III SA/Gl 1495/15
PostanowienieWSA w Gliwicach2015-09-21
Skład orzekający: Agata Ćwik – Bury
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy w przypadku reprezentowania strony przez profesjonalnego pełnomocnika procesowego, błąd popełniony przez niedoświadczonego pracownika kancelarii przy adresowaniu przesyłki ze skargą, może stanowić podstawę do przywrócenia terminu do jej wniesienia?Ratio decidendi
Sąd odmówił przywrócenia terminu do wniesienia skargi, uznając, że profesjonalny pełnomocnik procesowy ponosi odpowiedzialność za błędy popełnione przez pracowników swojej kancelarii, nawet jeśli są oni niedoświadczeni. Brak winy w uchybieniu terminu wymaga wykazania szczególnej staranności, a niedbalstwo nawet na niskim poziomie wyklucza możliwość przywrócenia terminu. W przypadku reprezentacji przez profesjonalistę, stosuje się rygorystyczną ocenę braku winy.Stan faktyczny
Strona skarżąca, reprezentowana przez radcę prawnego, złożyła skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach z opóźnieniem. Skarga została wysłana bezpośrednio do sądu, zamiast za pośrednictwem organu, który wydał decyzję. Pełnomocnik wniósł o przywrócenie terminu, tłumacząc opóźnienie pomyłką pisarską niedoświadczonego pracownika kancelarii, który błędnie zaadresował kopertę, oraz nieobecnością stałego pracownika z powodu nawałnicy. Sąd rozpoznał wniosek na posiedzeniu niejawnym.Rozstrzygnięcie
Odmówiono przywrócenia terminu do wniesienia skargi.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Agata Ćwik – Bury po rozpoznaniu w dniu 21 września 2015 r. na posiedzeniu niejawnym sprawy ze skargi D. O. na decyzję Dyrektora Izby Skarbowej w K. z dnia [...] r., nr [...] w przedmiocie podatku od towarów i usług w zakresie wniosku strony skarżącej o przywrócenie terminu do wniesienia skargi na powyższą decyzję postanawia: odmówić przywrócenia terminu do wniesienia skargi.
W dniu [...] r., Dyrektor Izby Skarbowej w K. wydał cytowaną wyżej decyzję, utrzymującą w mocy decyzję Dyrektora Urzędu Kontroli Skarbowej w K. z dnia [...] r., nr [...] w sprawie podatku od towarów i usług za okres od stycznia do grudnia [...] r.
Decyzja doręczona została pełnomocnikowi procesowemu skarżącego – radcy prawnemu M. P. w dniu [...] r., co wynika ze zwrotnego potwierdzenia odbioru przesyłki zawierającej decyzję, znajdującej się w aktach administracyjnych sprawy.
Pełnomocnik procesowy strony skarżącej sporządził od przedmiotowej decyzji skargę do sądu administracyjnego. Jednakże przesyłka pocztowa zawierająca skargę została adresowana i wysłana bezpośrednio do tutejszego Sądu, z pominięciem organu, który wydał zaskarżoną decyzję. Przesyłka ta została nadana w urzędzie pocztowym w dniu [...] r.
Skarga ta wpłynęła do tutejszego Sądu w dniu [...] r.
Z uwagi na pominięcie trybu wnoszenia skargi na akt administracyjny (skargę wnosi się do odpowiedniego miejscowo sądu administracyjnego, lecz za pośrednictwem organu, który wydał zaskarżany akt administracyjny), Sąd przekazał skargę zarządzeniem z dnia 14 lipca 2015 r. Dyrektorowi Izby Skarbowej w K.
Skarga ta wpłynęła do organu w dniu [...] r., już po upływie ustawowego, trzydziestodniowego terminu do wniesienia skargi. Termin ten upłynął bowiem w dniu [...] r.
W tym stanie rzeczy, pełnomocnik procesowy skarżącego złożył wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia skargi do tutejszego Sądu na decyzję Dyrektora Izby Skarbowej w K. z dnia [...] r., nr [...]. Wniosek zawarty był w piśmie procesowym z dnia [...] r.
Wniosek ten uzasadniony został tym, że przy adresowaniu koperty zawierającej skargę, nowozatrudniony pracownik sekretariatu kancelarii dokonał niefortunnej pomyłki pisarskiej – zaadresował przesyłkę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach, a nie, jak powinien, do organu, tj. do Dyrektora Izby Skarbowej w K.
Pomyłka ta ujawniła się w wyniku rutynowo wykonywanych czynności sprawdzających w dniu [...] r.
We wniosku zaznaczono, że termin trzydziestodniowy został co do zasady zachowany, a jedynie pisarska pomyłka pracownika sekretariatu kancelarii spowodowała, że koperta została błędnie zaadresowana.
W piśmie procesowym z dnia [...] r., określonym, jako uzupełnienie wniosku o przywrócenie terminu do wniesienia skargi, zawarto stwierdzenie, że w dniu [...] r. – w dniu złożenia skargi, część pracowników kancelarii nie dojechała punktualnie do pracy z powodu mającej w tym czasie miejsce nawałnicy. Skutki wichury utrudniły, a niejednokrotnie uniemożliwiły wielu osobom komunikację. Jedną z tych osób był pracownik sekretariatu kancelarii, do którego stałych obowiązków należy adresowanie i wysyłanie korespondencji. Z uwagi na jego nieobecność, został on zastąpiony tego dnia przez osobę, która z kancelarią współpracuje od niedawna, a która właśnie popełniła omyłkę pisarską.
Okoliczności te były konsekwencją nadzwyczajnych wydarzeń związanych z rzadko występującymi w takim natężeniu zjawiskami pogodowymi, które w tym dniu nawiedziły także okolice B., gdzie siedzibę ma kancelaria obsługująca stronę skarżąca w niniejszej sprawie.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Przepis art. 86 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jednolity w Dz. U. z 2012 r., poz. 270 ze zmianami) – zwanej dalej w skrócie "P.p.s.a." – przewiduje, że "jeżeli strona nie dokonała w terminie czynności w postępowaniu sądowym bez swojej winy, sąd na jej wniosek postanowi przywrócenie terminu. Postanowienie o przywróceniu terminu albo odmowie jego przywrócenia może być wydane na posiedzeniu niejawnym". W myśl art. 87 P.p.s.a "pismo z wnioskiem o przywrócenie terminu wnosi się do sądu, w którym czynność miała być dokonana w ciągu siedmiu dni od czasu ustania przyczyny uchybienia terminu" (§ 1). W piśmie tym należy uprawdopodobnić okoliczności wskazujące na brak winy w uchybieniu terminu (§ 2). Równocześnie z wnioskiem strona powinna dokonać czynności, której nie dokonała w terminie (§ 4).
Z cytowanej regulacji prawnej wynika, że przywrócenie terminu może nastąpić, jeżeli łącznie występują następujące przesłanki: został złożony wniosek o przywrócenie terminu w ciągu siedmiu dni od ustania przeszkody uniemożliwiąjącej dochowanie terminu, dopełnienie (wraz z wnioskiem) czynności, dla której był ustanowiony termin oraz brak winy w uchybieniu terminu.
W pierwszej kolejności należy zaznaczyć, że korespondencja zawierająca zaskarżoną decyzję została odebrana w dniu [...] r. Termin do wniesienia skargi upłynął więc w dniu [...] r. Wniosek o przywrócenie terminu został złożony w dniu [...] r., w tym samym dniu, w którym wykryto omyłkę. Należy więc przyjąć, że został zachowany siedmiodniowy termin do złożenia wniosku.
Przechodząc do meritum sprawy należy stwierdzić, że w przypadku, gdy strona reprezentowana jest przez profesjonalnego pełnomocnika procesowego (w przedmiotowej sprawie przez radcę prawnego), to jego brak winy jest warunkiem przywrócenia terminu przez Sąd, ponieważ to na nim spoczywa obowiązek zadbania o prawidłowe i terminowe dokonanie czynności procesowych. Dla przyjęcia winy profesjonalnego pełnomocnika procesowego wystarczy natomiast nawet lekkie niedbalstwo (tak w postanowieniu Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 31 marca 2009 r., sygn. akt: I FZ 69/09, LEX 565711).
W przedmiotowej sprawie oceny wymaga zatem przesłanka braku winy w uchybieniu terminu, która pozwoli na ustalenie, czy niedochowanie terminu zostało spowodowane przez przeszkodę w sposób rzeczywisty uniemozliwiającą dokonanie czynności procesowej w przewidzianym dla niej terminie.
Strona skarżąca składając wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia skargi powinna uprawdopodobnić brak swojej winy (w przedmiotowej sprawie brak winy po stronie profesjonalnego pełnomocnika procesowego, zastępującego stronę skarżącą), czyli powinna uwiarygodnić stosowną argumentacją swoją staranność oraz fakt, że przeszkoda uniemożliwiająca dokonanie czynności w terminie była od niej niezależna. Kryterium braku winy jako przesłanki zasadności wniosku o przywrócenie terminu wiąże się z obowiązkiem strony do szczególnej staranności przy dokonywaniu czynności procesowych. Przywrócenie terminu nie jest dopuszczalne, gdy strona dopuściła się choćby lekkiego niedbalstwa. Uchybienie terminu może być stronie poczytane jako zawinione gdy strona chciała czynności dopełnić, lecz nie dopełniła jej z powodu przeszkody, którą mogła przezwyciężyć. Uwagi powyższe należy stosować w sposób bardziej rygorystyczny do działania profesjonalnego pełnomocnika procesowego.
W niniejszej sprawie, w ocenie Sądu, pełnomocnik procesowy uchybił terminowi do wniesienia skargi i w żadnym wypadku nie wykazał przy tym braku swojej winy w uchybieniu terminu.
To radca prawny prowadzący kancelarię – działający w spółce komandytowej "A", będący przecież profesjonalnym, fachowym pełnomocnikiem, powinien w sposób właściwy i odpowiedni zorganizować pracę swojej kancelarii i zasady jej funkcjonowania – także w kwestii tak istotnej, jak wysyłanie korespondencji (adresowanie kopert zawierających tą korespondencję i nadawanie ich w urzędzie pocztowym). Ustalenia dotyczące takiej organizacji powinny być precyzyjne i rygorystycznie przestrzegane przez pracowników tej kancelarii.
Stanowisko to jest zarówno prezentowane, jak i w pełni aprobowane w orzecznictwie Naczelnego Sądu Administracyjnego. W postanowieniu z dnia 26 sierpnia 2009 r., II GZ 184/09 (LEX 552798) Sąd ten stwierdził bowiem, że obiektywny miernik staranności, której należy oczekiwać przecież od każdego pełnomocnika należycie dbającego o interesy swojego mandanta, obejmuje także wymóg właściwego zorganizowania pracy kancelarii. W pojęciu tym niewątpliwie mieści się także odpowiednia organizacja nadawania (wysyłania) korespondencji wychodzącej.
Natomiast nawet potencjalne zaniedbania osób, którymi posłużył się pełnomocnik obciążają jego samego, a tym samym nie uwalniają strony od winy w niezachowaniu terminu (tak Naczelny Sąd Administracyjny w postanowieniu z dnia 28 października 2009 r., I OZ 1009/09, LEX 573306).
Trudno jest zaaprobować stanowisko pełnomocnika procesowego strony, wskazujące na to, że z przyczyn losowych w dniu [...] r. nie był obecny w kancelarii pracownik, który zajmuje się wysyłaniem korespondencji – pracownik "doświadczony. Z powodu nieobecności tego pracownika, na jego miejsce wyznaczono osobę "współpracującą z kancelarią od niedawna" – a więc osobę "niedoświadczoną".
Niezależnie od tego, że z przyczyn nadzwyczajnych nie był obecny w kancelarii doświadczony pracownik, to na fachowym pełnomocniku procesowym ciążył obowiązek zapewnienia fachowego zastępstwa. Tym bardziej, jeśli tak istotnymi "technicznymi" czynnościami, jak opisywanie kopert zawierających korespondencję wychodzącą z kancelarii (i jej nadawanie w urzędzie pocztowym) powierzono osobie "niedoświadczonej. W takiej bowiem sytuacji należało szczególnie wzmóc nadzór nad takim pracownikiem. W takim przypadku należało dokładnie zweryfikować sposób pracy takiej osoby – a w szczególności, czy korespondencja wychodząca z kancelarii jest przez niego adresowana w sposób prawidłowy. Szczególny nadzór w takiej wyjątkowej sytuacji nad osobą "od niedawna współpracującą" z kancelarią wydaje się czymś oczywistym. Natomiast wszelkie zaniedbania w tej kwestii nie mogą być w sposób przekonujący tłumaczone, ani wyjaśniane okolicznościami, które miałyby implikować brak zawinienia po stronie kancelarii, czy też dochowanie należytej staranności w jej funkcjonowaniu.
Reasumując, należy stwierdzić, że pełnomocnik procesowy nie wykazał, aby uchybienie terminu do wniesienia skargi w przedmiotowej sprawie było przez niego niezawinione. To profesjonalny pełnomocnik procesowy organizuje pracę swojej kancelarii i odpowiada za nią. Tego typu niedociągnięcia, na jakie powołuje się radca prawny w swoim wniosku, obciążają jego działalność i pociągają za sobą negatywne konsekwencje procesowe. Tego typu sytuacje stanowią w konsekwencji pośrednio o braku należytej staranności takiego pełnomocnika procesowego.
O braku winy w uchybieniu terminu można mówić jedynie wtedy, gdy strona nie mogła usunąć przeszkody nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku. Zajęcie stanowiska odmiennego, uwzględniającego subiektywny miernik staranności wprowadziłoby do stosunków procesowych element niepewności. (por. m in. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 13 sierpnia 1999 r. III SA 7432/98, wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 28 maja 1999 r. I SA/Ka 2039/96 publ. Serwis podatkowy 2001/7 str. 8 oraz B.Adamiak w Kodeks postępowania administracyjnego. Komentarz. Wydawnictwo C.H.Beck. W-wa 2003 r., str. 323).
Trudno zakwalifikować nadzór i szczególną kontrolę nad wysyłaniem z kancelarii korespondencji w danym dniu przez niedoświadczoną osobę za największy w danych warunkach wysiłek.
Wobec powyższego, w ocenie Sądu, przyczyny wskazanej we wniosku o przywrócenie terminu nie można zaliczyć do przyczyn uzasadniających przyjęcie, że uchybienie terminu nastąpiło bez winy pełnomocnika procesowego strony skarżącej, zaś inne powody braku winy nie zostały wskazane.
W tym stanie rzeczy, na podstawie art. 86 § 1 P.p.s.a Wojewódzki Sąd Administracyjny orzekł jak w sentencji postanowienia.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 22.07.2026. · Źródło