służby, od którego zależą uprawnienia pracownicze lub wynikające ze stosunku służbowego. Wskazał, że taką regulację wprowadza art. 1 ust. 1 pkt 3 ustawy z dnia 20 lipca 1990 r. o wliczaniu pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym do pracowniczego stażu pracy (Dz. U. z 1990 r. nr 54, poz. 310), który stanowi o wliczaniu pracownikowi do stażu pracy, od którego zależą uprawnienia pracownika wynikające ze stosunku pracy przypadających po dniu 31 grudnia 1982 r. okresów pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym w charakterze domownika w rozumieniu przepisów o ubezpieczeniu społecznym rolników indywidualnych i członków ich rodzin.
Biorąc pod uwagę wskazane powyżej przepisy koniecznym, zdaniem organu, było ustalenie czy skarżąca była we wnioskowanym okresie domownikiem w rozumieniu przepisów o ubezpieczeniu społecznym rolników indywidualnych i członków ich rodzin, z którym ustawodawca związał możliwość zaliczenia pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym do ogólnego stażu pracy. Jednocześnie powołując się na orzecznictwo sądów administracyjnych organ zaakcentował, że praca w gospodarstwie rolnym powinna być oceniana z punktu widzenia tych przepisów, które obowiązywały w czasie jej wykonywania.
Rozpatrując zatem okres od 20 kwietnia 1989 r do 31 grudnia 1990 r., organ zastosował definicję legalną domownika zamieszczoną w art. 2 pkt 2 ustawy z 14 grudnia 1982 r. o ubezpieczeniu społecznym rolników i członków ich rodzin, zgodnie z którą pod pojęciem domownika należy rozumieć członka rodziny rolnika lub inne osoby pracujące w gospodarstwie rolnym, jeżeli pozostawały we wspólnym gospodarstwie domowym z rolnikiem, ukończyły 16 lat, nie podlegały obowiązkowi ubezpieczenia na podstawie innych przepisów, a nadto praca
w gospodarstwie rolnym stanowiła ich główne źródło utrzymania. Natomiast dla okresu od 1 stycznia 1991 r. do 31 sierpnia 1992 r. organ za właściwą uznał definicję domownika określoną w art. 6 pkt 2 ustawy z 20 grudnia 1990 r. o ubezpieczeniu społecznym rolników. Przepis ten stanowi, że przez domownika rozumie się osobę bliską rolnikowi, która ukończyła 16 lat, pozostaje z rolnikiem we wspólnym gospodarstwie domowym lub zamieszkuje na terenie jego gospodarstwa rolnego albo w bliskim sąsiedztwie oraz stale pracuje w tym gospodarstwie i nie jest związana z rolnikiem stosunkiem pracy.
Zdaniem organu odwoławczego w sprawie bezspornie ustalono, że w okresie objętym wnioskiem skarżąca zamieszkiwała wraz z rodzicami w M., gdzie kontynuowała naukę w trybie dziennym uczęszczając do Liceum Ogólnokształcącym im. [...]. W tym okresie dziadkowie skarżącej – K. M.
i M. M. posiadali gospodarstwo rolne położone w Ż., składające się z gruntów rolnych o powierzchni 1,4723 ha, budynku mieszkalnego i zabudowań gospodarczych tj. stodoły, obory i kurnika. W gospodarstwie zajmowano się uprawą ziemniaków, buraków pastewnych, warzyw oraz zboża. Hodowano także krowy, byki, świnie, konie i kury. Odległość od miejsca zamieszkania i pobierana nauki do siedliska gospodarstwa rolnego dziadków wynosiła 7 km, do łąki ok. 7,5 km, a do pół uprawnych ok. 8,5 km. Skarżąca codziennie po zakończonych zajęciach szkolnych dojeżdżała do gospodarstwa rolnego dziadków by pomagać im w pracach polowych związanych m.in. z pielęgnacją gleby, sadzeniem i zbieraniem ziemniaków oraz warzyw, sianokosami, żniwami oraz przy obrządku zwierząt. Prace te wykonywała wraz z rodzicami oraz młodszą siostrą. W okresie roku szkolnego wymiar jej czasu pracy wynosił co najmniej 3-4 godzinny dziennie, natomiast w okresie wakacyjnym, ulegał on wydłużeniu bowiem skarżąca mieszkała u dziadków.
Analizując całość zebranej w przedmiotowej sprawie dokumentacji, organ odwoławczy doszedł do wniosku, że nie jest możliwe przypisanie skarżącej statusu domownika zarówno w świetle definicji legalnej wskazanej w art. 2 pkt 2 ustawy z 14 grudnia 1982 r. o ubezpieczeniu społecznym rolników i członków ich rodzin, jak i w rozmienieniu art. 6 pkt 2 ustawy z 20 grudnia z 1990 r. o ubezpieczeniu społecznym rolników.
W okresie od 20 kwietnia 1989 r. do 31 grudnia 1990 r., dla którego zastosowanie ma art. 2 pkt 2 ustawy z dnia 14 grudnia 1982 r., organ stwierdził, że skarżąca nie wypełniła jednej z przesłanek definiującej domownika, tj. nie pozostawała we wspólnym gospodarstwie domowym z rolnikami. Potwierdza to zaświadczenie Burmistrza M. z dnia [...] r., z którego wynika, że w całym spornym okresie skarżąca zamieszkiwała w M. (tj. miejscowości oddalonej od gospodarstwa rolnego o ok. 7-8,5 km) wraz z rodzicami i to z nimi prowadziła wspólne gospodarstwo domowe. Ustaleń tych nie zmienia również okresowe przebywanie u dziadków w okresie wakacji bowiem wyjazdy tego rodzaju nie miały charakteru zamieszkiwania, a jedynie doraźnego pobytu, o czym świadczy z kolei złożone do akt sprawy poświadczenie z 8 stycznia 2019 r. o adresach i okresach zameldowania skarżącej.
Rozważając natomiast możliwość przyznania skarżącej prawa do wzrostu uposażenia zasadniczego z tytułu wysługi lat za okres pracy w gospodarstwie rolnym od 1 stycznia 1991 r. do 31 sierpnia 1992 r. organ odwoławczy stwierdził, że skarżąca nie wypełniła przesłanek określonych w art. 6 pkt 2 ustawy z 1990 r. o ubezpieczeniu społecznym rolników bowiem nie pozostawała we wspólnym gospodarstwie domowym z dziadkami jak i nie zamieszkiwała w bliskim sąsiedztwie gospodarstwa rolnego. Jednocześnie organ podkreślił, że co prawda pojęcie "bliskiego sąsiedztwa" nie zostało zdefiniowane ww. ustawie z 20 grudnia 1990 r. tym niemniej zdaniem organu przyjąć należy, że będzie to wyłącznie niewielka odległość mierzona od miejsca zamieszkania do miejsca wykonywania pracy w gospodarstwie rolnym, z dodatkowym zastrzeżeniem polegającym na jej ograniczeniu do maksymalnie tej samej miejscowości. Tak rozumiane pojęcie bliskiego sąsiedztwa znajduje potwierdzenie zarówno w orzecznictwie sądów administracyjnych jak i sądów powszechnych. Organ odwoławczy podkreślił, że w rozpatrywanej sprawie miejsce zamieszkania skarżącej oddalone było od gospodarstwa rolnego dziadków o ok. 7 -8,5 km. Z tego względu skarżąca, jak sama zeznała w trakcie przesłuchania, dojeżdżała do niego motorowerem, autobusem PKS lub samochodem taty. Pokonanie tej odległości w jedną stronę zabierało ok 20 minut w przypadku przejazdu autobusem, a 10 minut w przypadku korzystania z własnego środka transportu. W ocenie organu odwoławczego nie można w tym wypadku przyjąć, że wskazana odległość mieści się w zakresie słów "bliskie sąsiedztwo". Odległość ta jest bowiem zbyt duża, aby zapewniała gotowość do wykonywania pracy rolniczej zawsze, gdy sytuacja tego wymagała, chociażby ze względu na brak możliwości natychmiastowego kontaktu rolnika z domownikiem w naglących sytuacjach jak również by można ją było przebyć w sposób łatwy i szybko pieszo.
Organ odwoławczy nie podzielił przy tym stanowiska skarżącej wyrażonego w odwołaniu od decyzji, zgodnie z którym organy Policji, dokonując ustaleń na okoliczność bliskiego sąsiedztwa miejsca zamieszkania z gospodarstwem rolnym jej dziadków powinny ten element definicji domownika interpretować w sposób niejako bardziej "elastyczny", tj. przesuwając akcent z odległości na czas potrzebny do dotarcia z miejsca zamieszkania do gospodarstwa rolnego i realną możliwość czynienia tego zawsze, gdy sytuacja tego wymaga.
W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego strona wniosła
o uchylenie decyzji w całości oraz poprzedzającej ją decyzji organu I instancji
i orzeczenie co do istoty sprawy poprzez zaliczenie okresu od dnia 20 kwietnia 1989 r. do dnia 31 sierpnia 1992 r., obejmującego pracę w indywidualnym gospodarstwie rolnym w charakterze domownika, do wzrostu uposażenia zasadniczego z tytułu wysługi lat, względnie o zaliczenie okresu od 1 stycznia 1991 r. do dnia 31 sierpnia 1992 r., obejmującego pracę w indywidualnym gospodarstwie rolnym w charakterze domownika, do wzrostu uposażenia zasadniczego z tytułu wysługi lat. Nadto wniosła o zasądzenie na rzecz skarżącej kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych.
Zaskarżonej decyzji zarzuciła:
- naruszenie art. 6 i 7 k.p.a, poprzez brak wszechstronnego rozpoznania sprawy i błędne ustalenia faktyczne w przedmiocie statusu skarżącej jako "domownika" w rozumieniu przepisów o ubezpieczeniu społecznym rolników indywidualnych i członków ich rodzin,
- naruszenie prawa materialnego, tj. art. 1 ust. 1 pkt 3 ustawy z dnia 20 lipca 1990 r. o wliczaniu okresów pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym do pracowniczego stażu pracy oraz art. 6 pkt 2 ustawy z dnia 20 grudnia 1990 r. o ubezpieczeniu społecznym rolników, poprzez nieuzasadnioną odmowę przyznania skarżącej statusu domownika, prowadzącą od odmowy zastosowania wymienionej regulacji.
W uzasadnieniu skargi pełnomocnik skarżącej argumentował, że realia niniejszej sprawy, indywidulane okoliczności świadczonej pracy i sposób dojazdu, nie zostały ocenione przez organy w sposób należyty. Nie wzięto bowiem pod rozwagę faktu, że odległość między miejscem zamieszkania skarżącej, a gospodarstwem rolnym dziadków była kwestią całkowicie drugorzędną, nie powodującą żadnych ograniczeń w codziennym, stałym świadczeniu pracy. Skarżąca miała bowiem zapewniony sprawny dojazd do gospodarstwa rolnego nie wymagający korzystania
z wielu środków transportu (skarżąca dojeżdżała tam samochodem, rowerem)
i zajmujący jej maksymalnie kilkanaście minut w jedną stronę. W konsekwencji okoliczności takie jak pełna dyspozycyjność, codzienne systematyczne świadczenie pracy, sprawny i krótki dojazd, winny być brane w pierwszej kolejności pod uwagę, przy ocenie spełnienia przesłanki zamieszkiwania w tzw. bliskim sąsiedztwie, nie zaś jedynie odległość mierzona w kilometrach.
Pełnomocnik skarżącej podniósł również, że możliwość systematycznego nocowania w gospodarstwie dziadków podczas weekendów, ferii i wakacji, zrównać należy z zamieszkiwaniem w gospodarstwie rolnym w tych okresach.
W odpowiedzi na skargę organ odwoławczy wniósł o jej oddalenie podtrzymując dotychczasowe stanowisko, zaprezentowane w zaskarżonej decyzji.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach zważył, co następuje:
Skarga jest nieuzasadniona.
Zgodnie z art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (t.j. Dz. U. z 2017 r., poz. 2188), sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej. Kontrola sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Natomiast według art. 3 § 1 i 2 pkt. 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j. Dz. U. z 2018 r., poz. 1302, dalej: p.p.s.a.) sądy administracyjne sprawują kontrolę działalności administracji publicznej i stosują środki określone w ustawie. Kontrola działalności administracji publicznej obejmuje, między innymi orzekanie w sprawach skarg na decyzje administracyjne. Tylko zatem stwierdzenie, iż zaskarżona decyzja została wydana z naruszeniem prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy, z naruszeniem prawa dającym podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego lub z innym naruszeniem przepisów postępowania, jeżeli mogło mieć ono istotny wpływ na wynik sprawy, może skutkować uchyleniem przez Sąd zaskarżonej decyzji (art. 145 § 1 pkt. 1 lit. a, b, c ustawy). Sąd uwzględniając skargę stwierdza nieważność decyzji lub postanowienia w całości lub części, jeżeli zachodzą przyczyny określone w art. 156 Kodeksu postępowania administracyjnego lub w innych przepisach (art. 145 § 1 pkt 2 p.p.s.a.).
Badając zgodność z prawem zaskarżonej decyzji sąd nie jest związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą, ale rozstrzyga w granicach danej sprawy, stosownie do art. 134 § 1 p.p.s.a. Sąd wydaje wyrok na podstawie akt sprawy (art. 133 § 1 p.p.s.a) i stosuje przewidziane ustawą środki w celu usunięcia naruszenia prawa w stosunku do aktów lub czynności wydanych lub podjętych we wszystkich postępowaniach prowadzonych w granicach sprawy, której dotyczy skarga, jeżeli jest to niezbędne do jej załatwienia (art. 135 p.p.s.a.).
Przeprowadzone w określonych na wstępie ramach badanie zgodności z prawem zaskarżonej decyzji wykazało, że skarga nie zasługuje na uwzględnienie, bowiem nie można organom skutecznie zarzucić, że przy rozstrzyganiu sprawy naruszyły obowiązujące przepisy prawa.
W ocenie Sądu orzekającego w sprawie, stan faktyczny sprawy został ustalony w sposób wyczerpujący, a interpretacja powołanych przez organy przepisów materialnych jest prawidłowa.
Zgodnie z art. 99 ust. 1 ustawy o Policji, prawo do uposażenia powstaje z dniem mianowania policjanta na stanowisko służbowe. Uposażenie policjanta składa się z uposażenia zasadniczego i z dodatków do uposażenia (art. 100). Wysokość uposażenia zasadniczego policjanta jest uzależniona od grupy zaszeregowania jego stanowiska służbowego oraz od posiadanej wysługi lat (art. 101 ust. 1). Zmiana uposażenia następuje z dniem zaistnienia okoliczności uzasadniających tę zmianę (art. 106 ust. 1).
Na podstawie art. 101 ust. 2 tej ustawy zostało wydane rozporządzenie Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z dnia 6 grudnia 2001 r. w sprawie szczegółowych zasad otrzymywania i wysokości uposażenia zasadniczego policjantów, dodatków do uposażenia oraz ustalania wysługi lat, od której jest uzależniony wzrost uposażenia zasadniczego (t.j. Dz.U. 2015, poz. 1236), które w § 4 ust. 1 pkt 5 stanowi, że do wysługi lat uwzględnianej przy ustalaniu wzrostu uposażenia zasadniczego zalicza się inne (niż wymienione w § 4 ust. 1 pkt 1-4) okresy, jeżeli na podstawie odrębnych przepisów podlegają wliczeniu do okresu pracy lub służby, od którego zależą uprawnienia pracownicze lub wynikające ze stosunku służbowego.
Organ prawidłowo przyjął, że tymi odrębnymi przepisami są przepisy ustawy z dnia 20 lipca 1990 r. o wliczaniu okresów pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym do pracowniczego stażu pracy. Zgodnie z art. 1 ust. 1 pkt 3 powołanej ustawy, ilekroć przepisy prawa lub postanowienia układu zbiorowego pracy albo porozumienia w sprawie zakładowego systemu wynagradzania przewidują wliczanie do stażu pracy, od którego zależą uprawnienia pracownika wynikające ze stosunku pracy, okresów zatrudnienia w innych zakładach pracy, do stażu tego wlicza się pracownikowi także przypadające po dniu 31 grudnia 1982 r. okresy pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym w charakterze domownika, w rozumieniu przepisów o ubezpieczeniu społecznym rolników indywidualnych i członków ich rodzin. Stosownie do postanowień art. 3 ust. 1 i ust. 3 tej ustawy, na wniosek zainteresowanej osoby właściwy urząd gminy jest obowiązany stwierdzić, zgodnie z art. 1, okresy jej pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym, wydając stosowne zaświadczenie w celu przedłożenia w zakładzie pracy. W przypadku, jeżeli organ gminy nie dysponuje dokumentami uzasadniającymi wydanie zaświadczenia o pracy zainteresowanej osoby w indywidualnym gospodarstwie rolnym, okresy pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym mogą być udowodnione zeznaniami co najmniej dwóch świadków zamieszkujących w tym czasie na terenie, na którym jest położone to gospodarstwo rolne.
Organ, analizując zasadność wliczenia okresu pracy skarżącej od dnia 20 kwietnia 1989 r. do dnia 31 sierpnia 1992 r., w gospodarstwie rolnym jej dziadków do pracowniczego stażu pracy, prawidłowo wskazał na przepisy ustawy z dnia 14 grudnia 1982 r. o ubezpieczeniu społecznym rolników indywidualnych i członków ich rodzin oraz obowiązujące następnie od 1 stycznia 1991 r. przepisy ustawy z dnia 20 grudnia 1990 r. o ubezpieczeniu społecznym rolników.
Słusznie organ wskazał, że dla merytorycznego rozpoznania przedmiotowej sprawy niezbędne jest ustalenie, czy skarżąca w okresie, o którego zaliczenie wnosi, posiadała status domownika w rozumieniu przepisów ubezpieczeniowych, gdyż tylko w takim przypadku wniosek strony byłby zasadny.
Na wynik sprawy mają wpływ okoliczności faktyczne istotne z punktu widzenia prawa materialnego, a więc odnoszące się do materialnych przesłanek zaliczenia okresu pracy do wysługi lat. Skoro kontrowersja dotyczy pojęcia domownika, to istotne są okoliczności wyczerpujące przesłanki określone w art. 2 pkt 2 ustawy z dnia 14 grudnia 1982 r. o ubezpieczeniu społecznym rolników oraz członków ich rodzin oraz w art. 6 pkt 2 ustawy z dnia 20 grudnia 1990 r. o ubezpieczeniu społecznym rolników. W orzecznictwie sądowoadministracyjnym wskazuje się, że należy ustalić indywidualnie w każdej sprawie okoliczności związane z rodzajem działalności rolniczej prowadzonej w gospodarstwie, zakresem prac wykonywanych przez rolnika i jego rodzinę, a także prac wykonywanych przez osobę zainteresowaną, częstotliwością wykonywania tych prac. Konieczne jest również ustalenie innej aktywności zainteresowanego w tym okresie i wpływem tej aktywności na możliwość świadczenia stałej pracy w gospodarstwie rolnym.
W odniesieniu do zainteresowanych będących uczniami należy więc ustalić typ szkoły do której uczęszczali, rozmiar zajęć szkolnych i niezbędny wymiar pracy własnej po zajęciach szkolnych, odległość szkoły od miejsca zamieszkania (por. wyrok NSA z dnia 29 lipca 2011 r., sygn. akt I OSK 321/11, CBOSA, http://orzeczenia.nsa.gov.pl/).
Definicję legalną "domownika" od dnia 1 stycznia 1983 r. wprowadziła ustawa z dnia 14 grudnia 1982 r. o ubezpieczeniu społecznym rolników indywidualnych i członków ich rodzin, a następnie od 1 stycznia 1991 r. w zmodyfikowanym brzmieniu, ustawa z dnia 20 grudnia 1990 r. o ubezpieczeniu społecznym rolników. W ustawie z dnia 14 grudnia 1982 r. pod pojęciem domownika określono osobę, która spełnia łącznie następujące warunki: jest członkiem rodziny rolnika lub inną osobą pracującą w gospodarstwie rolnym, pozostaje we wspólnym gospodarstwie domowym z rolnikiem, ukończyła 16 lat, nie podlega obowiązkowi ubezpieczenia na podstawie innych przepisów, a ponadto praca w gospodarstwie rolnym stanowi jej główne źródło utrzymania (art. 2 pkt 2 ustawy).
W rozpatrywanej sprawie, ponad wszelką wątpliwość należy stwierdzić, że skarżąca nie pozostawała we wspólnym gospodarstwie domowym ze swoimi dziadkami, nie mieszkała z nimi, a centrum jej spraw życiowych mieściło się poza domem oraz gospodarstwem rolnym jej dziadków i już tylko wobec niespełnienia tego warunku, skarżąca nie była domownikiem w rozumieniu przepisów ustawy
z dnia 14 grudnia 1982 r.
Z kolei, art. 6 pkt. 2 ustawy z dnia 20 grudnia 1990 r. stanowi, że ilekroć
w ustawie mowa jest o domowniku - rozumie się przez to osobę bliską rolnikowi, która ukończyła 16 lat, pozostaje z rolnikiem we wspólnym gospodarstwie domowym lub zamieszkuje na terenie jego gospodarstwa rolnego albo w bliskim sąsiedztwie oraz stale pracuje w tym gospodarstwie i nie jest związana z rolnikiem stosunkiem pracy.
Nowa definicja domownika poszerzyła zakres tego pojęcia, ponieważ nie jest już wymagane, aby praca w gospodarstwie rolnym stanowiła główne źródło utrzymania domownika, a więc nie wyklucza prowadzenia przez niego innej działalności lub kontynuacji nauki. Ponadto przepis ten, obok wspólnego gospodarstwa domowego wprowadza możliwość zamieszkiwania na terenie gospodarstwa rolnego albo w bliskim sąsiedztwie.
Organy stwierdziły, że w sprawie brak możliwości zaliczenia skarżącej do kategorii domownika w rozumieniu ustawy z 1982 r. i ustawy z 1990 r., gdyż nie zachodzi przesłanka obligatoryjna w postaci bezpośredniego lub bliskiego sąsiedztwa. Spełnienia innych przesłanek uznania skarżącej za domownika organy nie kwestionowały.
W przedmiotowej sprawie spór sprowadza się zatem do oceny czy skarżąca w okresie od 1 stycznia 1991 r. do 31 sierpnia 1992 r. mieszkała w bliskim sąsiedztwie dziadków i z tej racji spełniała wymogi domownika.
Organy uznały, że ten warunek bycia domownikiem nie został spełniony, a z kolei, skarżąca zajmuje w tej kwestii odmienne stanowisko. W tym sporze, Sąd mając na względzie prawidłowo ustalony stan faktyczny, przyznaje rację organom.
Sąd podziela pogląd zaprezentowany w prawomocnym wyroku WSA w Warszawie z dnia 8 czerwca 2010 r., sygn. akt II SA/Wa 136/10 (LEX nr 643810), że "bliskie sąsiedztwo" oznacza zamieszkiwanie na tyle blisko gospodarstwa rolnego, aby w każdej chwili można było przystąpić do wykonywania czynności - pracy, a więc może to oznaczać zamieszkiwanie w bezpośrednim sąsiedztwie, klika domów dalej lub w ostateczności w tej samej miejscowości (wsi). Istotą sprawy jest pozostawanie w gotowości do wykonania pracy na wezwanie rolnika – pozostawanie w dyspozycji rolnika, który ocenia potrzeby wykonania określonych i wydaje stosowne dyspozycje. Może to jednak również oznaczać wskazanie konkretnych prac, które należy wykonać cyklicznie (nawet codziennie), przydzielenie konkretnych powtarzalnych obowiązków - niekoniecznie wykonywanych w części zabudowanej gospodarstwa rolnego. Takie ukształtowanie podstawowych obowiązków może się wiązać z charakterem innych obowiązków domownika (np. obowiązków szkolnych) i specyfiką związanej z tym dyspozycyjności domownika (np. koncentracja obowiązków w okresie popołudniowym i wieczornym oraz dodatkowo w okresie wolnym od zajęć szkolnych).
Sąd stwierdza, że ustawodawca precyzując pojęcie domownika pozostającego z rolnikiem we wspólnym gospodarstwie poprzez sformułowanie wymogu zamieszkiwania w bezpośrednim sąsiedztwie gospodarstwa rolnego nie wskazał, że to bezpośrednie sąsiedztwo ma dotyczyć części siedliskowej gospodarstwa rolnego. Co więcej w ustawie z 1982 r. zamieszczono definicje legalną gospodarstwa rolnego. Przez gospodarstwo rolne rozumie się będące własnością lub znajdujące się w posiadaniu tej samej osoby nieruchomości rolne, jeżeli stanowią lub mogą stanowić zorganizowaną całość gospodarczą, obejmującą grunty rolne i leśne wraz z budynkami, urządzeniami i inwentarzem oraz prawami i obowiązkami związanymi z prowadzeniem gospodarstwa, gdy powierzchnia użytków rolnych tego gospodarstwa przekracza 1 ha (art. 2 pkt 4). W tym stanie rzeczy inne rozumienie pojęcia gospodarstwo rolne pozostaje w sprzeczności z definicją legalną i nie może zostać uznane za dopuszczalne.
Bezsporna jest okoliczność, że w dniu [...] r. skarżąca ukończyła 16 lat i w okresie objętym wnioskiem mieszkała z rodzicami pod adresem: M., ul. [...]. W latach 1988 - 1992 uczęszczała do Liceum Ogólnokształcącego im. [...] w M. Jej dziadkowie, tj. M. i K. M. zam. Ż., ul. [...], prowadzili pod w/w adresem gospodarstwo rolne o powierzchni łącznej 1,4723 ha. Gospodarstwo to składało się z trzech działek, tj. działki nr [...] o powierzchni 0,0597 ha sklasyfikowanej w ewidencji gruntów jako: grunty rolne zabudowane i grunty orne, działki nr [...] o pow. 0,9961 ha sklasyfikowanej w ewidencji gruntów jako: grunty orne i łąki trwałe, działki nr [...] o pow. 0,4165 ha sklasyfikowanej w ewidencji gruntów jako: łąki trwałe / dane według stanu na dzień 23.12.2004 roku /; budynku mieszkalnego, zabudowań gospodarczych / stodoły, obory, kurnika / oraz urządzeń takich jak: pługi, brony, kultywator, sieczkarnia, zgrabiarka do siana, wóz. Profilem gospodarstwa rolnego była hodowla inwentarza w postaci: kur, krów, byków i świń, oraz uprawa pola - ziemniaków i zboża. Prace rolne w polu były wykonywane przy pomocy konia. Dziadkowie skarżącej mieszkali ze swoją córką, tj. M. N. z mężem S. i synem J. Według zeznań składanych w toku postępowania ustalono, że osoby te nie pracowały w przedmiotowym gospodarstwie rolnym. Z kolei, praca skarżącej w gospodarstwie rolnym jej dziadków, w przedmiotowym okresie została potwierdzona przez dwóch świadków (członków rodziny skarżącej) zamieszkujących w Ż. tj. S. S. oraz S. M.
Należy jednak mieć na uwadze, że fakt stałego zamieszkiwania i nauki skarżącej w innej miejscowości położonej według skarżącej w odległości około 7 do 8,5 km od poszczególnych działek wchodzących w skład gospodarstwa rolnego dziadków, wyklucza możliwość przyjęcia bliskiego sąsiedztwa pomiędzy miejscem zamieszkania skarżącej, a gospodarstwem rolnym dziadków. Przyjęcie, że pobliska miejscowość to bliskie sąsiedztwo byłoby w stanie faktycznym sprawy nadużyciem tego pojęcia, które również w potocznym znaczeniu oznacza "w pobliżu" czy też "blisko". Konieczność dojazdu skarżącej z M. tj. z miejsca zamieszkania do miejscowości Ż. tj. do gospodarstwa rolnego dziadków, autobusem PKS, samochodem czy innym środkiem transportu eliminuje możliwość uznania, że skarżąca w spornym okresie mieszkała w bliskim sąsiedztwie.
Podsumowując należy stwierdzić, że wbrew postawionym zarzutom zaskarżona decyzja i decyzja ją poprzedzająca nie naruszają prawa. Organy nie naruszyły reguł postępowania w stopniu mającym istotny wpływ na wynik sprawy, ani przepisów prawa materialnego, które miały wpływ na wynik sprawy. Organ odwoławczy prawidłowo ponownie rozpoznał sprawę orzekł zgodnie z art. 138 § 1 pkt 1 k.p.a. na podstawie obowiązujących przepisów prawa, które przywołał w sentencji i uzasadnieniu decyzji.
Mając na uwadze powyższe w oparciu o art. 151 p.p.s.a. Sąd oddalił skargę.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 19.07.2026. · Źródło