III SA/Gl 352/23

WyrokWSA w Gliwicach2023-07-03

Skład orzekający: Dorota Fleszer, Magdalena Jankiewicz, Adam Gołuch

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy organ administracji publicznej prawidłowo ustalił wysokość opłaty podwyższonej za wydobywanie kopaliny bez wymaganej koncesji, opierając się na porównaniu modeli numerycznych powierzchni wyrobiska i uwzględniając błąd oszacowania zasobów złoża?
Ratio decidendi
Sąd uznał, że organ administracji prawidłowo ustalił wysokość opłaty podwyższonej za wydobywanie kopaliny bez wymaganej koncesji. Rozstrzygnięcie oparto na analizie porównawczej modeli numerycznych powierzchni wyrobiska, uwzględniającej błąd oszacowania zasobów złoża, co pozwoliło na precyzyjne określenie ilości wydobytej kopaliny. Sąd potwierdził, że skarżący prowadził działalność wydobywczą, a nie jedynie prace rekultywacyjne, co uzasadniało nałożenie opłaty.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła opłaty podwyższonej za wydobywanie kruszywa naturalnego bez wymaganej koncesji. Organ ustalił, że skarżący w okresie od 9 stycznia do 31 grudnia 2015 r. wydobył 74 187,04 ton kruszywa. Skarżący kwestionował ustalenia organów, twierdząc, że prowadził jedynie prace naprawcze i rekultywacyjne, a nie wydobycie. Po postępowaniu przed organami administracji i Wojewódzkim Sądem Administracyjnym, Naczelny Sąd Administracyjny uchylił wyrok WSA z powodu wadliwości uzasadnienia i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania.
Rozstrzygnięcie
Oddala skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Dorota Fleszer, Sędzia WSA Magdalena Jankiewicz (spr.), Sędzia WSA Adam Gołuch, Protokolant St. sekr. sąd. Joanna Spadek, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 3 lipca 2023 r. sprawy ze skargi M. D. na decyzję Prezesa Wyższego Urzędu Górniczego w Katowicach z dnia 31 stycznia 2018 r. nr PR.543.59.2017 ldz.3652/01/2018/WS w przedmiocie opłaty podwyższonej za wydobywanie kopaliny bez koncesji oddala skargę. Naczelny Sąd Administracyjny wyrokiem z 8 grudnia 2022 r., sygn. akt II GSK 1168/19 uchylił wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach z 16 maja 2019r. o sygn. akt III SA/Gl 332/18 i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Gliwicach. Ww. wyrokiem WSA w Gliwicach oddalił skargę M.D. na decyzję Prezesa Wyższego Urzędu Górniczego z 31 stycznia 2018 r., którą organ ten uchylił pkt 1. decyzji Dyrektora Okręgowego Urzędu Górniczego w K. z 7 września 2017r. oraz ustalił skarżącemu opłatę podwyższoną w kwocie [...] zł za wydobywanie kopaliny bez wymaganej koncesji. W uzasadnieniu swego wyroku, NSA przedstawił stan sprawy. Stwierdził, że pismem z 5 maja 2015 r. Burmistrz Gminy i Miasta w W. zawiadomił Dyrektora Okręgowego Urzędu Górniczego w o nielegalnym wydobyciu kruszywa naturalnego w obrębie działek o nr ewid. [...], [...], [...], [...], [...], [...]i [...]w m. M., gm. W., prowadzonym przez stronę, działającą pod nazwą P.P.H.U. D z siedzibą w K. W wyniku czynności sprawdzających OUG ustalił, że postępowanie w sprawie wydobycia kopaliny bez wymaganej koncesji w obrębie ww. działek prowadzone było przez Starostę [...] i organ ten decyzją z 19 lutego 2015 r. ustalił stronie podwyższoną opłatę eksploatacyjną za wydobycie bez wymaganej koncesji kopaliny na terenie powyższych działek w oparciu o oględziny przeprowadzone w 18 grudnia 2014 r. przez pracowników Starostwa [...] oraz operat techniczny z pomiarów geodezyjnych sporządzony przez geodetę L.M. i dostarczony do starostwa 13 stycznia 2015 r., dokumentujący objętość wyrobiska na 571 m3. W związku ze zmianą od 1 stycznia 2015 r. przepisów określających właściwość organów w sprawach wydobywania kopalin bez koncesji, akta postępowania zakończonego ww. decyzją Starosta [...] przekazał do OUG. Ponadto decyzją z 8 kwietnia 2015 r. Starosta [...] nakazał stronie podjęcie działań naprawczych w środowisku poprzez zniwelowanie skarp powstałych wskutek wydobycia kruszywa naturalnego na wyżej wskazanych działkach. Następnie 15 maja 2015 r. pracownicy OUG przeprowadzili wizję przedmiotowych działek; mierniczy górniczy wykonał pomiary geodezyjne. Wizja ta potwierdziła istnienie wyrobiska wgłębnego o wymiarach około 220 m na kierunku wschód - zachód oraz około 55 m na kierunku północ - południe i maksymalnej głębokości 17 m. Wyrobisko to udostępnione było od strony południowo - wschodniej wkopem o wymiarach jego obrzeży 40 x 50 m. Parametry te wskazywały, iż wielkość wyrobiska uległa znacznemu (wielokrotnemu) powiększeniu w stosunku do stanu, według którego została ustalona podwyższona opłata eksploatacyjna w decyzji Starosty [...]. Strona podczas wizji odmówiła podpisania protokołu, wnosząc uwagi, że po nałożeniu podwyższonej opłaty eksploatacyjnej przez Starostę [...] nie prowadzono eksploatacji kruszywa na przedmiotowych działkach; po otrzymaniu decyzji Starosty [...] podjęto prace związane z wyrównaniem terenu i naprawą szkód; wielkość wyrobiska uległa zmniejszeniu, a zmiana jego kształtu wynikała z prowadzonych prac naprawczych. Wobec poczynionych ustaleń OUG wszczął z urzędu postępowanie w stosunku do strony w sprawie ustalenia opłaty podwyższonej, o której mowa w art. 140 ust. 3 pkt 3 ustawy z 9 czerwca 2011 r. Prawo geologiczne i górnicze (Dz. U. z 2016 r. poz. 1131, ze zm.; zwanej dalej: "Pgg"), w związku z wydobywaniem kopaliny bez wymaganej koncesji na działkach o nr ewidencyjnych: [...], [...], [...], [...], [...], [...]i [...]położonych w miejscowości M.; o wszczęciu postępowania oraz o wyznaczonym na 11 sierpnia 2015 r. terminie oględzin strona została zawiadomiona jednak poinformowała, iż nie może w tym dniu uczestniczyć w oględzinach, zapowiedziała przedstawienie swojego stanowiska na piśmie. W konsekwencji OUG odstąpił od przeprowadzenia oględzin. Strona w piśmie z 30 lipca 2015 r. stwierdziła w szczególności, iż jest właścicielem działek o ww. nr nr ewidencyjnych, w 2015 r. prowadziła prace na tychże działkach - związane z nakazem naprawy szkód w środowisku, wynikającym z decyzji Starosty [...]. OUG pozyskał od Marszałka Województwa [...] projekt robót geologicznych oraz dokumentację geologiczną złoża kruszywa naturalnego (piaskowo - żwirowego) "[...]" w kat. C zlokalizowanego na działkach o nr [...], [...], [...], [...], [...], [...]i [...], obejmującego częściowo obszar prowadzonego postępowania, wraz z decyzją zatwierdzającą tę dokumentację - wydaną na rzecz ojca strony. W oparciu o te dokumenty, w okresie prowadzenia tego postępowania, ojciec strony uzyskał koncesję na wydobywanie kopaliny ze złoża "[...]" (decyzja Marszałka Województwa [...] z 21 października 2016 r.) oraz zatwierdzenie planu ruchu zakładu górniczego "[...]" na okres 1 stycznia 2017 – 31 grudnia 2022 r. Strona 2 marca 2017 r. poinformowała kolejny raz OUG, iż na działkach jak wyżej nie prowadziła eksploatacji oraz dołączyła dokumenty, w tym wyrok Sądu Rejonowego w S. [...] Wydział Karny z 12 kwietnia 2016 r., sygn. akt [...], uniewinniający stronę od zarzutu popełnienia wykroczenia uszkodzenia drogi w wyniku prowadzenia wyrobiska górniczego i doprowadzenie do obsuwania się skarp. 7 września 2017 r. OUG wydał decyzję ustalającą stronie opłatę podwyższoną w wysokości [...]zł, za wydobycie - w okresie od 13 stycznia 2015 r. do 31 grudnia 2015 r. - bez wymaganej koncesji kopaliny - kruszywa naturalnego (piaskowo - żwirowego) na nieruchomości oznaczonej w ewidencji gruntów jako działki o nr ewidencyjnych: [...], [...], [...], [...], [...]i [...], położonej w miejscowości M., zobowiązując go jednocześnie do wniesienia jej w odpowiednich częściach na konto Gminy i Miasta Warta oraz Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Warszawie. Przedstawiono ustalenia faktyczne, a wyjaśniając objętość wybranej przestrzeni OUG wskazał, że obliczono ją poprzez utworzenie numerycznych modeli powierzchni przedstawionej w ww. operacie technicznym oraz powierzchni przedstawionej na mapie sytuacyjno - wysokościowej stanowiącej załącznik nr 2 ww. planu ruchu sporządzonej przez mierniczego górniczego, wg stanu na 31 grudnia 2015 i r., a następnie ich porównania. Z porównania powyższych modeli wynikało, iż wielkość powierzchni, na której doszło do powiększenia wyrobiska w okresie od 13 stycznia 2015 r. do 31 grudnia 2015r. wyniosła 3 891,1 m2. Obliczenia wykonano w programie C-GEO, w wyniku których uzyskano objętość wyeksploatowanej przestrzeni w ww. okresie 69 773,7 m3. Obliczenia zostały skontrolowane poprzez obliczenie objętości tej samej przestrzeni metodą przekrojów uzyskując wynik 71.546,3 m3. Różnica wyniosła 2,5%, co świadczy o tym, że obliczenia metodą numeryczną zostały przeprowadzone poprawnie. Ponadto analogicznie jak dla gęstości objętościowej przyjęto miąższość nadkładu złoża w obszarze wydobywania kopaliny bez wymaganej koncesji jako wartość średnią pomiędzy miąższością nadkładu stwierdzoną w otworach nr 1/M XIV (2,5 m) i nr 4/M XIV (3,0 m), tj. 2,8 m. Mnożąc więc ww. powierzchnię nowopowstałego wyrobiska (3 891,1 m2) przez średnią miąższość nadkładu (2,8 m) otrzymano objętość nadkładu 10 895,1 m3. Odejmując objętość nadkładu od stwierdzonej objętości wyrobiska (69 773,7 m3) organ ustalił, że objętość wydobytej kopaliny bez wymaganej koncesji wynosiła 58 878,6 m3, co przy uwzględnieniu minimalnej gęstości objętościowej kopaliny występującej na tym obszarze, a wynoszącej 1,78 t/m3 dało 105 981,48 t (Mg). Organ podkreślił, że złoże kruszywa naturalnego "[...]" rozpoznane zostało w kategorii C1 i odejmując od obliczonej ilości wydobytej bez koncesji kopaliny 30% - błąd oszacowania zasobów, ostateczna ilość wydobytej w ten sposób kopaliny wyniosła 74 187,04 t (Mg). Od powyższej decyzji strona wniosła odwołanie. Zaskarżoną decyzją Prezes Wyższego Urzędu Górniczego zreformował decyzję OUG w ten sposób, że uchylił jej pkt 1.; w pkt 2. ustalił opłatę podwyższoną za wydobycie bez wymaganej koncesji 74.187,04 t (Mg) kopaliny - kruszywa naturalnego (piaskowo-żwirowego) na nieruchomości oznaczonej w ewidencji gruntów jako działki o nr ewidencyjnych [...], [...], [...], [...], [...]i [...], położonej w m. M., gm. W., pow. [...], woj. [...], w okresie pomiędzy 9 stycznia 2015 r. a 31 grudnia 2015 r., w wysokości [...]zł. W uzasadnieniu przedstawił przebieg postępowania, dopuścił część dowodów, które strona zawnioskowała; wyjaśnił, że pozostałe dowody znajdują się w aktach przekazanych przez organ I instancji wraz z odwołaniem. Ustosunkowując się do zarzutów odwołania nie zgodził się, że dokumentacja ustalająca nie może stanowić podstawy do ustalenia prowadzenia spornego wydobycia kopaliny, gdyż stanowi dokument, w oparciu o który została wydana pierwszoinstancyjna decyzja; określona w niej ilość wydobytej kopaliny nie została obliczona w oparciu o pomiary dokonane 15 maja 2015 r. Stanem początkowym dla ustalenia ilości wydobytej kopaliny nie jest stan pierwotny gruntu na działkach ewidencyjnych, rozumiany jako stan sprzed wydobycia przez odwołującego się kopaliny w 2014 r., za które ustalono stronie opłatę podwyższoną decyzją Starosty [...] z 19 lutego 2015 r. w odrębnym postępowaniu. Istotne znaczenie w rozpatrywanej sprawie miał stan działek ewidencyjnych, który został stwierdzony przez geodetę 9 stycznia 2015 r., a który był przedmiotem dokonanych przez niego pomiarów i został przedstawiony na mapie będącej załącznikiem do operatu technicznego, tj. stan działek, na których "znajdowało się wyrobisko oraz nadkłady ziemne". Różnice w maksymalnej głębokości wyrobiska stwierdzonej na podstawie pomiarów z 9 stycznia 2015 r. i z 15 maja 2015 r. nie świadczą o nieprawidłowości pomiarów wykonanych 15 maja 2015 r., ale są wynikiem dokonanych przekształceń gruntu w związku z prowadzonymi przez stronę pracami. Pomiędzy 9 stycznia 2015 r. i 15 maja 2015 r. kształt wyrobiska ulegał zmianom - z jednej strony zasypywano wyrobisko, z drugiej je powiększano prowadząc wydobycie kopaliny. Końcowy rezultat tych robót - według stanu na 31 grudnia 2015 r. - został przedstawiony na mapie sytuacyjno-wysokościowej sporządzonej przez mierniczego górniczego Z. W. W ocenie organu odwoławczego, prawidłowo OUG ustalił ilość wydobytej przez stronę kopaliny tworząc numeryczne modele powierzchni: bazowej (wyjściowej na dzień 9 stycznia 2015 r. uzyskanej na podstawie mapy będącej załącznikiem do operatu technicznego sporządzonego przez geodetę L.M., na podstawie którego Starosta [...] wydał decyzję z 19 lutego 2015 r.) oraz porównawczej (docelowej na 31 grudnia 2015 r.) uzyskanej na podstawie mapy sytuacyjno-wysokościowej sporządzonej przez mierniczego górniczego Z.W., stanowiącej załącznik nr 2 do planu ruchu zakładu górniczego "[...]" z okresem obowiązywania od 1 stycznia 2017 r. do 31 grudnia 2022 r. Wydobytą kopaliną bez wątpienia było kruszywo naturalne piaskowo – żwirowe - złoże kruszywa naturalnego (piaskowo-żwirowe) "[...]", które bezpośrednio sąsiaduje z obszarem eksploatacji. Wydobyta nielegalnie część złoża z oczywistych przyczyn nie znalazła się w granicach udokumentowania określonych w "Dokumentacji geologicznej złoża kruszywa naturalnego (piaskowo-żwirowe) [...] w kat. C1" z 2016 r., ale obszar ten był pierwotnie objęty Projektem robót geologicznych na rozpoznanie i udokumentowanie w kategorii C1 złoża kruszywa naturalnego "[...]", przedłożonym do zatwierdzenia 28 listopada 2014 r. Odnosząc się do opinii W.B. i jego spostrzeżeń na temat rodzaju kopaliny, sposobu jej rozpoznawania oraz wymaganych w tym zakresie kwalifikacji – organ wyjaśnił, że wydobywaną kopaliną nie był ani granit, ani granodioryt występujący w masywie krystalicznym Tatr Polskich, o których na wstępie tej opinii napisał biegły. Kopaliną tą był piasek, a dokładnie piasek ze żwirem - powszechnie wszystkim znana kopalina. Niepotrzebne w tym zakresie było więc wykonywanie badań petrograficznych, analiz sitowych i innych szczegółowych badań. Powołał się na obwieszczenie Ministra Środowiska z 8 sierpnia 2014r. w sprawie stawek opłat na rok 2015 z zakresu przepisów Prawa geologicznego i górniczego (M.P. poz. 705) co do ustalania stawki opłaty eksploatacyjnej (0,57 zł) dla grupy kopalin jakimi są "piaski i żwiry" i to niezależnie od ich składu granulometrycznego, petrograficznego czy też punktu piaskowego - nie istniała zatem konieczność przeprowadzenia w sprawie dodatkowych "indywidualnych" badań, ani typowania materiału do próby przemysłowej w celach technologicznych, bowiem rodzaj kopaliny został jednoznacznie ustalony. W ocenie organu okoliczności, że wydobywaną kopaliną był piasek ze żwirem, nazywany też potocznie kruszywem naturalnym, dowodzą dokumenty zawarte w aktach sprawy - zgłoszenie prowadzenia działalności bez koncesji przez Urząd Gminy i Miasta w W., dokumenty OUG (protokół z 15 maja 2015 r.), materiał zdjęciowy oraz dokumentacja geologiczna sporządzona na wniosek odwołującego przez uprawnionych geologów złożowych. Rodzaj kopaliny zweryfikowany został też przez współautora dokumentacji ustalającej - geologa górniczego, posiadającego kwalifikacje do sporządzania w szczególności projektów robót geologicznych i dokumentacji geologicznych złóż kopalin stałych. Za niezasadny PWUG uznał także zarzut naruszenia art. 50 ust. 1 i ust. 2 pkt 3 Pgg poprzez jego niezastosowanie i określenie rodzaju kopaliny w wyrobisku przez pracowników nie posiadających odpowiednich kwalifikacji w zawodzie geologa. Podkreślił, że OUG wyjaśnił na jakiej podstawie ustalił, iż objętość wyrobiska uległa powiększeniu w okresie od 13 (9) stycznia 2015 r. do 31 grudnia 2015 r.; dlaczego nie wziął w tym zakresie pod uwagę pomiarów dokonanych w 15 maja 2015 r.; ustalił kierunek eksploatacji, przedstawiając go na mapie sytuacyjno-wysokościowej, sporządzonej przez mierniczego górniczego, stanowiącej element Dokumentacji ustalającej. Za niewiarygodne uznał twierdzenia strony, iż "przedmiotowe wyrobisko powstało w latach siedemdziesiątych", skoro w protokole z oględzin działek z 18 grudnia 2014 r. stwierdzono: "zarówno w wyrobisku płytszym, jak i głębszym widać świeże ślady poruszania się ciężkiego sprzętu na podwoziu kołowym, jak i gąsienicowym". Z wyjaśnień strony wynikało, że po otrzymaniu decyzji Starosty [...] podjęła na przełomie kwietnia i maja 2015 r. prace związane z "wyrównaniem terenu i naprawą szkód". Prezes WUG nie uznał jednak za wiarygodne twierdzeń strony, iż prace podjęte przez nią na przełomie kwietnia i maja 2015 r. były jedynie pracami naprawczymi, bowiem przeciwko temu przemawiał kształt i lokalizacja wyrobiska, które powstało w ich wyniku. Wyrobisko uległo bowiem przesunięciu: od strony zachodniej zostało znacznie powiększone, a od strony wschodniej część pierwotnego wyrobiska została zasypana, co jednoznacznie wskazywało, iż strona nie prowadziła niwelacji skarp powstałych w wyniku działalności stwierdzonej decyzją Starosty [...], ale prowadziła wydobywanie kopaliny jednocześnie powiększając istniejące wyrobiska i zasypując je. Organ stwierdził także, że za powyższym przemawia również treść pism burmistrza W., którymi zawiadamiał odpowiednio Starostwo Powiatowe w S. oraz OUG w K. o nielegalnym procederze. W ocenie organu odwoławczego, zamiarem odwołującego było prowadzenie działalności polegającej wydobywaniu kopalin. Pomimo braku koncesji, realizację tego zamiaru Strona podjęła w 2014 r. (decyzja z 19 lutego 2015 r.) i kontynuowała w okresie pomiędzy 9 stycznia a 31 grudnia 2015 r. Koncesja na wydobywanie kruszywa naturalnego ze złoża (piaskowo-żwirowego) "[...]" udokumentowanego na działkach ewidencyjnych nr [...], [...], [...] i [...] obręb geodezyjny B., gmina W., została udzielona skarżącemu przez Starostę [...] dopiero decyzją z 12 września 2016 r., a jego ojcu - decyzją Marszałka Województwa [...] z 21 października 2016 r. Odnosząc się do załączonej do odwołania opinii geodety B. P., który na zlecenie strony dokonał porównania map "zasięgu wyrobiska" oraz "Sprawozdania technicznego z analizy dokumentów Dokumentacji ustalającej Ilość wydobytej kopaliny w miejscowości M." - organ uznał ich wnioski za nieprawdziwe. Podkreślił, że kształt wyrobiska stale ulegał zmianom, stąd porównywanie powierzchni wyrobiska według obu stanów bez porównania wysokości terenu w okresie ich wykonywania nie uprawniała do wniosku, iż "wielkość wyrobiska uległa pomniejszeniu". Natomiast z porównania zmian wysokości pomierzonych rzędnych terenu wg stanu na 9 stycznia 2015 r. ze stanem na 31 grudnia 2015 r. wynikało, że różnica rzędnych wysokościowych w zachodniej części wyrobiska wynosi ok. 20 m, co jednoznacznie świadczyło o powiększeniu wyrobiska, nawet przy mniejszej jego powierzchni. Tylko takie porównanie - biorąc pod uwagę, iż opłata podwyższona ustalona została na podstawie zmian objętości modelu terenu pierwotnego i przekształconego - pozwala na stwierdzenie czy wielkość wyrobiska uległa zmianie i w którym rejonie powierzchni objętej postępowaniem to nastąpiło. Wyjaśniono, że decyzją Starosty [...] z 19 lutego 2015 r. ustalono stronie podwyższoną opłatę eksploatacyjną za wydobycie 959,28 ton kopaliny bez koncesji na terenie działek nr [...], [...], [...], [...], [...], [...]i [...]do 9 stycznia 2015 r. biorąc pod uwagę objętość wyrobiska na dzień wykonania pomiarów przez geodetę, w związku ze sporządzeniem przez niego operatu ewidencyjnego, tj. na 9 stycznia 2015 r. Postępowanie wszczęte przez OUG 17 lipca 2015 r. dotyczyło natomiast innego działania - wydobywania przez stronę kopaliny z przedmiotowych działek po 9 stycznia 2015 r. Za niezasadne uznano więc twierdzenia strony, iż za jedno działalnie ma ponieść konsekwencje kilka razy. W ocenie organu odwoławczego, nie miała znaczenia w sprawie okoliczność wydzierżawienia przez odwołującego nieruchomości ojcu, sporządzenia przez ojca strony wniosku o zatwierdzenie dokumentacji geologicznej, ani też uzyskania przez niego decyzji o zatwierdzeniu planu ruchu odkrywkowego zakładu górniczego "[...]", bowiem wydobyta nielegalnie część złoża nie znalazła się w granicach udokumentowania określonych w dokumentacji geologicznej i nie została również objęta planem ruchu zakładu górniczego. Z wyjaśnień odwołującego wynikało ponadto, że to strona prowadziła prace na działkach ewidencyjnych, jako podmiot zobowiązany do realizacji obowiązku wynikającego z decyzji Starosty [...] z 8 kwietnia 2015 r.; przyznała, że prowadzona przeze niego firma podejmuje prace związane z naprawą szkód powstałych w środowisku. Zatem prawidłowo została ustalona strona tego postępowania i nie doszło w tym zakresie do naruszenia zasady prawdy obiektywnej. Daty przyjęte przez organ I instancji, tj. 13 stycznia do 31 grudnia 2015 r. jak i zreformowane przez organ drugiej instancji - od 9 stycznia 2015 r. do 31 grudnia 2015 r. są datami skrajnymi, pomiędzy którymi to wydobycie było prowadzone. Jako koniec okresu wydobywania kopaliny przez odwołującego organ I instancji przyjął datę widniejącą na mapie stanowiącej załącznik nr 2 do planu ruchu zakładu górniczego "[...]" na okres od 1 stycznia 2017 r. do 31 grudnia 2022 r. sporządzoną przez mierniczego górniczego, tj. dzień 31 grudnia 2015 r., przedstawiającą stan działek ewidencyjnych, na podstawie której stworzono numeryczny model powierzchni porównawczej. Jako początek okresu wydobywania kopaliny przez odwołującego organ I instancji przyjął natomiast 13 stycznia 2015 r. - dzień wpływu od strony do Starosty [...] operatu technicznego sporządzonego przez geodetę, ale w ocenie WUG skoro objętość wydobytej kopaliny obliczono na podstawie mapy będącej załącznikiem do operatu technicznego, zawierającego numeryczny model powierzchni bazowej, to początek okresu wydobywania kopaliny powinna wyznaczać nie data wpływu dokumentu, ale data dokonania pomiaru przez geodetę, na podstawie którego został sporządzony operat techniczny (mapa), tj. 9 stycznia 2015 r. W ocenie organu II instancji, dla ustalenia określonemu podmiotowi opłaty podwyższonej nie było konieczne ustalenie dziennej daty rozpoczęcia przez niego nielegalnego wydobycia kopaliny, zwłaszcza jeżeli wydobycie to miało charakter ciągły bądź było prowadzone systematycznie etapami jak w przedmiotowej sprawie. Skarżący wniósł skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach. Decyzji WUG zarzucił: 1) naruszenie przepisów prawa materialnego, a mianowicie: art. 140 ust. 1, ust. 2 pkt 2 i ust. 3 pkt 3 Pgg poprzez ich nieprawidłowe zastosowanie, a tym samym bezzasadne nałożenie na skarżącego opłaty podwyższonej za wydobycie bez wymaganej koncesji kopaliny - kruszywa naturalnego (piaskowo-żwirowego) na przedmiotowej nieruchomości w okresie pomiędzy 9 stycznia a 31 grudnia 2015 r., w sytuacji braku ku temu podstaw prawnych i faktycznych; 2) naruszenie przepisów prawa procesowego, które miało wpływ na wynik sprawy, a mianowicie: - art. 7 k.p.a., art. 77 § 1 k.p.a., 78 § 1 k.p.a., art. 80 k.p.a. oraz art. 107 § 1 k.p.a.: a) poprzez wydanie zaskarżonej decyzji, pomimo braku dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego sprawy, z pominięciem okoliczności istotnych dla rozstrzygnięcia sprawy oraz na podstawie niekompletnego materiału dowodowego z powodu nieprzeprowadzenia ponownych oględzin na przedmiotowej nieruchomości; b) poprzez wskazanie w osnowie decyzji okresu od 13 stycznia do 31 grudnia 2015 r. jako okres nielegalnego wydobycia kopaliny jedynie w oparciu o wyliczenia matematyczne, które są zupełnie oderwane od stanu faktycznego; - art. 107 § 3 k.p.a.: a) poprzez brak należytego uzasadnienia zaskarżonej decyzji z uwagi na niedostateczne ustalenie faktów oraz ich znaczenia według obowiązujących przepisów prawa stanowiących podstawę prawną rozstrzygnięcia organu, brak oceny przeprowadzonych dowodów w szczególności pod kątem ich wiarygodności, zgodności z zasadami logiki i doświadczenia życiowego, a także ich spójności z pozostałym zgromadzonym materiałem dowodowym; b) poprzez brak wskazania w treści uzasadnienia przedmiotowej decyzji konkretnych dowodów, na podstawie których organ ustalił, że obszar wyrobiska uległ znacznemu powiększeniu (wielokrotnemu); - art. 84 § 1 w zw. z art. 77 § 1 w zw. z art. 7, art. 8, art. 11 k.p.a., poprzez niedopuszczenie dowodu z opinii biegłego sądowego z zakresu geologii pomimo wątpliwości jakie zostały wskazane w opinii biegłego sądowego mgr W. B., a tym samym nie podjęcie wszystkich kroków niezbędnych dla dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego i w konsekwencji realizacji zasady dążenia do prawdy obiektywnej, jak również rozstrzyganie wszelkich wątpliwości wyłącznie na niekorzyść strony, a także niewyczerpujące zgromadzenie materiału dowodowego oraz dokonanie jego arbitralnej oceny sprzecznej z zasadą swobodnej oceny dowodów; 3) błąd w ustaleniach faktycznych: - błędne ustalenia co do rodzaju i ilości wydobytego na działce surowca, a także błędne przyjęcie, że zaszły w przypadku tegoż wydobycia okoliczności uzasadniające zastosowanie art. 140 ust. 1, ust. 2 pkt 2 i ust. 3 pkt 3 Pgg i błędne nałożenie na skarżącego opłaty podwyższonej. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach wyrokiem o sygn. akt III SA/Gl 332/18 ww. skargę oddalił. W ocenie Sądu I instancji, organ odwoławczy prawidłowo po uzyskaniu informacji o wykonywaniu robót wydobywczych kopaliny wszczął stosowne postępowanie w sprawie ustalenia opłaty podwyższonej za ich wykonywanie w okresie roku 2015. Zdaniem WSA w Gliwicach, z całości ustalonych okoliczności faktycznych jednoznacznie wynika, że skarżący w tym czasie dokonywał wydobycia, eksploatacji kruszywa naturalnego tj. odłączał od złoża kopalinę. Okoliczność jaki był to piasek czy żwir nie ma znaczenia bowiem wszystkie te składniki tworzą złoże, od którego odłączono wyeksploatowaną kopalinę. Zresztą w wyniku dokonanych ustaleń w czasie wizji i tworzenia dokumentacji organ jednoznacznie ustalił skład kruszywa i zastosował odpowiednią stawkę przy obliczaniu spornej opłaty, co przeanalizował szczegółowo w zaskarżonej decyzji (opisano to w części historycznej uzasadnienia). Sąd I instancji zaakceptował ustalenia organów, że skarżący nie miał zatwierdzonej stosownej dokumentacji na eksploatację złoża, a jego działanie na tym obszarze - jako powód wskazywał dokonywanie robót niwelowania terenu - trwało w 2015 r. i były to roboty wydobywcze, zwiększające obręb wyrobiska i zmieniające jego pierwotny zasięg w wyniku zasypywania jego wyeksploatowanej już części; koncesję na wydobywanie kopaliny ze złoża uzyskał dopiero 21 października 2016 r. Zdaniem WSA, organ I instancji wykazał wielokrotność powiększenia wyrobiska wskazując na jego pierwotną objętość 571 m³ ustaloną w wyniku oględzin przeprowadzonych 18 grudnia 2014 r. przez pracowników Starostwa [...] oraz operat techniczny z pomiarów geodezyjnych sporządzony przez geodetę L.M. 9 stycznia 2015 r. i dostarczony do Starostwa 13 stycznia 2015 r. Następnie powołał się na wizję z 15 maja 2015 r. oraz mapę sytuacyjno-wysokościową, sporządzoną przez mierniczego górniczego Z.W., wg stanu na 31 grudnia 2015 i r. Z porównania obu dokumentów jednoznacznie wynikało, iż wielkość powierzchni, na której doszło do powiększenia wyrobiska w okresie 2015 roku wyniosła 3.891,1 m2. W ocenie WSA, stronę postępowania jako podmiot oraz rozmiar wykonywania przez nią konkretnie zarzucanych przez organ robót, bez właściwie zatwierdzonej dokumentacji, ustalono prawidłowo. Organ przeprowadził też konieczne i niezbędne czynności wyjaśniające w spornym zakresie - tj. wizję w terenie, dokładne oględziny wyrobiska, pomiary geodezyjne, które wskazują jednoznacznie na rozmiar wyeksploatowanego kruszywa. Prawidłowo ustalił rodzaj kopaliny wskazując także na decyzję pierwotną w zakresie ustalenia opłaty podwyższonej za eksploatację na tym samym terenie przez Starostę [...]. Natomiast - wbrew twierdzeniom skarżącego - okoliczność niespożytkowania wydobytego kruszywa i jego zaleganie na skarpach pozostaje bez wpływu na rozstrzygnięcie niniejszej sprawy, bowiem motywy działania podmiotu realizującego wydobycie kruszywa bez zezwolenia nie mają znaczenia dla dokonanej przez organy subsumcji. Podobnie nie mają znaczenia w sprawie ewentualne miejsca składowania tego kruszywa. Sąd stwierdził, iż fakt wydobycia określonej ilości kopaliny bez stosownego zezwolenia został udowodniony i wykazany prawidłowo przez organ. W konsekwencji powyższego zarzuty i argumenty skargi nie mogły odnieść skutku. Oględziny, pomiary wyrobiska zostały wykonane przez uprawnione osoby i odpowiednio udokumentowane. Organ przeprowadził także niezbędne dla sprawy a wnioskowane przez stronę dowody i zinterpretował je. Ustosunkował się do stawianych mu zarzutów wyjaśniając swoje stanowisko. Biorąc pod uwagę powyższe, zdaniem WSA, wydając zaskarżoną decyzję nie naruszył powołanych w skardze przepisów prawa, a jako podstawę prawną rozstrzygnięcia wskazał prawidłową normę art. 140 Pgg. Od powyższego wyroku WSA skarżący wywiódł skargę kasacyjną, zaskarżając orzeczenie w całości oraz domagając się jego uchylenia w całości i przekazania sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi I instancji, zasądzenia kosztów postępowania sądowego i rozpoznania sprawy na rozprawie. Wyrokowi WSA zarzucił: I. Na podstawie art. 174 pkt 2 p.p.s.a. naruszenie przepisów postępowania mających istotny wpływ na wynik sprawy, a mianowicie: - art. 3 § 1 w zw. z art. 151 i 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a., które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, poprzez wadliwą kontrolę sądu legalności decyzji Prezesa Wyższego Urzędu Górniczego, skutkującą doprowadzeniem do niesłusznego oddalenia skargi, wobec błędnej oceny działań organu administracji naruszających: - art. 7 i 77 § 1, art. 80 k.p.a., gdyż w sposób wyczerpujący nie zebrał i nie rozpatrzył całego materiału dowodowego, a tym samym nie wyjaśnił dokładnie stanu faktycznego mającego być podstawą rozstrzygnięcia sprawy w efekcie dokonując dowolnej oceny dowodów; - art. 107 § 1 w zw. z § 3 k.p.a., gdyż nie zawarł w decyzji wyczerpującego i pełnego uzasadnienia faktycznego i prawnego; - art. 133 § 1 w zw. z art. 141 § 4 p.p.s.a. przez wydanie wyroku wbrew zgromadzonemu w sprawie materiałowi dowodowemu zawartemu w aktach sprawy oraz nieuzasadnienie skarżonego wyroku polegające na ogólnej akceptacji ustaleń i postępowania organów obu instancji bez odniesienia się do argumentów podnoszonych w postępowaniu sądowo-administracyjnym; II. Na podstawie art. 174 pkt 1 p.p.s.a. naruszenie prawa materialnego przez błędną wykładnię, a mianowicie: - art. 6 ust. 1 pkt 3 ustawy z 9 czerwca 2011 r. Prawo geologiczne i górnicze (Dz. U. z 2016 r. poz. 1131, ze zm.; zwanej dalej "Pgg") polegające na przyjęciu, że w sprawie miało miejsce wydobycie kopalin; - art. 6 ust. 1 pkt 19 Pgg polegające na przyjęciu, że w sprawie miało miejsce eksploatowanie złoża kopaliny, tj. naturalnego nagromadzenia minerałów, skał oraz innych substancji, których wydobywanie może przynieść korzyść gospodarczą; - art. 140 ust. 1 Pgg polegające na błędnym przyjęciu, że strona wydobyła 74 187,04 ton kruszywa naturalnego i w konsekwencji wymierzenie jej opłaty podwyższonej, w sytuacji nie wykazania charakteru i ilości materiału będącego przedmiotem wykonanych robót porządkowych. Wskazanym na wstępie wyrokiem z 8 grudnia 2022r. sygn. akt II GSK 1168/19 NSA uwzględnił skargę kasacyjną i chylił wyrok WSA z 16 maja 2019r., sygn. akt III SA/Gl 332/18. Wyjaśniając w uzasadnieniu motywy rozstrzygnięcia stwierdził, że za usprawiedliwiony należało uznać zarzut naruszenia art. 141 § 4 p.p.s.a., który określa niezbędne elementy uzasadnienia wyroku. m.in. obowiązek zwięzłego przedstawienia stanu faktycznego, który obejmuje nie tylko przytoczenie ustaleń dokonanych przez organ, ale także ich ocenę pod względem zgodności z prawem. Oznacza to, że sąd pierwszej instancji nie może ograniczyć się jedynie do stwierdzenia, co ustalił organ albo jakie twierdzenia formułuje strona, lecz powinien wskazać, które z tych ustaleń w zakresie stanu faktycznego przyjął. Uzasadnienie wyroku zawierające jedynie opis poszczególnych elementów stanu faktycznego, bez wskazania, w jakim zakresie zostały one przyjęte przez sąd i dlaczego, nie spełnia wymogów art. 141 § 4 p.p.s.a. Nadto Sąd nie może ograniczyć się do przywołania mających zastosowanie w sprawie norm prawnych, lecz musi dokonać subsumcji tych norm do ustalonego stanu faktycznego. Z treści uzasadnienia wyroku powinno wynikać również, że Sąd przeanalizował wszystkie zarzuty zamieszczone w skardze, konfrontując je z ustaleniami organu i materiałami dowodowymi sprawy. Natomiast w uzasadnieniu wyroku Sąd I instancji przytoczył przepisy Pgg oraz powielił stanowisko organu, ale bez odniesienia się do szeregu argumentów strony podnoszonych w postępowaniu sądowoadministracyjnym. Zasadnym jest zaś zbadanie i wyjaśnienie przez Sąd I instancji, czy w sprawie doszło do prawidłowego obliczenia kary i czy rzeczywiście strona skarżąca wydobywała kopalinę bez zezwolenia, skoro oprócz wniosków z porównania stanu wyrobiska, przedstawionych przez organ nie ma innych materialnych dowodów tej działalności np. zeznań świadków, dowodów zebranych przez Policję, o które choćby zwracał się organ administracji w toku postępowania administracyjnego. Przeprowadzona zaś 15 maja 2015 r. kontrola organu administracji nie stwierdziła, aby na spornym terenie znajdowały się jakieś maszyny i urządzenia potrzebne do prowadzenia wydobycia i transportu kopaliny. Brak zatem, poza pomiarami geodezyjnymi określającymi ilość wydobytej kopaliny, innych dowodów potwierdzających rozmiar wyeksploatowanego kruszywa. Również brak odniesienia się Sądu I instancji do opinii przedstawionych przez stronę skarżącą uniemożliwia weryfikację stanowiska Sądu I instancji, że zaskarżona decyzja wydana została bez naruszenia prawa. Nadto, jeżeli Sąd I instancji uznaje za organem, że były prowadzone roboty wydobywcze zwiększające obręb wyrobiska i zmieniające jego pierwotny zasięg w wyniku zasypywania jego wyeksploatowanej już części, to powinien również odnieść się do opinii znajdujących się w aktach sprawy i wskazać dlaczego nie przemawiają one za twierdzeniami strony skarżącej dotyczącymi prac niwelacyjnych skarp na spornych działkach. Na rozprawie 3 lipca 2023r. pełnomocnik skarżącego podtrzymał zarzuty co do wadliwie przeprowadzonego postępowania dowodowego, w szczególności oględzin wyrobiska. Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Skarga nie jest zasadna. Zgodnie z art. 1 § 1 i 2 ustawy z 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (tekst jedn. Dz.U. z 2022 r. poz. 2492 ze zm.) sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości poprzez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem (legalności), jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. W świetle art. 3 § 2 pkt 1 ustawy z 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jedn. Dz.U. z 2023 r., poz. 259, ze zm. dalej także: ppsa) kontrola działalności administracji publicznej przez sądy administracyjne obejmuje m.in. orzekanie w sprawach skarg na decyzje administracyjne. Tylko zatem stwierdzenie, że zaskarżona decyzja została wydana z naruszeniem prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy, z naruszeniem prawa dającym podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego lub z innym naruszeniem przepisów postępowania, jeżeli mogło mieć ono istotny wpływ na wynik sprawy, może skutkować uchyleniem przez Sąd zaskarżonego aktu (art. 145 § 1 pkt 1 lit. a, b, c ustawy). Nadto, stosownie do art. 190 ppsa sąd, któremu sprawa została przekazana, związany jest wykładnią prawa dokonaną w tej sprawie przez Naczelny Sąd Administracyjny. Nie można oprzeć skargi kasacyjnej od orzeczenia wydanego po ponownym rozpoznaniu sprawy na podstawach sprzecznych z wykładnią prawa ustaloną w tej sprawie przez Naczelny Sąd Administracyjny. Jak wynika z uzasadnienia wyroku NSA, podstawą uchylenia wyroku WSA były wady jego uzasadnienia, a co za tym idzie, naruszenie art. 141 § 4 ppsa. Zdaniem NSA, "sąd pierwszej instancji nie może ograniczyć się jedynie do stwierdzenia, co ustalił organ albo jakie twierdzenia formułuje strona, lecz powinien wskazać, które z tych ustaleń w zakresie stanu faktycznego przyjął." Realizując to zalecenie, Sąd stwierdza, że za podstawę faktyczną wyroku przyjął ustalenia co do stanu faktycznego, zawarte w zaskarżonej decyzji, które uznał za prawidłowe (zob.: uchwała NSA z 15 lutego 2010 r., sygn. akt II FPS 8/09). W szczególności Sąd przyjął, że skarżący w okresie od 9 stycznia 2015r. do 31 grudnia 2015r. dokonywał wydobycia kopaliny na działkach położonych w miejscowości [...] nie posiadając koncesji na to wydobycie, że wydobył 74 187,04 t (Mg) i że kopaliną tą było kruszywo naturalne (piaskowo – żwirowe). Uzasadniając powyższe stwierdzenia wskazać należy, że w związku z wydobyciem prowadzonym w roku 2014, za które skarżącemu została ustalona opłata podwyższona decyzją Starosty [...] z 19 lutego 2015r., 9 stycznia 2015r. na obszarze, na którym prowadzone było przez skarżącego wydobycie kopaliny został sporządzony przez geodetę L.M. operat techniczny z pomiarów geodezyjnych, określający objętość wyrobiska na dzień sporządzenia operatu na 571 m3. Objętość wydobytej kopaliny, która jest objęta zaskarżoną decyzją organ ustalił przez porównanie numerycznych modeli powierzchni przedstawionej w ww. operacie technicznym wg stanu na 9 stycznia 2015r. oraz powierzchni przedstawionej na mapie sytuacyjno – wysokościowej stanowiącej załącznik nr 2 do planu ruchu, sporządzonej przez mierniczego górniczego Z.W. wg stanu na dzień 31 grudnia 2015r. Z porównania tych modeli wynika, że wielkość powierzchni, na której doszło do powiększenia wyrobiska w czasie pomiędzy sporządzeniem obydwu dokumentów wynosi 3 891,1 m2. W wyniku obliczeń wykonanych w programie C-GEO objętość przestrzeni wyeksploatowanej w tym czasie wyniosła 69 773,7 m3. Organ przeprowadził obliczenia kontrolne inną metodą (przekrojów), a różnica wyniku wynosiła 2,5%, co – uwzględniając skalę różnicy – pozwala na przyjęcie, że wyniki obu pomiarów w istocie nawzajem się potwierdzają. Miąższość nadkładu została ustalona jako średnia mierzona w dwóch otworach i wyniosła 2,8 m. Dalej organ pomnożył powierzchnię nowopowstałego wyrobiska tj. 3 891,1 m2 przez średnią miąższość nadkładu tj. 2,8 m i otrzymał objętość nadkładu wynoszącą 10 895,1 m3. Następnie organ od objętości wyrobiska powstałego w okresie od 9 stycznia 2015r. do 31 grudnia 2015r. tj. od 69 773,7 m3 odjął objętość nadkładu tj. 10 895,1 m3 , co doprowadziło do ustalenia, że objętość wydobytej w tym okresie kopaliny wyniosła 58 878,6 m3. Mnożąc tę objętość przez gęstość objętościową piasku wynoszącą 1,8 obliczył, że ilość wydobytej kopaliny wynosi 105 981,48 t. Przy czym biorąc pod uwagę kategorię złoża C1, błąd oszacowania średnich wartości parametrów złoża i zasobów może wynosić do 30%. Zatem finalnie organ pomniejszył obliczoną ilość o 30% i ustalił, że ilość kopaliny wynosi 74 187,04 t. Za taką też ilość wymierzył stronie opłatę podwyższoną organ odwoławczy w zaskarżonej decyzji. Szczegółowe wyliczenia zawarte są w "Dokumentacji ustalającej ilość kopaliny wydobytej bez koncesji" (karta 130 akt), w której brak sprzeczności czy nieścisłości, zatem prawidłowo organ uznał go za dowód w sprawie. NSA zobowiązał Sąd I instancji do wyjaśnienia, czy doszło do prawidłowego obliczenia kary. Wypełniając to zalecenie Sąd przeanalizował wyżej opisane okoliczności i sposób obliczenia kary i stwierdził, że kara została wyliczona prawidłowo. W "Dokumentacji..." znajduje się także mapa sytuacyjno – wysokościowa (karta 127), sporządzona na podstawie mapy będącej załącznikiem do operatu technicznego geodety L.M. oraz mapy stanowiącej załącznik do planu ruchu zakładu górniczego sporządzonej przez mierniczego górniczego Z.W. Są tam ujawnione granice obszaru, którego dotyczy obliczenie ilości kopaliny wydobytej bez koncesji oraz granice obszaru będącego przedmiotem decyzji Starosty [...] z 19 lutego 2015r., wymierzającego stronie opłatę podwyższoną za wcześniejszy okres eksploatacji. Wynika z niej, że co prawda w części wschodniej powierzchnia wyrobiska uległa zmniejszeniu, tym niemniej w części zachodniej zwiększyła się, co przeczy stanowisku strony, że prowadziła jedynie prace nakazane decyzją Starosty [...] z 8 kwietnia 2015r. w przedmiocie nakazania stronie podjęcia działań naprawczych szkody w środowisku wobec faktu, że różnica pomiędzy najniższym a najwyższym punktem wyrobiska wynosiła 32 m i stwarzała niebezpieczeństwo i zagrożenie dla życia i zdrowia ludzi i zwierząt. (Decyzja – karta 39 akt administracyjnych). Następnie NSA nakazał wyjaśnienie, czy rzeczywiście strona wydobywała kopalinę bez zezwolenia, skoro oprócz wniosków z porównania stanu wyrobiska nie ma innych materialnych dowodów tej działalności: zeznań świadków, dowodów zebranych przez Policję. Odnośnie tego Sąd stwierdza, że taki inny dowód istnieje; jest to pismo Burmistrza W. z 5 maja 2015r., w którym wprost wskazuje on skarżącego jako wydobywającego. Po wtóre zauważyć należy, że Kpa nie zawiera zasady formalnej teorii dowodowej, co oznacza, że dana okoliczność może być wykazana różnymi dowodami; również ich ilość nie jest ściśle określona i może to być nawet tylko jeden dowód, jeśli jest zgodny z prawem i wiarygodny. W nakazie sformułowanym przez NSA mieszczą się w istocie dwa zalecenia: zbadanie, czy to rzeczywiście: 1) strona... 2) ...wydobywała kopalinę. Odnośnie pkt. 1. zauważyć przyjdzie, że strona była właścicielem działek, więc gdyby ktoś inny prowadził na nich jakieś prace, powinna o tym wiedzieć. Okres wydobycia, o którym orzeka zaskarżona decyzja obejmował prawie cały rok 2015 a rozpoczął się jeszcze wcześniej, co zostało stwierdzone decyzją Starosty [...], wymierzającego opłatę za okres wcześniejszy. Wskazuje to, że wydobycie nie było krótkotrwałym epizodem, który mógł być niezauważony przez właściciela. Wymiary wyrobiska, jak opisuje go protokół z wizji z 15 maja 2015r. wynosiły 220 m x 55 m x 17 m. Faktem jest, że podczas tej wizji nastąpiła awaria sprzętu pomiarowego, zatem dokonane podczas niej obmiary nie mogą być uznane za dokładne i stanowić podstawy obliczenia ilości kopaliny (i zresztą nie stanowiły), natomiast pozawalają w przybliżeniu określić rozmiar wyrobiska i wskazują, że powstanie tak dużego wykopu nie mogło być wynikiem działalności innych osób, której właściciel nie zauważył. Brak notatek Policji raczej potwierdza stanowisko organów, niż strony. Gdyby wydobycie na taką skalę i w tak długim czasie prowadził ktoś inny, to doświadczenie życiowe wskazuje, że skarżący jako właściciel działek należycie dbający o swe interesy prawdopodobnie zauważyłby to i przedsięwziął działania mające na celu zakończenie ich, np. powiadomił Policję, czego nie uczynił. Nadto wreszcie nawet sam skarżący nigdy nie twierdził, że stan działek jest wynikiem działalności innych osób. Wobec powyższego Sąd stanął na stanowisku, że organ wykazał, że to skarżący prowadził działalność na opisanych na wstępie działkach. Odnośnie pkt. 2. tj. charakteru prac wykonywanych przez skarżącego, tj. czy były to prace rekultywacyjne – jak twierdzi strona, czy wydobycie – jak utrzymuje organ, Sąd podzielił stanowisko organów. Dla potrzeb sporządzenia "Dokumentacji ustalającej ilość kopaliny ..." organ porównał stan wyrobiska z daty sporządzenia operatu przez geodetę L.M. i z daty sporządzenia załącznika nr 2 do planu ruchu autorstwa Z.W. Z tego porównania wynika, że kubatura wyrobiska powiększyła się, zatem musiało to być wynikiem działalności wydobywczej, a nie rekultywacji. Gdyby bowiem strona faktycznie prowadziła rekultywację i nawet dokonywała w związku z tym przesunięć mas ziemnych, to mogłoby co najwyżej dość do zmiany powierzchni objętej przekształceniem, ale nie doszłoby do zmiany objętości wyrobiska; po prostu te same masy ziemne zmieniłby tylko położenie. W tej sprawie nastąpił ich ubytek, co oznacza, że zostały usunięte poza obszar wyrobiska. Natomiast zgodnie z art. 6 ust. 1 pkt 3 Pgg, kopaliną wydobytą jest całość kopaliny odłączonej od złoża. Prowadzi to do wniosku, że działalność strony istotnie polegała na wydobyciu kopaliny, a nie na działaniach naprawczych w środowisku, nakazanych decyzją Starosty [...] z 8 kwietnia 2015r. Jednocześnie skoro na podstawie porównania danych dot. wyrobiska, wynikających z obu map wynika, że początkowa objętość wyrobiska wg stanu na 9 stycznia 2015r. wynosiła 571 m3 a objętość przestrzeni wyeksploatowanej od tego dnia do 31 grudnia 2015r. wyniosła 69 773,7 m3, w tym objętość kopaliny 58 878,6 m3, to zarzut z pkt. 2. lit. b skargi, że brak jest dowodów, na podstawie których organ ustalił że obszar wyrobiska uległ znacznemu (wielokrotnemu) powiększeniu uznać trzeba za nieuzasadniony. Faktem jest, że – jak zauważył NSA – podczas wizji 15 maja 2015r. nie było na spornym terenie maszyn i urządzeń potrzebnych do prowadzenia wydobycia i transportu kopaliny. Wykonując nakaz przeprowadzenia analizy znaczenia tej okoliczności dla sprawy, Sąd orzekający wziął pod uwagę, że - jak wynika ze sporządzonego wówczas protokołu - na tym terenie "widoczne są świeże ślady poruszania się sprzętu ciężkiego na podwoziu kołowym." Natomiast notoryjnie wiadomo, że ślady na podłożu piaszczystym utrzymują się krótko, co dowodzi, że działalność na terenie stanowiącym przedmiot oględzin prowadzona była niedawno przed ich dokonaniem. Zatem okoliczność, że w dniu oględzin nie było na spornym terenie maszyn nie może sama w sobie świadczyć, że wydobycie nie było prowadzone. NSA podniósł też, że brak jest - poza pomiarami geodezyjnymi określającymi ilość wydobytej kopaliny - innych dowodów potwierdzających rozmiar wydobytego kruszywa. W tej kwestii Sąd orzekający stanął na stanowisku, że ilość wyeksploatowanego kruszywa można ustalić tylko w jeden sposób – poprzez wykonanie specjalistycznych pomiarów, które prowadzą do ustalenia objętości wydobytej kopaliny. Tylko obliczenie ubytku objętości świadczy o tym, ile kopaliny zostało usunięte i inna metoda prawdopodobnie nie istnieje (przynajmniej skarżący jej nie wskazał), podobnie tak jak nie ma innego sposobu ustalenia wagi jakiegoś obiektu niż jego zważenie. W następnej kolejności NSA wskazał na nie odniesienie się przez Sąd I instancji do przedłożonych przez stronę prywatnych opinii, w szczególności opinii B.P. Wskazał także, że Sąd winien się odnieść do owych opinii i wskazać, dlaczego nie przemawiają one za twierdzeniami skarżącego co do prowadzenia prac niwelacyjnych skarp. Wykonując powyższe zalecenie NSA, Sąd miał na względzie art. 75 § 1 Kpa, zgodnie z którym jako dowód należy dopuścić wszystko, co może przyczynić się do wyjaśnienia sprawy, a nie jest sprzeczne z prawem. W szczególności dowodem mogą być dokumenty, zeznania świadków, opinie biegłych oraz oględziny. Organ zastosował się do tej normy i dopuścił dowód z opinii geodety B. P. Tym niemniej zauważyć należy, że jeśli organ dysponuje kilkoma dowodami wzajemnie się wykluczającymi, to oczywistym jest, że nie może przyjąć tez płynących z nich wszystkich. Zalecenia dla organu w takiej sytuacji formułuje art. 107 § 3 Kpa, stanowiący, że uzasadnienie faktyczne decyzji powinno w szczególności zawierać wskazanie faktów, które organ uznał za udowodnione, dowodów, na których się oparł, oraz przyczyn, z powodu których innym dowodom odmówił wiarygodności i mocy dowodowej. W przedmiotowej sprawie organ wymogów tych dochował. Posiadał dwa dowody: jeden własny tj. "Dokumentację ustalającą ilość kopaliny...", sporządzoną przez dwie osoby o kwalifikacjach specjalistycznych geologa górniczego i mierniczego górniczego przy użyciu programu C-GEO, stawiającej tezę, że doszło do powiększenia wyrobiska oraz drugi – opinię jednej osoby, geodety B. P., który dokonując porównania map zasięgu wyrobiska sporządzonych przez L.M. i Z. W. i doszedł do wniosku, że "z porównania a nawet wizualnie wynika, że wielkość wyrobiska uległa pomniejszeniu" w stosunku do stanu wskazanego przez L.M. w stosunku do mapy Z.W., a więc wyrażający wniosek przeciwny do pierwszego dowodu. Zatem organ jako podstawy ustaleń faktycznych nie mógł przyjąć wniosków płynących z obu opinii. Oparł się zatem na opinii własnej wyjaśniając jednocześnie, dlaczego tak uczynił. Wskazał bowiem na str. 8 decyzji II instancji (karta 220 odwrót), że wniosek B. P., że wielkość wyrobiska uległa pomniejszeniu jest nieprawdziwy. Tak sformułowaną tezę uzasadnił stwierdzając, że "kształt wyrobiska stale ulegał zmianom (odwołujący z jednej strony zasypywał wyrobisko, z drugiej nadal prowadził eksploatację), stąd porównywanie powierzchni wyrobiska obu stanów bez porównania wysokości terenu (...) nie uprawnia do wniosku, że wielkość wyrobiska uległa pomniejszeniu". Odnosząc się do powyższego, Sąd zauważa, że istotnie treść opinii B. P. odnosi się do powierzchni wyrobiska odwzorowanej na ww. mapach. Jak wynika z pisma ww. geodety (karta 162 akt) zarówno zlecenie opinii odnosiło się do powierzchni ujawnionej na mapach, jak i w konsekwencji sporządzona opinia odnosiła się do powierzchni wyrobiska. W swej opinii geodeta napisał bowiem, że "przyjęto powierzchnię z załącznika nr 2", "współrzędne wyrobiska w układzie 2000 odzwierciedlają powierzchnię wyrobiska" i w konkluzji zawarł stwierdzenie, że "wielkość wyrobiska uległa pomniejszeniu". Natomiast wyrobisko górnicze jest bryłą, a więc strukturą trójwymiarową, zatem możliwa jest sytuacja, że nawet w przypadku zmniejszenia się szerokości czy długości i tak może dojąć do zwiększenia objętości. Tę okoliczność zresztą organ odwoławczy także rozważał na str. 8 swej decyzji, gdzie stwierdził, że różnica rzędnych wysokościowych wynikających z map L.M. i Z.W. wynosi ok. 20, co świadczy o powiększeniu wyrobiska nawet przy jego mniejszej powierzchni i tylko porównanie zmian objętości pozwala na stwierdzenie, czy wielkość wyrobiska uległa zmianie a jeśli tak, to jakiej. Argumentację tę Sąd uznał za logiczną, a sam dowód w postaci "Dokumentacji..." jako sporządzony przez osoby posiadające wiedzę specjalną i przy użyciu specjalistycznego programu za wiarygodny. W tym stanie rzeczy zasadnie organ nie uznał tezy wynikającej z opinii geodety P. co do zmniejszenia wyrobiska, jako prawidłowej. Jednocześnie powyższe ustalenia obalają twierdzenia skarżącego co do tego, że jedynie prowadził niwelację skarp powstałych w wyniku jego wcześniejszej działalności, skoro nastąpiła nie tylko zmiana kształtu wyrobiska, ale przede wszystkim zwiększenie jego kubatury. Odnośnie drugiej z opinii prywatnych tj. opinii W.B. a dotyczącej rodzaju kopaliny (karta 175 akt administracyjnych), Sąd zauważa, że zawiera ona odpowiedzi na 5 postawionych przez skarżącego pytań, które – mówiąc ogólnie - koncentrują się na koniecznych kwalifikacjach osób dokonujących wizji i ustalających rodzaj kopaliny dla potrzeb naliczenia opłaty oraz metodologii pobrania próbek. Nie zawierają ona jednak zasadniczego i najistotniejszego pytania: jaki rodzaj kopaliny był przedmiotem wydobycia, zatem i opinia takiej odpowiedzi nie zawiera. Zatem skarżący – poprzez opinię uprawnionego geologa - nie podważył skutecznie ustalenia organu, że przedmiotem wydobycia był piasek – kopalina pospolita i znana notoryjnie, właściwie każdemu, kto choć raz był na piaszczystej plaży. Nadto rodzaj kopaliny – oprócz "Dokumentacji ustalającej..." wynika także z wielu innych dowodów. I tak z: - protokołu z 18 grudnia 2014r. (karta 4), - zdjęć (karta 17 i poprzednie), - zdjęć (karta 45 i poprzednie), - planu ruchu zakładu górniczego "[...]" obejmującego przedmiotowe działki, w którym jako nazwę kopaliny głównej wskazano "kruszywo naturalne piaskowo – żwirowe" (karty 69 i 70), - decyzji z 6 kwietnia 2016r. ws. zatwierdzenia dokumentacji geologicznej złoża kopaliny, którą zatwierdzono dokumentację złoża piaskowo – żwirowego. Podsumowując powyższe dowody należy dojść do wniosku, że opinia W.B. nie wskazuje, że rodzaj kopaliny był inny niż przyjął organ, a jedynie kwestionuje kwalifikacje pracowników organu do dokonania określenia jej rodzaju; z drugiej strony organ zgromadził pięć różnych dowodów (oprócz kwestionowanej "Dokumentacji...") które ten rodzaj określają i nawzajem się potwierdzają. Na marginesie Sąd wyraża pogląd, że osoby posiadające specjalistyczną wiedzę z zakresu górnictwa (tak jak w tym przypadku mierniczy górniczy, a zwłaszcza geolog górniczy) posiadają wystarczające kwalifikacje do określenia rodzaju kopaliny. Natomiast dopuszczenie w toku sprawy dowodu z opinii biegłego geologa uznać należy za zbędne, skoro rodzaj kopaliny został ustalony w oparciu o kilka niezależnych dowodów, które są zbieżne w swej treści. Natomiast stosownie do art. 78 § 2 Kpa organ może nie uwzględnić żądania strony przeprowadzenia dowodu, jeżeli żądanie to dotyczy okoliczności już stwierdzonych innymi dowodami, a tak właśnie było w przedmiotowej sprawie odnośnie rodzaju wydobytej kopaliny. Prowadzi to do wniosku, że nieuzasadniony jest zarzut wyrażony w pkt. 2. skargi, dotyczący naruszenia art. art. 84, 77, 7, 8 i 11 Kpa, co miało nastąpić przez niedopuszczenie dowodu z opinii biegłego z zakresu geologii. Podsumowując Sąd stwierdził, że organ wykazał zarówno fakt, że wydobycie kopaliny bez koncesji było prowadzone, że kopaliną tą był piasek ze żwirem oraz że wydobywającym był skarżący. Przechodząc do analizy prawnej, Sąd przypomina, że zgodnie z art. 140 ust. 1 ustawy z 9 czerwca 2011 r. Prawo geologiczne i górnicze w wersji obowiązującej w dacie wszczęcia postępowania i w czasie, gdy wydobycie było prowadzone (t. j. Dz. U. z 2015r., poz. 196 – dalej powoływana jako Pgg) działalność wykonywana bez wymaganej koncesji albo bez zatwierdzonego albo podlegającego zgłoszeniu projektu robót geologicznych podlega opłacie podwyższonej. Stosownie do art. 140 ust. 3 pkt 3 Pgg opłatę podwyższoną za wydobywanie kopalin ustala się w wysokości czterdziestokrotnej stawki opłaty eksploatacyjnej dla danego rodzaju kopaliny, pomnożonej przez ilość wydobytej bez koncesji kopaliny. Nieuzasadniony okazał się zatem zarzut z 1. skargi, a dotyczący wymierzenia opłaty podwyższonej pomimo braku ku temu podstaw faktycznych i prawnych. Stawka opłat za wydobycie kopaliny w roku 2015 wynikała z obwieszczenia Ministra Środowiska z 8 sierpnia 2014 r. w sprawie stawek opłat na rok 2015 z zakresu przepisów Prawa geologicznego i górniczego (M.P. z 2014r., poz. 705), gdzie Minister ustalił, że w odniesieniu do piasków wynosiłą ona 0,57 zł za tonę. Zatem wyliczenia należnej opłaty przedstawia się następująco: 74 187,04 t x 40 x 0,57 zł = 1 691 464,51 zł, po zaokrągleniu 1 691 465 zł. Analizując pozostałe zarzuty skargi Sąd również ich nie podziela. Wbrew twierdzeniu strony z pkt. 2a skargi stan faktyczny został wyjaśniony we wszystkich jego aspektach, co Sąd omówił wyżej; nie było także potrzeby przeprowadzania oględzin nieruchomości, skoro charakter prac wykonywanych na niej został ustalony poprzez stwierdzenie ubytku kopaliny czyli powiększenia wyrobiska, co świadczy o prowadzeniu wydobycia. Zarzut z pkt 2b jest nieprawdziwy. Skarżący zarzucił w nim, że organ wskazał w osnowie decyzji okres wydobycia od 13 stycznia do 31 grudnia 2015r., podczas gdy tak było jedynie w decyzji I instancji, która została zreformowana przez organ odwoławczy. W zaskarżonej decyzji jako datę początkową organ przyjął bowiem datę 9 stycznia 2015r. Nadto zarzut ten właściwie nie posiada uzasadnienia. Skarżący na str. 4-5 skargi przedstawił jedynie treść stanowiska organu i sformułował zarzut, że nie sposób się z nim zgodzić, a jednocześnie następnie przystąpił do omówienia zupełnie innego zagadnienia. Natomiast oceniając ów zarzut tak jak został wskazany w skardze, Sąd nie uznał jego zasadności również w zakresie oparcia decyzji jedynie na wyliczeniach matematycznych. Organ wyjaśnił, że przyjął datę 9 lutego 2015r. jako datę początkową, gdyż w tym dniu został sporządzony przez geodetę L. M. operat techniczny wraz z mapą, a to ten dokument najpełniej odzwierciedlał początkowy stan faktyczny, tym bardziej, że za wcześniejsze okresy została skarżącemu wymierzona opłata podwyższona przez Starostę [...] na podstawie tej samej dokumentacji. Zatem stan przyjęty przez Starostę jako końcowy, był jednocześnie stanem początkowym dla potrzeb sprawy niniejszej. Nie zasługuje na uwzględnienie zarzut naruszenia art. 107 § 3 Kpa poprzez nienależyte uzasadnienie decyzji z uwagi na niedostateczne ustalenie faktów i ocenę dowodów. W ocenie Sądu zbędne jest powtarzanie w tym miejscu po raz kolejny tego co ustalił organ i tego, jaka jest ocena tych ustaleń przez niniejszy skład orzekający, gdyż Sąd je już przedstawił. Powyżej Sąd opisał szczegółowo na jakiej podstawie uznał, że doszło zarówno do wydobycia kopaliny, a nie prac rekultywacyjnych (zwiększenie kubatury wyrobiska), że przedmiotem wydobycia był piasek ze żwirem (dowody przytoczone w niniejszym uzasadnieniu), okres owego wydobycia (daty sporządzenia map przez L.M. i Z.W.) oraz że wydobywającym był skarżący (który nie negował, że prowadził prace na nieruchomości, a jedynie ich charakter). Odwołał się też na poparcie tego stanowiska do poszczególnych dowodów zgromadzonych w sprawie. Również organ odwoławczy wszelkie ww. okoliczności rozważył i dał im wyraz w swym rozstrzygnięciu. Prowadzi to do wniosku, że materiał dowodowy był kompletny, a decyzja uzasadniona wyczerpująco. Wskazuje jednocześnie, że nieuzasadniony jest także zarzut z pkt. 3. skargi, skoro ustalenia faktyczne okazały się prawidłowe i wskazywały na spełnienie przesłanek warunkujących wymierzenie opłaty podwyższonej. W tym stanie rzeczy, na podstawie art. 151 ppsa, Sąd skargę oddalił.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 17.07.2026. · Źródło