III SA/Gl 1626/16

WyrokWSA w Gliwicach2017-04-19

Skład orzekający: Anna Apollo, Adam Nita, Iwona Wiesner

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy organ administracji publicznej prawidłowo ustalił wysokość podwyższonej opłaty za wydobycie kruszywa naturalnego bez wymaganej koncesji, opierając się na pomiarach geodezyjnych i dokumentacji fotograficznej, a także czy prawidłowo przypisał odpowiedzialność za to wydobycie właścicielowi działki?
Ratio decidendi
Sąd uznał, że organy administracji prawidłowo ustaliły stan faktyczny i przypisały Skarżącemu wydobywanie kopalin bez koncesji w ustalonej ilości. Spójność i kompletność materiału dowodowego, w tym pomiary geodezyjne, dokumentacja fotograficzna oraz zeznania świadków, potwierdziły eksploatację kruszywa w okresie, gdy Skarżący był właścicielem działki. Sąd oddalił zarzuty dotyczące błędów proceduralnych i materialnoprawnych, uznając, że organy działały zgodnie z prawem i zasadami postępowania administracyjnego.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła nałożenia na J.W. opłaty podwyższonej za wydobycie kruszywa naturalnego bez wymaganej koncesji. Organ I instancji ustalił, że Skarżący wydobywał kruszywo na swojej działce w okresie od października 2014 r. do października 2015 r. Decyzję tę utrzymał w mocy Prezes Wyższego Urzędu Górniczego. Skarżący wniósł skargę do WSA, kwestionując ustalenia organów co do faktu wydobycia, okresu jego trwania oraz ilości wydobytej kopaliny, a także zarzucając naruszenie przepisów postępowania. Skarżący powoływał się m.in. na wyrok uniewinniający go od zarzutu wykroczenia.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia NSA Anna Apollo, Sędzia WSA Adam Nita (spr.), Sędzia WSA Iwona Wiesner, Protokolant st. sekr. sąd. Joanna Spadek, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 19 kwietnia 2017 r. przy udziale - sprawy ze skargi J.W. na decyzję Prezesa Wyższego Urzędu Górniczego z dnia [...] r. nr [...] w przedmiocie opłaty podwyższonej za wydobycie kopaliny bez wymaganej koncesji oddala skargę. Na mocy decyzji z [...] r., nr [...]Prezes Wyższego Urzędu Górniczego (zwany dalej Prezesem lub Organem II instancji) utrzymał w mocy zaskarżoną decyzję Dyrektora Okręgowego Urzędu Górniczego w P. (zwanego dalej również Organem I instancji) z [...] r., znak: [...]. Mocą tego zaskarżonego rozstrzygnięcia Dyrektor ustalił J.W. (określanemu dalej jako Skarżący) opłatę podwyższoną za wydobycie bez wymaganej koncesji 1308,14 ton kopaliny - kruszywa naturalnego na działce nr [...]obręb K., gmina D., w okresie od dnia 29 października 2014 r. do dnia 22 października 2015 r., w wysokości [...]złotych. Jednocześnie zobowiązał on Skarżącego do wniesienia 60 % naliczonej opłaty, tj. [...]złotych na konto Urzędu Miejskiego w D. i 40% tej opłaty, tj. [...]złotych na konto Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w W.. Stan faktyczny sprawy przedstawia się następująco. W piśmie z 15 września 2015 r., nr [...]Marszałek Województwa Z. w S. poinformował Dyrektora Okręgowego Urzędu Górniczego w P. o wydobywania kopaliny (kruszywa naturalnego) bez wymaganej koncesji na terenie działki nr [...]obręb K., gm. D., powiat c.. Do przesłanego pisma załączono zdjęcia wykonane w latach 2014 i 2015 przedstawiające stan terenu. Na podstawie mapy satelitarnej udostępnionej na stronie internetowej geoportal.gov.pl, Organ I instancji ustalił, że wyrobiskiem naruszona jest również działka nr [...]. Stwierdzono ponadto, że właścicielem działki nr [...]jest Skarżący, natomiast działka nr [...]należy do Skarżącego oraz jego małżonki – A.W.. Podczas rozpoznawania terenu przez pracowników Organu I instancji (miało ono miejsce 22 października 2015 r.) zauważono, że działka nr [...], na której znajduje się wyrobisko oraz sąsiednia działka są ogrodzone i nie ma możliwości wkroczenia na ten obszar bez akceptacji jego właściciela. Dostrzeżono również załadowany kruszywem samochód ciężarowy typu KAMAZ, wyjeżdżający z tego ogrodzonego terenu. Ponieważ Skarżący początkowo nie wyrażał zgody na wkroczenie na należące do niego działki przez pracowników Organu I instancji, kolejne oględziny tego obszaru odbyły się 12 listopada 2015 r. Stwierdzono wówczas, że na działce nr [...] w części zachodniej, północnej i północno- wschodniej istniało wyrobisko oraz złożony był gruz budowlany. W tych częściach działki nr [...] nie zauważono świeżych śladów po wydobywanej kopalinie, a jedynie ślady po pojazdach. Jak oświadczył Skarżący, teren ten był wykorzystywany jako tor motocrossowy. W części wschodniej działki nr [...] oraz na części działki nr [...] istniało natomiast wyrobisko po wydobytej kopalinie, o głębokości 10 m. Z kolei, na działce nr [...], w jej części południowo-wschodniej, przy granicy z działką nr [...], stwierdzono świeże ślady po wydobywanej kopalinie. Pozostała część skarpy na działce nr [...] porośnięta była roślinnością i nie zauważono tam świeżych śladów po wydobytej kopalinie. W trakcie oględzin pracownicy Organu I instancji wykonali pomiar stanu wyrobiska na działce nr [...] oraz w południowo-wschodniej części działki nr [...], gdzie występowały świeże ślady po wydobytej kopalinie. Dokonane w ten sposób ustalenia, połączone z innymi dowodami, tj. udostępnionymi Dyrektorowi zdjęciami wspomnianego obszaru wykonanymi w roku 2014 i 2015, udostępnionymi przez Marszałka Województwa Z. pozwoliło Organowi I instancji ustalić, że w okresie od dnia nabycia działki nr [...] przez Skarżącego oraz jego żonę, tj. od 29 października 2014 r., do 22 października 2015 r. w południowo-wschodniej części działki nr [...] prowadzono wydobycie kopaliny. Odbywało się to w miejscu występujących świeżych śladów po tej działalności. Skarżący stwierdził, że teren działki nr [...], w chwili jej nabycia był zdegradowany – wcześniej należał on do żwirowni, z której kruszywo pobierało Przedsiębiorstwo Remontowo-Budowlane S.A. A w C. i inne podmioty. Natomiast działkę nr [...] nabył on przed ponad 10 laty. Wspomniany podmiot zaprzeczył wydobywaniu przez siebie kopaliny (piasku) z miejsca ujawnionego przez pracowników Organu I instancji. Z kolei, żona Skarżącego wskazała, że zajmuje się wyłącznie gospodarstwem domowym i wychowaniem dzieci, zaś użytkowaniem gruntów zajmuje się jej mąż. Organ I instancji dokonywał również ustaleń dotyczących samochodu KAMAZ wykorzystywanego do wywożenia kruszywa z terenu należącego do Skarżącego. Właścicielem tego pojazdu okazał się być M.L. prowadzący działalność pod nazwą Przedsiębiorstwo Robót Inżynieryjnych, M.L.. W swoim oświadczeniu stwierdził on, że 22 października 2015 r., za zgodą Skarżącego pobrał kruszywo naturalne w ilości 15 ton, wykorzystując do tego samochód marki KAMAZ. Następnie, M.L. zmienił jednak swoje twierdzenia i wskazał, iż otrzymał od Skarżącego mieszankę ziemi czarnej z piaskiem i gliną. Leżała ona na drodze i na poboczu drogi położonej na terenie Skarżącego. Ten zaś oddał mieszankę w zamian za poszerzenie drogi na jego terenie. Oświadczenie to nie znalazło potwierdzenia w zeznaniach samego Skarżącego, który stwierdził, że pożyczył piasek M.L.. Z kolei, w innym swoim oświadczeniu Skarżący wyjaśnił, iż 22 października 2015 r. pozwolił pracownikowi Przedsiębiorstwa Robót Inżynieryjnych zabrać z powierzchni utwardzonej na wjeździe do byłej żwirowni wywrotkę piasku. Według jego twierdzenia odbyło się to na zasadzie pożyczki, a udostępniony piasek zakupił on w 2014 r. na cele zimowego utrzymania dróg. Dyrektor nie dał wiary przedstawionemu oświadczeniu ponieważ podczas oględzin terenu, na wjeździe do byłej żwirowni, nie zauważono śladów po złożonym piasku. Stwierdzono natomiast świeże ślady po wydobytej kopalinie na skarpie wyrobiska w południowo-wschodniej części działki nr [...]. Dodatkowo, Zakład Usług Transportowo-Sprzętowych i Robót Drogowych, P.B. w D. potwierdził nabycie piasku przez Skarżącego. Miało to miejsce w 2014 r.. nigdy nie doszło jednak do uregulowania należności za nabyty piasek, a Skarżący dopiero w styczniu 2016 r. zgłosił się do wspomnianego podmiotu w celu uzyskania faktury na piasek pobrany na podstawie dowodów Wz w 2014 r. Jak wynika z przesłanego Organowi I instancji pisma wspomnianego Zakładu Usług Transportowo-Sprzętowych i Robót Drogowych w D. Skarżący podczas rozmowy z pełnomocnikiem firmy – C.B. wspominał, iż w jakimś bliżej nieokreślonym miejscu ukopał piasek i chciał posłużyć się kwitem Wz z grudnia 2014 r., aby w ten sposób dowodzić, że rzekomo ten piasek pochodził z Zakładu Usług Transportowo-Sprzętowych i Robót Drogowych w D., a przez cały ten okres był on składowany na jakimś placu. Z wszystkich tych względów, Dyrektor Okręgowego Urzędu Górniczego doszedł do przekonania, że Skarżący prowadził działalność polegającą na wydobywaniu kopaliny (kruszywa naturalnego) bez wymaganej koncesji i dlatego ustalił mu opłatę podwyższoną w kwocie [...]złotych za wydobycie bez wymaganej koncesji 1308,14 ton kopaliny. Z rozstrzygnięciem tym nie zgodził się Skarżący, który w swoim odwołaniu zarzucił zaskarżonej decyzji: naruszenie prawa materialnego, tj. art. 140 ust. 1 w związku z art. 143 ust. 3 oraz art. 140 ust. 3 pkt 3 ustawy z dnia 9 czerwca 2011 r. Prawo geologiczne i górnicze (tj. Dz.U. z 2016 r., poz. 1131 ze zm. – zwana dalej p.g.g.) poprzez bezpodstawne ustalenie, że na działce nr [...] odbywało się wydobywanie kopalin bez wymaganej koncesji "w okresie od dnia 29 października 2014 r. do dnia 22 października 2015 r."; naruszenie przepisów postępowania administracyjnego, a w szczególności art. 7 Kpa i 8 Kpa, w związku z art.77 § 1 Kpa i art. 80 Kpa, poprzez niewyczerpujące, wybiórcze zebranie dowodów oraz nieobiektywną ich ocenę i przyjęcie okoliczności sprawy za udowodnione zgodnie z góry założoną tezą, co wprost wynika z niespójnego i tendencyjnego uzasadnienia zaskarżonej decyzji, i wniósł o uchylenie decyzji i umorzenie postępowania. Uzasadniając swoje stanowisko, Skarżący wytknął Organowi I instancji brak udowodnienia prowadzenia przez niego działalności bez wymaganej koncesji oraz brak wykazania tego, że pobór kopaliny miał miejsce w czasie gdy to Skarżący był właścicielem terenu. Dodatkowo, w odwołaniu od decyzji nieostatecznej zarzucono jej to, że podczas postępowania inspektorzy posłużyli się pomiarem geodezyjnym wyrobiska znajdującego się na działce nr [...] wg stanu na okres kontroli ( 12.11.2015 r.). Odniesiono go jednak (porównano) do podkładu geodezyjnego (topograficznego) z lat 90 ub. wieku, a więc okresu w którym zapewne prowadzono jeszcze wydobycie - legalne czy też samowolne. Nie ustalono przy tym stanu wyrobiska w dniu jego nabycia działki przez Skarżącego. W przekonaniu Skarżącego, na jego korzyść przemawia to, iż Gmina nie wykluczała dokonywania "samowolnego poboru piasku przez osoby trzecie" w okresie swego, blisko 15 letniego formalnego władania gruntem stanowiącym teraz własność Skarżącego. Ponadto, zarzucił on Organowi I instancji, że w jego ustaleniach nie uwzględniono następstw sprzątania i plantowania wyrobiska - głównie wywozu śmieci, ujawnionych na zdjęciach pochodzących z okresu sprzed nabycia przez niego działki. Brak jest także odniesienia do obecnego sposobu użytkowania działki i jego skutków (rozjeźdżenia, niwelacji nachylenia skarp). Ponadto – zdaniem Skarżącego – nie przeprowadzono konkretnych dowodów potwierdzających aktualną eksploatację wyrobiska. Wreszcie, zarzucił on zaskarżonej decyzji błędy w obliczeniu ilości wydobytej kopaliny, eksponując niemożność jej pozyskania w takiej ilości, w takim czasie oraz powołał się na wyrok Sądu Rejonowego w C. [...] r., sygn. akt. [...]. Mocą tego orzeczenia został on uniewinniony od zarzutu popełnienia wykroczenia z art. 154 § 1 pkt 1 ustawy z 20 maja 1971 r. - Kodeks wykroczeń (Dz. U. z 2015 r. poz. 1094 z późn. zm.). Zachowanie to miało się zaś objawiać tym, że Skarżący, pomimo braku wymaganej koncesji, wykonywał działalność w zakresie wydobycia żwiru z terenu działki nr [...], działając w ten sposób na szkodę Starostwa Powiatowego w C. Organ II instancji nie podzielił zarzutów podniesionych w odwołaniu i w swoim rozstrzygnięciu utrzymał w mocy zaskarżoną decyzję organu I instancji. Jak wskazał, okoliczność uniewinnienia Skarżącego przez Sąd Rejonowy nie ma żadnego znaczenia w przedmiotowej sprawie. Został on bowiem uniewinniony od zarzutu określonego w art. 154 § 1 pkt. 1 Kodeksu wykroczeń, a nie od zarzutu określonego w art. 177 p.g.g,, tj. wykonywania działalność w zakresie wydobywania kopalin ze złóż, bez wymaganej koncesji. Ponadto, Prezes Wyższego Urzędu Górniczego stwierdził, iż nie budzi jego wątpliwości dokumentacja, która posłużyła ustaleniu ilość kopaliny wydobytej bez koncesji, sporządzona na podstawie pomiarów przeprowadzonych przez pracowników Organu I instancji. W jego przekonaniu, zarówno przyjęta metodyka, jak i wykonane obliczenia były prawidłowe. Jak podkreślono w decyzji ostatecznej, dokonane obliczenia - wbrew twierdzeniom Skarżącego - nie obejmują zmian w ukształtowaniu terenu spowodowanych wcześniejszą eksploatacją kruszywa przez Komunalne Przedsiębiorstwo Remontowo Budowlane w C. oraz ewentualnego wydobycia prowadzonego przez nieznane osoby lub podmioty, przed zakupem działki przez aktualnego jej właściciela. Odnoszą się one natomiast jedynie do części działki, na której stwierdzono świeże ślady eksploatacji i dotyczą tylko i wyłącznie działalności prowadzonej po zakupie działki przez Skarżącego, tj. w okresie od 29 października 2014 r. do 22 października 2015 r. Prezes Wyższego Urzędu Górniczego podkreślił, że dokonana przez niego analiza materiału dowodowego wykazała, iż w celu obliczenia kubatury wyrobiska na działce nr [...] pracownicy organu I instancji dokonali modelowania, ustalając stan "przed eksploatacją" i "stan po eksploatacji" wyłącznie w oparciu o dane pochodzące z przeprowadzonego pomiaru, a nie jak twierdzi Skarżący ze starych dokumentów kartograficznych, tj. podkładu geodezyjnego (topograficznego) z lat 90 ubiegłego wieku, bez ustalenia stanu wyrobiska w dniu jego nabycia przez obecnego właściciela. W świetle zgromadzonego materiału dowodowego, Organ II instancji nie dał też wiary twierdzeniom Skarżącego, że ślady na działce nie świadczą o wydobyciu piasku, a jedynie związane są z użytkowaniem działki na potrzeby gospodarstwa, a w okresie wakacyjnym wykorzystywaniem jej jako "toru" quadowego i crossowego. Od rozstrzygnięcia tego Skarżący wywiódł skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego. Zarzucono w niej ostatecznej decyzji Prezesa Wyższego Urzędu Górniczego : -) naruszenie przepisów prawa materialnego w szczególności przepisów art. 140 ustawy p.g.g. - przez ich niewłaściwe zastosowanie. -) naruszenie przepisów postępowania, w szczególności art. 107 § 2; art. 80 k.p.a. i art. 6, 7 i 8 k.p.a. oraz art. 138 § 2. W związku z tym, Skarżący wniósł o uchylenie zaskarżonej decyzji i poprzedzającej ją decyzji organu pierwszej instancji oraz o zasądzenie kosztów postępowania według norm przepisanych. W uzasadnieniu skargi powołano argumenty w znacznym stopniu stanowiące powtórzenie tez formułowanych w odwołaniu od nieostatecznej decyzji administracyjnej. Skarżący odwołał się do uniewinniającego wyroku Sądu Rejonowego oraz wyartykułował niezgodność zaskarżonej decyzji oraz poprzedzającej ją decyzji Organu I instancji z naruszeniem przepisami ustawy Prawo geologiczne i górnicze. Warunkiem naliczenia opłat jest bowiem - zgodnie z art. 140 p.p.g. - prowadzenie działalności bez koncesji". Tymczasem, organy administracyjne nie wykazały w swych postępowaniach i decyzjach, iż Skarżący prowadził tego rodzaju działalność. Ponadto, w jego przekonaniu w sytuacji, gdy podstawą prawną nałożenia opłaty byłby przepis art. 143 ust. 3 p.p.g., należy udowodnić, że pobór kopalin miał miejsce w czasie, gdy Skarżący był właścicielem nieruchomości. Jak podkreślił Skarżący, w zaskarżonej decyzji organu II instancji nie wskazano nawet wprost czy podstawą naliczenia opłaty podwyższonej były przepisy zawarte w art. 140 p.p.g., czy też jeden z przepisów art. 143 tej ustawy, a jeśli tak to który. Nie można zaś za wskazanie podstawy prawnej nałożenia opłaty podwyższonej uznać zacytowanie kilku przepisów ustawy i pozostawić stronie "wybór" co do stanu prawnego do jakiego ma się odnieść. Skarżący raz jeszcze zakwestionował metodykę ustalania faktu wydobywania piasku z jego działki, podkreślił niemożność ustalenia punktu czasu, w którym miało to miejsce (czy proces ten odbywał się w czasie, gdy był on juz właścicielem terenu) oraz zakwestionował sposób obliczania ilości wydobytego kruszywa. Ponadto - podobnie, jak w odwołaniu od nieostatecznej decyzji podatkowej – sformułował on zarzuty procesowe, tj. nieobiektywne i wybiórcze prowadzenie całego postępowania, naruszenie zasady dokładnego wyjaśnienia sprawy z uwzględnieniem także słusznego interesu obywatela i w sposób pogłębiający zaufanie do organów państwa, a więc art.7 i 8 Kpa. Oprócz tego, do skargi dołączono listę osób, które potwierdzają okoliczność, że Skarżący nie dokonywał wydobywania kopalin. Osoby te powinny zostać przesłuchane w powtórzonym postępowaniu administracyjnym. Dodatkowo zaś, sformułowano wniosek o przeprowadzenie dowodu z opinii biegłego w powtórzonym postępowaniu administracyjnym. Jak to ujął Skarżący, podmiot ten oceni czy na podstawie zebranego materiału dowodowego możliwym jest dokonanie wyliczeń ilości pobranego piasku czy żwiru a jeśli tak to jaka to była wielkość. Biegły ten winien także odpowiedzieć na pytanie, w jaki sposób można na podstawie zdjęć wykonanych w kwietniu 2014 roku oraz w roku 2015 ustalić czy i w jakiej ilości wydobywano kopaliny w okresie od października 2014 r. do października 2015 r. Organ II instancji, odpowiadając na te zarzuty podtrzymał swoje dotychczasowe stanowisko i wniósł o oddalenie skargi. W swoim piśmie procesowym uzasadnił on materialnoprawne podstawy rozstrzygnięcia w powołanych przez siebie przepisach Prawa geologicznego i górniczego. Raz jeszcze zaaprobował on też sposób ustalenia przez Organ I instancji faktu wydobywania kruszywa przez Skarżącego oraz ilości tego surowca. Określenie ilości wydobytej kopaliny odbywa się bowiem na podstawie danych uzyskanych z pomiaru bezpośredniego, a ewentualne wykorzystanie innych dokumentów, w tym kartograficznych ma miejsce dopiero na etapie obliczeniowym - opracowywania wyników zawartych w sporządzonej dokumentacji. Raz jeszcze podkreślono, że wbrew twierdzeniom Skarżącego, obliczenia te nie obejmują wcześniejszej eksploatacji kruszywa przez Komunalne Przedsiębiorstwo Remontowo Budowlane w C oraz ewentualnego wydobycia prowadzonego przez nieznane osoby lub podmioty, przed zakupem działki przez Skarżącego, a odnoszą się jedynie do części działki, na której stwierdzono świeże ślady eksploatacji i dotyczą tylko i wyłącznie działalności prowadzonej po zakupie działki przez J.W., tj. w okresie od 29 października 2014 r. do 22 października 2015 r. Prezes Wyższego Urzędu Górniczego podkreślił, iż ślady pozyskiwania kopalin na ogrodzonej działce Skarżącego są świeże, co stwierdzono w trakcie wizji terenowej, przeprowadzonej 12 listopada 2015 r. Miejsce odsłonięcia wskazane przez pracowników Organu I instancji nich na zdjęciach z listopada 2015 r. pokrywa się z dokumentacją zdjęciową z kwietnia 2014 r. przesłaną przy piśmie Marszałka Województwa Zachodniopomorskiego. Analiza zdjęć obejmujących ten sam fragment wyrobiska wykonanych w dwóch różnych okresach wskazuje zaś na postępujący ubytek kopaliny. Ponadto, w miejscu odsłonięcia gruntu brak jest widocznej roślinności na skarpie wyrobiska, dalsza widoczna na zdjęciach część skarpy jest natomiast porośnięta trawą. Należy także podkreślić, że w przypadku obsunięcia się skarpy, co sugeruje Skarżący, odspojony materiał znajdowałby się u jej podnóża. Tego jednak nie stwierdzono. Organ odwoławczy opisał metodę obliczenia kubatury wyrobiska na działce nr [...]. Jak wskazano, w tym celu pracownicy Organu I instancji dokonali modelowania, ustalając stan "przed eksploatacją" i "stan po eksploatacji" wyłącznie w oparciu o dane pochodzące z przeprowadzonego pomiaru, a nie - jak twierdzi Skarżący - ze starych dokumentów kartograficznych, tj. podkładu geodezyjnego (topograficznego) z lat 90 ub. wieku, bez ustalenia stanu wyrobiska w dniu jego nabycia przez aktualnego właściciela gruntu. Termin "modelowanie terenu" ma przy tym znaczenie czysto techniczne i oznacza proces uzyskania numerycznego kształtu wybranej przestrzeni. Prezes Wyższego Urzędu Górniczego zwrócił uwagę, że odbyło się to w ten sposób, iż z pomocą odpowiedniego oprogramowania komputerowego, wykorzystując dane uzyskane podczas pomiarów wykonywanych w trakcie wizji terenowej, mierniczy górniczy obliczył ilość wydobytej kopaliny. Okolicznością potwierdzającą, że eksploatacji dokonywał Skarżący był fakt, iż działka nr [...]. była ogrodzona, a jej właściciel nigdy nie zgłaszał właściwym organom ujawnienia wydobywania piasku przez inne osoby Organ odwoławczy podkreślił też, że w świetle zebranego materiału dowodowego nie dał wiary twierdzeniom Skarżącego, iż ślady na działce nie świadczą o wydobyciu piasku, a jedynie związane są z użytkowaniem działki na potrzeby gospodarstwa, a w okresie wakacyjnym wykorzystywaniem jej jako "toru" quadowego i crossowego. W przekonaniu Prezesa Wyższego Urzędu Górniczego fakt uniewinnienia Skarżącego przez Sąd Rejonowy w C. od zarzutu popełnienia wykroczenia o znamionach opisanych w art. 154 § 1 Kodeksu wykroczeń w żaden sposób nie oddziaływał zaś na prowadzone postępowanie administracyjne. Dzieje się tak, ponieważ w art. 154 § 1 Kodeksu wykroczeń przewiduje się odpowiedzialność każdego, kto na nienależącym do niego gruncie leśnym lub rolnym wydobywa piasek, margiel, żwir, glinę lub torf. Tymczasem, Skarżący eksploatował kopalinę na własnej działce i w związku z tym Sąd Rejonowy słusznie uniewinnił go od postawionego mu zarzutu. Czyn, którego dopuścił się Skarżący wypełnia natomiast dyspozycję art. 177 p.g.g. i dlatego istniały podstawy do zastosowania sankcji administracyjnej – nałożenia podwyższonej opłaty za wydobycie kopalin. Wojewódzki Sąd Administracyjny stwierdził co następuje. Zgodnie z art. 140 ust. 1 p.g.g. działalność wykonywana bez wymaganej koncesji albo bez zatwierdzonego albo podlegającego zgłoszeniu projektu robót geologicznych podlega opłacie podwyższonej. Jej wysokość, w przypadku wydobywania piasku, ustala się zaś jako czterdziestokrotność stawki opłaty eksploatacyjnej dla danego rodzaju kopaliny, pomnożonej przez ilość kopaliny wydobytej bez koncesji (por. art. 140 ust. 3 pkt 3 p.g.g.). Jednocześnie, określając krąg podmiotów, które mogą być obciążone wspomnianą sankcją należy wskazać na art. 143 ust. 2 pkt 2 p.g.g. Stanowi on, że stroną postępowania w przedmiocie ustalenia opłaty podwyższonej jest osoba, która prowadzi działalność bez wymaganej koncesji albo - w przypadku braku tego podmiotu - inne osoby posiadające tytuł prawny do nieruchomości. Nie ulega też wątpliwości, iż eksploatacja piasku bez koncesji jest zachowaniem objętym wspomnianą sankcją administracyjną. Jak bowiem wynika z art. 6 ust. 1 pkt 3 p.g.g. kopaliną wydobytą jest całość kopaliny odłączonej od złoża. Złożem jest zaś naturalne nagromadzenie minerałów, skał oraz innych substancji, których wydobywanie może (nie musi) przynieść korzyść gospodarczą (art. 6 ust. 1 pkt 19 p.g.g.). W tym nie budzącym wątpliwości stanie prawnym, okolicznością przesądzającą o prawidłowości rozstrzygnięć podjętych przez organy administracyjne obydwu instancji była kwestia prawidłowego ustalenia stanu faktycznego oraz jego właściwej subsumcji pod istniejący stan prawny. Jak ustalono podczas prowadzonego postępowania administracyjnego, działka nr [...] (w przekonaniu organów obydwu instancji na niej właśnie odbywało się wydobycie kopaliny bez koncesji) należy do Skarżącego oraz jego małżonki. Ta jednak wyjaśniła, iż zajmuje się wyłącznie gospodarstwem domowym i wychowaniem dzieci, zaś użytkowanie gruntów jest domeną jej męża. Z tego względu, w przekonaniu Sądu organy administracyjne słusznie, przestrzegając dyspozycji art. art. 143 ust. 2 pkt 2 p.g.g., ograniczyły zakres podmiotowy postępowania do Skarżącego. Otwartą kwestią pozostawało natomiast pytanie o to, czy wspomniany podmiot istotnie, działając bez koncesji, pozyskiwał kopaliny z należącej do niego działki nr [...]. Jest ono o tyle istotne, że we wszystkich swoich pismach procesowych, w tym także w skardze do Sądu, Skarżący podkreślał brak swojego udziału w wydobywaniu piasku, podnosił argument eksploatacji kopaliny w czasach sprzed nabycia przez niego wspomnianej działki, wskazywał na to, że zmiany na gruncie mogły być efektem użytkowania go jako toru crossowego oraz quadowego, a także artykułował niemożność wydobycia takiej ilości kruszywa, jaka przypisały mu organy administracyjne oraz wskazywał na uchybienia dowodowe, w jego przekonaniu popełnione podczas postępowania. Swoistym ukoronowaniem tego wątku zarzutów Skarżącego były sformułowane przez niego wnioski dowodowe dotyczące postępowania, które powinno być powtórzone w następstwie uchylenia przez Sąd rozstrzygnięć organów administracyjnych obydwu instancji. W przekonaniu Sądu przedstawione zarzuty nie mają uzasadnienia, a Dyrektor Okręgowego Urzędu Górniczego oraz Prezes Wyższego Urzędu Górniczego trafnie przypisali Skarżącemu wydobywanie kopalin bez koncesji, w ilości wskazanej w decyzji. Przesądza o tym spójność i kompletność materiału dowodowego zgromadzonego przez Organ I instancji. Pomiary dokonane przez jego pracowników na działce należącej do Skarżącego w powiązaniu ze zdjęciami satelitarnymi tego terenu świadczą o eksploatacji kruszywa. Do tego zaś, że miała ona miejsce w czasie, gdy właścicielem działki nr [...] był Skarżący przekonują zdjęcia otrzymane przez Dyrektora Okręgowego Urzędu Górniczego od Marszałka Województwa Z.. Zostały one wykonane w roku 2014 oraz 2015. Tym samym, zarówno Organ I instancji, jak i Organ II instancji, formułując swoje rozstrzygnięcia nie brał pod uwagę ubytków w złożu piasku, dokonanych w czasach sprzed nabycia działki przez Skarżącego oraz jego małżonkę. Zresztą, teren naruszony wydobyciem dokonywanym przed tą datą, od tego czasu obrósłby roślinnością. Wszak oficjalna eksploatacja działki jako miejsca wydobywania piasku ustała w latach 90 – tych. Tymczasem ślady eksploatacji ujawnione przez pracowników Organu I instancji, a potwierdzone na otrzymanych zdjęciach są zupełnie świeże. Nie budzi także wątpliwości sposób obliczenia ilości kruszywa pozyskanego przez Skarżącego, przedstawiony przez Dyrektora Okręgowego Urzędu Górniczego. Jego pracownicy oparli się na pomiarach dokonanych na działce, które zostały przez nich zestawione z dokumentacją terenu oraz ze zdjęciami satelitarnymi. Pomocna była także dokumentacja fotograficzna terenu. Ten sposób ustalania prawdy obiektywnej jest jak najbardziej właściwy i nie pozostaje w sprzeczności z zasadami sformułowanymi w Kodeksie postępowania administracyjnego. Dowodem jest bowiem wszystko, co może się przyczynić do ustalenia prawdy, a nie jest sprzeczne z prawem. Jednocześnie, organ zobowiązany jest działać wnikliwie i szybko, posługując się możliwie prostymi sposobami ustalenia stanu faktycznego. Z tego względu, pomiary oraz analizy dokonane przez fachowych pracowników Organu I instancji są wystarczającą metodą ustalenia ilości kruszywa pozyskanego przez Skarżącego. Nie sposób więc podzielić także formułowanych w skardze zarzutów procesowych. Należy podkreślić, że Skarżący, korzystając z przysługującego mu prawa do czynnego udziału w postępowaniu, miał możliwość składania wniosków dowodowych w trakcie prowadzonego postępowania administracyjnego. Wtedy właśnie był on władny żądać przesłuchania wskazanych przez siebie świadków oraz przeprowadzenia dowodu z opinii biegłego. Tak się jednak nie stało, a organy ustaliły prawdę materialną w oparciu o te środki dowodowe, które uznały za właściwe. Jak już wcześniej wskazano, w przekonaniu Sądu, ten sposób działania był prawidłowy i zgodny z Kodeksem postępowania administracyjnego. Dlatego nie dopatrzono się podstaw do uchylenia zaskarżonej decyzji oraz poprzedzającej ją decyzji nieostatecznej i przekazania sprawy do ponownego rozpoznania organowi administracyjnemu celem uzupełnienia postępowania dowodowego w sposób wskazany przez Skarżącego. Jak ponad wszelką wątpliwość ustalono w postępowaniu administracyjnym, działka nr [...] była ogrodzona. Trudno więc wyobrazić sobie eksploatację znajdującego się na jej terenie złoża, dokonywaną bez zgody właściciela. Ten zresztą nie zawiadamiał kompetentnych organów o “dzikim" wydobywaniu piasku na jego terenie. Pracownicy Organu I instancji, dość przypadkowo, ujawnili zresztą wywóz kruszywa z terenu należącego do Skarżącego. Znamienne jest przy tym tłumaczenie tego zdarzenia przez właściciela pojazdu – samochodu ciężarowego wykorzystanego do transportu, prowadzącego Przedsiębiorstwo Robót Inżynieryjnych. W swoim oświadczeniu początkowo przyznał on, że 22 października 2015 r., za zgodą Skarżącego pobrał kruszywo naturalne w ilości 15 ton, wykorzystując do tego samochód marki KAMAZ. Następnie jednak zmienił swoją wersję zdarzeń i wskazał, iż otrzymał od Skarżącego mieszankę ziemi czarnej z piaskiem i gliną. Charakterystyczne jest przy tym to, że wspomniane oświadczenie właściciela samochodu ciężarowego wykorzystanego do transportu nie znalazło potwierdzenia w zeznaniach samego Skarżącego, który stwierdził, że pożyczył piasek wspomnianej osobie. Kierując się zasadami doświadczenia życiowego – tym, że dorosły człowiek nie ma raczej kłopotów z odtwarzaniem w swoich wspomnieniach dość bliskiej przeszłości i zazwyczaj pamięta, czy 15 ton niedawno przewożonego kruszywa było piaskiem, a nie jego mieszaniną z ziemią i gliną, nie sposób dać wiary tej zmienionej wersji zdarzeń przedstawionej przez właściciela samochodu ciężarowego. Jest tak tym bardziej, że fakt wydania mu piasku (na zasadzie pożyczki) potwierdził sam Skarżący. Dodatkowo zaś pełnomocnik Zakładu Usług Transportowo-Sprzętowych i Robót Drogowych w D. ujawnił, że Skarżący podczas rozmowy z nim wspominał, iż w jakimś bliżej nieokreślonym miejscu ukopał piasek i chciał posłużyć się kwitem Wz z grudnia 2014 r., aby w ten sposób dowodzić, że rzekomo ten piasek pochodził z Zakładu Usług Transportowo-Sprzętowych i Robót Drogowych w D., a przez cały ten okres był on składowany na jakimś placu. W przekonaniu Sądu okoliczności te uzupełniają wcześniej omówione dowody, tworząc z nimi logiczną, spójną całość pozwalającą przyjąć, iż Skarżący, działając bez koncesji wydobywał na swoim terenie piasek w ilości ustalonej przez Organ I instancji. Z przekonania tego nie wyprowadziły Sądu ani twierdzenia o wykorzystywaniu działki jako toru crossowego i quadowego (co miało spowodować zmiany w terenie), ani argument związany z uniewinnieniem Skarżącego przez Sąd Rejonowy od zarzutu popełnienia czynu zabronionego znamionach wskazanych w art. 154 § 1 Kodeksu wykroczeń. Gdyby zmiany w terenie (obsunięcie się ziemi i odkrycie pokładów piasku) były spowodowane przejeżdżaniem pojazdów mechanicznych, oderwany grunt znajdowałby się u podnóża wypiętrzenia terenu zawierającego złoże kruszywa. Tak jednak nie było, co potwierdziły oględziny terenu przeprowadzone przez pracowników Organu I instancji. Z kolei, Skarżący słusznie został uniewinniony od zarzutu popełnienia wykroczenia z 154 § 1 Kodeksu wykroczeń, jako że ten typ czynu zabronionego jest związany z wydobywaniem piasku, margla, żwiru, gliny lub torfu z gruntu rolnego lub leśnego nienależącego do sprawcy. Nie ulega zaś wątpliwości, że działka nr [...] jest przedmiotem własności Skarżącego. Tym samym, uniewinnienie tego podmiotu przez Sąd Rejonowy w żaden sposób nie mogło oddziaływać na prawną ocenę całego zdarzenia dokonaną przez organy administracyjne obydwu instancji i nie rzutuje także na pogląd Sądu. W tym stanie rzeczy Sąd skargę oddalił. Podstawą prawną tego rozstrzygnięcia był art. 151 ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tj. Dz.U. z 2016 r., poz. 718 – ze zm.).

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 21.07.2026. · Źródło