III SA/Gl 262/18

WyrokWSA w Gliwicach2018-06-20

Skład orzekający: Krzysztof Kandut, Małgorzata Herman, Adam Nita

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy właściciel nieruchomości, który zlecił prace niwelacyjne, a następnie stwierdzono wydobycie kopaliny bez koncesji, jest stroną postępowania administracyjnego i adresatem decyzji wymierzającej opłatę podwyższoną?
Ratio decidendi
Właściciel nieruchomości, na której prowadzono wydobycie kopaliny bez wymaganej koncesji, jest stroną postępowania administracyjnego i podlega obciążeniu opłatą podwyższoną, nawet jeśli zlecił jedynie prace niwelacyjne, a faktyczne wydobycie prowadził inny podmiot. Prawo geologiczne i górnicze przewiduje, że w przypadku braku przedsiębiorcy prowadzącego działalność bez koncesji, stroną postępowania staje się właściciel nieruchomości.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła decyzji Prezesa Wyższego Urzędu Górniczego utrzymującej w mocy decyzję Dyrektora Okręgowego Urzędu Górniczego, która ustaliła opłatę podwyższoną za wydobycie piasku ze żwirem bez wymaganej koncesji. Skarżący R. T., właściciel działki, zlecił prace niwelacyjne W. W., który następnie prowadził wydobycie kopaliny. Skarżący zarzucał organom naruszenie przepisów postępowania i prawa materialnego, twierdząc, że nie był świadomy wydobycia i nie zlecał go, a odpowiedzialność powinien ponosić W. W. Sąd administracyjny oddalił skargę, uznając, że R. T. jako właściciel nieruchomości jest stroną postępowania i podlega opłacie.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Krzysztof Kandut (spr.), Sędziowie Sędzia WSA Małgorzata Herman, Sędzia WSA Adam Nita, Protokolant Starszy referent Małgorzata Wasik, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 20 czerwca 2018 r. sprawy ze skargi R. T. na decyzję Prezesa Wyższego Urzędu Górniczego w Katowicach z dnia [...] r. nr [...] w przedmiocie opłaty za wydobywanie kopaliny bez koncesji oddala skargę. Prezes Wyższego Urzędu Górniczego zaskarżoną decyzją z [...]r. nr [...], na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 ustawy z 14 czerwca 1960 r. - Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2017 r. poz. 1257 ze zm. – dalej zwana: k.p.a.) oraz art. 140 ust. 1 i ust. 2 pkt 2 ustawy z 9 czerwca 2011 r. Prawo geologiczne i górnicze (Dz. U. z 2017 r. poz. 2126 ze zm., dalej zwana: p.g.g.), po rozpatrzeniu odwołania R. T. od decyzji Dyrektora Okręgowego Urzędu Górniczego w G. z [...] r. nr [...]; [...] ustalającej opłatę podwyższoną w wysokości [...] zł za wydobycie w okresie od lutego 2016 r. do 4 maja 2016 r. kopaliny – piasku ze żwirem - bez wymaganej koncesji z terenu działek nr ewid. [...], [...], [...] położonych w miejscowości L., obręb K., gmina N., powiat l., województwo p. - utrzymał w mocy decyzję organu pierwszej instancji. Decyzje zostały wydane w następującym stanie faktycznym i prawnym: W dniu 18 lutego 2016 r. do Wójta Gminy N. wpłynęło doniesienie o prowadzonym wydobyciu kopaliny z terenu działki nr [...] w miejscowości L.. Przeprowadzona przez pracowników Starostwa Powiatowego w L. w dniu 29 lutego 2016 r. wizja lokalna potwierdziła fakt eksploatacji, skutkiem czego stosowne zawiadomienie Wójt Gminy przekazał Dyrektorowi Okręgowego Urzędu Górniczego w G.. W toku podjętych czynności organ górniczy ustalił, że właścicielem gruntu na którym stwierdzono wydobycie (działka [...]) jest R. T., a starosta l. nie wydawał pozwolenia na prowadzenie na tej nieruchomości jakiejkolwiek eksploatacji kopaliny. Wizję terenową przeprowadzili uprawnieni inspektorzy Okręgowego Urzędu Górniczego w G., którzy metodą GPS wykonali pomiary sytuacyjno-wysokościowe miejsc wydobycia. Jednocześnie sporządzili dokumentację fotograficzną rejonu eksploatacji oraz wykonali obliczenia kubatury wyrobiska. Wykorzystując pomiary z 4 maja 2016 r. oraz dokumentację pomiarową z 1 czerwca 2016 r. ustalili, że objętość wyeksploatowanej kopaliny wynosi [...]m3 ([...]). Dyrektor Okręgowego Urzędu Górniczego w G. postanowieniem z [...] r. wszczął w stosunku do R. T. postępowanie administracyjne w sprawie naliczenia opłaty podwyższonej za wydobycie kopaliny bez koncesji na działce numer ewidencyjny [...]. W ślad za tym zawiadomił stronę o planowanych na 30 sierpnia 2016 r. oględzinach przedmiotowej działki oraz wezwał do złożenia m.in. wyjaśnień co do tego, czy na terenie działki nr [...] dokonywane byty roboty polegające na wydobywaniu kopaliny, na jakiej podstawie i przez jaki podmiot. W dniu 11 października 2016 r. pracownicy organu przeprowadzili z udziałem strony oraz świadków (K. T. i Z. T.) rozprawę administracyjną. Strona nie stawiła się. Świadek Z. T. (brat strony) stwierdził m.in., że jest sąsiadem R. T. i potwierdza, że na działce nr [...] miała miejsce działalność polegająca na wydobywaniu kopaliny. Wydobywanie kopaliny rozpoczęto na tym terenie około 11 lutego 2016 r. W lutym 2016 r. prace wydobywcze prowadzone były przez W. W. (posiadał odpowiedni sprzęt ciężki), który – zdaniem świadka – wykonywał je na zlecenie lub za zgodą R. T.. Wykonywanie kolejnych prac świadek widział 9 czerwca 2016 r. Prowadzenie wydobycia w lutym 2016 r. potwierdziła także K. T.. Z kolei R. T. w piśmie z 27 stycznia 2017 r. wyjaśnił, że prace ziemne polegające na niwelacji terenu działki nr [...] wykonywał W. W. i jego firma. To W. W. zaproponował wykonanie robót celem pozyskania kopaliny pod niwelację terenu na którym miał wykonywać własny obiekt budowlany. Została sporządzona umowa nieodpłatnej niwelacji terenu przez W. W., jednak R. T. jej nie posiada. Wykonawca materiał pozyskany z niwelacji terenu miał we własnym zakresie usunąć z posesji i wykorzystać na potrzeby firmy. Prace ziemne prowadzone były bez wnikliwej kontroli ze strony R. T.. W dniu 12 maja 2017 r. przesłuchany został W. W., który zeznał, że prace ziemne na terenie działki nr [...] wykonywał kilkukrotnie na zlecenie R. T.. Kopalinę świadek wykorzystywał na potrzeby makroniwelacji własnej działki. Zakres zlecenia był określony przez R. T., który osobiście kontrolował wykonywanie prac. Z terenu działki wydobyto ok. [...] wywrotek, tj. [...] m3 kopaliny, przy czym wywieziony materiał na niwelację własnej działki świadka nie stanowił zapłaty za wykonaną usługę. Prace ziemne miały służyć zlecającemu przygotowaniu działki dla celów przyszłego jej podziału i budowy domów jednorodzinnych. Świadek okazał pisemne zlecenie R. T. z 30 stycznia 2016 r. na wykonanie w/w robót. Do akt sprawy organ włączył odpis prawomocnego wyroku nakazowego Sądu Rejonowego w L. z 10 maja 2017 r. sygn. [...] w sprawie przeciwko R. T., obwinionemu o to, że w okresie od lutego 2016 r. do lipca 2016 r. w miejscowości L. z działki oznaczonej nr [...] wydobywał kopaliny ze złóż bez wymaganej koncesji lub zatwierdzenia projektu robót geologicznych, uznający obwinionego za winnego popełnienia zarzucanego mu czynu. Decyzją z [...] r. Dyrektor Okręgowego Urzędu Górniczego w G., na podstawie m.in. art. 140 ust. 1 w zw. z ust. 2 pkt 2 i ust. 3 pkt 3 p.g.g., naliczył R. T. opłatę podwyższoną w wysokości [...] zł za wydobycie bez wymaganej koncesji łącznie [...] kopaliny. W uzasadnieniu wskazał, że na podstawie materiału zgromadzonego w postępowaniu odpowiedzialność za wykonywanie działalności polegającej na wydobywaniu kopaliny bez wymaganej koncesji na terenie działek o nr. ewid [...], [...], [...] (powstałe z podziału działki nr [...]) należy przypisać właścicielowi w/w nieruchomości, tj. R. T.. To on zlecił wydobycie kopaliny, które prowadzone było w okresie od lutego 2016 r. do 4 maja 2016 r. Bez wymaganej koncesji wydobyto [...] kopaliny, co ustalono przyjmując objętość wyrobiska wynoszącą [...] m3 oraz objętość nadkładu wynoszącą [...]m3 (przy miąższości wynoszącej 0,50m), co dało łącznie [...]m3 kopaliny. Do obliczeń przyjęto najniższą możliwą gęstość objętościową wynikającą z Polskiej Normy [...], wynoszącą 1,70 tony/m3 ([...]m3x 1,70 ton/m3). Przyjmując, zgodnie z obwieszczeniem Ministra Środowiska z 25 sierpnia 2015 r. w sprawie stawek opłat na rok 2016 z zakresu przepisów Prawa geologicznego i górniczego (M .P. 2015 r. poz. 817) stawkę opłaty eksploatacyjnej dla piasków i żwirów w wysokości 0,58 zł za tonę, opłata podwyższona wyniosła [...] zł (40x[...]x0,58 zł). W odwołaniu strona wniosła o uchylenie w całości decyzji organu I instancji i umorzenie postępowania, względnie uchylenie w całości tej decyzji i przekazanie sprawy do ponownego rozpatrzenia organowi I instancji. Decyzji zarzucono: 1) naruszenie przepisów postępowania które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, a to art. 7, art. 75 § 1, art. 77 § 1, art. 84 § 1 k.p.a. poprzez brak podjęcia przez organ wszelkich czynności zmierzających do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego, a w szczególności poprzez nieprzeprowadzenie dowodu z: - treści akt sprawy prowadzonej przez Komendę Miejską Policji w L. zakończonej postanowieniem z [...] r. ([...]) o umorzeniu dochodzenia w sprawie wydobywania w okresie między 29 lutego 2016 r. a 21 lipca 2016 r. w L. kopaliny ze złóż bez wymaganej prawem koncesji na działce oznaczonej nr [...], podczas gdy zeznania złożone przez stronę w toku tego postępowania, które zostały uznane za wiarygodne i skutkowały umorzeniem postępowania, wskazywały na to, że nie zlecała ona W. W. wydobywania i wywożenia kopaliny; - przesłuchania w charakterze świadka Wójta Gminy N. na okoliczność charakteru łączącej stronę z W. W. umowy, jak również do jakich celów wykorzystana została kopalina, choć z zeznań świadków Z. T. i K. T. wynikało, że osoba ta ma wiedzę w przedmiotowym zakresie, a okoliczność dotycząca zakresu umowy ma kluczowe znaczenie dla wszechstronnego wyjaśnienia sprawy; - przesłuchania strony, gdyż z uwagi na wątpliwości dotyczące charakteru umowy z W. W., jak również dotyczące braku kontroli strony nad prowadzonymi robotami, dopuszczenie i przeprowadzenie tego dowodu było wskazane i konieczne dla poczynienia ustaleń co do podmiotu odpowiedzialnego za wydobycie kopaliny bez koncesji, co w efekcie skutkowało nie wyjaśnieniem kluczowej okoliczności dotyczącej podmiotu wobec którego powinno być prowadzone postępowanie; - opinii biegłego odpowiedniej specjalności na okoliczność ilości wydobytych w okresie objętym decyzją kopalin; 2) naruszenie przepisów postępowania które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, a to art. 7, art. 75 § 1, art. 77 § 1, art. 80, art. 107 § 3 k.p.a poprzez brak całościowej i wszechstronnej oceny zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego, a w zakresie w jakim organ dowody ocenił - dokonania tego w sposób dowolny, co wyraziło się w: - pominięciu dowodu z postanowienia z [...] r. ([...]) o umorzeniu dochodzenia w sprawie wydobywania między 29 lutego 2016 r. a 21 lipca 2016 r. w L. kopaliny ze złóż bez wymaganej prawem koncesji na działce oznaczonej nr [...] wobec braku znamion czynu zabronionego wraz z uzasadnieniem postanowienia oraz treścią złożonych w toku postępowania zeznań, z których wynikało, że w działaniu strony wyrażającym się w udzieleniu zgody na prowadzenie robót niwelujących na jej nieruchomości brak było znamion przestępstwa; - częściowym pominięciu, a częściowym zanegowaniu prawdziwości pisemnych wyjaśnień strony z 23 maja 2016 r oraz 27 stycznia 2017 r. z treści których wynikało, że strona nie zlecała W. W. prowadzenia robót w postaci wydobywania kopalin, a jedynie w zakresie niewielkiej niwelacji terenu, chociaż wyjaśnienia te pozostawały zgodne z zeznaniami Z. T. którym organ przyznał walor wiarygodności, a które nadto korespondowały z pozostałym zgromadzonym materiałem dowodowym oraz zasadami logiki i doświadczenia życiowego; - przydaniu waloru wiarygodności zeznaniom W. W. i oparcie na nich ustaleń faktycznych, podczas gdy świadek ten był bezpośrednio zainteresowany – jako podmiot który faktycznie prowadził roboty - w skierowaniu odpowiedzialności za wydobycie kopalin na stronę jako właściciela gruntu, a zeznania samego świadka pozostawały w sprzeczności z pozostałym zgromadzonym materiałem dowodowym, w tym z pisemnymi wyjaśnieniami strony, ale również ze zgromadzonymi w aktach sprawy dokumentami w postaci pisma K. i Z. T. z 9 czerwca 2016 r. oraz zeznaniami wspomnianych świadków; - pominięciu części zeznań świadków K. i Z. T. którzy wskazywali, że według ich wiedzy strona zleciła W. W. wyłącznie przeprowadzenie prac niwelacyjnych na jej gruncie, zaś ziemia wywieziona przez jego firmę została wykorzystana do prowadzonej działalności budowlanej, a nie do celów prywatnych; - oparciu decyzji o dokument sporządzony przez pracowników organu (zatytułowany "dokumentacja ustalająca ilość kopaliny wydobytej bez koncesji"), choć dokument ten nie stanowi opinii biegłego w rozumieniu art. 84 § 1 k.p.a., a nadto w dokumencie brak wyjaśnień na jakiej podstawie doszło do ustalenia objętości wyrobiska przed przeprowadzeniem wydobycia na [...]m3 oraz wydobycia w okresie objętym decyzją na [...] m3 kopaliny. 3) naruszenie przepisów postępowania które mogło mieć wpływ na wynik sprawy, a to art. 10 § 1, art. 79 § 1, art. 81 k.p.a. poprzez: - przeprowadzenie wizji terenowej w dniu 29 lutego 2016 r. przed wszczęciem postępowania oraz bez zawiadomienia strony o wspomnianej wizji wskutek czego strona została pozbawiona czynnego udziału w sprawie i nie mogła udzielić wyjaśnień co do zakresu łączącej ją z przedsiębiorcą prowadzącym wydobycie umowy oraz wpłynąć na zaprzestanie prowadzenia przez niego prac z przekroczeniem udzielonego zlecenia; - przeprowadzenie wizji terenowej w dniu 4 maja 2016 r. przez pracowników organu bez zawiadomienia strony o wizji i bez umożliwienia jej wzięcia w niej udziału oraz złożenia wyjaśnień, wskutek czego strona została pozbawiona czynnego udziału w sprawie; 4) błąd w ustaleniach faktycznych poprzez: - przyjęcie, że zakresem łączącej stronę z W. W. umowy objęto wydobywanie kopalin, podczas gdy właściwa, wszechstronna i zgodna z zasadami logiki i doświadczenia życiowego ocena materiału dowodowego prowadzi do wniosku, że zakresem zlecenia objęta była wyłącznie niwelacja terenu, a prace polegające na wydobyciu kopaliny prowadzone były bez wiedzy i zgody strony; - ustalenie, że podmiotem odpowiedzialnym za wydobycie kopalin z gruntu jest strona, podczas gdy odpowiedzialność ta spoczywa na podmiocie faktycznie prowadzącym wydobycie i z przekroczeniem udzielonego zlecenia; - ustalenie, że doszło do wydobycia [...]m3 kopaliny choć żaden z dowodów przeprowadzonych przez organ nie uzasadnia przyjęcia takiej ilości bowiem organ nie ustalił w przekonujący sposób jaka ilość kopaliny znajdowała się na nieruchomości przed podjęciem robót wydobywczych; 5) naruszenie prawa materialnego, a to art. 41 ust. 3 i art. 3 pkt 7 i 12 ustawy prawo budowlane poprzez ich niewłaściwe zastosowanie i przyjęcie, że dla wyrównania terenu bez zamiaru prowadzenia na nim procesu inwestycyjnego niezbędne jest pozwolenie na budowę względnie inna decyzja administracyjna, podczas gdy wykonywanie robót ziemnych związanych z niwelacją terenu nie podlega reżimowi prawa budowlanego i rozplantowanie ziemi nie może być uznane za roboty budowlane; 6) naruszenie prawa materialnego, tj. art. 143 ust. 2 pkt 1 i 2 p.g.g. poprzez ich niewłaściwe zastosowanie i przyjęcie, że odpowiedzialność za wydobycie kopalin spoczywa na stronie, podczas gdy powinna na podmiocie prowadzącym faktyczne wydobycie. Niezależnie od powyższych zarzutów strona wniosła o: 1. przeprowadzenie uzupełniającego postępowania dowodowego poprzez: a) przesłuchanie świadków: - M. T. oraz D. N. na okoliczność zakresu prowadzonych przez W. W. przy udziale jego przedsiębiorstwa robót na gruncie strony, w tym braku bieżącej kontroli nad robotami przez stronę, braku świadomości i akceptacji strony co do prowadzonych prac wydobywczych, okoliczności związanych z prowadzeniem prac wydobywczych, w tym kto je prowadził i do czego oraz przez kogo wywieziona i zużyta została wydobyta kopalina; - M. T., P. C., T. A., G. M., D. A. - na okoliczność charakteru łączącej stronę z W. W. umowy oraz jej treści, zakresu zleconych prac, braku bieżącej kontroli przez stronę nad prowadzonymi pracami i braku świadomości prowadzenia przez W. W. działalności wydobywczej na nieruchomości strony, okoliczności związanych z prowadzeniem prac wydobywczych, w tym kto je prowadził i do czego oraz przez kogo wywieziona i zużyta została wydobyta kopalina. b) przesłuchanie strony na okoliczność zakresu udzielonego W. W. zlecenia prowadzenia robót na działce nr [...], braku kontroli prowadzenia robót, braku zgody na wydobycie kopalin, okoliczności związanych z prowadzeniem prac wydobywczych, w tym kto je prowadził i do czego oraz przez kogo wywieziona i zużyta została wydobyta kopalina. c) przeprowadzenie dowodu z opinii biegłego odpowiedniej specjalności na okoliczność ustalenia ilości wydobytej kopaliny w postaci piasku - żwiru z części działek nr [...], [...], [...] w okresie od lutego 2016 r. do 4 maja 2016 r., przy uwzględnieniu parametrów wydobytej kopaliny oraz stanu nieruchomości w zakresie ilości zalegającej na niej kopaliny sprzed rozpoczęcia jej wydobycia w lutym 2016 r. oraz po jego zakończeniu. Prezes Wyższego Urzędu Górniczego po przeanalizowaniu obowiązujących przepisów, materiałów zgromadzonych w sprawie oraz treści odwołania zaskarżoną decyzją z [...] r. utrzymał w mocy rozstrzygnięcie organu I instancji. W uzasadnieniu podzielił stanowisko tego organu co do przyjętej podstawy wymiaru opłaty, sposobu jej wyliczenia oraz kwoty samej opłaty. Stwierdził, że faktu zawarcia umowy zlecającej niwelację terenu nie kwestionuje ani odwołujący, ani W. W.. Z treści tej umowy wynika, że odwołujący wiedział, że na jego działce jest piasek, bowiem niwelacja ta w szczególności miała polegać na wywozie ziemi i piasku w/g potrzeb zlecającego. Wobec niekwestionowanego faktu wydobycia kopaliny, co przyznał R. T., za jego przyzwoleniem, argumenty o niekontrolowaniu prac i braku wiedzy o ich prowadzeniu oraz rozmiarach, organ uznał za niezasadne. Natomiast w wypadku przekroczenia zakresu umowy przez wykonawcę (W. W.), stronie przysługuje prawo wystąpienia na drogę postępowania sądowego. Organ nie zgodził się także z zarzutem naruszenia zasady czynnego udziału strony w postępowaniu wskazując, że pomimo prawidłowo doręczonych powiadomień odwołujący z własnej woli nie wziął udziału w wizji terenowej w dniu 30 sierpnia 2016 r., w rozprawie administracyjnej, w przesłuchaniu świadka W. W., nie skorzystał z możliwości zapoznania się z aktami sprawy. Organ zapewnił stronie na każdym etapie postępowania prawo składania wyjaśnień, w tym wniosków dowodowych i wypowiadania się co do zebranego materiału dowodowego. Z tych możliwości tej strona nie skorzystała. Co do wizji terenowych z 29 lutego 2016 r. oraz 4 maja 2016 r. organ wskazał, że pierwsza była przeprowadzona przez pracownika Starostwa Powiatowego w L. przy udziale pracowników Gminy N., a druga przez pracowników organu I instancji, przed wszczęciem postępowania. Powodem była weryfikacja, na tym etapie, informacji o podejrzeniu prowadzenia działalności polegającej na wydobywaniu kopaliny bez wymaganej koncesji. Obowiązek organu w tym zakresie wynika z art. 153 ust. 1 pkt 1 lit. b p.g.g., w myśl którego przy wykonywaniu nadzoru i kontroli upoważnionym pracownikom organów nadzoru górniczego, w granicach ich właściwości rzeczowej i miejscowej, przysługuje, po okazaniu legitymacji służbowej, prawo całodobowego wstępu, wraz z pracownikami pomocniczymi, rzeczoznawcami i niezbędnym sprzętem do miejsc wydobywania kopalin. W dniu 30 sierpnia 2016 r., już w toku postępowania, organ przeprowadził kolejną wizję. Pomimo prawidłowo doręczonego zawiadomienia strona nie była obecna. Wszystko to czyni zarzuty niezapewnienia czynnego udziału w postępowaniu chybionymi. Za niezasadny uznał organ także zarzut nieprzeprowadzenia dowodu z opinii biegłego na okoliczność ilości wydobytej kopaliny. Zdaniem organu dokumentacja ustalająca ilość kopaliny wydobytej bez koncesji została sporządzona w oparciu o pomiary dokonane przez pracowników organu I instancji dysponujących odpowiednim specjalistycznym sprzętem pomiarowym, posiadających specjalistyczną i fachową wiedzę w zakresie miernictwa górniczego i geologii górniczej oraz uprawnienia w tym zakresie. Dokumentacja ta została sporządzona w sposób prawidłowy, uwzględnia parametry wydobytej kopaliny oraz wskazuje na właściwie przyjętą ilość wydobytej kopaliny. Nie budzi wątpliwości zarówno sposób określenia przestrzeni kopaliny objętej wydobyciem, w tym przyjęcie wartości nadkładu, jak i okres prowadzenia wydobycia, które znajdują potwierdzenie w zgromadzonym materiale dowodowym. Również przyjęcie do obliczeń ilości wydobytej kopaliny gęstości przestrzennej na podstawie [...] jest poprawne, gdyż odpowiada opisowi geologicznemu. Nie zachodzi więc potrzeba ustalania objętości wyrobiska z udziałem opinii biegłego. Uznając, że także pozostałe zarzuty odwołania nie zasługują na uwzględnienie i nie mają znaczenia dla ustalenia opłaty podwyższonej, organ II instancji za właściwe, w tym konkretnym przypadku, uznał ustalenie opłaty podwyższonej w wysokości takiej, jak przyjął organ I instancji. W skardze na powyższą decyzję, domagając się jej uchylenia w całości oraz uchylenia poprzedzającej ją decyzji organu pierwszej instancji, skarżący zarzucił naruszenie: 1. prawa materialnego, tj. art. 143 ust. 2 pkt 1 i 2 p.g.g. poprzez ich niewłaściwe zastosowanie i w konsekwencji przyjęcie, że odpowiedzialność za wydobycie kopalin spoczywa na właścicielu gruntu z którego wydobywano kopalinę, osobie niebędącej przedsiębiorcą, nieprowadzącej działalności wydobywczej, podczas gdy prawidłowa analiza stanu faktycznego sprawy prowadzić winna do wniosku, że odpowiedzialność ta spoczywa na przedsiębiorcy faktycznie prowadzącym wydobycie z przekroczeniem udzielonego zlecenia, tj. na W. W.; 2. przepisów postępowania, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, tj.: art. 7 w zw. z art. 75 § 1w zw. z art. 77 § 1 w zw. z art. 84 § 1 i 86 w zw. z art. 136 § 1 k.p.a., poprzez brak podjęcia przez organ wszelkich czynności zmierzających do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego, w szczególności poprzez nieprzeprowadzenie dowodu z: a) przesłuchania wnioskowanych w odwołaniu świadków: - M. T., D. N. - na okoliczność zakresu prowadzonych przez W. W. przy udziale jego przedsiębiorstwa robót eksploatacyjnych, w tym braku bieżącej kontroli robót, braku świadomości i akceptacji co do prowadzonych przez W. W. prac wydobywczych, okoliczności związanych z prowadzeniem prac wydobywczych, w tym kto je prowadził i do czego oraz przez kogo wywieziona i zużyta została wydobyta kopalina, - M. T., P. C., T. A., G. M., D. A. - na okoliczność charakteru umowy zawartej z W. W. oraz jej treści, zakresu zleconych prac, braku bieżącej kontroli nad prowadzonymi pracami, braku świadomości prowadzenia przez W. W. działalności wydobywczej na nieruchomości, okoliczności związanych z prowadzeniem prac wydobywczych, w tym kto je prowadził i do czego oraz przez kogo wywieziona i zużyta została wydobyta kopalina - które to dowody bezsprzecznie przyczyniłyby się do wyjaśnienia niniejszej sprawy, ponieważ pozwoliłyby w sposób jednoznaczny i niebudzący wątpliwości ustalić treść umowy z W. W., zakres prowadzonych przez niego prac, brak zgody i wiedzy o prowadzeniu prac wydobywczych, a w konsekwencji pozwoliłyby przede wszystkim ustalić kluczową dla sprawy okoliczność, czyli podmiot wobec którego winno być prowadzone niniejsze postępowanie, b) dokumentów znajdujących się w aktach sprawy prowadzonej przez Komendę Miejską Policji w L. pod sygn. akt [...], która zakończona została postanowieniem o umorzeniu dochodzenia w sprawie wydobywania w okresie między 29 lutego 2016 r. a 21 lipca 2016 r. w L. kopaliny ze złóż bez wymaganej prawem koncesji na działce oznaczonej nr [...], (tj. Postanowienie z [...] r., sygn. akt [...]), który to dowód bezsprzecznie przyczyniłby się do wyjaśnienia sprawy, ponieważ zeznania złożone przez skarżącego w toku tego postępowania, uznane następnie za wiarygodne, skutkowały wydaniem postanowienia o umorzeniu, wskazywałyby jednoznacznie, że skarżący nie zlecał W. W. wydobywania kopaliny i jej wywożenia z nieruchomości, c) przesłuchania świadka, Wójta Gminy N., na okoliczność ustalenia charakteru umowy zawartej z W. W., celów do jakich została wykorzystana kopalina, który to dowód bezsprzecznie przyczyniłby się do wyjaśnienia sprawy biorąc pod uwagę fakt, że świadkowie Z. T. oraz K. T. wskazali, że Wójt Gminy N. ma wiedzę dotyczącą zakresu zawartej umowy; według jego wiedzy są to prace niwelacyjne a nie wydobywcze, d) przesłuchania strony na okoliczność charakteru umowy zawartej z W. W. oraz braku kontrolowania przeze skarżącego prowadzonych prac, braku świadomości i akceptacji w zakresie prowadzenia przez niego prac wydobywczych, podczas gdy dowód ten pozwoliłby bezsprzecznie ustalić kluczową dla sprawy okoliczność, a mianowicie podmiot, wobec którego winno być prowadzone niniejsze postępowanie, e) opinii biegłego o odpowiedniej specjalności na okoliczność ustalenia ilości wydobytej kopaliny w postaci piasku - żwiru z części działek nr ewid. [...], [...], [...] w okresie od lutego 2016 r. do 4 maja 2016 r. przy uwzględnieniu parametrów wydobytej kopaliny oraz stanu nieruchomości w zakresie ilości zalegającej na niej kopaliny sprzed rozpoczęcia jej wydobycia w lutym 2016 roku oraz po jego zakończeniu, podczas gdy tego rodzaju ustalenia wymagają wiedzy specjalistycznej i nie mogą być zastąpione pomiarami wykonanymi przez pracowników Urzędu Górniczego w G.. 3. przepisów postępowania, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, tj. art. 7 w zw. z art. 75 § 1 w zw. z art. 77 § 1 w zw. z art. 80 w zw. z art. 107 § 3 k.p.a. poprzez brak całościowej, wszechstronnej oceny zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego, a w zakresie, w jakim organ dowody ocenił - dokonanie tego w sposób dowolny, co wyraziło się w: a) częściowym pominięciu oraz częściowym zanegowaniu prawdziwości pisemnych wyjaśnień z 23 maja 2016 r. oraz z 27 stycznia 2017 r., z treści których jednoznacznie wynika, że skarżący nie zlecał W. W. prowadzenia robót w postaci wydobywania kopalin, a jedynie prace w zakresie niewielkiej niwelacji terenu, mimo iż wyjaśnienia te pozostawały zgodne z zeznaniami świadka Z. T., którym organ przyznał walor wiarygodności, a które nadto korespondowały z pozostałym zgromadzonym w sprawie materiałem dowodowym oraz zasadami logiki i doświadczenia życiowego, b) przyznaniu waloru wiarygodności zeznaniom świadka W. W. i oparciu na nich ustaleń faktycznych poczynionych w niniejszej sprawie, podczas gdy świadek ten był bezpośrednio zainteresowany (jako podmiot, który faktycznie prowadził roboty) w skierowaniu odpowiedzialności za wydobycie kopalin na właściciela gruntu, a ponadto pomimo tego, że zeznania tego świadka pozostawały w sprzeczności z pozostałym zgromadzonym w sprawie materiałem dowodowym, w tym z pisemnymi wyjaśnieniami oraz z treścią znajdującego się w aktach sprawy pisma K. i Z. T. z 9 czerwca 2016 r., zeznaniami wspomnianych świadków oraz zasadami logiki i doświadczenia życiowego, c) pominięciu części zeznań świadków K. i Z. T. którzy wskazywali, że według ich wiedzy skarżący zlecił W. W. wyłącznie przeprowadzenie prac niwelacyjnych, zaś ziemia wywieziona przez firmę W. W. została wykorzystana do prowadzonej przez niego działalności budowlanej, nie zaś jak twierdził świadek W. W. do celów prywatnych, d) oparciu decyzji o dokument sporządzony przez pracowników organu "dokumentacja ustalająca ilość kopaliny wydobytej bez koncesji", choć dokument ten nie stanowi opinii biegłego w rozumieniu art. 84 § 1 k.p.a., a nadto w dokumencie tym brak jest wyjaśnień na jakiej podstawie doszło do ustalenia objętości wyrobiska przed przeprowadzeniem wydobycia na [...] m3 oraz wydobycia w okresie objętym decyzją [...] m3 kopaliny, 4. przepisów postępowania, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, tj. art. 138 § 1 pkt 1 k.p.a. poprzez utrzymanie w mocy wadliwej Decyzji Dyrektora Okręgowego Urzędu Górniczego w G., podczas gdy właściwa analiza zebranego w sprawie materiału dowodowego winna prowadzić do jej uchylenia w całości i umorzenia postępowania, ewentualnie do jej uchylenia w całości i przekazania sprawy do ponownego rozpoznania organowi I instancji, Powyższe naruszenia przepisów postępowania skutkowały również błędem w ustaleniach faktycznych polegającym na nieuprawnionym przyjęciu, że: 1) zakresem umowy z W. W. objęte było wydobywanie kopaliny, podczas gdy właściwa, wszechstronna i zgodna z zasadami logiki i doświadczenia życiowego ocena materiału dowodowego prowadzi do wniosku, że zakresem zlecenia objęte było wyłącznie wyrównanie gruntu, a prace w zakresie wydobywania kopalin prowadzone byty bez wiedzy i zgody skarżącego, 2) podmiotem odpowiedzialnym za wydobycie kopalin był skarżący, tj. osoba niebędąca przedsiębiorcą i nieprowadząca działalności wydobywczej, podczas gdy odpowiedzialność ta spoczywa na podmiocie faktycznie prowadzącym wydobycie bez wiedzy oraz zgody właściciela i z przekroczeniem udzielonego zlecenia, 3) doszło do wydobycia [...] m3 kopaliny, pomimo że żaden z dowodów zgromadzonych w aktach sprawy nie uzasadnia przyjęcia takiej ilości, bowiem organ nie ustalił w przekonujący sposób jaka ilość kopaliny znajdowała się na nieruchomości przed podjęciem robót wydobywczych. W odpowiedzi na skargę Prezes Wyższego Urzędu Górniczego wniósł o jej oddalenie, w całości podtrzymując dotychczasowe stanowisko w sprawie. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach zważył, co następuje: Skarga okazała się niezasadna. W pierwszym rzędzie należy określić ramy prawne regulujące kwestie wydobywania kopalin oraz sankcje za ich nieprzestrzeganie. Stosownie do art. 6 ust. 1 pkt 19 ustawy z 9 czerwca 2011 r. Prawo geologiczne i górnicze (t.j.: Dz. U. z 2015 r. poz. 196 ze zm. – dalej zwana w skrócie: p.g.g.) złożem kopaliny jest naturalne nagromadzenie minerałów, skał oraz innych substancji, których wydobywanie może przynieść korzyść gospodarczą. Zgodnie z art. 6 ust. 1 pkt 3 tej ustawy, kopaliną wydobytą jest całość kopaliny odłączonej od złoża. Oznacza to, że proces odłączania kopaliny od jej złoża stanowi wydobycie. Ponadto, stosownie do art. 21 ust. 1 pkt 2 p.g.g., działalność w zakresie wydobywania kopalin ze złóż może być wykonywana po uzyskaniu koncesji. W myśl art. 4 ust. 1 p.g.g., przepisów działu III-VIII oraz art. 168-174 nie stosuje się do wydobywania piasków i żwirów, przeznaczonych dla zaspokojenia potrzeb własnych osoby fizycznej, z nieruchomości stanowiących przedmiot jej prawa własności (użytkowania wieczystego), bez prawa rozporządzania wydobytą kopaliną, jeżeli jednocześnie wydobycie: 1) będzie wykonywane bez użycia środków strzałowych; 2) nie będzie większe niż 10 m3 w roku kalendarzowym; 3) nie naruszy przeznaczenia nieruchomości. Jednakże ten, kto zamierza podjąć wydobywanie, o którym mowa w ust. 1, jest obowiązany z 7-dniowym wyprzedzeniem na piśmie zawiadomić o tym właściwy organ nadzoru górniczego, określając lokalizację zamierzonych robót oraz zamierzony czas ich wykonywania – ust. 2 art. 4 p.g.g. W przypadku naruszenia wymagań określonych w ust. 1 i 2 właściwy organ nadzoru górniczego, w drodze decyzji, ustala prowadzącemu taką działalność opłatę podwyższoną, o której mowa w art. 140 ust. 3 pkt 3 – ust. 3 art. 4 p.g.g. Przepis ten stanowi, że opłatę podwyższoną za wydobywanie kopalin ustala się w wysokości czterdziestokrotnej stawki opłaty eksploatacyjnej dla danego rodzaju kopaliny, pomnożonej przez ilość wydobytej bez koncesji kopaliny. W odniesieniu do kwestii wydobycia kopalin w celu zaspokojenia "potrzeb własnych", konieczne jest ustalenie charakteru tego wydobycia, jak również tytułu prawnego do wydobywanego złoża. W praktyce chodzi o wydobycie złoża objętego prawami podmiotowymi (prawem własności, wieczystego użytkowania), pozbawionego cech działalności gospodarczej w rozumieniu art. 2 ustawy z 2 lipca 2004 r. o swobodzie działalności gospodarczej (Dz. U. z 2013 r. poz. 672 ze zm.) – bez prawa do rozporządzania kopaliną. W takim przypadku stosuje się złagodzone rygory prawa górniczego, lecz co do zasady działalność taka prawu temu podlega. Przepis ten nie miał jednak w sprawie zastosowania. Istota sporu między stronami dotyczy tego, czy skarżący jako właściciel gruntów na których prowadzono wydobycie powinien być stroną postępowania i adresatem decyzji wymierzającej opłatę podwyższoną za prowadzenie wydobycia bez koncesji – jak twierdzi organ, czy też stroną postępowania i adresatem takiej decyzji powinien być W. W., prowadzący działalność gospodarczą w zakresie budownictwa, który faktycznie dokonywał wydobycia i przekroczył zakres zlecenia. Zlecenie udzielone przez skarżącego obejmowało bowiem jedynie niwelację terenu, a nie wydobywanie kopaliny, na które nie wyraził zgody i o którym nie miał wiedzy – jak twierdzi R. T.. W sporze tym rację należy przyznać organowi. W aktach przedłożonych Sądowi znajduje się doniesienie z 18 lutego 2016 r. K. i Z. T. o nielegalnym wydobywaniu kruszywa na działce nr [...] w miejscowości L.. Trzeba w tym miejscu nadmienić, że stosownie do art. 153 ust. 1 p.g.g., przy wykonywaniu nadzoru i kontroli upoważnionym pracownikom organów administracji geologicznej oraz pracownikom organów nadzoru górniczego, w granicach ich właściwości rzeczowej i miejscowej, przysługuje, po okazaniu legitymacji służbowej, prawo całodobowego wstępu, wraz z pracownikami pomocniczymi, rzeczoznawcami i niezbędnym sprzętem m.in. do: 1) miejsc wydobywania kopalin; 2) dostępu do niezbędnych informacji, urządzeń i dokumentów; 3) żądania pisemnych lub ustnych informacji oraz wzywania i przesłuchiwania osób; 4) żądania udzielania wyjaśnień w zakresie niezbędnym do sprawowania nadzoru i kontroli; 5) legitymowania osób w celu stwierdzenia ich tożsamości, jeżeli jest to niezbędne dla potrzeb kontroli; 6) żądania okazania dokumentów i udostępniania niezbędnych danych; 7) pobierania próbek, przeprowadzania niezbędnych badań lub wykonywania innych czynności kontrolnych. Uprawnienia te są skutkiem prerogatyw o charakterze właściwym dla tzw. policji administracyjnej, jakie prawo przyznaje organom nadzoru górniczego. Umożliwiają one interwencję administracyjną w wypadku m.in. zagrożenia dla życia lub zdrowia ludzkiego albo grożącej niepowetowanej szkody materialnej. Korzystając z tych prerogatyw Inspektorzy OUG w G. przeprowadzili oględziny terenu eksploatacji w dniach 4 maja 2016 r., a następnie 1 czerwca 2016r., potwierdzając istnienie wyrobiska oraz fakt eksploatacji kopaliny. Wykonali stosowną dokumentację fotograficzną rejonu eksploatacji oraz metodą GPS pomiary sytuacyjno-wysokościowe miejsca wydobycia. Oględziny te miały miejsce jeszcze przed wszczęciem postępowania i jak wynika z opisu ich przebiegu, właściciela gruntów ustalono dopiero w ich trakcie. W tej sytuacji wstęp na kontrolowany grunt był usprawiedliwiony i nie naruszał przepisów art. 153 p.g.g. W postępowaniu administracyjnym zasada oficjalności (art. 7, art. 75 k.p.a.) wymaga, by w toku postępowania organy administracji publicznej podejmowały wszelkie kroki niezbędne do wyjaśnienia i załatwienia sprawy i dopuszczały jako dowód wszystko, co może przyczynić się do jej wyjaśnienia, a nie jest sprzeczne z prawem, a więc by z urzędu przeprowadzały dowody służące ustaleniu stanu faktycznego sprawy. Natomiast art. 153 p.p.g. dopuszcza prowadzenie czynności w toku nadzoru i kontroli, a więc poza postępowaniem. Zasadom tym organ nie uchybił. Zgodnie z art. 143 ust. 2 i 3 p.g.g. w sprawach określonych działem VII stroną postępowania jest odpowiednio: 1) przedsiębiorca albo 2) podmiot, który prowadzi działalność bez wymaganej koncesji, albo 3) podmiot, który prowadzi roboty geologiczne z rażącym naruszeniem warunków określonych w zatwierdzonym albo podlegającym zgłoszeniu projekcie robót geologicznych, albo 4) podmiot, który prowadzi roboty geologiczne bez zatwierdzonego albo podlegającego zgłoszeniu projektu robót geologicznych. W przypadku braku podmiotu, o którym mowa w ust. 2 pkt 2 i 4, stroną postępowania jest właściciel nieruchomości albo inna osoba posiadająca tytuł prawny do nieruchomości, na której jest prowadzona ta działalność lub roboty geologiczne. W rozpatrywanej sprawie skarżący, co jest niesporne, nie miał koncesji i jest właścicielem nieruchomości na której prowadzono wydobycie. Nie jest też sporny fakt prowadzenia wydobycia piasku – żwiru. A zatem, wbrew zarzutom skargi, to właściciel nieruchomości, na którego zlecenie prowadzono eksploatację, powinien być stroną postępowania, co zarzut naruszenia art. 143 ust. 2 pkt 1 i 2 p.g.g. czyni niezasadnym. Dyrektor OUG w G. na podstawie informacji uzyskanych od Starosty l. 6 kwietnia 2016 r. (m.in. informacja z rejestru gruntów) ustalił bezspornie, że działka nr [...] stanowi własność R. T.. Na działalność w obrębie tej działki nie wydano koncesji na eksploatację kopalin. Z zeznań świadków, tj. Z. T. i K. T. (brat i bratowa skarżącego będący właścicielami sąsiedniej działki) złożonych w toku rozprawy administracyjnej wynika, że na działce nr [...] w lutym 2016 r. miała miejsce działalność polegająca na wydobywaniu kopaliny. Wyrobisko na tym terenie istniało już wcześniej ale nie pobierano kopaliny na taką skalę. Świadek zeznał, że to nie skarżący pobierał kopalinę, gdyż nie ma stosownego sprzętu. Natomiast udostępnił wyrobisko W. W., który prowadzi firmę budowlaną i taki sprzęt posiada. Zdaniem świadka Z. T., W. W. działał za zgodą skarżącego. Z kolei według świadka K. T. kopalina był sprzedawana. Pomimo prawidłowego wezwania skarżący nie stawił się na rozprawę administracyjną. W piśmie z 27 stycznia 2017 r. potwierdził natomiast, że zlecił W. W., prowadzącemu działalność gospodarczą w zakresie budownictwa, niwelację terenu w zamian za materiał pozyskany z tej niwelacji. Na tę okoliczność strony sporządziły umowę, jednak skarżący jej nie posiada. Dodał, że nie kontrolował wnikliwie prac ziemnych, gdyż jest rolnikiem i nie posiada stosownej wiedzy, co wykorzystał W. W.. W dniu 12 maja 2017 r. organ przesłuchał W. W.. Skarżący, pomimo zawiadomieniu o tym przesłuchaniu, nie stawił się. Świadek pouczony o odpowiedzialności karnej za składanie fałszywych zeznań oświadczył, że wykonywał prace ziemne na zlecenie R. T.. Zleceniodawca określał zakres prac i osobiście kontrolował ich wykonanie. Kopalinę wywoził na teren własnej działki, jednak kopalina nie stanowiła zapłaty za usługę. Świadek dodał, że celem umowy (oryginał umowy zlecenia okazał) była niwelacja terenu umożliwiająca podział nieruchomości przez R. T. i budowę przez niego domów jednorodzinnych z dostępem do drogi publicznej. W tej sytuacji, wobec wydobycia kopaliny bez koncesji na zlecenie skarżącego, na w/w działce nr [...], organ prawidłowo przyjął, że opłatą podwyższoną za wydobywanie kopaliny powinien zostać obciążony zlecający te roboty właściciel nieruchomości. Sąd nie dał wiary twierdzeniom skarżącego, że nie wiedział o zakresie wydobycia, nie nadzorował robót, nie miał świadomości jaki jest rozmiar eksploatacji. Przeczą temu zeznania w/w świadków, a sam skarżący pomimo możliwości skonfrontowania tych zeznań i złożenia własnych wyjaśnień w toku rozprawy administracyjnej na którą został wezwany, nie skorzystał z tych możliwości. Czyni to zarzut naruszenia art. 86 k.p.a. nietrafnym. Zdaniem Sądu zgromadzenie i ocena dowodów dokonana przez organ nie naruszają prawa. Jako dowód dopuszczono wszystko, co mogło przyczynić się do wyjaśnienia sprawy, w szczególności dowody z dokumentów, zeznań świadków oraz oględzin. Pozwoliło to na wyczerpujące ustalenie okoliczności faktycznych i prawnych niezbędnych do podjęcia rozstrzygnięcia, stosownie do art. 7, art. 75 § 1, art. 76 § 1, art. 77 § 1 k.p.a., a dalej na dokonanie właściwej oceny zebranych dowodów - w myśl art. 80 w/w ustawy. Podkreślić trzeba, że swobodna ocena dowodów polega na tym, że organ nie jest skrępowany żadnymi przepisami co do rodzaju poszczególnych dowodów i może zgodnie z własną oceną wyników postępowania dowodowego w danej sprawie ustalić stan faktyczny. Niewątpliwie swobodna ocena nie oznacza oceny dowolnej, gdyż organ w uzasadnieniu decyzji musi wykazać dlaczego przyjął taki, a nie inny stan jako podstawę swego rozstrzygnięcia. Przepis art. 80 k.p.a. nie wyznacza jednak organowi merytorycznych reguł oceny wyników postępowania dowodowego. Oznacza to, że organ prowadzący postępowanie według swojej wiedzy, doświadczenia oraz wewnętrznego przekonania ocenia wartość dowodową poszczególnych środków dowodowych, wpływ udowodnienia jednej okoliczności na inne. Sąd, dokonując kontroli działania organu w tym zakresie, nie dopatrzył się nieprawidłowości. Potwierdzeniem stanowiska organu może być prawomocny wyrok Sądu rejonowego w L. z [...] r. sygn. [...] uznający R. T. winnym wydobywania kopaliny bez koncesji. Nadmienić w tym miejscu trzeba, że Prokuratura Rejonowa w L. umorzyła dochodzenie w sprawie o czyn z art. 177 p.g.g., kierując sprawę do postępowania w sprawie o wykroczenie. Nie oznacza to samo przez się, że wydobycie kopaliny nie podlega ocenie na podstawie art. 140 ust. 1 i ust. 2 pkt 2 p.g.g. W postępowaniu administracyjnym organ prowadzi samodzielne ustalenia, oczywiście uwzględniając jako dowód wszystko, co może przyczynić się do wyjaśnienia sprawy, a nie jest sprzeczne z prawem. Respektując tę zasadę organ włączył do akt sprawy postanowienie o umorzeniu dochodzenia w sprawie sygn. [...]. W uzasadnieniu tego postanowienia przytoczono zaznania R. T.. Czyni to zarzuty skargi o nieuwzględnieniu wpływu tego postępowania karnego (materiałów) na postępowanie administracyjne, niezasadnymi. Odnosząc się w tym miejscu do zarzutu nieprzesłuchania wskazanych w skardze świadków na okoliczność tego kto prowadził wydobycie, przez kogo wywożona była kopalina, jakiego rodzaju umowę zawarł skarżący z W. W. i jaka była jej treść, jaki był zakres zleconych prac, jaki był nadzór zlecającego nad wydobyciem – Sąd stoi na stanowisku, że żądanie strony dotyczące przeprowadzenia dowodu należy uwzględnić tylko wtedy, jeżeli przedmiotem dowodu jest okoliczność mająca znaczenie dla sprawy. Organ może nie uwzględnić żądania, które nie zostało zgłoszone w toku przeprowadzania dowodów lub w czasie rozprawy, jeżeli żądanie to dotyczy okoliczności już stwierdzonych innymi dowodami, chyba że mają one znaczenie dla sprawy. Regulacja art. 78 § 2 k.p.a. daje stronie uprawnienie do zgłoszenia żądania przeprowadzenia dowodu, jednak podlega ono ograniczeniom, które pod względem celowości i konieczności zapewnienia szybkości postępowania organ powinien każdorazowo rozważyć zwłaszcza w sytuacji, gdy nie ma dostatecznych argumentów przemawiających za zakwestionowaniem dotychczasowych ustaleń. Musi brać przy tym pod uwagę, że organy administracji mają obowiązek podejmować czynności niezbędne do wyjaśnienia sprawy, czyli istotne do jej rozstrzygnięcia, nie zaś wszystkie czynności, których przeprowadzenie postuluje strona postępowania. To, czy dany dowód zostanie przeprowadzony, zależy od przydatności tego dowodu dla wyjaśnienia okoliczności sprawy, które są istotne do rozstrzygnięcia sprawy i co których organ miał wątpliwości. Skoro w rozpoznawanej sprawie nie było sporne, że prowadził wydobycie W. W. na zlecenie skarżącego i to on wywoził kopalinę, to przesłuchania kolejnych świadków na tę już wykazaną okoliczność były niecelowe. Nie budził wątpliwości organu także rodzaj umowy zawartej przez skarżącego z W. W. i to jaka była jej treść, gdyż umowa ta znajduje się w aktach sprawy. Z kolei zakres wykonanych prac pokazała wizja lokalna organu i kwestia nadzoru skarżącego nad pracami albo jego świadomości w tym zakresie nie ma znaczenia dla wymiaru opłaty podwyższonej. Wprawdzie organ odwoławczy bardzo lakonicznie odniósł się do wniosków dowodowych strony, jednak w ocenie Sądu uchybienie to nie mogło mieć wpływu na wynik sprawy. Również przesłuchanie Wójta Gminy N. nie znajduje uzasadnienia. Cele do których wykorzystano kopalinę nie mają znaczenia, z zastrzeżeniem w/w art. 4 ust. 1 i 2 p.g.g. Wymierzenie opłaty podwyższonej ma bowiem związek z samym wydobyciem kopaliny. Przy obliczeniu ilości wydobytej kopaliny z wyrobiska prawidłowo organ przyjął pomiary sytuacyjno-wysokościowe przedstawione w "Dokumentacji" z 1 czerwca 2016 r. Wynika z nich, a także pozostałych ustaleń w sprawie, że roboty wydobywcze prowadzone były w okresie od lutego 2016 r. do 4 maja 2016 r. Bez wymaganej koncesji wydobyto [...] kopaliny, co ustalono przyjmując objętość wyrobiska wynoszącą [...] m3 oraz objętość nadkładu wynoszącą [...]m3 (przy miąższości wynoszącej 0,50m), co dało łącznie [...]m3 kopaliny. Do obliczeń przyjęto najniższą możliwą gęstość objętościową wynikającą z Polskiej Normy [...], wynoszącą 1,70 tony/m3 ([...] m3x 1,70 ton/m3). Przyjmując, zgodnie z obwieszczeniem Ministra Środowiska z 25 sierpnia 2015 r. w sprawie stawek opłat na rok 2016 z zakresu przepisów Prawa geologicznego i górniczego (M .P. 2015 r. poz. 817) stawkę opłaty eksploatacyjnej dla piasków i żwirów w wysokości 0,58 zł za tonę, opłata podwyższona wyniosła [...] zł (40x[...] ton x0,58 zł). Skarżący wyliczenia te zakwestionował, jednak nie sprecyzował na czym wadliwość ustaleń w tym zakresie miałaby polegać. Stwierdził wprawdzie, że nie wie na jakiej podstawie ustalono objętość wyrobiska na [...]m3 przed przeprowadzeniem wydobycia oraz [...] m3 w okresie objętym decyzją, jednak szczegółowe wyliczenia w tym zakresie, z podaniem współrzędnych statycznych dla lokalizacji, zawierają akta sprawy (dokumentacja ustalająca ilość kopaliny wydobytej). Inspektor OUG ustalając zakres wydobycia posłużył się specjalistycznym sprzętem GPS oraz obliczeniami. Pomiarów dokonano w oparciu o odczyty wektorów GPS. Sposób obliczenia objętości mas kruszywa zobrazowano tabelarycznie z odniesieniem się do konkretnych punktów pomiarowych. Rzetelności pomiarów zarówno wyrobiska jak i urobku skarżący w żaden sposób skutecznie nie zakwestionował, nie podważył również skutecznie metodologii dokonanych obliczeń. Samo twierdzenie, że organ przy wyliczeniach winien posłużyć się opinią biegłego nie jest wystarczające dla uwzględnienia podnoszonych zarzutów. Organ wydając decyzję w zakresie swej kognicji winien dysponować wiedzą fachową pracowników by móc ustalić prawidłowo stan faktyczny sprawy, dokonać jego oceny zarówno pod względem technicznym jak i prawnym. Tym obowiązkom w zaskarżonej decyzji organ sprostał. Wszystko to czyni zarzuty skargi naruszenia art. 7, art. 75 § 1, art. 77 § 1, art. 80 k.p.a. – niezasadnymi. Dla wyliczeń tych zbędne było powoływanie biegłego, bowiem w składzie pracowników organów funkcjonują specjaliści z dziedziny miernictwa górniczego, którym w tej sprawie powierzono wykonanie pomiarów. Przepis art. 84 § 1 k.p.a. pozostawia kwestię dopuszczenia przez organ dowodu z opinii biegłego uznaniu organu, który może przyznać, że nie dysponuje wystarczającą wiedzą w rozstrzyganym przedmiocie i powołać biegłego lub też uznać - jak w rozpoznawanej sprawie - że dysponuje wiedzą specjalistyczną oraz sprzętem technicznym do dokonania oceny stanu sprawy, tj. jego pracownicy mają stosowne uprawnienia i dysponują sprzętem oraz wiedzą do ustalenia wielkości wyrobiska i urobku (zob. wyroki: WSA w Lublinie z 5 marca 2013 r. sygn. akt II SA/Lu 1090/12, WSA w Olsztynie z 9 grudnia 2014r. sygn. akt II SA/Ol 1161/14, WSA w Gliwicach z 23 lutego 2016 r. sygn. akt III SA/Gl 2158/15 – dostępne: CBOSA). Przeprowadzenie dowodu z opinii biegłego nie jest obowiązkiem organu, który ma swobodę w korzystaniu z tego środka dowodowego, ograniczoną zasadami prawdy obiektywnej. Z tej zasady wynika obowiązek organu podjęcia wszelkich czynności mających na celu ustalenie rzeczywistego stanu faktycznego sprawy administracyjnej. W ocenie Sądu stan taki został ustalony prawidłowo, a korzystanie z opinii biegłego nie było celowe. Czyni to zarzuty skargi w w/w zakresie niezasadnymi. Analizując zgromadzony w sprawie materiał dowodowy zgodzić się należało z organami obu instancji, że czynności wykonywane przez skarżącego stanowiły działalność górniczą, polegającą na wydobyciu kopaliny w rozumieniu art. 6 ust. 1 pkt 3 p.g.g. Świadczy o tym stan terenu eksploatacji kopaliny zobrazowany na zdjęciach, a sam skarżący nie przeczył tym ustaleniom, a jedynie wskazywał, że gospodarcza eksploatacja złoża prowadzona była przez inną osobę. Ten argumenty zostały przez organy zbadane, a wyprowadzone wnioski nakazały uznać skarżącego za zleceniodawcę wydobycia. Z wydobyciem mamy bowiem do czynienia już wówczas, gdy kopalina zostanie odłączona od złoża. Sposób zagospodarowania oddzielonych kopalin nie ma znaczenia dla rozstrzygnięcia sprawy. Również pobudki, jakimi kierował się skarżący nie mogły przesądzać o tym, że prowadzona działalność nie stanowi wydobycia kopalin, jeśli zważyć, że w jej trakcie dokonywał on oddzielenia kopaliny od złoża. W świetle przytoczonych już regulacji prawnych, biorąc pod uwagę, że grunty na których prowadzono roboty były własnością skarżącego, nie budzi wątpliwości, że w przypadku stwierdzenia wydobywania kopaliny bez koncesji, na organie nadzoru górniczego ciąży obowiązek wydania decyzji wymierzającej osobie fizycznej, dokonującej nielegalnego wydobycia kopaliny, podwyższoną opłatę (art. 140 ust. 3 p.g.g.). Jeżeli natomiast, jak twierdzi skarżący, wykonawca zlecenia swoim działaniem wykraczającym poza zakres umowy, bądź działaniem podstępnym lub wykorzystującym jego trudne położenie czy brak rozeznania, doprowadził do negatywnych dla zlecającego konsekwencji, swoich racji powinien dochodzić w odrębnym postępowaniu przed sądem powszechnym. Zgodnie z art. 140 ust. 3 pkt 3 p.g.g. opłatę podwyższoną za wydobywanie kopaliny ustala się w wysokości czterdziestokrotnej stawki opłaty eksploatacyjnej dla danego rodzaju kopaliny, pomnożonej przez ilość wydobytej bez koncesji kopaliny, co prawidłowo ustalił organ odwoławczy. Zdaniem Sądu w sprawie nie można dopatrzeć się także naruszenia art. 107 § 3 k.p.a. Uzasadnienie organu zawiera ocenę stanu faktycznego w świetle obowiązującego prawa oraz wskazuje jaki zachodzi związek między tą oceną, a treścią rozstrzygnięcia. Organ powołał i uzasadnił jak rozumie przepisy mające zastosowanie w rozpoznawanej sprawie i dlaczego należy je zastosować do konkretnych warunków stanu faktycznego sprawy skarżącego. Podsumowując, w ocenie Sądu organ przeprowadził postępowanie dowodowe w niezbędnym do wydania decyzji zakresie, a skarżący miał zapewnione prawo czynnego udziału w tym postępowaniu. Dokonując oceny materiału dowodowego w sposób odmienny od stanowiska strony organ nie przekroczył granic swobodnej oceny dowodów, nie naruszając art. 138 § 1 pk 1 k.p.a. Biorąc powyższe pod uwagę Sąd, na podstawie art. 151 ustawy z 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2017 r. poz. 1369 ze zm.), skargę, jako nieuzasadnioną, oddalił.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 21.07.2026. · Źródło