III SA/Gl 736/16
WyrokWSA w Gliwicach2016-11-10
Skład orzekający: Magdalena Jankiewicz, Agata Ćwik-Bury, Małgorzata Jużków
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy Prezes Wyższego Urzędu Górniczego prawidłowo zakazał skarżącemu wykonywania czynności kierownika działu górniczego w podziemnych zakładach górniczych wydobywających węgiel kamienny na okres 2 lat, uznając, że skarżący organizował i prowadził pracę w sposób niezapewniający bezpieczeństwa pracowników i zakładu górniczego, co stanowiło rażące naruszenie przepisów prawa?Ratio decidendi
Sąd uznał, że organ administracji prawidłowo zebrał i ocenił materiał dowodowy, w tym zeznania świadków, dokumentację techniczną i zakres czynności skarżącego. Ustalenia organu dotyczące naruszeń przepisów bezpieczeństwa i higieny pracy oraz Prawa geologicznego i górniczego przez skarżącego zostały uznane za zasadne. Wymiar orzeczonej kary zakazu wykonywania czynności kierowniczych został uznany za adekwatny do stwierdzonych uchybień, uwzględniający również wcześniejsze kary nałożone na skarżącego.Stan faktyczny
Skarżący M.K. został ukarany przez Prezesa Wyższego Urzędu Górniczego zakazem wykonywania czynności kierowniczych w zakładach górniczych na okres 2 lat w związku z wypadkiem zbiorowym, w którym zginęło 5 osób. Organ uznał, że skarżący, jako Kierownik Działu Górniczego - Główny Inżynier Górniczy, organizował i prowadził pracę w sposób niezapewniający bezpieczeństwa, naruszając liczne przepisy Prawa geologicznego i górniczego oraz rozporządzenia Ministra Gospodarki w sprawie bezpieczeństwa i higieny pracy. Skarżący wniósł skargę do WSA, zarzucając naruszenie przepisów postępowania i prawa materialnego.Rozstrzygnięcie
Oddalił skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Magdalena Jankiewicz (spr.), Sędziowie Sędzia WSA Agata Ćwik-Bury, Sędzia WSA Małgorzata Jużków, Protokolant st. sekr. sąd. Joanna Spadek, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 10 listopada 2016 r. przy udziale - sprawy ze skargi M.K. na decyzję Prezesa Wyższego Urzędu Górniczego z dnia [...] r. nr [...] w przedmiocie zakazu wykonywania czynności kierowniczych w zakładach górniczych oddala skargę.
Zaskarżoną decyzją z [...] r., znak: [...] Prezes Wyższego Górniczego, w wyniku ponownego rozpatrzenia sprawy, utrzymał w mocy własną decyzję z [...] r., znak: [...] , zakazującą skarżącemu M. K. wykonywania czynności kierownika działu górniczego w podziemnych zakładach górniczych wydobywających węgiel kamienny na okres 2 lat.
Decyzja ta została wydana na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 ustawy z 14 czerwca 1960 r. - Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2016 r. poz. 23), zwanej dalej: "Kpa", w związku z art. 77 ust. 1 ustawy z 9 czerwca 2011 r. - Prawo geologiczne i górnicze (Dz. U. z 2015 r. poz. 196, z późn. zm.), zwanej dalej "Pgg".
W uzasadnieniu organ przedstawił stan faktyczny sprawy i argumentację prawną.
Wskazał, że [...] r. ok. godz. [...] w "A" S.A "B" w M. , miało miejsce zapalenie metanu oraz wypadek zbiorowy (5 wypadków śmiertelnych, 15 wypadków ciężkich, 10 wypadków lekkich), zwane dalej "zdarzeniem".
Postanowieniem z [...] r., znak: [...] , Prezes Wyższego Urzędu Górniczego wszczął z urzędu postępowanie administracyjne w sprawie wydania decyzji na podstawie art. 77 ust. 1 Pgg w stosunku do skarżącego - Kierownika Działu Górniczego - Głównego Inżyniera Górniczego w "A" S.A"B" w M. .
Po przeprowadzeniu postępowania, decyzją z [...] r., znak: [...] , wydaną na podstawie art. 77 ust. 1 Pgg, Prezes Wyższego Urzędu Górniczego, działając jako organ I instancji, zakazał stronie wykonywania czynności kierownika działu górniczego w podziemnych zakładach górniczych wydobywających węgiel kamienny na okres 2 lat, w związku z tym, że jako Kierownik Działu Górniczego - Główny Inżynier Górniczy w "A" S.A "B" w M. , organizował i prowadził pracę w sposób niezapewniający bezpieczeństwa pracowników i zakładu górniczego.
Organ podniósł, że skarżący, jako Kierownik Działu Górniczego - Główny Inżynier Górniczy w "A" S. A "B" w M. , obowiązany był do organizowania i prowadzenia pracy, w sposób zapewniający bezpieczeństwo pracowników i zakładu górniczego. Natomiast tolerowanie przez niego nieprawidłowości (szczegółowo opisanych w decyzjach organów obu instancji) w rejonie ściany 560, w której występowały zagrożenia naturalne: tąpaniami (III stopień) oraz metanowe (IV kategoria), nosiło znamiona rażącego naruszenia prawa. Z racji swojego doświadczenia zawodowego skarżący miał pełną świadomość zagrożeń wynikających z naruszenia wymienionych wyżej przepisów, co stanowiło realne zagrożenie dla zatrudnionych pracowników, dlatego uznał, że swoim zachowaniem w sposób rażący naruszył przepisy rozporządzenia Ministra Gospodarki z 28 czerwca 2002r. w sprawie bezpieczeństwa i higieny pracy, prowadzenia ruchu oraz specjalistycznego zabezpieczenia przeciwpożarowego w podziemnych zakładach górniczych (Dz. U. Nr 139, poz. 1169 ze zm.), zwanego dalej "rozporządzeniem bhp".
Nie zgadzając się z tym rozstrzygnięciem, skarżący złożył wniosek o ponowne rozpatrzenie sprawy, w którym wniósł o uchylenie zaskarżonej decyzji w całości i wstrzymanie natychmiastowego wykonania zaskarżonej decyzji, jak również zarzucił organowi I instancji naruszenie:
1/ przepisów postępowania, tj. art. 7, 8, 11, 77 § 1, 80 Kpa w stopniu mającym istotny wpływ na wynik sprawy, poprzez naruszenie zasad postępowania, tj. zasady prawdy obiektywnej, zasady pogłębiania zaufania obywateli do organów oraz zasady przekonywania, w powiązaniu z brakiem wyczerpującego rozpatrzenia materiału dowodowego oraz błędną jego oceną,
2/ przepisów prawa materialnego, tj. § 9, 10, 27, 40, 44, 241 i 370 rozporządzenia bhp poprzez błędne uznanie, że skarżący swym zachowaniem naruszył wskazane przepisy.
Po ponownym rozpoznaniu sprawy, Prezes Wyższego Urzędu Górniczego utrzymał w mocy własne rozstrzygnięcie, wydane przez niego jako organ I instancji.
W uzasadnieniu stwierdził, że 11 czerwca 2014 r. kierownik ruchu zakładu górniczego "A" S.A. "B" w M. zatwierdził projekt techniczny (dowód: "Projekt techniczny ściany 560 w pokładzie 510 w partii D wschód na poziomie 665 m").
W dniu [...] r. Dyrektor Okręgowego Urzędu Górniczego w K. pozwolił na oddanie do ruchu ściany 560, w warstwie przystropowej pokładu 510 w partii D na poziomie 665 m, prowadzonej w warunkach specjalnych, tj. w III stopniu zagrożenia tąpaniami, IV kategorii zagrożenia metanowego oraz poniżej poziomu udostępnienia, na zasadach ujętych w projekcie technicznym (dowód: decyzja Dyrektora Okręgowego Urzędu Górniczego w K. z [...] r., znak: [...] ).
Przestrzeganie postanowień projektu technicznego nakazuje § 40 ust. 1 rozporządzenia Ministra Gospodarki z 28 czerwca 2002r. w sprawie bezpieczeństwa i higieny pracy, prowadzenia ruchu oraz specjalistycznego zabezpieczenia przeciwpożarowego w podziemnych zakładach górniczych (Dz. U. Nr 139, poz. 1169 ze zm.) – zwanego dalej "rozporządzeniem bhp," w myśl którego "Roboty górnicze prowadzi się na podstawie dokumentacji określającej w sposób szczegółowy sytuację geologiczną i górniczą".
Zgodnie z pkt 10.2 projektu technicznego, "rabunek wyrobisk przyścianowych prowadzony będzie zgodnie z instrukcjami rabunku." Część integralną projektu technicznego stanowi technologia, do której załącznikiem jest instrukcja. Zgodnie z pkt 4.3 c instrukcji, "w przypadku braku samoistnego zawału po wyrabowaniu obudowy chodnikowej dalszy rabunek należy przerwać, a zawał skał stropowych wymusić przy użyciu robót strzałowych zgodnie z opracowaną metryką strzałową" (dowód: Instrukcja nr 1/5-131 z 8 lipca 2014 r. zatytułowana "Rabowanie obudowy chodnikowej w chodniku XIa wsch. w pokł. 510 Dw na poz. 665 m").
Skarżący jako Kierownik Działu Górniczego - Główny Inżynier Górniczy w "A" S.A"B" w M. , podpisał projekt techniczny (dowód: "Projekt techniczny ściany 560 w pokładzie 510 w partii D wschód na poziomie 665 m"). Powyższe wskazuje, że strona znała zarówno ustalenia projektu technicznego, jak również dokumentów stanowiących jego integralną cześć, tj. technologii i instrukcji, i była odpowiedzialna za stosowanie ustaleń zawartych w tych dokumentach.
Skarżący był 6 października 2014 r., tj. w dniu, w którym doszło do zdarzenia, zatrudniony w "A" S.A"B" w M. , na zmianie rannej, rozpoczynającej się o godz. 600, na stanowisku Głównego Inżyniera Górniczego - Kierownika Działu Górniczego - pod ziemią, co jest niesporne.
Zgodnie z pkt I ppkt 22 zakresu czynności z 19 kwietnia 2013 r. skarżący odpowiedzialny był za: kontrolę osobistą oraz przez podległy dozór górniczy prowadzenia robót zgodnie z:
(1) obowiązującymi przepisami bhp oraz prowadzenia ruchu i specjalistycznego zabezpieczenia przeciwpożarowego w podziemnych zakładach górniczych;
(2) planem ruchu;
(3) dokumentacjami techniczno-ruchowymi;
(4) projektami technicznymi, instrukcjami ruchowymi i technologiami;
(5) ustaleniami komisji i zespołów ds. zagrożeń;
(6) ustaleniami OUG i WUG.
Natomiast do przestrzegania zakresu czynności każda osoba dozoru ruchu i kierownictwa ruchu zakładu górniczego jest obowiązana na mocy § 9 ust. 1 rozporządzenia bhp, który stanowi, że "osoba kierownictwa i dozoru ruchu powinna przestrzegać ustalonego dla niej i zatwierdzonego przez kierownika ruchu zakładu górniczego zakresu czynności, określającego jej obowiązki, uprawnienia i zakres odpowiedzialności".
Zeznania E.M. , który w dniu zdarzenia był zatrudniony na stanowisku Kierownika Ruchu Zakładu Górniczego w "A" S.A. "B" w M. potwierdzają zarówno obecność strony 6 października 2014 r. na zmianie rannej, jak i zadania, które zostały mu powierzone. "Około godz. [...] naradę z kierownikami działów prowadził skarżący - Kierownik Działu Górniczego, ja nie brałem udziału w tej naradzie. Około godz. [...] przyszedł do mnie K. i S., którym powiedziałem, że zwołuję naradę kierownictwa kopalni, gdy wróci M.i", a następnie "Na naradzie ustaliłem, że K. z M. zjadą do rejonu ściany 560 celem kontroli i nadzorowania prac w tej ścianie na zmianie I" (dowód: protokół przesłuchania świadka z 6 sierpnia 2015 r.).
Natomiast z zeznań zawartych w protokołach przesłuchań wynika, że roboty eksploatacyjne w ścianie 560 w pokładzie 510 warstwa III przystropowa, były 6 października 2014 r. na zmianie rannej wydobywczej, prowadzone niezgodnie z ustaleniami projektu technicznego.
Niezgodności te polegały na tym, że:
a) W chodniku XIa wsch. brak było zawału skał stropowych, na odcinku 3,0 m za linią zawału ściany, gdzie wyrabowano obudowę chodnikową, co potwierdziły zeznania świadków: J. P., G.B., M. Ś., J.S. i E. M.. Nadto z zeznań Z. W. wynika, że uruchomienie ściany, pomimo braku zawału na odcinku 3,0 m było niezgodne z obowiązującą instrukcją rabowania chodnika XIa wsch. z 8 lipca 2014 r." (str. 8-9 decyzji II instancji).
Organ wskazał, że do obowiązków Kierownika Działu Górniczych - Głównego Inżyniera Górniczego, w związku z pkt I ppkt 22 zakresu czynności z 19 kwietnia 2013 r., należała kontrola osobista oraz przez podległy dozór górniczy prowadzenia robót m.in. zgodnie z dokumentacjami techniczno-ruchowymi. Oznacza to, że jeżeli skarżący 6 października 2014 r. na zmianie rannej wiedział, że zawał nie nastąpił, powinien podjąć niezbędne kroki zmierzające do usunięcia tej nieprawidłowości chociażby poprzez stosowne polecenia wydane podwładnym. Niepodjęcie takich działań i jednocześnie dopuszczenie do prowadzenia robót eksploatacyjnych niezgodnie z ustaleniami projektu technicznego stanowi -zdaniem Prezesa Wyższego Urzędu Górniczego, działającego w trybie art. 127 § 3 Kpa - rażące naruszenie zakresu obowiązków strony wskazanych w Zakresie czynności z 19 kwietnia 2013 r.
W dniu [...] r. strona złożyła wyjaśnienia, w których ustosunkowała się do zarzuconej nieprawidłowości wskazując, że: "Zawał skał stropowych jest kwestią interpretacji. Obudowa chodnikowa w chodniku XIa wschodnim była [...] prawidłowo wyrabowana, a zawał skał stropowych występował w postaci większych bloków skalnych piaskowca."
Zarówno powyższym wyjaśnieniom strony, jak i oświadczeniu strony zawartym we wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy Prezes Wyższego Urzędu Górniczego nie dał wiary, albowiem zeznania świadków zatrudnionych na różnych zmianach zarówno w dniu poprzedzającym zdarzenie, jak i 6 października 2014 r., które są spójne, logiczne i wzajemnie się uzupełniające, potwierdzają istnienie przedmiotowej nieprawidłowości, jak również brak odpowiednich działań strony związanych z prowadzoną eksploatacją, skoro zawał nie nastąpił.
b) W ścianie 560 pod stropnicami obudowy zmechanizowanej od nr 147 do 153, tj. na odcinku około 9,0 m od strony chodnika XIa wschodniego, zainstalowany był perforowany wąż przeciwpożarowy, zasilany sprężonym powietrzem, co powodowało zaniżanie wskazań czujników metanometrii automatycznej nr 134 i 135, zabudowanych w ścianie przy skrzyżowaniu z chodnikiem XIa wschodnim, co potwierdziły zeznania świadków: J.O., Z.W., J. B., J. M., J. S. (str. 10-11 decyzji II instancji).
W ocenie organu dopuszczenie do sytuacji używania węża p.poż. niezgodnie z projektem technicznym, w którym używanie węża nie było przewidziane stanowi rażące naruszenie § 27 i 40 ust. 1 rozporządzenia bhp.
Odnosząc się do tej nieprawidłowości skarżący oświadczył, że osobiście perforowanego węża, o którym mowa, nie widział we wskazanym miejscu. Nie wydał również polecenia o zabudowie węża w sekcjach obudowy zmechanizowanej. Natomiast na pewno wąż ten jeżeli był zabudowany, służył do rozrzedzania nagromadzeń metanu pod stropnicami sekcji zmechanizowanych, a nie do zaniżania wskazań czujników.
Prezes Wyższego Urzędu Górniczego nie dał wiary wyjaśnieniom strony, ponieważ używanie węża p.poż. było niezgodnie z projektem technicznym, w którym zastosowanie tego węża nie było przewidziane. Ponadto wpływało na zainstalowane w ścianie czujniki metanometrii automatycznej, które wskazywały zaniżone wartości. Natomiast obowiązkiem strony było organizowanie i prowadzenie prac wydobywczych zgodnie z tym projektem.
c) W chodniku XII wschodnim, w rejonie skrzyżowania ze ścianą 560, brak było stanowiska pompowego do odprowadzania wody o wydajności co najmniej 1,5 m3/min., co potwierdziły zeznania świadków: M. Ś., R. G., Z.W..
Z zeznań tych (str. 12-13 dec. II instancji) wynika, że brak było stanowiska pompowego o przewidzianej wydajności we wskazanym miejscu, podczas gdy w pkt 5.6 projektu technicznego zatytułowanym "Zwalczanie zagrożenia wodnego" było ono przewidziane.
W swoim wniosku skarżący stwierdził, że "W dniu 6 października 2014 r. takiego stanowiska w rejonie skrzyżowania ściany 560 z chodnikiem XII wschodnim nie było, ponieważ wyrobisko w tym miejscu było na wzniesieniu. Zatem utrzymywanie stanowiska pompowego w takim miejscu było bezcelowe, gdyż nie spełniałoby swojej roli." Tym niemniej fakt, że wymaganego projektem stanowiska pompowego nie było potwierdza zarzut tolerowania przez skarżącego sytuacji niezgodności sposobu organizacji pracy z projektem technicznym.
d) W chodniku XIa wschodnim przed frontem ściany zawężenie pola przekroju poprzecznego wynosiło powyżej 70% jego pierwotnego przekroju, tj. poniżej 12,46 m2 na odcinku około 100 m przed ścianą 560 i skarżący nie podjął działań w celu przywrócenia wymaganych gabarytów przedmiotowego wyrobiska, co potwierdziły zeznania świadków: Z.H., M. M., M.W., J. O., którzy zeznali (str. 13-14 decyzji II instancji), że na omawianym odcinku wysokość wyrobiska wynosiła od 2,3 do 2,5 m wysokości do 3 m szerokości, co oznacza, że przekrój wyrobiska spadł poniżej dopuszczalnej powierzchni określonej w projekcie technicznym. Stanowi to rażące naruszenie § 9 pkt 1 rozporządzenia bhp w związku z pkt I ppkt 22 zakresu czynności z 19 kwietnia 2013 r., § 10 pkt 1 rozporządzenia, w związku z § 40 ust. 1 rozporządzenia, w związku z pkt 5.1, 5.4, 5.6 "Projektu technicznego ściany 560 w pokładzie 510 w partii D wschód na poziomie 665 m", zatwierdzonego przez kierownika ruchu zakładu górniczego w dniu 11 czerwca 2014 r., zwanego dalej: "projektem technicznym", a także pkt 4.3 c Instrukcji nr I/5-131 z 8 lipca 2014 r. pt. "Rabowanie obudowy chodnikowej w chodniku XIa wschodnim w pokł. 510 Dw na poz. 665 m" i § 27 rozporządzenia.
Ustosunkowując się do przedmiotowej nieprawidłowości strona oświadczyła, że 70% pierwotnego przekroju w obudowie ŁP 10 wynosi ok. 11,7 m2 a nie 12,46 m2. Wskazywała, że nie stwierdziła wizualnie podczas kontroli znacznego zaniżenia przekroju tego wyrobiska, według niej miało ono wymiary 4,2 m x 3,0 m. Przekrój, zdaniem strony, pozostawał kwestią interpretacji, ponieważ z tego co pamięta, w przejściu dla załogi po południowej stronie przegrody wentylacyjnej na spągu zalegał materiał potrzebny do zabudowy wnęk ściany (stojaki drewniane itp.).
Odnośnie powyższego organ wskazał, że obudowa ŁP 10, o której mówi strona w swoich wyjaśnieniach, jak również we wniosku, to obudowa [...] , stosowana w zabudowie wyrobisk przyścianowych. Chodnik XIa wsch. stanowił właśnie wyrobisko przyścianowe. Pole przekroju poprzecznego wskazanej obudowy ŁP10 wynosi 17,8 m2. A zatem 70% tej wartości wynosi 12,46 m2, a nie jak wskazuje strona 11,7 m2. Prezes Wyższego Urzędu Górniczego nie dał wiary wyjaśnieniom strony co do przekroju wyrobiska z uwagi na fakt, że wielkość przekroju poprzecznego wyrobiska przedstawiona przez świadków wskazuje, że chodnik Xla wsch. nie spełniał wymagań zawartych w projekcie technicznym. Taka sytuacja wskazuje zaś, że strona dopuściła do prowadzenia robót niezgodnie z projektem technicznym i w sposób stwarzający zagrożenie dla pracowników zatrudnionych przy tym wyrobisku. Naruszyła przez to § 9 pkt 1 rozporządzenia w związku z pkt I ppkt 22 zakresu czynności z 19 kwietnia 2013 r., § 10 pkt 1 rozporządzenia, w związku z § 40 ust. 1 rozporządzenia, w związku z pkt 5.1, 5.4, 5.6 projektu technicznego, a także pkt 4.3 c Instrukcji nr 1/5-131 zatytułowanej "Rabowanie obudowy chodnikowej w chodniku XI a wschodnim w pokł. 510 Dw na poz. 665 m" i § 27 rozporządzenia.
d) w dniu 6 października 2014 r. na zmianie rannej, w chodniku XIa wschodnim występowało rozlewisko wody o głębokości do około 0,8 m, co nie zapewniało funkcjonalności wyrobiska oraz uniemożliwiało bezpieczne przejście i szybką ewakuację pracowników z rejonu ściany po wypadku, co potwierdziły zeznania świadków: W. P., R.W., A. H., J.M. , T. Z., P.W. (str. 15-16 dec. II instancji).
Zdaniem organu stanowi to rażące naruszenie § 9 ust. 1 rozporządzenia, w związku z pkt I ppkt 22 zakresu czynności z 19 kwietnia 2013 r., oraz rażące naruszenie § 10 pkt 1 i § 44 ust. 1 rozporządzenia.
Ustosunkowując się do powyższej nieprawidłowości skarżący stwierdził, że w tym dniu nie szedł chodnikiem XIa wschodnim, więc nie stwierdził w tym miejscu rozlewiska wody. Z uzyskanych później informacji wiedział, że rozlewisko to powstało na skutek nieszczelności rurociągu rekonsolidacyjnego na zmianie nocnej w dniu 5 października 2014 r. Na zmianie I (rannej) 6 października 2014 r. natychmiast podjęto działania, mające na celu odwodnienie tego miejsca, tj. przetransportowano w ten rejon pompę do odwadniania z chodnika XII wsch. na chodnik XIa wsch.
Organ stwierdził zaś, że błędne jest twierdzenie, że skoro strony nie było w rejonie ściany 560 na kolejnych zmianach 6 października 2014r., to nie ponosi on odpowiedzialności za skuteczność działań, zmierzających do likwidacji rozlewiska wody w chodniku XIa wsch, gdyż do jego zadań należała m.in. kontrola osobista prowadzenia robót zgodnie z obowiązującymi przepisami, tj. w tym przypadku § 44 ust. 1 rozporządzenia. Dlatego nie mógł on opierać swojej wiedzy o stanie wykonywanych robót na swojej zmianie wyłącznie na informacjach pozyskanych od innych osób, zwłaszcza jeżeli roboty te miały wpływ na bezpieczeństwo podległych mu pracowników. Takie zachowanie stanowi bowiem rażące naruszenie postanowień wynikających z zakresu jego obowiązków z 19 kwietnia 2013 r. Wskazał też, że istniejące rozlewisko po zapaleniu się metanu bardzo utrudniało akcje ratowniczą i ewakuacje pracowników z rejonu ściany.
e) W odniesieniu do nieprawidłowości dotyczącej nie udokumentowania 6 października 2014 r., po zmianie rannej, w książce raportowej oddziału KG-2 objazdu rejonu ściany 560, co było wymagane ustaleniami projektu technicznego, organ stwierdził, że pkt 9.1.2. projektu technicznego odnosi się do organizacji kontroli ściany w trakcie prowadzenia eksploatacji i zawiera następujący zapis: "osoby wyznaczone do kontroli dokumentować będą w/w kontrole wpisem do oddziałowej książki raportowej oddziału zatrudnionego przy eksploatacji ścianą 560 z zaznaczeniem ewentualnych nieprawidłowości". Do osób, które miały kontrolować ścianę 560 w trakcie eksploatacji należał Kierownik Działu Górniczego, a to właśnie stanowisko strona zajmowała. W związku z powyższym, zobowiązana była do dokonywania wpisów w oddziałowej książce raportowej oddziału KG-2, albowiem zgodnie z projektem technicznym właściwym dokumentem do dokonywania wpisów dotyczących dokonanych objazdów była oddziałowa książka raportowa oddziału KG-2, tj. oddziału prowadzącego eksploatację pokładu 510 ścianą 560 (dowód: "Projekt techniczny ściany 560 w pokładzie 510 w partii D wschód na poziomie 665 m").
Zdaniem Prezesa Wyższego Urzędu Górniczego skarżący nie dołożył należytej staranności w celu uzupełnienia powyższego wpisu, który miał istotne znaczenie dla pracy kolejnych zmian.
Biorąc powyższe pod uwagę Prezes Wyższego Urzędu Górniczego, działając w trybie art. 127 § 3 Kpa uznał, że swoim zachowaniem Pan M. K. rażąco naruszył: § 9 ust. 1 rozporządzenia w związku z pkt I ppkt 22 zakresu czynności z 19 kwietnia 2013 r., § 10 pkt 1 rozporządzenia, § 40 ust. 1 rozporządzenia, w związku z pkt 9.1.2 projektu technicznego.
W piśmie procesowym z [...] r. skarżący przyznał, że nie udokumentował swojego objazdu w tym dniu (tj. w dniu 6 października 2014 r.) w książce raportowej, ponieważ z natłoku obowiązków nie zdążył tego zrobić. Przyznał jednocześnie, że zwyczajowo robił to później po dokonaniu objazdu lub kolejnego dnia, ale ze względu na zdarzenie, które miało miejsce wieczorem 6 października 2014 r. książka raportowa została zajęta przez organ nadzoru górniczego. Nieprawidłowości stwierdzone podczas kontroli w dniu 6 października 2014 r., wymagające natychmiastowego wykonania przekazał ustnie tego dnia osobie bezpośrednio odpowiedzialnej za rejon ściany 560, tj. nadsztygarowi/kierownikowi oddziału D. D. . Niedokonanie wpisu w książce raportowej nie miało zatem wpływu na pracę kolejnych zmian.
Z twierdzeniem tym nie zgodził się organ nadzoru górniczego stwierdzając, że wyjaśnienie strony w istocie potwierdza fakt nieprawidłowości w zakresie wpisów w książce raportowej skutkujących także niezgodnością z zasadami określonymi w projekcie technicznym.
f) W dniu 6 października 2014 r. na zmianie rannej nie podjął działań mających na celu spowodowanie rozpoczęcia akcji przeciwpożarowej w związku z zaistniałym 5 października 2014r. pożarem endogenicznym w zrobach pokładu 510 w rejonie ściany 560. Fakt występowania takiego pożaru został ustalony na podstawie zeznań świadków: M. L., J. S., A. B., J.G., J. O., P. P., T. Z, na co wskazywało utrzymywanie się w opływowym prądzie powietrza stężenia tlenku węgla powyżej 0,0026%. Potwierdziła to również ekspertyza opracowana przez AGH w K. , Wydział Górnictwa i Geoinżynierii, Katedra Górnictwa Podziemnego, w której zapisano: "Mając na uwadze wskazania stężenia tlenku węgla na czujnikach C04511, C04332 i C04212 należy stwierdzić, że w nocy z 4.10 na 5.10.2014 r. zgodnie z obowiązującymi przepisami wystąpił pożar endogeniczny w zrobach ściany 560 i należało przystąpić do tamowania rejonu ściany 560 a nie prowadzić działań zmierzających do jego gaszenia przez podawanie wody, pyłów i zawiesin pyłów" (wyciąg z ekspertyzy "Analiza sposobu przewietrzania, zagrożenia pożarowego, metanowego i zabezpieczeń gazometrycznych w rejonie ściany 560 w pokładzie 510 III w-wa na poziomie 665m w "A" S.A. "B" w M. " (str.129). Oznacza to, że zeznania świadków zostały potwierdzone przez ekspertyzę.
Art. 119 ust. 1 Pgg nakłada na każdą osobę, która spostrzeże zagrożenie dla ludzi, zakładu górniczego lub jego ruchu obowiązek niezwłocznego ostrzeżenia osób zagrożonych, podjęcia dostępnych środków w celu usunięcia niebezpieczeństwa oraz zawiadomienia o niebezpieczeństwie najbliższej osoby kierownictwa.
Skarżący, jako Kierownik Działu Górniczego wiedząc o "rozwijającej się sytuacji pożarowej" winien był podjąć właściwe działania, podczas gdy – zdaniem organu – nie podjął ich, a ze względu na duże doświadczenie zawodowe winien mieć ich świadomość.
Natomiast brak skutecznych działań stanowi naruszenie art. 119 ust. 1 i 3 Pgg, rażące naruszenie § 9 ust. 1 rozporządzenia, w związku z pkt I ppkt 21 i 22 zakresu czynności z 19 kwietnia 2013 r., oraz rażące naruszenie § 10 pkt 1 w związku z § 370 ust. 1 rozporządzenia.
Skarżący w piśmie z 15 października 2014r. wyjaśniał, że nie posiadał i nie miał obowiązku posiadania sprzętu pomiarowego, a z informacji, jakie uzyskiwał od osób mu podległych, dotyczących stężenia tlenku węgla w rejonie ściany 560 wynikało, że stężenia dwutlenku węgla nie miały znamion pożaru, tj. w obiegowym prądzie powietrza nie utrzymywało się stężenie CO powyżej 0,0026% (26 ppm].
Prezes Wyższego Urzędu Górniczego nie dał wiary oświadczeniu strony, w szczególności, że o wzroście zagrożenia pożarowego w rejonie ściany dowiedział się 6 października 2014 r. na zmianie 1 (rannej). Nadto oznacza to, że przynajmniej od tego momentu powinien podjąć stosowne działania, a tego nie uczynił. Dlatego uznał, że skarżący swoim zachowaniem naruszył art. 119 ust 1 i 3 Pgg, oraz dopuścił się rażącego naruszenia § 9 ust. 1 rozporządzenia z w związku z pkt I ppkt 21 i 22 zakresu czynności z 19 kwietnia 2013 r., oraz rażącego naruszenia § 10 pkt 1, w związku z § 370 ust. 1 rozporządzenia.
g) Nie informował pracowników, ani osób dozoru ruchu o stwierdzonym 4 października 2014 r. wzroście zagrożenia pożarowego. Organ stwierdził, że skarżący jako Kierownik Działu Górniczego, któremu podlegały między innymi osoby dozoru ruchu i pracownicy oddziału KG-2, powinien poinformować podwładnych o wzroście zagrożenia pożarowego w rejonie ściany 560. Zgodnie z § 241 pkt 1 rozporządzenia "pracownicy zatrudnieni w ruchu zakładu górniczego powinni być zapoznani z aktualnym stanem zagrożeń występujących w miejscach ich pracy".
Skarżący przyznał, że o wzroście zagrożenia pożarowego dowiedział się dopiero 6 października 2014 r. na zmianie rannej, ale nie przekazał tej informacji D.P. - sztygarowi zmianowemu Oddziału w KG-2, zatrudnionemu na zmianie od godz. [...], T. Z. – nadsztygarowi górniczemu, zatrudnionemu na zmianie od godz. [...] ani S.K. -sztygarowi zmianowemu oddziału w KG-2, zatrudnionemu na zmianie od godz. [...] , tj. na zmianie, na której nastąpiło zdarzenie. Potwierdzają to zeznania świadków: D. P. i L.B. (str. 20 decyzji II instancji).
Skarżący oświadczył, że o wzroście zagrożenia pożarowego dowiedział się 6 października 2014 r. na I zmianie (rannej), a nie jak stwierdzono wzrost tego zagrożenia 4 października 2014 r., dlatego nie mógł o tym fakcie wcześniej informować pracowników.
Wyjaśnieniom tym organ nie dał wiary, albowiem 4 października 2014 r. opracowany został plan prac profilaktycznych dla ściany 560, o którym skarżący jako Kierownik Działu Górniczego musiał wiedzieć, chociażby z otrzymanych raportów. Dodatkowo to do jego obowiązków należało posiadanie aktualnych informacji o sytuacji, która miała miejsce w nadzorowanych przez niego ścianach. Brak tej wiedzy świadczy o niedołożeniu należytej staranności przy wykonywaniu swojej pracy.
Dlatego też, zdaniem Prezesa Wyższego Urzędu Górniczego, skarżący nie zrealizował swojego obowiązku wynikającego z § 241 pkt 1 rozporządzenia związanego z zapoznaniem podległych mu pracowników zatrudnionych w ruchu zakładu z aktualnym stanem zagrożeń występujących w miejscach ich pracy, czym w sposób rażący naruszył § 9 ust. 1 rozporządzenia w związku z w związku z pkt I ppkt 21 i 22 zakresu czynności z 19 kwietnia 2013 r., oraz rażąco naruszył § 10 pkt 1, w związku z § 241 pkt 1 rozporządzenia.
h) Nie wyznaczył osoby wyższego dozoru górniczego, która miała weryfikować, podczas każdej kontroli ściany 560, zgodność zapisów w książkach raportowych oddziału KG-2, dotyczących likwidacji wyrobisk, ze stanem faktycznym.
Jak wynika z pkt 5.4 "Zwalczanie zagrożenia pożarowego" "Projektu technicznego ściany 560 (...)," "odległość linii rabunku wyrobisk przyścianowych za frontem ściany kontrolowana będzie na bieżąco przez osobę dozoru górniczego prowadzącego roboty górnicze w ścianie 560 i odnotowywana po każdej zmianie w raportowej książce oddziału prowadzącego eksploatację ścianą 560, co będzie weryfikowane podczas kontroli ściany przez osobę dozoru wyższego górniczego (wyznaczaną imiennie przez KDG) odpowiedzialną między innymi za zgodną z niniejszym projektem technicznym likwidację wyrobisk."
Skarżący w swoim oświadczeniu zawartym w piśmie procesowym z [...] r., podniósł, że osoba taka była wyznaczona i był nią D. D. - kierownik oddziału/nadsztygar górniczy, jednak nigdzie nie zostało to odnotowane. Skarżący nie dostarczył książki ustaleń Kierownika Działu Górniczego z tego okresu, w której zdaniem strony taki zapis został zawarty, stwierdzając, że została ona wymieniona na nową, a starej ze względu na brak obowiązku archiwizacji nie przechowuje się. Podkreślił, że w nowej książce, która jest dostępna takie zapisy są zamieszczone. Nie wskazał także świadków, którzy potwierdziliby jego stanowisko.
Prezes Wyższego Urzędu Górniczego, działając w trybie art. 127 § 3 Kpa, nie dał wiary twierdzeniom strony, ponieważ przesłuchani w ramach prowadzonego postępowania mającego na celu wyjaśnienie przyczyn i okoliczności zdarzenia świadkowie – D. D., M.M., B. K.(str. 21 decyzji II instancji), nie potwierdzili wyznaczenia takiej osoby.
Stanowi to – zdaniem organu - rażące naruszenie: § 9 ust. 1 rozporządzenia w związku z pkt I ppkt 21 i 22 zakresu czynności z 19 kwietnia 2013 r., oraz rażące naruszenie § 10 pkt 1, w związku z § 40 ust. 1 rozporządzenia w związku z pkt 5.4 projektu technicznego.
W podsumowaniu organ stwierdził, że ustalony stan faktyczny wskazuje, że istnieje oczywista sprzeczność pomiędzy treścią przepisów prawa i ustaleń projektu technicznego a działaniem strony, wobec czego działanie to można zaliczyć jako niewątpliwe naruszenie ww. przepisów i ustaleń.
Zdaniem organu, podjęcie przez skarżącego stosownych działań i właściwy nadzór nad prowadzonymi w ścianie 560 robotami mogłoby zapobiec przyczynom albo co najmniej zminimalizować skutki wypadku, jaki miał miejsce w kopalni 6 października 2014r.
Nadto organ II instancji wskazał, że uwzględnił informacje dotyczące dotychczasowej pracy strony, z których wynikało, że była ona dwukrotnie ukarana wyrokiem nakazowym za to, że:
- dopuściła do nieprawidłowego stanu obudowy na odcinku 40 m, które to nieprawidłowości stwierdzono dwukrotnie w odstępie nieco ponad miesiąca, co stanowi wykroczenie z art. 184 ust. 3 pkt 1 Pgg w zw. z § 10 pkt 1 i § 173 ust. 1 pkt 2 rozporządzenia, za co wymierzono jej karę grzywny,
-dopuściła do eksploatacji pokładu 510 ścianą 522 pomimo braku pozwolenia Dyrektora OUG na oddanie do ruchu tej ściany, co stanowi wykroczenie z art. 184 ust. 3 pkt 1 Pgg w zw. z § 10 pkt 1 i § 30 ust. 1 rozporządzenia, za co również wymierzono jej karę grzywny.
Dodatkowo Dyrektor OUG - w wyniku kontroli - wystosował do skarżącego ostrzeżenie. (Str. 24-25 decyzji II instancji).
Informacje te i opinia o pracy zawodowej strony zostały uwzględnione przez Prezesa OUG przy ustalaniu wymiaru zakazu, który uznał, że zakaz wykonywania czynności kierownika działu górniczego na okres 2 lat jest karą adekwatną do zarzucanych czynów, a to stwierdzenie uzasadnia utrzymanie w mocy zaskarżonej decyzji.
Na to rozstrzygnięcie skarżący wywiódł skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego.
W skardze skarżący zarzucił naruszenie:
1. przepisów postępowania, które mogły mieć wpływ na wynik sprawy, a to:
1) art. 7, 8,11, 77 § 1, 80 Kpa poprzez naruszenie zasad postępowania, tj. zasady prawdy obiektywnej, zasady pogłębiania zaufania obywateli do organów oraz zasady przekonywania, w powiązaniu z brakiem wyczerpującego rozpatrzenia materiału dowodowego oraz jego oceny;
2. prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy, a to:
1) § 9 ust. 1, § 10 pkt 1, § 27, § 40 ust. 1, § 44 ust. 1 i § 370 ust. 1 rozporządzenia Ministra Gospodarki z 28 czerwca 2002 r. w sprawie bezpieczeństwa i higieny pracy, prowadzenia ruchu oraz specjalistycznego zabezpieczenia przeciwpożarowego w podziemnych zakładach górniczych (Dz. U. Nr 139, poz. 1169, z późn. zm.) poprzez błędne uznanie, że skarżący swoim zachowaniem naruszył powyższe przepisy.
2) art. 119 ust. 1 i 3 Pgg, poprzez błędne uznanie, że skarżący swoim zachowaniem naruszył powyższe przepisy.
Mając na uwadze powyższe, skarżący wniósł o:
1. uchylenie w całości zaskarżonej decyzji Prezesa Wyższego Urzędu Górniczego w K. z [...] r. ([...] ) oraz decyzji Prezesa Wyższego Urzędu Górniczego w K. z [...] r. ([...] ),
2. zasądzenie od organu na rzecz skarżącego kosztów postępowania sądowego, w tym zastępstwa procesowego według norm przepisanych.
W uzasadnieniu zarzutów strona odnośnie poszczególnych zarzucanych przez organ nadzoru górniczego uchybień zaprezentowała analogiczną argumentację, jak w piśmie z [...] r.
Ustosunkowując się do poszczególnych zarzutów organu skarżący stwierdził, że polecenie zawału skał stropowych było wydane podległym pracownikom 6 października 2014r. Nie widział ani nie wydawał polecenia montażu węża, ale jeśli nawet on był, to służył rozrzedzaniu metanu (czyli poprawie bezpieczeństwa), a nie fałszowaniu wyników wskazywanych przez mierniki metanu. Nadto podniósł, że żadne dokonane pomiary faktu zaniżania wskaźników nie potwierdziły i jest to tylko opinia organu nie poparta dowodami.
Przyznał, że stanowiska pompowego w rejonie skrzyżowania ściany 560 z chodnikiem XII wschodnim nie było, ponieważ wyrobisko w tym miejscu było na wzniesieniu i utrzymywanie tu pomp byłoby bezcelowe.
Odnośnie zawężenia przekroju wyrobiska oświadczył, że nie stwierdził, aby było ono większe, niż dopuszczalne. Nadto było ono powodowane tym, że na spągu zalegał materiał potrzebny do zabudowy wnęk ściany (stojaki drewniane itp.).
Co do rozlewiska wody o głębokości 0,8m wyjaśnił, że nie szedł tym chodnikiem, a więc go nie stwierdził, a gdy się o tym dowiedział, polecił przetransportować tam pompę.
Podtrzymał twierdzenie, że brak wpisu objazdu rejony ściany do książki raportowej nie miał wpływu na pracę kolejnych zmian, bo przekazał swe uwagi ustnie D.D..
Podtrzymał również stanowisko donośnie braku powiadomienia go o wystąpieniu pożaru i stwierdził, że 6 października 2014r. uzyskał jedynie wiedzę o wzroście zagrożenia pożarowego, co nie jest tożsame.
Oświadczył, że była wyznaczona osoba do weryfikacji zgodności zapisów w książkach raportowych ze stanem faktycznym i ją wskazał imiennie, dlatego uznał zarzuty decyzji w tym zakresie za niezasadne.
W odpowiedzi na skargę Prezes Wyższego Urzędu Górniczego w całości podtrzymał swoje stanowisko wyrażone w zaskarżonej decyzji z [...] r. i wniósł o oddalenie skargi.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach zważył co następuje:
Skarga nie zasługuje na uwzględnienie.
Zgodnie z art. 1 § 1 i 2 ustawy z 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (t.j. Dz. U. z 2014r., poz. 1647), sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej. Kontrola sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Natomiast według art. 3 § 1 i 2 pkt 1 ustawy z 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j. Dz. U. z 2016 r., poz. 718 ze zm., dalej: p.p.s.a.) sądy administracyjne sprawują kontrolę działalności administracji publicznej i stosują środki określone w ustawie. Kontrola ta obejmuje, między innymi orzekanie w sprawach skarg na decyzje administracyjne. Tylko zatem stwierdzenie, iż zaskarżona decyzja została wydana z naruszeniem prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy, z naruszeniem prawa dającym podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego lub z innym naruszeniem przepisów postępowania, jeżeli mogło mieć ono istotny wpływ na wynik sprawy, może skutkować uchyleniem przez Sąd zaskarżonej decyzji (art. 145 § 1 pkt. 1 lit. a, b, c ustawy). Sąd uwzględniając skargę stwierdza nieważność decyzji lub postanowienia w całości lub części, jeżeli zachodzą przyczyny określone w art. 156 Kodeksu postępowania administracyjnego lub w innych przepisach (art. 145 § 1 pkt 2 p.p.s.a.). Stosownie do treści art. 134 § 1 ppsa sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz wskazaną podstawą prawną.
Natomiast przeprowadzone w określonych na wstępie ramach badanie zgodności z prawem zaskarżonej decyzji wykazało, że nie można organom orzekającym w przedmiotowej sprawie skutecznie zarzucić, iż przy rozpatrywaniu sprawy naruszyły obowiązujące przepisy prawa materialnego lub procesowego.
Przepis art. 77 ust. 1 Pgg stanowi, iż w stosunku do osoby, która czynności określone w rozdziałach 1 i 2 wykonuje z rażącym niedbalstwem, z naruszeniem ustawy lub rażącym naruszeniem wydanych na jej podstawie przepisów, można orzec, w drodze decyzji, zakaz ich wykonywania, na okres do 2 lat. Przepis ten reguluje zatem konsekwencje rażącego naruszenia przez pracownika zakładu górniczego dyscypliny i porządku pracy, a zwłaszcza obowiązków określonych tą ustawą i wydanymi na jej podstawie aktami wykonawczymi.
W przedmiotowej sprawie organ dozoru górniczego, na podstawie zgromadzonego materiału dowodowego jego analizy i oceny wskazał, że strona jako Kierownik Działu Górniczego – Główny Inżynier Górniczy organizowała i prowadziła pracę w sposób niezapewniający bezpieczeństwa pracowników i zakładu górniczego w zakresie szczegółowo opisanym w zaskarżonych decyzjach obu instancji, co stanowiło naruszenie przepisów Pgg i rozporządzenia bhp konkretnie powoływanych przez organ w wydanych rozstrzygnięciach.
Zgodnie z tymi regulacjami – tj. rozporządzeniem bhp:
§ 9. 1. Osoba kierownictwa i dozoru ruchu powinna przestrzegać ustalonego dla niej i zatwierdzonego przez kierownika ruchu zakładu górniczego zakresu czynności, określającego jej obowiązki, uprawnienia i zakres odpowiedzialności;
§ 10 pkt 1. Osoby kierownictwa i dozoru ruchu oraz inne osoby kierujące zespołami pracowników powinny organizować i prowadzić pracę, w sposób zapewniający bezpieczeństwo pracowników, zakładu górniczego i środowiska.
§ 40 ust. 1. Roboty górnicze prowadzi się na podstawie dokumentacji określającej w sposób szczegółowy sytuację geologiczną i górniczą;
§ 44 ust. 1. Każde wyrobisko kontroluje odpowiedni oddział ruchu zakładu górniczego oraz utrzymuje się w bezpiecznym i funkcjonalnym stanie.
§ 370 ust. 1. Przez pożar podziemny rozumie się wystąpienie w wyrobisku podziemnym otwartego ognia - żarzącej lub palącej się płomieniem otwartym substancji oraz utrzymywanie się w powietrzu kopalnianym dymów lub utrzymywanie się w przepływowym prądzie powietrza stężenia tlenku węgla powyżej 0,0026%.
Zgodnie natomiast z art. 119 ust. 1 i 3 Pgg kto spostrzeże zagrożenie dla ludzi, zakładu górniczego lub jego ruchu, uszkodzenie albo nieprawidłowe działanie urządzeń tego zakładu, jest obowiązany niezwłocznie ostrzec osoby zagrożone, podjąć środki dostępne w celu usunięcia niebezpieczeństwa oraz zawiadomić o niebezpieczeństwie najbliższą osobę kierownictwa lub dozoru ruchu. W przypadku powstania stanu zagrożenia życia lub zdrowia osób przebywających w zakładzie górniczym, niezwłocznie wstrzymuje się prowadzenie ruchu w strefie zagrożenia, wycofuje się ludzi w bezpieczne miejsce i podejmuje się niezbędne działania, w tym środki dostępne w celu usunięcia stanu zagrożenia. ( ust. 3.).
Należy podnieść, iż art. 77 Pgg ma charakter fakultatywny, a decyzje wydawane na jego podstawie mają charakter uznaniowy. Uznanie administracyjne odnosi się do ostatniego etapu stosowania prawa, jakim jest ustalenie konsekwencji prawnych udowodnionych faktów sprawy na podstawie stosowanego przepisu prawa materialnego. Decyzja taka posiada tzw. luz decyzyjny w postaci szeregu konsekwencji prawnych możliwych do wyboru, przy czym wybranie jednej z tych konsekwencji wymaga szczegółowego uzasadnienia. Wybór zaś danego rozstrzygnięcia winien być poprzedzony wszechstronnym rozważeniem interesu strony i słusznego interesu społecznego, co – zdaniem Sądu orzekającego – w niniejszej sprawie nastąpiło.
Odnosząc się najpierw do zarzutów skargi opartych na naruszeniu zdaniem skarżącego art. 7, art. 8, art. 11, art. 77 i art. 80 K.p.a. należy stwierdzić, że są one chybione, gdyż rozpatrując wniosek strony o ponowne rozpatrzenie sprawy, Prezes Wyższego Urzędu Górniczego oparł się na prawidłowo zebranym w sprawie materiale dowodowym, uzyskanym w związku z badaniem przyczyn i okoliczności zapalenia metanu oraz wypadku zbiorowego zaistniałego 6 października 2014r. Organ podjął wszelkie kroki niezbędne do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego sprawy i dokonał wszechstronnej oceny mających znaczenie w przedmiotowej sprawie okoliczności, w szczególności przesłuchał wielu świadków i poddał analizie złożone przez nich zeznania. Oparł dokonane ustalenia zarówno na nich, na opinii sporządzonej przez AGH w K., ale także na dokumentacji technicznej regulującej zasady eksploatacji złoża, zakresie czynności i aktach osobowych strony. Zajęte stanowisko wyrażone w decyzji uzasadnił w sposób jasny i logiczny, kierując się zasadą prawdy obiektywnej (art. 7 i art. 107 Kpa).
Oceniając materiał dowodowy zebrany w sprawie, który analizował organ - w tym szczególności m.in. "Projekt techniczny ściany 560 w pokładzie 510 w partii D wschód na poziomie 665 m", zatwierdzony 11 czerwca 2014 r. przez kierownika ruchu zakładu górniczego "A" S.A. "B" w M. , decyzję Dyrektor Okręgowego Urzędu Górniczego w K. z [...] r. w sprawie pozwolenia na oddanie do ruchu ściany 560, w warstwie przystropowej pokładu 510 w partii D na poziomie 665 m, prowadzonej w warunkach specjalnych, tj. w 111 stopniu zagrożenia tąpaniami, IV kategorii zagrożenia metanowego oraz poniżej poziomu udostępnienia, na zasadach ujętych w projekcie technicznym, protokoły przesłuchania świadków, zakres czynności strony - Sąd uznał wbrew twierdzeniom skarżącego, iż jest pełny, nie wymagał uzupełnienia a wnioski wynikające z rożnych źródeł dowodowych nawzajem się potwierdzają uzasadniając słuszność stanowiska organu zajętego w spornej decyzji, co do tego, że strona naruszyła powoływane regulacje prawne m.in. art. 119 ust. 1 i 3 oraz § 9 ust. 1, § 10 pkt 1, § 27, § 40 ust. 1, § 44 ust.1, § 241 i § 370 rozporządzenia bhp.
Odnosząc się do pierwszego zarzutu skargowego niezasadnego, zdaniem strony, ustalenia braku zawału skał stropowych na odcinku 3 m, gdzie wyrabowano obudowę chodnikową, to Sąd uznaje za udowodnione prowadzenie robót eksploatacyjnych w ścianie 560 niezgodnie z ustaleniami projektu technicznego. O braku zawału skał stropowych po wyrabowaniu obudowy chodnikowej świadczą zeznania: J. P., G. B., M.Ś., Z.W., J. S., które są zbieżne. Tymczasem jak wynika z pkt 10.2 projektu technicznego ściany i technologii prowadzenia ściany "rabunek wyrobisk przyścianowych prowadzony będzie zgodnie z instrukcjami rabunku". Zgodnie z instrukcją rabowania chodnika XII wsch. i chodnika XIa wsch. "w przypadku braku samoistnego zawału po wyrabowaniu obudowy chodnikowej dalszy rabunek należy przerwać, a zawał skał stropowych wymusić przy użyciu robót strzałowych". Jak wynika z zeznań świadków takowy zawał skał stropowych po wyrabowaniu obudowy chodnikowej w chodniku XIa wschodnim za linią zawału ściany nie miał miejsca.
Nie zasługuje na uwzględnienie wyjaśnienie strony, że "zawał skał stropowych jest kwestią interpretacji." Wręcz przeciwnie – jest to kwestia oczywista i nie pozostawiająca pola dla interpretacji, gdyż pozostaje w sferze łatwych do ustalenia faktów. Po prostu zawał jest albo go nie ma. Jeśli nie nastąpił do chwili, gdy wyrabowany odcinek stał się dłuższy niż określony w instrukcji, winien zostać wywołany sztucznie przez użycie środków strzałowych, a co w badanej sprawie nie nastąpiło. Tym samym prowadzone roboty stały się niezgodne z projektem technicznym, a to z kolei wskazuje na zasadność stanowiska organu.
Także za niemające znaczenia dla oceny legalności spornej decyzji należy uznać zarzuty związane z kwestionowaniem ustaleń organów w zakresie stwierdzenia występowania w chodniku XIa wschodnim, na odcinku ok. 9,0 m pod stropnicami obudowy zmechanizowanej od nr 147 do nr 153 zainstalowanego perforowanego węża przeciwpożarowego, zasilanego sprężonym powietrzem, gdyż jak skarżący stwierdził w skardze nie widział tego węża. Przede wszystkim Sąd nie daje wiary, iż skarżący nie wiedział o istnieniu tego węża, skoro fakt jego istnienia i funkcjonowania pod stropnicami obudowy zmechanizowanej potwierdza kilka osób tj. świadkowie: J. O., Z.W., J. B., J. M., J. S., który dodatkowo stwierdził, że wąż był zainstalowany ok. 2-3 tygodnie przed zdarzeniem, a tydzień przed nim wymieniony. W tej sytuacji, gdy wąż co najmniej od dwóch tygodni był zamontowany w ścianie, strona kontrolując obszar tej ściany musiała wiedzieć o jego istnieniu. Jeśli zaś istotnie by nie wiedziała mimo dwutygodniowego okresu, kiedy wąż był zamontowany, świadczyłoby to o niewłaściwym wykonywaniu obowiązków służbowych. Ponadto nawiązując do twierdzeń strony co do wadliwie ustalonego celu, dla którego montaż węża na ścianie mógł mieć miejsce, a którym mógł być zamiar rozrzedzania poziomu metanu, a nie zafałszowanie wskazań mierników poziomu metanu, to także są one bez znaczenia dla oceny legalności decyzji. Załącznik nr 4.2 dot. "Ustaleń Kierownika Działu Wentylacji w zakresie zabudowy pomocniczych urządzeń wentylacyjnych w rejonie skrzyżowania ściany 560 z chodnikiem XIa wsch. w pokładzie 510 Dw" wskazuje, jakie elementy wchodzą w skład układu pomocniczych urządzeń wentylacyjnych i nie przewidują one przedmiotowego węża, co oznacza, że jego montaż był niezgodny z tym załącznikiem. Skoro samo zatem jego zainstalowanie było niezgodne z projektem technicznym, to także jego istnienie na ścianie nie powinno być tolerowane przez skarżącego, który znał ustalenia projektu. Jego obowiązkiem było w takiej sytuacji podjąć działania w celu demontażu węża, czego nie uczynił.
Odnośnie braku stanowiska pompowego o wydajności 1,5m3 /min. okoliczność ta została stwierdzona zeznaniami 3 świadków. Jak stanowi § 40 ust. 1 rozporządzenia roboty górnicze prowadzi się na podstawie dokumentacji, do której zalicza się m.in. projekt techniczny eksploatacji ściany. W pkt 5.6 projektu technicznego zapisano, iż "dla zapewnienia odbioru wody pochodzącej z dopływu naturalnego i odsączającej się z mieszaniny popiołowo wodnej w ilości około 0,5 m³/min, w najniższym miejscu, tj. w rejonie skrzyżowania frontu ściany z chodnikiem XII wsch., utrzymywane będzie stanowisko pompowe o wydajności co najmniej 1,5 m3/min. oraz rurociąg odwadniający." Skoro projekt techniczny zakładał istnienie stanowiska pompowego w rejonie skrzyżowania frontu ściany z chodnikiem XII wsch., to prowadzenie robót górniczych ściany bez zorganizowania takiego stanowiska było dokonywane niezgodnie z ustalonymi w tym zakresie nakazami.
W kwestii zawężenia pola przekroju poprzecznego wyrobiska, przez co jego wymiar był mniejszy niż 70% pierwotnej powierzchni, Sąd również ten zarzut organu uznał za udowodniony. Z zeznań 4 świadków wynika bowiem, że przekrój wyrobiska wynosił 2,5x3 m albo 2,3x3 m, które to wielkości są bardzo zbliżone; jeden ze świadków stwierdził nawet, że na pewnym odcinku wyrobisko było niższe. Daje to powierzchnię ok. 7,5 m2, czyli wartość mniejszą zarówno od tej, którą jako minimalną podaje organ -12,46 m2, jak i strona – 11,7m 2. Żaden natomiast ze świadków nie podał wielkości zbliżonej do wskazywanej przez stronę, tj. 4,2x3 m. Nie może stanowić usprawiedliwienia tej sytuacji zaleganie w wyrobisku materiałów potrzebnych do zabudowy wnęk ściany. Zaleganie potrzebnych materiałów w wyrobisku jest aprobowane, ale tej sytuacji dotyczy dopuszczalne zawężenie pola przekroju o 30% przewidziane w dokumentacji technicznej. Wartość 70% wolnego przekroju jest wartością graniczną, zapewniającą właściwe przewietrzanie wyrobiska i możliwość przemieszczania się, w tym również w sytuacji zagrożenia lub konieczności prowadzenia akcji ratunkowej. Przyjęcie założenia przeciwnego mogłoby prowadzić w skrajnych przypadkach do całkowitego założenia wyrobiska i pozbawienia go drożności.
W kwestii istnienia rozlewiska podkreślić należy, iż jak wynika z zeznań 6 świadków (str.15-16 dec. II instancji) rozlewisko było w takim rozmiarze i głębokości (0,8 m), iż niemożliwym było przejście przezeń w obuwiu (gumowcach) bez wlania się do nich wody górą i wymagało ich zdjęcia. R. W. wskazał, że miało długość 60 m. W.P. stwierdził, że "przez to miejsce przechodziliśmy po rurociągu trzymając się szyn kolejki podwieszanej." Istnienie tego rozlewiska wskazuje na brak potencjalnej możliwości szybkiego i bezpiecznego przejścia przez wyrobisko. Dlatego za udowodniony uznał Sąd fakt, że istnienie tego rozlewiska wody nie tylko nie zapewniało funkcjonalności wyrobiska, ale jednocześnie stanowiło zagrożenie, gdyż uniemożliwiało bezpieczne przejście i szybką ewakuację pracowników z rejonu ściany. Strona podniosła, że zleciła transport pompy na miejsce rozlewiska, a skoro w chwili wypadku jeszcze ono istniało, nie może ponosić za to odpowiedzialności, bo zakończył już zmianę. Tego poglądu Sąd nie podzielił. Skoro skarżący wiedział o istnieniu rozlewiska i zlecił umieszczenie tam pompy winien był sprawdzić, jaki efekt zlecone działania przyniosły, np. czy pompa pracuje albo wydajność zastosowanej pompy jest wystarczająca dla możliwie szybkiego usunięcia rozlewiska. Natomiast jak wynika z zeznań A. H. (strona 15 dec. II instancji) głębokość wody na zmianie rozpoczynającej się o [...] wynosiła ok. 70 cm, (a więc nie zmieniła się lub spadła nieznacznie), a pompa nie pracowała.
Sąd nie podziela także trafności zarzutów przeciwko braku działań mających na celu rozpoczęcie akcji przeciwpożarowej, co wynika zdaniem skarżącego chociażby z braku wiedzy o zaistniałym pożarze endogenicznym w rejonie ściany. Wydaje się to mało prawdopodobne, jeśli zważyć, że na podejrzenie pożaru wskazywało 7 świadków, przy czym twierdzili oni, że swoje spostrzeżenia przekazali innym jeszcze osobom albo sami byli informowani przez inne osoby (str. 17-19 dec. II instancji). Wynika z tego, że wielu pracowników miało świadomość powstającego pożaru endogenicznego i mało wiarygodne jest twierdzenie, że skarżący o tym nie wiedział. Podnieść także trzeba, iż świadkowie potwierdzali fakt utrzymywania się w opływowym prądzie powietrza stężenia tlenku węgla powyższej 0,0026%, co wynikało z wskazań dostępnych im urządzeń pomiarowych. Skoro zgodnie z § 370 rozporządzenia w sprawie bhp przez pożar podziemny rozumie się m.in. utrzymywanie się w przepływowym prądzie powietrza stężenia tlenku węgla powyżej 0,0026%, co w sprawie niewątpliwie miało miejsce i o czym skarżący miał wiedzę albo co najmniej bez trudu mógł ją powziąć, tym samym zdaniem Sądu miał on obowiązek postąpić zgodnie z normą art. 119 ust. 1 i ust. 3 Pgg. Skoro tego nie uczynił, naruszył wskazany przepis, a zarzuty skargi w tym zakresie są niezasadne.
Również kwestia niewpisania w książce raportowej objazdu ściany zasadnie została podniesiona przez organ. Brak stosownego wpisu skutkował tym, że kolejne zmiany nie miały wiedzy o okolicznościach stwierdzonych przez skarżącego w czasie tego objazdu, np. dostrzeżonych uchybieniach lub pracach koniecznych do wykonania, ale także istnienie takiego wpisu mogło być potrzebne dla oceny rozwoju sytuacji w miarę upływu czasu.
Natomiast faktu wyznaczenia osoby odpowiedzialnej za weryfikację zgodności wpisów w książce raportowej ze stanem faktycznym nie potwierdził ani D.D., który miał być tym wyznaczonym pracownikiem, ani co ważniejsze inni bezstronni świadkowie – M.M., B.K..
W konsekwencji zatem należało uznać, że zasadnie organ stwierdził, że strona organizowała i prowadziła pracę w sposób niezapewniający bezpieczeństwa pracowników i zakładu górniczego. Orzeczony skarżącemu wymiar kary wynikał w ocenie Sądu ze stwierdzonych powyżej uchybień w prawidłowym organizowaniu robót górniczych i nadzorze nad ich wykonywaniem, z postanowień zakresu czynności skarżącego, projektu technicznego ściany, ale także z faktu wcześniejszego trzykrotnego ukarania skarżącego za działania związane z wykonywaniem przez niego obowiązków służbowych. Wskazuje to, że orzeczony wymiar kary uwzględniał zasadę wynikającą z art. 111 Kodeksu pracy by przy wymierzaniu kary za naruszenie dyscypliny i porządku pracy uwzględniać rodzaj naruszenia obowiązków pracowniczych, stopień winy pracownika i jego dotychczasowy stosunek do pracy.
Mając na uwadze powyższe okoliczności faktyczne i prawne należy stwierdzić, że organ nie naruszył prawa materialnego ani procesowego, dlatego na podstawie art. 151 p.p.s.a. Sąd skargę oddalił.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 20.07.2026. · Źródło