III SA/Gl 775/13
WyrokWSA w Gliwicach2014-10-01
Skład orzekający: Anna Apollo, Barbara Brandys - Kmiecik, Małgorzata Herman
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy wydobywanie i sprzedaż pospółki w celu budowy stawów hodowlanych, bez posiadania koncesji na wydobycie, stanowi działalność gospodarczą podlegającą opłacie eksploatacyjnej na podstawie Prawa geologicznego i górniczego?Ratio decidendi
Sąd uznał, że wydobywanie i sprzedaż pospółki, nawet jeśli pierwotnie miało służyć budowie stawów hodowlanych, jeśli odbywa się w sposób zorganizowany, ciągły i zarobkowy, wypełnia definicję działalności gospodarczej. W związku z tym, brak wymaganej koncesji na wydobycie uzasadnia nałożenie opłaty eksploatacyjnej w wysokości 80-krotności stawki podstawowej, zgodnie z art. 85a Prawa geologicznego i górniczego.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła decyzji Samorządowego Kolegium Odwoławczego utrzymującej w mocy decyzję Starosty o wymierzeniu J.W. opłaty eksploatacyjnej za wydobywanie żwiru bez wymaganej koncesji. Strona skarżąca twierdziła, że wydobycie miało służyć budowie stawów hodowlanych i nie miało charakteru zarobkowego ani zorganizowanego. Organy administracji uznały, że sprzedaż pospółki w okresie od września do listopada 2010 r. świadczy o działalności gospodarczej.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia NSA Anna Apollo (spr.), Sędziowie Sędzia WSA Barbara Brandys - Kmiecik, Sędzia WSA Małgorzata Herman, Protokolant St. sekretarz sądowy Aleksandra Doruch, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 1 października 2014 r. przy udziale – sprawy ze skargi J.W. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w B. z dnia [...] r. nr [...] w przedmiocie opłat eksploatacyjnych oddala skargę.
Zaskarżoną decyzją z dnia [...] r, nr [...] wydaną na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (tekst jednolity Dz. U. z 2013 r., poz. 267 ze zm.), art. 84 ust. 1, 2, 4, 7, 9 i 10, art. 85a ust. 1 i 2 pkt 1b, art. 86 ust. 1, art. 87 ustawy z dnia 6 lutego 1994 r. Prawo geologiczne i górnicze (tekst. jednolity Dz. U. Z 2005 r., nr 228, poz. 1947 ze zm., dalej określanej skrótem pr.g.g.) Samorządowe Kolegium Odwoławcze w B. utrzymało w mocy decyzję Starosty Z. z dnia [...] r. nr [...] wymierzającą J. W. opłatę eksploatacyjną za wydobywanie żwiru bez wymaganej koncesji w wysokości [...] zł.
W uzasadnieniu wskazało na wstępie, że w odwołaniu od decyzji organu I instancji pełnomocnik J. W. domagając się uchylenia w całości decyzji tegoż organu i przekazania mu sprawy do ponownego rozpoznania zarzucił naruszenie art. 77, art.80, art.107 § 1 i 3 K.p.a. poprzez błędne ustalenia faktyczne w wyniku których przyjęto, że strona prowadziła działalność gospodarczą polegającą na wydobywaniu żwiru; nierozpatrzenie całości materiału dowodowego; brak wystarczającego uzasadnienia faktycznego i prawnego stanowiska organu.
Ponadto pełnomocnik powoła wyrok WSA z 22.01.2009 r. ( bez podania sygnatury i siedziby sądu) cytując in abstracto zasadne stanowisko dotyczące dyrektyw oceny dowodów próbując przenieść je na grunt badanej sprawy "kilkoma zdaniami naprzemiennie relacjonującymi skrótowo opis stanu faktycznego przez I instancję i zarzucającymi, iż nie ustalono "dokładnego" okresu eksploatacji , to iż nieprawdą jest ... po czym in fine tego zdania kwestionuje się nie konkretną okoliczność faktyczną, lecz ocenę, iż w okresie wrzesień - listopad 2010 r. skarżący prowadził "wydobycie żwiru i pospółki w związku z prowadzoną działalnością gospodarczą".
Na koniec w odwołaniu wskazano, że skarżący pozostawał w przekonaniu, że posiadane przez niego zezwolenia, tj. decyzja Wojewody B. z [...] r, w której wyliczono 10 rodzajów urządzeń wodnych, a wśród nich stawy pstrągowe stanowiące zbiorniki betonowe ( 8 szt., wykop był wykonywany pod w/w zbiorniki) były wystarczające. Sporne roboty ziemne związane były z wykonywaniem tychże stawów, a nie z działalnością gospodarczą polegającą na wydobywaniu kopalin w celu ich dalszej sprzedaży. Dlatego organ winien był dokonać ustaleń, czy prace prowadzone były w celu stworzenia stawów i założenia hodowli ryb, czy też wydobycie kopalin związane było z prowadzeniem zarobkowej działalności gospodarczej. Powołując się na wyrok o sygnaturze akt IIISA/Po 415/2008 stwierdzono, że dopiero kategoryczne wykluczenie, iż rzeczywistym zamiarem przedsiębiorcy była przede wszystkim budowa stawów, umożliwiłoby przyjęcie tezy o nielegalnym wydobywaniu przez niego kopalin. Ponadto decyzja wydana skarżącemu , w oparciu o którą przystąpił do budowy stawów, nie określała sposobu zagospodarowania materiałów pozyskanych w wyniku prowadzenia prac ziemnych.
W toku ponownego rozpatrywania sprawy organ odwoławczy przeprowadził rozprawę administracyjną, na którą nie stawiła się strona, natomiast reprezentujący ją pełnomocnik wniósł o zmianę jej terminu oraz przedstawił krótkie pismo datowane 26 listopada2012 r. - pochodzące bezpośrednio od J. W. , w którym ponownie powoływano się na budowę stawów do hodowli pstrągów i laguny oczyszczającej wodę produkcyjną.
Z kolei pełnomocnik w swoim piśmie noszącym datę [...] r . podtrzymał swoją wcześniejszą argumentację, a dodatkowo zarzucił organowi I instancji to, iż zupełnie zignorował oczywistą i logiczną konkluzję wynikającą z twierdzeń skarżącego, iż taka właśnie ilość materiału musiała powstać przy tworzeniu takiej powierzchni stawów. Wyliczył dokumenty mające być dowodami na tezy skarżącego o - w przybliżeniu - ubocznym powstawaniu sprzedawanej później pospółki z datami i sygnaturami tzn.
1- decyzję Wojewody B. z [...] r. o której już wcześniej,
2- decyzję Wójta Gminy J. z [...] r. w sprawie ustalenia warunków zabudowy i zagospodarowania terenu ( w aktach, inaczej datowana i sygnowana)
3 - decyzję Starosty Z. z [...] o zatwierdzeniu projektu budowlanego,
4- decyzję Wojewody [...] stwierdzającą nieważność decyzji wymienionej w pkt "2"
5 - decyzję WINB z K. o zatwierdzeniu projektu budowlanego.
Na zakończenie podkreślił, że termin laguna, zgodnie z projektami tworzonymi dla potrzeb planowanej inwestycji, oznaczał część służącą oczyszczaniu wód odprowadzanych ze stawów, która wraz z poletkami osadowymi tworzy część stawów hodowlanych.
Ponownie rozpatrując sprawę Kolegium na wstępie powołało się na normę art. 222 ustawy z dnia 9 czerwca 2011 r. Prawo geologiczne i górnicze ( Dz. U nr 163 poz.981) w myśl której do postępowań wszczętych przed dniem wejścia w życie ustawy stosuje się przepisy dotychczasowe, a więc przepisy ustawy z dnia 6 lutego 1994 r. Prawo geologiczne i górnicze. Ponieważ sprawa została wszczęta 26 stycznia 2011 r., przed wejściem w życie obecnie obowiązującej ustawy, tj. przed 1 stycznia 2012 r. to w sprawie zastosowanie miały przepisy ustawy z 1994 r. Na podstawie tych przepisów została wydana przez Starostę Z. [... ] r. pierwsza decyzja, uchylona następnie decyzją Samorządowego Kolegium Odwoławczego w B. z dnia [...] r. nr [...] .
W zaskarżonej obecnie decyzji kwestie wskazane wcześniej w decyzji kasacyjnej, w ocenie Kolegium wyjaśniono właściwie, a argumentacja strony okazała się nietrafna jak i w znacznej części nawet nieprawdziwa.
W szczególności organ I instancji prawidłowo, w sposób nie budzący wątpliwości, w oparciu o opinię biegłego ustalił gęstość sprzedanej pospółki.
Po drugie wykazano, że sprzedaż pospółki odbyła się sprzedaż w ramach prowadzonej działalności gospodarczej. "To wykazanie odbyło się bowiem co do istoty na kilka sposobów , a zwłaszcza poprzez: - umieszczenie w uzasadnieniu na stronie 3 akapity 3 i 4 analizy, dlaczego należy zdaniem Starosty uważać sprzedaż i działalność w zakresie sprzedaży pospółki za wypełniającą znamiona działalności gospodarczej".
Wreszcie właściwie ukierunkowano postępowania dowodowe tzn. nie tylko zgromadzono dowody wskazanych przez stronę czy też wynikające z informacji Policji w piśmie z [...] r. ale i skonfrontowano te dowody z innymi, w szczególności z tak cennym dowodem jak dokumentacja zgromadzona przez biegłego geologa (czy też geologów). W efekcie czego Kolegium uzasadniając swoje stanowisko ponownie przeanalizowało dowody, konfrontując je także z zarzutami odwołania, a ustalony stan faktyczny "przyporządkowało do przepisów od nowa, inaczej literalnie".
W szczególności ilość wydobytej pospółki ustalono w oparciu o wystawione przez stronę i niekwestionowane faktury. Wydobyto ogromną ilość 8 870,20 metra sześciennego.
Z kolei przywoływana przez stronę decyzja Wojewody B. z [... ] r. na stronie drugiej wskazuje wymiary "stawów pstrągowych ( 8 szt.) ..." na 50,0 m x 4,0 m przy głębokości 1,5 m. Dawałoby to zaledwie 300 metrów sześciennych na jeden staw, 2 400 na wszystkie. Nawet doliczenie pospółki wydobytej przy wykonywaniu wykopu nadal nie uzasadniało ilości ostatecznie sprzedanej pospółki. Co więcej, porównując wielkość wyrobiska na działkach [...] i in. z uwzględnieniem nadkładu tj. ( warstwy wierzchniej nieużytecznej ) i te miejsca gdzie wyrobisko sięgało niżej niż l,5m , a prawdopodobnie sięgało do 3 m - bo tak biegły sondował grunt to nie musiała taka ilość materiału powstać przy tworzeniu tych stawów które strona wskazała.
Decyzja Wójta Gminy J. z [...] r. – przedłożona przez stronę - w sprawie ustalenia warunków zabudowy i zagospodarowania terenu wprost wskazała działki, na których miały powstać między innymi "stawy pstrągowe". Były to działki : [...] . Zatem były to inne działki niż te, na których było wyrobisko, z którego pochodziła pospółka, a zostało zbadane i sfotografowane przez biegłego w ramach oceny gęstości materiału. Te same działki wymieniono w projekcie z 14 października 1997 r. Inne powoływane akty administracyjne nie wskazywały wprost działek planowanej inwestycji, natomiast postanowienie Starosty Z. z 2 maja 2001 r. nr [...] w uzasadnieniu właśnie taką datę decyzji Wójta – [...] r. - wymienia, jest więc z nią powiązane. Tymczasem pospółkę wydobyto z terenu działek nie objętych uzgodnieniami i pozwoleniami. Potwierdziła to także kopia wyrysu z mapy ewidencyjnej, na której uwidoczniono dwa miejsca położone w pobliżu siebie, ale "wyrobisko" (za biegłymi) znajdowało się bliżej K., a z kolei planowane stawy i inne urządzenia wodne bliżej potoku S. .
Odnosząc się do argumentu odwołującego, iż ten "pozbył" się pospółki wydobytej w ramach budowy stawów organ odwoławczy zauważył, że w komentarzu do art. 84 ustawy Prawo geologiczne i górnicze autorstwa Aleksandra Lipińskiego i Ryszarda Mikosza ( publikowane między innymi poprzez system LEX) komentatorzy stwierdzili między innymi, że "Opłata eksploatacyjna, uregulowana w art. 84 i 85a pr.g.g., a także opłata quasi-eksploatacyjna, o której mowa w art. 85 i 85a tego prawa, istotnie różnią się od wynagrodzenia za użytkowanie górnicze (zob. uwagi do art. 83 pr.g.g.). Nie stanowią one bowiem ekwiwalentu za korzystanie z cudzej rzeczy, lecz są świadczeniem o charakterze daniny, pobieranym od wszystkich przedsiębiorców, czasem zaś także od podmiotów nie mających statusu przedsiębiorcy w rozumieniu prawa geologicznego i górniczego (zob. art. 37 ust. 2 pr.g.g., a także art. 85a pr.g.g. w tej jego części, która dotyczy sytuacji prawnej podmiotu prowadzącego działalność regulowaną prawem geologicznym i górniczym bez wymaganej koncesji).
Charakter tych opłat sprawia, że zobowiązane do ich uiszczania są zarówno podmioty wydobywające kopalinę albo prowadzące inną działalność w tych fragmentach górotworu, które stanowią własność Skarbu Państwa (użytkownicy górniczy), jak i podmioty wydobywające kopalinę (prowadzące inną działalność) w granicach nieruchomości gruntowych (właściciele tych nieruchomości, a także uprawnieni z tytułu praw pochodnych od własności, np. użytkownicy lub dzierżawcy)"...
Kolegium podzielając ten pogląd podkreśliło, że nawet jeśli ustawodawca wprost nie przewidział szczególnej regulacji sprzedaży "ubocznej urobku" powstałego w wyniku prac ziemnych o innym celu, niż eksploatacja górnicza, to zrobił to poprzez takie sformułowanie przepisów o opłatach "karnych" ( art. 85a i następne Prawa geologicznego i górniczego ), które przewidują opłaty sankcyjne za każde wydobycie bez wcześniejszego uzyskania koncesji. Ponownie powołując się na wspomnianych już komentatorów wskazało, że opłaty podwyższone pobierane są w przypadku, gdy zachowanie oznaczonego podmiotu ma charakter naganny i polega na prowadzeniu oznaczonej działalności bądź bez wymaganej koncesji, bądź to z rażącym naruszeniem jej warunków. Nadto opłaty te mogą być ustalane wyłącznie w związku z działalnością, która wymaga koncesji (zob. art. 15 pr.g.g.). Przepis ten został zatem zsynchronizowany z regulacją zawartą w art. 84 i 85 pr.g.g.
Z kolei w myśl art. 85 a pr.g.g. w razie wydobywania kopaliny bez wymaganej koncesji lub z rażącym naruszeniem jej warunków, właściwe organy ustalają, w drodze decyzji, prowadzącemu taką działalność, opłatę eksploatacyjną w wysokości osiemdziesięciokrotnej stawki opłaty eksploatacyjnej dla danego rodzaju kopaliny, pomnożonej przez ilość wydobytej w ten sposób kopaliny, stosując stawki obowiązujące w dniu wszczęcia postępowania.
Przytoczony przepis w ocenie organu odwoławczego, mówi o faktycznym wydobyciu bez wymaganej koncesji, nie wskazując by opłatę miał ponosić wyłącznie przedsiębiorca górniczy. Skoro J. W. wydobył i sprzedał wydobytą kopalinę (pospółkę) to wypełnił jako prowadzący wydobycie, bez uprzedniego uzyskania koncesji, przesłanki z przepisu art. 85a pr.g.g. Co więcej sprzedając ten materiał (chociażby bardzo tanio - wg wystawionych faktur), działał jako swoisty przedsiębiorca (na fakturach VAT: gospodarstwo specjalistyczne J. W. z pieczęcią zawierającą NIP i REGON). Wystawione faktury zaopatrzył w numery [...] co włącza sprzedaż kopaliny w prowadzoną działalność gospodarczą tak porządkowo dla np. celów zaksięgowania jak i stricte podatkowych - zapłaty VAT. Już z tych więc względów miała działalność charakter zorganizowany i odpłatny. Wreszcie ogromna skala przedsięwzięcia (ilość pospółki to prawie 9 tysięcy ton) wymagała dla każdego wywozu przygotowań logistycznych dla załadunku i organizacji ruchu pojazdów. Nawet największe pojazdy specjalistyczne musiałyby wykonać kilkaset "kursów", a najczęściej używane kilku - tonowe: powyżej tysiąca.
Organ odwoławczy nie podzielił zarzutu o nie wskazaniu dokładnie okresu eksploatacji. Skoro wystawiono faktury na określone daty, a było dowodów na nielegalną działalność górniczą przed jak i po ich wystawieniu, to prawidłowe jest przyjęcie okresu od daty faktury nr [...] tj. 30 wrzesień 2010 r. do daty z faktury [...] tj. 4 listopada tegoż roku. Ten dosyć krótki okres jest jednak wystarczający do uznania działalności w zakresie sprzedaży pospółki za ciągłą. Co więcej wywóz nawet takiej ilości jak na jednej (jakiejkolwiek ) z tych czterech faktur ilości wymagał więcej niż jednego, czy nawet kilku kursów. Wszystkie wywozy musiały zachodzić w procesie powtarzalnym i możliwie równomiernie ( z praktyki: zależnie od przejazdów używanych pojazdów) rozłożonym w czasie. Za mało prawdopodobne uznało to, by wydobywane kopaliny oczekiwały na wywóz poza terenem wyrobiska. Na zdjęciach wyrobiska nie ma nawet śladu organizacji "zwałów" kopaliny.
Za nie znajdujące podstaw w przepisach prawa uznało Kolegium wiązanie sprawy z postępowaniem budowlanym jako usprawiedliwiającym zaniechanie uzyskania zezwoleń wymaganych przez Prawo geologiczne i górnicze. Bowiem zgodnie z art. 2 ust. 1 i 2 Prawa budowlanego ustawy nie stosuje się do wyrobisk górniczych, a jej przepisy nie naruszają przepisów odrębnych, a w szczególności: 1) prawa geologicznego i górniczego - w odniesieniu do obiektów budowlanych zakładów górniczych.
Rozważając kwestię wysokości opłaty organ odwoławczy zaznaczył na wstępie, że art. 85a pr.g.g. przewidywał in fine 80-krotność stawki obowiązującej w dniu wszczęcia postępowania. W wyniku wniosku (osoby nie będącej stroną) i pism różnych organów ( załączonych do akt jako zał. 1-6 ) zostało wszczęte postępowanie w sprawie ustalenia opłaty eksploatacyjnej zawiadomieniem z dnia 26 stycznia 2011 r. Stawka podstawowa wnosiła w całym 2011 r. dla "piasków i żwirów" 0,24 zł za tonę. Wyliczona prawidłowo - w oparciu najpierw o faktury podające ilości kruszywa w metrach sześciennych, a później prawidłowo przeliczona na tonaż w oparciu o gęstość wyliczoną przez biegłego jak wcześniej (1,78 tony na każdy metr sześcienny) ilość to 15 789,08 tony. Przemnożona przez 80 – krotność stawki podstawowej dała ostatecznie opłatę w wysokości [... ] zł., która podlegała wpłacie na wskazane w decyzji fundusze.
W skardze skierowanej do sądu administracyjnego J. W. , reprezentowany przez pełnomocnika, zarzucając decyzji organu odwoławczego naruszenie:
- art. 15 ust, 1 pkt 2 pr.g.g. poprzez przyjęcie, że wydobywanie żwiru przy budowie stawy stanowi wydobycie kopaliny bez wymaganej koncesji,
- art. 2 ustawy o działalności gospodarczej poprzez przyjęcie, że skarżący prowadzi działalność gospodarczą w zakresie wydobywania żwiru, mimo, że wydobywanie tej kopaliny nie miało charakteru zarobkowego i nie obywało się w sposób ciągły i zorganizowany,
- art. 7, art. 77, art. 80 K.p.a poprzez brak wnikliwego rozpatrzenia całego materiału dowodowego i wydanie orzeczenia bez wzięcia pod uwagę całokształtu materiału dowodowego,
- art. 94 § 2 K.p.a poprzez nieodroczenie terminu rozprawy administracyjnej, chociaż stawiennictwo (zapewne chodziło o niestawiennictwo) strony zostało spowodowane trudną do przezwyciężenia przeszkodą
domagał się jej uchylenia i przekazania sprawy do ponownego rozpoznania oraz zasądzenia kosztów postępowania i przyznawania skarżącemu prawa pomocy.
Uzasadniając zarzuty, w znacznej części tożsame z zarzutami podniesionymi już w odwołaniu, skarżący raz jeszcze odwołał się do przedłożonej do akt sprawy dokumentacji dotyczącej planowanej budowy małej elektrowni wodnej oraz 8 stawów rybnych wraz z kanałem doprowadzającym do nich wodę. Podkreślił, że kierując się:
-opinią Ośrodka Doradztwa Rolniczego w B. z [...] r. -operatem wodno-prawnym z lutego 1997 r. opracowanym przez Okręgową Dyrekcję Gospodarki Wodnej w K. ,
-decyzją Wójta Gminy J. z [...] r. ustalającą warunki zabudowy w sprawie realizacji stawów hodowli pstrąga,
-postanowieniem Urzędu Wojewódzkiego w B. z [...] r., -pismem z [...] r. Z. Parku Krajobrazowego w Ż. , -decyzją Urzędu Wojewódzkiego w B. z 3 marca 1998r. (nr [...] ) Wojewoda B. udzielił pozwolenia wodnoprawnego, równocześnie było pozwoleniem na wykonanie wymienionych decyzją urządzeń (pkt III decyzji), w tym 8 szt. stawów pstrągowych stanowiących zbiorniki betonowe o wskazanej powierzchni i głębokości 1,5 m. Pozwolenie obowiązuje do 31 marca 2018r. Decyzja ta nigdy nie została w żaden sposób zakwestionowana przez żaden z uprawnionych podmiotów.
-decyzją z [...] r. ustalającą warunki zabudowy i zagospodarowania dla
realizacji stawów hodowli pstrąga,
-opinią sanitarną Powiatowego Inspektora Sanitarnego w Ż. z [...] r.,
-postanowieniem Starosty Z. z [...] r. dotyczącym budowy stawów do hodowli pstrąga,
-decyzją Wójta Gminy J. z [...] r. (nr [...] ) ustalono warunki
zabudowy i zagospodarowania terenu w sprawie budowy wymienionych elementów składowych inwestycji.
-postanowieniem Powiatowego Inspektora Sanitarnego w Ż. z [...] r.,
-decyzją Starosty Z. z [...] r. (nr [...] ) zatwierdzono projekt budowlany i wydano pozwolenie na budowę dotyczące planowanej inwestycji.
-decyzją Wojewody [...] z [..]r . (nr [...] ) stwierdzono nieważność wymienionej wyżej decyzji Starosty Z. z [...]r . wskazując jednak na nieprawidłowość leżącą po stronie organu, a związaną z wydaniem jej niezgodnie z właściwością,
-decyzją z [...] r. [...] Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru
Budowlanego,
-decyzją [...] Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego z K. z [...] r . zatwierdzono projekt budowlany inwestycji przystąpił do budowy stawów. Niezbędnym elementem do osiągnięcia tego celu było usunięcie materiału zalegającego w projektowanych stawach.
Podkreślił także, że decyzją z [...] r. zobowiązano go wyłącznie do uzyskania decyzji ostatecznej zezwalającej na użytkowanie obiektów, nie nakładając jednocześnie obowiązku uzyskania żadnego innego pozwolenia przed rozpoczęciem prac. W uzasadnieniu tej decyzji skarżący został poinformowany m.in., że co prawda wcześniejsze pozwolenie na budowę zostało zakwestionowane z powodu niewłaściwości organu, jednakże wszelkie ustalenia przeprowadzone w postępowaniu zakończonym wydaniem tamtej decyzji były prawidłowe i organ wydający tą decyzję oparł się na nich nie zgłaszając żadnych zastrzeżeń. Decyzja ta została wydana w trybie art. 51 ust. 4 ustawy z 7 lipca 1994r. - Prawo budowlane, t.j. w trybie tzw. postępowania naprawczego. Zgodnie z dyspozycją powołanej podstawy prawnej, decyzja o zatwierdzeniu projektu zamiennego pozwala na wznowienie robót zobowiązując jedynie do uzyskania, po zakończeniu budowy, pozwolenia na użytkowanie (R. Dziwiński, P. Ziemski, " Komentarz do art. 51 ustawy - Prawo budowalne).
Zatem, jak wynikało z powołanych dokumentów, skarżący uzyskał wszystkie konieczne pozwolenia wodnoprawne i pozwolenie na budowę. Z treści tych decyzji wynikało, że dotyczą one całości planowanej inwestycji, w tym jej kluczowego elementu, jakim są stawy rybne. Na tej podstawie przystąpił do realizacji inwestycji. Pozostawał przy tym w przekonaniu, że dopiero po zakończeniu całej inwestycji konieczne będzie kolejne pozwolenie dotyczące samego jej użytkowania. Zasadność takiego rozumowania, w ocenie skarżacego, potwierdza również orzecznictwo wskazujące, że unieważnienie pozwolenia na budowę już po rozpoczęciu robót przez inwestora nie może powodować dla niego negatywnych konsekwencji w postaci np. zarzutu samowoli budowlanej, wymusza jedynie wszczęcie odpowiedniego postępowania naprawczego, które ma na celu usankcjonowanie powstałego obiektu zgodnie z warunkami określonymi w pozwoleniu na budowę i przepisach prawa.
Wreszcie fakt, że skarżący kontynuował wieloletnią, kosztowną inwestycję w oparciu o dokumentację pozwalająca na przekonanie, że uprawnione organy, po wyjaśnieniu nieprawidłowości związanych z działaniem poza swoją właściwością ostatecznie ją usankcjonowały nakładając jedynie obowiązek uzyskania decyzji pozwalającej na korzystanie po zakończeniu prac nie może być poczytywany na jego niekorzyść. Wykonywanie zaś istotnego elementu prac jakim było wydobycie materiału w celu uzyskania odpowiedniej głębokości tworzonych stawów (1,5m zgodnie z decyzją z 3 marca 1998r.) w żadnym wypadku nie może być interpretowane jako czynności w ramach działalności gospodarczej.
Dalej skarżący stwierdził, że organ odwoławczy bezpodstawnie stwierdził, bez przedstawienia jakichkolwiek dowodów, iż zamiarem przedsiębiorcy było wydobywanie kopaliny w celu uzyskania korzyści gospodarczej. Zdaniem organu świadczy o tym skala działalności – udowodniona ilość wydobytej i sprzedanej kopaliny przekracza 15 tysięcy ton. Organ wskazał, że strona postępowania wydobyła i sprzedała znaczne ilości kruszywa w okresie co najmniej 3 miesięcy, ciągłej eksploatacji. Potwierdzać, zdaniem organu, mają to daty faktur.
Organ wydający skarżoną decyzję, w sposób całkowicie nieuzasadniony, dopasował argumentację mającą uzasadnić wydane rozstrzygnięcie do z góry przyjętego założenia, ignorując okoliczności faktyczne prezentowane przez skarżącego od początku niniejszego postępowania, ale znane mu już wcześniej z urzędu. Świadczy o tym chociażby fakt, że jak wynika z uzasadnienia skarżonej decyzji, za przesłankę rozstrzygającą o rzekomym działaniu w celu uzyskania korzyści gospodarczej, a w efekcie o wydobywaniu kopaliny w ramach działalności gospodarczej, przyjęto skalę działalności. Jednocześnie zupełnie zignorowano oczywistą i logiczną konkluzję wynikająca z twierdzeń skarżącego, iż taka właśnie ilość materiału musiała powstać przy tworzeniu takiej, jak w przypadku skarżącego, powierzchni stawów. Organ pominąłnasuwające się wnioski wskazując, jakoby o fakcie, iż skarżący nie działał w celu utworzenia stawów (inwestycji planowanej i uzgadnianej z właściwymi organami, w tym także ze Starostą Ż. od przynajmniej dziesięciu lat) miał świadczyć brak odrębnej decyzji - pozwolenia na budowę. Bagatelizując przy tym przedłożoną wraz ze szczegółowymi wyjaśnieniami pełną dokumentację zgromadzoną przez skarżącego, z której jednoznacznie wynika, iż mój Mocodawca mógł pozostawać w uzasadnionym przekonaniu o braku potrzeby odrębnej decyzji o pozwoleniu na budowę, które zostało niejako zawarte w innych wydanych w sprawie decyzjach.
Organ wydając zaskarżoną decyzję naruszył tym samym przepisy art. 7, 77,80 , co podważa zaufanie obywateli do organów państwowych.
W przedmiotowej sprawie, w ocenie skarżącego, naruszono przepisy prawa wydając ww. Decyzję uniemożliwiając mu udział w rozprawie 26 listopada 2012 r. Skarżący dopiero [... ] r. odebrał zawiadomienie o rozprawie, gdyż z uwagi na stan zdrowia przebywał na leczeniu szpitalnym. Nadto pełnomocnik skarżącego nie mógł być obecny na wyznaczonej rozprawie, gdyż w tym samym czasie miał wcześniej zaplanowane rozprawy w sądzie, które zostały szczegółowo podane w piśmie z [...] r.
W odpowiedzi na skargę Samorządowe Kolegium Odwoławcze w B. wniosło o oddalenie skargi zwracając uwagę na to, że zarzuty skargi w zasadzie pokryły się z zarzutami strony zgłoszonymi w odwołaniu od decyzji organu I instancji. Dlatego w całości podtrzymało swoje stanowisko wyrażone w zaskarżonej decyzji i argumentację przytoczone na jego poparcie w uzasadnieniu tej decyzji.
Wojewódzki Sąd Administracyjny ustalił i zważył, co następuje:
Na wstępie należy podkreślić, iż w świetle art. 3 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. nr 153, poz.1260 ze zm.), sądy administracyjne sprawują kontrolę działalności administracji publicznej i stosują środki określone w ustawie. Kontrolę tę realizują stosując kryterium legalności, a więc zgodności z prawem zaskarżonych aktów. Oznacza to, iż ustalenie, że zaskarżona decyzja została wydana z naruszeniem prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy, z naruszeniem prawa dającym podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego lub z innym naruszeniem przepisów postępowania, jeżeli mogło mieć ono istotny wpływ na wynik sprawy może skutkować uchyleniem przez Sąd zaskarżonej decyzji – art. 145 § 1 powołanej ustawy.
Kontrola sądów administracyjnych ograniczona jest zatem tylko i wyłącznie do zbadania, czy w sprawie organy podatkowe nie naruszyły prawa materialnego lub procesowego w stopniu mogącym mieć wpływ na wynik sprawy. Granice rozpoznania sądu administracyjnego wyznaczone są przy tym przez granice sprawy w tym przypadku górniczej. W konsekwencji treść i zakres rozpoznania sądu administracyjnego determinują właściwe, w każdej sprawie wymagające indywidualnego ustalenia, normy prawa materialnego, które w ostatecznym rezultacie wyznaczają nieprzekraczalne granice tożsamości sprawy podatkowej. Oznacza to, iż niewłaściwe zastosowanie przepisów materialnoprawnych każdorazowo pozostaje w ścisłym związku z ustaleniami stanu faktycznego sprawy opartymi o właściwie ustaloną hipotezę badanej normy prawnej.
Dalej badając zgodność z prawem zaskarżonej decyzji wskazać należy, iż Sąd nie jest związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą, ale rozstrzyga w granicach danej sprawy, jak stanowi art. 134 § 1 ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Jest zobowiązany zastosować przewidziane ustawą środki w celu usunięcia naruszenia prawa w stosunku do innych aktów lub czynności, ale tyko takich, które zostały wydane lub podjęte w postępowaniach prowadzonych w granicach sprawy, której dotyczy skarga i pod warunkiem, że jest to niezbędne do końcowego jej załatwienia - art. 135 powołanej ustawy. Zatem należy podkreślić, iż niezwiązanie sądu administracyjnego granicami skargi powoduje, że sąd ma obowiązek rozpatrzyć sprawę rozstrzygniętą zaskarżoną decyzją z punktu widzenia zgodności z prawem całego postępowania administracyjnego. Natomiast określenie "w granicach danej sprawy" oznacza, że sąd nie może uczynić przedmiotem rozpoznania legalności innej sprawy administracyjnej niż ta, w której wniesiono skargę.
Z powyższego wynika, ze jedynym kryterium rozpoznania sprawy jest zgodność zaskarżonej decyzji z prawem, jej legalność. Sąd przy tej ocenie kieruje się jedynie prawem, a nie zasadami celowości, czy słuszności albo sprawiedliwości społecznej.
Przechodząc do meritum sprawy należy dokonać w pierwszym rzędzie analizy przepisów prawnych regulujących kwestię wydobycia kopalin oraz sankcji za nieprzestrzegania obowiązujących zasad. Skarżący sporną pospółkę pozyskał i sprzedał jesienią 2010 r. i ta okoliczność nie jest sporna w sprawie, postępowanie w sprawie wymierzenia opłat wszczęto 26 stycznia 2011 r.. Zatem, na co zasadnie zwrócił uwagę organ odwoławczy, w świetle art. 222, a także art. 217 ustawy z dnia 9 czerwca 2011 r. Prawo geologiczne i górnicze do postępowań wszczętych i niezakończonych do dnia wejścia w życie oraz dotyczących opłat należnych za okres sprzed wejścia w życie stosuje się przepisy dotychczasowe, a więc przepisy ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. Prawo geologiczne i górnicze. Nowa ustawa weszła bowiem w życie 1stycznia 2012 r., a więc już po wszczęciu postępowania w sprawie.
Jak wynika z art. 5 ust. 1 pr.g.g. kopaliny dzieli się na kopaliny podstawowe i pospolite, zaś zgodnie z art. 5 ust. 3 pr.g.g. kopaliny nie wymienione w ust. 2 i ust. 2a tego artykułu, czyli kopaliny nie zaliczone do kopalin podstawowych, są kopalinami pospolitymi. Pospółka jako nie wymieniona w art. 5 ust. 2 i ust. 2a - jest kopaliną pospolitą.
Zgodnie z art. 15 ust. 1 pr.g.g. na działalność gospodarczą polegającą na poszukiwaniu rozpoznawaniu i wydobywaniu kopalin ze złóż wymagana jest koncesja. W myśl art. 2 ustawy z dnia 2 lipca 2004 r. o swobodzie działalności gospodarczej (Dz. U. Nr 173., poz. 1807 z późn. zm.) - działalnością gospodarczą jest zarobkowa działalność wytwórcza, budowlana, handlowa, usługowa oraz poszukiwanie, rozpoznawanie i wydobywanie kopalin ze złóż, a także działalność zawodowa, wykonywana w sposób zorganizowany i ciągły. Przytoczona powyżej definicja wprost nie rozstrzyga o wydobyciu na potrzeby własne, nawet mającego charakter zorganizowany i ciągły, a nawet zarobkowy, po tzw. kosztach własnych. Z kolei podstawowy zakres regulacji ustawy Prawo geologiczne i górnicze z 1994 r. nie wyjaśnia jednoznacznie, czy jej unormowaniom podlega wszelka działalność polegająca na wykonywaniu prac geologicznych oraz wydobywaniu kopalin (bez względu na ich zakres i cel), czy też tylko taka, która ma charakter działalności gospodarczej wykonywanej w sposób zorganizowany i ciągły. W ocenie sądu działalnością gospodarczą w rozumieniu art. 2 ustawy o swobodzie działalności gospodarczej jest działalność o charakterze zarobkowym, odbywająca się w sposób zorganizowany i ciągły. Tym samym tylko tak rozumiana działalność gospodarcza, podlegać będzie ustawie prawo geologiczne i górnicze. Natomiast w odniesieniu do kwestii wydobycia kopalin w celu zaspokojenia "potrzeb własnych", koniecznym jest ustalenie charakteru tego wydobycia, jak również tytułu prawnego do wydobywanego złoża. Wychodząc z założenia, iż w praktyce chodziłoby o wydobycie złoża objętego prawami podmiotowymi (prawem własności), pozbawionego cech działalności gospodarczej w rozumieniu art. 2 ustawy o swobodzie działalności gospodarczej, to należałoby uznać, że wówczas nie powinno być przeszkód do prowadzenia takiego wydobycia, z wyłączeniem rygorów prawa geologicznego i górniczego. (por. A. Lipiński, R. Mikosz Ustawa prawo górnicze i geologiczne. Komentarz, Warszawa 2003, Dom Wydawniczy ABC, s. 14, 85)
Organy rozpatrujące niniejszą sprawę przyjęły, iż przez "wydobywanie kopaliny" należy uznać takie przypadki kiedy jej wydobycie powiązane jest z zamiarem jej pozyskania w celu gospodarczego wykorzystania. Taki właśnie charakter miało w ocenie organów wydobycie prowadzone przez skarżącego co najmniej w okresie od [...] do [...] r. Ponadto wydobycie powinno mieć, jak to już zaznaczono, charakter zorganizowany i ciągły.
Odnosząc te uwagi do stanu faktycznego sprawy, w ocenie sądu ustalonego poprawnie, z wykorzystaniem dokumentów w postaci decyzji i postanowień oraz opinii, przedstawionych przez skarżącego i niekwestionowanych przez organ, wniosek że skarżący wydobywał pospółkę w sposób zorganizowany i ciągły oraz zarobkowy jest poprawny.
Warto podkreślić, że decyzją z dnia [...] r. Wojewoda B. udzielił pozwolenia wodnoprawnego K. W. na pobór wody dla reaktywowanej małej elektrowni wodnej oraz dla celów hodowli pstrąga. W pkt III tej decyzji zezwolono na wykonanie betonowego stopnia piętrzącego wodę na potoku Sopotnia, kanału żelbetowego, istniejącej elektrowni, doprowadzalnika umożliwiającego awaryjny dopływ wody do stawów pstrągowych, betonowego stopnia na rzece K. , ujęć brzegowych 8 stawów stanowiących zbiorniki betonowe zagłębione w gruncie o wymiarach 50 x 4 m i głębokości 1,5m.
W pkt V wyraźnie zapisano, że ta decyzja nie reguluje obowiązków wynikających z Prawa budowlanego.
Z kolei decyzją z dnia [...] r. Wójt Gminy J. ustalił dla K. S. i J. W. nowe warunki zabudowy i zagospodarowania terenu obejmujące także budowę stawów hodowlanych. Natomiast decyzją z dnia [...] r. Starosta Ż. zatwierdził projekt budowlany i udzielił pozwolenia na budowę Z załączonej do akt sprawy kserokopii tej decyzji wynika, że zatwierdzony projekt i udzielone pozwolenia obejmowało budowę ujęcia wody, rurociągu, zbiornika retencyjnego dla zasilania w wodę projektowanych stawów hodowlanych. Ta decyzja została wyeliminowana z obrotu prawnego decyzją Głównego Inspektora Nadzoru Budowlanego z dnia 18 sierpnia 2004 r. Natomiast [...] Wojewódzki Inspektor Nadzoru Budowlanego decyzja z dnia [...] r. zatwierdził tym samym inwestorom zamienny projekt budowlany na ujęcie wody z potoku S. wraz z rurociągiem oraz zbiornikiem retencyjnym dla zasilenia w wodę do realizowanej w przyszłości małej elektrowni wodnej i stawów pstrągowych.
Ustawy Prawo wodne, Prawo budowlane oraz Prawo geologiczne i górnicze nie definiują pojęcia "staw pstrągowy" czy "staw do hodowli ryb". Jednakże pojęcia te funkcjonują w praktyce, co wynika chociażby z powołanych decyzji. W piśmiennictwie fachowym pod pojęciem staw rozumie się sztuczny zbiornik wodny, znacznie płytszy od jeziora, nie mający strefy głębinowej; za stawy uważa się takie zbiorniki, które zostały sztucznie wykonane przez obwałowanie i które zasila woda z rzeki, potoku lub opadów atmosferycznych (R. Prawocheński, Rybactwo stawowe PWRiŁ 1986).
W świetle art. 29 ust. 2 pkt 9a i ust. 3ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. Prawo budowlane (Dz. U. z 2013 r. poz. 1409) budowa ziemnych stawów hodowlanych wymaga pozwolenia budowlanego. Z treści pozwolenia wodnoprawnego wynika, że inwestor uzyskał pozwolenia na wykorzystanie wody dla planowanych 8 betonowych stawów hodowlanych. Także one wymagają pozwolenia budowlanego. Tym bardziej, że miały być wykonane w otulinie parku krajobrazowego i wymagały oceny oddziaływania na środowisko Z przedłożonych przez skarżącego dokumentów, a także z jego oświadczeń, że działał w przekonaniu, że dysponuje zgodą na budowę stawów, wynika, że pozwolenia budowlanego nie uzyskał do momentu rozpoczęcia pozyskiwania pospółki. Ponadto inwestycje realizował wspólnie z K. S. , zatem pozwolenie powinno było być wydane na oboje inwestorów.
Nie jest sporne w sprawie ustalenie, że skarżący nie miał, ani nie ubiegał się o koncesję na wydobywanie kopaliny pospolitej.
Z opinii biegłego geologa, na która zresztą powołał się organ odwoławczy, oprócz gęstości pospółki, a w celu ustalenia tej wielkości dopuszczono dowód z opinii biegłego wynika także, że pospółkę wydobyto z naturalnie nagromadzonego w dolinie rzecznej złoża, z osadami czwartorzędowymi zalegającymi na głębokość 3 m od poziomu terenu. Zgodnie z nazwą technologiczną grunt określany jest jako pospółka oraz żwiry i otoczaki (pkt 4 opinii - Budowa geologiczna).
Zgodnie z art. 85a pr.g.g. w razie wydobywania kopaliny bez wymaganej koncesji lub z rażącym naruszeniem jej warunków, właściwe organy ustalają, w drodze decyzji, prowadzącemu taką działalność, opłatę eksploatacyjną w wysokości osiemdziesięciokrotnej stawki opłaty eksploatacyjnej dla danego rodzaju kopaliny, pomnożonej przez ilość wydobytej w ten sposób kopaliny, stosując stawki obowiązujące w dniu wszczęcia postępowania.
Organem właściwym w sprawie ustalania opłat wydobywanie bez wymaganej koncesji kopalin pospolitych jest właściwy starosta.
W orzecznictwie sądowoadministracyjnym trafnie wskazuje się, że "dla zastosowania przepisu art. 85a ustawy Prawo geologiczne i górnicze istotny jest sam fakt wydobywania kopaliny bez wymaganej koncesji lub z rażącym naruszeniem jej warunków, bez znaczenia prawnego pozostają okoliczności i motywy z powodu których doszło do wydobywania kopaliny z naruszeniem tego przepisu. Również podjęcie starań o uzyskanie koncesji nie uprawnia do wydobywania kopaliny przed uzyskaniem koncesji. Przepis art. 85a jest przepisem bezwzględnie obowiązującym i nie zawiera żadnych przesłanek, które umożliwiałyby organom administracyjnym na odstąpienie od ustalenia opłaty eksploatacyjnej. Istotnym jednak w przedmiocie nałożenia na przedsiębiorcę "podwyższonej" opłaty eksploatacyjnej na gruncie art. 85a ustawy jest nie tylko prawidłowość ustaleń w zakresie samego zdarzenia polegającego na wydobywaniu kopaliny bez wymaganej koncesji, (...) lecz także ustalenie w prawidłowy sposób ilości wydobytej kopaliny" (wyrok WSA w Krakowie z dnia 28 listopada 2007 r., III SA/Kr 806/07).
W sprawie nie budzi wątpliwości to, że skarżący i tylko on, określając się w fakturach VAT jako podatnik podatku od towarów i usług prowadzący gospodarstwo specjalistyczne, sprzedał w okresie od 30 września do 4 listopada 2010 r. pospółkę żwirową w ilości 8.870,27 m2 . Poprawnie przeliczono tę ilość na tony i obliczono wysokość opłaty.
Do dnia 31 marca 2013 r. przepis art. 15 ust. 2 ustawy z dnia 11marca 2004 r. o podatku od towarów i usług (Dz. U. nr54, poz. 535 ze zm.) obowiązywał w brzmieniu następującym: "Działalność gospodarcza obejmuje wszelką działalność producentów, handlowców lub usługodawców, w tym podmiotów pozyskujących zasoby naturalne oraz rolników, a także działalność osób wykonujących wolne zawody, również wówczas, gdy czynność została wykonana jednorazowo w okolicznościach wskazujących na zamiar wykonywania czynności w sposób częstotliwy. Działalność gospodarcza obejmuje również czynności polegające na wykorzystywaniu towarów lub wartości niematerialnych i prawnych w sposób ciągły dla celów zarobkowych".
Powołany przepisy oznacza, że warunkiem sine qua non uznania, iż dany podmiot działa w charakterze podatnika podatku od towarów i usług, jest ustalenie, że działa on jako producent, handlowiec, usługodawca, pozyskujący zasoby naturalne, rolnik lub jako osoba wykonująca wolny zawód. Ani formalny status danego podmiotu jako podatnika zarejestrowanego, ani zapis z rejestru sądowego nie mogą przesądzać o opodatkowaniu tej czynności bez każdorazowego ustalenia, że w odniesieniu do konkretnej czynności podmiot ten występował w charakterze podatnika podatku od towarów i usług. Nie jest konieczne faktyczne działanie częstotliwe; do uzyskania statusu podatnika wystarczający jest zamiar prowadzenia częstotliwie działalności, choćby nawet po dokonaniu jednorazowej czynności podmiot zaprzestał dalszego prowadzenia działalności gospodarczej. W okolicznościach rozpatrywanej sprawy zasadny jest konkluzja, że skarżący podejmując współpracę ze spółką "A" i sprzedając jej wydobytą przez siebie pospółkę działał w sposób ciągły, zorganizowany i zarobkowy. Nie jest przy tym istotne, jaki ostatecznie osiągnął wynik ekonomiczny tej działalności. Niewątpliwie jednak sama pospółka miał gospodarcze przeznaczanie i tak została przez nabywcę wykorzystana do budowy drogi. W tym celu została wydobyta i sprzedana. Zasadnie także organ zwrócił uwagę, że ilość wydobytej i sprzedanej tej firmie pospółki wielokrotnie przekroczyła ilość pospółki, jaką uzyskałoby przy wykopaniu ośmiu stawów o planowanych wymiarach 50 x 40 m2 i głębokości 1,5 m. Zdjęcia wykonane na wyrobisku i dołączone do akt nie potwierdzają jednak wykopania stawów jesienią 2010 r.
W skardze zarzucono, że organy nie ustaliły rzeczywistej ilości wydobytej pospółki. Zarzut ten jest częściowo zasadny. W toku całego postępowania skarżący nie zakwestionował tak faktu sprzedaży pospółki firmie "A" , jak i ilości wykazanej w fakturach. Na rozprawie skarżący oświadczył, że z pospółki skorzystały także inne osoby, zatem ilość wydobytej kopaliny była większa, od tej wynikającej faktur. Dla oprawnego ustalenia tej wielkości konieczna byłby obmiar dokonany przez biegłego. Jednak z pisma Starostwa Powiatowego w Ż. z dnia [...] r.(K 29 akt) wynika, że umorzono postepowanie w sprawie wstrzymania działalności gospodarczej polegającej na wydobyciu kopaliny bez wymaganej koncesji, bowiem w dniu rozprawy (nie podano terminu) w terenie nie była już prowadzona eksploatacja, a obszar poeksploatacyjny został przez właściciela częściowo zasypany i wyrównany. W tej sytuacji obmiar mógłby być utrudniony i niemiarodajny. Z kolei ustalenie ile pospółki odebrały inne osoby, o których wspomniał skarżący, prowadziłoby w konsekwencji do podwyższenia opłaty za wydobycie kopaliny bez wymaganej koncesji. Zatem uchylenie z tego powodu zaskarżonej decyzji prowadziłoby do pogorszenia sytuacji skarżącego, a tego w świetle art. 134 § 2 p.p.s.a Sąd uczynić nie może. Nie wolno mu orzekać na niekorzyść skarżącego.
Wreszcie stwierdzenie, że skarżący częściowo zasypał i wyrównał wyrobisko wskazuje na to, że w 2010 r. i na początku 2011 r. jeszcze nie budował stawów hodowlanych i wzmacnia argument o prowadzeniu wydobycia pospółki w celu jej sprzedaży. Zasadnie też organ wskazał, że obszar wyrobiska nie pokrywa się w całości z obszarem planowanej inwestycji.
Zgodnie z treścią art. 7 K.p.a. organy administracji publicznej są obowiązane do podjęcia wszelkich kroków niezbędnych do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego oraz załatwienia sprawy. Organ prowadzący postępowanie jest obowiązany zebrać i rozpatrzeć dostępny materiału dowodowy w taki sposób, aby ustalić stan faktyczny sprawy zgodny z rzeczywistością.
Natomiast przepis art. 77 K.p.a. nakłada na organ administracji publicznej obowiązek przeprowadzenia dowodu, co oznacza, iż nie może on jedynie biernie oczekiwać na dowody zgłoszone przez stronę.
Również obowiązująca w postępowaniu administracyjnym zasada oficjalności (art. 7 i art. 77 k.p.a.) wymaga, aby w toku postępowania organy podejmowały wszelkie niezbędne kroki do wyjaśnienia i załatwienia sprawy i dopuszczały jako dowód wszystko, co może przyczynić się do jej wyjaśnienia, a nie jest sprzeczne z prawem, a więc by z urzędu przeprowadzały dowody służące ustaleniu stanu faktycznego sprawy.
W ocenie Sądu organy rozpatrujące sprawę dochowały powyższych zasad w stopniu wystarczającym do prawidłowego jej rozpatrzenia i załatwienia.
Uzasadnienie organu odwoławczego, przyjmujące za własne ustalenia faktyczne organu I instancji – choć w mało wyraźny sposób to wyartykułowano - i dokonujące samodzielnej oceny faktów w nim opisanych, chociaż posiadające mankamenty zwłaszcza stylistyczne, omawia najistotniejsze dla sprawy fakty i dowody oraz omawia prawidłową podstawę prawną wydania decyzji, a przedstawione w nim wnioski są spójne znajdują oparcie w powołanych dowodach.
Odnosząc się do zarzutu naruszenia prawa poprzez niewyznaczenie w postępowaniu odwoławczym nowego terminu rozprawy stwierdzić należy, że naruszenie przepisów proceduralnych uzasadnia uchylenie zaskarżonej decyzji tylko wówczas, gdy ma ono istotny wpływ na wynik sprawy. Skarżący w skardze nie wykazał by jego nieobecność, jak i jego pełnomocnika na rozprawie miała rzeczywiście istotny wpływ na wynik sprawy. Na rozprawie dołączono do akt dokumenty, z którymi tak skarżący, jak i jego pełnomocnik mogli zapoznać się także po rozprawie. Poza tym pełnomocnik złożył przed rozprawa pismo procesowe. Żadnych dowodów ze świadków nie przeprowadzono na rozprawie, a skarżący nie wnioskował o ich przeprowadzenie. Zatem nieuwzględnienie wniosku pełnomocnika o wyznaczenie kolejnego terminu rozprawy administracyjnej z uwagi na kolizje terminów z innymi rozprawami sądowymi nie miało istotnego wpływu na wynik sprawy, zwłaszcza w sytuacji, gdy tak pełnomocnik, jak i skarżący złożyli pisma procesowe zawierające ich stanowisko.
Wobec powyższego skargę, jako pozbawiona podstaw, na podstawie art. 151 p.p.s.a oddalono.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 23.07.2026. · Źródło