III SA/Gl 282/24

WyrokWSA w Gliwicach2024-07-11

Skład orzekający: Magdalena Jankiewicz, Adam Gołuch, Adam Pawlyta

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy żądanie udostępnienia pierwszych stron prawomocnych orzeczeń sądów lekarskich, wraz z oznaczeniem sygnatury ostatniej sprawy i łączną liczbą orzeczeń, stanowi informację publiczną przetworzoną, a jeśli tak, to czy wnioskodawca wykazał szczególnie istotny interes publiczny w jej uzyskaniu?
Ratio decidendi
Sąd uznał, że żądana informacja ma charakter przetworzony, ponieważ jej udostępnienie wymagałoby selekcji, skopiowania i anonimizacji znacznej ilości danych, co wykracza poza standardowe czynności organu i angażuje jego zasoby. Ponadto, sąd stwierdził, że skarżący nie wykazał szczególnie istotnego interesu publicznego w uzyskaniu tej informacji, ponieważ jej pierwsza strona nie zawiera rozstrzygnięcia ani uzasadnienia, a zatem nie może przyczynić się do dyskusji nad wykładnią ani zmianą Kodeksu Etyki Lekarskiej. W konsekwencji, skarga została oddalona.
Stan faktyczny
Skarżący J. P. zwrócił się do Przewodniczącego Okręgowego Sądu Lekarskiego w K. o udostępnienie informacji publicznej dotyczącej rozpatrzenia wniosków o ukaranie, w tym pierwszych stron prawomocnych orzeczeń, sygnatur i łącznej liczby orzeczeń. Organ odmówił udostępnienia informacji, uznając ją za przetworzoną i stwierdzając brak szczególnie istotnego interesu publicznego po stronie skarżącego. Skarżący wniósł skargę do WSA w Gliwicach, zarzucając naruszenie przepisów ustawy o dostępie do informacji publicznej oraz k.p.a.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach w składzie następującym: Przewodnicząca Sędzia WSA Magdalena Jankiewicz (spr.), Sędziowie Sędzia WSA Adam Gołuch, Asesor WSA Adam Pawlyta, , po rozpoznaniu w trybie uproszczonym w dniu 11 lipca 2024 r. sprawy ze skargi J. P. na decyzję Przewodniczącego Okręgowego Sądu Lekarskiego w K. z dnia 11 marca 2024 r. w przedmiocie dostępu do informacji publicznej oddala skargę. Zaskarżoną decyzją z 11 marca 2024 r. Przewodniczący Okręgowego Sądu Lekarskiego [...] Izby Lekarskiej w K. (dalej: organ) po rozpatrzeniu wniosku skarżącego J. P. z 25 lutego 2024 r. o udostępnienie informacji publicznej odmówił jej udostępnienia. Podstawę prawną rozstrzygnięcia stanowił art. 104 ustawy z 14 czerwca 1960r. Kodeks postępowania administracyjnego (t.j. Dz.U. z 2023 r. poz. 775 ze zm.) -dalej: k.p.a. oraz art. 16 ust. 1 w zw. z art. 17 ust. 1 i art. 3 ust 1 pkt 1 ustawy z 6 września 2001 r. o dostępie do informacji publicznej (t.j. Dz.U. z 2022 r. poz. 902) - dalej: u.d.i.p.). W uzasadnieniu decyzji organ wskazał, że skarżący e-mailem z 25 lutego 2024r. wystąpił o udostępnienie informacji publicznej dotyczącej rozpatrzenia wniosków o ukaranie przez Okręgowy Sąd Lekarski [...] Izby Lekarskiej w K., których sygnatury zostały zarejestrowane w repertorium organu w 2020r.: 1. pierwszej strony wszystkich prawomocnych orzeczeń, łącznie z orzeczeniami dotyczącymi zwrócenia akt Okręgowemu Rzecznikowi Odpowiedzialności Zawodowej lub orzeczeniami o przekazaniu sprawy do rozstrzygnięcia przez inny sąd lekarski; 2. oznaczenie sygnatury ostatniej sprawy; 3. łącznej liczby orzeczeń (z podziałem na prawomocne i nieprawomocne). Pismem z 5 marca 2024r. skarżący został wezwany do sprecyzowania, czy wniosek dotyczy spraw zarejestrowanych w Repertorium pod sygn. "Wu" czy innych, a jeśli tak, to jakich. W odpowiedzi skarżący wyjaśnił, że wniosek dotyczył "rozpatrzenia wniosków o ukaranie", a takie sprawy winny mieć sygn. Wu. Oświadczył więc, że jego wniosek dotyczył sygn. oznaczonych symbolem Wu. Następnie 7 marca 2024r. organ wezwał skarżącego o wykazanie szczególnie istotnego interesu publicznego w ujawnieniu mu informacji, gdyż ma ona charakter przetworzony. W odpowiedzi, pismem z 8 marca 2024 r. strona nie zgodziła się ze stanowiskiem organu administracji, że wniosek dotyczy informacji przetworzonej. Jednocześnie wskazała, że aktualnie trwają prace nad zmianą Kodeksu Etyki Lekarskiej i znajomość interpretacji zapisów Kodeksu przez sądy lekarskie ma znaczenie dla wskazania kierunku zmian. Stwierdziła, że 30% orzeczeń sądów lekarskich w 2020r. stanowią orzeczenia sądu Izby K., podczas gdy liczebność tej Izby to 10% lekarzy, co świadczy, że działania tego sądu są wyjątkowe. Większość spraw stanowią sprawy dot. zaległych składek członkowskich, a beneficjentem kar finansowych z tego tytułu jest Fundacja [...] Izby Lekarskiej "[...]", wcześniej zwana Fundacją "[...]". Kwoty te nie są jednak wydatkowane, lecz gromadzone i wykazywane w bilansie jako należności krótkoterminowe. Jako argumenty przemawiające za istnieniem szczególnego interesu publicznego w udostępnieniu informacji skarżący podał, że: • ma wpływ na opinię dużej grupy lekarzy; • informacja jest konieczna do wybrania właściwych orzeczeń/uzasadnień w celu ich udostępnienia co przekłada się na przygotowanie argumentów dotyczących planowanej propozycji zmiany zapisów KEL; • informacja pozwoli na wskazanie zmienności działania orzeczniczego sądów lekarskich w kontekście interpretacji treści KEL, co ma potencjalny wpływ na przyszłe orzekanie; • informacja pozwoli na wskazanie koniecznych zmian w Regulaminie wewnętrznego urzędowania sądów lekarskich (Regulamin); • informacja pozwoli aktywizować członków izb lekarskich, którzy dokonując wyboru organów izb lekarskich pośrednio wpływają na treść KEL.  Wyjaśnił m.in., że jest delegatem na Zjazd Okręgowej Izby Lekarskiej w W. i reprezentuje jeden z największych w Polsce szpitali klinicznych, [...]. Rejon wyborczy reprezentowany przez wnioskodawcę ma w swoim składzie między innymi dwóch urzędujących Rektorów uczelni medycznych, byłego Ministra Zdrowia, wielu kierowników klinik i zakładów klinicznych oraz wielu lekarzy z tytułem profesora. Okręgowy Zjazd Lekarzy w W. jest najwyższym organem Okręgowej Izby Lekarskiej w W. i podejmuje między innymi apele w sprawach dotyczących samorządu zawodowego lekarzy, w tym w szczególności w sprawach dotyczących zasad etyki lekarskiej. Wnioskodawca jest też nauczycielem akademickim kształtującym między innymi wiedzę i poglądy na temat etyki lekarskiej wśród studentów wydziału lekarskiego (w liczbie około pięciu tysięcy) i lekarzy odbywających staże i specjalizacje. Wnioskodawca jest członkiem Rady Wydziału Lekarskiego [...] Uniwersytetu Medycznego, w skład którego wchodzi większość kierowników klinik, niezależnych pracowników naukowych, doktorantów i studentów wydziału lekarskiego. Wnioskodawca ma bezpośrednie kontakty z władzami uczelni w tym z Dziekanem Wydziału Lekarskiego i Rektorem [...] Uniwersytetu Medycznego, którzy przychylnie wypowiedzieli się w sprawie ewentualnego ogólnouczelnianego omówienia interpretacji zapisów KEL. Wnioskodawca ma kontakty z wieloma doświadczonymi lekarzami, w tym z wybitnymi specjalistami z dziedziny bioetyki jak i etyki lekarskiej, którzy poprzez swoje zaangażowanie mogą wspomóc działania na rzecz kierunku zmian w treści KEL. Wnioskodawca aktywnie uczestniczy w obradach Naczelnej Rady Lekarskiej i okresowo spotyka się z członkami Prezydium Naczelnej Rady Lekarskiej, w tym z jej Prezesem. Wnioskodawca jest też aktywny w mediach społecznościowych, gdzie wypowiada się między innymi na temat zapisów KEL i ich interpretacji udostępniając skumulowane i uszeregowane informacje. Zasady ujęte w KEL są ustalane przez samorząd lekarzy i lekarzy dentystów, a zatem to lekarze mają wpływ na ustalenie jego treści. Zaskarżoną decyzją z 11 marca 2024 r. organ odmówił wnioskodawcy udostępnienia informacji publicznej uznając, że żądana informacja posiada charakter informacji publicznej przetworzonej, natomiast strona w sprawie nie wykazała istnienia szczególnego interesu publicznego. Organ administracji wskazał również w uzasadnieniu decyzji, że analiza pisma wnioskodawcy wskazuje raczej na istnienie prywatnego interesu wnioskodawcy w pozyskaniu żądanych informacji. Organ wyjaśnił, że Okręgowy Sąd Lekarski w K. jest obecnie w trakcie archiwizacji dokumentów oraz aktualizacji elektronicznego systemu informacyjnego, w związku z czym nie jest możliwe wydrukowanie z systemu jedynie pierwszej strony orzeczenia, konieczne jest zatem faktyczne sięgnięcie do akt sprawy i skserowanie pierwszej strony w każdej z nich. Następnie konieczne jest dokonanie anonimizacji orzeczeń, co dotyczy nie tylko danych osobowych stron postępowania, ale także informacji, które mogą te strony zidentyfikować (np. zajmowane stanowisko, nazwa oraz miejscowość placówki medycznej). To z kolei wymaga analizy każdego orzeczenia. Czynności te tymczasem są czasochłonne i wymagają oddelegowania do ich wykonania co najmniej jednego pracownika Kancelarii OSL, co uniemożliwi lub znacznie utrudni wykonywanie przez pracowników codziennych czynności związanych z organizacją pracy Okręgowego Sądu Lekarskiego w K. i spowoduje opóźnienie w wyznaczaniu terminów rozpraw przed OSL. Oświadczył, że żądana informacja dotyczy ok. 150 spraw, co dla pracownika Kancelarii Okręgowego Sądu Lekarskiego w K. jest ilością ogromną a skala żądanych informacji i czynności, które musiałyby zostać podjęte, uniemożliwia pracę Sądu i wymagałaby oddelegowania co najmniej jednego pracownika na kilkanaście dni. W konkluzji stwierdził, że nie ma podstaw do przyjęcia, że skarżący posiada szczególnie istotny interes publiczny w pozyskaniu żądanych informacji, a także, że analiza pisma z 8 marca 2024r. wskazuje raczej na istnienie jego prywatnego interesu w pozyskaniu danych. W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach, skarżący wniósł o uchylenie zaskarżonej decyzji, rozpoznanie sprawy w trybie uproszczonym i zasądzenie kosztów postępowania. Zarzucił organowi naruszenie art. 3 ust. 1 u.d.i.p. poprzez uznanie, że wnioskowana informacja ma charakter przetworzony oraz poprzez uznanie braku szczególnie istotnego interesu publicznego w jej udostępnieniu. Skarżący nie zgodził się z oceną organu dotyczącą braku szczególnego interesu publicznego udostępnienia wnioskowanej informacji, gdyż – jak wskazano w uzasadnieniu skargi - zawód lekarza jest zawodem zaufania społecznego i jest związany ze szczególną odpowiedzialnością. Jak uzasadniała strona, posiadanie tych informacji przyczyni się do poprawienia funkcjonowania sądów lekarskich i będzie służyło lepszej ochronie interesu publicznego. Stwierdziła, że organ w swej decyzji nie miał na względzie interesu społecznego ani słusznego interesu obywateli. Doszło też do naruszenia art. 7a § 1 k.p.a. W odpowiedzi na skargę organ administracji podtrzymał swoje stanowisko zawarte w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji i wniósł o oddalenie skargi jako bezzasadnej. Podkreślił, że skarga w analogicznej sprawie tego samego skarżącego została oddalona wyrokiem WSA w Gliwicach o sygn. akt III SA/Gl 47/24. Argumentował, że nie sposób uznać, aby przedstawienie wnioskodawcy kopii pierwszej strony orzeczenia Okręgowego Sądu Lekarskiego, mogło przyczynić się i usprawnić dyskusję odnośnie wykładni przepisów Kodeksu Etyki Lekarskiej oraz ujednolicenia orzecznictwa. Zdaniem organu, w przeważającej większości spraw, na pierwszej stronie orzeczenia znajdują się przede wszystkim dane obwinionego, a opis zarzucanego czynu (czy często - kilku czynów), znajdują się już na kolejnych stronach, podobnie jak orzeczenie. Organ postawił retoryczne pytanie: jak wnioskodawca zamierza prowadzić dyskusję na temat ujednolicenia orzecznictwa, jeśli nie zapozna się z pełnymi rozstrzygnięciami, znajdującymi się najczęściej na drugiej i kolejnej stronie orzeczenia. Zdaniem organu administracji argumentacja strony jest zatem "pozorna i nie wskazuje na istnienie szczególnie istotnego interesu publicznego, lecz na interes prywatny, co potwierdza zresztą treść korespondencji z wnioskodawcą". Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach zważył, co następuje: Skarga okazała się bezzasadna. Stosownie do art. 1 § 1 i 2 ustawy z 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (t.j. Dz. U. z 2022 r. poz. 2492 ze zm.) w związku z art. 3 § 1 ustawy z 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j. Dz.U. z 2023 r. poz. 1634 ze zm.; dalej: p.p.s.a.), sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. W ramach owej kontroli sąd administracyjny nie przejmuje sprawy administracyjnej do jej końcowego załatwienia, lecz ocenia, nie będąc przy tym związany granicami skargi, czy przy wydawaniu zaskarżonego aktu nie naruszono reguł postępowania administracyjnego i czy prawidłowo zastosowano prawo materialne. Sąd uwzględniając skargę na decyzję lub postanowienie uchyla decyzję lub postanowienie w całości albo w części, jeżeli stwierdzi naruszenie prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy, naruszenie prawa dające podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego, bądź inne naruszenie przepisów postępowania, jeżeli mogło ono mieć istotny wpływ na wynik sprawy (art. 145 § 1 pkt 1 p.p.s.a.). Przy czym stosownie do art. 134 § 1 p.p.s.a. rozstrzygając daną sprawę sąd, co zasady, nie jest związany zarzutami i wnioskami skargi, może zastosować przewidziane ustawą środki w celu usunięcia naruszenia prawa w stosunku do aktów lub czynności wydanych lub podjętych we wszystkich postępowaniach prowadzonych w granicach sprawy, której dotyczy skarga, jeżeli jest to niezbędne dla końcowego jej załatwienia (art. 135 p.p.s.a.). Natomiast w razie nieuwzględnienia skargi, sąd skargę oddala odpowiednio w całości albo w części (art. 151 p.p.s.a.). Nie jest sporne między stronami, że wniosek skarżącego obejmował dane będące informacjami publicznymi, a adresat wniosku jest podmiotem obowiązanym do jej udostępnienia. Istota sporu sprowadza się zaś do tego, czy żądana informacja stanowi informację publiczną przetworzoną (jak przyjął organ), czy też jest informacją prostą (jak uważa skarżący). W razie przyjęcia, że żądana informacja stanowi informację publiczną przetworzoną, konieczne staje się rozstrzygnięcie również drugiej kwestii, a mianowicie czy jej uzyskanie jest szczególnie istotne dla interesu publicznego. Zgodnie z art. 1 ust. 1 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o dostępie do informacji publicznej (t.j. Dz. U. z 2022r., poz. 902) – dalej powoływana jako u.d.i.p., każda informacja o sprawach publicznych stanowi informację publiczną w rozumieniu ustawy i podlega udostępnieniu na zasadach i w trybie określonych w niniejszej ustawie. Natomiast art. 6 u.d.i.p. wymienia kategorie informacji publicznej, które podlegają udostępnieniu, przy czym nie jest to katalog zamknięty. Informacja publiczna dotyczy działalności organów władzy publicznej lub osób pełniących funkcje publiczne. Jeżeli chodzi o informacje dotyczące innych podmiotów niż władza publiczna i osoby pełniące funkcje publiczne, takie jak organy samorządu gospodarczego i zawodowego oraz innych osób i jednostek organizacyjnych, to charakter informacji publicznej należy przypisać jedynie tym, które odnoszą się do publicznej sfery ich działalności, a więc wykonywania zadań władzy publicznej i gospodarowania mieniem komunalnym lub majątkiem Skarbu Państwa. W myśl art. 4 ust. 1 pkt. 2 u.d.i.p. obowiązane do udostępnienia informacji są organy samorządu zawodowego. Zgodnie z art. 3 ust. 1 ustawy z 9 grudnia 2009 r. o izbach lekarskich (t. j. Dz.U. z 2021 r., poz. 1342) – dalej u.i.l., jednostkami organizacyjnymi samorządu zawodowego lekarzy i lekarzy dentystów są okręgowe izby lekarskie, Wojskowa Izba Lekarska i Naczelna Izba Lekarska, które działają przez organy określone w ustawie. Natomiast organami okręgowej izby lekarskiej – zgodnie z art. 21 u.i.l. – są okręgowy zjazd lekarzy, okręgowa rada lekarska, okręgowa komisja rewizyjna, okręgowy sąd lekarski, okręgowy rzecznik odpowiedzialności zawodowej. W świetle powyższego nie budzi wątpliwości, że Okręgowy Sąd Lekarski (Izby Lekarskiej w K.), jest organem obowiązanym do udzielenia będącej w jej posiadaniu informacji mającej walor informacji publicznej. Również w orzecznictwie sądowoadministracyjnym wskazuje się, że orzeczenia dyscyplinarne podejmowane przez organy samorządów zawodowych mają charakter informacji publicznej, podejmowane są bowiem przez podmioty wykonujące zadania (uprawnienia) publiczne wobec członków korporacji zawodowej (por. m.in. wyrok NSA z 23 stycznia 2013 r., I OSK 315/14, Legalis nr 1218692). W orzecznictwie sądów administracyjnych utrwalił się pogląd, że informacją prostą jest informacja, której zasadnicza treść nie ulega zmianie przed jej udostępnieniem. Natomiast "informacją przetworzoną" jest informacja publiczna opracowana przez podmiot zobowiązany przy użyciu dodatkowych sił i środków, na podstawie posiadanych przez niego danych, w związku z żądaniem wnioskodawcy i na podstawie kryteriów przez niego wskazanych, czyli innymi słowy informacja, która zostanie przygotowana "specjalnie" dla wnioskodawcy wedle wskazanych przez niego kryteriów. Informacja przetworzona to taka informacja, której wytworzenie wymaga intelektualnego zaangażowania podmiotu zobowiązanego (por. wyrok NSA z 5 kwietnia 2013 r., I OSK 89/13, LEX nr 1368968). Wielokrotnie wyjaśniano w wyrokach sądów, że przetworzenie informacji to zebranie lub zsumowanie pojedynczych informacji powstałych na podstawie różnych kryteriów, które wymagają odpowiedniego zestawienia, samodzielnego ich zredagowania związanego z koniecznością przeprowadzenia stosownych czynności analitycznych, a także zgromadzenia informacji prostych poprzez przegląd materiałów źródłowych, w których są zawarte, a ich ilość konieczna dla sporządzenia wykazu wskazanego we wniosku jest znaczna i angażuje po stronie wnioskodawcy środki i zasoby konieczne do jego prawidłowego funkcjonowania. Podkreśla się też, że jeżeli do utworzenia zbioru informacji prostych jest wymagany znaczny nakład środków i zaangażowania pracowników, a w szczególności gdy w celu wybrania dokumentów, o które wnioskuje osoba zainteresowana, jest wymagane dokonanie analizy całego zasobu posiadanych dokumentów, to informacja wytworzona w ten sposób, pomimo że składa się z wielu informacji prostych będących w posiadaniu organu, powinna być uznana za informację przetworzoną. Informacja wytworzona w ten sposób, pomimo że składa się z wielu informacji prostych będących w posiadaniu organu, powinna być uznana za informację przetworzoną, bowiem powstały w wyniku wskazanych wyżej działań zbiór nie istniał w chwili wystąpienia z żądaniem o udostępnienie informacji publicznej (por. wyrok WSA Krakowie z 17 marca 2017 r., II SA/Kr 1612/16, Legalis nr 1598814; wyrok NSA z 25 kwietnia 2012 r., I OSK 202/12, LEX nr 1264654). Wniosek skarżącego z 25 lutego 2024 r. dotyczy udostępnienia pierwszych stron wszystkich prawomocnych orzeczeń, łącznie z orzeczeniami dotyczącymi zwrócenia akt Okręgowemu Rzecznikowi Odpowiedzialności Zawodowej lub orzeczeniami o przekazaniu sprawy do rozpoznania przez inny sąd lekarski, oznaczenie sygnatury ostatniej sprawy oraz łącznej liczby orzeczeń z podziałem na prawomocne i nieprawomocne, a zatem informacji, którą organ administracji musi wytworzyć w ściśle określony przez stronę sposób, przy czym nie jest możliwe wydrukowanie z systemu tylko 1. strony orzeczenia jak domagał się skarżący, co powoduje konieczność sięgnięcia do akt celem wykonania kserokopii. Wbrew sugestiom skarżącego niezbędna jest przy tym anonimizacja tych dokumentów z uwagi na zawarte w nich dane umożliwiające identyfikację poszczególnych osób/podmiotów, o których mowa w tychże dokumentach, takie jak m.in. dane osobowe w postaci imienia i nazwiska oraz adresu zamieszkania osób wskazanych w orzeczeniach czy danych podmiotu leczniczego. Powyższe czynności przekraczałyby ramy normalnego sposobu korzystania z informacji publicznej przesądzając o jej przetworzonym charakterze. Udostępnienie wnioskowanej informacji wymagałoby wyselekcjonowania i skopiowania oraz zanonimizowania znacznej ilości danych co z kolei będzie się wiązało z działaniami ponadstandardowymi, wymagającymi znacznego zaangażowania pracownika bądź pracowników, wykraczającego poza bieżącą realizację zwykłych zadań organu. Wobec powyższego nie sposób zgodzić się ze skarżącym, że do udostępnienia żądanej przez niego informacji wymagane jest wyłącznie proste sięgnięcie do dokumentów źródłowych. Niewątpliwie organ dysponuje najpełniejszą wiedzą co do swoich możliwości technicznych, w tym zwłaszcza sprzętu jakim dysponuje i czasu jaki jest wymagany do realizacji wniosku skarżącego. W ocenie Sądu, w świetle powyższego, za prawidłowe należało uznać stanowisko organu, że w analizowanym przypadku informacja objęta wnioskiem nie istnieje w postaci odpowiadającej żądaniu strony, a jej udzielenie musiałoby być poprzedzone jej wytworzeniem, tak aby informacja mogła przyjąć treść i formę oczekiwaną przez wnioskodawcę i z tego względu wnioskowana informacja wyczerpuje definicję informacji publicznej przetworzonej, o której mowa w art. 3 ust. 1 pkt 1 u.d.i.p. Zgodnie z art. 3 ust. 1 pkt 1 u.d.i.p., powołanym w podstawie prawnej zaskarżonego rozstrzygnięcia, prawo do informacji publicznej obejmuje uprawnienie do uzyskania informacji publicznej, w tym uzyskania informacji przetworzonej w takim zakresie, w jakim jest to szczególnie istotne dla interesu publicznego. W tej sytuacji organ był uprawniony do wezwania skarżącego do wykazania, że jego żądanie jest szczególnie istotne dla interesu publicznego. Należy przy tym wyjaśnić, że pojęcie "szczególnie istotnego interesu publicznego" jest pojęciem niedookreślonym i niezdefiniowanym na gruncie obowiązującego prawa. Interes publiczny odnosi się w swej istocie do spraw związanych z funkcjonowaniem państwa oraz innych instytucji publicznych jako prawnej całości. Co do zasady ujawnienie każdej informacji o działaniach podejmowanych przez władzę publiczną leży w kręgu zainteresowania obywatela, czy też szeroko rozumianej opinii publicznej. Jednakże ustawodawca uzależnił udzielenie informacji publicznej przetworzonej od wykazania po stronie żądającego, że uzyskanie przedmiotowej informacji będzie szczególnie istotne dla interesu publicznego. Ustawodawca kładzie tu szczególny nacisk na kwalifikowaną formę interesu publicznego poprzez sformułowanie "szczególnie istotne". Szczególny interes publiczny powinien być rozumiany w ten sposób, że żądana informacja jest bardzo istotna dla dużego kręgu potencjalnych odbiorców, a jej uzyskanie powinno przyczynić się do bardzo ważnych dla Państwa, instytucji publicznych, czy społeczeństwa działań w szczególności, w zakresie poprawy funkcjonowania organów administracji i lepszej ochrony interesu publicznego (por: wyrok NSA z 27 stycznia 2011 r., I OSK 1870/10, Legalis nr 348280). W świetle art. 3 ust. 1 pkt 1 u.d.i.p. przyjmuje się, że prawo do uzyskania informacji publicznej przetworzonej ma jedynie taki wnioskodawca, który jest w stanie wykazać w chwili składania wniosku swoje indywidualne, realne i konkretne możliwości wykorzystania dla dobra ogółu informacji publicznej, której przygotowania się domaga, tj. uczynienia z niej użytku dla dobra ogółu w taki sposób, który nie jest dostępny dla każdego posiadacza informacji publicznej. W orzecznictwie podkreśla się, że charakter lub pozycja podmiotu żądającego udzielenia informacji publicznej, a zwłaszcza realna możliwość wykorzystania uzyskanej informacji mają wpływ na ocenę istnienia szczególnego interesu publicznego uzasadniającego ewentualne uwzględnienie wniosku. Skarżący w piśmie z 8 marca 2023 r. argumentował, że jest pracownikiem naukowym, jak również delegatem na Zjazd Okręgowej Izby Lekarskiej w W. i reprezentuje jeden z największych w Polsce szpitali klinicznych. Powyższe, w ocenie skarżącego natomiast powoduje, że ma wpływ na opinię dużej grupy lekarzy i pośrednio na treść projektów zmian zapisów KEL czy też innych norm prawnych dotyczących postępowań dyscyplinarnych lekarzy. Sąd podziela jednak stanowisko organu, że nie sposób uznać, aby przedstawienie skarżącemu kopii pierwszej strony orzeczenia Okręgowego Sądu Lekarskiego, mogło przyczynić się do wypracowania stanowiska i usprawnienia dyskusji odnośnie wykładni przepisów Kodeksu Etyki Lekarskiej oraz ujednolicenia orzecznictwa, co słusznie podnosił organ administracji w odpowiedzi na skargę. Na pierwszej stronie orzeczenia znajdują się bowiem dane obwinionego, a rozstrzygnięcie znajduje się już na kolejnych stronach. Nadto – w ocenie Sądu - żądane dane ze swej istoty nie mogą służyć celowi deklarowanemu przez skarżącego. Wszak wniosek obejmuje tylko 1. stronę orzeczeń zawierających zarzuty naruszenia Kodeksu Etyki Lekarskiej w takim brzmieniu, w jakim obowiązuje on obecnie i w żaden sposób nie może dostarczyć wiedzy o tym, jaki kierunek jego zmian jest pożądany. Innymi słowy znajomość treści 1. stron aktualnych orzeczeń sądu lekarskiego nie jest potrzebna dla opracowania projektu zmian KEL, gdyż orzeczenia wydawane są na podstawie obowiązującego KEL, którego treść jest przecież znana. Natomiast potencjalna potrzeba zmiany KEL na przyszłość winna wynikać z identyfikacji aktualnych zagrożeń działaniami nieetycznymi i konieczności ich wyeliminowania poprzez zmiany zapisów Kodeksu, a nie poprzez analizę stanu istniejącego, właśnie wymagającego zmiany. Po wtóre, nie może się przyczynić także do zapoznania się z wykładnią przepisów KEL, dokonywaną przez sąd lekarski, gdyż to mogłoby ewentualnie wynikać z uzasadnienia orzeczenia, a nie danych obwinionego i ewentualnie opisu zarzucanego czynu (o ile znalazłby się na 1. stronie). Sąd orzekający w sprawie w pełni podziela stanowisko wyrażone przez WSA w Gliwicach w wyroku o sygn. akt III SA/Gl 47/24 i zawartą w nim argumentację, który został wydany wobec skarżącego w odniesieniu do innego wniosku o udzielenie informacji publicznej, ale w bardzo zbliżonym stanie faktycznym. Sąd nie podzielił także zarzutu skargi dot. naruszenia art. 7a § 1 k.p.a. Zgodnie z tym przepisem, jeżeli przedmiotem postępowania administracyjnego jest nałożenie na stronę obowiązku bądź ograniczenie lub odebranie stronie uprawnienia, a w sprawie pozostają wątpliwości co do treści normy prawnej, wątpliwości te są rozstrzygane na korzyść strony, chyba że sprzeciwiają się temu sporne interesy stron albo interesy osób trzecich, na które wynik postępowania ma bezpośredni wpływ. Odnośnie powyższego wyjaśnić należy, że w orzecznictwie i doktrynie konsekwentnie podkreśla się, że w odniesieniu do u.d.i.p. przepisy k.p.a. znajdują zastosowanie dopiero od chwili, gdy organ zamierza wydać decyzję administracyjną np. o odmowie udostępnienia informacji albo umorzeniu postępowania. Na wcześniejszych etapach k.p.a. nie znajduje zastosowania, a ujawnienie informacji zgodnie z wnioskiem, czy poinformowanie wnioskodawcy, że organ daną informacją nie dysponuje albo, że nie ma ona waloru informacji publicznej następuje w drodze czynności materialno – technicznej, do której k.p.a. nie stosuje się. Tytułem przykładu powołać można wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gdańsku z 9 maja 2024 r. o sygn. akt III SAB/Gd 188/23, w którym Sąd stwierdził, że "Treść art. 16 ust. 2 u.d.i.p., z którego wynika, że do decyzji odmownej oraz o umorzeniu postępowania wydawanej na podstawie art. 14 ust. 2 u.d.i.p. stosuje się przepisy k.p.a., należy odczytywać, przyjmując, że k.p.a. ma zastosowanie do całego procesu wydawania decyzji. Zatem jedynie w określonych wyżej przypadkach organ jest związany wszystkimi przepisami k.p.a., co wynika z art. 16 ust. 1 i art. 13 u.d.i.p. Tylko w tym przypadku zatem organ zobowiązany jest do prowadzenia i udostępniania akt administracyjnych zgodnie z przepisami k.p.a." Sąd orzekający pogląd ten podziela, zatem również ten zarzut strony uznać należy za nieuzasadniony. Z opisanych powodów zarzuty skargi Sąd uznał za nieusprawiedliwione, wobec czego na podstawie art. 151 p.p.s.a. orzekł o oddaleniu skargi.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 24.07.2026. · Źródło