III SA/Gl 719/24

WyrokWSA w Gliwicach2025-06-05

Skład orzekający: Barbara Brandys-Kmiecik, Dorota Fleszer, Adam Gołuch

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy kara wydalenia ze służby w Policji jest współmierna do popełnionego przewinienia dyscyplinarnego, jeśli jeden z dwóch zarzutów został uchylony w postępowaniu odwoławczym?
Ratio decidendi
Kara wydalenia ze służby w Policji, orzeczona pierwotnie za dwa przewinienia dyscyplinarne, nie może zostać utrzymana w mocy w całości, gdy w postępowaniu odwoławczym jeden z zarzutów został uchylony, a funkcjonariusz uniewinniony. W takiej sytuacji kara staje się nieadekwatna do pozostałego przewinienia i narusza dyrektywy wymiaru kary określone w art. 134h ustawy o Policji, wymagając ponownego rozpatrzenia sprawy.
Stan faktyczny
Funkcjonariusz Policji M. R. został obwiniony o dwa przewinienia dyscyplinarne: nieprawidłowe realizowanie czynności służbowych podczas doprowadzania zatrzymanego oraz podanie nieprawdziwych okoliczności w notatce urzędowej i zeznaniach dotyczących ucieczki zatrzymanego. Organ I instancji nałożył karę wydalenia ze służby. Organ II instancji uchylił orzeczenie w części dotyczącej pierwszego zarzutu i uniewinnił funkcjonariusza, jednak utrzymał w mocy orzeczenie w części dotyczącej drugiego zarzutu i kary wydalenia ze służby. Sąd administracyjny uznał, że utrzymanie kary wydalenia ze służby po uniewinnieniu od jednego z zarzutów jest nieadekwatne.
Rozstrzygnięcie
Sąd uchylił zaskarżone orzeczenie Komendanta Wojewódzkiego Policji w Katowicach oraz poprzedzające je orzeczenie Komendanta Miejskiego Policji w B. i zasądził od Komendanta Wojewódzkiego Policji w Katowicach na rzecz skarżącego zwrot kosztów postępowania.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Barbara Brandys-Kmiecik (spr.), Sędziowie Sędzia WSA Dorota Fleszer, Sędzia WSA Adam Gołuch, Protokolant Specjalista Agnieszka Górecka, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 5 czerwca 2025 r. sprawy ze skargi M. R. na orzeczenie Komendanta Wojewódzkiego Policji w Katowicach z dnia 5 lipca 2024 r. nr 10/24 w przedmiocie orzeczenia kary dyscyplinarnej wydalenia ze służby w Policji 1) uchyla zaskarżone orzeczenie oraz poprzedzające je orzeczenie Komendanta Miejskiego Policji w B. z 25 kwietnia 2024 r., nr [...]; 2) zasądza od Komendanta Wojewódzkiego Policji w Katowicach na rzecz skarżącego kwotę 497 zł (słownie: czterysta dziewięćdziesiąt siedem) tytułem zwrotu kosztów postępowania. Zaskarżonym orzeczeniem z 5 lipca 2024 r., nr 10/2024, Komendant Wojewódzki Policji w Katowicach (dalej: "KWP"), po rozpatrzeniu odwołania M. R. (dalej: "Strona", "Skarżący", "Obwiniony", "funkcjonariusz") zreformował orzeczenie Komendanta Miejskiego Policji w B. (dalej: "KMP") z 25 kwietnia 2024 r. nr [...] w przedmiocie kary dyscyplinarnej. W podstawie prawnej powołał art. 135n ust. 4 pkt 1 ustawy z 6 kwietnia 1990 r. o Policji (t.j. Dz.U. z 2024 r., poz. 145 ze zm.; dalej: "ustawa o Policji"). W uzasadnieniu przedstawił stan faktyczny i argumentację prawną. Wskazał, że orzeczeniem z 25 kwietnia 2024 r. nr [...] KMP uznał Skarżącego - winnym naruszenia dyscypliny służbowej, polegającej na tym, że: 1) w dniu 19 grudnia 2023 roku w Komisariacie Policji w C., w sposób nieprawidłowy realizował czynności służbowe w zakresie sprawowania nadzoru nad doprowadzanym D. K. w celu zapobieżenia wydarzeniom nadzwyczajnym z jego udziałem, poprzez przyjęcie błędnej taktyki prowadzenia obserwacji jego osoby, w związku z umożliwieniem mu palenia papierosów przy uchylonym oknie i pozostawania w zbyt dużej odległości od jego osoby, co uniemożliwiało natychmiastową reakcję w stosunku do doprowadzanego, tj. czyn z art. 132 ust. 3 pkt 3 ustawy o Policji w zw. z § 11 ust. 1 pkt 6 Zarządzenia nr 360 Komendanta Głównego Policji z dnia 26 marca 2009 r. w sprawie metod i form wykonywania przez policjantów doprowadzeń i konwojów; 2) w dniu 19 grudnia 2023 roku w Komisariacie Policji w C., będąc zobowiązany do postępowania tak, aby jego działania mogły być przykładem praworządności i prowadziły do pogłębiania społecznego zaufania do Policji oraz będąc zobowiązany do dbania o społeczny wizerunek Policji jako formacji, w której służy i podejmowania działań służących budowaniu zaufania do niej, obowiązku tego nie dopełnił w ten sposób, że składając zeznania mające służyć za dowód w postępowaniu przygotowawczym [...] prowadzonym przez Wydział Kryminalny Komendy Miejskiej Policji w B. oraz relacjonując przebieg zdarzenia w sporządzonej notatce urzędowej, przedstawił nieprawdziwe okoliczności przebiegu ucieczki zatrzymanego D. K., wywołując błędne przekonanie o roli, jaką w tym zdarzeniu miał odegrać zatrzymany, tj. czyn z art. 132 ust. 1 ustawy o Policji w zw. z § 2 oraz § 23 Załącznika do Zarządzenia nr 805 Komendanta Głównego Policji z dnia 31 grudnia 2003 r. w sprawie Zasad Etyki Zawodowej Policjanta. Orzeczenie to wydano w trybie art. 135j ust. 1 pkt 2 ustawy o Policji. Organ I instancji uznał, iż obwiniony pierwszego z zarzuconych czynów dopuścił się z winy umyślnej w zamiarze ewentualnym. W zakresie drugiego czynu organ uznał, iż obwiniony dopuścił się z winy umyślnej w zamiarze bezpośrednim. KMP w zakresie oceny przesłanek z art. 135j ustawy o Policji wskazał, iż Obwiniony przyznał się do stawianych mu zarzutów i złożył wyjaśnienia pozostające w zgodzie z najistotniejszymi elementami stanu faktycznego ustalonego na podstawie pozostałego materiału dowodowego. Niemniej, zarzucone Obwinionemu przewinienia dyscyplinarne łączą się z poważnymi konsekwencjami, wśród których za najbardziej jaskrawe należy uznać świadome i celowe podanie nieprawdy w toku przesłuchania w charakterze świadka, co miało służyć uniknięciu odpowiedzialności za zaistniałe wydarzenie, a w rezultacie skierowało na zatrzymanego ściganie karne za niepopełniony czyn. Tego rodzaju okoliczności nie stanowią przesłanek określonych w art. 135j ust. 5 ustawy o Policji i nie dają podstawy do odstąpienia od ukarania. Odnośnie wymiaru kary, organ wskazał, że Obwiniony nie był wcześniej karany dyscyplinarnie; posiada pozytywną opinię służbową; nie był w stanie po spożyciu alkoholu; jednak nie występują okoliczności mające wpływ na złagodzenie kary dyscyplinarnej wymienione w art. 134h ust. 3 ustawy o Policji. W odwołaniu Skarżący zakwestionował wydane orzeczenie zarzucając rażącą niewspółmierność kary i naruszenie art. 134h ust.1 i 1a, art. 135g ust. 1 i ust. 2 ustawy o Policji. Zaskarżonym orzeczeniem KWP, na podstawie art. 135n ust. 4 pkt 1 ustawy o Policji, uchylił pierwszoinstancyjne orzeczenie w części dotyczącej pierwszego zarzutu i w tym zakresie uniewinnił obwinionego funkcjonariusza. Jednocześnie utrzymał w mocy orzeczenie w części dotyczącej uznania winnym popełnienia czynu określonego w zarzucie numer dwa oraz utrzymał w mocy orzeczenie w zakresie wymierzenia kary dyscyplinarnej wydalenia ze służby. W uzasadnieniu organ odwoławczy zasadniczo podzielił ustalenia w zakresie stanu faktycznego sprawy odmiennie je oceniając i potwierdzając, że zachowanie skarżącego wyczerpało znamiona art. 132 ust. 1 ustawy o Policji w zakresie popełnienia przewinienia dyscyplinarnego w zakresie nieprzestrzegania zasad etyki zawodowej. Wskazał na przebieg zdarzenia z 19 grudnia 2023 r. w tym na to, iż dokonano zatrzymania D. K. i przewieziono go do Komisariatu Policji w C. Tam czynności wobec niego były dokonywane przez, m.in. skarżącego, M. R. i P. S. Opisał następująco stan przebiegu zdarzenia: "Po wejściu do pokoju st. sierż. M. R. zajął miejsce za biurkiem pod oknem, D. K. na krześle przy ścianie po prawej stronie pokoju patrząc od wejścia, a st. sierż. M. R. usiadł na krześle znajdującym się przy drzwiach wejściowych do pokoju. Z zapisu monitoringu wynika, że o godzinie 17:06 st. sierż. M. R. opuścił pomieszczenie służbowe nr [...] celem dokonania ustaleń niezbędnych do sporządzenia notatki z przerwy w konwoju. Na czas nieobecności st. sierż. M. R. w pokoju nr [...], do pomocy przy nadzorze nad zatrzymanym D. K. skierowany został st. post. P. S., który przebywał we wskazanym pomieszczeniu od godziny 17:10:47 do godziny 17:19:50. O godzinie 17:18:10 do pokoju nr [...] wrócił st. sierż. M. R., usiadł na poprzednio zajmowanym miejscu i rozpoczął pisanie notatki z przerwy w konwoju. St. post. P. S. po wyjściu z pokoju nr [...] udał się do pomieszczenia Ogniwa Patrolowo-Interwencyjnego, celem sporządzenia nakazu przyjęcia do pomieszczenia dla osób zatrzymanych. W trakcie wykonywania czynności wobec D. K. nie były stosowane środki przymusu bezpośredniego w postaci kajdanek, a st. sierż. M. R. wyraził zgodę, by zatrzymany wykonał telefon do narzeczonej i następnie zapalił papierosa przy uchylonym oknie. O godzinie 17:23:54 st. sierż. M. R. opuścił pomieszczenie służbowe nr [...] i udał się na korytarz gdzie znajduje się drukarka po sporządzoną dokumentację - protokół zatrzymania osoby oraz pouczenie o uprawnieniach. Po powrocie o godzinie 17:24:14 wymieniony policjant zauważył błąd w protokole zatrzymania osoby w związku z czym wydrukował poprawnie sporządzony dokument i o godzinie 17:24:55 ponownie wyszedł by odebrać go z drukarki. W tym czasie nadzór nad zatrzymanym sprawował st. sierż. M. R. O godzinie 17:25:05 st. sierż. M. R. słysząc krzyk st. sierż. M. R., że zatrzymany wyskoczył przez okno, wbiegł do pokoju nr [...], a o godzinie 17:25:10 obaj policjanci wybiegli z pokoju i następnie tylnym wyjściem z budynku komisariatu. Zbiegając po schodach policjanci o wydarzeniu poinformowali st. post. P. S., który wraz z napotkanym dzielnicowym mł. asp. P. S. udali się w pościg pieszy za D. K., opuszczając budynek głównym wejściem. D. K. podniósł się, przeskoczył przez płot i oddalił się w kierunku ul. [...]. St. sierż. M. R. pieszo udał się w kierunku ul. [...], gdzie znajduje się mieszkanie, w której widywany był D. K., jednakże nie widząc tam zatrzymanego wrócił do komisariatu by poinformować o ucieczce zatrzymanego dyżurnego, a po otrzymaniu telefonem o ujęciu D. K. w bloku przy ul. [...], udał się tam nieoznakowanym radiowozem. W tym samym czasie st. sierż. M. R. podjął pościg za D. K. korzystając z oznakowanego radiowozu. D. K. znaleziony został przez mł. asp. P. S. na klatce schodowej budynku przy ul. [...]. St. sierż. M. R. po przybyciu na miejsce, zastał leżącego na klatce schodowej D. K. i policjantów - mł. asp. P. S., st. sierż. M. R. i st. post. P. S. Zatrzymany mężczyzna miał założone kajdanki na ręce trzymane z tyłu, lecz z uwagi na to, że uskarżał się na ból kręgosłupa i miał trudności z oddychaniem mł. asp. P. S. podjął decyzję o zdjęciu kajdanek D. K. Mając na uwadze zgłaszane przez zatrzymanego dolegliwości bólowe, za pośrednictwem dyżurnego komisariatu Policji, na miejsce wezwana została załoga ratownictwa medycznego, która przetransportowała D. K. do szpitala w P. St. sierż. M. R. wrócił do jednostki Policji, gdzie został przebadany na zawartość alkoholu w wydychanym powietrzu - wynik 0,00 mg/l, po czym udał się do pokoju służbowego celem sporządzenia notatki urzędowej z przedmiotowego zdarzenia, a o godzinie 22:10 został przesłuchany w charakterze świadka. Opisując okoliczności ucieczki D. K., zarówno w notatce urzędowej, jak i do protokołu przesłuchania świadka, st. sierż. M. R. wskazał, że D. K. przystępując do podpisywania protokołu zatrzymania osoby odepchnął go wskutek czego stracił on równowagę, a D. K. podbiegł do okna, otworzył je, a następnie wskoczył na parapet i wyskoczył przez okno. Podał również, że st. sierż. M. R., widząc całą sytuację, próbował zapobiec ucieczce D. K., złapał go za kurtkę, lecz ten wyrwał się i wyskoczył. Wskazane przez st. sierż. M. K. okoliczności ucieczki D. K. stanowiły podstawę przedstawienia mężczyźnie, m.in. zarzutu naruszenia nietykalności funkcjonariusza publicznego w związku z pełnieniem obowiązków służbowych. Przesłuchany w charakterze świadka na okoliczność ucieczki D. K. st. sierż. M. R. zeznał, że przed podpisaniem dokumentacji, stojąc z zatrzymanym przy biurku, on od strony drzwi, a st. sierż. M. R. za nim, D. K. odepchnął go w skutek czego stracił równowagę, a zatrzymany energicznym ruchem otworzył okno, wskoczył na parapet i wyskoczył przez okno. Wskazał także, st. sierż. M. R. pobiegł w jego stronę lecz nie zdołał go złapać. Przesłuchany w charakterze świadka na okoliczność ucieczki D. K. st. sierż. M. R. zeznał, że st. sierż. M. R., przed podpisaniem dokumentacji przez zatrzymanego położył ją na biurku i w celu umożliwienia podpisu zdjął D. K. kajdanki z rąk. Podczas tej czynności zatrzymany stał przy biurku od strony wejścia do pokoju, natomiast st. sierż. M. R. stał bliżej drzwi wejściowych. Gdy st. sierż. M. R. ściągnął zatrzymanemu kajdanki, ten w pewnym momencie go odepchnął i skierował się w kierunku okna, które otworzył, wskoczył na parapet i wyskoczył przez okno. Przesłuchany w charakterze obwinionego st. sierż. M. R. przyznał się do zarzucanych mu czynów i złożył wyjaśnienia. /.../ W trakcie oczekiwania na załogę pogotowia ratunkowego st. sierż. M. R. wraz z st. sierż. M. R. wyszli na chwilę z klatki budynku i widząc rozwój sytuacji i że nie wygląda to najlepiej, jak również stan zdrowia D. K., w obawie przed odpowiedzialnością karną, ułożyli wspólną wersję wydarzeń. Następnie wyjaśnił, że udał się na komisariat celem sporządzenia dokumentacji ze zdarzenia w formie notatki. Na komisariacie zapytał przełożonego, czy może iść do domu, ponieważ był roztrzęsiony i źle się czuł. Komendant poinformowała go, że musi zostać, gdyż zostanie przesłuchany. Jak wynika z przesłuchania st. sierż. M. R. złożył nieprawdziwe zeznania, bo bał się odpowiedzialności karnej i dyscyplinarnej, ponadto dodał, że chciał pomóc M. R., żeby nie wyszło, iż zatrzymany palił papierosa. Obwiniony chciał zmienić zeznania, ale dowiedział się, że D. K. przedstawili zarzut naruszenia nietykalności. Wówczas obwiniony spanikował i bał się powiedzieć prawdę, bo wiedział, jakie czekają go konsekwencje, dlatego podjął decyzję, że zezna prawdę przy najbliższym możliwym przesłuchaniu. Ponadto dodał, że zeznania, które złożył nie były celowe, a wynikały z obawy przed odpowiedzialnością za ucieczkę D. K. oraz powstałe u niego obrażenia. Jak wynika z przesłuchania obwiniony pobieżnie przeczytał protokół, gdyż chciał już mieć wszystko za sobą i iść do domu, ponadto wyjaśnił, że bardzo żałuje swojego zachowania. Przesłuchany w charakterze świadka mł. asp. L. H. zeznał, że przed rozpoczęciem składania zeznań przez st. sierż. M. R. pouczył przesłuchiwanego o odpowiedzialności karnej za składanie fałszywych zeznań i zatajenie prawdy, policjant pokwitował odbiór pouczenia o uprawnieniach i obowiązkach świadka w postępowaniu karnym, jak również osobiście odczytał sporządzony protokół przesłuchania świadka. Zeznał, że czynność przesłuchania odbyła się o późnej porze i widział, że st. sierż. M. R. był bardzo zmartwiony i przejęty sytuacją. Po jego zachowaniu wywnioskował, że ww. chciał już jak najszybciej iść do domu. Jak wynika z przesłuchania obwiniony jako świadek w postępowaniu karnym nie mówił wprost, że nie chce zeznawać, ale był w takim stanie, że chciał skończyć to jak najszybciej. Wskazał również, że przesłuchanie odbyło się na zasadzie swobodnej wypowiedzi, nie zadawał policjantowi pytań, gdyż nie posiadał żadnej dokumentacji i dokładnej wiedzy o zdarzeniu, za wyjątkiem zarysu sytuacji, którą poznał podczas wcześniejszego przesłuchania st. sierż. M. R.. St. sierż. M. R. zostały wręczone pouczenia o prawach i obowiązkach świadka. / .... /. Przesłuchany w charakterze podejrzanego D. K. wyjaśnił, że po przekazania mu informacji o zatrzymaniu podczas wykonywanych z nim czynności nie zakładano mu kajdanek, st. sierż. M. R. pozwolił zapalić papierosa, co uczynił przy uchylonym od góry oknie, a gdy je otworzył by wyrzucić niedopałek obaj obecni w pokoju policjanci niezwłocznie zareagowali, a st. sierż. M. R. wstał, zamknął okno i oznajmił, że ma palić przy uchylonym oknie i by nie przyszło mu do głowy uciekać. W momencie tym wpadł na pomysł by zapalić drugiego papierosa i spróbować wyskoczyć przez okno. Wskazał, że podczas palenia, niecałe pół metra od niego siedział st. sierż. M. R., a odległość pomiędzy nim a st. sierż. M. R. wynosiła około półtora metra. Dalej wyjaśnił, że gdy st. sierż. M. R. wyszedł na korytarz po wydruki, w tym momencie zadzwonił telefon st. sierż. M. R.. Wykorzystując fakt, że st. sierż. M. R. rozmawiał przez telefon - D. K. otworzył szybko okno i nie zastanawiając się wyskoczył przez nie. Sytuacja trwała 2-3 sekundy i st. sierż. M. R. zdążył tylko krzyknąć by tego nie robił. Jednocześnie D. K. zaprzeczył by odepchnął któregokolwiek z policjantów dodając, że st. sierż. M. R. był wówczas poza pokojem, a st. sierż. M. R. rozmawiał przez telefon". Natomiast z zapisów z kamer monitoringu umieszczonego wewnątrz i na zewnątrz budynku Komisariatu Policji w C. wynika, że o godz. 17:06:10 z pomieszczenia wychodzi st. sierż. M. R. Przechodzi przez drzwi wyjściowe oznaczone napisem "Wydział Kryminalny". O godz. 17:10:47 do pomieszczenia nr [...] wchodzi st. post. P. S.. Następnie o godz. 17:18:10 wraca st. post. M. R., a o godz. 17:19:50 pomieszczenie opuszcza st. post. P. S.. O godz. 17:23:54 z pomieszczenia nr [...] wychodzi Skarżący i kieruje się korytarzem w lewo, a następnie o godz. 17:24:14 wraca do pokoju. O godz. 17:24:55 z pokoju ponownie wychodzi Skarżący i kieruje się korytarzem w lewo, a następnie o godz. 17:25:05 wbiega do pokoju nr [...]. O godz. 17:25:10 z pokoju wybiega st. sierż. M. R., a za nim Skarżący. Organ II instancji oceniając sprawę w postępowaniu odwoławczym w odniesieniu do pierwszego stwierdził zarzutu stwierdził, że przypisanie policjantowi sprawstwa przewinienia dyscyplinarnego powinno nastąpić z poszanowaniem zasady prawdy obiektywnej, która wraz z zasadą oficjalności obowiązuje w postępowaniu dyscyplinarnym. Na przełożonym dyscyplinarnym spoczywa obowiązek zebrania materiału dowodowego i podejmowania czynności niezbędnych do wyjaśnienia sprawy. Przypisanie winy wymaga zatem jednoznacznego ustalenia stanu faktycznego sprawy i jego prawidłowej oceny prawnej, czego w niniejszej sprawie w zakresie zarzutu nr 1 nie uczyniono. Powyższe skutkowało uniewinnieniem Skarżącego od popełnienia tego zarzutu. Rozpatrując sprawę w zakresie drugiego zarzutu w ocenie organu odwoławczego stopień zawinienia obwinionego nie budzi żadnych wątpliwości, a dokonane przez organ I instancji ustalenia w tym zakresie uznać należy za właściwe. Organ II instancji uznał, iż przełożony dyscyplinarny prawidłowo przyjął kwalifikację prawną czynu jako przewinienia dyscyplinarnego w postaci nieprzestrzegania zasad etyki zawodowej, określonej w § 2 oraz § 23 załącznika do zarządzenia nr 805 Komendanta Głównego Policji z dnia 31 grudnia 2003 roku w sprawie zasad etyki zawodowej policjanta. W ocenie organu odwoławczego nie ulega wątpliwości, iż Skarżący przedstawiając inne okoliczności ucieczki zatrzymanego, wywołał błędne przekonanie o tym jaką rolę miał on odegrać, doprowadzając do niesłusznego oskarżenia zatrzymanego o naruszenie nietykalności cielesnej funkcjonariusza publicznego. Jako doświadczony policjant z prawie 6 - letnim stażem służby musiał zdawać sobie sprawę, iż naruszy zasady etyki zawodowej policjanta. Wskazał, iż Obwiniony w trakcie przesłuchania został prawidłowo pouczony o treści art. 233 § 1 k.k. i art. 233 § 1a k.k, osobiście odczytał i podpisał protokół przesłuchania świadka i odebrał oraz pokwitował pouczenia o uprawnieniach i obowiązkach świadka. KWP podkreślił, że postępowanie karne i dyscyplinarne są postępowaniami autonomicznymi, nawet w przypadku, gdy dotyczą one tego samego zdarzenia. Postępowanie dyscyplinarne jest postępowaniem szczególnym, samodzielnym i niezależnym od postępowania karnego. Niezaistnienie konsekwencji prawnych dla Obwinionego pozostaje bez wpływu na możliwość oceny tego zachowania w kontekście odpowiedzialności dyscyplinarnej policjantów. Przełożony dyscyplinarny rozstrzygnął samodzielnie zagadnienie faktyczne i prawne. Krytyczna ocena informacji przekazanych przez Stronę w trakcie jego przesłuchania na potrzeby postępowania przygotowawczego poparta jest oceną zgromadzonego materiału dowodowego, w tym przede wszystkim zapisów kamer monitoringu, które bezspornie pokazały, że znajdował się on poza pokojem służbowym nr [...] w chwili ucieczki zatrzymanego, co świadczy o tym, że zatrzymany nie mógł naruszyć jego nietykalności cielesnej, a Skarżący potwierdził, że taka sytuacja miała miejsce do protokołu przesłuchania w charakterze świadka. Obwiniony przyznał się w toku przesłuchania w charakterze obwinionego, że złożył zeznania niezgodne ze stanem faktycznym z obawy przed odpowiedzialnością kamą i dyscyplinarną. W ocenie organu odwoławczego zachowanie obwinionego polegające na złożeniu zeznań niezgodnych ze stanem faktycznym dotyczącym przebiegu ucieczki zatrzymanego w sposób odmienny od stanu rzeczywistego, skutkowało przedstawieniem zarzutów zatrzymanemu, a tym samym miało negatywny wpływ na społeczny wizerunek Policji i nie służyło budowaniu zaufania do tej formacji jest to wysoce naganne i naruszało normy wynikające z zasad etyki zawodowej policjanta. Funkcjonariusz Policji powinien postępować tak, aby jego działanie mogło być przykładem praworządności co w sprawie nie miało miejsca. Zdaniem KWP organ I instancji właściwie wskazał, że zachowanie Obwinionego było naganne w stopniu, który wpływa na wiarygodność Policji, a on sam utracił przymioty konieczne do pozostawienia go w szeregach Policji, co w konsekwencji stanowiło o konieczności wydalenia go ze służby. Organ II instancji zmienił ocenę w zakresie popełnienia przedmiotowego czynu z pkt 2 na czyn z winy umyślnej w zamiarze ewentualnym. Jego zdaniem obwiniony przedstawiając przebieg ucieczki zatrzymanego w sposób odmienny od rzeczywistości, zarówno w sporządzonej notatce urzędowej jak i złożonych zeznaniach, choć nie chciał skierować oskarżeń przeciwko zatrzymanemu i miał na celu wyłącznie umniejszyć swoją winę w zakresie sprawowanego nadzoru nad zatrzymanym, to przewidując możliwość popełnienia w ten sposób przewinienia dyscyplinarnego godził się na to. Tym samym co do czynu opisanego w zarzucie nr 2 dopuścił się on z winy umyślnej w zamiarze ewentualnym. Celem obwinionego nie było popełnienie przewinienia dyscyplinarnego jako czynu samego w sobie. Zachowanie to było ukierunkowane na zakłamanie realnego przebiegu zdarzenia, co stanowi przewinienie dyscyplinarne, z którym musiał liczyć się sprawca. KWP stwierdził także, że w momencie popełnienia czynu okoliczności takie jak: nagły skok z okna pomieszczenia znajdującego się na 2 piętrze, stanowiące zdarzenie niecodzienne i przede wszystkim niebezpieczne, realne zagrażające życiu i obawa o stan zdrowia zatrzymanego po skoku, obawa o konsekwencje dyscyplinarne i karne nienależytego nadzoru, obawa na utratę pracy - kierowały obwinionym i jego zachowaniem, negatywnie wpływające na możliwość trzeźwego myślenia (silny stres i strach) przyłożyły się na jego dalsze działanie tego dnia - i nie był to celowy i świadomy zamiar obwinionego. Jednak podsumowując organ II instancji stwierdził, że brak jest przesłanek do zmiany zaskarżonego orzeczenia w zakresie drugiego zarzutu i orzeczonej kary. Nie ulega wątpliwości, że policjant zachowaniem swoim dopuścił się przewinienia dyscyplinarnego polegającego na nieprzestrzeganiu zasad etyki zawodowej. Wobec powyższego złożenie przez Skarżącego, uprzednio uzgodnionych z st. sierż. M. R., fałszywych zeznań działając pod wpływem złego stanu psychofizycznego, zmęczenia i stresu - nie zasługuje na uwzględnienie. KWP podzielił ocenę prawną co do rodzaju wymierzonej obwinionemu kary dyscyplinarnej wydalenia ze służby i wskazał, iż ustawodawca ustalając katalog kar przewidzianych za popełnienie przewinienia dyscyplinarnego, nie określił jakiemu przewinieniu dyscyplinarnemu winna odpowiadać każda z nich. Stwierdził, że organ I instancji ocenił sprawę przez pryzmat okoliczności przemawiających za zaostrzeniem wymiaru kary jak i za jej złagodzeniem. Przełożony dyscyplinarny odniósł się do przesłanek odstąpienia od ukarania określonych w art. 135j ust. 5 ustawy o Policji nie znajdując podstaw do ich zastosowania. Wskazał natomiast, iż przytoczone przesłanki nie mogą mieć wpływu na złagodzenie wymiaru kary, bowiem obwiniony dopuszczając się popełnienia przewinienia dyscyplinarnego określonego w zarzucie nr 2 spowodował poważne skutki naruszające dobre imię Policji, co zgodnie z 134h ust. 2 pkt. 3 ustawy o Policji jest przesłanką do zaostrzenia wymiaru kary. KWP podkreślił, że organ I instancji słusznie wskazał, że Obwiniony kierował się wyłącznie zamiarem odsunięcia od siebie odpowiedzialności za zaistniałe wydarzenie i przerzucenie jej na zatrzymanego, co w ocenie organu II instancji, stanowi pobudki zasługujące na szczególne potępienie w kontekście fabrykowania dowodów oraz skierowania niesłusznego i fałszywego oskarżenia na zatrzymanego, bowiem jako osoba egzekwująca przestrzeganie prawa sam powinien bezwzględnie tego prawa ścisłe przestrzegać. Przełożony dyscyplinarny zauważył jednocześnie, że o ile obwiniony nie obejmował zamiarem chęci oskarżenia w/w o popełnienie przestępstwa naruszenia nietykalności cielesnej funkcjonariusza publicznego to jednak skutek ten nastąpił i zostało wydane postanowienie o przedstawieniu zarzutu w tym zakresie. Mimo, iż wyższy przełożony dyscyplinarny uchylił rozstrzygnięcie dotyczące pierwszego z czynów i uniewinnił obwinionego to zdaniem organu II instancji wymierzenie obwinionemu kary wydalenia ze służby jest prawidłowe. Kwestionując powyższe orzeczenie w skardze Strona wniosła o uchylenie orzeczeń obu instancji i zasądzenie kosztów; zarzuciła: 1. brak wszechstronnego rozpoznania sprawy, poprzez brak odniesienia w uzasadnieniu orzeczenia do wszystkich zarzutów podniesionych w odwołaniu; 2. naruszenie art. 132 ust. 1 ustawy o Policji w zw. z § 2 i § 23 Załącznika do Zarządzenia Nr 805 Komendanta Głównego Policji z dnia 31 grudnia 2003 r. w sprawie Zasad Etyki Zawodowej Policjanta - poprzez nieuzasadnione ich zastosowanie w realiach niniejszej sprawy i nieuprawnione kwalifikowanie zachowania obwinionego jako stanowiącego nieprzestrzeganie zasad etyki zawodowej; 3. naruszenie art. 135g ust. 1 i 2 ustawy o Policji poprzez całkowite pominięcie w toku orzekania okoliczności przemawiających na korzyść obwinionego i rozstrzyganie wątpliwości na niekorzyść obwinionego; 4. rażącą niewspółmierność kary oraz naruszenie art. 134h ust. 1 ustawy o Policji, poprzez nieuwzględnienie określonych tymi przepisami dyrektyw wymiaru kary. W uzasadnieniu skargi wskazano, że w orzeczeniach wydanych w obu instancjach pominięto okoliczności dla Strony korzystne, a to kontekst sytuacyjny i motywację skarżącego, który w dacie zdarzenia pozostawał w przekonaniu, iż swoim działaniem zmierza wyłącznie do pomniejszenia swojej i kolegi winy w zakresie nadzoru nad osobą zatrzymaną i, że w żadnym razie nie będzie to skutkowało negatywnymi konsekwencjami dla zatrzymanego a gdy powziął wiadomość, że taki niekorzystny skutek dla zatrzymanego nastąpił niezwłocznie podjął działania zmierzające do naprawienia swojego błędu. Organ w odpowiedzi na skargę wniósł o jej oddalenie i podtrzymał dotychczasowe stanowisko w sprawie. Na rozprawie sądowej pełnomocnik strony skarżącej podtrzymał zarzuty akcentując skorygowanie przez funkcjonariusza następnego dnia pierwotnych zeznań i podaniem prawdziwego przebiegu zdarzenia. Skarżący wskazał na nienaganną dotąd służbę, wielokrotne nagrody i działanie w tym konkretnym przypadku w wielkim stresie. Pełnomocnik organu podtrzymał dotychczasowe stanowisko, akcentując autonomiczność decyzji bezpośredniego przełożonego. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach zważył co następuje: Zgodnie z art. 1 § 1 i 2 ustawy z 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (t.j. Dz. U. z 2024 r. poz. 1267), sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej. Kontrola sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Natomiast właściwość sądu administracyjnego do rozpoznania sprawy wynika z art. 3 § 3 ustawy z 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t. j. Dz.U. z 2024 r., poz. 935; dalej także: "p.p.s.a.") w zw. z art. 138 ustawy o Policji, który stanowi, że od orzeczenia i postanowienia kończących postępowanie dyscyplinarne policjantowi przysługuje prawo wniesienia skargi do sądu administracyjnego. Przechodząc do merytorycznej oceny legalności wydanego orzeczenia przede wszystkim wskazać należy, że tut. Sąd w analogicznej sprawie dotyczącej drugiego z funkcjonariuszy tj. M. R. w wyroku z 14 kwietnia 2025r., o sygn. akt III SA/Gl 746/24 uwzględnił skargę uchylając wówczas zaskarżone orzeczenia organów Policji. Natomiast skład orzekający w niniejszej sprawie w pełni podziela wyrażone tam stanowisko. Odpowiedzialność dyscyplinarna i karna policjantów została kompleksowo uregulowana w rozdziale 10 ustawy o Policji. Istotę postępowania dyscyplinarnego scharakteryzował Trybunał Konstytucyjny w wyroku z 27 lutego 2001 r., sygn. K. 22/00 (OTK ZU nr 3/2001, s. 266-268), w którym wskazał, że deontologia postępowania dyscyplinarnego jest inna niż postępowania karnego. Łączy się ona przede wszystkim ze szczególnym charakterem niektórych zawodów oraz zasadami funkcjonowania konkretnych korporacji zawodowych. Ukształtowane w ich ramach reguły deontologiczne ukierunkowane są przede wszystkim na obronę honoru i dobra zawodu. Stąd też odpowiedzialność dyscyplinarna związana może być z czynami, które nie podlegają odpowiedzialności karnej. Odpowiednie stosowanie przepisów Kodeksu postępowania karnego nie oznacza, że postępowanie dyscyplinarne staje się postępowaniem karnym. Istota sporu w rozpoznawanej sprawie dotyczy oceny legalności orzeczenia KWP, którym uchylono pierwszoinstancyjne orzeczenie w części dotyczącej pierwszego zarzutu, tj. uznania Skarżącego winnym czynu z art. 132 ust. 3 pkt 3 ustawy o Policji w zw. z § 11 ust. 6 zarządzenia nr 360 Komendanta Głównego Policji z 26 marca 2009 r. w sprawie metod i form wykonywania przez policjantów doprowadzenia i konwojów i w tym zakresie uniewinniono obwinionego oraz utrzymano w mocy orzeczenie w części dotyczącej uznania winnym popełnienia czynu określonego w drugim zarzucie i utrzymano w mocy orzeczenie w zakresie kary wydalenia ze służby. Wskazać należy, że zgodnie z art. 132 ustawy o Policji: - ust. 1. policjant odpowiada dyscyplinarnie za popełnienie przewinienia dyscyplinarnego polegającego na naruszeniu dyscypliny służbowej lub nieprzestrzeganiu zasad etyki zawodowej; - ust. 2. naruszenie dyscypliny służbowej stanowi czyn policjanta polegający na zawinionym przekroczeniu uprawnień lub niewykonaniu obowiązków wynikających z przepisów prawa lub rozkazów i poleceń wydanych przez przełożonych uprawnionych na podstawie tych przepisów; - ust. 3 pkt 3 stanowi, że naruszeniem dyscypliny służbowej jest w szczególności zaniechanie czynności służbowej albo wykonanie jej w sposób nieprawidłowy. Stosownie zaś do § 2 Załącznika do zarządzenia nr 805 Komendanta Głównego Policji z 31 grudnia 2003 r. dotyczącego Zasad Etyki Zawodowej Policjanta w sytuacjach nieuregulowanych przepisami prawa lub nieujętych w niniejszych zasadach etyki zawodowej policjant powinien kierować się zasadami współżycia społecznego i postępować tak, aby jego działania mogły być przykładem praworządności i prowadziły do pogłębiania społecznego zaufania do Policji. Zgodnie zaś z § 23 Policjant powinien dbać o społeczny wizerunek Policji jako formacji, w której służy i podejmować działania służące budowaniu zaufania do niej. Niewątpliwym dla Sądu jest, że czyn opisany w pkt 2 spornego orzeczenia polegający na tym, iż Skarżący w dniu 19 grudnia 2023 r. będąc w Komisariacie Policji w C. - obowiązany do dbania o społeczny wizerunek Policji jako formacji w której służy i podejmowania działań służących budowaniu zaufania do niej - obowiązku tego nie dopełnił w ten sposób, iż składając zeznania mające służyć za dowód w postępowaniu przygotowawczym [...] prowadzonym przez Wydział Kryminalny Komendy Miejskiej Policji w B. oraz relacjonując przebieg zdarzenia w sporządzonej notatce urzędowej przedstawił nieprawdziwe okoliczności przebiegu ucieczki zatrzymanego wywołując błędne przekonanie o roli jaką w tym zdarzeniu miał odegrać zatrzymany. Powyższe zaś – zdaniem organów Policji – oznaczało, iż doszło do nieprzestrzegania etyki zawodowej, a więc także naruszenia dyscypliny służbowej i stanowi przewinienie dyscyplinarne. Zgodnie z cytowanym wyżej art. 132 ust. 2 naruszeniem dyscypliny służbowej jest czyn zawiniony. Kwestię winy reguluje art. 132a stanowiący, że: Przewinienie dyscyplinarne jest zawinione wtedy, gdy policjant: 1) ma zamiar jego popełnienia, to jest chce je popełnić albo przewidując możliwość jego popełnienia, na to się godzi; 2) nie mając zamiaru jego popełnienia, popełnia je jednak na skutek niezachowania ostrożności wymaganej w danych okolicznościach, mimo że możliwość taką przewidywał albo mógł i powinien przewidzieć. Odnosząc się do tego Sąd w składzie orzekającym w niniejszej sprawie podziela pogląd organu II instancji, że Skarżący naruszył zasady etyki zawodu i można mu przypisać winę umyślną w zamiarze ewentualnym. Świadomie bowiem, niezgodnie ze stanem faktycznym, przedstawił przebieg zdarzenia dot. ucieczki zatrzymanego. Zatem mając świadomość, że podaje nieprawdziwe okoliczności dotyczące przebiegu ucieczki zatrzymanego co najmniej przewidywał możliwość popełnienia przewinienia dyscyplinarnego. Jednak istotne znaczenie ma art. 134h ustawy o Policji. Zgodnie z ust. 1 obwinionemu wymierza się karę dyscyplinarną współmierną do popełnionego przewinienia dyscyplinarnego oraz stopnia zawinienia. Ust. 1a stanowi, że przy wymierzaniu kary dyscyplinarnej uwzględnia się okoliczności popełnienia przewinienia dyscyplinarnego, jego skutki, w tym następstwa negatywne dla służby, rodzaj i stopień naruszenia ciążących na obwinionym obowiązków, pobudki działania, zachowanie obwinionego przed popełnieniem przewinienia dyscyplinarnego i po jego popełnieniu, dotychczasowy przebieg służby, opinię służbową, okres pozostawania w służbie, a także istotne w sprawie okoliczności, zarówno łagodzące, jak i obciążające. Nadto z mocy ust. 2 na zaostrzenie wymiaru kary mają wpływ następujące okoliczności popełnienia przewinienia dyscyplinarnego: 1) działanie z motywacji zasługującej na szczególne potępienie, w stanie nietrzeźwości albo w stanie po użyciu alkoholu lub podobnie działającego środka; 2) popełnienie przewinienia dyscyplinarnego przez policjanta przed zatarciem wymierzonej mu kary dyscyplinarnej; 3) poważne skutki przewinienia dyscyplinarnego, zwłaszcza istotne zakłócenie realizacji zadań Policji lub naruszenia dobrego imienia Policji; 4) działanie w obecności podwładnego, wspólnie z nim lub na jego szkodę. Natomiast na podstawie ust.3 na złagodzenie wymiaru kary mają wpływ następujące okoliczności popełnienia przewinienia dyscyplinarnego: 1) nieumyślność jego popełnienia; 2) podjęcie przez policjanta starań o zmniejszenie jego skutków; 3) brak należytego doświadczenia zawodowego lub dostatecznych umiejętności zawodowych; 4) dobrowolne poinformowanie przełożonego dyscyplinarnego o popełnieniu przewinienia dyscyplinarnego przed wszczęciem postępowania dyscyplinarnego. 4. Przełożony dyscyplinarny uwzględnia okoliczności, o których mowa w ust. 1-3, wyłącznie w stosunku do policjanta, którego one dotyczą. Stosownie do art. 135g ust. 1 ustawy o Policji przełożony dyscyplinarny i rzecznik dyscyplinarny są obowiązani badać oraz uwzględniać okoliczności przemawiające zarówno na korzyść, jak i na niekorzyść obwinionego. W ocenie Sądu wymierzona Skarżącemu przez organy Policja kara wydalenia ze służby nie jest współmierna do popełnionego przewinienia dyscyplinarnego i nie uwzględnia całokształtu okoliczności – w tym uchylenia w trybie odwoławczym pierwotnego zakresu stawianych Skarżącemu zarzutów. Mając na względzie autonomiczność decyzyjną bezpośredniego przełożonego funkcjonariusza w kształtowaniu polityki dyscyplinarnej podwładnych zauważyć należy, że kara wydalenia ze służby była orzeczona przy stawianiu Skarżącemu dwóch zarzutów. Natomiast KWP w trybie odwoławczym uniewinnił Stronę od pierwszego zarzutu. Również organ prokuratorski w tym zakresie umorzył śledztwo. W konsekwencji więc zupełnie nieuzasadnione było utrzymanie przez KWP kary wydalenia ze służby orzeczonej przez KMP przy pierwszoinstancyjnych, dwóch zarzutach wobec Skarżącego. Tym samym należało stwierdzić, że wobec uniewinnienia od pierwszego zarzutu - organy nie zrealizowały wskazanej wyżej dyrektywy wymiaru kary, tj. nie przeanalizowały wyłącznie w granicach tego jedynego zarzutu pobudek takiego zachowania policjanta przed i po popełnieniu przewinienia dyscyplinarnego, tj. wyłącznie naruszenia zasad etyki zawodu; jego dotychczas nienagannego przebieg służby prawie 6 lat; wielokrotności nagradzania. Ostatnio podniesione okoliczności są istotne zwłaszcza w kontekście incydentalnego charakteru przewinienia Skarżącego, który dotychczas nie był karany dyscyplinarnie. W szczególności zaznaczenia wymaga, iż organy pominęły okoliczności związane z popełnieniem przewinienia wynikające z ekstraordynaryjnej sytuacji dotyczącej przebiegu ucieczki zatrzymanego z Komisariatu, w tym wyskoczenia tegoż z drugiego pietra budynku; obawy o życie zatrzymanego; konsekwencji prawnych mogących zaistnieć w związku z tym zdarzeniem w tym obawy o utratę pracy. Nie można też pominąć, iż przyjęta linia obrony czyli pobudki działania opisane w notatce urzędowej wynikały z silnego stresu, przeżycia traumatycznej sytuacji oraz obawy też o własne bezpieczeństwo prawne. W ocenie Sądu tym samym zastosowana kara dyscyplinarna, utrzymana w mocy przez KWP, mimo uniewinnienia od zarzutu nr 1 - jest nieadekwatna do okoliczności zaistniałego w następstwie w/w decyzji stanu faktycznego. Poza tym zasadnicze znaczenie w sprawie ma fakt wymierzenia przez organ I instancji najcięższej kary za 2 przewinienia – nieprawidłowego realizowania czynności służbowych i naruszenie zasad etyki zawodowej. Natomiast skoro, na etapie postępowania odwoławczego co do pierwszego, KWP uchylił orzeczenie dyscyplinarne KMP uniewinniając funkcjonariusza to tym samym utrzymanie tej samej dotkliwości kary wyłącznie do przewinienie w części naruszenia zasad etyki jest całkowicie nieadekwatne - zarówno co do stopnia zawinienia jak i faktu pierwotnego wymierzenia tej samej kary łącznie za 2 przewinienia, tj. za nieprawidłowe realizowanie czynności służbowych i naruszenia etyki zawodu. W konsekwencji powyższego, zdaniem Sądu, zachodzi konieczność ponownego rozpatrzenia sprawy celem rozważenia we wskazanym wyżej kierunku, a w szczególności wymierzenia kary dyscyplinarnej według reguł z art. 134h ustawy o Policji, co w dotychczasowym postępowaniu zostało przez organy obu instancji naruszone w sposób mogący mieć wpływ na wynik sprawy. W tym stanie rzeczy, na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. a i c p.p.s.a. orzeczono, jak w sentencji. Wskazania co do dalszego postępowania wynikają z powyższych rozważań i wiążą organy Policji stosownie do art. 153 p.p.s.a.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 21.07.2026. · Źródło